Dodaj do ulubionych

O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!

IP: *.chello.pl 25.01.02, 14:27
O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
Autor: Gość portalu: charlema
Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl


--------------------------------------------------------------------------------
JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
MODLITWA O POKÓJ
O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
CO ZROBIŁA PANI HANNA?
UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPARŁO JĄ
WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
charlemagne
Obserwuj wątek
    • Gość: Krzysiek Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 10.10.6.* 25.01.02, 14:32
      W Sejnie ?? - raczej powinno byc w Sejnach - niech sie modla.
      Ale w Sejmie, powtarzam w SEJMIE, na sali obrad, to niby dlaczego ???????

      Przeciez maja dla takich celow wybudowana i poswiecona KAPLICE w Sejmie.
      Tam sie mogla pomodlic pani Sobecka i z nia wszyscy potrzebujacy.

      I prosze mnie tutaj epitetami typu idiota nie obrazac.
      Zalecane jest logiczne myslenie. przeciez "czlowiek to brzmi dumnie"
      • alicja0 Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! 25.01.02, 14:44
        Sejm jest zbiorem przedstawicieli naszego społeczeństwa, który obraduje nad
        sprawami dotyczącymi państwa polskiego - Sejm jest również pewną formą "głosu
        społeczeństwa" wobec sytuacji międzynarodowej itd. Dlatego nie jest sprawą
        wyjątkową na świecie, że reprezentanci danego kraju w jakiś sposób
        ustosunkowują się wobec różnych kwestii międzynarodowych - są to pewnego
        rodzaju deklaracje: potępienia czy poparcia. Wobec wydarzenia jakim jest
        spotkanie przywódców różnych religii i ich modlitwa o pokój na świecie, również
        nasz Sejm mógł odnieść się do tego wydarzenia. Co uczynił - w formie bardzo
        krótkiej modlitwy i za zgodą marszałka Sejmu. Do modlitwy przyłączyli się czy
        słownie czy postawą, także przedstawiciele lewicy. Rozumiem, że jako znak
        solidarności w sprawie pokoju na świecie. Czy jest to tak oburzające? Niektórzy
        na tym forum mają bardzo zaawansowaną alergię na katolicyzm i reagują
        częstokroć nieadekwatnie do sytuacji.
      • Gość: Delir Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 15:07
        Nie czepiaj się błędów literowych.

        Kaplica w Sejmie jest, ale i Papież nie modlił się tym razem w samotności,
        tylko zaproponował publiczne spotkanie w tym celu.
        Określenie "banda idiotów" nie jest może właściwym u chrześcijanina, ale jest
        pryncypialną oceną wszystkich tych, którzy nie rozumieją potrzeby działania w
        celu zaprowadzenia pokoju na świecie.


        • Gość: mip18 Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 195.116.69.* 25.01.02, 15:16
          W sprawie modlitwy - niby każdy ma prawo do prezentowania swoich uczuć
          religijnych. Ale - na Boga - jesteśmy niby państwem świeckim, gdzie religia jest
          oddzielona od władzy a Sejm, jako forum "przypadkowego społeczeństwa" nie jest
          miejscem na demonstrowanie swoich przekonań religijnych.
          "delir" pisze, że modlitwa pomaga w dziele wprowadzenia pokoju na świecie. Od
          dziś zatem proponuję pacyfistycznie: co bardziej ortodoksyjnych wyznawców innych
          religii, które nie zgadzają się z pryncypiami katolicyzmu należy schładzać wodą
          święconą. Koniecznie "skonstruowaną" przez kapłanów katolickich. Bo tylko oni są
          w stanie takową wodę "wyprodukować" Amen!
        • Gość: leman Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.man.poznan.pl 25.01.02, 18:47
          Gość portalu: Delir napisał(a):

          > Nie czepiaj się błędów literowych.
          >
          > Kaplica w Sejmie jest, ale i Papież nie modlił się tym razem w samotności,
          > tylko zaproponował publiczne spotkanie w tym celu.
          > Określenie "banda idiotów" nie jest może właściwym u chrześcijanina, ale jest
          > pryncypialną oceną wszystkich tych, którzy nie rozumieją potrzeby działania w
          > celu zaprowadzenia pokoju na świecie.
          >
          Jak zrozumialem, krotki paciorek odklepany z mownicy
          sejmowej nazywasz dzialaniem w celu zaprowadzenia pokoju na
          swiecie? A co ma Bog do pokoju? Ani razu nawet palcem nie
          kiwnal. Czy w 1939 cos zrobil? Nie spieszylo mu sie, poczekal do
          1945. Za to w historii ludzkosci bylo wiele wojen prowadzonych
          w jego imieniu. Zbyt wiele.

      • Gość: snajper Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 213.134.143.* 25.01.02, 15:25
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > W Sejnie ?? - raczej powinno byc w Sejnach - niech sie modla.
        > Ale w Sejmie, powtarzam w SEJMIE, na sali obrad, to niby dlaczego ???????
        >
        > Przeciez maja dla takich celow wybudowana i poswiecona KAPLICE w Sejmie.
        > Tam sie mogla pomodlic pani Sobecka i z nia wszyscy potrzebujacy.

        Ale w kaplicy nie ma kamer i mikrofonów.

    • Gość: Delir Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 14:43
      Masz rację.
      Wszyscy ci, którzy uważają, że modlitwa nie mogła mieć miejsca w Sejmie są
      zmanipulowani.
      Może Sejm, zwłaszcza teraz gdy co kilka minut ma w nim miejsce kolejny skandal,
      nie jest najlepszym miejscem do publicznej modlitwy, ale pokojowe przesłanie
      Ojca Świętego było skierowane przede wszystkim do polityków, którzy decydują o
      obliczu swoich narodów. Chwila refeleksji nad tym co robią przydała im by się
      częściej.
    • Gość: Tomasz Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 195.136.95.* 25.01.02, 14:52
      To może zamiast dzień dobry zaczniemy mówić "Szczęść Boże"?...
    • Gość: OzRM Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 25.01.02, 14:55
      Ale z przekazu telewizyjnego wnale nie wynika ze dlatego poseł Sobecka się
      modliła. Tylko podali że sie modliła co uznano za eksces na równi z wyczynem
      pana Leppera! No ale czego się spodziewać po zbrojnym ramieniu lewicowej władzy
      która walczy z kościołem .... ale jest też na tyle bezczelna że śmie błagać
      kościół by ich popierał w sprawie UE!!!
      Oszołom z Radia Maryja
    • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 14:58
      Gość portalu: c napisał(a):

      > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
      > Autor: Gość portalu: charlema
      > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
      >
      >
      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
      > MODLITWA O POKÓJ
      > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
      > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
      > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
      > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPARŁO JĄ
      > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
      > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
      > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
      > charlemagne


      Cześć

      Mam pytanie.
      Co byś zrobił na miejscu pana Borowskiego?Odmówił?
      Jest on inteligentnym człowiekiem , szanującym czyjeś wyznania
      czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
      Na jego miejscu też pozwoliłbym na taką modlitwę , w końcu
      chwałę lub ośmieszenie zyskuje wystepujący.


      Pozdrawiam Andrzej
      • charlemagne Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! 25.01.02, 15:05
        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

        > Gość portalu: c napisał(a):
        >
        > > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
        > > Autor: Gość portalu: charlema
        > > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
        > >
        > >
        > > --------------------------------------------------------------------------
        > -----
        > > -
        > > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
        > > MODLITWA O POKÓJ
        > > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
        > > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
        > > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
        > > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPARŁO J
        > Ą
        > > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
        > > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
        > > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
        > > charlemagne
        >
        >
        > Cześć
        >
        > Mam pytanie.
        > Co byś zrobił na miejscu pana Borowskiego?Odmówił?
        > Jest on inteligentnym człowiekiem , szanującym czyjeś wyznania
        > czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
        > Na jego miejscu też pozwoliłbym na taką modlitwę , w końcu
        > chwałę lub ośmieszenie zyskuje wystepujący.
        >
        >
        > Pozdrawiam Andrzej

        Cześć...

        Moim zdaniem przesadzasz,
        >szanującym czyjeś wyznania
        > czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
        skąd Ty to możesz wiedzieć?

        Słuchaj czy modlitwa o pokój jest ośmieszeniem się?
        Czy zasługuje to na miano cyrku?
        Bo moim zdaniem nie! Co widzisz w tym złego?
        • Gość: Tomasz Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 195.136.95.* 25.01.02, 15:09
          Myślę, że nikt nie twierdzi, że modlitwa jest czymś wstydliwym. Ale wszystko ma
          swoje miejsce i czas...
          Nasz Sejm nie jest Sejmem katolickim tylko Sejmem RP, a my nie jesteśmy krajem
          wyznaniowym (chociaż czasami mam wątpliwości).
        • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 15:24
          charlemagne napisał(a):

          > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: c napisał(a):
          > >
          > > > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
          > > > Autor: Gość portalu: charlema
          > > > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
          > > >
          > > >
          > > > ---------------------------------------------------------------------
          > -----
          > > -----
          > > > -
          > > > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
          > > > MODLITWA O POKÓJ
          > > > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
          > > > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
          > > > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
          > > > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPA
          > RŁO J
          > > Ą
          > > > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
          > > > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
          > > > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
          > > > charlemagne
          > >
          > >
          > > Cześć
          > >
          > > Mam pytanie.
          > > Co byś zrobił na miejscu pana Borowskiego?Odmówił?
          > > Jest on inteligentnym człowiekiem , szanującym czyjeś wyznania
          > > czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
          > > Na jego miejscu też pozwoliłbym na taką modlitwę , w końcu
          > > chwałę lub ośmieszenie zyskuje wystepujący.
          > >
          > >
          > > Pozdrawiam Andrzej
          >
          > Cześć...
          >
          > Moim zdaniem przesadzasz,
          > >szanującym czyjeś wyznania
          > > czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
          > skąd Ty to możesz wiedzieć?
          >
          > Słuchaj czy modlitwa o pokój jest ośmieszeniem się?
          > Czy zasługuje to na miano cyrku?
          > Bo moim zdaniem nie! Co widzisz w tym złego?


          Witam

          Zależy od miejsca.
          Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
          być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
          Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.
          Następny był Lepper , zablokował obrady.
          Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.
          Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
          Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.
          Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się modlą.
          A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
          Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.

          Andrzej

          P.S.
          Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sejmowej
          po apelu ich przywódcy duchowego.

          • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 17:09
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
            > być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
            > Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.

            Sorry, ale w naszym sejmie sa same manifestacje. Kazde przemowienie i kazde
            glosowanie to manifestacja. Gorzej, ze jak manifestuje Miller to trwa to
            stanowczo za dlugo. Moze ktos powie, ze jego expose nie bylo manifestacyjne? A do
            tego chamskie.

            > Następny był Lepper, zablokował obrady.
            > Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.

            Andrzeju, sam mowiles, ze ciebie jako ateisty Biblia nie interesuje i nie
            przeszkadza. To czemu modlitwa mialaby przeszkadzac? A o prowokacjach ateistow -
            patrz wyzej.

            > Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
            > Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.

            Kazdy posel. Wiec poslanka Sobiecka tez.

            > Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się modlą.
            > A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
            > Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.

            Mialbys racje, gdyby ktos zaproponowal, zeby poslowie zamiast wykonywac swoje
            funkcje wylaczni modlili sie. Ale tu chodzi o krociutka modlitwe w zwiazku z
            niezwyklym wydarzeniem. Nie sadzisz, ze przywodcy skloconych religii zachowali
            sie duzo tolerancyjnej niz niektorzy forumowicze?
            >
            > Andrzej
            >
            > P.S.
            > Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sejmowej
            > po apelu ich przywódcy duchowego.
            >
            Przykro mi, Andrzeju, kula w plot. Ani muzulmanski, ani jakikolwiek inny duchowny
            by mi nie przeszkadzal. Oczywiscie, zakladam, ze swoimi slowami nie naruszalby
            panujacego porzadku prawnego.

            Pozdrawiam
            • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 17:47
              Gość portalu: oko napisał(a):

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > > Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
              > > być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
              > > Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.
              >
              > Sorry, ale w naszym sejmie sa same manifestacje. Kazde przemowienie i kazde
              > glosowanie to manifestacja. Gorzej, ze jak manifestuje Miller to trwa to
              > stanowczo za dlugo. Moze ktos powie, ze jego expose nie bylo manifestacyjne? A
              > do tego chamskie.

              Oko.Myslałem ,że masz poszanowanie do wiary bądź niewiary drugich.
              Problem w tym , że kościół odżegnuje się od działania w polityce.
              MY?Skądże,My tylko się modlimy.ZA WAS.
              O przepraszam , módlcie się za siebie.

              >
              > > Następny był Lepper, zablokował obrady.
              > > Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.
              >
              > Andrzeju, sam mowiles, ze ciebie jako ateisty Biblia nie interesuje i nie
              > przeszkadza. To czemu modlitwa mialaby przeszkadzac? A o prowokacjach ateistow
              > > patrz wyzej.

              Mi osobiscie nie przeszkadza.Słyszę ja co dzień.
              Jednak wypowiadana z trybuny ma inne znaczenie.




              > > Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
              > > Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.
              >
              > Kazdy posel. Wiec poslanka Sobiecka tez.

              Owszem.
              Jej głos był konstruktywny.


              >
              > > Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się modlą.
              > > A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
              > > Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.
              >
              > Mialbys racje, gdyby ktos zaproponowal, zeby poslowie zamiast wykonywac swoje
              > funkcje wylaczni modlili sie. Ale tu chodzi o krociutka modlitwe w zwiazku z
              > niezwyklym wydarzeniem. Nie sadzisz, ze przywodcy skloconych religii zachowali
              > sie duzo tolerancyjnej niz niektorzy forumowicze?

              Tylko w jaki sposób było to przeprowadzone.
              Zakłamanie.
              Z tego co wiem (wyprowadź mnie z błedu) LPR poprosił o przeniesienie obrad sejmu
              o kilka minut , z powodu apelu Papieża o modlitwę za pokój.
              Marszałek Borowski zgodził się , ponieważ (moim zdaniem) chciał uszanowac
              wolę ludzi wierzacych.Nie spodziewał się wystapienia z trybun sejmu.
              To było nadużycie.Tak postępują katolicy?Sorry, zostanę ateistą.



              > >
              > > Andrzej
              > >
              > > P.S.
              > > Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sejmowej
              > > po apelu ich przywódcy duchowego.
              > >
              > Przykro mi, Andrzeju, kula w plot. Ani muzulmanski, ani jakikolwiek inny duchow
              > ny
              > by mi nie przeszkadzal. Oczywiscie, zakladam, ze swoimi slowami nie naruszalby
              > panujacego porzadku prawnego.
              >
              > Pozdrawiam

              No widzisz .Problem zaczyna się , gdy ktoś nam przeskadza.

              Andrzej
              • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 19:13
                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                > Gość portalu: oko napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                > >
                > > > Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
                > > > być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
                > > > Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.
                > >
                > > Sorry, ale w naszym sejmie sa same manifestacje. Kazde przemowienie i kazd
                > e
                > > glosowanie to manifestacja. Gorzej, ze jak manifestuje Miller to trwa to
                > > stanowczo za dlugo. Moze ktos powie, ze jego expose nie bylo manifestacyjn
                > e? A
                > > do tego chamskie.
                >
                > Oko.Myslałem ,że masz poszanowanie do wiary bądź niewiary drugich.
                > Problem w tym , że kościół odżegnuje się od działania w polityce.
                > MY?Skądże,My tylko się modlimy.ZA WAS.
                > O przepraszam , módlcie się za siebie.
                >
                Andrzeju, nie zrozumiales mnie. Chodzilo mi o to, ze w sejmie to akurat kazde
                wystapienie jet manifestacja i to nawet w normalnym sejmie, nie takim jak nasz. U
                nas pojawia sie chamstwo, agresja i inne mile cechy. Na tym tle krotka modlitwa
                nie powinna budzic tylu sprzeciwow.

