Gość: f IP: *.law.harvard.edu 10.12.03, 16:59 Gratuluje Rzecznikowi kolejnego zwyciestwa. Wspaniala wiadomosc. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: KR$ Znieśc korporacyjnośc tego zawodu... IP: *.riz.pl / 192.168.15.* 10.12.03, 17:18 Nie trzeba byc geniuszem by przeczytac dokumenty, posprawdzac stan faktyczny i przystawic pieczatke. Ułatwic absolwentom prawa dostawanie sie na aplikacje notariuszowska i nie wprowadzac ograniczen ilości osob mogacych swiadczyc uslugi tego rodzaju - ceny spadna same. Odpowiedz Link Zgłoś
indris Zlikwidować uprawnienia WSZYSTKICH korporacji 10.12.03, 17:33 A zwłaszcza tzw uprawnienia kwalifikacyjno-władcze. To oczywista paranoja, żeby o dopuszczeniu do wykonywania jakiegokolwiek zawodu decydowali.. potencjalni konkurenci. I żeby konkurenci mogli z zawodu eliminować. Skutki może przewidzieć nawet średnio inteligentny szympans. Nic więc dziwnego, że w USA jeden adwokat przypada na 200 a w Polsce chyba na 3000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nostradamus Re: Znieśc korporacyjnośc tego zawodu... IP: *.kra.warszawa.supermedia.pl 11.12.03, 16:19 No i znowu dokoluśka czyli po naszemu mówiąc "abarot o tym co sie komu zdaje". Wszyscy się domagają zniesienia barier, nawet chcieliby jeżdzić traktorem bez prawa jazdy, tak i do zawodów prawniczych bez aplikacji, a lekarzem - byc bez jakiegokolwiek stażu i specjalizacji. Śni sie wolny rynek. Tylko niech mi kto powie - jeśli do egzaminu papierki sklada ponad 200 osób, dlaczego przystępuje do niego tylko 130. Gdzie sa ci chetni - wspaniali ludzie? Co ich powstrzymało przed pisaniem testu? Dlaczego nawet ci co przeszli przez testy też w ostatniej chwili wycofują sie i rezygnują? Dlaczego? Czy brak wiary w wykszałcenie uzyskane na "renomowanych wydziałach prawa' na byle prywatnych uczelniach? Przecież wszyscy którzy przeszli przez sito - dostali się. Zdaje się ,że ci natomiast co się zestrachali - wypisują durnoty na temat klik, koterii, układów i łapówek. NIe wierzcie w mity Panowie i Panie też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodrig F. każdy dureń potrafi być lekarzem... IP: *.it-net.pl 12.12.03, 20:12 Gość portalu: KR$ napisał(a): > Nie trzeba byc geniuszem by przeczytac dokumenty, posprawdzac > stan faktyczny i przystawic pieczatke. Ułatwic absolwentom prawa > dostawanie sie na aplikacje notariuszowska i nie wprowadzac > ograniczen ilości osob mogacych swiadczyc uslugi tego rodzaju - > ceny spadna same. Kazdy dureń potrafi osłuchac pacjenta, zajrzeć w gardło, posprawdzać objawy i wypisać receptę. Po co więc te wszystkie specjalizacje, staże i prawa wykonywania zawodu. mam rację? Tak niestety mogą mówić tylko ci, którzy nie wiedzą na czym polega praca notariusza. Owszem, każdy dureń potrafi przystawić pieczatkę. Problem sprowadza się do tego, kiedy ją przystawić, a kiedy nie. Zawód notariusza to najtrudniejszy ze wszystkich zawodów prawnicztch. Notariusze muszą często borykać się z bardzo trudnymi problemami prawnymi. Muszą znac nie tylko prawo obowiązujące obecnie ale i to co bylo kiedyś, znać chociażby wszystkie niuanse prawa lokalowego, wiedzieć czy przydział lokalu słuzbowego w 1973 r. daje prawo do sprzedania później tego mieszkania czy nie. Musza wiedzieć co zrobić z kamienicą, na której jest wpisana hipoteka 10.000 złotych reńskich i 32.000 rubli i co zrobić, gdy sprzedawana działka ma w księdze wieczystej zastrzezenia, że stanowi "przedpole fortyfikacyj i zabudowa wszelaka zabroniona" Mają do czynienia z przedmiotami majątkowymi o bardzo dużej wartosci, gdzie każdy błąd może mieć bardzo przykre następstwa. Muszą wiedzieć co napisać, co sprawdzić i na co zwrócić uwagę. Tutaj studia prawnicze nie wystarczą. Zresztą 95% informacji poznanych na studiach jest całkowicie bezuzytecznych w praktyce i na aplikacji uczy się prawa na nowo. W Lublnie jest 35 notariuszy - jeden an 10.000 mieszkańców. Czy potrzeba więcej? Podczas mojej praktyki w kancelarii notarialnej nigdy nie było tam kolejek. poswiadczenia podpisu, czy kopii załatwiano od ręki. Często było tak, że przez pół dnia nie pojawił się żaden klient. Uważasz, że jakby usługi były tańsze albo notariuszy było więej to byłoby więcej klientów? Bzdura! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Pustogłowie antykorporacyjne... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 00:41 Ale niestety trzeba być geniuszem, aby dostać się na aplikcję. Kiedy takie postępowanie kwalifikacyjne przeprowadzi się raz na trzy lata, i dostanie się tylko jedna osoba. To oczywiste że jest to najlepszy z najlepszych. Nieoszukujmy się to jest zawód zaufania publicznego, a konsytucja mówi, że warunkiem samorządności i zaufania publicznego jest aby korporacja dbała o jakość. O jak bardzo jesteście manipulowani. Notariusze za marne grosze pełnią prawdziwą służbę publiczną. To są super fachowcy. I nalezy im się godne wynagrodzenie za trud i wiedzę. Odpowiedz Link Zgłoś
umarlypoeta REJENT FUN 17.12.03, 23:17 Mam znajomego rejenta. To Pan ok. 50 lat. Wczoraj z nim rozmawiałem. Zapytałem, o jego aplikację notarialną. Odrzekł, że za jego czasów (lata 70 i 80) przyjmowano jednego aplikanta raz na dwa - trzy lata. Zawsze było wielu kandydatów (nawet kilkudziesięciu) - wygrywał jeden. Czy zatem nie było zapotrzebowania na notariuszy? I to jakie! Na umowy umawiano się z notariuszem z conajmniej 3 miesięcznym wyprzedzeniem, w niektórych regionach Polski na umowę czekało się około roku. Za to taksa była bardzo wysoka i wynosiła 3% bez jakiejkolwiek negocjacji i ograniczeń. Ten stan zmienił się w styczniu 1992 roku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuzdyperda Kauzyperda FUN - Wspomnienie Pośmiertne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 23:44 „Głos Szczeciński” w artykule „Radca czy kauzyperda?” wydrukowanym w nrze 161 z dn. 10 lipca 1961 r. (autorka K. Głąb) zastanawia się nad sytuacją radcy prawnego w przedsiębiorstwach uspołecznionych i nad sposobem wykonywania przez radców prawnych ich obowiązków. „Nie ulega wątpliwości – pisze autorka artykułu – usytuowanie radcy prawnego w roli doradcy dyrektora przedsiębiorstwa jest niesłuszne i niezgodne z interesem ogólnopaństwowym. Radca prawny musi być rzecznikiem prawa i interesu społecznego, a nie dyrekcji. Tymczasem sytuacja jest taka, że ogromna większość dyrektorów pragnie widzieć w radcy prawnym przede wszystkim obrońcę własnych interesów bez względu na to czy są one w zgodzie z prawem czy, nie. «Dyrektor płaci i dyrektor wymaga» – taka jest, niestety, dewiza większości kierowników placówek państwowych i spółdzielczych, zatrudniających u siebie radców prawnych. A wymagają ci kierownicy rzeczy często wręcz niemożliwych, chcą, żeby im świadczyć usługi nie tylko sprzeczne z prawem, ale nawet ze zdrowym rozsądkiem”. (...) Z radcami-adwokatami sprawa wygląda zupełnie inaczej. Jako członkowie wojewódzkich izb adwokackich, podlegają oni ścisłemu nadzorowi Wojewódzkiej Rady Adwokackiej, i to zarówno w swej działalności adwokackiej, jak i radcowskiej. W wypadku stwierdzenia jakichkolwiek uchybień (np. przyjęcie tzw. „przegranej” w sporze między przedsiębiorstwem a pracownikiem), wkracza natychmiast Komisja Dyscyplinarna. Z tych też względów praca radców prawnych będących adwokatami nie budzi w zasadzie zastrzeżeń. Nie spośród nich rekrutują się osławione „rekiny” z dziesięcioma czy dwunastoma radcostwami na grzbiecie. Rada Adwokacka czuwa pod tym względem lepiej niż urząd finansowy (...)”. Zdaniem autorki, zachodzi konieczność zasadniczego rozwiązania zagadnienia, do czego punktem wyjścia powinno być uniezależnienie radców prawnych od dyrekcji przedsiębiorstw. Wymagałoby to, rzecz prosta, odpowiedniego uregulowania strony organizacyjnoprawnej, ewentualnie stworzenie czegoś w rodzaju izby adwokackiej, co pociągałoby za sobą konieczność weryfikacji. (...