haen1950
27.03.09, 06:09
czy w Polsce obowiązuje system rzeczywistej dwuwładzy:
"Prezydent Lech Kaczyński pytany w czwartek o całą sprawę,
podtrzymał swoje wcześniejsze stanowisko, że prezydent RP przewodzi
każdej delegacji, w której bierze udział. Miałby o tym świadczyć
art. 126 Konstytucji RP z 1997 roku. - Pan premier jest przełożonym
całej administracji rządowej, w tych ramach, też zgodnie z
konstytucją, może wyznaczać lub nie wyznaczać kogoś do delegacji.
Natomiast, jeżeli chodzi o prezydenta, to jest inna sprawa -
powiedział Lech Kaczyński.
Zdaniem strony rządowej to właśnie Prezes Rady Ministrów decyduje o
składzie na unijny szczyt, a określenie w konstytucji prezydenta
jako "najwyższego przedstawiciela RP" nie oznacza automatycznie, że
jest on najwyższym organem władzy państwowej.
Dlatego uczestnictwo prezydenta w szczytach powinno być ograniczone
wyłącznie do przypadków uzgodnionych z premierem. Bo to, argumentuje
rząd, właśnie Rada Ministrów prowadzi politykę zagraniczną, a nie
prezydent".