                > > > Następny był Lepper, zablokował obrady.
                > > > Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.
                > >
                > > Andrzeju, sam mowiles, ze ciebie jako ateisty Biblia nie interesuje i nie
                > > przeszkadza. To czemu modlitwa mialaby przeszkadzac? A o prowokacjach atei
                > stow
                > > > patrz wyzej.
                >
                > Mi osobiscie nie przeszkadza.Słyszę ja co dzień.
                > Jednak wypowiadana z trybuny ma inne znaczenie.
                >
                Nie pojmuję. Chamstwo z trybuny sejmowej, to faktycznie gorzej niz niz na ulicy.
                Podobnie glupota, agresja itp. Ale modlitwa chyba nie. Dla wiedzacych to znak
                lacznosci z Bogiem, dla niewierzacych - tylko slowa.
                >
                >
                > > > Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
                > > > Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.
                > >
                > > Kazdy posel. Wiec poslanka Sobiecka tez.
                >
                > Owszem.
                > Jej głos był konstruktywny.
                >
                Gdybysmy ta miara mierzyli wszystkie wystapienia i poslow, to sejm bylby pusty, a
                ci, ktorzy by zostali, tez niewiele by mowili. Wiekszosc wystapien poselskich z
                konstruktywnoscia niewiele ma wspolnego. CZemu akurat to mialoby zostac
                wyroznione. Tak a propos - do dzis nie slyszalem o poslance Sobieckiej. Dziekuje
                Paleszowi za informacje.
                > >
                > > > Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się m
                > odlą.
                > > > A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
                > > > Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.
                > >
                > > Mialbys racje, gdyby ktos zaproponowal, zeby poslowie zamiast wykonywac sw
                > oje
                > > funkcje wylaczni modlili sie. Ale tu chodzi o krociutka modlitwe w zwiazku
                > z
                > > niezwyklym wydarzeniem. Nie sadzisz, ze przywodcy skloconych religii zacho
                > wali
                > > sie duzo tolerancyjnej niz niektorzy forumowicze?
                >
                > Tylko w jaki sposób było to przeprowadzone.
                > Zakłamanie.
                > Z tego co wiem (wyprowadź mnie z błedu) LPR poprosił o przeniesienie obrad sejm
                > u
                > o kilka minut , z powodu apelu Papieża o modlitwę za pokój.
                > Marszałek Borowski zgodził się , ponieważ (moim zdaniem) chciał uszanowac
                > wolę ludzi wierzacych.Nie spodziewał się wystapienia z trybun sejmu.
                > To było nadużycie.Tak postępują katolicy?Sorry, zostanę ateistą.
                >
                Sorry, w tej sprawie slysze trzecia wersje.
                >
                > > >
                > > > Andrzej
                > > >
                > > > P.S.
                > > > Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sej
                > mowej
                > > > po apelu ich przywódcy duchowego.
                > > >
                > > Przykro mi, Andrzeju, kula w plot. Ani muzulmanski, ani jakikolwiek inny d
                > uchow
                > > ny
                > > by mi nie przeszkadzal. Oczywiscie, zakladam, ze swoimi slowami nie narusz
                > alby
                > > panujacego porzadku prawnego.
                > >
                > > Pozdrawiam
                >
                > No widzisz .Problem zaczyna się , gdy ktoś nam przeskadza.

                Nie, problemy sie zaczynaja, gdy ktos popelnia przestepstwo. Z trybuny sejmowej
                moze to byc tylko nawolywanie do wasni, lzenie, propagowanie faszyzmu. I o te
                sprawy mi chodzilo. Mage ci zareczyc, ze ktokolwiek stwierdzilby, ze ateisci
                powinni zostac wydaleni z kraju, to bym protestowal.
                >
                Pozdrawiam :)

                PS. Czego wy sie do jasnej anielki boicie?

                • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 19:26
                  Święconej wody :)
                  • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 19:32
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Święconej wody :)

                    Eee, nie wierze :) Nie ma tylu chorych na wodowstret :)
                    A tak powaznie - przeczytaj, co wysmazyl krzys52, porownaj z najsmieszniejszymi
                    wystapieniami OzRM-a i powiedz, kto tu moze sie czegos bac.
                    Usmiechy :)
                • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 19:39
                  Hej

                  Rozmawialiśmy swego czasu o tolerancji.Powiedziałeś ,że zło to jest zło
                  i nie będziesz na ten temat dyskutował.Super.Bardzo mi się to spodobało.
                  Jednak widzę , że pojmowanie tolerancji jest u Ciebie bardzo osobiste.
                  Jeżeli ty masz ustąpić to nie , bo to jest zło.
                  Jeżeli ktoś nie ustąpi ,to to też jest złem.

                  Jeśli chodzi o posłankę i jej modły ,to
                  gdybym chciał zwalczać kościół to prosiłbym o więcej.
                  Wiesz dlaczego?

                  Andrzej
                  • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 19:44
                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                    > Hej
                    >
                    > Rozmawialiśmy swego czasu o tolerancji.Powiedziałeś ,że zło to jest zło
                    > i nie będziesz na ten temat dyskutował.Super.Bardzo mi się to spodobało.
                    > Jednak widzę , że pojmowanie tolerancji jest u Ciebie bardzo osobiste.
                    > Jeżeli ty masz ustąpić to nie , bo to jest zło.
                    > Jeżeli ktoś nie ustąpi ,to to też jest złem.
                    >
                    > Jeśli chodzi o posłankę i jej modły ,to
                    > gdybym chciał zwalczać kościół to prosiłbym o więcej.
                    > Wiesz dlaczego?
                    >
                    > Andrzej

                    1) Jesli dobrze pamietam, to powiedzial to k.
                    2) Nie wiem, na ktory post odpowiadasz, wiec 1/2 odpowiedzi jest dla mnie
                    niejasna.
                    3) Zdaje sie, ze zamast sie zblizac do jakiegos porozumienia, zaczynamy sie
                    usztywniac. Wiec moze poprzestanmy na protokole rozbieznosci?
                    Pozdrawiam
                    • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 20:08
                      Gość portalu: oko napisał(a):

                      > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
                      >
                      > > Hej
                      > >
                      > > Rozmawialiśmy swego czasu o tolerancji.Powiedziałeś ,że zło to jest zło
                      > > i nie będziesz na ten temat dyskutował.Super.Bardzo mi się to spodobało.
                      > > Jednak widzę , że pojmowanie tolerancji jest u Ciebie bardzo osobiste.
                      > > Jeżeli ty masz ustąpić to nie , bo to jest zło.
                      > > Jeżeli ktoś nie ustąpi ,to to też jest złem.
                      > >
                      > > Jeśli chodzi o posłankę i jej modły ,to
                      > > gdybym chciał zwalczać kościół to prosiłbym o więcej.
                      > > Wiesz dlaczego?
                      > >
                      > > Andrzej
                      >
                      > 1) Jesli dobrze pamietam, to powiedzial to k.
                      > 2) Nie wiem, na ktory post odpowiadasz, wiec 1/2 odpowiedzi jest dla mnie
                      > niejasna.
                      > 3) Zdaje sie, ze zamast sie zblizac do jakiegos porozumienia, zaczynamy sie
                      > usztywniac. Wiec moze poprzestanmy na protokole rozbieznosci?
                      > Pozdrawiam

                      Hej
                      Z mojej strony nie ma żadnego usztywnienia.
                      Widzę ,że inaczej widzimy rolę sejmu i symboli jakie są dopuszczalne
                      do użycia na jego terenie.
                      Wiadomo ,że symbolem wiary jest modlitwa i krzyż.Są one obecne w sejmie.
                      Pamiętam z młodych lat sierp i młot obok orła.Też symbol.(no może nie był w
                      sejmie)
                      Widzisz jakieś inne symbole okreslające inne grupy społeczne?


                      Pozdrawiam Andrzej
                      • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 20:59
                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                        > Hej
                        > Z mojej strony nie ma żadnego usztywnienia.
                        > Widzę ,że inaczej widzimy rolę sejmu i symboli jakie są dopuszczalne
                        > do użycia na jego terenie.
                        > Wiadomo ,że symbolem wiary jest modlitwa i krzyż.Są one obecne w sejmie.
                        > Pamiętam z młodych lat sierp i młot obok orła.Też symbol.(no może nie był w
                        > sejmie)
                        > Widzisz jakieś inne symbole okreslające inne grupy społeczne?
                        >
                        >
                        > Pozdrawiam Andrzej

                        Ciesze sie, ze nie ma usztywnienia :)
                        Czy inaczej widzimy role sejmu? Chyba nie do konca. Roznica polega na tym, ze
                        zamienilismy sie rolami - ty, materialista, masz idealistyczne oczekiwania wobec
                        poslow; ja, idealista, mowie o stanie faktycznym. Moim zdaniem, na tle tego co
                        sie ostatnio dzieje w naszym parlamencie, sprawa modlitwy jest naprawde szczytem
                        kultury. Nawet w porownaniu z innymi wystapieniami czlonkow LPR. Maciarewicz
                        stwierdzil, ze Lepper jeszcze nie przekroczyl zasad funkcjonowania sejmu. Czemu
                        nikt sie na to nie rzuca, tylko na krotka modlitwe, ktora ateistom powinna byc
                        obojetna? Moim zdaniem, nic by sie nie stalo, gdyby poprzestano np. na odczytaniu
                        apelu o poparcie modlitwy o pokoj, ale nic sie tez nie stalo, ze padly slowa
                        modlitwy. Natomiast agresywny atak na to wydarzenie (palesz) i poziom tego ataku
                        (zwlaszcza krzys52) budzi moj sprzeciw.
                        Sierp i mlot to symbole nieludzkiego zniewolenia. I nie ma po co o nich mowic.
                        Sadze, ze gdyby w sejmie zebrala sie grupa poslow prawoslawnych, nikt nie mialby
                        pretensji przeciw ich krzyzowi. Nie moja wina, ze inne religie i ateisci nie maja
                        swoich znakow. Natomiast nie widze powodu, zeby na scianach sejmu wieszac godla
                        gornicze, rolnicze, lekarskie itp. Zabrakloby miejsca, a wszystkich i tak
                        obejmuje - orzel.
                        Nie nalezalem do grona walczacych o krzyz w sejmie, uwazam, ze Bog i tak otacza
                        opieka wszystkich ludzi. Ale zdejmowanie krzyza odebralbym jak obraze. Powiedzmy,
                        ze w swoim gabinecie w pracy powiesilbys orla (srednio potrzebne, ale nie
                        przeszkadza). Po jakims czasie stwierdzilbys, ze to jednak niepotrzebne - i co,
                        zdjalbys go? Ja bym nie zdjal. Sa symbole, ktorych nie nalezy ruszac - narodowe i
                        religijne.
                        Pozdrowienia
                        • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.02, 12:49
                          Gość portalu: oko napisał(a):

                          Oko
                          Ciesze sie, ze nie ma usztywnienia :)
                          > Czy inaczej widzimy role sejmu? Chyba nie do konca. Roznica polega na tym, ze
                          > zamienilismy sie rolami - ty, materialista, masz idealistyczne oczekiwania
                          wobec poslow; ja, idealista, mowie o stanie faktycznym. Moim zdaniem, na tle
                          tego co sie ostatnio dzieje w naszym parlamencie, sprawa modlitwy jest naprawde
                          szczytem kultury. Nawet w porownaniu z innymi wystapieniami czlonkow LPR.
                          Maciarewicz stwierdzil, ze Lepper jeszcze nie przekroczyl zasad funkcjonowania
                          sejmu. Czemu nikt sie na to nie rzuca, tylko na krotka modlitwe, ktora ateistom
                          powinna byc obojetna?

                          Andrzej
                          Masz rację ,że powinna być obojętna. Jeśli chodzi o modlitwę posłanki Sobackiej
                          to jestem ofiarą manipulacji mediów , nie znałem przyczyny i całej otoczki
                          zajścia.
                          Myślałem ,że ona po prostu sobie wyszła i łup , tak z grubej rury w lewą stronę.
                          O okolicznościach zajścia wyczytałem w trakcie dyskusji , ale ona już biegła.
                          Zmienia to mój wgląd na to wystąpienie , jednak dyskusja o obecności jakichkolwiek
                          symboli w sejmie jest ciągle otwarta.
                          Porównywanie w tym wątku modlitwy z minutą ciszy uważam za gruby nietakt ,
                          ze względu na osobę Papieża. Ja życzę mu jak najlepiej.


                          Oko
                          Moim zdaniem, nic by sie nie stalo, gdyby poprzestano np.
                          na odczytaniu apelu o poparcie modlitwy o pokoj, ale nic sie tez nie stalo, ze
                          padly slowa modlitwy. Natomiast agresywny atak na to wydarzenie (palesz) i
                          poziom tego ataku (zwlaszcza krzys52) budzi moj sprzeciw.

                          Andrzej
                          Znasz moje zdanie o agresywności.

                          Oko
                          Sierp i mlot to symbole nieludzkiego zniewolenia. I nie ma po co o nich mowic.
                          Sadze, ze gdyby w sejmie zebrala sie grupa poslow prawoslawnych, nikt nie
                          mialby pretensji przeciw ich krzyzowi.

                          Andrzej
                          Mam nadzieję ,że wszyscy tak myślą.


                          Oko
                          Nie moja wina, ze inne religie i ateisci
                          nie ma ja swoich znakow. Natomiast nie widze powodu, zeby na scianach sejmu
                          wieszac godla gornicze, rolnicze, lekarskie itp. Zabrakloby miejsca, a
                          wszystkich i tak obejmuje - orzel.

                          Andrzej
                          No właśnie , skoro wszystkich obejmuje orzeł to po co wyróżniać kogokolwiek?


                          Oko
                          > Nie nalezalem do grona walczacych o krzyz w sejmie, uwazam, ze Bog i tak otacza
                          > opieka wszystkich ludzi. Ale zdejmowanie krzyza odebralbym jak obraze.

                          Andrzej
                          Rozumiem Cię.

                          Oko
                          Powiedzmy, ze w swoim gabinecie w pracy powiesilbys orla (srednio potrzebne,
                          ale nie przeszkadza). Po jakims czasie stwierdzilbys, ze to jednak
                          niepotrzebne - i co,zdjalbys go? Ja bym nie zdjal. Sa symbole, ktorych nie
                          nalezy ruszac - narodowe i religijne.

                          Andrzej
                          Dlatego w moim zakładzie nie ma żadnych symboli , ani państwowych ani religijnych.
                          Nie oznacza to ,że nakazuję ściągnięcie krzyżyka z szyi przed pracą. To jest
                          sprawa wiary
                          człowieka i w pełni to szanuję


                          > Pozdrowienia

                          Pozdrawiam.