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuzdyperda Kauzyperda FUN - Wspomnienie Aktualne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 23:57 Przedmiot z dyskusji, jaka toczyła się podczas posiedzenia z 18 czerwca 2002 r., oprócz bieżących spraw, jak przyjęcie protokołu z ORA ze Zgromadzeń Izb Adwokackich :) Z ciekawszych kwestii omawianych na posiedzeniu Prezydium nie sposób pominąć informacji udzielonej przez Dziekana ORA w Warszawie adw. Jacka Treli o przebiegu rozprawy przed NSA w dniu 1 lipca 2002 r. ze skargi M. Kłaczyńskiego na odmowę wpisu na listę aplikantów adwokackich. Naczelny Sąd Administracyjny postępowanie zawiesił i przekazał Trybunałowi Konstytucyjnemu pytanie prawne do rozstrzygnięcia w przedmiocie zgodności z Konstytucją art. 40 p. o a. w części uprawniającej izby adwokackie do określenia minimalnej i maksymalnej liczby członków oraz art. 58 p. o a. co do zasad ustalania limitów na aplikację adwokacką. Adw. dr hab. A. Kubas zaproponował, aby NRA wypracowała program i strategie działania określające zasady, kierunki i metody obrony interesów adwokatury przed Trybunałem Konstytucyjnym RP w nawiązaniu do znanej skargi M. Kłaczyńskiego. Rzecznik Dyscyplinarny adw. J. Naumann w związku z informacją adw. Cz. Jaworskiego wyraził pogląd, że najbardziej prawdopodobną przyczyną antyadwokackiego nastawienia środowiska jest tendencja do przejęcia kształcenia studentów prawa w możliwie najszerszym zakresie. Już teraz studia prawnicze są traktowane coraz bardziej jako studia zawodowe i to przeświadczenie jest przez kadrę naukową u studentów umacniane. Jest więc tendencja do stworzenia jednolitej aplikacji dla wszystkich absolwentów wydziałów prawa, przygotowującej (rzekomo) do każdego zawodu prawnika praktyka. Ponadto zastanawiano się nad systemem kontroli nad korporacjami, w szczególności w zakresie postępowań dyscyplinarnych. Referujący przedstawił swój pogląd odnośnie do zagadnień poruszanych na konferencji. Jego zdaniem liczba adwokatów czynnych w zawodzie z około 5,5 tys. osób winna wzrosnąć do przynajmniej 10 tys. Należy co rok zwiększać liczbę przyjęć na aplikację, nawiązywać kontakty i rozmowy ze środowiskiem Fundacji Helsińskiej zwalczającej adwokaturę, dyskutować na temat współpracy z uwzględnieniem różnic w zajmowanych stanowiskach. Trzeba podjąć starania o rozładowanie konfliktu między adwokaturą a wydziałami prawa wyższych uczelni, podjąć próbę wyjaśnienia i złagodzenia tego konfliktu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ..... Oni mysla ze sa wybrancami, kasta jak kazda inna IP: *.proxy.aol.com 21.12.03, 14:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Kolejny wykolejeniec widzi białe myszki... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.03, 16:43 A tych, którzy są zdrowi na umyśle zapraszam do zapoznania się z uchwałą Krajowej Rady Notarialnej. UCHWAŁA Nr V/50/2003 Krajowej Rady Notarialnej z dnia 12 września 2003 r. w sprawie opinii o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o adwokaturze oraz o zmianie niektórych innych ustaw, w tym m.in. Prawa o notariacie Troska o bezpieczeństwo (pewność) obrotu prawnego, jest jednym z istotnych zadań państwa wobec obywateli i podmiotów życia gospodarczego. Troska ta przejawia się w dążeniu państwa do takiego ukształtowania struktury obsługi prawnej, by jej jakość gwarantowała ochronę tak istotnych wartości jak: wolność, godność, poczucie sprawiedliwości, czy wreszcie własność, często rozumianą jako warunek egzystencji. Funkcje państwa powierzone zostały w tym zakresie wyspecjalizowanym zawodom prawniczym, a mianowicie: adwokatom, radcom prawnym i notariuszom, których samorządy przejęły funkcje administracji publicznej w ramach tworzenia społeczeństwa obywatelskiego. To ustrojowe usytuowanie wymienionych zawodów prawniczych sprawia, że przy wykonywaniu ich zadań nie działają one jako podmioty prowadzące działalność gospodarczą, a więc nie działają na zasadach gospodarki wolnorynkowej. Reglamentacja usług prawnych jest wpisana w istotę działalności zawodowej adwokatów i radców prawnych, a w szczególności notariuszy. Odzwierciedla bowiem system prawny, w którym działają. Szczególną pozycję notariusza i notariatu w całym systemie obsługi prawnej i porządku prawnym państwa podkreśla także wyłączenie notariatu spod reguł dostępności do wykonywania tego zawodu na obszarze państwa przez notariuszy innych państw, w tym z krajów Unii Europejskiej. Żadna bowiem dyrektywa Unii Europejskiej ani ustawodawstwo państw członkowskich Unii Europejskiej nie przewiduje takiej powszechności w dostępie do wykonywania tego zawodu. Stąd też konkurencja wewnątrz tych podmiotów nie może oznaczać walki o klienta w celu osiągnięcia większych „zysków”, co przecież jest charakterystyczne dla działalności gospodarczej, ani też obniżania standardów, bądź uzależniania się od zamówienia klienta, kosztem takich wartości jak: praworządność, bezpieczeństwo i pewność obsługi prawnej, czy poszanowanie instytucji państwa. W tym zakresie to właśnie państwo musi stale określać tę subtelną granicę reglamentacji zawodowej, której przekroczenie zniweczy społeczne poczucie bezpieczeństwa prawnego oraz zaufanie do państwa co do jego zdolności w zakresie tworzenia struktur – w tym samorządowych – gwarantujących obywatelom normalne funkcjonowanie. Propozycje twórców projektu w zakresie minimalnego limitu narzucanego Ministrowi Sprawiedliwości w postaci corocznie stałego ułamka sumy członków korporacji będących jego przedmiotem sprowadzają się w praktyce do przedłużenia studiów prawniczych dla części absolwentów wydziałów prawa poprzez pogłębienie jedynie teorii, bo o praktyce przy takiej liczbie nie może być wszak mowy. Jest to stanowisko mechaniczne i nie liczące się zupełnie z praktycznymi możliwościami szkoleniowymi i związanymi z tym kosztami. Kto bowiem będąc uczciwym wobec absolwentów może zagwarantować corocznie takiej ilości osób (w samej tylko korporacji notarialnej byłoby ich przeszło 500) rzetelną naukę zawodu, godne wynagrodzenie w czasie aplikacji i asesury oraz perspektywy utrzymania się w zawodzie? Art. 17 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, iż samorządy zawodowe reprezentują osoby wykonujące zawody zaufania publicznego i sprawują pieczę nad należytym wykonywaniem tych zawodów w granicach interesu publicznego i dla jego ochrony. Z przepisu tego wynika jednoznacznie, iż istotą instytucji samorządu zawodowego jest umożliwienie mu - oczywiście w ramach istniejącego ustawodawstwa - samodzielnego kierowania jego sprawami. Trzeba zatem podkreślić, że czyniąc samorząd odpowiedzialnym za jakość pracy jego przedstawicieli nie można pozbawiać go realnego wpływu na dobór kadry i przygotowanie jej do wykonywania danego zawodu. Ograniczenie roli samorządu zawodowego w sferze decydowania o dostępie do zawodu, przez przyznanie uprawnień w tym zakresie Ministrowi Sprawiedliwości, przy pozostawieniu całości obciążeń finansowych i organizacyjnych po stronie samorządu, narusza konstytucyjną zasadę proporcjonalności i pomocniczości oraz pozycję samorządu wyznaczoną przez powołany wyżej przepis. IV W zawodach zaufania publicznego, a takim zawodem z mocy prawa jest notariusz, szczególną i niezmiernie ważną rolę odgrywa ścisły związek między nauczycielem- patronem i uczniem-aplikantem, a następnie asesorem oraz przekazanie najlepszych tradycji i kanonów wiedzy kolejnym pokoleniom przez najlepszych w danej profesji. Zupełnym zaprzeczeniem tego oczywistego faktu jest wprowadzenie przez twórców projektu zakazu, aby patronem aplikanta był jego małżonek, osoba spokrewniona lub powinowata, a także osoba, którą łączy stosunek przysposobienia, opieki lub kurateli. Taki przepis - w przypadku jego wprowadzenia - jako obcy tradycji i kulturze europejskiej i sprzeczny z konstytucyjną zasadą wolności wyboru miejsca pracy oraz ochroną i opieką państwa nad rodziną, stanowiłby