naburmuszony
06.03.09, 20:38
Jest tam kilka nieścisłości:
1. Poszedł do bankomatu po forsę na wino bo zabrakło a w sklepiku
osiedlowym nie przyjmują kart bo się boją, że pijaki maja kradzione.
2. Rozentuzjowany młody człowiek to po prostu kompan Mirka machający
radośnie kończynami na wieść, że bankomat wydał bankmot i można iść
po flaszkę.
3. 0,97 to nie promile tylko faktyczna pojemność wina "Oczy Cyganki".