Gość: jaki miala czas spadania? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 11:19 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zamek Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach 23.11.03, 11:40 I co oni w ogole do q... nędzy robili na Kamienistej?! Odpowiedz Link Zgłoś
slon2002 nie kpij dziecko z cudzego nieszczęścia, nie wiadomo k 23.11.03, 19:18 nie wiadomo, kiedy Cie nieszczęście dopadnie. Jak stracisz mamusię i tatusia, to dopiero wtedy dowiesz się, co to jest śmierć kogoś bliskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Niezły z ciebie palant, jak ktoś z twojej rodziny ... IP: 62.233.183.* 23.11.03, 11:40 (pożal się Boże nad tobą) zginie, spadajęc np. z drabiny (bo nie sądzę aby ktoś z was chodził po górach) osobiśćie zrobię statystykę (myślę że bedzie to ok. 1.2 m). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Belial Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.ds.uni.wroc.pl 23.11.03, 12:07 Chiałbym prosić admina, zeby wywalił komentarz tego bedila, bo to naprawde urąga wszystkim ludziom, którzy wiedzą coś o górach, nie wspominając już o tej dziewczynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maja re: IP: *.rzeszow-staszica.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 12:48 Kolejna tragedia, kto nic takiego nie przezył, to nie wie, jakie to uczucie. A taki ktos jak "gość" widać nie zastanawia się nad głebszymi uczuciami, pewnie jest zwolennikiem gier komputerowych, w których śmierć, to zabawa. Obyś nigdy nie zaznał dramatu, chociaz nie wierzę, bo zycie na codzień nam ich dostarcza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.gdynia.mm.pl 23.11.03, 13:07 Przyłaczam się. Głupota i chamstwo zalewające portale przekraczają juz granice wytrzymałości. Czy naprawdę każdy artykuł musi być komentowany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurwiony [...] IP: *.boleslawiecka.k.pl 23.11.03, 16:38 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spokojny [...] IP: *.gemini.net.pl / *.gemini.net.pl 23.11.03, 18:54 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wkurw ojciec mi nie przeszkadza IP: *.boleslawiecka.k.pl 24.11.03, 00:24 nawet swiety :-) przeszkadzaja mi ci, ktorzy go za boga maja.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Tu sie lacze z toba w pogladach - to balwochwalcy! IP: *.nott.cable.ntl.com 24.11.03, 06:47 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pArisien. Niech Jej ziemia lekka bedzie. IP: *.w193-252.abo.wanadoo.fr 23.11.03, 12:46 Swiec Panie nad jej dusza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mateusz Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: 213.25.206.* 23.11.03, 13:04 Chamstwo, ignorancja i beznadzieja - tylko tyle mogę powiedzieć. Proszę administratora o usunięcie tego wpisu. Jest niesmaczny i obraźliwy dla Tej Dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tom kretynizm czasem nie ma granic gościu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 13:34 nieodpowiedzialność niedzielnych turystów to osobna sprawa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rychu Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 14:42 Jesteś idiotą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bond [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 15:53 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: 80.72.65.* 23.11.03, 16:19 [`][`][`] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 16:27 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amer Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.tsi.tychy.pl 23.11.03, 17:12 Zapalmy świeczkę i pomyślmy przez chwilę o tych co nie wrócili z gór. A ludzi takich jak ten bałwan z pierwszego posta zostawmy samym sobie. Ich głupota obróci się przeciw nim samym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.z251-93-67.customer.algx.net 23.11.03, 18:16 Sentymentalne, bezbarwne, rozgotowane cieple kluski....., ludzie gina w tragicznych okolicznosciach, z dnia na dzien, na calym swiecie. Takie jest zycie, nad czym sie tu rozczulac, pierdoly. A gdzie poczucie humoru? Uups, przepraszam humor jest wypadkowa inteligencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Wypadkowa inteligencji IP: *.ifn-magdeburg.de 23.11.03, 18:26 jest rozroznianie sytuacji w ktorych jest miejsce na humor, od takich, w ktorych na niego miejsce nie ma.... Ale dodam- jest to raczej wypadkowa inteligencji + doswiadczen w trakcie wychowania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wypadkowa inteligencji IP: *.z251-93-67.customer.algx.net 23.11.03, 19:03 Zawsze, nawet w najgorszych okolicznosciach jest miejcse na stosowny humor. Przynajmniej dla tych, ktorym marnowanie czasu na beznadziejnosc i sentymentalna histerje nie wypelnia zyciowych potrzeb i satysfakcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amer Re: Wypadkowa inteligencji IP: *.tsi.tychy.pl 23.11.03, 19:10 Syneczku, przenieś sie na forum na temat zalepiania billboardów. Tam znajdziesz inteligencję i poczucie humoru na swoim poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wypadkowa inteligencji IP: *.z251-93-67.customer.algx.net 23.11.03, 19:30 Dziekuje za porade, ojciec, ale inteligencja i humor na twoim poziomie jest bardziej zabawna i mniej skomplikowana od tej do zalepiania billboards. A w niedziele trzeba sie bawic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz Re: Wypadkowa inteligencji IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 19:48 To się baw pierdoło, a nie udzielaj na forum, chyba że to jest dla Ciebie zabawa ale wtedy to byłbyś rogotowaną ciepłą kluską do kwadratu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andrzej Re: Wypadkowa inteligencji IP: *.z251-93-67.customer.algx.net 23.11.03, 20:14 No wreszcie, facet z polotem i taki elokwentny, ze trudno oprzec sie logice tej wypowiedzi (?). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: franz [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.03, 21:10 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . ADMIN, ci sie poje...lo. Nie ten post miales usunac! IP: *.nott.cable.ntl.com 24.11.03, 06:50 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wali7 Re: Wypadkowa inteligencji IP: *.edb.kvl.dk 24.11.03, 09:02 Twoja logika gnoju jest zato porażająca. Zazwyczaj nie przeklinam, zostawiam to tylko dla takich jak Ty. Wynieś sie ze swoją elokwencją do kurnika, tam znajdziesz godne audytorium i inteligencję. Tobie nie ma co nawet tłumaczyć, szkoda słów. Clownie ze spalonego cyrku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adam [...] IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.11.03, 18:47 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . ADMIN! TY WYRAZNIE SWINIE Z PIERWSZEGO POSTU IP: *.nott.cable.ntl.com 24.11.03, 06:51 CHRONISZ. TOTALNE ODMOZDZENIE MICHNIKOWCOW??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sędzia_czasowy Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.11.03, 18:51 Palant Ty spadaj a ja zmierzę Ci czas będziesz pierwszy ale trudno. Chyba się poświęcisz dla nauki? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach 23.11.03, 19:23 A czy kolega i narzeczony beda pociagnieci do odpowiedzialnoeci karnej,za nieumyslne spowodowanie smierci dziewczyny???????? Kto glupkow namowil do zejscia ze szlaku????? Odpowiedz Link Zgłoś