niezmiernie groźny precedens – nieznany dotychczas w historii cywilizowanego świata w żadnym zawodzie i niczym nieuzasadniony. VII Należy z całym naciskiem podkreślić, że zawód notariusza nie może być utożsamiany w pełni z wolnym zawodem takim jak np. adwokat czy radca prawny. Notariusz jest powoływany przez Ministra Sprawiedliwości, działa w imieniu państwa poprzez wyposażenie go w atrybuty władzy państwowej, np. pieczęć urzędową z wizerunkiem orła oraz uznanie, iż dokumenty przez niego sporządzone z mocy samego prawa mają moc dokumentów urzędowych (art.2 § 2 Prawa o notariacie). Ponadto notariusz z mocy stosownych przepisów jest płatnikiem podatków i opłaty skarbowej, a także bezpośrednim poborcą opłaty sądowej. Dlatego też dla wykonywania zawodu notariusza wymagane są szczególne kwalifikacje (merytoryczne i etyczne), związane zwłaszcza z koniecznością zachowania tajemnicy zawodowej. Powoduje to, że zawód notariusza ma inny wymiar niż inne zawody, w szczególności nie obdarzone przymiotem zaufania publicznego. Niezależnie od tego należy podkreślić, iż bez względu na zmieniające się przepisy obowiązujące w tej mierze, w skład komisji egzaminującej aplikantów notarialnych zawsze wchodzili przedstawiciele Ministra Sprawiedliwości. VIII Zasadnicze znaczenie w przedmiotowej sprawie ma jednak fakt wejścia w życie z dniem 26 kwietnia 2003 r. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowego trybu przeprowadzania konkursu dla kandydatów na aplikantów notarialnych (Dz. U. Nr 67, poz. 629) wydane na podstawie art. 71 § 4 Prawa o notariacie. Wydanie tegoż rozporządzenia sprawia, iż szereg postulowanych przez twórców projektu rozwiązań zostało już rozstrzygniętych i wprowadzonych w życie. Podkreślić też trzeba, że niektóre zawarte w nim zapisy idą nawet dalej niż proponowane w opiniowanym projekcie, gdyż rozporządzenie to: · znosi jakiekolwiek ograniczenia ilościowe co do naboru na aplikację notarialną, · koncentruje się wyłącznie na merytorycznym przygotowaniu kandydatów, gwarantując im jednakowe szanse poprzez wprowadzenie zasady, iż pytania zarówno na części pisemnej jak i ustnej konkursu są identyczne w skali całego kraju i opracowywane są przez zespół, w skład którego z urzędu wchodzi przedstawiciel Ministra Sprawiedliwości, · utrzymuje wprowadzone już uprzednio zasady, że członkowie rad izb notarialnych nie mogą uczestniczyć w komisjach konkursowych, a w skład komisji konkursowych – jak dotychczas - wchodzą obowiązkowo przedstawiciele Ministra Sprawiedliwości. Pomimo ta Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Liczba chętnych na aplikację SIE zmniejszyła :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.12.03, 17:44 ROZPORZĄDZENIE MINISTRA SPRAWIEDLIWOŚCI z dnia 11 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowego trybu przeprowadzania konkursu dla kandydatów na aplikantów notarialnych (Dz. U. z dnia 18 kwietnia 2003 r.) Na podstawie art. 71 § 4 ustawy z dnia 14 lutego 1991 r. - Prawo o notariacie (Dz. U. z 2002 r. Nr 42, poz. 369 oraz z 2003 r. Nr 49, poz. 408) zarządza się, co następuje: § 1. Rozporządzenie określa szczegółowy tryb przeprowadzania konkursu dla kandydatów na aplikantów notarialnych, a w szczególności termin ukazania się w prasie ogłoszenia o przeprowadzeniu konkursu, treść ogłoszenia, termin składania zgłoszeń, skład i zadania komisji konkursowej, etapy konkursu oraz szczegółowe zasady oceny kandydatów. § 9. 1. Konkurs przeprowadza komisja, w skład której wchodzą: 1) przedstawiciel Ministra Sprawiedliwości; 2) czterej członkowie wybrani przez radę spośród notariuszy właściwej izby, którzy nie są członkami zespołu lub członkami rady. 2. W charakterze obserwatorów, na zaproszenie rady, w pracach komisji może uczestniczyć przedstawiciel Krajowej Rady Notarialnej, a także pracownik naukowo-dydaktyczny szkoły wyższej posiadający wykształcenie prawnicze. § 11. 1. Konkurs składa się z części pisemnej i ustnej, przeprowadzanych na podstawie testu i zestawów pytań przygotowanych przez zespół. 2. Warunkiem dopuszczenia do części ustnej jest uzyskanie przez kandydata pozytywnej oceny z pracy pisemnej. § 12. 1. Część pisemna konkursu trwa cztery godziny i polega na rozwiązaniu testu składającego się z 225 pytań zawierających po trzy propozycje odpowiedzi, z których tylko jedna jest prawidłowa. 2. Za każdą prawidłową odpowiedź kandydat uzyskuje 1 punkt. 3. Kandydat otrzymuje pozytywną ocenę z części pisemnej w przypadku uzyskania co najmniej 180 punktów. § 13. 1. Część ustna odbywa się w obecności wszystkich członków komisji. 2. O czasie trwania części ustnej decyduje komisja. 3. W części ustnej konkursu każdy z kandydatów odpowiada na losowo przez siebie wybrany zestaw 5 pytań. Członkowie komisji mogą zadawać kandydatom pytania uzupełniające. 4. Odpowiedź na każde pytanie z części ustnej konkursu jest oceniana indywidualnie przez każdego z członków komisji przy zastosowaniu skali od 0 do 5 punktów. Uzyskane w ten sposób punkty są sumowane. 5. Kandydat otrzymuje pozytywną ocenę z części ustnej konkursu w przypadku uzyskania co najmniej 100 punktów. § 14. Kandydat uzyskuje pozytywny wynik z konkursu w przypadku otrzymania pozytywnej oceny z części pisemnej i ustnej. UCHWAŁA Nr V/50/2003 Krajowej Rady Notarialnej z dnia 12 września 2003 r. w sprawie opinii o poselskim projekcie ustawy o zmianie ustawy Prawo o adwokaturze oraz o zmianie niektórych innych ustaw, w tym m.in. Prawa o notariacie VIII Zasadnicze znaczenie w przedmiotowej sprawie ma jednak fakt wejścia w życie z dniem 26 kwietnia 2003 r. rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 11 kwietnia 2003 r. w sprawie szczegółowego trybu przeprowadzania konkursu dla kandydatów na aplikantów notarialnych (Dz. U. Nr 67, poz. 629) wydane na podstawie art. 71 § 4 Prawa o notariacie. Wydanie tegoż rozporządzenia sprawia, iż szereg postulowanych przez twórców projektu rozwiązań zostało już rozstrzygniętych i wprowadzonych w życie. Podkreślić też trzeba, że niektóre zawarte w nim zapisy idą nawet dalej niż proponowane w opiniowanym projekcie, gdyż rozporządzenie to: • znosi jakiekolwiek ograniczenia ilościowe co do naboru na aplikację notarialną, • koncentruje się wyłącznie na merytorycznym przygotowaniu kandydatów, gwarantując im jednakowe szanse poprzez wprowadzenie zasady, iż pytania zarówno na części pisemnej jak i ustnej konkursu są identyczne w skali całego kraju i opracowywane są przez zespół, w skład którego z urzędu wchodzi przedstawiciel Ministra Sprawiedliwości, • utrzymuje wprowadzone już uprzednio zasady, że członkowie rad izb notarialnych nie mogą uczestniczyć w komisjach konkursowych, a w skład komisji konkursowych – jak dotychczas - wchodzą obowiązkowo przedstawiciele Ministra Sprawiedliwości. Pomimo takiego nowego unormowania zasad naboru na aplikację, a w szczególności zniesienia jakichkolwiek limitów, należy zauważyć, że liczba chętnych na aplikację notarialną nie tylko nie zwiększyła się, ale wręcz zmniejszyła się w stosunku do roku poprzedniego i zrównała się z podobnymi pod względem ilości kandydatów z latami 1998, 1999 i 2000. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Polikwidować te monopole rodzinno-towarzyskie! IP: *.dialup.mtu-net.ru 11.12.03, 08:00 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Polikwidować te monopole rodzinno-towarzyskie IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 15.12.03, 12:03 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacek Re: Przepisy o taksie notarialnej niezgodne z kon IP: 212.160.67.