                          • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 26.01.02, 13:44
                            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                            > Gość portalu: oko napisał(a):
                            >
                            > Oko
                            > Ciesze sie, ze nie ma usztywnienia :)
                            > > Czy inaczej widzimy role sejmu? Chyba nie do konca. Roznica polega na tym,
                            > ze
                            > > zamienilismy sie rolami - ty, materialista, masz idealistyczne oczekiwania
                            >
                            > wobec poslow; ja, idealista, mowie o stanie faktycznym. Moim zdaniem, na tle
                            > tego co sie ostatnio dzieje w naszym parlamencie, sprawa modlitwy jest napraw
                            > de
                            > szczytem kultury. Nawet w porownaniu z innymi wystapieniami czlonkow LPR.
                            > Maciarewicz stwierdzil, ze Lepper jeszcze nie przekroczyl zasad funkcjonowani
                            > a
                            > sejmu. Czemu nikt sie na to nie rzuca, tylko na krotka modlitwe, ktora ateist
                            > om
                            > powinna byc obojetna?
                            >
                            > Andrzej
                            > Masz rację ,że powinna być obojętna. Jeśli chodzi o modlitwę posłanki Sobackiej
                            > to jestem ofiarą manipulacji mediów , nie znałem przyczyny i całej otoczki
                            > zajścia.
                            > Myślałem ,że ona po prostu sobie wyszła i łup , tak z grubej rury w lewą stronę
                            > .
                            > O okolicznościach zajścia wyczytałem w trakcie dyskusji , ale ona już biegła.
                            > Zmienia to mój wgląd na to wystąpienie , jednak dyskusja o obecności jakichkolw
                            > iek
                            > symboli w sejmie jest ciągle otwarta.
                            > Porównywanie w tym wątku modlitwy z minutą ciszy uważam za gruby nietakt ,
                            > ze względu na osobę Papieża. Ja życzę mu jak najlepiej.
                            >
                            O:
                            Dzieki, Andrzeju, rzadko sie zdarza, ze ktos tak prosto potrafi cos takiego
                            powiedziec. Mowiac o usztywnienu, mialem na mysli tez i siebie. Ostatnie dwa dni
                            dzien byly ciezkie dla naszych nerwow. A media dbaly, zeby te atmosfere
                            podgrzewac.

                            > Oko
                            > Moim zdaniem, nic by sie nie stalo, gdyby poprzestano np.
                            > na odczytaniu apelu o poparcie modlitwy o pokoj, ale nic sie tez nie stalo, z
                            > e
                            > padly slowa modlitwy. Natomiast agresywny atak na to wydarzenie (palesz) i
                            > poziom tego ataku (zwlaszcza krzys52) budzi moj sprzeciw.
                            >
                            > Andrzej
                            > Znasz moje zdanie o agresywności.

                            O:
                            Zgadza sie - znam. Ty moje tez :) CZasem sie zastanawiam, czy ja sie przypadkiem
                            nie wywyzszam, zwracajac uwage swoim wspolwyznawcom, zeby zachowywali sie jak
                            kulturalni ludzie.
                            >
                            > Oko
                            > Sierp i mlot to symbole nieludzkiego zniewolenia. I nie ma po co o nich mowic
                            > .
                            > Sadze, ze gdyby w sejmie zebrala sie grupa poslow prawoslawnych, nikt nie
                            > mialby pretensji przeciw ich krzyzowi.
                            >
                            > Andrzej
                            > Mam nadzieję ,że wszyscy tak myślą.
                            >
                            O:
                            Wszyscy to na pewno nie. po obu stronach sa oszolomy. Ale mam nadzieje, ze
                            wiekszosc.


                            > Oko
                            > Nie moja wina, ze inne religie i ateisci
                            > nie ma ja swoich znakow. Natomiast nie widze powodu, zeby na scianach sejmu
                            > wieszac godla gornicze, rolnicze, lekarskie itp. Zabrakloby miejsca, a
                            > wszystkich i tak obejmuje - orzel.
                            >
                            > Andrzej
                            > No właśnie , skoro wszystkich obejmuje orzeł to po co wyróżniać kogokolwiek?

                            O:
                            Orzel jest symbolem patriotyzmu, krzyz - wiary. Piszac, ze orzel obejmuje
                            wszystkich mialem na mysli wszystkie grupy spoleczne, nie wyznaniowe. One, albo
                            nie wystepuja o swoj symbol, albo go nie maja. Naprawde nic na to nie poradze.
                            >
                            > Oko
                            > > Nie nalezalem do grona walczacych o krzyz w sejmie, uwazam, ze Bog i tak o
                            > tacza
                            > > opieka wszystkich ludzi. Ale zdejmowanie krzyza odebralbym jak obraze.
                            >
                            > Andrzej
                            > Rozumiem Cię.

                            DZIEKI :)
                            >
                            > Oko
                            > Powiedzmy, ze w swoim gabinecie w pracy powiesilbys orla (srednio potrzebne,
                            > ale nie przeszkadza). Po jakims czasie stwierdzilbys, ze to jednak
                            > niepotrzebne - i co,zdjalbys go? Ja bym nie zdjal. Sa symbole, ktorych nie
                            > nalezy ruszac - narodowe i religijne.
                            >
                            > Andrzej
                            > Dlatego w moim zakładzie nie ma żadnych symboli , ani państwowych ani religijny
                            > ch.
                            > Nie oznacza to ,że nakazuję ściągnięcie krzyżyka z szyi przed pracą. To jest
                            > sprawa wiary
                            > człowieka i w pełni to szanuję
                            >
                            O:
                            Problem polega na tym, ze ateisci nie maja swoich symboli, wiec nie moge ci sie
                            zrewanzowac. Moge powiedziec, ze nigdy nie pytalem ludzi przyjmowanych do pracy
                            czy podwladnych o wiare. Na pewno zwolnilbym czlowieka, ktory przeszkadzalby
                            innym w pracy swoim agresywnym ateizmem czy religijnoscia.
                            Natomiast jest cos w powiedzeniu - "ciagnie swoj do swojego" - dawniej okazywalo
                            sie, ze ludzie z ktorymi czuje sie najlepiej, byli antykomunistami, teraz - ze w
                            cos wierza. Podkreslam - cos. Bardzo mi pasuje formula AA: "Bog, jakkolwiek Go
                            pojmujemy".
                            Pozdrawiam

                            • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.01.02, 15:41
                              Gość portalu: oko napisał(a):

                              > > Oko
                              > Nie moja wina, ze inne religie i ateisci nie maja swoich znakow. Natomiast nie
                              widze powodu, zeby na scianach sejmu wieszac godla gornicze, rolnicze,
                              lekarskie itp. Zabrakloby miejsca, a wszystkich i tak obejmuje - orzel.


                              > > Andrzej
                              > > No właśnie , skoro wszystkich obejmuje orzeł to po co wyróżniać kogokolwiek?
                              >
                              > O:
                              > Orzel jest symbolem patriotyzmu, krzyz - wiary. Piszac, ze orzel obejmuje
                              > wszystkich mialem na mysli wszystkie grupy spoleczne, nie wyznaniowe. One, albo
                              > nie wystepuja o swoj symbol, albo go nie maja. Naprawde nic na to nie poradze.
                              >

                              Z krzyżem w sejmie nie ma u nas problemu , ponieważ mamy społeczeństwo
                              ze zdecydowaną przewagą katolików a ateiści jako tacy nie stanowią grupy.
                              Tu widzę zaletę jednorodności wyznaniowej.W przypadku innego rozkładu
                              ilościowego problemy mogłyby powstać (niekoniecznie).
                              Głosy krytyki pochodzą od pojedynczych "krzykaczy-ateistów" , którym to się
                              nie podoba. Większość ateistów nic nie mówi , a przyczyny są różnorakie.
                              Gdybym chciał walczyć z kościołem to popierałbym akcje skrajnych wyznawców,
                              takie zauważalne , głośne , napastliwe . Jest to przeważnie działanie przeciw
                              sobie.
                              Założę się ,że gdybym był taki właśnie w swoim pisaniu , to nie dałbyś sobie
                              powiedzieć nic , może przeczytałbyś tekst , ale z założoną blokadą na
                              analizowanie treści.
                              Przeciętny Polak – katolik (przebywam wśród nich) nie przyznaje się
                              do skrajności , ba omija je. Często słyszy się powiedzenie , ‘wierzę w Boga ale
                              nie w księży’ dla podkreślenia swojej wiary i odcięcia się od ludzi.
                              Zagrożeniem dla funkcjonowania państwa nie są ludzie ,którzy stracili wiarę ,
                              bo oni dostosują się do praw napisanych ręką człowieka , nawet waszą ręką.
                              W tym wątku ktoś poruszał problem satanizmów i sekt.
                              Nie on jest zagrożeniem dla ateisty , ponieważ poprzez swoją niewiarę nie
                              ma szans aby stał on się członkiem jakiejś podejrzanej grupy wyznaniowej.
                              Problem leży po stronie ludzi ze słabą wiarą i szukających zaczepienia
                              gdziekolwiek.
                              I tu rodzi się problem społeczny , również dla nas ateistów.
                              Czyli niech wierni trzymają się w jednej grupie , a jak już zwątpią to zapraszamy
                              do świata ateizmu. Z waszego punktu widzenia bezsensownego , ale cóż ,
                              jest jaki jest i zawsze można go sobie ułożyć:)




                              Pozdrawaim

                              P.S.
                              Szczęśliwie , często mam pracę przy komputerze i taka wymiana poglądów
                              odpręża mnie.Takie oderwanie od cyferek , Pit-ów , DRAni i innych.
                              Dziękuję za cierpliwość , bo ja czasami ze sobą nie mogę wytrzymać.:))
                              • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 26.01.02, 19:53
                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                > Z krzyżem w sejmie nie ma u nas problemu , ponieważ mamy społeczeństwo
                                > ze zdecydowaną przewagą katolików a ateiści jako tacy nie stanowią grupy.
                                > Tu widzę zaletę jednorodności wyznaniowej.W przypadku innego rozkładu
                                > ilościowego problemy mogłyby powstać (niekoniecznie).
                                > Głosy krytyki pochodzą od pojedynczych "krzykaczy-ateistów" , którym to się
                                > nie podoba. Większość ateistów nic nie mówi , a przyczyny są różnorakie.
                                > Gdybym chciał walczyć z kościołem to popierałbym akcje skrajnych wyznawców,
                                > takie zauważalne , głośne , napastliwe . Jest to przeważnie działanie przeciw
                                > sobie.

                                Zgadzam sie, ze wielu wierzacych szkodzi swoim kosciolom. Ale to jest cecha duzej
                                wspolnoty, ze musza w niej byc krzykacze, nawiedzeni, szalency wsrod rozsadnych,
                                tolerancyjnych, madrych. Wspolnota wiernych stanowi przekroj narodu, nie ma
                                szansy, zeby byli w niej sami swieci. Im wieksza wspolnota tym bardziej
                                roznorodna.

                                > Założę się ,że gdybym był taki właśnie w swoim pisaniu , to nie dałbyś sobie
                                > powiedzieć nic , może przeczytałbyś tekst , ale z założoną blokadą na
                                > analizowanie treści.

                                Nie, nie czytalbym, tak jak dalem sobie spokoj z czytaniem postow Kagana i
                                Krzysia. Jestem chronicznie nietolerancyjny na chamstwo.

                                > Przeciętny Polak – katolik (przebywam wśród nich) nie przyznaje się
                                > do skrajności , ba omija je. Często słyszy się powiedzenie , ‘wierzę w Bo
                                > ga ale
                                > nie w księży’ dla podkreślenia swojej wiary i odcięcia się od ludzi.

                                To jest tzw. polski katolicyzm ludowy. Dlatego moj szczery smiech wzbudzaja
                                ateisci, ktorzy zaluja biednych owieczek strzyzonych przez ksiezy. Mieszkalem dwa
                                lata na wsi - wiem jak tam ludzie patrza ksiedzu na rece. Zreszta w miastach tez.
                                Tak w ogole - bycie proboszczem to chyba najgorsza mozliwa fucha.

                                > Zagrożeniem dla funkcjonowania państwa nie są ludzie ,którzy stracili wiarę ,
                                > bo oni dostosują się do praw napisanych ręką człowieka , nawet waszą ręką.

                                Zgrozeniem dla ladu spolecznego sa wszyscy, ktorzy maja prawo za nic. Nie ma
                                znaczenia, czy sa niewierzacy czy wierzacy, czy ich wiara legla w gruzach, czy
                                tez zawsze byla plytka, czy moze wynikala tylko z tradycji. Mozna sie natomiast
                                zastanowic nad poziomem odpowiedzialnosci. Jesli zlodziej jest ateista,
                                wychowankiem domu dziecka to wychowywalo go wylacznie panstwo. Jesli ateista z
                                normalnej rodziny - to panstwo i rodzina. A jesli wierzacy z normalnej rodziny -
                                to rodzina, panstwo i kosciol. Ten ostatni powinien otrzymac wyzsza kare, ale to
                                chyba byloby mieszanie porzadku panstwowego i religijnego.

                                > W tym wątku ktoś poruszał problem satanizmów i sekt.
                                > Nie on jest zagrożeniem dla ateisty , ponieważ poprzez swoją niewiarę nie
                                > ma szans aby stał on się członkiem jakiejś podejrzanej grupy wyznaniowej.
                                > Problem leży po stronie ludzi ze słabą wiarą i szukających zaczepienia
                                > gdziekolwiek.

                                Andrzeju, ilu jest prawdziwych ateistow, a ilu uprawiajacych religie na opak?
                                Jestes pierwszym, z ktorym udaje mi sie porozmawiac. Jeszcze waw - ale on tez
                                czasem nie potrafi sie ustrzec szyderstwa. Czlowiek posiada wewnetrzna potrzebe
                                wiary. Chcemy wierzyc ludziom, wierzyc w wielka idee, w przyszlosc. Ty tez w cos
                                wierzysz (np. w lepsza przyszlosc swoich dzieci). Obawiam sie, ze to raczej
                                ateisci sa zagrozeni przez sekty, bo nie maja naturalnego odruch
                                odpowiedzi: "Przepraszam, ale ja jestem (katolikiem, protestantem, buddysta
                                etc.)"
                                Tak w ogole to problem sekt jest niezwykle interesujacy. Ostatnio jakby
                                przycichlo na ten temat. Czyzby zagrozenie zmalalo? Oczywiscie, najgorszy problem
                                to satanisci. Raz mialem krociutki kontakt z satanista. Slowo daje - nie
                                chcialbym tego doswiadczenia powtarzac.

                                > I tu rodzi się problem społeczny , również dla nas ateistów.
                                > Czyli niech wierni trzymają się w jednej grupie , a jak już zwątpią to zaprasza
                                > my
                                > do świata ateizmu. Z waszego punktu widzenia bezsensownego , ale cóż ,
                                > jest jaki jest i zawsze można go sobie ułożyć:)
                                >
                                I nawzajem - naprawde Kosciol jest tak wielki jak ziemia i kazdy znajdzie w nim
                                miejsce. Watpiacy i poszukujacy szczegolnie mile widziani :)
                                >
                                >
                                > Pozdrawaim
                                >
                                > P.S.
                                > Szczęśliwie , często mam pracę przy komputerze i taka wymiana poglądów
                                > odpręża mnie.Takie oderwanie od cyferek , Pit-ów , DRAni i innych.
                                > Dziękuję za cierpliwość , bo ja czasami ze sobą nie mogę wytrzymać.:))

                                Tez dziekuje :)
                            • Gość: AndrzejG Fakty dokonane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.02, 10:53
                              Gość portalu: oko napisał(a):

                              > Oko
                              > Nie moja wina, ze inne religie i ateisci
                              > nie ma ja swoich znakow. Natomiast nie widze powodu, zeby na scianach sejmu
                              > wieszac godla gornicze, rolnicze, lekarskie itp. Zabrakloby miejsca, a
                              > wszystkich i tak obejmuje - orzel.
                              >
                              > Andrzej
                              > No właśnie , skoro wszystkich obejmuje orzeł to po co wyróżniać kogokolwiek?
                              >
                              > Oko
                              > Orzel jest symbolem patriotyzmu, krzyz - wiary. Piszac, ze orzel obejmuje
                              > wszystkich mialem na mysli wszystkie grupy spoleczne, nie wyznaniowe. One, albo
                              > nie wystepuja o swoj symbol, albo go nie maja. Naprawde nic na to nie poradze.
                              >
                              > Oko
                              > Nie nalezalem do grona walczacych o krzyz w sejmie, uwazam, ze Bog i tak o
                              > tacza opieka wszystkich ludzi. Ale zdejmowanie krzyza odebralbym jak obraze.
                              >
                              > Andrzej
                              > Rozumiem Cię.
                              >
                              > DZIEKI :)
                              >
                              > Oko
                              > Powiedzmy, ze w swoim gabinecie w pracy powiesilbys orla (srednio potrzebne,
                              > ale nie przeszkadza). Po jakims czasie stwierdzilbys, ze to jednak
                              > niepotrzebne - i co,zdjalbys go? Ja bym nie zdjal. Sa symbole, ktorych nie
                              > nalezy ruszac - narodowe i religijne.