kataryna.kataryna Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach 23.11.03, 19:27 maksimum napisał: > A czy kolega i narzeczony beda pociagnieci do odpowiedzialnoeci karnej,za > nieumyslne spowodowanie smierci dziewczyny???????? > Kto glupkow namowil do zejscia ze szlaku????? A za co niby mieliby być pociągnięci do odpowiedzialności? Nie zepchnęli jej, nie była pod ich opieką, nie ma żadnych podstaw prawnych. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach 24.11.03, 01:16 kataryna.kataryna napisała: > maksimum napisał: > > > A czy kolega i narzeczony beda pociagnieci do odpowiedzialnoeci karnej,za > > nieumyslne spowodowanie smierci dziewczyny???????? > > Kto glupkow namowil do zejscia ze szlaku????? > > > > A za co niby mieliby być pociągnięci do odpowiedzialności? Za nieumyslne spowodowanie smierci dziewczyny. Oni zeszli ze szlaku wedrownego i ktos taka decyzje podjal. > Nie zepchnęli jej, A skad wiesz?????????? Wlasnie dlatego,ze nie ma sledztwa w tym przypadku,nigdy sie nie dowiesz jak bylo i bedzie ZWYKLE I NORMALNIE PO POLSKU-"NIESZCZESLIWY WYPADEK". Ludziska sie poplacza i rozejda w zalu do domu. I jak tu zniesc wizy dla Polakow? > nie była pod ich opieką, nie ma żadnych podstaw prawnych. A skad Ty to wszystko wiesz? MOJA DROGA KATARYNO Jak jestes taka genialna prawniczka,to wytlumacz forumowiczom dlaczego O.J.Simpson mimo,ze wygral proces karny,przegral proces cywilny i placi rodzinie swojej bylej zony wysoooookie odszkodowanie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: canadyjka Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.proxy.aol.com 24.11.03, 04:01 zostal usuniety z listy sportowcow.jrgo trofi i medale zostaly usuniete z sali pamiatkowej jego filmy,w ktorych gral przestaly istniec na ekranach a on sam ma wiele klopotow dlaczego??? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach 24.11.03, 06:22 Gość portalu: canadyjka napisał(a): > zostal usuniety z listy sportowcow.jrgo trofi i medale zostaly usuniete z sali > pamiatkowej jego filmy,w ktorych gral przestaly istniec na ekranach a on sam ma wiele klopotow dlaczego??? Wlasnie dlatego,ze przegral proces cywilny i Kataryna tego nie rozumie! Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 24.11.03, 09:06 Kataryna doskonale wie i ja tez ze w pzrypadku takiego wypadku postepowanie wyjasniajace bedzie. Policja pzreslucha pozostalych przy zyciu towarzyszy jej ze sie pompatycznie wyraze ostatniej podrozy. Tak sie stanie bez watpienia gdyz czlowiek stracil zycie. Kataryna doskonale to wie i rozumie. Bo nie wazne czy ktos spadnie ze sciany, czy spadnie z drzewa bo chcial poglaskac kotka ktory tam akurat siedzial. Kataryna tez doskonale wie ze KOdeks Karny zajmuje sie wylacznie przestepstwem i wykroczeniem. POdczas pzresluchania jej towarzyszy zakwalifikuje sie ten czyn i mozliwe ze odstapi sie od oskarzenia chlopakow ktorzy byli z nia o ile uwiarygodnia oni na tyle wydazrenia ze nie uzna sie ich winnym przestepstwa. Kataryna tez doskonale wie ze oprocz KK istnieje KC. Ja nie wiem czy mozna dochodzic odszkodowania na drodze cywilnej za to ze jak poje z Przecinkiem w Tatry a on spadnie w dol, bo zszedl ze szlaku na wlasna odpowiedzialnosc. No i co z tego ze ja bede razem z nim? Podjelismy wspolnie decyzje o zejsciu ze szlaku ale krzywda wydazryla sie tylko jemu, to za co ja mam odpowiadac? To bylo nasze wspolne ryzyko a widzielismy ostrzezenie co nam grozi jesli sami zaczniemy wytyczac sobie sciezke przez sciane Mnicha. Simpson znecal sie nad swoja rodzina w wyniku czego doznala ona krzywd. Kiedy Pzrecinek spadnie to bez mojego w tym udzialu. Krzywda ktora go spotka wydarzy sie BEZ MOJEGO UDZIALU i na gruncie KC nie bedzie sie nalezalo jego starej odszkodowanie bo za co? Stara Przecinka moze jedynie zrealizowac jego polise na zycie o ile byla upowazniona do tego, ale juz proces o odszkodowanie ze mna przegra na gruncie KC. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny IP: *.ny325.east.verizon.net 24.11.03, 09:41 Nie dalas odpowiedzi dlaczego O.J.Simpson przegral sprawe cywilna,mimo ze wygral sprawe karna. Nawet jak nie jest do udowodnienia,ze te dziewczyne ktos zepchnal w przepasc,nie ma zadnego problemu w udowodnieniu im,ze podjeli ryzyko przekraczajace ich mozliwosci wspinaczki. I to niczym nie uzasadnione ryzyko zostalo przyplacone smiercia dziewczyny. Przeciez rownie dobrze mogli sobie spacerowac po parku i dokarmiac ptaszki i tam ryzyko wypadku smiertelnego jest rowne ZERO. Jak sie podejmuje wspolnie ryzyko,to trzeba wspolnie za nie odpowiadac. Cena zycia ludzkiego jest inna w Polsce niz w Stanach i dlatego nasze odpowiedzi sa rozne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 24.11.03, 10:39 Maciej: Nie dalas odpowiedzi dlaczego O.J.Simpson przegral sprawe cywilna,mimo ze wygral sprawe karna. --------------------------------- Myślę,że lepszym pytaniem w tej sytuacji byłoby takie: Dlaczego O.J Simpson został uniewinniony w procesie karnym, mimo że większość uważała go za winnego? Wnosząc z adresu jesteś w Stanach i zapewne lepiej znasz amerykański system prawny. Maciej: ....nie ma zadnego problemu w udowodnieniu im,ze podjeli ryzyko przekraczajace ich mozliwosci wspinaczki. ----------------------------------- To wcale nie jest takie pewne. Dostępne informacje nic nie mówią o ich umiejętnościach. Maciej: .... Przeciez rownie dobrze mogli sobie spacerowac po parku i dokarmiac ptaszki i tam ryzyko wypadku smiertelnego jest rowne ZERO. ---------------------------------------- Ryzyko wypadku śmiertelnego w parku jest bardzo małe, ale z pewnością nie jest równe ZERO. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 24.11.03, 10:59 Gość portalu: krakowiak napisał(a): > Maciej: > Nie dalas odpowiedzi dlaczego O.J.Simpson przegral sprawe cywilna,mimo ze > wygral sprawe karna. > --------------------------------- > Myślę,że lepszym pytaniem w tej sytuacji byłoby takie: > Dlaczego O.J Simpson został uniewinniony w procesie karnym, mimo że większość u ważała go za winnego? > Wnosząc z adresu jesteś w Stanach i zapewne lepiej znasz amerykański system prawny. W procesie karnym jest sie sadzonym przez jury of your peers. Selekcja jury to najwazniejszy element calego procesu. Jurorowie nie moga byc uprzedzeni do sadzonego i dlatego tez zdecydowana wiekszosc jurorow w procesie O.J.Simpsona byla czarnego koloru. A jedna biala miala meza czarnego. Wszyscy wiedzieli o tej zbrodni,z dziecmi wlacznie i jesli selekcjonujesz osobe ktora nie jest uprzedzona do O.J.Simpsona,to ona najwyrazniej mu sprzyjala,bo fakty byly przeciwko Simpsonowi. Pokazywali tych jurorow i oni w najlepszym wypadku mieli pokonczone przyspieszone hi-schoole. Sporo specjalistow wystepowalo z obu stron i bez dobrego wyksztalcenia,nie ma sily zeby wypowiedzi specjalistow byly wziete przez niewyksztalcone jury pod uwage. Zadzialala rasa.Czarni jurorzy za swoj honor wzieli sobie obrone czarnego oskarzonego o zamordowanie bialej. > Maciej: > ....nie ma zadnego problemu w udowodnieniu im,ze podjeli ryzyko > przekraczajace ich mozliwosci wspinaczki. > ----------------------------------- > To wcale nie jest takie pewne. Dostępne informacje nic nie mówią o ich umiejętnościach. Wypadek smiertelny mowi o ich umiejetnosciach. Fakty sie bierze pod uwage,a nie domniemane umiejetnosci w domniemanej sytuacji. Byla taka a nie inna sytuacja i w takiej wlasnie sytuacji ona zginela,co najwyrazniej swiadczy o tym ,ze co najmniej popelnili blad,czyli nieumyslne spowodowanie smierci,jesli nie przestepstwo. > Maciej: > .... Przeciez rownie dobrze mogli sobie spacerowac po parku i dokarmiac ptaszki i tam ryzyko wypadku