* 11.12.03, 17:13 Rzeczywiście to doskonała wiadomość. Przydałoby się również przejrzenie statutu korporacji notariuszy pod kątem paragrafów ograniczających konkurencję w dostępie do zawodu. A gdyby tak jeszcze ktoś się wziął za inne korporacje np. adwokatów, lekarzy, budowlańców, geodetów itp. Myślę, że powinien się tym zająć Urząd od Konkurencji. Czas, by wreszcie monopolistom i feudałom (bo feudalizmem jest zamykanie dostępu do zawodu wszystkim, którzy nie są dziećmi lub protegowanymi np adwokata) stworzyć konkurencję. Panie prezesie Banasiński, niech Pan wreszcie uwolni nas od pasożytów, którzy nabijają kieszenie zamiast walczyć między sobą o klienta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu Re: Przepisy o taksie notarialnej IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 11.12.03, 20:58 Zupełnie tej nagonki na notariuszy nie rozumiem. Bywałem w notariatach w latach osiemdziesiątych, bywam i teraz. Wiem, ile płaciłem kiedyś, wiem, ile płacę teraz. Pamiętam, jeszcze w 1991 roku zapłaciłem 10 razy więcej opłaty notarialnej za ustanowienie hipoteki, niż w 1992 roku, kiedy funkcjonowały prywatne kancelarie. Moja żona o mało nie zemdlała z radości dowiedziawszy się o tym. Wiem, ile czekało się na poświadczenie podpisu w tak zwanych biurach notarialnych i w jakich odbywało się to warunkach (co najmniej 3 godziny stania, podpis składałem na zapyziałym biurku gdzieś w podziemiach sądu). Moim skromnym zdaniem notariusze są najlepiej wykształconymi prawnikami, którzy nota bene za udzielone porady nie pobierają opłat!!! Na początku tego roku kupiłem nieruchomość za 250.000 zł i czytam Wam Kochani, jakie pobrał notariusz kwoty: podatek 5.000 zł (dla skarbu państwa), opłatę sądową (za wpis do księgi wieczystej - tu jest paranoja - czy tego nikt nie widzi??? - też dla skarbu państwa) 2820 zł, taksę notarialną 1550 zł plus Vat i wypisy. Wybaczcie, ale takiej kulturalnej obsługi i fachowości nigdzie nie ma. Ubolewam. Pozdrawiam wszystkich notariuszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek Re: Przepisy o taksie notarialnej niezgodne z kon IP: *.tvsat364.lodz.pl 11.12.03, 23:15 A może lepiej zająć się swoimi sprawami i nie pałać zazdrością wobec tych którym zasłużenie lepiej się powodzi? Za bezpieczeństwo obrotu i odpowiedzialność, którą ponoszą notariusze po prostu trzeba płacić godziwie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu Re: Przepisy o taksie notarialnej IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 00:05 I jeszcze jedno, Kochani, czytacie Gazetę Wyborczą, więc na pewno czytaliście przedwczoraj o tym, ile kto zarabia. Z niej wynika, że notariusz zarabia ok. 7.000,00 zł. Brutto. A ma jeszcze swoją kancelarię, którą musi utrzymać, pracowników, których musi opłacić, a na dodatek za błędy odpowiada całym swoim majątkiem. Wybaczcie, nie jestem notariuszem, ale zarabiam znacznie więcej. I wcale przy takich zarobkach i takiej odpowiedzialności nie chciałbym być notariuszem. A więc o co w tej nagonce na notariuszy chodzi? Ludzie nie dajcie się zwariować!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon A więc o co w tej nagonce na notariuszy chodzi? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 00:33 Jak to o co chodzi? Lud ciemny znowu rewolucyje chce robić na Bastylię się wybiera. Chcą, żeby chłop ze wsi i baba z targu mogła odciskiem dużego kciuka sygnowali zgodność z oginałem! A moczem ciepłym, aby zalewali pieczęcie. A wsystko za 50 gr. od uwierzytelnionej kopii!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vonet Re: Przepisy o taksie notarialnej IP: *.siedlce.sdi.tpnet.pl 19.12.03, 15:57 RomanieW. o czym ty piszesz? Dochody 7000 zł (ha, ha, raczej tygodniowo), są po odliczeniu kosztów prowadzenia kancelarii, wynagrodzenia, etc. plus używania firmowego samochodu do celów prywatnych, także części własnego domu, tzw. wyjazdów szkoleniowych do ciepłych krajów i jeszcze paru innych rzeczy wrzucanych do kosztów firmy. Jesteś bardzo naiwny wierząc, że notariusz odpowiada całym swoim majątkiem za błędy, bo po prostu ubezpiecza się od odpowiedzialności cywilnej. Natomiast prawdą jest, że notariusze są na ogół specjalistami wysokiej klasy i nie ma powodu, aby źle zarabiali. Nie wszystko jest jednak w porządku. Na przykład nakład pracy notariusza przy umowie kupna nieruchomości za 100 tys. zł i za 1 000 000 zł może być taki sam, a jego wynagrodzenie kilkakrotnie większe. Niby dlaczego? Bo kupujący bogatszy? To niech lekarze też biorą za poradę od 30 zł do 300 zł, zależnie od zamożności pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Przepisy o taksie notarialnej IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.12.03, 21:20 V.Jesteś bardzo naiwny wierząc, że notariusz odpowiada całym swoim majątkiem za błędy, bo po prostu ubezpiecza się od odpowiedzialności cywilnej. PL: A co dzieje sie gdy wartość odszkodowania przenosi wartość sumy gwarantowanej. Wówczas trzeba będzie sprzedać swój dom, czyż nie? To samo odnosi się do wszystkich zawodów, które mają obowiazek ubezpieczenia się od szkód cywilnych. Tak więc gdyby taryfa notarialna wynosiła 30 złotych bez względu na wartość przedmiotu aktu to z tych 30 złotych poniósłby notariusz większą odpowiedzialność w zależności od wartości. O tym nie pomyślałeś. Oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu Re: Przepisy o taksie notarialnej IP: *.visp.energis.pl 22.12.03, 23:38 Vonet, myślę, że są i lepiej i gorzej zarabiający notariusze, ja wiem, że niektórzy pozamykali swoje kancelarie, bo ich nie byli w stanie utrzymać. Dziwi mnie to, że dziwisz się, że taksa pobierana jest w procentach i uzależniona od wartości transakcji. Tak jest na całym świecie cywilizowanym. Pośrednik od "połączenia" dwóch klientów pobiera 3% i to Ciebie nie dziwi? A pośrednikiem może być każdy, nawet bez jakiegokolwiek wykształcenia; a podatki płacisz również w procentach. Nie chcę Ciebie przekonywać, proszę, byś przemyślał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $tefan Biznes jak kazdy inny! IP: *.CHCGILGM.covad.net 12.12.03, 02:52 Czy to prawda, że u notariuszy także mają być wprowadzone kasy fiskalne - tak jak u taksówkarzy, adwokatów i lekarzy? Pozdrowienia $tefan PS Każdy monopol jest szkodliwy dla klienta. Czy to Tepsa czy notarialny. Rynek i kary za złą pracę wykosi leni i cwaniaków. Ceny zostaną obniżone samorzutnie. Co z tego, że notariusz musi utrzymać kancelarię i pracowników! To jest biznes jak kazdy inny - rachunek zysków i strat, gdy nie można podnosić cen zostanie wymuszona efektowność - koszty utrzymania zespołu muszą spaść - inaczej nie utrzyma się uczciwie prowadząc biznes z kasą fiskalną. To jest biznes i na to trzeba patrzeć właśnie z tej strony! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodrig F. kasa fiskalna? po co? IP: *.it-net.pl 12.12.03, 20:20 każdy notariusz prowadzi repertorium. To taka wielka księga, w której wpisuje się wszystkie czynności jakich notariusz w danym roku dokonał. Kazda z nich ma numer i oddzielną rubrykę. wpisuje się co zrobiono, kto prosił i ile pobrano taksy, Vat-u opłaty skarbowej. Te same informacje są na dokumencie z podpisem notariusza wydawanym stawającemu. Co tu zmieni wprowadzenie kasy fiskalnej jak nie ma fizycznej mozliwości by zainkasować jakąkolwiek kwotę bez wpisywania tego do repertorium? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraków Taksa notarialna IP: *.armatura.krakow.pl / 192.168.92.