witek.bis
20.02.09, 16:29
Ale numer! Jarosława wczoraj wychłodzili, a Lech się zaziębił! PRezydent,
opowiadając o swoich dokonaniach w NBP, co chwila pokasływał. Szczególnie
mocno rozkasłał się wtedy, gdy podkreślał samodzielność Skrzypka. Muszę
przyznać, że w tym momencie, ja również troszkę się zasmarkałem.