smiertelnego jest rowne ZERO. > ---------------------------------------- > Ryzyko wypadku śmiertelnego w parku jest bardzo małe, ale z pewnością nie jest równe ZERO. Zawsze moze UFO nadleciec i krzywdy poczynic,ale porownywalismy spacer w parku ze spacerem w gorach,czego efektem byla smierc dziewczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 24.11.03, 11:37 maksimum: ...Wypadek smiertelny mowi o ich umiejetnosciach. -------------------- To nadinterpretacja. W 1962 roku na turystycznej ścieżce z Kościelca zginął Jan Długosz. Jeden z najlepszych ( niektórzy twierdzą że najlepszy) wspinacz polski w tym czasie. Maksimum Fakty sie bierze pod uwage,a nie domniemane umiejetnosci w domniemanej sytuacji . Byla taka a nie inna sytuacja i w takiej wlasnie sytuacji ona zginela,co najwyrazniej swiadczy o tym ,ze co najmniej popelnili blad,czyli nieumyslne spowodowanie smierci,jesli nie przestepstwo. ---------------------- No właśnie. Fakty należy brać pod uwagę a nie domniemania. Nie masz żadnych dowodów,że błąd popełnili jej towarzysze a nie ona sama. maksimum: Zawsze moze UFO nadleciec i krzywdy poczynic,ale porownywalismy spacer w parku ze spacerem w gorach,czego efektem byla smierc dziewczyny. -------------------------------- Ja niczego nie porównuję. Moje ścisłe wykształcenie nie pozwoliło mi przejść do porządku dziennego nad kategorycznym (ZERO)stwierdzeniem. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 24.11.03, 18:29 Gość portalu: krakowiak napisał(a): > maksimum: > ...Wypadek smiertelny mowi o ich umiejetnosciach. > -------------------- > To nadinterpretacja. W 1962 roku na turystycznej ścieżce z Kościelca zginął Jan Długosz. Jeden z najlepszych ( niektórzy twierdzą że najlepszy) wspinacz polski w tym czasie. Sam widzisz,ze trzeba brac pod uwage,wlasnie ten jeden dzien,sprzet jakim sie poslugiwali oraz stan fizyczny i psychiczny. Trzeba sie troche lepiej przygotowac na chodzenie poza szlakiem turystycznym i dlatego lekkomyslnosc z nich wyszla. > Maksimum > Fakty sie bierze pod uwage,a nie domniemane umiejetnosci w domniemanej sytuacji > . > Byla taka a nie inna sytuacja i w takiej wlasnie sytuacji ona zginela,co > najwyrazniej swiadczy o tym ,ze co najmniej popelnili blad,czyli nieumyslne > spowodowanie smierci,jesli nie przestepstwo. > ---------------------- > No właśnie. Fakty należy brać pod uwagę a nie domniemania. > Nie masz żadnych dowodów,że błąd popełnili jej towarzysze a nie ona sama. Nie ma tez dowodow,ze bylo inaczej,wiec dlatego sledztwo jest nieuniknione i to ze popelnili blad nie ulega zadnej kwestii,problem w tym,czy to nie bylo przestepstwo. Przypominasz sobie "wypadek" samolotowy JFK Jr. w ktorym zginal on i jego zona? > maksimum: > Zawsze moze UFO nadleciec i krzywdy poczynic,ale porownywalismy spacer w parku ze spacerem w gorach,czego efektem byla smierc dziewczyny. > -------------------------------- > Ja niczego nie porównuję. > Moje ścisłe wykształcenie nie pozwoliło mi przejść do porządku dziennego nad ka tegorycznym (ZERO)stwierdzeniem. Twoje scisle wyksztalcenie powinno ci podpowiedziec,ze spacer w gorach powinien byc tak samo bezpieczny jak spacer w parku. Jesli jest inaczej,tzn ze powazny blad zostal popelniony i trzeba wyciagnac z tego konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 24.11.03, 19:31 Być może się mylę, ale teraz wydaje mi sie,że kluczem do zrozumienia Twojego podejscia jest to zdanie z postu do marcepanny: "Cena zycia ludzkiego jest inna w Polsce niz w Stanach i dlatego nasze odpowiedzi sa rozne." To nieprawda. Cena życia ludzkiego jest taka sama. Jednakże w Stanach trzeba je od razu przeliczyć na pieniądze. Z kolejnych Twoich postów widać, że winni muszą sie znależć, aby w procesie cywilnym można było uzyskać odszkodowanie. Być może w Stanach mogłoby sie to udać. Jeżeli się nie mylę, b.wysokie odszkodowanie uzyskała pani, która przez własną nieuwagę( by nie powiedzieć głupotę) oblała sie goraca kawą w McDonaldzie. Na kubku nie było ostrzeżenia,że kawa jest gorąca.Gdyby była zimna pewnie zrobiła by awanturę. Powód zawsze sie znajdzie. W przypadku dziewczyny w Tatrach - piszesz, że powinno być dochodzenie - ale Ty już z góry wiesz,że byli winni. Ja tego nie wiem. Na końcu swojego postu piszesz: "Twoje scisle wyksztalcenie powinno ci podpowiedziec,ze spacer w gorach powinien byc tak samo bezpieczny jak spacer w parku. Jesli jest inaczej,tzn ze powazny blad zostal popelniony i trzeba wyciagnac z tego konsekwencje." Czy naprawdę wierzysz w to, co napisałeś? Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna no to dlaczego Maks 24.11.03, 22:30 Simpson przegral proces cywilny? ja stawiam na to ze bronil go wybitny prawnik i celowo tak zrobil poza tym tutaj mamy zupelnie dwa rozne pzrypadki przemoc w rodzinie na co pewnie byly zaswiadzcenia z obdukcji lekarskiej a w Tatrac dziewczyna byla lekkomyslna Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna a poza tym coz to 24.11.03, 22:41 za brednia : wspolne ryzyko-wspolna odpowiedzialnosc to w ramach wspolnej odpowiedzialnosci powinnismy ich zabic bo dziewczyna stracila zycie? a poza tym tu nie ma wspolnego ryzyka ryzyko ponosilo kazde z nich z osobna z tym ze dwoch wygralo zycie jednak nasze prawo jest lepsze bo na pewno tutaj nikt nie bedzie placil za nia odszkodowania gdybys mial racje Maks to co powiedziec o trupach ktore gesto padajana wyprawach w Himalajach? nikt tam nikomu nie placi odszkodowan chociaz to tak jest ze jedna wyprawa po drugiej zwloki wlasnie zbiera Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: a poza tym coz to ZROBILAS Z ZYCIA LOTERIE 24.11.03, 22:58 marcepanna napisała: > za brednia : wspolne ryzyko-wspolna odpowiedzialnosc > > to w ramach wspolnej odpowiedzialnosci powinnismy ich zabic bo dziewczyna > stracila zycie? > > a poza tym tu nie ma wspolnego ryzyka > ryzyko ponosilo kazde z nich z osobna > z tym ze dwoch wygralo zycie Zrobilas z zycia loterie. Nie rozumiesz ze kobiety w zadnej dyscyplinie sportowej nie konkuruja z mezczyznami? I dlaczego ona mialaby konkurowac z nimi w chodzeniu po gorach. Przeciez z gory wiadomo,ze stala na przegranej pozycji. > jednak nasze prawo jest lepsze bo na pewno tutaj nikt nie bedzie placil za nia odszkodowania Moze byla bezrobotna,na utrzymaniu rodzicow lub panstwa.Nikomu nie bedzie zal,poza bliska rodzina.Perspektyw i tak zadnych w Polsce nie ma,czyli krzywda nikomu sie nie stala. > gdybys mial racje Maks to co powiedziec o trupach ktore gesto padajana > wyprawach w Himalajach? nikt tam nikomu nie placi odszkodowan chociaz to tak > jest ze jedna wyprawa po drugiej zwloki wlasnie zbiera Wcale nie tak gesto jak ci sie wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: no to dlaczego Maks 24.11.03, 22:50 marcepanna napisała: > Simpson przegral proces cywilny? Tak i to na grube miliony. > ja stawiam na to ze bronil go wybitny prawnik i celowo tak zrobil Jego stac na najlepszych prawnikow i gdyby nie czarne jury w procesie karnym,to tez by go przegral. > poza tym tutaj mamy zupelnie dwa rozne pzrypadki > przemoc w rodzinie na co pewnie byly zaswiadzcenia z obdukcji lekarskiej To nie chodzilo o wczesniejsze pobicia zony,lecz moment jej smierci. > a w Tatrac dziewczyna byla lekkomyslna A skad wiesz,ze TYLKO ona byla lekkomyslna? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 24.11.03, 22:45 Gość portalu: krakowiak napisał(a): > Być może się mylę, ale teraz wydaje mi sie,że kluczem do zrozumienia Twojego po > dejscia jest to zdanie z postu do marcepanny: > "Cena zycia ludzkiego jest inna w Polsce niz w Stanach i dlatego nasze > odpowiedzi sa rozne." > To nieprawda. Cena życia ludzkiego jest taka sama. > Jednakże w Stanach trzeba je od razu przeliczyć na pieniądze. > Z kolejnych Twoich postów widać, że winni muszą sie znależć, aby w procesie cyw > ilnym można było uzyskać odszkodowanie. > Być może w Stanach mogłoby sie to udać. Jeżeli się nie mylę, b.wysokie odszkodo > wanie uzyskała pani, która przez własną nieuwagę( by nie powiedzieć głupotę) ob > lała sie goraca kawą w McDonaldzie. Na kubku nie było ostrzeżenia,że kawa jest > gorąca.Gdyby była zimna pewnie zrobiła by awanturę. Powód zawsze sie znajdzie. > W przypadku dziewczyny w Tatrach - piszesz, że powinno być dochodzenie - ale Ty > już z góry wiesz,że byli winni. > Ja tego nie wiem. > > Na końcu swojego postu piszesz: > "Twoje scisle wyksztalcenie powinno ci podpowiedziec,ze spacer w gorach powinien byc tak samo bezpieczny jak spacer w parku. > Jesli jest inaczej,tzn ze powazny blad zostal popelniony i trzeba wyciagnac z tego konsekwencje." > > Czy naprawdę wierzysz w to, co napisałeś? Dopoki w to nie uwierzysz-a to jest typowe dla 3-ciego swiata,gdzie wartosc zycia ludzkiego jest niewielka-to ludzie beda gineli i nikt nie bedzie za to odpowiedzialny. Gory nie sa dla wszystkich,tak jak park w Warszawie czy Krakowie i to nie tylko na rozrzedzone powietrze,ktore utrudnia koncentracje i podejmowanie logicznych decyzji i o tym trzeba wiedziec,zanim sie w gory wybierzesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny IP: *.autocom.pl / *.autocom.pl 24.11.03, 23:47 maksimum: "Dopoki w to nie uwierzysz-a to jest typowe dla 3-ciego swiata,gdzie wartosc zycia ludzkiego jest niewielka-to ludzie beda gineli i nikt nie bedzie za to odpowiedzialny. Gory nie sa dla wszystkich,tak jak park w Warszawie czy Krakowie i to nie tylko na rozrzedzone powietrze,ktore utrudnia koncentracje i podejmowanie logicznych decyzji i o tym trzeba wiedziec,zanim sie w gory wybierzesz." --------------------------------------------- Czy mam napisać,że wypowiadasz sie z typowym dla Amerykanów poczuciem wyższości? Na dodatek chyba nie rozumiesz o co Cię pytałem. A pytanie było proste.Czy wierzysz w to,że góry mają być tak samo bezpieczne jak park? Najpierw każesz mi w to wierzyć pod groźba wrzucenia do trzeciego świata a następnie twierdzisz,że góry nie są dla wszystkich tak jak parki. A niby dlaczego, jeżeli mają być tak samo bezpieczne? Jeżeli chodziło Ci o to, ż po górach powinni chodzić tylko Ci, którzy potrafią sobie zapewnić takie samo bezpieczeństwo w górach jak w parku, to powinieneś żądać zakazu chodzenia po górach. Spełnienie tego warunku jest bowiem niemożliwe. W tej smutnej historii na pewno ktoś popełnił błąd. Wiele wskazuje na to że była to sama ofiara, która weszła na śnieg. Wszystkie trzy osoby były pełnoletnie i nic nie wiadomo o tym, by ktokolwiek był zmuszany do pójścia w góry. Wyrokowanie,że ci którzy ocaleli są odpowiedzialni za jej śmierć jest w tej chwili dużym nadużyciem. PS. Rozumiem,że Austria, Francja, Szwajcaria, gdzie ludzie giną w górach, a nie słychać o procesach, to są z punktu widzenia Amerykanina kraje trzeciego świata. Całe szczęście,że ich obywatele nie goszczą na polskich portalach i nie dowiedzą się tego. Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie moze ja odpowiem w imieniu maksimum 25.11.03, 00:20 otoz to co maksimum chcialby widziec jako wieksze poszanowaniem dla ludzkiego zycia w usa to w rzeczywistosci skutek innej zasady. mianowicie amerykanie maja zasade odpowiedzialnosci bez winy. to oznacza ze czlowiek spulka i tak dalej moga zrobic cos za co potem odpowiadaja w szczegolnosci materialnie bez zlej wiary czy przestepstwa a przez zaniedbanie. to jest konieczny element prawny dopelniajacy zasade co nie zabronione to dozwolone. to sie wiaze z amerykanska wiara ze ludzie odpowiadaja za to co sie dzieje wokol nich czyli kazde nieszczescie ma jakiegos blizszego lub dalszego sprawce. ktos nie pomyslal zle zorganizowal nie zadbal inaczej by nie bylo wypadkow. dlatego tez amerykanski wymiar sprawiedliwosci raczej skazuje niewinnych niz wypuszcza winnych. z tych samych powodow wycieczki w gory z przewodnikami w usa sa koszmarem ktoremu dorownuja jedynie moje wspomnienia z przedszkola. w tej konkretnej sprawie w usa rodzice dziewczyny mogliby dochodzic czegos od mezczyzn gdyby byli w stanie udowowodnic ze tamci zdawali sobie lepiej sprawe z ryzyka i jej nie poinformowali. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu maksimum 25.11.03, 00:31 bush_w_wodzie napisał: > otoz to co maksimum chcialby widziec jako wieksze poszanowaniem dla ludzkiego > zycia w usa to w rzeczywistosci skutek innej zasady. mianowicie amerykanie maja > zasade odpowiedzialnosci bez winy. to oznacza ze czlowiek spulka i tak dalej > moga zrobic cos za co potem odpowiadaja w szczegolnosci materialnie bez zlej > wiary czy przestepstwa a przez zaniedbanie. to jest konieczny element prawny > dopelniajacy zasade co nie zabronione to dozwolone. to sie wiaze z amerykanska > wiara ze ludzie odpowiadaja za to co sie dzieje wokol nich czyli kazde > nieszczescie ma jakiegos blizszego lub dalszego sprawce. ktos nie pomyslal zle > zorganizowal nie zadbal inaczej by nie bylo wypadkow. dlatego tez amerykanski > wymiar sprawiedliwosci raczej skazuje niewinnych niz wypuszcza winnych. z tych > samych powodow wycieczki w gory z przewodnikami w usa sa koszmarem ktoremu > dorownuja jedynie moje wspomnienia z przedszkola. > > w tej konkretnej sprawie w usa rodzice dziewczyny mogliby dochodzic czegos od > mezczyzn gdyby byli w stanie udowowodnic ze tamci zdawali sobie lepiej sprawe z ryzyka i jej nie poinformowali. Dokladnie tak,ale watpie czy jest to do zrozumienia dla EUropejczykow. W Stanach na 100% rodzice dziewczyny by sadzili tych chlopakow i wygraliby bez zadnego problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna BUSHUJACY W WODZIE )))))) 25.11.03, 08:18 Pieknie dales kopa Wielkiemu MAciejowi z tak samo Wielkiej Ameryki. No i co MAciej? Nie kumasz co napisal Bush? rodzice dziewczyny wygraliby o ile udowodniliby (O ILE UDOWODNILIBY) ze wiedzieli o ryzyku wiecej niz ona wnerwilo cie? bo widze zaczales stekac cos o rodzinie i trojce dzieciatek na utrzymaniu... to typowe u ciebie, w chwilach zagrozenia odwolujesz sie do rodziny, mnie sie to podoba, tylko swiadczy ze dobrze Bush dal ci w leb nas tez wnerwia jak nam od 3-cio swiatowego kurnika wymyslasz ale nic to, bo mamy paru lebskich facetow jak ten Smutny ktory wgniotl Jorla w ziemie Bush tez sobie z toba niezle radzi, wprawdzie daleko mu do Smutnego ale nic to, taki ma styl Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: BUSHUJACY W WODZIE )))))) 25.11.03, 21:13 marcepanna napisała: > Pieknie dales kopa Wielkiemu MAciejowi z tak samo Wielkiej Ameryki. On nie dal nikomu kopa,on wytlumaczyl wam roznice miedzy prawem amerykanskim a prawem europejskim. > No i co MAciej? Nie kumasz co napisal Bush? Ja kumalem od poczatku,a jak Ty? > rodzice dziewczyny wygraliby o ile udowodniliby (O ILE UDOWODNILIBY) ze > wiedzieli o ryzyku wiecej niz ona To nie rodzice mieli wiedziec wiecej o ryzyku niz ona lecz narzeczony dziewczyny i jej kolega. > wnerwilo cie? Absolutnie nie,bo to tez nie mialo nikogo wnerwiac,tylko wytlumaczyc roznice prawne. > bo widze zaczales stekac cos o rodzinie i trojce dzieciatek na utrzymaniu... > to typowe u ciebie, w chwilach zagrozenia