* 12.12.03, 08:25 Brak mi słów. Kolejna afera dla Rzecznika. Pogratulować. Nie mówię że notariuse mało zarabiają, ale ludzie nie zdają sobie z jedenj rzeczy sprawy, mówiąc: "zapłaciłem u notariusza ... tys. zł - skandal". W tej ... opłacie, jest tak: opłata sądowa (Skarb Państwa), podatek (Skarb Państwa) a dopiero pozostała część kwoty dla notariusza - który z tego musi zapłacić własny podatek oraz opłacić ludzi których zatrudnia. Proszę o więcej szacunku dla tego zawodu - zawodu trudnego, w którym trzeba się całe życie uczyć, zawodu w którym ponosi się odpowiedzialność materialną za umowy które się podpisuje. Skończmy wreszcie z wojną z notariuszami. Można powiedzieć że jest to zamknięty klan - ale z reguły mówią to rozgoryczeni studenci prawa, którzy z powodu braku wierdzy nie dostali się na aplikacje. I taka jest prawda. Zobaczcie sobie statystyki odnośnie ilości złożonych podań, a ilością osób przystępujących do egzaminu. A Panów z PiS proszę o zajęcię się krajem, który chyli się ku upadkowi, a nie o prowadzenie wyborczej gry - niby z troski o biednych studentów prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Taksa notarialna IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 00:54 >A Panów z PiS proszę o zajęcię się krajem, który chyli się ku upadkowi, a nie >o prowadzenie wyborczej gry - niby z troski o biednych studentów >prawa. Gdyby ci biedni studenci prawa nauczyli sie czegokolwiek na uczelni to przecież zdaliby wszystkie egzaminy celująco. Ale niestety rzadko, który zdaje. To nie jest zawód dla sepleniących, myślących skośnie i w poprzek, chromych i chropowatych w wyrażaniu opinii i zdań. Czy wiecie ile takich prawników pracuje w MPO, ilu jest stróżami, grabażami, dzieli mięso w masarni, pracuje w agencji towarzyskiej i jest politykami. Prawnik to wykształcenie uniwersalne. Niekoniecznie trzeba pracować w tym zawodzie po studiach, a nawet jest to niewskazane! Studia prawnicze bez aplikacji bowiem do niczego nie przygotowywują. Tutaj trzeba przynajmniej 10 lat ciężkiego wysiłku, aby ukształtować właściwą osobowość. 99 % odpada, ale jeden procent który zostaje to prawdziwe perełki profesjonalizmu. Bez nas wszystko by sie zawaliło. Fala błota i kupy zatkałaby wszystkie drogi do miast i wsi na dobre. Jak trzeba być niemądrym, aby spowodu swojej nieudaczności frustracji wywracać fundament domu. Naszej Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu Re: Przepisy o taksie notarialnej niezgodne z kon IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 12.12.03, 19:47 Stefanie, chyba nie byłeś nigdy u notariusza. Notariusz prowadzi taką księgę - repetytorium - grubą na kilka centymetrów i większą od kasy fiskalnej, w której zapisuje wszyskie pobrane kwoty. Nawet groszowe. Tę "kasę fiskalną" widziałem u notariusza i za komuny i teraz. Ale wtedy pobierał 5% opłaty notarialnej - i było dobrze, teraz 0,5% - i jest źle. A mowa jest o tym, że to nam, OBYWATELOM, ma być lepiej. Z taką hipokryzją obecnej władzy jeszcze się nie spotkałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $tefan Kasy fiskalne u śmietanki finansowej? Nigdy!!! IP: *.CHCGILGM.covad.net 12.12.03, 23:54 Wiesz - byłem! Najpierw porada - skasował 200 zl gotoweczki bez pokwitowania. Obserwowałem to chłodnym okiem gdy skierował mnie do sekretarki i ta pobrała bez wypisywania pokwitowania. Dla mnie to akurat było tylko $50 więc patrzyłem na to jak na robaczka pod mikroskopem co dalej. A dalej to było już miłe pożegnanie z zachętą abym jeszcze w przyszłości zawitał. Taksiarze tez mają taksometry a kasy fiskalne mają założyć. A co z adwokatami, a co z lekarzami? Bez kas fiskalnych tak jak na straganie warzywnym rejestrujących KAŻDY przychód się przesmyczyli? Naprawdę nie widać zza biurek urzędu skarbowego ile tam sałaty się przewala? Oni naprawdę widzą tylko tę jarzynę i ewentualnie jajka i ziemniaki? Pozdrowienia $tefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WERT A jak jest w agencjach nieruchomosci?????? IP: *.acn.pl 15.12.03, 12:30 Ciekwae ze nikt z Was nie narzeka na stwaki jakie pobieraja agencje nieruchomosci np. w Warszawie. Wszystkie agencje zadaja 2,9% za posrednictwo. Ale regula jest ze kupujacy ponosi wszystkie koszty, wiec de facto placi prawie 6% prowizji za podanie adresow mieszkan. I tutaj jego rola sie konczy, a i odpowiedzialnosc prawna tez, bo to notariusz sporzadza akt notarialny umowy kupna - sprzedazy nieruchomosci. W przypadku jakichkolwiek niezgodnosci, to on a nie agencja ponosi konsekwencje prawno - materialne. Notabene, Urzad Ochrony Konkurencji winien zainteresowac sie, czemu we wszystkich agencjach nieruchomosci w cWarszawie obowiazuje taka sama wysokosc prowizji, czyli 2,9%. Wyglada to na klasyczna zmowe, ale nikogo to w Urzedzie nie zastanawia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vito Re: Przepisy o taksie notarialnej niezgodne z kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 21:33 Notariusz jest osobą zaufania publicznego, jego fachowość i bezstronność stanowi gwarancję pewności obrotu. Nie próbujcie robić z tego zawodu sklpikarzy, bo skończy się to tym, że majątki zgormadzone przez Was przez całe życie będą znaczyły akurat tyle co zakupy koszyku klienta hipermarketu i on sam. Rozejrzyjcie się i zapytajcie, czy notariat funkcjonuje w takich krajach jak Niemcy, Francja, Hiszpania, Włochy i czy notariusz pobiera tam opłaty zależnie od zużytego papieru i toneru w drukarce, czy też proporcjonalnie do rangi czynności, którą firmuje swoją wiedzą, nazwiskiem i doświadczeniem. Moje kontakty z notariuszami zawsze były pozytywne i nie wyobrażam sobie, żeby notariusz przyjmował mnie w swoim mieszanku w bloku, tylko dlatego, że nie stać go na utrzymanie biura, w którym zresztą przechowuje dokumenty potwierdzające moje najważniejsze sprawy majątkowe. Pozdrawiam NOtariuszy i życzę Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku. Vito Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $TEFAN Chciejstwo! IP: *.CHCGILGM.covad.net 15.12.03, 23:26 Usiłujesz dorabiać ideologię do zwykłego biznesu. Napisz może tak: > Notariusz jest osobą zaufania publicznego, jego fachowość i > bezstronność powinna stanowić gwarancję pewności obrotu. Jak przedstawiłem w moim poprzednim poście Twoje idealistyczne widzenie świata do realnego świata i działania osób z tej przez ciebie bronionej grupy nie przystaje do tego. To, że u notariuszy przewala się nieopodatkowana sałata to już przedstawiłem. U Notariuszy - Księgi Rejestrowe (grube) a dla opłat niezapisywanych w księgach rejestrowych - KASA FISKALNA. Podobnie jak taksiarze - mają taksometry ale oprócz tego MF żąda kas fiskalnych. Uważam, że u notariuszy wpływy z szarej strefy, dotąd nieopodatkowane są jednak większe niż u taksiarzy i sprzedawcy ziemniaków na straganie. Nie dyskutujesz na temat lecz piszesz o posłannictwie. Wańkowicz takie działanie nazwał - CHCIEJSTWO Głupio się nadstawiasz! Pozdrawiam Notariuszy i Taksiarzy oraz sprzedawców zieleninyna straganach. Wszystkiego Najlepszego w Nowym Roku. $tefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rejent fun Re: Przepisy o taksie notarialnej niezgodne z kon IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.03, 21:42 Jestem stałym bywalcem kancelarii notarialnej - wybrałem notariusza, który w umowie ze mną ustala wysokość swojego wynagrodzenia. Jeszcze nidy się nie pomylił, za to Sąd w imieniu którego notariusz pobiera wysokie i nienegocjowalne opłaty za myli się co rusz. Dajcie tym ludziom wykonywać poważny zawód w godnych warunkach, bo nagonka na nich jest szczuciem psów, przy ujadaniu których mogą umknąć sprawy, którym trzeba się zająć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan Re: Przepisy o taksie notarialnej niezgodne z kon IP: *.multicon.pl 15.12.03, 22:16 Jakiś czas temu romawiałem z moją krewną . Jest to pani ok.70 letnia , samotna i b. oszczedna. Właśnie wróciła ona z ekskluzywnej wycieczki , 20 dniowej bodajże do RPA i Namibii . Ona na te wycieczkę oszczedzała kilka lat. Margarynka zamiast masła , brak nowych ciuszków itp. Mimo wieku dorabiała jeszcze trochę Wycieczka kosztowała ponad 10.ooo zł. Pytam ją jakie było towarzystwo ? Mówi mi ze wiekszość to dentyści i notariusze i troche żon biznesmenów. Notariusze to wiadomo za co wojazują. A lobby prywatnych dentystów "żałatwilo" pewnie sobie że panstwowi dentyści leczą tylko przednie jedynki i dwójki a z reszta to do prywatnego proszę iść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu Re: REJENT FUN IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 16.12.03, 23:46 Z tego, co mi jest wiadome, to dentyści, notariusze i żony biznesmenów (vide moja żona) to bardzo oszczędni ludzie. Na takie (sic!) wycieczki oszczędzają parę lat: margarynka zamiast masła, brak nowych ciuszków etc. Szkoda, że nie wszyscy mogą sobie dorobić mimo sędziwego wieku. Ps. Zapisuję się do FUN KLUBU REJENTA. Pozdrawiam notariuszy, dentystów i żony biznesmenów (idę sprawdzić, czy moja śpi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Nagonka niecytatych i niepisatych IP: *.acn.waw.pl 16.12.03, 23:59 Zachciało wam się zepsutego mięsa z pańskiego stołu? A może mamy na takich pracować za złotówkę, he? Możecie sobie szczekać, a rządzić i tak nie będziecie (bo nie umiecie)! Nie dla psa kiełbasa, bez b. trudnego egazaminu nie ma wstępu na aplikacje, dla nikogo! Anarchii wam sie zachciało, bezpłatnych porad może. Bezrobocia wśród elity intelektualnej, adwokatów radców prawnych i notariszy. Zalewu miernot bez rodowodu i pieniędzy oraz majątku. O nie. Pojęcia o prawie nie macie. I nie będziecie mieli... a bez tego rozeznania możecie nas cmoknąć w trąbę.