gat45
07.04.09, 08:51
Czy ktoś może mi wytłumaczyć, z jakiego klucza dyplomatycznego
prezydent RP znalazł się w pierwszej czwórce tego pamiętnego
przemarszu ?
Gospodyni opuszczanego terytorium - rozumiem. Gość honorowy w
postaci Obamy - rozumiem. Aktualny gensek NATO - rozumiem. Ale
dlaczego spośród tylu innych krajów - chyba 26 zostaje, jak odjąć
Merkel i Sarkozy'ego, który czekał z drugiej strony - akurat Polsce
przypadł taki zaszczyt ?