                              Jeszcze wrócę do fragmentu naszej dyskusji.Chodzi mi o to ,że nie ściągnąłbyś
                              symbolu ,
                              który już wisi od jakiegoś czasu. Jesteś pewien ,że postępowałbyś wobec
                              każdego symbolu?Czy to postępowanie odnosisz tylko do symboli Tobie bliskich?
                              Takie poglądy , jakie wygłosiłeś w ostatnich zdaniach popierają działania
                              metodą faktów dokonanych. Zróbmy , pokrzyczą , pokrzyczą i ucichnie a później
                              to już obraza , bo dane zdarzenie już tyle czasu funkcjonuje.
                              Widzisz , Sejm działa na podstawie umowy pomiędzy posłami .Jego życie reguluje
                              regulamin , który ustanawiają sami posłowie.

                              Pozdrawiam
                              • Gość: oko Re: Fakty dokonane IP: *.chello.pl 27.01.02, 12:21
                                Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                > Jeszcze wrócę do fragmentu naszej dyskusji.Chodzi mi o to ,że nie ściągnąłbyś
                                > symbolu ,
                                > który już wisi od jakiegoś czasu. Jesteś pewien ,że postępowałbyś wobec
                                > każdego symbolu?Czy to postępowanie odnosisz tylko do symboli Tobie bliskich?
                                > Takie poglądy , jakie wygłosiłeś w ostatnich zdaniach popierają działania
                                > metodą faktów dokonanych. Zróbmy , pokrzyczą , pokrzyczą i ucichnie a później
                                > to już obraza , bo dane zdarzenie już tyle czasu funkcjonuje.
                                > Widzisz , Sejm działa na podstawie umowy pomiędzy posłami .Jego życie reguluje
                                > regulamin , który ustanawiają sami posłowie.
                                >
                                > Pozdrawiam

                                Andrzeju, pisalem tez, ze nie bylem fanatykiem wieszania krzyza w sejmie. Slabo
                                pamietam te sprawe.
                                Nie uwazam, ze zawieszanie waznych symboli moze sie odbywac metoda faktow
                                dokonanych. Dam ci przyklad z mojego wlasnego doswiadczenia. Pracowalem jako
                                nauczyciel na wsi. Wszyscy moi uczniowie chodzili na religie, kiedy wiec pewna
                                matka przyniosla krzyz do powieszenia na sciane, poprosilem proboszcza, zeby go
                                poswiecil i uroczyscie powiesil podczas katechezy. Nikt nie mial pretensji.
                                Kilka lat potem wrocilem do Warszawy. Pojawila sie podobna sprawa. Ale w klasie
                                bylo kilkoro dzieci nie uczeszczajacych na religie. Sprawa krzyza wyplynela na
                                zebraniu. Jedna matka byla absolutnie przeciwna, dwie nie byly zachwycone. W
                                koncu zarzadzilem glosowanie: Kto uwaza, ze zawieszenie krzyza bedzie szkodzic
                                jego dziecku? Nikt nie byl za, jedna osoba sie wstrzymala. Wtedy spyalem, czy
                                krzyz moze zostac zwieszony. Nikt juz nie zglosil sprzeciwu. Powiesz, ze to byla
                                manipulacja z mojej strony. Tak naprawde byla to proba determinacji. Wszyscy
                                chcieli zakonczenia dyskusji i decydujace znaczenie mialo, kto dluzej wytrzyma.
                                Gdyby ta matka stwierdzila, ze nadal byla przeciwna krzyzowi, nie zgodzilbym sie
                                na jego zawieszenie. Ale ona zrezygnowala. Zazadalem jeszcze, zeby rodzice nabyli
                                i oprawili godlo. Potem jednego dnia na historii zawisl orzel nad tablica, a na
                                religii - krzyz nad drzwiami.
                                I jeszcze jeden przyklad z zycia. Moja zona uczy najmlodsze dzieci. Od zawsze w
                                szkolach norma jest obchodzenie Wigilii klasowych, najmlodsi dodatkowo na ogol
                                dostaja prezenty pod choinka. Zona dodatkowo robi mnostwo przedstawien ze swoimi
                                dzieciakami i zawsze jakies gwiazdkowe. Trzy lata temu, kiedy jej klasa zaczynala
                                nauke, jedna matka zaprotestowala przeciw temu wszystkiemu - zadnej Wigili,
                                choinki, prezentow, koled, jaselek. O krzyzu w klasie oczywiscie nie moglo byc
                                mowy. Zona stwierdzila, ze nie bedzie odbierac reszcie dzieci przyjemnosci.
                                Choinka i koledy sa w programie jako nasze tradycje, wiec nawet ateista powinien
                                je znac. Na Wigilie dziecko po prostu nie przyjdzie, w przedstawieniu nie wezmie
                                udzialu. Chlopiec sam przekonal matke - w przedstawieniu wzial udzial, na Wigilie
                                przyszedl, prezent dostal, a kiedy w II klasie wrocila sprawa krzyza to nie bylo
                                juz sprzeciwow. Ale mlody i niepewny siebie nauczyciel moglby sie ugiac przed ta
                                jedna matka. I tu pytanie - gdzie konczy sie ochrona mniejszosci, a zaczyna sie
                                jej dyktat i nietolerancja?
                                • Gość: AndrzejG Re: Fakty dokonane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.02, 13:13
                                  Witam w ten dzień wolny od pracy:)

                                  Gość portalu: oko napisał(a):

                                  > Andrzeju, pisalem tez, ze nie bylem fanatykiem wieszania krzyza w sejmie. Slabo
                                  > pamietam te sprawe.
                                  > Nie uwazam, ze zawieszanie waznych symboli moze sie odbywac metoda faktow
                                  > dokonanych.


                                  Też pamiętam Twoją wypowiedź.

                                  Dam ci przyklad z mojego wlasnego doswiadczenia. Pracowalem jako
                                  > nauczyciel na wsi. Wszyscy moi uczniowie chodzili na religie, kiedy wiec pewna
                                  > matka przyniosla krzyz do powieszenia na sciane, poprosilem proboszcza, zeby go
                                  > poswiecil i uroczyscie powiesil podczas katechezy. Nikt nie mial pretensji.
                                  > Kilka lat potem wrocilem do Warszawy. Pojawila sie podobna sprawa. Ale w klasie
                                  > bylo kilkoro dzieci nie uczeszczajacych na religie. Sprawa krzyza wyplynela na
                                  > zebraniu. Jedna matka byla absolutnie przeciwna, dwie nie byly zachwycone. W
                                  > koncu zarzadzilem glosowanie: Kto uwaza, ze zawieszenie krzyza bedzie szkodzic
                                  > jego dziecku? Nikt nie byl za, jedna osoba sie wstrzymala. Wtedy spyalem, czy
                                  > krzyz moze zostac zwieszony. Nikt juz nie zglosil sprzeciwu. Powiesz, ze to
                                  byla manipulacja z mojej strony. Tak naprawde byla to proba determinacji.
                                  Wszyscy chcieli zakonczenia dyskusji i decydujace znaczenie mialo, kto dluzej
                                  wytrzyma.
                                  > Gdyby ta matka stwierdzila, ze nadal byla przeciwna krzyzowi, nie zgodzilbym
                                  sie na jego zawieszenie. Ale ona zrezygnowala. Zazadalem jeszcze, zeby rodzice
                                  nabyli i oprawili godlo. Potem jednego dnia na historii zawisl orzel nad
                                  tablica, a na religii - krzyz nad drzwiami.


                                  No widzisz , czyli da się sprawę załatwić bez stawiania wobec faktu dokonanego.
                                  Gdyby tak samo uczynili posłowie , to wytrąciliby główny argument z rąk przeciw-
                                  ników.Przecież mieli , i to nie raz , w sejmie większość.Cóż to przegłosować?
                                  Uwierz mi , że przegłosowanie ściągania krzyża nie miałoby powodzenia.
                                  Była próba ściągnięcia krzyża przez radykalnego przeciwnika kościoła (chyba
                                  z Ruchu NIE). Pewnie nie uwierzysz , ale budziło to mój niesmak powodując
                                  pogłębienie mojego przekonania o tym ruchu.
                                  Myślę ,że będąc sąsiadami zza płota żylibyśmy w całkowitej zgodzie , ponieważ
                                  potrafimy rozmawiać.Życzyłbym tego wszystkim posłom.




                                  > I jeszcze jeden przyklad z zycia. Moja zona uczy najmlodsze dzieci. Od zawsze w
                                  > szkolach norma jest obchodzenie Wigilii klasowych, najmlodsi dodatkowo na ogol
                                  > dostaja prezenty pod choinka. Zona dodatkowo robi mnostwo przedstawien ze swoim
                                  > i dzieciakami i zawsze jakies gwiazdkowe. Trzy lata temu, kiedy jej klasa
                                  zaczynala nauke, jedna matka zaprotestowala przeciw temu wszystkiemu - zadnej
                                  Wigili, choinki, prezentow, koled, jaselek. O krzyzu w klasie oczywiscie nie
                                  moglo byc mowy. Zona stwierdzila, ze nie bedzie odbierac reszcie dzieci
                                  przyjemnosci.
                                  > Choinka i koledy sa w programie jako nasze tradycje, wiec nawet ateista
                                  powinien je znac. Na Wigilie dziecko po prostu nie przyjdzie, w przedstawieniu
                                  nie wezmie udzialu. Chlopiec sam przekonal matke - w przedstawieniu wzial
                                  dzial, na Wigilie przyszedl, prezent dostal, a kiedy w II klasie wrocila sprawa
                                  krzyza to nie bylo juz sprzeciwow. Ale mlody i niepewny siebie nauczyciel
                                  moglby sie ugiac przed ta jedna matka.

                                  I ja też coś ze swojego życia.Moje dzieci były na tzw. zachodzie , nie dorabiać
                                  się , pojechały do szkoły uczyć się języka.Nie zdziwiłem się , jak powiedziały,
                                  że brakowało im atmosfery świątecznej poprzedzającej Wigilię i Święta Bożego
                                  Narodzenia.Patrzyli z niedowierzaniem ,że święta sprowadzono do wskaźników
                                  sprzedaży , wzrostu obrotu i po świętach wielka satysfakcja - nowy rekord
                                  w obrotach !!!Zdałem sobie sprawę , że potrzebę wspólnej kolacji wynieśli z domu.
                                  Prowadząc firmę , urządziłem kolację (bardziej obiad , ze względu na porę)
                                  wigilijną dla wszystkich pracowników. Z pracownikami mam świetny kontakt na
                                  co dzień i organizacja takiego spotkania przy wspólnym stole wynikła z mojej
                                  potrzeby , a nie ratowania atmosfery w firmie.
                                  Jak widzisz jestem przykładem ateisty , który to rozumie.



                                  I tu pytanie - gdzie konczy sie ochrona
                                  mniejszosci, a zaczyna sie jej dyktat i nietolerancja?

                                  Zgadza się , jest problematyczne.
                                  Jakie miary przykładasz do większości?Ze statystyk kościelnych wynika ,że
                                  jest 95% katolików.Nijak to się nie przekłada na liczebność klubów poselskich.

                                  Pozdrawiam
                                  • Gość: oko Re: Fakty dokonane IP: *.chello.pl 27.01.02, 13:46
                                    Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                    > Witam w ten dzień wolny od pracy:)

                                    Witaj :)
                                    >
                                    > No widzisz , czyli da się sprawę załatwić bez stawiania wobec faktu dokonanego.
                                    > Gdyby tak samo uczynili posłowie , to wytrąciliby główny argument z rąk przeciw
                                    > -
                                    > ników.Przecież mieli , i to nie raz , w sejmie większość.Cóż to przegłosować?
                                    > Uwierz mi , że przegłosowanie ściągania krzyża nie miałoby powodzenia.
                                    > Była próba ściągnięcia krzyża przez radykalnego przeciwnika kościoła (chyba
                                    > z Ruchu NIE). Pewnie nie uwierzysz , ale budziło to mój niesmak powodując
                                    > pogłębienie mojego przekonania o tym ruchu.

                                    Ja nie pamietam ani jak krzyz zawisl, ani incydentu z proba zdjecia. Co do NIE
                                    jestesmy zgodni.

                                    > Myślę ,że będąc sąsiadami zza płota żylibyśmy w całkowitej zgodzie , ponieważ
                                    > potrafimy rozmawiać.Życzyłbym tego wszystkim posłom.
                                    >
                                    Tez jestem o tym przekonany :) A co do poslow, to mam takie straszne
                                    podejrzenie, ze kiedy TV wylacza kamery, oni sciskaja sobie rece i mowia: "Alesmy
                                    fajny cyrk odstawili, nie?"

                                    >
                                    >
                                    > > I jeszcze jeden przyklad z zycia. Moja zona uczy najmlodsze dzieci. Od zaw
                                    > sze w
                                    > > szkolach norma jest obchodzenie Wigilii klasowych, najmlodsi dodatkowo na
                                    > ogol
                                    > > dostaja prezenty pod choinka. Zona dodatkowo robi mnostwo przedstawien ze
                                    > swoim
                                    > > i dzieciakami i zawsze jakies gwiazdkowe. Trzy lata temu, kiedy jej klasa
                                    > zaczynala nauke, jedna matka zaprotestowala przeciw temu wszystkiemu - zadne
                                    > j
                                    > Wigili, choinki, prezentow, koled, jaselek. O krzyzu w klasie oczywiscie nie
                                    > moglo byc mowy. Zona stwierdzila, ze nie bedzie odbierac reszcie dzieci
                                    > przyjemnosci.
                                    > > Choinka i koledy sa w programie jako nasze tradycje, wiec nawet ateista
                                    > powinien je znac. Na Wigilie dziecko po prostu nie przyjdzie, w przedstawieni
                                    > u
                                    > nie wezmie udzialu. Chlopiec sam przekonal matke - w przedstawieniu wzial
                                    > dzial, na Wigilie przyszedl, prezent dostal, a kiedy w II klasie wrocila spra
                                    > wa
                                    > krzyza to nie bylo juz sprzeciwow. Ale mlody i niepewny siebie nauczyciel
                                    > moglby sie ugiac przed ta jedna matka.
                                    >
                                    > I ja też coś ze swojego życia.Moje dzieci były na tzw. zachodzie , nie dorabiać
                                    > się , pojechały do szkoły uczyć się języka.Nie zdziwiłem się , jak powiedziały,
                                    > że brakowało im atmosfery świątecznej poprzedzającej Wigilię i Święta Bożego
                                    > Narodzenia.Patrzyli z niedowierzaniem ,że święta sprowadzono do wskaźników
                                    > sprzedaży , wzrostu obrotu i po świętach wielka satysfakcja - nowy rekord
                                    > w obrotach !!!Zdałem sobie sprawę , że potrzebę wspólnej kolacji wynieśli z dom
                                    > u.
                                    > Prowadząc firmę , urządziłem kolację (bardziej obiad , ze względu na porę)
                                    > wigilijną dla wszystkich pracowników. Z pracownikami mam świetny kontakt na
                                    > co dzień i organizacja takiego spotkania przy wspólnym stole wynikła z mojej
                                    > potrzeby , a nie ratowania atmosfery w firmie.
                                    > Jak widzisz jestem przykładem ateisty , który to rozumie.
                                    >
                                    Tu jestesmy w 100% zgodni. Wigilia to juz tradycja narodowa, wiec jej zwalczanie
                                    jest wrecz szkodliwe. A jej wplyw na atmosfere wokol jest wspanialy.
                                    >
                                    > I tu pytanie - gdzie konczy sie ochrona
                                    > mniejszosci, a zaczyna sie jej dyktat i nietolerancja?
                                    >
                                    > Zgadza się , jest problematyczne.
                                    > Jakie miary przykładasz do większości?Ze statystyk kościelnych wynika ,że
                                    > jest 95% katolików.Nijak to się nie przekłada na liczebność klubów poselskich.