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu REJENT FUN IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 00:03 Leonie, za dużo emocji... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $tefan Prawniku?Leonie - nadstaw trąbę! IP: *.CHCGILGM.covad.net 17.12.03, 01:04 Prawniku Leonie - to nie jest dokładnie tak jak to przedstawiasz. Ja to rozumiem, że się denerwujesz - dużo sałaty dotąd nieopodatkowanej przeleci koło nosa - ot tak - fiuuuuuuu! Pooooszło! Nie musisz biedactwo pracować za złotówkę - pracuj za kilkadziesiąt tys$$. Jednak zarejestruj tę złotowkę na kasie fiskalnej! Nie migaj się i zarejestruj. Pełnisz funkcję opłaconego przeze mnie pracownika i nie masz mi tutaj podskakiwać! Masz robić to za co masz zapłacone tak jak ogrodnik ma zapłacone za strzyżenie trawnika. Dostaniesz więcejk niż nasza gosposia, doceniam jak widzisz wyższe wykształcenie. Ale nadal jesteś jednak JEDYNIE pracownikiem najętym do obsłużenia mnie! Możesz sobie komentować zachowanie twojego PRACODAWCY (byle za jego plecami - bo inaczej ciebie kauzyperdo oleje i znajdzie innego)jak chcesz - bylebyś pracował wg umowy - termin, wartość i skutek. Nastaw trąbę - i czekaj jak ciebie cmokną w tę trąbę! Czym się różnisz od ogrodnika - jesteś tak samo jak on pracownikiem najemnym i masz robić to za co TWOJ PRACODAWCA ci płaci kauzyperdo. I tak samo jak taksiarz - będziesz miał kasę fiskalną - to jest sprawa czasu jedynie! Pozdrowienia $tefan Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Prawniku?Leonie - nadstaw trąbę! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.12.03, 01:32 Tak widzę tutaj przykład typowego polskiego bajoka. Z twojej znajomości problematyki ogrodniczej domniemuje, że strzyżesz trawniki w obcej stronie. I dorabiasz sobie jeszcze zbieraniem puszek po napojach alkocholowych i bezalkocholowych. Wiesz wielu rodzimym bajokom coś sie wydaje. Zwidy widzą, ale to nie ojciec Hamleta tylko nadlatujący but turka zaraz trafi cię w dynie, jak nie będziesz dobrze wykonywał roboty. Tak jest rzeczywistość. Ja siedzę w skórkowym fotelu i przed machoniowym biureczkiem, a ty pracujesz u brudasa. I ty chcesz mie zatrudnić?!!! Przyślij mi swój adres, a dostaniesz ode mnie bukiecik bananów pod choinkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: $TEFAN Re: Prawniku?Leonie - nadstaw trąbę! IP: *.CHCGILGM.covad.net 17.12.03, 05:01 Widzisz kauzyperdo - takie jest twoje widzenie świata. Z twojego bucu widzenia US widać wyraźnie, że albo tutaj byłeś i spoza mucia garów i strzyżenia trawników nie widziałeś Ameryki. Ameryka jest inna wg mojego widzenia świata. Albo druga wersja - nie byłeś w USA lecz twoi znajomi kauzyperdo zbolały tutaj byli. Naopowiadali ci jaka to ameryka i stąd masz takie widzenie świata. No cóż - jak masz takich znajomych co w Stanach tylko to widzieli i nie byli w stanie wychynąć z tej gnojówki w której się taplali to cóż na to można poradzić? W jakim środowisku się taplasz i w jakim towarzystwie - to dużo mówi o tobie niedorobiony prawniku. A propos - Jeszcze ze studiów - prawnicy dowodząc kompanią SKOTóW - prowadząc swoich żołnierzy do ataku (Gorzów, Santocko)kierowali się mapą trzymając ją północą do dołu. Ty też z nich ? Wyrwij się z tego środowiska nieudaczników co to karierę w USA zakończyli zmywając naczynia lub kosząc trawniki. I w dalszym ciągu utrzymuję, że jesteś fagasem zwykłym - masz okazywać szacunek pracodawcy. Nie musisz go szanować - masz mu służyć! I masz w tym być dobry! Nie musisz być przystojny, umieć tańczyć i skakać wysoko - tak jak tutaj murzyni. Masz być w tym za co płaci ci kauzyperdo - pracodawca. Tak jak ogrodnik lub pokojówka. Inaczej pracodawca znajdzie innego, lepszego niż ty bucu. I jeszcze - sprawdź czy ten twój mahoń napewno pisze się przez "ch" i czy siedzisz przed czy za maHoniowym biureczkiem - to zasadnicza różnica typu HIS MASTER VOICE. Skórzane fotele w biurze to standard. Czym ty się ekscytujesz? W Afganistanie wzbudziłbyś respekt! Skóra, mahoń, siedzi KOłO biurka(nieważne, że przed) U mnie fagasie też siedziałbyś przed biurkiem mahoniowym i na skórzanym fotelu. Taka między nami różnica. Ja za a ty przed. I słuchałbyś HIS MASTER VOICE! $TEFAN Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Prawniku?Leonie - nadstaw trąbę! IP: *.aster.pl / *.acn.pl 17.12.03, 10:15 Ha, bajoku widzę, że oglądałeś do późna film z gatunku pejcz i siatkowe pończochy z okrągłą dziurą na świat. Ha może i że nie utłukłeś sobie do końca kapucyna o krawędz stolika wideo, ale w każdym razie źle on na ciebie wpłynął. A jak ty sobie bajoku wyobrażasz zmianę stanu rzeczy, he? Że to niby prawnicy na łeb sami sobie włożą kaganiec, fiuta włożą do piekarnika bez aplikacji stablizującej ciepło, a dupę w lodówkę, która się nadmiernie oszrania, bo na jej jakością czuwała państwowa komisja. I następnie włączą patefon a tam usłysza twóje nagranie na płycie patemarkoni master voice? Ha bajoku są władze z wyboru i nie z wyboru. A nasza prawnicza jest samorządowa. I jej konstytucyjnie ważnym i nieusuwalnym składnikiem jest to, że sami organizujemy konkursy na notariuszy, adwokatów, radców. I zapewniam cię, że sędzia żaden tego nie ruszy, ani profesor nie skrytykuje. Bo jest cytaty i pisaty, a to nie oznacza, ze lubi akurat cycate dziwoczki, tylko że rozumie swoją pracę należycie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: romanwu A może coś Twardowskiego na rozgrzane głowy? IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 17.12.03, 22:38 SPRAWIEDLIWOŚĆ Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka gdyby wszyscy byli silni jak konie gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuzdyperda A może coś z Williama Blaka do pomocy? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 23:17 And did those feet in ancient time... And did those feet in ancient time Walk upon England's moutains green? And was the holy Lamb of God On England's pleasant pastures seen? And did the Countenance Divine Shine forth upon our clouded hills? And was Jerusalem builded here Among these dark Satanic Mills? Bring me my bow of burning gold! Bring me my arrows of desire! Bring me my spear! O clouds, unfold! Bring me my chariot of fire! I will not cease from mental fight, Nor shall my sword sleep in my hand, Till we have built Jerusalem In England's green and pleasant land. Odpowiedz Link Zgłoś
