porannakawa22
01.07.09, 14:29
Opisywanie braku kultury Kaczyńskiego Lecha ma sens?
Przecież on zachowania nie zmieni, część czytelników powie, że chamstwo i
prostactwo, część, że słusznie postąpił, jeszcze część, że to żydowski spisek,
że ubecja, masoni, komuna, itp.
Myślę, że nie warto pisać o nim i jego zachowaniach - szkoda
czasu, miejsca na serwerach i nerwów czytelników.
Nie warto byłoby pisać gdyby to był zwykły obywatel Lech Kaczyński. Natomiast
skoro jest prezydentem RP to należy mu niewłaściwe zachowania wytykać;
noblesse oblige. Będzie to memento dla wyborców. Zgodzę się, że dla dużej
części takie buractwo to kwintesencja polskości i na pewno to umocni
ich w przekonaniu że
należy na niego głosować jako na Polaka i katolika ignorującego wszelką
inność, która z definicji jest w najlepszym razie (właśnie) śmieszna a w
najgorszym wroga.
Natomiast tym co nie lubią buractwa i zaściankowości przypomni to na kogo
ewentualnie zagłosują, jeżeli po raz kolejny posłuchają brata Jarosława,
pana Rydzyka i co poniektórych hierarchów i dadzą się omamić ich zaklęciami
żeby ratować Polskę przed masonerią, Niemcami, ateizmem, gejami, itp., itd.