odwolujesz sie do rodziny, mnie >sie to podoba, tylko swiadczy ze dobrze Bush dal ci w leb Moze ty bys chciala,zeby mnie ktos dal w leb,ale bush tobie tlumaczyl roznice prawne a nie mnie. > nas tez wnerwia jak nam od 3-cio swiatowego kurnika wymyslasz ale nic to, bo > mamy paru lebskich facetow jak ten Smutny ktory wgniotl Jorla w ziemie > Bush tez sobie z toba niezle radzi, wprawdzie daleko mu do Smutnego ale nic to, taki ma styl bush zna roznice miedzy Stanami a Polska,ale zyje wg polskich zasad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee nie przeinaczaj Maks IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 22:21 chodzi o to ze rodzice dziewczyny nie udowodnia w sadzie ze chlopaki wiedzieli o ryzyku wiecej niz ona, czyli ze byli bardziej niz ona swiadomi zagrozenia ja od poczatku wiedzialam ze cos nie gra w tym co piszesz tylko nie wiedzialam co ale Bushujacy mi rozjasnil sprawe u nas w Polsce na szczescie nie do pomyslenia jest taki proces cywilny Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: nie przeinaczaj Maks.ROZSMIESZASZ MNIE MARCEE 26.11.03, 07:53 Gość portalu: marcee napisał(a): > chodzi o to ze rodzice dziewczyny nie udowodnia w sadzie ze chlopaki wiedzieli > o ryzyku wiecej niz ona, czyli ze byli bardziej niz ona swiadomi zagrozenia Nie ma nic latwiejszego niz udowodnienie,ze dziewczyna jest mniej sprawna fizycznie niz facet.Przeciez po tej samej gorze szli i oni nie spadli a ona spadla. > ja od poczatku wiedzialam ze cos nie gra w tym co piszesz tylko nie wiedzialam co ale Bushujacy mi rozjasnil sprawe Bushujacy tylko wyjasnil roznice miedzy prawem amerykanskim i polskim,a Ty w dalszym ciagu tej roznicy nie rozumiesz. > u nas w Polsce na szczescie nie do pomyslenia jest taki proces cywilny I dlatego wlasnie w Polsce jest tyle smiertelnych wypadkow,za ktore NIKT nie jest odpowiedzialny. Jesli jestes taka madra,razem ze swoja Kataryna,to wyjasnijcie mnie dlaczego Stany rozwijaja sie 8,2% a EU stoi w miejscu,a Polska tylko 3,5%. Jak Wam nic do glow nie przyjdzie,to podpowiadam: ROZNICA JEST W PRAWODAWSTWIE ORAZ SPOSOBIE MYSLENIA. WY INACZEJ(GORZEJ)MYSLICIE I DLATEGO INACZEJ(GORZEJ)ZYJECIE. SWIADOMOSC KSZTALTUJE BYT. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 25.11.03, 00:23 Gość portalu: krakowiak napisał(a): > maksimum: > "Dopoki w to nie uwierzysz-a to jest typowe dla 3-ciego swiata,gdzie wartosc > zycia ludzkiego jest niewielka-to ludzie beda gineli i nikt nie bedzie za to > odpowiedzialny. > Gory nie sa dla wszystkich,tak jak park w Warszawie czy Krakowie i to nie tylko na rozrzedzone powietrze,ktore utrudnia koncentracje i podejmowanie logicznych > decyzji i o tym trzeba wiedziec,zanim sie w gory wybierzesz." > --------------------------------------------- > > Czy mam napisać,że wypowiadasz sie z typowym dla Amerykanów poczuciem wyższości ? > Na dodatek chyba nie rozumiesz o co Cię pytałem. A pytanie było proste.Czy wierzysz w to,że góry mają być tak samo bezpieczne jak park? Najpierw każesz mi w to wierzyć pod groźba wrzucenia do trzeciego świata a następnie twierdzisz,że góry nie są dla wszystkich tak jak parki. A niby dlaczego, jeżeli mają być tak samo bezpieczne? Wlasnie dlatego,ze gory nie sa tak goscinne jak parki,nie sa dla wszystkich. Mozesz sam porownac procent emerytow w parkach i w gorach i dojsc do wniosku,ze na wozku inwalidzkim nie wszedzie da sie wjechac. Olimpiady tez nie sa dla wszystkich,tylko dla najsprawniejszych,choc w jakichs tam eliminacjach moze wziac nawet udzial tysiace ludzi. Ilu widziales na olimpiadzie emerytow w skoku o tyczce? Bo gdyby byli ,to bylyby wypadki smiertelne. Poprzez wlasciwa ocene swoich i innych bioracych udzial w wycieczce gorskiej uczestnikow eliminujesz wypadki i wtedy gory,tak samo jak olimpiady staja sie tak samo bezpieczne jak parki. > Jeżeli chodziło Ci o to, ż po górach powinni chodzić tylko Ci, którzy potrafią > sobie zapewnić takie samo bezpieczeństwo w górach jak w parku, to powinieneś żądać zakazu chodzenia po górach. Spełnienie tego warunku jest bowiem niemożliwe. Znowu myslisz po 3-cio swiatowemu.Tu nie o zakazy chodzi,ale o wziecie odpowiedzialnosci,za nieumyslne spowodowanie smierci. > W tej smutnej historii na pewno ktoś popełnił błąd. Wiele wskazuje na to że była to sama ofiara, która weszła na śnieg. Wszystkie trzy osoby były pełnoletnie > i nic nie wiadomo o tym, by ktokolwiek był zmuszany do pójścia w góry. Wyrokowanie,że ci którzy ocaleli są odpowiedzialni za jej śmierć jest w tej chwili dużym nadużyciem. W dalszym ciagu polskie rozumowanie. Jej umiejetnosci byly najwidoczniej najmniejsze i faceci ktorzy mieli pomysl wycieczki w gory powinni brac pod uwage jej umiejetnosci a nie swoje. > PS. Rozumiem,że Austria, Francja, Szwajcaria, gdzie ludzie giną w górach, a nie słychać o procesach, to są z punktu widzenia Amerykanina kraje trzeciego świata. Całe szczęście,że ich obywatele nie goszczą na polskich portalach i nie dowiedzą się tego. Oni juz dobrze wiedza,ze w porownaniu z USA sa drugim swiatem. W Stanach jest wiecej gor niz w Europie i dlaczego nie slyszysz o tylu tragicznych wypadkach w gorach co w Europie? Odpowiedz Link Zgłoś
bush_w_wodzie Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 25.11.03, 00:29 maksimum napisał: > Wlasnie dlatego,ze gory nie sa tak goscinne jak parki,nie sa dla wszystkich. > Mozesz sam porownac procent emerytow w parkach i w gorach i dojsc do wniosku,ze > na wozku inwalidzkim nie wszedzie da sie wjechac. ale duzo w jest gorach mlodziezy obojga plci > Olimpiady tez nie sa dla wszystkich,tylko dla najsprawniejszych,choc w jakichs > tam eliminacjach moze wziac nawet udzial tysiace ludzi. > Ilu widziales na olimpiadzie emerytow w skoku o tyczce? bo ani nie chca (oni nie chca a nie sprzedawcy tyczek czy trenerzy) juz nie mowiac o tym ze nie potrafia. > Bo gdyby byli ,to bylyby wypadki smiertelne. > Poprzez wlasciwa ocene swoich i innych bioracych udzial w wycieczce gorskiej > uczestnikow eliminujesz wypadki i wtedy gory,tak samo jak olimpiady staja sie > tak samo bezpieczne jak parki. tylko ze w grupie kolegow nie ma decydentow i podleglych a sa wolni ludzie. ten detal ci umyka. > > > Jeżeli chodziło Ci o to, ż po górach powinni chodzić tylko Ci, którzy > potrafią > > sobie zapewnić takie samo bezpieczeństwo w górach jak w parku, to powinien > eś > żądać zakazu chodzenia po górach. Spełnienie tego warunku jest bowiem > niemożliwe. > > Znowu myslisz po 3-cio swiatowemu.Tu nie o zakazy chodzi,ale o wziecie > odpowiedzialnosci,za nieumyslne spowodowanie smierci. no wlasnie. wypadki nie mieszcza sie w amerykanskim swiatopogladzie. musi byc winny. troche jak u dzieci. > > > W tej smutnej historii na pewno ktoś popełnił błąd. Wiele wskazuje na to ż > e > była to sama ofiara, która weszła na śnieg. Wszystkie trzy osoby były > pełnoletnie > > i nic nie wiadomo o tym, by ktokolwiek był zmuszany do pójścia w góry. > Wyrokowanie,że ci którzy ocaleli są odpowiedzialni za jej śmierć jest w tej > chwili dużym nadużyciem. > > W dalszym ciagu polskie rozumowanie. maksiu uwazaj. > Jej umiejetnosci byly najwidoczniej najmniejsze i faceci ktorzy mieli pomysl > wycieczki w gory powinni brac pod uwage jej umiejetnosci a nie swoje. a moze byly najwieksze i ona wlasnie prowadzila dlatego spadla? > > > PS. Rozumiem,że Austria, Francja, Szwajcaria, gdzie ludzie giną w górach, > a > nie słychać o procesach, to są z punktu widzenia Amerykanina kraje trzeciego > świata. Całe szczęście,że ich obywatele