umarlypoeta Re: A może coś z Williama Blaka do pomocy? 17.12.03, 23:24 Kuzdyperdo, bądź tak dobry i przetłumacz na ludzki język... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuzdyperda Intryga - Ludzki Płaszcz. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 23:29 Dobry notariusz drogi nieboszczyku powinien znać przynajmniej trzy języki obce, w tym koniecznie Chiński i Turecki oraz staroangielski. Jeżeli mamy utrzymać elitarność musimy uważać te języki za nasze! Boski wizerunek Pogarda Ludzkie Serce ma, Zazdrość ma Ludzką Twarz, Przemoc - Człowieka Boski kształt, A Ludzki Płaszcz - to strój z Żelaza kuty, A Ludzki Kształt - to kuźnia Krwawa żarem, A Ludzka Twarz - zapiekłe Palenisko, A Ludzkie Serce - nienażarta Gardziel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuzdyperda Jerusalem Williama Blake - tłumaczenie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.12.03, 23:33 A czy te stopy w dawnych czasach Znaczyły Anglii górskie drogi? I czy Baranek Boży hasał Po naszej Anglii łąkach błogich? Czy Pańskie Lico rozjaśniało Nasze spowite mgłą wyżyny? A Jeruzalem, czy tu stało, Gdzie Szatan sklecił swoje młyny? Mój łuk złocisty niech przyniosą: I moje strzały pożądania: I moją włócznię: O niebiosa! Mój rydwan ognia niech tu stanie. W bitewnym niech nie padnę szale I niech w mym ręku miecz nie zaśnie, Aż zbudujemy Jeruzalem Tu, na angielskiej ziemi właśnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrzywdzony A o notariuszach lamiacych prawo slyszales? IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 16:09 To uslyszysz juz niedlugo....prawniku Leonie obiecuje.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon A o notariuszach lamiacych prawo slyszales? IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.12.03, 16:32 To mogą być tylko niesprawdzone wiadomości na stronach www niezbyt zrównoważonych i słabo wyedukowanych osób. Poważne gazety, a zwłaszcza Rzeczpospolita na pewno nie będą publikowały bredni niedouczonych nawiedzonych, którzy zupełnie nie rozumieją o co chodzi w prawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrzywdzony Napisalem - pokrzywdzony - chodzi o moja rodzine IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 19:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Napisalem - pokrzywdzony - chodzi o moja rodzine IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.12.03, 21:09 No i co? I myślisz, że to upoważnia ciebie do oczerniania wszystkich notariuszy?! Typowe polskie warcholstwo. Z tego powodu, że coś się komuś ubździło, obsrywa się wszystkich na około. Jakie to wiejskie, jakie plebejskie, jakie postpeegerowskie. Zupełny brak dyscypliny społecznej. Bezrobocie zupełnie niczego chłopków roztropków nie nauczyło. Praca za granicą w kuchni u Hindusa też nie. Pytanie jest – jak do takich przemówić? Nie widzicie hierarchii, wysiłku jaki należy włożyć, aby wykonywać taki czy inny elitarny zawód. Wszystko byście chcieli za darmo? Czy to tak trudno zrozumieć, że tak czy inaczej, aby znać się na czymś trzeba pracować dla kogoś kto zna się na danej dziedzinie prawa. Czy to komornik czy adwokat czy notariusz – nie ma innej drogi jak uczyć się uczyć i uczyć!!! A jeżeli ktoś nie chce wszystkich chętnych baranów produkowanych masowo i bez opamiętania przez wyższe uczelnie nie może zatrudnić lub po prostu nie chce, bo zna kilku kulturalnych i skromnych ludzi (nawet jeśli to krewni) – to czy to jest powód, żeby zawracać dupę dziennikarzom i politykom swoim nieudacznictwem. Dlaczegoż to nieudany pan prawnik nie może wziąć szmaty i popracować w kuchni, albo jako goniec pracować (nawet w czasie robienia doktoratu). Tylko musi organizacje wywrotowe zakładać i prostaczkom w głowach mącić!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrzywdzony Spusc z tonu prawniku Leonie - nie znasz faktow IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 22:09 i nie sadz, ze prokuratura i sad w Polsce przyzna racje poszkodowanym, bo solidarnosc zawodowa w tej grupie jest silna. Nie ublizaj ludziom, ktorzy wiele przeszli,ktorzy przez dwoch notariuszy stracili swoja wlasnosc w Polsce podczas ich nieobecnosci. Czy sadzisz, ze w tej grupie, nie ma ludzi niezastapionych? Jezeli jest tak dobrze, to dlaczego w wymiarze sporawiedliwosci jest tak zle???? Stara gwardia, szczegolnie ze starej ekipy blokuje dojscie do zawodow notariusza, adwokata, radcy prawnego itd. Jest to uwstecznienie jakze wygodne bo zapewnia to trwanie w blogim spokoju, - kasa wpadnie niezaleznie od jakosci uslug- bo ludzie nie maja wyboru. Niech bedzie konkurencja, wiele z tych ze starej ekipy bedzie musialo sie doksztacic by dorownac innym, mlodym otwartym na nowe ludziom. Mozesz mi nabluzgac do woli ale nie na forum.. Bez odbioru ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Spusc z tonu prawniku Leonie - nie znasz fakt IP: *.aster.pl / *.acn.pl 19.12.03, 22:37 Jeśli chodzi o solidarność grupową to jest mała szansa, aby zaszła ona pomiędzy notariuszem, prokuratorem, adwokatem oraz sądem, biorąc jeszcze pod uwagę to, że mamy II instancję i jeszcze kasacje, wznowienie postępowania Trybynał Konstytucyjny etc. Sama ta sprawa w ogóle nie wiąże się natomiast z niedopuszczeniem do zawodu, bo nikt rozsądny nie da gwarancji, że młody notariusz nie popełniłby podobnego błędu. Jeśli zaś chodzi o kwestię samego niedopuszczania do zawodu to sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana i nie da się do zmieścić w prostych słowach-hasłach, gdzie woła się o sprawiedliwość i równość szans. Demokracja w Polsce ma charakter fasadowy, a Konstytucja jest owszem zapisana, ale w niedużym stopniu egzekwowana. W tej sytuacji korporacja prawnicza jedna i druga, ktora zna się na prawie, i wie jak bronić swoich interesów nie postawi się w sytuacji w jakiej są sędziowie, nauczyciele, czy lekarze. Jeżeli sytuacja ogólna tj dobrobyt i praworządność ulegnie jakościowej zmianie w następstwie przystąpienia do UE - na pewno coś się zmieni i w sytuacji absolwentów prawa w kontekście dostępu do zawodu zaufania publicznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrzywdzony Masz dyzur prawniku Leonie - dzieki za stonowana IP: *.proxy.aol.com 19.12.03, 23:08 odpowiedz. A wlasciwie powinno sie prztrzepac porzadnie stara gwardie, byli to tez ludzie ma uslugach komuny- dobrze o tym wiesz- nie bylo lustracji w tym srodowisku. Gdybys znal detale tej sprawy, to przysiadl bys sobie na 4 -ech literach. Ludzie ci oczekiwali sprawiedliwego osadu prokuratury i sadu. Wiesz co sie stalo?. Prokuratura ukrecila sprawe karna przeciwko jednemu ze starej ekipy notariuszowi, by z kolei nie mozna bylo dochodzic odszkodowania wedlug art 418 kc, mimo, ze sedzia byl zawiadomiony o przekrecie prokuratury. Sprawe oddala, wznowienie postepowania rowniez oddalone na tej samej podstawie ze moja rodzina nie poniosla szkody, bo nie bylo stwierdzenia winy funkcjonariuszy.. zgodnie z Art 418 kc. A no zobaczymy co bedzie dalej, jak zareaguja odpowiednie urzedy do tego powolane. Notariusz, ktory spowodowal szkody - nadal ma kancelarie ... Jak na polskie warunki to jest jak widac w porzadku... Powiedzial im jeden adwokat - w Polsce tej sprawy nie wygracie.. i rzeczywscie. Nie mam pozwolenia od mojej rodziny na ujawnienie calej sprawy ze szczegolami na forum publicum, ale moze niedlugo cos juz ukaze... zaczynaja cos w tym kierunku robic sami. Wlasnie tacy ludzie jak ci, ktorzy spowodowali klopoty prawne, straty mojej rodzinie sa w duzej miezrze przeciwni naborowi mlodych bez ukladow. Zgodzisz sie ze mna? Przepchna przez mature potem studia prawnicze corke lub synusia i posadka przy mamusi lub tatusiu gotowa. Nie jest tak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Masz dyzur prawniku Leonie - dzieki za stonow IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.03, 00:13 P:Wlasnie tacy ludzie jak ci, ktorzy spowodowali klopoty prawne, straty mojej rodzinie sa w duzej miezrze przeciwni naborowi mlodych bez ukladow. Zgodzisz sie ze mna? Przepchna przez mature potem studia prawnicze corke lub synusia i posadka przy mamusi lub tatusiu gotowa. Nie jest tak? PL: Niestety nie jest tak. Sprawa uprzywilejowania opiera się na innym mechanizmie. Po pierwsze. Wielu prawników stoi na bardzo dobrym poziomie, gdyż wywodzą się z rodzin o znacznym statusie materialnym i o całkiem niezłym poziomie intelektualnym. Tatuś i Mamusia są o tyle nieocenieni, że