                                    To jest przyklad, ze nie grozi nam panstwo wyznaniowe ani dyktatura katolikow.
                                    Wierzacy glosuja zgodnie ze swoim sumieniem i wielu zapewne glosowalo na SLD. Co
                                    prawda dla mnie jest to rownie niesamowite jak to, ze SLD poparla wiekszosc
                                    prywatnych przedsiebiorcow.
                                    Natomiast moje pytanie dotyczylo tej konkretnej sprawy z klasowa Wigilia. Moim
                                    zdaniem zadanie owej matki-przeciwniczki Wigilii bylo proba narzucania przez
                                    mniejszosc swojej woli.
                                    > Pozdrawiam
                                    Rowniez pozdrowienia :)

                                    • Gość: AndrzejG Re: Fakty dokonane IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.02, 14:27
                                      Gość portalu: oko napisał(a):

                                      > Natomiast moje pytanie dotyczylo tej konkretnej sprawy z klasowa Wigilia. Moim
                                      > zdaniem zadanie owej matki-przeciwniczki Wigilii bylo proba narzucania przez
                                      > mniejszosc swojej woli.
                                      > > Pozdrawiam
                                      > Rowniez pozdrowienia :)
                                      >

                                      Postąpiłeś słusznie , nie wprowadzając swoich przekonań metodą faktów dokonanych.
                                      Zauważ ,że ta matka będąc w mniejszości wycofała się ze swoich żądań.
                                      Doceniam Twoją gotowość wycofania się w przypadku zdecydowanego sprzeciwu
                                      tej mniejszości.
                                      Inną sprawą jest rozumienie tej większości w Sejmie.Sami wierzący wprowadzają
                                      podziały na 'prawdziwych katolików, katolików i tę resztę.Uważam ,że to
                                      ci 'prawdziwi katolicy' robią najwięcej szumu , ale przecież oni są w mniejszości.
                                      Znów dochodzimy do problemu dyktatu.

                                      Pozdrawiam :)
                                      • Gość: oko Re: Fakty dokonane IP: *.chello.pl 27.01.02, 15:00
                                        Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                                        > Gość portalu: oko napisał(a):
                                        >
                                        > > Natomiast moje pytanie dotyczylo tej konkretnej sprawy z klasowa Wigilia.
                                        > Moim
                                        > > zdaniem zadanie owej matki-przeciwniczki Wigilii bylo proba narzucania prz
                                        > ez
                                        > > mniejszosc swojej woli.
                                        > > > Pozdrawiam
                                        > > Rowniez pozdrowienia :)
                                        > >
                                        >
                                        > Postąpiłeś słusznie , nie wprowadzając swoich przekonań metodą faktów dokonanyc
                                        > h.
                                        > Zauważ ,że ta matka będąc w mniejszości wycofała się ze swoich żądań.
                                        > Doceniam Twoją gotowość wycofania się w przypadku zdecydowanego sprzeciwu
                                        > tej mniejszości.
                                        > Inną sprawą jest rozumienie tej większości w Sejmie.Sami wierzący wprowadzają
                                        > podziały na 'prawdziwych katolików, katolików i tę resztę.Uważam ,że to
                                        > ci 'prawdziwi katolicy' robią najwięcej szumu , ale przecież oni są w mniejszoś
                                        > ci.
                                        > Znów dochodzimy do problemu dyktatu.
                                        >
                                        > Pozdrawiam :)

                                        Andrzeju, z klasowej Wigilii, choinki w klasie i prezentow pod nia, a takze koled
                                        i jaselek nie wycofalbym sie nawet wobec najtwardszego sprzeciwu. Sprobuj
                                        spojrzec na TE konkretna sprawe i oddzielic sie od tego, ze sam lubisz atmosfere
                                        Wigilii. Czy - gdyby ateista zaparl sie, ze nie zgadza sie na urzadzanie swieta w
                                        klasie, nauczyciel powinien ustapic?
                                        Szum robia "krzykliwi" - i katolicy, i ateisci.
                                        Pozdrawiam - i to by bylo na dzis na tyle. Na razie :)
                                        • Gość: AndrzejG Wigilia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.01.02, 15:56
                                          Gość portalu: oko napisał(a):

                                          >
                                          > Andrzeju, z klasowej Wigilii, choinki w klasie i prezentow pod nia, a takze
                                          koled i jaselek nie wycofalbym sie nawet wobec najtwardszego sprzeciwu. Sprobuj
                                          > spojrzec na TE konkretna sprawe i oddzielic sie od tego, ze sam lubisz
                                          atmosfere Wigilii. Czy - gdyby ateista zaparl sie, ze nie zgadza sie na
                                          urzadzanie swieta w klasie, nauczyciel powinien ustapic?
                                          > Szum robia "krzykliwi" - i katolicy, i ateisci.
                                          > Pozdrawiam - i to by bylo na dzis na tyle. Na razie :)

                                          To miłego popołudnia.Zakończmy dyskusję na tym wątku ,zgodą na temat atmosfery
                                          Wigilii.Kolejny raz się z Tobą zgadzam.Jest to święto tak głeboko wrośnięte
                                          w naszą kulturę ,że również i moje.

                                          Pozdrawiam:)
          • Gość: charlema Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 17:36
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > charlemagne napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: c napisał(a):
            > > >
            > > > > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
            > > > > Autor: Gość portalu: charlema
            > > > > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
            > > > >
            > > > >
            > > > > ----------------------------------------------------------------
            > -----
            > > -----
            > > > -----
            > > > > -
            > > > > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
            > > > > MODLITWA O POKÓJ
            > > > > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
            > > > > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
            > > > > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
            > > > > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY...
            > POPA
            > > RŁO J
            > > > Ą
            > > > > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!
            > !!
            > > > > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
            > > > > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHOD
            > ZI..
            > > > > charlemagne
            > > >
            > > >
            > > > Cześć
            > > >
            > > > Mam pytanie.
            > > > Co byś zrobił na miejscu pana Borowskiego?Odmówił?
            > > > Jest on inteligentnym człowiekiem , szanującym czyjeś wyznania
            > > > czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
            > > > Na jego miejscu też pozwoliłbym na taką modlitwę , w końcu
            > > > chwałę lub ośmieszenie zyskuje wystepujący.
            > > >
            > > >
            > > > Pozdrawiam Andrzej
            > >
            > > Cześć...
            > >
            > > Moim zdaniem przesadzasz,
            > > >szanującym czyjeś wyznania
            > > > czego nie mogę powiedzieć o modlącej się babie.
            > > skąd Ty to możesz wiedzieć?
            > >
            > > Słuchaj czy modlitwa o pokój jest ośmieszeniem się?
            > > Czy zasługuje to na miano cyrku?
            > > Bo moim zdaniem nie! Co widzisz w tym złego?
            >
            >
            > Witam
            >
            > Zależy od miejsca.
            > Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
            > być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
            > Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.
            > Następny był Lepper , zablokował obrady.
            > Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.
            > Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
            > Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.
            > Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się modlą.
            > A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
            > Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.
            >
            > Andrzej
            >
            > P.S.
            > Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sejmowej
            > po apelu ich przywódcy duchowego.
            >
            Ani w polskim sejmie nie ma muzułmanów, ani w Polskim państwie nie widzę zbyt
            wielu muzułmanów... 10 ,20 tysięcy?
            Może gdyby ludzie wysłuchali tej modlitwy o pokój byłoby lepiej?
            Może do różnych posłów coś nie dotarło?
            Charlemagne
            • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 17:50
              No cóż, nie widzisz problemu.
              Pa
          • Gość: krzys52 zdjac to Gowno ze sciany IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 18:38
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            >
            > Zależy od miejsca.
            > Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
            > być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
            > Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.
            > Następny był Lepper , zablokował obrady.
            > Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.
            > Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
            > Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.
            > Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się modlą.
            > A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
            > Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.
            >
            > Andrzej
            >
            > P.S.
            > Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sejmowej
            > po apelu ich przywódcy duchowego.
            >
            ..
            ..

            .......Andrzeju
            ....Nie zapominaj z jakim ludzmi masz do czynienia. Oni twierdza to co akurat w
            danym momencie najwygodniej jest im twierdzic. I w tym wlasnie momencie raczej
            trudno jest zarzucac nieuczciwe intencje, bo nawet moga byc takie nieobecne. Przy
            innej okazji natomiast...aaa to juz inna historia.
            ....Pamietam te dyskusje o krzyzu w Sejmie zaraz po jego zawieszeniu, noca. Wtedy
            kretyni deklarowali daleko posunieta gotowosc ogladania tam takze innych symboli.
            Mialo im to absolutnie nie przeszkadzac. Ci sami ludzie nabrali jednak wody w
            usta lub wrecz skrajne stanowiska zaczeli prezentowac, gdy z SLD wyszla
            propozycja powieszenia tam gwiazdy Dawida oraz symbolu Masonow. Wtedy ci sami
            ludzie mowili, ze u nas nie ma takich tradycji... Bo krzyz wisial juz dosc mocno
            wtedy.
            ....Twoj adresat odpowie Ci, wiec, ze nie ma nic przeciwo modlom muzulmanskim w
            sejmie bo cholernie dobrze wie, iz takie modly nie maja najmniejszych szans na
            realizacje. Albo i bedzie wierzyl w to co mowi.Gdyby jednak jakis muzein zaczal
            zawodzic z sejmowej trybuny -uslyszalbys inna spiewke. Teraz nie ma takiej
            potrzeby, a wiec moze byc tolerancyjnym, otwartym a nawet kochajacym, ze hej!
            ..
            Pozdrawiam
            K.P.

            • Gość: AndrzejG Re: zdjac to Gowno ze sciany IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 19:56
              Gość portalu: krzys52 napisał(a):

              > Gość portalu: AndrzejG napisał(a):
              >
              > >
              > > Zależy od miejsca.
              > > Sejm ,jako zgromadzenie ludzi różnych światopoglądów , nie powinien
              > > być miejscem prowokacyjnych manifestacji .
              > > Modlitwa z trybuny sejmowej była manifestacją.
              > > Następny był Lepper , zablokował obrady.
              > > Czyli teraz kolej na ateistów , kolej na ich prowokację.
              > > Przecież nie o to chodzi , to nie tak ma wyglądać.
              > > Sejm jest do ustanawiania praw i każdy ma prawo do głosu.
              > > Jeżeli uważasz ,że modlitwa jest w tym najważniejsza , to niech się modlą.
              > > A społeczeństwo niech ustanawia swoje prawa poza sejmem .
              > > Będzie super i na pewno będziesz szczęśliwy.
              > >
              > > Andrzej
              > >
              > > P.S.
              > > Ciekawy jestem jakbyś zareagował na modlitwę muzułmanów z trybuny sejmowej
              > > po apelu ich przywódcy duchowego.
              > >
              > ..
              > ..
              >
              > .......Andrzeju
              > ....Nie zapominaj z jakim ludzmi masz do czynienia. Oni twierdza to co akurat w
              >
              > danym momencie najwygodniej jest im twierdzic. I w tym wlasnie momencie raczej
              > trudno jest zarzucac nieuczciwe intencje, bo nawet moga byc takie nieobecne. Pr
              > zy
              > innej okazji natomiast...aaa to juz inna historia.
              > ....Pamietam te dyskusje o krzyzu w Sejmie zaraz po jego zawieszeniu, noca. Wte
              > dy
              > kretyni deklarowali daleko posunieta gotowosc ogladania tam takze innych symbol
              > i.
              > Mialo im to absolutnie nie przeszkadzac. Ci sami ludzie nabrali jednak wody w
              > usta lub wrecz skrajne stanowiska zaczeli prezentowac, gdy z SLD wyszla
              > propozycja powieszenia tam gwiazdy Dawida oraz symbolu Masonow. Wtedy ci sami
              > ludzie mowili, ze u nas nie ma takich tradycji... Bo krzyz wisial juz dosc mocn
              > o
              > wtedy.
              > ....Twoj adresat odpowie Ci, wiec, ze nie ma nic przeciwo modlom muzulmanskim w
              >
              > sejmie bo cholernie dobrze wie, iz takie modly nie maja najmniejszych szans na
              > realizacje. Albo i bedzie wierzyl w to co mowi.Gdyby jednak jakis muzein zaczal
              >
              > zawodzic z sejmowej trybuny -uslyszalbys inna spiewke. Teraz nie ma takiej
              > potrzeby, a wiec moze byc tolerancyjnym, otwartym a nawet kochajacym, ze hej!
              > ..
              > Pozdrawiam
              > K.P.
              >

              Krzysztofie

              Z problemem symboli religijnych w pełni się z Tobą zgadzam.
              Jeśli chodzi o dyskusje z wierzącymi , to mam inne doświadczenia.
              Jest duzo prawdy w tym co piszesz.Jednak żyjąc wśród ludzi religijnych
              nauczyłem się jednego od nich , cierpliwości.
              W moim życiu to zadziałało - moje dzieci są bardzo krytyczne , choć
              były blisko kościoła,(wyobraź sobie ,że chłopcy lektorami).
              Już są dorosłymi i niech wybierają.Ja zachowam spokój.

              Moją zasadą jest nie dać się ponieść emocjom.Działać spokojnie.
              Tym bardziej na forum , gdzie nie przewiduję ,żadnych działań
              nawracających , czy też przywracających.Forumową pąłę spaliłem.
              Spaliłem?Nie miałem jej.

              Pozdrawiam Andrzej
        • Gość: Tomasz Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 195.136.95.* 25.01.02, 15:35
          charlemagne napisał(a):


          > Słuchaj czy modlitwa o pokój jest ośmieszeniem się?
          > Czy zasługuje to na miano cyrku?
          > Bo moim zdaniem nie! Co widzisz w tym złego?


          To dlaczego wczoraj o 12.00 nie wstałeś w pracy od biurka i nie zacząłeś się
          modlić na głos o pokój?

          Otóż dlatego, ponieważ firma jest miejscem twojej pracy, natomiast SEJM jest
          miejscem pracy posłów.

          Poza tym wszyscy doskonale wiedzięli, gdzie Papież pojechał i w jakim celu więc
          mogli pomodlić się wcześniej bądź później. Nie ma to znaczenia, Bóg i tak
          wysłucha tej modlitwy.
          Ja jestem katolikiem ale nie fanatykiem i chcę aby wszystkich prawa były
          traktowane na równi.