nie goszczą na polskich portalach i > nie dowiedzą się tego. > > Oni juz dobrze wiedza,ze w porownaniu z USA sa drugim swiatem. i dlatego wynajmuja amerykanskich rzecznikow > > W Stanach jest wiecej gor niz w Europie i dlaczego nie slyszysz o tylu > tragicznych wypadkach w gorach co w Europie? bo w wysokie gory sie nie da wyjechac samochodem Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 25.11.03, 00:44 bush_w_wodzie napisał: > maksimum napisał: > > > Wlasnie dlatego,ze gory nie sa tak goscinne jak parki,nie sa dla wszystkic > h. > > Mozesz sam porownac procent emerytow w parkach i w gorach i dojsc do > wniosku,ze > > na wozku inwalidzkim nie wszedzie da sie wjechac. > > ale duzo w jest gorach mlodziezy obojga plci > > > > Olimpiady tez nie sa dla wszystkich,tylko dla najsprawniejszych,choc w jak > ichs > > tam eliminacjach moze wziac nawet udzial tysiace ludzi. > > Ilu widziales na olimpiadzie emerytow w skoku o tyczce? > > bo ani nie chca (oni nie chca a nie sprzedawcy tyczek czy trenerzy) juz nie > mowiac o tym ze nie potrafia. > > > > Bo gdyby byli ,to bylyby wypadki smiertelne. > > Poprzez wlasciwa ocene swoich i innych bioracych udzial w wycieczce gorski > ej > > uczestnikow eliminujesz wypadki i wtedy gory,tak samo jak olimpiady staja > sie > > tak samo bezpieczne jak parki. > > tylko ze w grupie kolegow nie ma decydentow i podleglych a sa wolni ludzie. ten detal ci umyka. Moment,moment,kolego! Jesli idziesz w grupie jak ta trojka z narzeczona i kolega,to musisz wziac pod uwage umiejetnosci najslabszego ogniwa tej grupy,czyli w tym wypadku byla to dziewczyna. > > > Jeżeli chodziło Ci o to, ż po górach powinni chodzić tylko Ci, którzy > > > potrafią > > > sobie zapewnić takie samo bezpieczeństwo w górach jak w parku, to pow > inieneś żądać zakazu chodzenia po górach. Spełnienie tego warunku jest bowiem niemożliwe. > > > > Znowu myslisz po 3-cio swiatowemu.Tu nie o zakazy chodzi,ale o wziecie > > odpowiedzialnosci,za nieumyslne spowodowanie smierci. > > no wlasnie. wypadki nie mieszcza sie w amerykanskim swiatopogladzie. musi byc > winny. troche jak u dzieci. Dokladnie tak.I to jest najlepszy sposob zeby zmniejszyc ilosz wypadkow. > > > W tej smutnej historii na pewno ktoś popełnił błąd. Wiele wskazuje na > to że > > była to sama ofiara, która weszła na śnieg. Wszystkie trzy osoby były > > pełnoletnie > > > i nic nie wiadomo o tym, by ktokolwiek był zmuszany do pójścia w góry > . > > Wyrokowanie,że ci którzy ocaleli są odpowiedzialni za jej śmierć jest w te > j chwili dużym nadużyciem. > > > > W dalszym ciagu polskie rozumowanie. > > maksiu uwazaj. > > > Jej umiejetnosci byly najwidoczniej najmniejsze i faceci ktorzy mieli pomy > sl > > wycieczki w gory powinni brac pod uwage jej umiejetnosci a nie swoje. > > a moze byly najwieksze i ona wlasnie prowadzila dlatego spadla? Wlasnie dlatego nie moge sie doczekac na sledztwo. A te jej najwieksze umiejetnosci,to identycznie jak ze sportem,gdzie kobiety nie konkuruja z mezczyznami. > > > PS. Rozumiem,że Austria, Francja, Szwajcaria, gdzie ludzie giną w gór > ach, a > > nie słychać o procesach, to są z punktu widzenia Amerykanina kraje trzecie > go świata. Całe szczęście,że ich obywatele nie goszczą na polskich portalac > h i nie dowiedzą się tego. > > > > Oni juz dobrze wiedza,ze w porownaniu z USA sa drugim swiatem. > > i dlatego wynajmuja amerykanskich rzecznikow > > > > > W Stanach jest wiecej gor niz w Europie i dlaczego nie slyszysz o tylu > > tragicznych wypadkach w gorach co w Europie? > > bo w wysokie gory sie nie da wyjechac samochodem Dobrze jest miec 8-cylindrowy,ale i na szostce na Flagstaff czy Boulder dojedziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 25.11.03, 18:16 Odpowiadalismy wszyscy w imieniu Kataryny a Kaska zaraz przyjdzie i nas podsumuje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.11.03, 22:16 Ona juz sie wypowiedziala Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu Kataryny 26.11.03, 07:40 Gość portalu: marcee napisał(a): > Ona juz sie wypowiedziala Rzeczywiscie. Zauwazylas Marcee,ze Kataryna wypowiedziala sie identycznie jak Ty. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: moze ja odpowiem w imieniu KatarynyRAZ JESZCZE 26.11.03, 14:57 Kilka pytan dla rozjasnienia sytuacji. 1-Czy mieli kolce na butach w czasie tej wycieczki 2-Czy byli zwiazani lina miedzy soba? 3-Czy mieli kaski na glowach 4-Czy mieli ciupaske czy czekan zeby ja wbic w ziemie w razie poslizgniecia sie? Ja sie domyslam odpowiedzi na wszystkie te pytania,a wy ich sobie nawet nie postawiliscie. Masz juz odpowiedz na pytanie o nieumyslnym spowodowaniu smierci dziewczyny. Jedno pytanie dla miastowych. Czy mozesz przechodzic przez ruchliwe skrzyzowanie w godzinach szczytu,na czerwonych swiatlach,z zamknietymi oczami???????? Odp Marcee: Tak,bo robie to na wlasna odpowiedzialnosc. Odp Kataryny: Nie ma takiego paragrafu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee RAZ JESZCZE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 26.11.03, 19:32 A wiadomo chociaz jaka trasa szli? ja znam swietnie tatry zachodnie i nie ma tam ani jednej trasy ktora by wymagala takiego ekwipunku jak ty Maks piszesz W Tatarch Zachodnich wystarcza dobre obuwie, cieple i niepzremakalne ubranie, w plecaku tabliczka czekolady, mapa i latarka (ja zawsze bralam jeszcze kofeine w tabletkach) i to wszystko niebezpieczne sa tam zalamania pogody ale trasy sa spacerkowe i to o czym mowisz jest zbedne chyba ze chcesz przyszpanowac w moich czasach bylo modne nocowac w Tatrach zeby pzrezyc swit i wtedy zdarzaly sie tez czasami wypadki w zachodnich ale trzeba sie naprawde wysilic zeby sobie cos tam zlego zrobic moze to byly Tatry Wysokie? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: RAZ JESZCZE 27.11.03, 01:44 Gość portalu: marcee napisał(a): > A wiadomo chociaz jaka trasa szli? > ja znam swietnie tatry zachodnie i nie ma tam ani jednej trasy ktora by > wymagala takiego ekwipunku jak ty Maks piszesz > W Tatarch Zachodnich wystarcza dobre obuwie, cieple i niepzremakalne ubranie, w plecaku tabliczka czekolady, mapa i latarka (ja zawsze bralam jeszcze kofeine w tabletkach) i to wszystko To moze opowiedz ja Ty czekalas w Tatrach we mgle na smierc! > niebezpieczne sa tam zalamania pogody ale trasy sa spacerkowe i to o czym > mowisz jest zbedne chyba ze chcesz przyszpanowac > w moich czasach bylo modne nocowac w Tatrach zeby pzrezyc swit i wtedy zdarzaly sie tez czasami wypadki w zachodnich ale trzeba sie naprawde wysilic zeby sobie cos tam zlego zrobic Najwidoczniej sie wysili i dlatego sledztwo jest konieczne,a moje domniemania sluszne. > moze to byly Tatry Wysokie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: RAZ JESZCZE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 07:58 to bylo na znacznej wysokosci i zalamala sie pogoda ja jestem na tyle madra ze wiedzialam iz w takiej sytuacji nalezy po prostu nie ruszac sie na krok z miejsca gdzie sie jest a latwo bylo stamtad zleciec bo to pogranicze z Wysokimi zazylam kofeine i siedzialam spokojnie na dupie na glazie a dzialac zaczelam w innym stylu niz samodzielne przedzieranie sie przez mgle i dlatego zyje zreszta Tatry mnie sie juz znudzily, to 1,5 godz samochodem z Krakowka i kiedys nie bylo weekendu zebym tam nie byla Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: RAZ JESZCZE 27.11.03, 19:06 Gość portalu: marcee napisał(a): > to bylo na znacznej wysokosci i zalamala sie pogoda > ja jestem na tyle