haen1950
10.04.09, 07:28
Lepszego początku kampanii platforma mieć nie mogła. Przegraną
Sikorskiego zamieniła na kompromitację Kaczusia w Strasburgu.
Partia Kaczyńskich zgodnie z odruchem bezwarunkowym przypomina
stadko prosiąt walczących o dostęp do cycusia maciorki Jarusiowej.
Cycków brakuje, prosiąt jest za dużo - zorientowany wie, jak to w
naturze wygląda.
Na dodatek Kaczor wraca do wojowniczej retoryki. Już dorobił się
procesu za klamstwa na temat ITI-Legia-HGW. Duża stacja TV już dla
PiS stracona, to widać bez dyplomacji.
Platforma wyskakuje z wolnym w Wielki Piątek. Z ogólnym aplauzem,
strzał w dziesiątkę.
Jeżeli dalszy ciąg kampanii będzie równie dla partii Tuska pomyślny
to realne staje się zdobycie 40 mandatów, cycków w platformie
dostatek, dla extra prosiaczków też wystarczy.