    • Gość: Indris W sprawie formalnej IP: *.ibspan.waw.pl 25.01.02, 15:04
      "c" pisze: "WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZAŁKA BOROWSKIEGO!!! ON WYRAZIŁ
      ZGODĘ!!!"
      W dzisiejszych "Sygnałach Dnia" rozmawiano (o 7.20) z marszałkiem Borowskim.
      Stwierdził on, że NIE wyrażał zgody na rozpoczęcie obrad modlitwą. Zgodził się
      natomiast, na prośbę klubu LPR, na przesunięcie rozpoczęcia obrad z 12.00 na
      12.05 ze względu właśnie na wyrażoną chęć modlitwy o 12.00. Zaskoczyło go
      natomiast odmawianie modlitwy z trybuny.
      Modlitwa pos. Sobeckiej NIE należała do obrad Sejmu. Potwierdza to stenogram
      wczorajszych obrad (dostępny na www.sejm.gov.pl), gdzie napisane jest wyraźnie,
      że pposiedzenie rozpoczęło się o 12.08.
      • Gość: palesz Re: Ja też w sprawie formalnej IP: *.pkobp.pl 25.01.02, 15:29
        Po pierwsze :
        Co ma modlitwa i więź duchowa z Asyżem do mikrofonu i kamer TV?
        Po drugie:
        Czy to że RadioRydzykowcy podłacząją się do tej modlitwy nie jest
        szczytem bezczelności - ONI nie mają moralnego prawa do tego!
        Sieją nienawiść w sposób zaprzeczający idei Asyża!
        Po trzecie:
        Kłamstwa i przeinaczenia faktów są tak ściśle związane z tym RydzykRadiem
        że nikogo nie powinno dziwić, że został przez jego popleczników
        okłamany i oszukany!
    • Gość: AM Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.pmintl.ch 25.01.02, 15:29
      Dlaczego TVN karmi nas informacja "Cyrk na Wiejskiej" po czym pokazuje poslanke
      modlaca sie o pokoj? Sam sie mocno ubawilem, ze poslance LPR pomylily sie
      kapliczki, bo nie skojarzylem w czym rzecz. Nie dyskutuje, czy Sejm jest
      miejscem na modlitwe, ale jezeli Papiez oraz przedstawiciele wiekszosci wyznan
      na swiecie apeluja w tej sprawie, wydaje mi sie, ze nalezy to uszanowac. Po
      wyjasnieniach zmienilem zdanie co do tego incydentu. Wg mnie mozna to
      potraktowac tak samo jak minuta ciszy... Czy to tez nie przystoi na sali
      sejmowej, poza glownymi obradami?
      Szkoda tylko, ze media polaczyly ten incydent z pozniejszym "Cyrkiem", jaki sie
      odbyl.
      • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 17:00
        Gość portalu: AM napisał(a):

        > Dlaczego TVN karmi nas informacja "Cyrk na Wiejskiej" po czym pokazuje poslanke
        >
        > modlaca sie o pokoj? Sam sie mocno ubawilem, ze poslance LPR pomylily sie
        > kapliczki, bo nie skojarzylem w czym rzecz. Nie dyskutuje, czy Sejm jest
        > miejscem na modlitwe, ale jezeli Papiez oraz przedstawiciele wiekszosci wyznan
        > na swiecie apeluja w tej sprawie, wydaje mi sie, ze nalezy to uszanowac. Po
        > wyjasnieniach zmienilem zdanie co do tego incydentu. Wg mnie mozna to
        > potraktowac tak samo jak minuta ciszy... Czy to tez nie przystoi na sali
        > sejmowej, poza glownymi obradami?
        > Szkoda tylko, ze media polaczyly ten incydent z pozniejszym "Cyrkiem", jaki sie
        >
        > odbyl.

        Dzieki za bardzo sensowna wypowiedz. Ja tez - wstyd przyznac - dalem sie nabrac
        na telewizyjna manipulacje. Sadzilem, ze chodzilo o przewleczenie obrad. Borowski
        mogl nie wyrazic zgody - w koncu bylo to poza porzadkiem. A jesli wyrazil, bo bal
        sie etykiety fanatyka i zwady z Kosciolem - to jego sprawa. Jesli wszyscy
        poslowie nie protetowali, to tym bardziej nie widze problemu.
        Przykro mi wrogowie pani Sobieckiej - chyba tym razem to wy wykazaliscie sie
        fanatyzmem.
        Ktos mowil o pracy - zawsze urzadzam sobie minute ciszy 1 sierpnia i moim szefom
        to nie przeszkadza. Gdybym chcial sie przez minute pomodlic, to tez nikt nie
        mialby pretensji.
    • Gość: oko Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 25.01.02, 17:12
      Gość portalu: c napisał(a):

      > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
      > Autor: Gość portalu: charlema
      > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
      >
      >
      > -------------------------------------------------------------------------------
      > -
      > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
      > MODLITWA O POKÓJ
      > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
      > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
      > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
      > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPARŁO JĄ
      > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
      > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
      > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
      > charlemagne

      Niewatpliwie masz racje. Ale czy nie daloby sie bez tych "idiotow" itp.? Agresja
      rodzi agresje.
      Pozdrawiam :)
      • charlemagne Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! 25.01.02, 17:41
        Gość portalu: oko napisał(a):

        > Gość portalu: c napisał(a):
        >
        > > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
        > > Autor: Gość portalu: charlema
        > > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
        > >
        > >
        > > --------------------------------------------------------------------------
        > -----
        > > -
        > > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
        > > MODLITWA O POKÓJ
        > > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
        > > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
        > > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
        > > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPARŁO J
        > Ą
        > > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
        > > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
        > > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
        > > charlemagne
        >
        > Niewatpliwie masz racje. Ale czy nie daloby sie bez tych "idiotow" itp.? Agresj
        > a
        > rodzi agresje.
        > Pozdrawiam :)

        Przepraszam wszystkich... przesadziłem, ale no nie mogłem !!!
        Ta durna manipulacja i hucpa jaka miała miejsce na tym forum poprostu mnie
        zbulwersowały.
        • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 17:56
          charlemagne napisał(a):

          > Gość portalu: oko napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: c napisał(a):
          > >
          > > > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
          > > > Autor: Gość portalu: charlema
          > > > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
          > > >
          > > >
          > > > ---------------------------------------------------------------------
          > -----
          > > -----
          > > > -
          > > > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
          > > > MODLITWA O POKÓJ
          > > > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
          > > > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
          > > > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
          > > > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY... POPA
          > RŁO J
          > > Ą
          > > > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!!!
          > > > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
          > > > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHODZI..
          > > > charlemagne
          > >
          > > Niewatpliwie masz racje. Ale czy nie daloby sie bez tych "idiotow" itp.? A
          > gresj
          > > a
          > > rodzi agresje.
          > > Pozdrawiam :)
          >
          > Przepraszam wszystkich... przesadziłem, ale no nie mogłem !!!
          > Ta durna manipulacja i hucpa jaka miała miejsce na tym forum poprostu mnie
          > zbulwersowały.

          Spoko.
          Działasz dobrze.
          Będziesz miał wiele odpwiedzi , być może dojdziesz do setki postów.
          Przecież to tak nobilituje.

          Pozdrawiam

          • Gość: charlema Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 20:20
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > charlemagne napisał(a):
            >
            > > Gość portalu: oko napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: c napisał(a):
            > > >
            > > > > O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!!
            > > > > Autor: Gość portalu: charlema
            > > > > Data: 25-01-2002 14:26 adres: *.chello.pl
            > > > >
            > > > >
            > > > > ----------------------------------------------------------------
            > -----
            > > -----
            > > > -----
            > > > > -
            > > > > JAKIE WYDARZENIE NMIAŁO WCZORAJ W ASYŻU MIEJSCE?
            > > > > MODLITWA O POKÓJ
            > > > > O CO ZAAPELOWAŁ PAPIEŻ?
            > > > > O MODLITRWĘ WSZYSTKICH LUDZI DOBREJ WOLI
            > > > > CO ZROBIŁA PANI HANNA?
            > > > > UZNAŁA IŻ W TYM DNIU NALEŻAŁOBY ROIZPOCZĄC OBRADY OD MODLITWY...
            > POPA
            > > RŁO J
            > > > Ą
            > > > > WILU POSŁOW WIĘC ZAPYTAŁA SIĘ O POZWOLENIE MARSZŁKA BOROWSKIEGO!
            > !!
            > > > > ON YRAZIŁ ZGODĘ!!! I O CO WAM CHODZI CIEMNA MASO????
            > > > > JESTEŚCIE TAK OGŁUPIENI PRZEZ TV ŻE TO WSZELKIE GRANICE PRZECHOD
            > ZI..
            > > > > charlemagne
            > > >
            > > > Niewatpliwie masz racje. Ale czy nie daloby sie bez tych "idiotow" it
            > p.? A
            > > gresj
            > > > a
            > > > rodzi agresje.
            > > > Pozdrawiam :)
            > >
            > > Przepraszam wszystkich... przesadziłem, ale no nie mogłem !!!
            > > Ta durna manipulacja i hucpa jaka miała miejsce na tym forum poprostu mnie
            >
            > > zbulwersowały.
            >
            > Spoko.
            > Działasz dobrze.
            > Będziesz miał wiele odpwiedzi , być może dojdziesz do setki postów.
            > Przecież to tak nobilituje.
            >
            > Pozdrawiam
            >

            cóż... może ty występujesz na tym forum aby się dowartościować?
            Ja raczej nie... możemy się nie zgadzać w różnych kwestiach, ale powiedz mi co
            złego jest w modlitwie? dlaczego nie potępiasz chwili ciszy? przecież ona też
            jest z jakichś konkretnych powodów światopoglądowych... no cóż głosisz
            relatywizm , jak w tym kontekscie (chwila ciszy) wyglądałoby stanowisko powiedzmy
            satanisty który by powiedział że go to nie obchodzi i sobie nie życzy?
            To Ty nie rozumiesz problemu!
            Co złego jest nawet w pańtwie wyznaniowym które (przy obowiązującej religii
            chrześcija ńskiej - większość społeczeństwa) głosi tolerancję religijną ,
            oczywiście nie dla róznego rodzaju wynaturzeń...
            Jakby tak kompletnie tolerancje religijną wpowadzić to mielibyśmy tysiące sekt i
            wariatów czczących spinacze do papieru, komputery etc.
            Odrzucenie religii prowadzi do absurdów... na czym oprzesz prawo?
            Na zasadzie wolnośc moja ogranicza się wolnością drugiego człowieka?
            w tym przypadku co złego jest w sytuacji gdy mnich budyjski po opłaceniu służb
            sprzątania miasta ma zamiar się spalić na chodniku? Odgrodzi się tak że nikomu
            się nc nie stanie... a i służby miasta zarobią. Albo jak ktoś uzna za swego bożka
            spinacz biurowy i kjażdego kto go używał będzie pozwie zaa obrazę uczuć, albo
            dlaczgo zły ma byc satnizm i składanie ofiar ze zwierząt tudzież ludzi (jak sie
            zgodzą na byciue ofiarą) itd... To wszystko to absurd, należy skoncentrować się
            na budowie przede wszystkim wolnego ekonomicznie kraju... nikt Cię nie zmusz a do
            jasnej cholery ażebyś wyznawwął wiarę katolicką , modlił się posyłał dzieci na
            religie! Skąd ta nienawiść... uważaj bo niedługo możesz sie stać kimś podobnym do
            krzys 52... iktóry za przyczynę wszekiego zła i wej nieudolności oraz głupoty
            uważa krzyż katolicki ...
            Szkoda wielka że protestujesz przeciwko modlitwie a nie protestujesz przeciwko
            haniebnym decyzjom jakie zapafdają na sali sejmowej...
            Pozdrawiam
            Charlemagne
      • Gość: AndrzejG Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 17:54
        Sam widzisz.
        Agresja i agresja.Tylko dla poparcia swojego zdania.
        A ja uważam ,że autor tego wątku nie jest idiotą.
        Idiota nie zastanawia się nad jakimkolwiek problemem.
        Jesli chodzi o punkt widzenia?
        No cóż, nie ma wpływu.

        Andrzej
    • Gość: krzys52 uwazam, ze nalezy zdjac to Gowno ze sciany... IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 18:08
      ....Zatem domagam sie zdjecia tego Gowna ze sciany bo:
      ..
      W budynkach publicznych (np. Sejm) nie jest ono zadnym symbolem religijnym,
      lecz
      symbolem aktualnego krypto-wyznaniowego systemu politycznego.
      ..
      Nie mam obowiazku miec szacunku dla narzucanych mi symboli i swiatopogladow.
      ..
      Nie mam obowiazku udawac, ze nie jestem swiadomy okradania mnie - przy uzyciu
      panstwa - przez panujace wyznanie.
      ..
      Mam przyrodzone prawo by widziec w kazdym narzucanym mi symbolu takie samo
      gowno jakie wczesniej widzialem w wiszacych tam sierpach i mlotach.
      ..
      Mam prawo glosic swoje poglady. Tym bardziej, ze szanuje cudze symbole wiary
      gdy tylko nie sa mi narzucane (na i w kosciolach, kaplicach, cmentarzach, w
      domach wierzacych, prywatnych instytucjach wyznaniowych, na i w kapliczkach
      przydroznych oraz obok nich...) tak wiec cos na podobienstwo krzyza w Sejmie,
      oraz innych budynkach publicznych, nie jest i/bo nie moze byc zadnym symbolem
      wiary.
      To nie jest ta swietosc o ktora ludzie poczciwi i wierzacy, a tylko
      nieoswieceni, skacza mi tu do oczu. To jest mistyfikacja. To symbol pychy,
      cwaniactwa i rozpasania - symbol zlodziei, malwersantow i klamcow. Czyli tych
      ktorzy przedmiot ow powiesili w Sejmie, oraz na scianach innych budynkow
      publicznych.
      ..
      Jestem przekonany, ze z czasem osoby gotowe mi dzis przegryzc gardlo
      zrozumieja, ze mam zarowno racje, jak i wystepuje w interesie ich samych. I ich
      dobrego imienia - jesli tylko nie trzymaja ze zlodziejami. Oraz w obronie ich
      swietosci. Ktore pozostana swietosciami gdy tylko powroca - tam, gdzie ich
      miejsce.
      Wszystkie.
      ........
      ........
      Moje prawa wa¿niejsze s± od religijnych i estetycznych uczuæ osób i grup
      korzystaj±cych na ograniczaniu mych praw.
      ..
      Jeli zatem moje (tak¿e) konstytucyjne prawo do równego traktowania naruszane
      jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowi±zku ³o¿enia na potrzeby
      wiêkszociowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia siê od dyskryminacji
      wymaga znacznie wiêkszej uwagi i wyrozumienia ni¿ religijne uczucia
      przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotkn±æ mo¿e u¿ywana przeze mnie
      retoryka.
      ..
      Ale te¿, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogó³ spotyka³o siê z
      oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali siê utraciæ
      jakie przywileje, b±d¼ materialne przewagi. A na ogó³ - jedno i drugie. Przy
      czym ich tak¿e dotyka³a zwykle retoryka grup kontestuj±cych, a uczucia by³y
      ranione.
      ..
      Jeli wiêc dyskryminacyjne i z³odziejskie praktyki polskiej wiêkszoci
      katolickiej odbywaj± siê pod os³on± religijnych symboli, i przez te symbole
      ochraniane s± - mam pe³ne prawo cz³owieka (dyskryminowanego) do dochodzenia
      swych roszczeñ, nawet jeli w procesie mia³yby zostaæ obra¿one uczucia religijne
      osób i grup pragn±cych utrzymaæ niekorzystne dla mnie status quo.
      ..
      Wobec pryncypium nienaruszalnoci mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego na
      podrzêdnym miejscu znajduje siê nienaruszalnoæ wiêtoci i symboli grup które z
      dyskryminowania mnie ci±gn± profit. A ju¿ szczególnie gdy wspomniane wietoci i
      symbole s± dla kontestowanych instrumentalne w obronie korzystnego dla nich
      porz±dku.
      ..
      .....Wprawdzie w±tpiê by dotarlo, do niektórych, ale te¿ - by wiedzieæ -
      spróbowaæ nale¿y.
      ..
      Czyli, próby refleksji (niektórym) ¿yczê.
      ..
      ....Obecnosc religii w panstwie ma jest bardziej brzemienna w negatywne skutki
      niz zazwyczaj wydaje sie w tych polskich gronach ktore profesjonalnie zajmuja
      sie broblemami systemowymi. Ten kosciol narobil juz tyle szkod w panstwie oraz
      kulturze politycznej, ze jeszcze dziesiate pokolenie od teraz bedzie mialo co
      odkrecac – gdyby naprawe rozpoczac juz teraz.
      • Gość: krzys52 uwazam, ze nalezy zdjac to Gowno ze sciany... IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 18:41
        Gość portalu: krzys52 napisał(a):