madra ze wiedzialam iz w takiej sytuacji nalezy po prostu nie ruszac sie na krok z miejsca gdzie sie jest a latwo bylo stamtad zleciec bo to pogranicze z Wysokimi I pytanie bylo:Czy osoby mnie madre od Ciebie musza ginac? > zazylam kofeine i siedzialam spokojnie na dupie na glazie > a dzialac zaczelam w innym stylu niz samodzielne przedzieranie sie przez mgle i dlatego zyje > zreszta Tatry mnie sie juz znudzily, to 1,5 godz samochodem z Krakowka i kiedys nie bylo weekendu zebym tam nie byla Na podryw tam jezdzilas? Bo wiadomo ze tam wiecej chlopakow niz dziewczyn i jurne sa ogromnie. No i to "czekanie na swit" tez jest wymowne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcee Re: RAZ JESZCZE IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.11.03, 22:56 Ja nigdy nie bawilam sie w nocne szwendanie sie po Tatrach zeby kontemplowac swit. Jakos to bylo dla mnie za siermiezne. Ale lubilam przyszpanowac to fakt a juz zwlaszcza na "zagraniczniakach" -widac zawsze mialam zaciecie na dewizowke. A "zagraniczniakow" pelno bylo wlasnie w Tatrach i Gdansku , gdzie uwielbialam wpadac z moja paczka z licka. Tylko Gdansk mial wtedy jako takie kolory wsrod szarzyzny socrealizmu. I jakie drinki tam serwowali w knajpach ! No wiec moj numer popisowy to byla linia Kasprowy Wierch-CZerwone Wierchy, dosyc wysoko, pogranicze z Wysokimi , obledne widoki, trasy niewyczynowe ale kupa Niemcow, Slowakow, Czechow i nawet Szwedzi sie zdarzali. Amerykanie wtedy mnie nie krecili bo co drugi gazda budowal przeciez wasze Chicago i to za siermiezne mnie sie wydawalo. Ale to nic, bo MŁA sie zjawiala na szlakach w oblednej komandoskiej spodnicy nad kolano. Spodnica byla zapinana z przodu na guziki, miala kieszenie wielkie i kupe roznych bajerow. Do tego kusy obcisly czarny podkoszulek, ciemne okulary i nagie nogi w "jezuskach" (w pleczku mialam na zmiane profesjonalne buty). Wszyscy faceci mnie pozerali wzrokiem. Laska w komandoskiej spodnicy. Wtedy mialam duzo szczescia przede wszystkim. Wiedzialam swietnie ze gory sa bardzo niebezpieczne ale tylko dla tych ktorzy sa lekkomyslni. Ostatecznie jednak taka sie okazalam. Od tej pory zniechecilam sie do gor, jezdze tylko nad wode i poluje wylacznie na Amerykanow. Wyroslam tez z chlania i pije wode mineralna. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: RAZ JESZCZE 28.11.03, 04:09 Gość portalu: marcee napisał(a): > Ja nigdy nie bawilam sie w nocne szwendanie sie po Tatrach zeby kontemplowac > swit. > Jakos to bylo dla mnie za siermiezne. > Ale lubilam przyszpanowac to fakt a juz zwlaszcza na "zagraniczniakach" - widac zawsze mialam zaciecie na dewizowke. Wiadomo,lepszy jakosciowo towar. > A "zagraniczniakow" pelno bylo wlasnie w Tatrach i Gdansku , gdzie uwielbialam wpadac z moja paczka z licka. > Tylko Gdansk mial wtedy jako takie kolory wsrod szarzyzny socrealizmu. I jakie drinki tam serwowali w knajpach ! I pomysl,ze moglas nawet mijac przy barze gdzies Olka Kwasa i nie zwrocic na niego zadnej uwagi. > No wiec moj numer popisowy to byla linia Kasprowy Wierch-CZerwone Wierchy, > dosyc wysoko, pogranicze z Wysokimi , obledne widoki, trasy niewyczynowe ale > kupa Niemcow, Slowakow, Czechow i nawet Szwedzi sie zdarzali. > Amerykanie wtedy mnie nie krecili bo co drugi gazda budowal przeciez wasze > Chicago i to za siermiezne mnie sie wydawalo. > Ale to nic, bo MŁA sie zjawiala na szlakach w oblednej komandoskiej spodnicy > nad kolano. > Spodnica byla zapinana z przodu na guziki, miala kieszenie wielkie i kupe > roznych bajerow. Do tego kusy obcisly czarny podkoszulek, ciemne okulary i > nagie nogi w "jezuskach" (w pleczku mialam na zmiane profesjonalne buty). > Wszyscy faceci mnie pozerali wzrokiem. Laska w komandoskiej spodnicy. > Wtedy mialam duzo szczescia przede wszystkim. > > Wiedzialam swietnie ze gory sa bardzo niebezpieczne ale tylko dla tych ktorzy sa lekkomyslni. Ostatecznie jednak taka sie okazalam. > > Od tej pory zniechecilam sie do gor, jezdze tylko nad wode i poluje wylacznie > na Amerykanow. > Wyroslam tez z chlania i pije wode mineralna. A moje ulubione miejsce to byly Mazury.Nawet jak na 3 dni dostawalem zwolnienie lekarskie,to juz tego samego dnia bylem w Rucianem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowiak Do pana maksimum : sprawie wyższości Świąt IP: *.net.autocom.pl 26.11.03, 20:17 Wielkiej Nocy nad Swiętami Bożego Narodzenia. Przeczytałem jeszcze raz Twoje posty i dalej stwierdzam,że Twoje argumenty o wyższości Ameryki są nieprzekonujace. Widać tylko Twoja arogancję. Mamy bowiem dwie możliwosci: 1. Będac w Stanach masz lepsze informacje o okolicznościach wypadku i nie uznałeś za stosowne podzielić się nimi z resztą dyskutantów. 2. Przeczytałeś tę samą kilkuzdaniową informację a tego czego tam nie ma potrafisz sie domyśleć. Zapewniam Cię,że w Polsce oskarżenie o nieumyślne spowodowanie śmierci jest oskarżeniem bardzo poważnym. Taki czyn jest jest ścigany z urzedu przez prokuratora. Żadne oskarżenie prywatne nie wchodzi w rachubę. Co wiecej, prawo nakłada na każdego obywatela obowiązek powiadomienia prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie wiem czy masz polskie obywatelstwo. Jeżeli tak to następnym krokiem powinien być list do prokuratury w Zakopanem. Na drodze cywilnej każdy może żądać odszkodowania, jeżeli uznaje,że działania lub zaniechanie działania osób trzecich naraziły go na stratę. Obowiązek udowodnienia zasadności pozwu spoczywa na powodzie. Wtedy do listy Twoich pytań, na które domyślasz się odpowiedzi należałoby dodać nowe. 1. Jakie były umiejetności i doświadczenie poszczególnych uczestników wycieczki. 2. Kto był pomysłodawcą wycieczki. 3. Jakie były warunki pogodowe. 4. W jakim terenie wydarzył sie wypadek. Jężeli znasz odpowiedź na te pytania chętnie je poznam. Dla orzeczenia o odpowiedzialności za ten wypadek poszczególnych osób ma to pewne znaczenie. Myślę że te pytania padłyby również podczas procesu w Stanach. W każdym razie adwokat, który na podstawie takich informacji jakie podane są w gazecie, dałby rodzinie dziewczyny gwarancję wygranej, byłby wszędzie, i w Polsce i w Stanach po prostu nieuczciwy. Żadne Twoje zapewnienia o wyższości Ameryki, rzucanie liczbami wrostu gospodarczego i opowieści o tym jak To w Stanach się żyje, nic Tu nie maja do roboty. W państwie prawa winę należy udowodnić. Jeżeli skazujemy niwinnego bo ktoś musi być winny, to jest to bezprawie. I już na koniec. W Polsce w przypadku śmierci gwałtownej przeprowadzane jest dochodzenie w sprawie ewentalnego udziału osób trzecich. Jednak to zdanie Twojego postu jest naprawdę niepokojace: :Nawet jak nie jest do udowodnienia,ze te dziewczyne ktos zepchnal w przepasc,nie ma zadnego problemu w udowodnieniu im,ze podjeli ryzyko przekraczajace ich możliwosci wspinaczki." Czyżbyś był pewny,że ją zepchnęli, ale ponieważ nie możesz tego dowieść, to chesz znależć inny zarzut? Odpowiedz Link Zgłoś