zapewniają fachową poradę jak ułożyć sobie karierę zawodową w sensie wykształcenia i praktyki. W dalszej karierze młodym prawnikom pomaga też fakt, że w momencie podjęcia pierwszej pracy ogóle ktoś wyraża zainteresowanie ich rozwojem. Natomiast osoby spoza układu towarzyskiego zostaną olane najpierw na studiach, a później wszędzie indziej. Osoby niemoralne oczywiście są, ale pozostają w mniejszości, i one nie nadają tonu, żadnej z korporacji. Korporacje natomiast bronią się przed utratą miejsc pracy, bezrobociem wśród swoich członków, tak jak to czynią związki zawodowe, czego w zasadzie nikt nie ukrywa. Nie można nie dostrzec, że osoby które bronią korporacji czynią to na tej zasadzie, że po prostu sprawiedliwości nie ma. Nawet w tym wątku ktoś cytuje wiersz ks. Twardowskiego pod tytułem Sprawiedliwość. SPRAWIEDLIWOŚĆ Gdyby wszyscy mieli po cztery jabłka gdyby wszyscy byli silni jak konie gdyby wszyscy byli jednakowo bezbronni w miłości gdyby każdy miał to samo nikt nikomu nie byłby potrzebny... Akurat robi to nieporadnie, gdyż wiersz ten został zadedykowany wybitnej osobie kościoła katolickiego Pani Profesor Annie Świderkównie, która tak go komentuje: „I ten wiersz jest jak najbardziej mój. Zaczęło się od mojego sformułowania, że to co mam, i to czego nie mam, mam dla innych. Pomieszał mu się być może wiersz z tym grafomanistwem intelektualnym jaki znajdziemy w szeregu artykułów z świątecznego tygodnika Nesweek, poświęconego właśnie kwestii sprawiedliwości. Tak więc nie jest to szczęśliwy cytat. A wręcz stanowi dowód głupoty tego kto go przytacza, gdyż przesłaniem tego wiersza byłaby postawa nie tyle racjonalistyczna co głęboko moralna; czyli zainteresowanie się jednak losem upośledzonych, i próba znalezienia jakiegoś modus vivedi, a nie wekslowanie tematu na ślepy to stwierdzenia, że jest nas za dużo a rynek jest za mały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrzywdzony Nie robcie dynastii prawniczych w Polsce!!!!!! IP: *.proxy.aol.com 20.12.03, 01:51 Zgadza sie, ze w kazdym zawodzie znajda sie ludzie o roznej gradacji profesjonalizmu. Sa miernoty, jak jednostki wybitne. Nie znaczy to jednak ,ze powinno sie dziedziczyc profesje po rodzicach, bo w wielu przypadkach dziecie robi wbrew woli rodzicow i nie chce byc prawnikiem a zostaje kolejarzem- autentyczne. Prawda tez jest , ze rodzice moga wprowadzic do zawodu i byc pomocni, ale nie moze to byc regula, bo od uczenia sa szkoly i continuing education podczas calego zycia profesjonalnego.Nie mozna stanac w miejscu i osiasc na laurach, zaslaniajac sie dyplomem i ogladac sie ciagle na rodzicow, bo wiele jest wepchnietych do tych zawodow na sile przez koneksje, uklady itp. Nie przypisujcie sobie jakis "boskich" wlasciwosci zarezerwowanych tylko dla ograniczonej grupy ludzi. Bo jezeli jeszcze raz powtarzam sa tacy fachowcy w wymiarze sprawiedliwosci od pokolen ,to do diabla dlaczego to wszystko sie sypie.???? A moze wlasnie dlatego?? Jak dziennikarze nie wyciagna sprawy i podadza na talerzu to jest cichutko jak makiem zasial. Reczne sterowanie NADAL STOSOWANE. Powiazania rodzinne sprzyjaja korupcji to nie ulega watpliwosci. Uniemozliwianie "innym"wykonywania zawodu nie ze swojego srodowiska mimo zdanej aplikacji,ktory chce wykonywac jest przeciwko konstytucji, ktorej korporacje prawnicze jak widac nie przestrzegaja- Najwyzsze prawo w takim powazaniu. Moze UE cos w tej kwestii zmieni - OBY !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prawnik Leon Nie robcie dynastii prawniczych w Polsce!!!!! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 20.12.03, 08:09 >dlaczego to wszystko sie sypie? Wszystko się nie sypie, nie bądź demagogiem. Po prostu jest pewien krąg uprzywilejowanych. Niektórzy są beneficjentami przemian inni nie. Sytuacja prawników niekwalifikowanych egzaminem korporacyjnym jest taka sama jak osób z średnim i podstawowym wykształceniem czy też osób z środowisk zagrożonych strukturalnym bezrobociem. Prawa konstytucyjne do nich się po prostu nie stosują, gdyż są za słabi ekonomicznie. Faktycznie dzieje się coś innego obszary uprzywilejowania i nieuprzywilejowania cały czas się zwiększają. Tego rodzaju mechanizm wiąże się z układem politycznym, poziomem intelektualnym i etycznym nie tylko elit, ale i społeczeństwa. Nie można zaprzeczyć temu, że dla rodaka Polaka sprawiedliwość i wymagania przestrzegania konstytucji mają swój kres tam, gdzie kończy się jego prywatny interes. Innymi słowy subiektywnie i zbiorowo mamy prawo do sprawiedliwości, otrzymania praw, poszanowania godności osobistej, nieklanowości, ale nie mamy obowiązków tego samego ofiarować innym do czego zresztą zobowiazuje nas zwykła przyzwoitość, wzgląd na prawo w tym konstytucje. Podwójny standard, Misiu jest stosowany tutaj powrzechnie! Nie rozumiem więc dlaczego jakiś oberwaniec cały czas przychodzi do prawników; i proponuje im stanąc przed szereg. Czy ty sobie wyobrażasz jakaby była jatka pośród Leppero, SLD, LPR, Rydzyko podobnych klientów prawników, gdyby ci oferowali im załużmy stawki rynkowe 30 pln od aktu notarialnego czy 20 PLN za poradę prawną. Cała społeczność by sobie zaczęła nimi dupę podcierać!!! Wybacz, ale to nie sprawa dynastyczna tylko taka, że inteligencja prawnicza jest laicka i racjonalnie myśląca - frajerzy zgineli na wojnie. Zresztą i oni - przedwojenni intelegenci nie znali pojęcia praw człowieka we współczesnym rozumieniu demokracji zachodnich. Polska nigdy nie była i nadal nie jest demokracją, gdyż demokracji się nie dekretuje. Będzie demokracja to pogadamy, nie będzie to i tak się nic nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrzywdzony Na zmiany potrzeba paru pokolen- zacofanie jest IP: *.proxy.aol.com 20.12.03, 15:12 duze w kazdej dziedzinie - opornosc z jaka sie w Polsce przyswaja nowe to pojdzie w lata. Mentalnosci nie zmienia sie z nastaniem nowego systemu przez noc. Szczesie ze mnie tam juz nie ma.Ale moj rodzina musi sie jeszcze uzerac z pozostaloscia totalitarna "wybranej polskiej inteligecji"- czyli zwyklym barachlem. W normalnym kraju,takie oszustwa /nie jedno!/ nie mialyby prawa zaistniec a oszusci z hukiem wylecieli by na zbity pysk z intratnego zawodu. A w Polsce ta "elitarna" grupa zawodowa / oj wiele nazwisk/ stoi murem za oszustami. tak silna jest solidarnosc zawodowa w tej "elitarnej" kascie. Wiesz jak powinno przebiegac zgodnie z przepisami postepowanie egzekucyjne sadu,majace na celu pozbycie kogos nieruchomosci. Jest wiele procedur i sa art w KPC ktore bezwzglednie wymagaja udzialu osob w procesie - wlascicieli nieruchomosci i trzeba miec dowody, by takie postepowanie przeprowadzic. A co powiesz jak przedstawieciele elitarnego zawodu robia to wszystko za plecami bez powodow i zwijaja komus jego wlasnosc. Uzmyslow sobie ile przepisow zostalo naruszonych ? Przekret na przekrecie przekretem pogania. W d... "elita" miala prawo, przestrzeganie , sadzili, ze ktos sie nie polapie, sa daleko... Mysleli ze komuna bedzie trwac wiecznie i czuli sie bezpieczni. Przyszlo nowe a oni tez chca nadal istniec.. no to trzeba dalej mataczyc...swoich chronic... Skonczmy ta dyskusje, bo ogradzanie sie pustoslowiem , niezawisloscia, immunitetami, nie czyni z tych ludzi rzeczywiscie zgodnie z tymi przykazaniami. Wiele razy jest to przykrywka do niecnych czynow- poczytaj polskie gazety, ile razy ci ktorych otoczono niezawisloscia, nadano immunitet zbrukali zaufanie. Jak widzisz sa ludzie i ludziska nawet w "elycie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ...... Zlodziej w Krajowej Radzie Notarialnej 5 mln zl IP: *.proxy.aol.com 23.12.03, 06:29 udalo sie ukrasc glownej ksiegowej. Ona tez pochodzila z elity, bo tam byle kto nie mogl sie dostac do pracy. wwww.superexpress.pl/iso/Dzisiaj/Regiony/WwaNews/wwanews_4.shtml Przez 10 lat mogla na 5.000.000,00 zl oszukac i nikt sie nie polapal w Radzie?? Odpowiedz Link Zgłoś