        > ....Zatem domagam sie zdjecia tego Gowna ze sciany bo:
        > ..
        > W budynkach publicznych (np. Sejm) nie jest ono zadnym symbolem religijnym,
        > lecz
        > symbolem aktualnego krypto-wyznaniowego systemu politycznego.
        > ..
        > Nie mam obowiazku miec szacunku dla narzucanych mi symboli i swiatopogladow.
        > ..
        > Nie mam obowiazku udawac, ze nie jestem swiadomy okradania mnie - przy uzyciu
        > panstwa - przez panujace wyznanie.
        > ..
        > Mam przyrodzone prawo by widziec w kazdym narzucanym mi symbolu takie samo
        > gowno jakie wczesniej widzialem w wiszacych tam sierpach i mlotach.
        > ..
        > Mam prawo glosic swoje poglady. Tym bardziej, ze szanuje cudze symbole wiary
        > gdy tylko nie sa mi narzucane (na i w kosciolach, kaplicach, cmentarzach, w
        > domach wierzacych, prywatnych instytucjach wyznaniowych, na i w kapliczkach
        > przydroznych oraz obok nich...) tak wiec cos na podobienstwo krzyza w Sejmie,
        > oraz innych budynkach publicznych, nie jest i/bo nie moze byc zadnym symbolem
        > wiary.
        > To nie jest ta swietosc o ktora ludzie poczciwi i wierzacy, a tylko
        > nieoswieceni, skacza mi tu do oczu. To jest mistyfikacja. To symbol pychy,
        > cwaniactwa i rozpasania - symbol zlodziei, malwersantow i klamcow. Czyli tych
        > ktorzy przedmiot ow powiesili w Sejmie, oraz na scianach innych budynkow
        > publicznych.
        > ..
        > Jestem przekonany, ze z czasem osoby gotowe mi dzis przegryzc gardlo
        > zrozumieja, ze mam zarowno racje, jak i wystepuje w interesie ich samych. I ich
        >
        > dobrego imienia - jesli tylko nie trzymaja ze zlodziejami. Oraz w obronie ich
        > swietosci. Ktore pozostana swietosciami gdy tylko powroca - tam, gdzie ich
        > miejsce.
        > Wszystkie.
        > ........
        > ........
        > Moje prawa wa¿niejsze s± od religijnych i estetycznych uczuæ
        > ; osób i grup
        > korzystaj±cych na ograniczaniu mych praw.
        > ..
        > Jeli zatem moje (tak¿e) konstytucyjne prawo do równego traktowania narus
        > zane
        > jest w Polsce poprzez wymuszanie na mnie obowi±zku ³o¿enia n
        > a potrzeby
        > wiêkszociowego wyznania, to moje prawo do uwolnienia siê od dyskrym
        > inacji
        > wymaga znacznie wiêkszej uwagi i wyrozumienia ni¿ religijne uczuci
        > a
        > przedstawicieli wspomnianego wyznania, których dotkn±æ mo¿e
        > u¿ywana przeze mnie
        > retoryka.
        > ..
        > Ale te¿, przywracanie praw ludzkich i obywatelskich na ogó³ spotyka
        > ³o siê z
        > oporem i niezadowoleniem grup, których przedstawiciele spodziewali siê ut
        > raciæ
        > jakie przywileje, b±d¼ materialne przewagi. A na ogó³ - jedn
        > o i drugie. Przy
        > czym ich tak¿e dotyka³a zwykle retoryka grup kontestuj±cych,
        > a uczucia by³y
        > ranione.
        > ..
        > Jeli wiêc dyskryminacyjne i z³odziejskie praktyki polskiej wiê
        > kszoci
        > katolickiej odbywaj± siê pod os³on± religijnych symbol
        > i, i przez te symbole
        > ochraniane s± - mam pe³ne prawo cz³owieka (dyskryminowanego) d
        > o dochodzenia
        > swych roszczeñ, nawet jeli w procesie mia³yby zostaæ obra&iqu
        > est;one uczucia religijne
        > osób i grup pragn±cych utrzymaæ niekorzystne dla mnie status quo.
        > ..
        > Wobec pryncypium nienaruszalnoci mojego prawa ludzkiego i obywatelskiego na
        > podrzêdnym miejscu znajduje siê nienaruszalnoæ wiêtoci
        > i symboli grup które z
        > dyskryminowania mnie ci±gn± profit. A ju¿ szczególnie gdy
        > wspomniane wietoci i
        > symbole s± dla kontestowanych instrumentalne w obronie korzystnego dla n
        > ich
        > porz±dku.
        > ..
        > .....Wprawdzie w±tpiê by dotarlo, do niektórych, ale te¿ -
        > by wiedzieæ -
        > spróbowaæ nale¿y.
        > ..
        > Czyli, próby refleksji (niektórym) ¿yczê.
        > ..
        > ....Obecnosc religii w panstwie ma jest bardziej brzemienna w negatywne skutki
        > niz zazwyczaj wydaje sie w tych polskich gronach ktore profesjonalnie zajmuja
        > sie broblemami systemowymi. Ten kosciol narobil juz tyle szkod w panstwie oraz
        > kulturze politycznej, ze jeszcze dziesiate pokolenie od teraz bedzie mialo co
        > odkrecac – gdyby naprawe rozpoczac juz teraz.

        • Gość: charlema Redo krzys 52... w co wierzysz? IP: *.chello.pl 25.01.02, 20:34
          W co wierzysz?
          W tolerancje? w prawa cżłowieka?
          w wolność?
          w socjalizm?

          Twoi ideologiczni kumple już kilka razy się spisali w 1789, 1917, i 1939
          roku ... efekt morderstwa i cierpienia milionów więc nie pie***dol mi tu
          kretynie o wywalaniu krzyża bo to nie on jest główną przyczyną zbrodni a ludzie
          którzy myślą że mogą dorównać Bogu... zastanów sie kretynie nad sobą...

          charlemagne, konserwatywny- liberał
          • Gość: krzys52 zdjac to Gowno ze sciany IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 22:47
            Gość portalu: charlema napisał(a):

            > W co wierzysz?
            > W tolerancje? w prawa cżłowieka?
            > w wolność?
            > w socjalizm?
            >
            > Twoi ideologiczni kumple już kilka razy się spisali w 1789, 1917, i 1939
            > roku ... efekt morderstwa i cierpienia milionów więc nie pie***dol mi tu
            > kretynie o wywalaniu krzyża bo to nie on jest główną przyczyną zbrodni a ludzie
            >
            > którzy myślą że mogą dorównać Bogu... zastanów sie kretynie nad sobą...
            >
            > charlemagne, konserwatywny- liberał
            ..
            .........
            ..K.P.


            Zapomniales juz, ze to Ty masz zindoktrynowany leb? Hehe
            ..
            To Ty kretynem jestes przeciez - wiec nie odkrecaj.
            ..
            A w sumie Kretyn-Korwiszon jestes - mozesz sie nie maskowac.
            Bo ja i tak zbyt duzo czasu stracilem na Ciebie.
            ..
            K.P.


            • charlemagne Re: zdjac to Gowno ze sciany 26.01.02, 15:39
              Gość portalu: krzys52 napisał(a):

              > Gość portalu: charlema napisał(a):
              >
              > > W co wierzysz?
              > > W tolerancje? w prawa cżłowieka?
              > > w wolność?
              > > w socjalizm?
              > >
              > > Twoi ideologiczni kumple już kilka razy się spisali w 1789, 1917, i 1939
              > > roku ... efekt morderstwa i cierpienia milionów więc nie pie***dol mi tu
              > > kretynie o wywalaniu krzyża bo to nie on jest główną przyczyną zbrodni a l
              > udzie
              > >
              > > którzy myślą że mogą dorównać Bogu... zastanów sie kretynie nad sobą...
              > >
              > > charlemagne, konserwatywny- liberał
              > ..
              > .........
              > ..K.P.
              >
              >
              > Zapomniales juz, ze to Ty masz zindoktrynowany leb? Hehe
              > ..
              > To Ty kretynem jestes przeciez - wiec nie odkrecaj.
              > ..
              > A w sumie Kretyn-Korwiszon jestes - mozesz sie nie maskowac.
              > Bo ja i tak zbyt duzo czasu stracilem na Ciebie.
              > ..
              > K.P.
              >
              >

              Człowieku (jeśli można cię tak nazywać)
              Ja nie będę więcej polemizował z mordercą ... tak - Lenin, Stalin, Hitler,
              robesspiere, danton itd. też zaczynali od ztakich słów ... wypchaj się palancie
              bo jesteś nie na poziomie!!!
    • Gość: antylewy Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: 172.10.1.* 25.01.02, 18:36
      Gdy modlitwy sa szczere sa zreguly wysluchane.
      Ty musisz byc komunistycznym ateista, odrzuciliscie Boga i umieliscie tylko
      stworzyc nedze , kartki, przydzialy, pasztetowa z papieru toaletowego, ktorego
      z koleji nigdzie nie bylo i trzeba bylo dupe podcierac palcem. Takie bylu
      zdobycze lewych i ponoc wielu za nimi teskni i wybralo ludzi z KC Kwacha na
      prezydenta, i Milera na premiera. Skutek odwrotny od zamierzonego. Poniewaz
      lewusy umieja zabierac innym, lub pozyczac, sami nie umieja samodzielnie myslec
      i to jest przykre.
      • Gość: charlema Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.chello.pl 25.01.02, 20:25
        Gość portalu: antylewy napisał(a):

        > Gdy modlitwy sa szczere sa zreguly wysluchane.
        > Ty musisz byc komunistycznym ateista, odrzuciliscie Boga i umieliscie tylko
        > stworzyc nedze , kartki, przydzialy, pasztetowa z papieru toaletowego, ktorego
        > z koleji nigdzie nie bylo i trzeba bylo dupe podcierac palcem. Takie bylu
        > zdobycze lewych i ponoc wielu za nimi teskni i wybralo ludzi z KC Kwacha na
        > prezydenta, i Milera na premiera. Skutek odwrotny od zamierzonego. Poniewaz
        > lewusy umieja zabierac innym, lub pozyczac, sami nie umieja samodzielnie myslec
        >
        > i to jest przykre.

        Czy to jest do mnie?
        Ja nie jestem ani wyborcą lpr ani byłym komunistą.
        Jestem Konserwatywnym - liberałem kolego!
        A ten wątek powsał jako sprzeciw wobec hucpy jaka miała miejsce na tym forum oraz
        jawnej manipulacji jakiej dopuściły się media!!!
        • Gość: antylewy Re: O MODLITWIE W SEJNIE... JESTEŚCIE BANDĄ IDIOTÓW!!! IP: *.112.popsite.net 26.01.02, 15:59
          Gość portalu: charlema napisał(a):

          > Gość portalu: antylewy napisał(a):
          >
          > > Gdy modlitwy sa szczere sa zreguly wysluchane.
          > > Ty musisz byc komunistycznym ateista, odrzuciliscie Boga i umieliscie tylk
          > o
          > > stworzyc nedze , kartki, przydzialy, pasztetowa z papieru toaletowego, kto
          > rego
          > > z koleji nigdzie nie bylo i trzeba bylo dupe podcierac palcem. Takie bylu
          > > zdobycze lewych i ponoc wielu za nimi teskni i wybralo ludzi z KC Kwacha n
          > a
          > > prezydenta, i Milera na premiera. Skutek odwrotny od zamierzonego. Poniewa
          > z
          > > lewusy umieja zabierac innym, lub pozyczac, sami nie umieja samodzielnie m
          > yslec
          > >
          > > i to jest przykre.
          >
          > Czy to jest do mnie?
          > Ja nie jestem ani wyborcą lpr ani byłym komunistą.
          > Jestem Konserwatywnym - liberałem kolego!
          > A ten wątek powsał jako sprzeciw wobec hucpy jaka miała miejsce na tym forum or
          > az
          > jawnej manipulacji jakiej dopuściły się media!!!

          Nie to nie bylo do ciebie ale do Krzysia 52. Wyglada na lewego i zadufanego w
          sobie komuniste.
    • Gość: KrisK A może tak na spokojnie? IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 18:56
      Nie chodzi o to że ktoś się modli o pokój (choć ja w skutecznośc modlitw nie
      wierzę). Moja koleżanka zakonnica codziennie modli sie za nas (tzn. jej
      przyjaciół), i ja to bardzo sobie cenię i szanuję.
      Czy nie widzicie jednak śmieszności głośnego modlenia się w Sejmie? Sejm
      powinien byc miejscem dyskusji, kłotni nawet, ale nie manifestacji religijnych,
      nawet w tak szczytnym celu. Dla mnie było to żenujące, dla moich wierzących
      znajomych zatrącało wręcz o profanację aktu modlitwy.
      Niedługo czeka nas modlitwa na poczcie, w biurze, posterunku policji ...
      Czysta paranoja.
      • reggie Re: A może tak na spokojnie? 25.01.02, 19:03
        Pani poseł Sobecka otrzymała pozwolenie od Borowskiego na modlitwę na mównicy,
        apelował o to Ojciec Swięty, Katolik i Polak, my jako Katolicy i Polacy
        powinniśmy stosować się do apeli Pierwszego Polaka, co uczyniła poseł Sobecka.
        Chwała jej za to!
        Kpiną jest za to reakcja marks mediów, szczególnie TVN i prosacka WYPOWIEDZ
        lISA O CYRKU W SEJMIE. Cyrku! Modlitwę poseł Sobeckiej postawił na równi z
        demonstracją Leppera! Jeżeli modlitwa to dla lewaka Lisa cyrk, to nie powinien
        on pracować jako dziennikarz, bo nie rozróżnia elementarnych pojęć z zakresu
        podstawówki, jest niedouczonym ignorantem i manipulatorem.
        • Gość: AndrzejG Re: A może tak na spokojnie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 19:07
          reggie napisał(a):

          > Pani poseł Sobecka otrzymała pozwolenie od Borowskiego na modlitwę na mównicy,
          > apelował o to Ojciec Swięty, Katolik i Polak, my jako Katolicy i Polacy
          > powinniśmy stosować się do apeli Pierwszego Polaka, co uczyniła poseł Sobecka.
          > Chwała jej za to!
          > Kpiną jest za to reakcja marks mediów, szczególnie TVN i prosacka WYPOWIEDZ
          > lISA O CYRKU W SEJMIE. Cyrku! Modlitwę poseł Sobeckiej postawił na równi z
          > demonstracją Leppera! Jeżeli modlitwa to dla lewaka Lisa cyrk, to nie powinien
          > on pracować jako dziennikarz, bo nie rozróżnia elementarnych pojęć z zakresu
          > podstawówki, jest niedouczonym ignorantem i manipulatorem.

