porannakawa20
24.03.09, 16:13
Stary dżebaka Łyżwiński zaczął się mętnie wywijać zamiast po prostu
odpowiedzieć pytaniem na pytanie - A pan, panie Morozowski?
Wczuli się w rolę księdza w konfesjonale?
Pogięło ich obydwu?
Rozumiem trochę Łyżwińskiego, którego przytkało.
Chamstwo bowiem poraża.