marcepanna Re: Do pana maksimum : JAJA WIELKANOCNE 26.11.03, 20:34 ja wole Swieta Wielkiej Nocy jednak Emaus, kaczence, fiolki i jaja malowane ach Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: Do pana maksimum : sprawie wyższości Świąt 26.11.03, 23:55 Gość portalu: krakowiak napisał(a): > Wielkiej Nocy nad Swiętami Bożego Narodzenia. > Przeczytałem jeszcze raz Twoje posty i dalej stwierdzam,że Twoje argumenty o wyższości Ameryki są nieprzekonujace. > Widać tylko Twoja arogancję. Mamy bowiem dwie możliwosci: > 1. Będac w Stanach masz lepsze informacje o okolicznościach wypadku i nie uznałeś za stosowne podzielić się nimi z resztą dyskutantów. > 2. Przeczytałeś tę samą kilkuzdaniową informację a tego czego tam nie ma potrafisz sie domyśleć. > > Zapewniam Cię,że w Polsce oskarżenie o nieumyślne spowodowanie śmierci jest oskarżeniem bardzo poważnym. Taki czyn jest jest ścigany z urzedu przez prokurator > a. Żadne oskarżenie prywatne nie wchodzi w rachubę. Co wiecej, prawo nakłada na każdego obywatela obowiązek powiadomienia prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Nie wiem czy masz polskie obywatelstwo. Jeżeli tak to następnym krokiem powinien być list do prokuratury w Zakopanem. Sam sie osmieszasz i nawe nie wiesz kiedy.W Stanach nie musisz byc obywatelem,ani nawet stalym rezydentem,a mozesz wrecz byc nielegalnym imigrantem i Twoje powiadomienie o popelnieniu przestepstwa jest tak samo wazne jakbys byl prezydentem. > Na drodze cywilnej każdy może żądać odszkodowania, jeżeli uznaje,że działania lub zaniechanie działania osób trzecich naraziły go na stratę. Obowiązek udowodn > ienia zasadności pozwu spoczywa na powodzie. Wtedy do listy Twoich pytań, na które domyślasz się odpowiedzi należałoby dodać nowe. > 1. Jakie były umiejetności i doświadczenie poszczególnych uczestników wycieczki > 2. Kto był pomysłodawcą wycieczki. > 3. Jakie były warunki pogodowe. > 4. W jakim terenie wydarzył sie wypadek. To akurat moze nie miec ZADNEGO znaczenia! W parku w Krakowie zamarzniety snieg zalega HORYZONTALNIE i jak sie przewrocisz to potluczesz sobie dupe. W gorach natomiast zamarzniety snieg zalega pod sporym katem i upadek moze byc smiertelny i MUSISZ to wiedziec ZANIM pojdziesz w gory. Jak myslisz,ciezko sie domyslec tego? > Jężeli znasz odpowiedź na te pytania chętnie je poznam. Dla orzeczenia o odpowiedzialności za ten wypadek poszczególnych osób ma to pewne znaczenie. Myślę że te pytania padłyby również podczas procesu w Stanach. > W każdym razie adwokat, który na podstawie takich informacji jakie podane są w gazecie, dałby rodzinie dziewczyny gwarancję wygranej, byłby wszędzie, i w Pol > sce i w Stanach po prostu nieuczciwy. Tu masz racje i dlatego zaden adwokat gwarancji nie daje,ale stwierdza,ze na 100 podobnych przypadkow 99 wygral. > Żadne Twoje zapewnienia o wyższości Ameryki, rzucanie liczbami wrostu gospodarc > zego i opowieści o tym jak To w Stanach się żyje, nic Tu nie maja do roboty. A ja myslalem,ze myslenie ma przyszlosc. Myslalem tez ze swiadomosc ksztaltuje byt,ale widze,ze w Polsce jest inaczej. > W państwie prawa winę należy udowodnić. Jeżeli skazujemy niwinnego bo ktoś musi być winny, to jest to bezprawie. > > I już na koniec. W Polsce w przypadku śmierci gwałtownej przeprowadzane jest do chodzenie w sprawie ewentalnego udziału osób trzecich. > Jednak to zdanie Twojego postu jest naprawdę niepokojace: > :Nawet jak nie jest do udowodnienia,ze te dziewczyne ktos zepchnal w > przepasc,nie ma zadnego problemu w udowodnieniu im,ze podjeli ryzyko > przekraczajace ich możliwosci wspinaczki." Pierwsza czesc zdania odnosi sie do procesu karnego a druga czesc do procesu cywilnego. > Czyżbyś był pewny,że ją zepchnęli, ale ponieważ nie możesz tego dowieść, to chesz znależć inny zarzut? Masz jakis inny sposob na ograniczenie bezmyslnosci ludzkiej? Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: jesteś dnem szczawiu 23.11.03, 19:25 Wiem,wiem. Kto by w Polsce zajmowal sie odpowiedzialnoscia za wypadki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zbyszek Pokora wobec śmierci i wobec gór! IP: *.domain.com 23.11.03, 19:23 Wobec śmierci trzeba okazać pokorę. Wobec gór również. Współczuję rodzinie dziewczyny. Sam od lat chodzę po górach razem z moim synem i czasami (jk już jesteśmy na dole)zadaję sobie pytanie, czy aby nie przesadzamy. Potem znowu idziemy. Niby nie prowokujemy losu, ale jedna chwila nieuwagi i..., oby jej nie było. Brak mi słów wobec idiotycznych komentarzy, które pojawiają się sieci (nie tylko przy tej okazji). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania brak rozumu najwiekszym niebezpiezenstwem IP: *.pai.net.pl / 62.233.181.* 23.11.03, 19:49 wedlug mnie ludzie ktorzy schodza ze szlaku zwlaszcza w takich warunkach sa sami sobie winni i tyle. podobnie ludzie ktorzy gina w wypadkach bo jechali 150km/h. takie tragedie powinny byc nauczka dla innych ze czlowiek bez rozumu jest sam dla siebie najwiekszym zagrozeniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PA Re: Pokora wobec śmierci i wobec gór! IP: 201.128.99.* 23.11.03, 22:39 To prawda. Glupota, wulgaryzm, brak znajomosci jezyka polskiego plus, czasami, zaslepiona religijnosc przebijaja sie przez wiekszosc wypowiedzi. A cala prawda gubi sie w tych komentarzach. Pierwszy i ostatni raz czytam tak glupie komentarze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hew Dlaczego dyskusja jest jałowa IP: *.gda.pl 23.11.03, 20:06 Zadałem to pytanie ale niestety nie znam odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yanneck Re: Dlaczego dyskusja jest jałowa IP: *.olesnica.sdi.tpnet.pl 23.11.03, 20:48 należałoy najpierw spytać, dlaczego tyle miejsca poświęca się jakiemuś palantowi, któremu przecież o nic innego nie chodzi, tylko o poświęceniu mu uwagi... jestem przekonany, że o wiele lepszy skutek dydaktyczny (bo chyba o to chodziło komentującym jego wypowiedź zamiast artykułu) przyniosłoby przemilczenie tej głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szwendała Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.11.03, 20:07 Ludzie skąd u Was tyle agresji ? Napisał co napisał ,moze głupio ,ale ..........! Faktyczni ,co oni tam robili o tej porze roku? 25 lat i taka bezmyślność! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kurgan Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.nat2.kon.tvknet.pl 23.11.03, 21:33 Zamiast kierować uwagę na nieświadomego jak sądzę człowieka i jego głupi tekst : pomódlmy się za dziewczynę,potrzebuje tego i jej rodzina.wystarczy,że wyjrzycie przez okno w noc i "pomilczycie w sobie".ona za miesiąc nie usiądzie z nami za stołem.chłopak też jest biedny,co ofiaruje innym w Wigilię ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mierniczy Re: Młoda turystka zginęła w Tatrach IP: *.utaonline.at 23.11.03, 22:49 Gość portalu: jaki miala czas spadania? napisał(a): Wlasciwie nie ma statystyk to o czym piszesz - ale jest wiadomo, ze "Bogowie daremnie walcza z glupota" i tu sie to potwierdza, ze glupota ludzka nie ma granic!!! a wracajac do >Statystyk spadania to mysle, ze powinienes rozpoczac serie spadajac a ci co beda czas mierzyc napewno sie znajda!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kuba [...] IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.11.03, 23:31 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Freikos Dupozjady Przestroga!!!! IP: 195.84.153.* 24.11.03, 08:48 Tak zwane dupozjady sa przyczyna wielu tragedji, nawet jeden z naszych dosc znanych alpinistow zjechal do nieba z McKinelly na Alasce. A robil to z pelna swiadomascia. Co ona tam robila bez rakow i czekana? Jej durny partner powinnien za to odpowiedziec przed sadem. Za bezmyslnosc i brak fantazji jak i brak przygotowania placi sie w gorach czesto cene najwyzsza.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bozi [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.03, 08:08 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freikos Bozia IP: 195.84.153.* 24.11.03, 12:27 Na bezmyslnosc Bozia nie pomoze... Odpowiedz Link Zgłoś