          Podziwiam Twoja głęboką religijność.
          • reggie Re: A może tak na spokojnie? 25.01.02, 19:13
            Nie podziwiaj mnie, przyjrzyj się tej propagandzie lewackich mediów i
            oszczerstwom rzucanych w strone prawdziwych Katolików.
            • Gość: KrisK Ton twojej odpowiedzi.... IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 19:56
              wskazuje na to, że mam rację. Jeżeli nie widzisz niestosowności takiego
              zachowania, to mi cię bardzo szkoda.
              P.S. Nadużywasz dużych liter.
              • Gość: KrisK Aha - zapomniałem. IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 20:06
                Jesteś durniem.
                • reggie Re: Aha - zapomniałem. 25.01.02, 21:11
                  Jesteś patriotą.
                  Te duże litery są po to, abyś slepcze przejrzał swoimi zydowskimi oczkami
                  zaropiałymi od koszernej diety, mój ty obrońco "starszych braci". DURNIU
                  PRAWDZIWY I JEDYNY.
                  Wczoraj "tak towarzyszu", dzisiaj"yes sir" tak?
                  Zydów ci u nas dostatek.
                  • Gość: KrisK Dureń IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 21:45
                    Jesteś durniem
        • Gość: labeo Re: A może tak na spokojnie? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.01.02, 19:22
          reggie napisał(a):

          > Pani poseł Sobecka otrzymała pozwolenie od Borowskiego na modlitwę na mównicy,
          > apelował o to Ojciec Swięty, Katolik i Polak, my jako Katolicy i Polacy
          > powinniśmy stosować się do apeli Pierwszego Polaka, co uczyniła poseł Sobecka.
          > Chwała jej za to!
          > Kpiną jest za to reakcja marks mediów, szczególnie TVN i prosacka WYPOWIEDZ
          > lISA O CYRKU W SEJMIE. Cyrku! Modlitwę poseł Sobeckiej postawił na równi z
          > demonstracją Leppera! Jeżeli modlitwa to dla lewaka Lisa cyrk, to nie powinien
          > on pracować jako dziennikarz, bo nie rozróżnia elementarnych pojęć z zakresu
          > podstawówki, jest niedouczonym ignorantem i manipulatorem.

          Nie utozsamian Polaka z katolikiem. Byc Polakiem wcale nie oznacza skazania na
          wiare katolicka. Nie mam nic przeciwko katolikom ale pod waruniek ze wiedza gdzie
          ich miejsce. Po to sa kaplice, koscioly aby tam manifestowac swoja wiare. Polska
          nie jest krajem wyznaniowym (na razie i cale szczescie). Dlatego Sejm jako
          instytucja rzadowa nie moze byc miejscem modlitw. Wyobraz sobie ze przychodzsz do
          Urzedu Skarbowego a tam zamiast zalatwic sprawe, urzedniczka odmawia zdrowaski.
          To paranoja. Ludzkie odroznijcie prawdziwa wiare w Boga od wykorzystywania tej
          wiary di wlasnych celow. To ze ktos belkocze bezmyslnie pacierz jeszcze niczego
          nie oznacza.
      • Gość: charlema Re: A może tak na spokojnie? IP: *.chello.pl 25.01.02, 20:27
        Gość portalu: KrisK napisał(a):

        > Nie chodzi o to że ktoś się modli o pokój (choć ja w skutecznośc modlitw nie
        > wierzę). Moja koleżanka zakonnica codziennie modli sie za nas (tzn. jej
        > przyjaciół), i ja to bardzo sobie cenię i szanuję.
        > Czy nie widzicie jednak śmieszności głośnego modlenia się w Sejmie? Sejm
        > powinien byc miejscem dyskusji, kłotni nawet, ale nie manifestacji religijnych,
        >
        > nawet w tak szczytnym celu. Dla mnie było to żenujące, dla moich wierzących
        > znajomych zatrącało wręcz o profanację aktu modlitwy.
        > Niedługo czeka nas modlitwa na poczcie, w biurze, posterunku policji ...
        > Czysta paranoja.

        modlić można sie wszędzie...
        Szkoda że nie obrażają pana decyzje jakie zapadają w tym sejmie, to że zasiadają
        w nim byli agenci komunistyczni i ludzie przez których teraz połowa społeczeństwa
        przymiera głodem!!!

        Konserwatywny-liberał Charlemagne

        • Gość: KrisK Re: A może tak na spokojnie? IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 20:46
          A skąd pan wie że mnie nie obrażają? Skąd ta pewność co do tego jaki jestem, co
          mnie obraża? Czy napisałem że modlitwa w Sejmie mnie obraża? Proszę mi to w
          moim poście pokazać!
          Panie konserwatywny liberale - prosiłem na spokojnie, a pan odpowiada mi jak
          (tu złośliwość..) Chruszczow w ONZ-cie!
          Pozdrawiam.
          • reggie Re: A może tak na spokojnie? 25.01.02, 21:15
            KrisK, judeopolonia ma się dobrze, twoje wypowiedzi świadczą o tym najlepiej.
            Zdejmij Krzyże, zamknij Kościoły, otwórz kilka szkółek midraszowych, zrób z
            Polski kolonię Izraela. Jesteś durniem i ślepcem. Do tego słuzalczym obcym
            wasalom.
            Jesteś pewnie jednym z Szabesgojów, Shalom towarzyszu KrisK!(...ski patrioto!)

            • Gość: KrisK Dureń IP: *.eng.fsu.edu 25.01.02, 21:18
              Jednak jesteś durniem.
        • Gość: krzys52 zdjac to Gowno ze sciany IP: *.proxy.aol.com 25.01.02, 21:26
          Gość portalu: charlema napisał(a):

          >
          > Konserwatywny-liberał Charlemagne
          ..
          ..
          No to teraz wszystko wiadomo skoro okazales sie Kretynem-Korwiszonem.
          ..
          K.P.
          >

    • Gość: Balzer SEJM TO NIE KOSCIOŁ IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 25.01.02, 21:44
      Posłanka Sobecka pracuje za pieniadze podatnikow i niech nie odstawia
      prowokacyjnych pokazowek.
      Nie wazne dlaczego to zrobiła - zrobiła głupio, no ale czego wymagac od baby z LPRu
      • Gość: Milek Re: SEJM TO NIE KOSCIOŁ IP: *.abo.wanadoo.fr 25.01.02, 22:52
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Posłanka Sobecka pracuje za pieniadze podatnikow i niech nie odstawia
        > prowokacyjnych pokazowek.
        > Nie wazne dlaczego to zrobiła - zrobiła głupio, no ale czego wymagac od baby z
        > LPRu

        Przeczytalam pare wypowiedzi w tym watku i co widze?
        Wojne!
        Tu tez.
        Wszedzie...
        Modlitwa wskazana!
        Bezwzglednie niezbedna!
        Baba-niekoniecznie z LPR-u...
      • reggie Re: SEJM TO NIE KOSCIOŁ 25.01.02, 23:50
        Idioto. Modlitwa po apelu Ojca Swiętego to głupia rzecz?
        Zadziwiająca definicja głupoty. Czego to się nie dowiemy w internecie...
        Wg ciebie wszyscy modlący się idioci. Idiotami jest pewnie 70% społeczeństwa.
        Dorośnij.
        • Gość: Balzer Re: SEJM TO NIE KOSCIOŁ IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 26.01.02, 15:50
          reggie napisał(a):

          > Idioto. Modlitwa po apelu Ojca Swiętego to głupia rzecz?
          > Zadziwiająca definicja głupoty. Czego to się nie dowiemy w internecie...
          > Wg ciebie wszyscy modlący się idioci. Idiotami jest pewnie 70% społeczeństwa.
          > Dorośnij.

          Moze Ty szorujesz twarza po podłodze na widok Papieza, ale to nie znaczy
          ze ja mam tolerowac takie durnoty w sejmie.
          A gdyby tak wyszedł poseł pochodzenia zydowskiego i zaczał trzaskac kadisz
          tez byłbys taki zachwycony.

          • Gość: oko Re: SEJM TO NIE KOSCIOŁ IP: *.chello.pl 26.01.02, 19:20
            Gość portalu: Balzer napisał(a):

            > A gdyby tak wyszedł poseł pochodzenia zydowskiego i zaczał trzaskac kadisz
            > tez byłbys taki zachwycony.
            >
            Mnie by to nie przeszkadzalo. A tobie?
      • charlemagne Re: SEJM TO NIE KOSCIOŁ 26.01.02, 15:37
        Gość portalu: Balzer napisał(a):

        > Posłanka Sobecka pracuje za pieniadze podatnikow i niech nie odstawia
        > prowokacyjnych pokazowek.
        > Nie wazne dlaczego to zrobiła - zrobiła głupio, no ale czego wymagac od baby z
        > LPRu
        Dobra...
        Pracuje za pieniądze podatników...
        OK jakich podatników? Wierzących, tudzież księzy (oni też mają prawo głosu) Ona
        ich reprezentuje tak wię c robi to czego wyborcy od niej oczekują...

        • Gość: GMR Re: SEJM TO NIE KOSCIOŁ IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 27.01.02, 13:22
          charlemagne napisał(a):

          > Gość portalu: Balzer napisał(a):
          >
          > > Posłanka Sobecka pracuje za pieniadze podatnikow i niech nie odstawia
          > > prowokacyjnych pokazowek.
          > > Nie wazne dlaczego to zrobiła - zrobiła głupio, no ale czego wymagac od ba
          > by z
          > > LPRu
          > Dobra...
          > Pracuje za pieniądze podatników...
          > OK jakich podatników? Wierzących, tudzież księzy (oni też mają prawo głosu) Ona
          >
          > ich reprezentuje tak wię c robi to czego wyborcy od niej oczekują...
          >


          Jej wyborcy, czyli te 18457 osób które w ostatnich wyborach oddało na nią głos
    • Gość: OzRM Modli się, tzn fanatyk ! czyli o manipulacji TVN IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 10:52
      Od czasów ataku na WTC telewizje całego świata bardzo chętnie epatują swoich
      widzów widokiem rozmodlonych fanatyków religijnych. Chodzi zapewne o
      ugruntowanie w telewidzu przekonania, że modlitwa publiczna jest przejawem
      religijnego fanatyzmu. W podobnym kontekście pokazano niedawno posłankę A.
      Sobecką, którą kamera przyłapała podczas modlitwy na sali
      sejmowej. "Bulwersujące" zachowanie posłanki było jak najbardziej legalne,
      bowiem wcześniej zostało uzgodnione z marszałkiem Borowskim. Ten opóźnił o
      kilka minut oficjalny początek obrad parlamentu, przymykając oczy na kaprysy
      przedstawicielki LPR.
      Kiedy kilka lat temu budynek na Wiejskiej odwiedził Ojciec Święty, wszystkie
      formacje polityczne zgotowały mu gorącą owację. Dziś idzie nowe. Podczas
      Światowego Dnia Modlitw o Pokój trzeba było użyć fortelu, by Sejm mógł w nim
      uczestniczyć. TV potraktowała modlitwę jako oczywisty wybryk, stawiając ją w
      jednym szeregu z blokadą mównicy przez Samoobronę. Tylko patrzeć, jak pewnego
      dnia w programie 007 zobaczymy relację z ujęcia bezwstydnego obywatela,
      przyłapanego np. w tramwaju z różańcem w ręku! Póki co, różaniec nie uzyskał
      jeszcze atestu brukselskich urzędników. Lepiej więc nie kusić złego...

      Oszołom z Radia Maryja
      • andrzejg Re: Modli się, tzn fanatyk ! czyli o manipulacji TVN 29.01.02, 11:39
        Gość portalu: OzRM napisał(a):

        > Od czasów ataku na WTC telewizje całego świata bardzo chętnie epatują swoich
        > widzów widokiem rozmodlonych fanatyków religijnych. Chodzi zapewne o
        > ugruntowanie w telewidzu przekonania, że modlitwa publiczna jest przejawem
        > religijnego fanatyzmu. W podobnym kontekście pokazano niedawno posłankę A.
        > Sobecką, którą kamera przyłapała podczas modlitwy na sali
        > sejmowej. "Bulwersujące" zachowanie posłanki było jak najbardziej legalne,
        > bowiem wcześniej zostało uzgodnione z marszałkiem Borowskim. Ten opóźnił o
        > kilka minut oficjalny początek obrad parlamentu, przymykając oczy na kaprysy
        > przedstawicielki LPR.
        > Kiedy kilka lat temu budynek na Wiejskiej odwiedził Ojciec Święty, wszystkie
        > formacje polityczne zgotowały mu gorącą owację. Dziś idzie nowe. Podczas
        > Światowego Dnia Modlitw o Pokój trzeba było użyć fortelu, by Sejm mógł w nim
        > uczestniczyć. TV potraktowała modlitwę jako oczywisty wybryk, stawiając ją w
        > jednym szeregu z blokadą mównicy przez Samoobronę. Tylko patrzeć, jak pewnego
        > dnia w programie 007 zobaczymy relację z ujęcia bezwstydnego obywatela,
        > przyłapanego np. w tramwaju z różańcem w ręku! Póki co, różaniec nie uzyskał
        > jeszcze atestu brukselskich urzędników. Lepiej więc nie kusić złego...
        >
        > Oszołom z Radia Maryja

        Super to opisujesz, TV przyłapała ...
        Swoją drogą sam przyznajesz ,że uwaga 'opini publicznej' na tego
        typu wystąpienia jest wzmożona po ataku na WTC.
        Czyż nie jest normalnym szukanie objawów fanatyzmu po takim akcie terroru ,
        ludzi głęboko wierzących?Cóż z tego ,że muzułman?

        Andrzej
        • Gość: Indris Pomyłka Andrzeja IP: *.ibspan.waw.pl 29.01.02, 12:20
          Andrzej napisał: "Super to opisujesz". Pomyłka. Oszołom nie opisuje a
          PRZZEPISUJE. Cały jego tekst jest żywcem przepisany z dzisiejszego "Naszego
          Dziennika" z ostatniej strony.
          Nota bene: ND (za pos. Sobecką) po prostu kłamie pisząc, że zachowanie pos.
          Sobeckiej było uzgodnione z marszałkiem Sejmu. Marszałek Borowski zgodził się
          TYLKO na opóźnienie rozpoczęcia obrad. Być może zresztą ta zgoda nie była
          potrzebna, bo nie wiem, czy regulamin Sejmu reguluje używanie trybuny sejmowej
          POZA czasem posiedzenia (a pos. Sobecka modliła sie PRZED posiedzeniem a nie w
          jego trakcie).
          • Gość: tabaka Re: Pomyłka Andrzeja IP: 10.10.6.* 29.01.02, 12:35
            Ten babsztyl mogl sie modlic w kaplicy sejmowej.
            Nie zrobil tego bo... tam nie ma kamer tv, tam nie przychodza
            redaktorzy zadnej TV obslugujacej Sejm i Senat. Wniosek....
            Jak najpredzej ZAINSTALOWAC kamery telewizyjne w sejmowej kaplicy
            i tamze odsylac wszystkich poslow i poslanki potrzebujacych
            silnych przerzyc duchowych. (z egzorcyzmammi wlacznie, to tez kamery pokaza)
          • andrzejg Re: Pomyłka Andrzeja 29.01.02, 12:51
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > Andrzej napisał: "Super to opisujesz". Pomyłka. Oszołom nie opisuje a
            > PRZZEPISUJE. Cały jego tekst jest żywcem przepisany z dzisiejszego "Naszego
            > Dziennika" z ostatniej strony.


            Czyli plagiat??
            Ale numer .I to Oszołom z Radia MAryja.

            > Nota bene: ND (za pos. Sobecką) po prostu kłamie pisząc, że zachowanie pos.
            > Sobeckiej było uzgodnione z marszałkiem Sejmu. Marszałek Borowski zgodził się
            > TYLKO na opóźnienie rozpoczęcia obrad. Być może zresztą ta zgoda nie była
            > potrzebna, bo nie wiem, czy regulamin Sejmu reguluje używanie trybuny sejmowej
            > POZA czasem posiedzenia (a pos. Sobecka modliła sie PRZED posiedzeniem a nie w
            > jego trakcie).

            Tak w sumie darujcie posłance.W końcu był to apel Papieża i zobaczymy
            co będzie się działo dalej.


            Andrzej
          • Gość: OzRM Re: Pomyłka Andrzeja IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.01.02, 15:43
            A dleczego nie postawisz pytania dlaczego z jakiego powodu sie ona modliła? O
            tak sobie? Nie Bo w ten sposób chciała wyrazić jedność duchową z tymi co
            spotkali się w Asyżu! No ale o tym żadne medium nie wspomniało! I kto tu kurna
            chata kłamie co?
            Oszołom z Radia Maryja
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka