Dodaj do ulubionych

Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezydenta!!

02.07.09, 20:34
Nie przyznał się do tego Monice Olejnik w "kropce nad i" ale
przyznał się naszemu przedstawicielowi przy stoliku w "Cactus Blue".

Mowa jest o zgodzie Aleksandra Kwaśniewskiego na start w wyborach
prezydenckich z ramienia SLD.
Na pomysł wpadł już dawno, jak ćwierkają wróble, sam Napieralski ale
nie zdradzał się z nim z powodu sprzeciwu Olejniczaka.
Teraz Olejniczak nie liczy się w SLD i pomysł znalazł uznanie w
oczach kandydata.
Kandydowanie Kwaśniewskiego na najwyższy urząd w Polsce jest zgodne
z prawem i stanie się kolejną, tym razem najprawdopodobniej udaną,
próbą mobilizacji szerokiego spektrum wyborców nieprzepadających ani
za Donaldem Tuskiem, ani Lechem Kaczyńskim.

Będzie jednocześnie, jak wskazują sondaże NAI, skuteczną zagrywką w
najbliższych wyborach parlamentarnych co ma zapewnić wprowadzenie
SLD do grona najważniejszych partii w Sejmie.
Inaczej mówiąc koniec snu o dwupartyjnym systemie politycznym w
Polsce.
Obserwuj wątek
    • boblebowsky Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 20:37
      Bądźmy poważani:
      "Prof. Piotr Winczorek pytany, czy z punktu widzenia prawa jest możliwość
      kandydowania na urząd prezydencki po raz trzeci, odpowiedział, że nie.
      Dopuszczalne są dwie kadencje prezydenckieProf. Piotr Winczorek
      Dopuszczalne są dwie kadencje prezydenckie - podkreślił. Według niego, przerwa w
      sprawowaniu urzędu nie daje możliwości kandydowania po raz trzeci, bo - jak
      zaznaczył - konstytucja mówi, że można być dwa razy prezydentem"
      • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 20:45
        Mozesz mi pokazać ten art. w naszej Konstytucji?
        • boblebowsky Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 20:50
          tak , tak wprost i niezależna o tym pisały tylko że dla mnie bardziej wiarygodny
          jest jednak Winczorek.
          Nawet sam Olek o swoim kandydowaniu mówi tak:

          "- Myśmy stworzyli konstytucję, że w Polsce prezydent może być dwa razy wybrany
          na pięcioletnią kadencje. To może być razem, to może być osobno, ale to jest
          dziesięć lat w sumie i ja uważam, że to jest rozsądne, bo wtedy człowiek może
          dać z siebie maksimum energii, żeby dobrze służyć krajowi - mówił Kwaśniewski."
          • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 20:54
            Nie mówimy o słowach tylko o zakazie konstytucyjnym, którego brak!
            • boblebowsky Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 21:01
              Specjalistą od konstytucji się nie czuję w przeciwieństwie do ciebie łomnibusie
              i jeżeli tak twierdzi autorytet w tej dziedzinie i sam zainteresowany to
              bardziej mnie to przekonuje niż twoje ględzenie i te szmatławce.
              • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 21:03
                Żeby o czymkolwiek przekonać przedstawiciela hołoty trzeba uzywac
                argumentacji, której na FK, uzyć nie sposób.
                • boblebowsky Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 21:06
                  Pkhmhkeh...... wysil się może trochę bardziej:)
                  • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 22:02
                    Przecież nie zdołasz docenić niczego co zawiera głębsza myśl lub
                    waha się na cienkiej linii dwuznaczności politycznej.
                    • indeed4 Konstytucja RP : 02.07.09, 22:57
                      Art. 127.

                      ( ... )

                      2. Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i może być
                      ponownie wybrany tylko raz.

                      www.prezydent.pl/x.node?id=4542751
                      • homosovieticus Obudziłeś i Ameryke odkrywasz? 02.07.09, 23:00
                        • indeed4 . 03.07.09, 14:37
                          forum.gazeta.pl/forum/w,28,97395117,97395608,Re_Stalo_sie_A_Kwasniewski_kandyduje_na_Prezyde.html
                          • indeed4 No i jak - już wiesz o co chodzi .... ? 03.07.09, 14:50
                            Czy może jednak przytłumaczyć z polskiego na znacznie bliższy ci
                            filipiński, co ?
                            • homosovieticus Czy jest obowiazek odpowiadania na posty, które 04.07.09, 22:18
                              do sensownych zaliczyć nie sposób?
                              Nie ma, moim zdaniem.

                              indeed4 napisał:

                              > Czy może jednak przytłumaczyć z polskiego na znacznie bliższy ci
                              > filipiński, co ?
    • wos9 A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 20:37
      twierdzenie Homoś?

      sovieticushomo napisał:

      > Nie przyznał się do tego Monice Olejnik w "kropce nad i" ale
      > przyznał się naszemu przedstawicielowi przy stoliku w "Cactus
      Blue".
      >
      > Mowa jest o zgodzie Aleksandra Kwaśniewskiego na start w wyborach
      > prezydenckich z ramienia SLD.
      > Na pomysł wpadł już dawno, jak ćwierkają wróble, sam Napieralski
      ale
      > nie zdradzał się z nim z powodu sprzeciwu Olejniczaka.
      > Teraz Olejniczak nie liczy się w SLD i pomysł znalazł uznanie w
      > oczach kandydata.
      > Kandydowanie Kwaśniewskiego na najwyższy urząd w Polsce jest
      zgodne
      > z prawem i stanie się kolejną, tym razem najprawdopodobniej udaną,
      > próbą mobilizacji szerokiego spektrum wyborców nieprzepadających
      ani
      > za Donaldem Tuskiem, ani Lechem Kaczyńskim.
      >
      > Będzie jednocześnie, jak wskazują sondaże NAI, skuteczną zagrywką
      w
      > najbliższych wyborach parlamentarnych co ma zapewnić wprowadzenie
      > SLD do grona najważniejszych partii w Sejmie.
      > Inaczej mówiąc koniec snu o dwupartyjnym systemie politycznym w
      > Polsce.
      • homosovieticus Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 20:44
        Na braku zakazu ponownego kandydowania na ten urząd byłym
        Prezydentom.
        • pit_44 Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 21:27
          homosovieticus napisał:
          > Na braku zakazu ponownego kandydowania na ten urząd byłym
          > Prezydentom.


          Art 127/2 konstytucji RP
          Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i
          może być ponownie wybrany tylko raz.

          Którego słowa nie rozumiesz w ww. zdaniu homoś?
          • remez2 Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 21:36
            pit_44 napisał:


            > Art 127/2 konstytucji RP
            > Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i
            > może być ponownie wybrany tylko raz.
            >
            > Którego słowa nie rozumiesz w ww. zdaniu homoś?
            Wszystkich.
            • hummer Ja bym się tak nie śmiał 02.07.09, 21:58
              remez2 napisał:

              > pit_44 napisał:
              >
              >
              > > Art 127/2 konstytucji RP
              > > Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i
              > > może być ponownie wybrany tylko raz.
              > >
              > > Którego słowa nie rozumiesz w ww. zdaniu homoś?
              > Wszystkich.

              należy się przyjrzeć definicji słowa "ponownie". W mowie potocznej to po raz
              następny. Czy definicja ta obejmuje przerwę na Kwaka mniejszego? Jak nic sprawa
              pod TK. Ponownie, można rozumieć też jako drugi raz.
              • hummer Ponownie oznacza drugi raz "z rzędu" 02.07.09, 22:05
                Ale nie blokuje 3 razu i więcej. TK będzie miał niezłą zagwozdkę. Jak i
                poloniści dostarczający ekspertyz. Co jest ponownym, jak jest interwał
                rozdzielający? Budzę się ponownie. OK, ale czy jem ponownie to samo danie, jeśli
                zmieniłem na jakiś czas menu?
                • yoma Re: Ponownie oznacza drugi raz "z rzędu" 02.07.09, 22:21
                  Oczywiście. Ponownie to drugi raz, niekoniecznie pod rząd. Po dziesięciu latach
                  poszłam ponownie do szkoły, bo czułam się niedouczona.
                  • hummer A co zrobisz za 10 lat :) 02.07.09, 22:26
                    yoma napisała:

                    > Oczywiście. Ponownie to drugi raz, niekoniecznie pod rząd. Po dziesięciu latach
                    > poszłam ponownie do szkoły, bo czułam się niedouczona.

                    Pewnie pójdziesz znowu. Dzięki Yoma. Wyjaśniłaś moje wątpliwości.
                    Ponownie można coś robić tylko raz, potem jest znowu.
                    • yoma Re: A co zrobisz za 10 lat :) 02.07.09, 22:46
                      Niech zatem na tym stanie :)
                      • hummer Problem jest 02.07.09, 22:52
                        yoma napisała:

                        > Niech zatem na tym stanie :)

                        bo nikt nie wydawał ekspertyzy co znaczy ponownie w tym kontekście. A że
                        ekspertów multum, Kwacha mogą wybrać na Prezydenta i to na 10 lat, bo kto mu
                        podskoczy? Kaczyński Lech Aleksander czy Tusk Donald?
                        • indeed4 Nie ma__ ż_a_d_n_e_g_o__ problemu 03.07.09, 15:09
                          Poza wyssanymi z brudnego palucha spekulacyjnymi idiotyzmami
                          produkcji dziennikarzyn z WPROST.

                          www.pardon.pl/artykul/6443/wprost_kwasniewski_za_kaczynskiego_to_mozliwe


                          I tyle n/t.
                          • homosovieticus Re: Nie ma__ ż_a_d_n_e_g_o__ problemu 04.07.09, 22:20
                            Brudne paluchy mają zazwyczaj mechanicy samochodowi i
                            forowi "intelektualiści" w Twoim rodzaju.
                • yoma Re: Ponownie oznacza drugi raz "z rzędu" 02.07.09, 22:22
                  Ps. NAwet jak prześpisz dobę, to i tak obudzisz się ponownie :)
          • homosovieticus Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 21:54
            To zdanie nie jest jednoznaczne.
            Określenie "ponownie" nadaje temu zdaniu wielość rozumienia sensu.
            • pit_44 Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:03
              wg słownika języka polskiego:
              ponownie - na nowo, po raz drugi, jeszcze raz, powtórnie.

              Spróbujesz udowodnić, że druga kadencja Kwaśniewskiego nie była po
              wyborze "na nowo, po raz drugi, jeszcze raz, powtórnie"?
              • homosovieticus Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:05
                Czy wszystkie znaczenia tego słowa przytoczyłes?
                • pit_44 Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:08
                  W moim 3-tomowym słowniku jest tylko taka definicja
                  • homosovieticus Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:10
                    Rol wydania i Zespół redakcyjny podaj.
                    • pit_44 Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:13
                      I co jeszcze?
                      Świadectwo z IPN korektorów i redaktorów?
                      • homosovieticus Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:16
                        Proszę, bo to bardzo "interesujące ubóstwo" znaczeń tego określenia
                        stawiające Twoją wiarygodność pod znakiem zapytania w tej kwestii.
                        • remez2 Re: A na jakiej podstawie prawnej opierasz swoje 02.07.09, 22:18
                          Wygląda na to, że Twoja prowokacja spaliła na panewce.
                          • homosovieticus Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o nieznanym 02.07.09, 22:20
                            zespole redakcyjnym i tajemniczym roku wydania?
                            • remez2 Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:26
                              homosovieticus napisał:

                              > zespole redakcyjnym i tajemniczym roku wydania?
                              najmniejszego znaczenia w tej prowokacji.
                              • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:33
                                Ma i to kolosalne. Przekonasz się niebawem.
                                Słownik prof. Doroszewskiego potwierdza tą niejednoznaczność.
                                • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:42
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Ma i to kolosalne. Przekonasz się niebawem.
                                  > Słownik prof. Doroszewskiego potwierdza tą niejednoznaczność.
                                  Wiesz już dlaczego w Dekalogu nie ma Przykazania "Nie kłam"?
                                  • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:43
                                    Bo takiego nigdy nie było.
                                    Dekalog też trzeba rozumieć.
                                    • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:45
                                      homosovieticus napisał:

                                      > Bo takiego nigdy nie było.
                                      > Dekalog też trzeba rozumieć.
                                      Oczywiście, że nie było. Dlaczego?
                                      • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:51
                                        Bo Dekalog był adresowany do wierzących w Jahwe przywódców Narodu
                                        Wybranego.
                                        • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:52
                                          homosovieticus napisał:

                                          > Bo Dekalog był adresowany do wierzących w Jahwe przywódców Narodu
                                          > Wybranego.
                                          A po to aby być przywódcami musieli kłamać. cbdo
                                          • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 22:59
                                            Nie tylko nie znasz Dekalogu ale również nie rozumiesz
                                            określenia "kłamstwo"
                                            • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:04
                                              homosovieticus napisał:

                                              > Nie tylko nie znasz Dekalogu ale również nie rozumiesz
                                              > określenia "kłamstwo"
                                              Podobnie jak znaczenia słowa "ponownie". Ale powtórzę - prowokację wyczuwam na milę.
                                              • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:09
                                                Czuciem zastępujesz rzeczową argumentację?
                                                • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:13
                                                  > Czuciem zastępujesz rzeczową argumentację?
                                                  Nie, jeżeli rzeczowe argumenty występują.
                                                  • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:16
                                                    To postaraj się o nie tak, jak ja się staram.
                                                    Wątpię jednak w sukces.
                                                  • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:24
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > To postaraj się o nie tak, jak ja się staram.
                                                    > Wątpię jednak w sukces.
                                                    Wątpisz w swój sukces? Po namyśle dochodzę do wniosku, że masz rację. Ale zawsze
                                                    możesz wymienić poglądy ze swoim klonem.
                                                  • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:40
                                                    W Twój sukces wątpię i to coraz mocniej.
                                                  • remez2 Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:43
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > W Twój sukces wątpię i to coraz mocniej.
                                                    Naprawdę nie masz innych zmartwień? Chociaż taka troska rozczula.
                                                  • homosovieticus Re: Przecież obydwaj wiemy, że to nie ma 02.07.09, 23:47
                                                    Ambitnyś.
                            • pit_44 Re: Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o niezna 02.07.09, 22:30
                              Homoś, pochwal się swoim słownikiem i bogatą definicją słowa
                              ponownie
                              .
                              Śmiało, możesz podać też zespół redakcyjny i rok wydania.
                              • homosovieticus Re: Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o niezna 02.07.09, 22:36
                                10 -cio tomowy "Słownik języka polskiego", red. W. Doroszewski,
                                Warszawa 1958-1968, + 1 tom suplementu.
                                • pit_44 Re: Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o niezna 02.07.09, 22:46
                                  A definicja?
                                  • homosovieticus Re: Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o niezna 02.07.09, 22:49
                                    Czy Ty masz pojecie o co prosisz?
                                • yoma Re: Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o niezna 02.07.09, 22:47
                                  Ciut przechodzone to źródło :)
                                  • homosovieticus Re: Czyzbys i Ty miał trzytomowy słownik o niezna 02.07.09, 22:55
                                    Dlatego na jego podstawie można decydować o niejednoznacznym
                                    znaczeniu określenia "ponownie" w języku polskim.
                          • hummer To nie jest takie banalne wbrew pozorom 02.07.09, 22:21
                            remez2 napisał:

                            > Wygląda na to, że Twoja prowokacja spaliła na panewce.

                            Nie może kandydować ponownie, ale czy nie może kandydować znowu?

                            W łacinie masz de novo. A u nas wedle interpretacji?
                            • yoma Re: To nie jest takie banalne wbrew pozorom 02.07.09, 22:23
                              sjp.pwn.pl/lista.php?co=ponownie
                              • hummer Definicje się zmieniają - patrz kobieta od kobu :) 02.07.09, 22:29
                                yoma napisała:

                                > sjp.pwn.pl/lista.php?co=ponownie

                                forum.gazeta.pl/forum/w,28,97395117,97400813,A_co_zrobisz_za_10_lat_.html
                                Dzięki. Zrozumiałem. Dalej myślę tak jak Ty, ale za jakiś czas Konstytucja RP nie będzie tak jednoznaczna. Drugi raz to jednoznacznie, ponownie ~ falowanie w zależności od ekspertyz i wyroku TK.
                                • yoma Re: Definicje się zmieniają - patrz kobieta od ko 02.07.09, 22:48
                                  Hummer, a w jakim u licha trybie TK miałby się tym zająć?
                                  • hummer Re: Definicje się zmieniają - patrz kobieta od ko 02.07.09, 22:55
                                    yoma napisała:

                                    > Hummer, a w jakim u licha trybie TK miałby się tym zająć?

                                    Chyba przedwyborczym. Bo jak będzie tak pracował jak odnośnie Ustaw dotyczących
                                    KK to Kwach będzie Prezydentem.
                                    • yoma Re: Definicje się zmieniają - patrz kobieta od ko 02.07.09, 23:12
                                      Jaki tryb przedwyborczy?
                                      Jaki TK?
                                      Co ma TK do wyborów?

                                      Jedyny tryb, jaki widzę, to zadanie pytania prawnego przez Sąd Najwyższy, który
                                      się zajmuje kwestiami wyborczymi. Teoretycznie. Bo SN nie będzie robił z siebie
                                      idioty, a i Kwach, nawet gdyby chciał kandydować, a PKW odmówiła mu rejestracji,
                                      nie będzie się pchał do sądu z tej samej przyczyny.
                                      • hummer Tryb przed wyborczy :) 02.07.09, 23:15
                                        yoma napisała:

                                        > Jaki tryb przedwyborczy?
                                        > Jaki TK?
                                        > Co ma TK do wyborów?
                                        >
                                        > Jedyny tryb, jaki widzę, to zadanie pytania prawnego przez Sąd Najwyższy, który
                                        > się zajmuje kwestiami wyborczymi. Teoretycznie. Bo SN nie będzie robił z siebie
                                        > idioty, a i Kwach, nawet gdyby chciał kandydować, a PKW odmówiła mu rejestracji
                                        > ,
                                        > nie będzie się pchał do sądu z tej samej przyczyny.

                                        O tym czy coś jest zgodne z Konstytucją czy nie rozstrzyga TK, a nie Sąd Najwyższy.
                                        • yoma Re: Tryb przed wyborczy :) 02.07.09, 23:37
                                          Hummer, zlituj się: co ma być zgodne z Konstytucją - Konstytucja? TK będzie
                                          badał, czy artykuł Konstytucji mówiący o wyborze prezydenta jest zgodny z
                                          Konstytucją?

                                          Wejdźcie se z homosiem na stronę TK i poczytajcie o jego kompetencjach albo
                                          wyguglajcie sobie ustawę o TK, bo nie mam zdrowia kopać się z koniem.
                                          • hummer Dobranoc :) 02.07.09, 23:40
                                            A sprawdziłaś kompetencje innych Sądów?
                                            • yoma Re: Dobranoc :) 02.07.09, 23:50
                                              Cześć pracy :) Nie muszę, bo znam...
                                              • hummer Kwacha będzie musiał ktoś oskarżyć, że łamie KRP 02.07.09, 23:59
                                                yoma napisała:

                                                > Cześć pracy :) Nie muszę, bo znam...

                                                Inaczej muszą go zarejestrować, jako kandydata. To nie na kandydacie spoczywa
                                                obowiązek udowodnienia, że nie łamie prawa.
                              • homosovieticus 11-sto tomowy słaownik W, Doroszewskiego będzie 02.07.09, 22:31
                                miał zasadnicze znaczenie, Tak mniemam.I słusznie mniemam.
                                • homosovieticus Słownik Doroszewskiego ( SD) rozstrzygnie wsio! 02.07.09, 23:21
                                  Definicje w SD są bardzo dokładne, obszerne, posiadają zwykle wiele
                                  przykładów (cytatów- pisanych po dwukropku), np.: rabata ż IV,
                                  CMs.~acie «grządka kwiatowa, zwykle podłużna»: W kwietnych rabatach
                                  przeważał kolor ciemnopurpurowy. KOWALEW.S. Droga 24. Na klombach
                                  mieniły się różnokolorowe astry, rabatami ciągnęły się krzaki
                                  nasturcji. JACKIEW. Wiosna 99. Rabaty bratków przykryte były
                                  gałęziami świerczyny. KOW.A.Rogat.125. Wyszli z alei na dziedziniec,
                                  otoczony kwitnącymi rabatami. KOW.W. Rodz.36. Za różami ciągną się
                                  rabaty kwiatowe: tulipany i masy lewkonij i rezedy.
                                  ŻER.Dzien.I.289. //SWil: rabaty ;
                                  radiowulkanizacja ż I blm elektr. «ogrzewanie dielektryczne lub
                                  pojemnościowe, polegające na wytwarzaniu się ciepła w izolatorach
                                  elektrycznych umieszczonych w zmiennym polu elektrostatycznym
                                  wysokiej częstotliwości, zbliżonej do częstotliwości radiowej; ważne
                                  przy wulkanizacji wyrobów gumowych grubościennych (np. dużych opon,
                                  wałów gumowych)».
                                  Jak można zauważyć na powyższych przykładach, SD zawiera wiele
                                  skrótów, np.: blm , ŻER.Dzien.I.289. , // SWil . Mnogość skrótów w
                                  SD sprawia, że wyczytanie wszystkich informacji w nim zawartych
                                  wymaga nieco wprawy.
                  • hummer Ja tam ufam Kopalińskiemu 02.07.09, 22:15
                    pit_44 napisał:

                    > W moim 3-tomowym słowniku jest tylko taka definicja

                    de novo
                    www.slownik-online.pl/kopalinski/446036B9D6AE1EA6412565B80003D694.php
                    Ale ekspertyz może być wiele.
                    • pit_44 Re: Ja tam ufam Kopalińskiemu 02.07.09, 22:34
                      Ponownie znaczy de novo, de novo znaczy
                      ponownie
                      . Odnoszę wrażenie, że wróciłeś do punktu wyjścia
                      • hummer A jak przetłumaczysz znowu na łacinę? 02.07.09, 22:38
                        pit_44 napisał:

                        > Ponownie znaczy de novo, de novo znaczy
                        > ponownie
                        . Odnoszę wrażenie, że wróciłeś do punktu wyjścia

                        Dla mnie sytuacja jest jasna. Ale dla TK może już nie być. A jeśli zezwoli mamy 10 lat Kwacha znowu. Kto z nim wygra? Tusk czy Kaczyński? :)
                        • pit_44 Re: A jak przetłumaczysz znowu na łacinę? 02.07.09, 22:45
                          Na razie to Putin próbuje w Rosji takiej zagrywki. I chyba mu się
                          uda. No, ale Rosja ma tyle wspólnego z demokracją, co ja z
                          mongolskim baletem klasycznym.

                          A TK w razie wątpliwości może sięgnąć do źródeł, czyli stenogramów
                          sejmowych i sprawdzić intencję ustawodawcy.
                          • hummer A mnie cholera bierze, że Ustawa Zasadnicza 02.07.09, 22:49
                            pit_44 napisał:

                            > Na razie to Putin próbuje w Rosji takiej zagrywki. I chyba mu się
                            > uda. No, ale Rosja ma tyle wspólnego z demokracją, co ja z
                            > mongolskim baletem klasycznym.
                            >
                            > A TK w razie wątpliwości może sięgnąć do źródeł, czyli stenogramów
                            > sejmowych i sprawdzić intencję ustawodawcy.

                            Jest niejasna. Mamy tak bogaty język, że można wszystko opisać dokładnie i
                            jednoznacznie. Chyba nawet bogatszy od łaciny, czy angielskiego. I cały czas
                            "lub czasopisma".
                            • remez2 Re: A mnie cholera bierze, że Ustawa Zasadnicza 02.07.09, 22:51
                              Konstytucja jest jasna. Konstytucja to nie "Cichy Don". A pokłady złej woli są
                              niewyczerpane.
                          • yoma Re: A jak przetłumaczysz znowu na łacinę? 02.07.09, 22:49
                            Jaki TK...?
    • homosovieticus Premier Tusk powinien dołożyć sił aby to 02.07.09, 20:56
      kandydowanie nie zostało zakwestionowane, zanim TK nie wyda
      stosownego orzeczenia.
    • goldundgolden TW ALEK na prezydenta? 02.07.09, 21:18
      Panie Boże miej Polskę i Polaków w swojej opiece.
    • zoil44elwer Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 21:25
      Niech już Kwach nie miesza na lewicy.Zrobił już wystarczająco dużo złego
      lewicy.Np zmuszając swego pazia Wojtusia do przyjęcia popłuczyn po
      UW,liberalnych Borowików w szeregi lewicy pod płaszczykiem tzw LiD.Kolesie ci
      nie mieli by szans istnieć dalej na polskiej scenie politycznej.Zresztą ci
      posłowie(Filar,Lis et consortes) przechodzą i tak do SD Piskorskiego.Kwachu
      przestań kwasić czerwone wino!!
    • elfhelm Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:45
      Z ciekawości pytam.
      "# Prezydent Rzeczypospolitej jest wybierany na pięcioletnią kadencję i może być
      ponownie wybrany tylko raz."

      tylko prawnicy debile mogą interpretować to inaczej niż wprost
      • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:47
        Debile na ogół mają najwęższe pole interpretacyjne.
        • yoma Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:50
          No widzisz, czyli możesz spać spokojnie.
          • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:52
            W TK nie oni stanowią większość!
        • elfhelm Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:54
          Nie sądzę. W sprawie zabójstwa we Włodowie dominowały szerokie interpretacje
          różnych debili. W latach 2005-2007 w MS dość podobnie.
          • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:56
            Ale w TK debile są w zdecydowanej mniejszości.
            • elfhelm Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 22:58
              A co to ma do rzeczy? Rejestracji nie przejdzie przecież.
              • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:00
                To zależy od wyroku TK.
                Nie zapominaj jaki polityczny nurt dominuje w TK
                • elfhelm Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:04
                  A co ma TK do tego :)
                  O rejestracji decyduje PKW i SN.
                  • yoma Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:08
                    No właśnie pytam i dopytać się nie mogę, rzucili się na ten TK jak łysy na jajo...
                    • homosovieticus Trzeba wiedzieć kogo się pytać, drogie dziecko. 02.07.09, 23:14
                      yoma napisała:

                      > No właśnie pytam i dopytać się nie mogę, rzucili się na ten TK jak
                      łysy na jajo
                      > ...
                      • yoma Re: Trzeba wiedzieć kogo się pytać, drogie dzieck 02.07.09, 23:26
                        Ciebie pytam, bełkot słyszę. A za komplement dziękuję.
                        • homosovieticus Re: Trzeba wiedzieć kogo się pytać, drogie dzieck 02.07.09, 23:53
                          Nie słyszysz. Ja tylko piszę.
                  • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:11
                    Zastanów się, a mnie przyznasz rację.
                    • yoma Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:12
                      Przyznam, jak mi wytłumaczysz, co ma TK do wyborów.
                      • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:15
                        Ma do Konstytucji bo w niej znajdujemy "zakaz".
                        • elfhelm A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:17
                          a jednak :)
                          • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:18
                            Czy rzeczywiście "dobrodusznie"?
                            ps
                            Zajrzyj może do słownika.
                            • elfhelm Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:21
                              "mający łagodne, życzliwe usposobienie"

                              To jak tam z TK i wyborami?
                              • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:24
                                Dobrodusznie- przepełniony dobrym duchem - tzn. aniołem.
                                Wątpie bardzo,że Anioł przepełniał twoją nieistniejąca duszę,
                                chyba,że anioł upadły.
                                • remez2 Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:28
                                  homosovieticus napisał:

                                  > Dobrodusznie- przepełniony dobrym duchem - tzn. aniołem.
                                  > Wątpie bardzo,że Anioł przepełniał twoją nieistniejąca duszę,

                                  Przepełniać coś nieistniejącego?
                                  > chyba,że anioł upadły.
                                  Może ten toruński?
                                  • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:35
                                    Braki, Czego nie tkchniesz, braki.
                                    • remez2 Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:37
                                      homosovieticus napisał:

                                      > Braki, Czego nie tkchniesz, braki.
                                      Jesteś tego najlepszym dowodem.
                                      • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:41
                                        Łamiesz ciągłość logiczną zdań.
                                        • elfhelm Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:44
                                          wciąż nie ma odpowiedzi na pytanie o związki wybory-TK :)
                                          • homosovieticus Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:46
                                            jest. Poszukaj w postach do yumy!
                                            • yoma Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:48
                                              Ciekawe, że wszelkie pisię zapędzone w kozi róg bierze się za przekręcanie
                                              mojego nicka :) Poprawia wam to dobre o sobie mniemanie, czy jak?
                                              • homosovieticus Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:50
                                                Przepraszam.
                                                • yoma Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:51
                                                  Proszę.
                                                  • homosovieticus Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:53
                                                    Dziękuję.
                                            • elfhelm Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 02.07.09, 23:54
                                              forum.gazeta.pl/forum/w,28,97395117,97404020,Re_Prowokacja_czy_glupota_.html?s=1
                                              Doszedłem do tego, dalej nie chce mi się, bo po powyższych kłamstwach mocno
                                              zwątpiłem.
                                              • homosovieticus Re: Bla, bla, bla... a jednocześnie 03.07.09, 00:01
                                                Powinieneś ewentualnie użyć liczby pojedyńczej.
                                        • remez2 Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:46
                                          homosovieticus napisał:

                                          > Łamiesz ciągłość logiczną zdań.
                                          Ten zarzut powala.
                                          • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:52
                                            Powala na ringu cios w szczękę.
                                            Co powala na FK nie wiem.
                                            • remez2 Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:58
                                              homosovieticus napisał:

                                              > Powala na ringu cios w szczękę.
                                              > Co powala na FK nie wiem.
                                              Przecież Ci napisałem.
                                              • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 03.07.09, 00:03
                                                Nieprawdą to.
                                                • remez2 Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 03.07.09, 00:04
                                                  homosovieticus napisał:

                                                  > Nieprawdą to.
                                                  Wstydzisz się, że masz dobre serduszko? Ludzie mają gorsze wady.
                                                  • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 03.07.09, 00:06
                                                    Napisałeś nieprawde i to Ci wytykam.
                                                  • remez2 Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 03.07.09, 00:18
                                                    homosovieticus napisał:

                                                    > Napisałeś nieprawde i to Ci wytykam.
                                                    To taka odmiana "golono" - "strzyżono"?
                                                  • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 03.07.09, 20:05
                                                    Homoś nie osmieliłby się przetwarzać bajkę Wielkiego Adama.
                          • yoma Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:21
                            Masz w sobie, Elfhelm, nieskończone pokłady wiary w człowieka :)
                            • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:28
                              To opinia zupełnie oderwana od rzeczywistości.
                              Elfhelm nie wierzy w nic.
                              Elfhelm rejestruje tylko.
                              • yoma Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:29
                                Do ciebie mówiłam?
                                • homosovieticus Re: A ja dobrodusznie myślałem że to prowokacja 02.07.09, 23:39
                                  Nie wiem.
                        • yoma Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:19
                          I co, i TK służy do badania Konstytucji?
                          • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:26
                            Nie będzie badał. Będzie poprawnie ją interpretował.Tak jak to
                            zwykle robił dotychczas.
                            • yoma Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:28
                              TK jest od interpretacji Konstytucji?

                              Ale dobrze. Na czyj wniosek i w jakim trybie?
                              • homosovieticus Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:29
                                A może chcesz milion rubli podany na srebnej tacy ?
                                • yoma Re: Prowokacja czy głupota? 02.07.09, 23:30
                                  A czemuż się tak wijesz i zmieniasz temat?

                                  Zresztą nie musisz odpowiadać. Na twój temat też mam wyrobione zdanie :)
                                  • homosovieticus [...] 02.07.09, 23:32
                                    Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:00
      Znajdź mi drogi Homosiu w dowolnym słowniku, opracowaniu itd. itp. dowód, że
      "ponownie" to znaczy "po raz trzeci lub kolejny" i zgodzę się, że nie ma
      przeszkód konstytucyjnych, by Kwaśniewski kandydował na urząd prezydenta :-)
      • hummer Ponownie nie znaczy po raz trzeci. Ergo 02.07.09, 23:05
        chateau napisał:

        > Znajdź mi drogi Homosiu w dowolnym słowniku, opracowaniu itd. itp. dowód, że
        > "ponownie" to znaczy "po raz trzeci lub kolejny" i zgodzę się, że nie ma
        > przeszkód konstytucyjnych, by Kwaśniewski kandydował na urząd prezydenta :-)

        Kwach może być Prezydentem RP. Moja wina, że prawo stanowią ludzie, którzy nie
        czują ciężaru słowa? Można wszystko opisać naprawdę jednoznacznie, ale zawsze
        się pojawią chęci do "lub czasopisma".
        • homosovieticus Re: Ponownie nie znaczy po raz trzeci. Ergo 02.07.09, 23:08
          Taka jest specyfika języka potocznego. Konstytucja jest pisana takim
          językiem. W Amerykańskiej Konstytucji takich wątpliwości nie ma.
          W Rosyjskiej są i zostaną najprawdopodobniej wykorzystane.
          • elfhelm Re: Ponownie nie znaczy po raz trzeci. Ergo 02.07.09, 23:18
            Rosyjska została/zostanie zmieniona. A poza literalną wykładnią jest
            funkcjonalna i systemowa. Prawdy banalne, ale z głupotą jednak trudno walczyć.
            • homosovieticus Re: Ponownie nie znaczy po raz trzeci. Ergo 03.07.09, 00:05
              Współczesne Prawo musi przymować wykładnię zrozumiała dla
              większości.
              Ponownie to tyle co kolejno u większości Polaków.
        • remez2 Re: Ponownie nie znaczy po raz trzeci. Ergo 02.07.09, 23:08
          Kwach może być Prezydentem RP. Moja wina, że prawo stanowią ludzie, którzy nie
          czują ciężaru słowa? Można wszystko opisać naprawdę jednoznacznie, ale zawsze
          się pojawią chęci do "lub czasopisma".
          Uparty jesteś. Ale czy masz rację?
      • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:05
        W 11-sto tomowym Słowniku Witolda Doroszewskiego znajdziesz bardzo
        obszerny wywód o okolicznościach w jakich używany jest
        wyraz "ponownie" w nowoczesnej polszczyznie i tej już archaicznej.
        • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:32
          Oczywiście konstytucjonaliści oprą się na słowniku Doroszewskiego, który im
          dostarczysz :-))
          • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:34
            Oprą się na racjach politycznych wykorzystując słownik
            • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:36
              A może na odwrót? Albo powołają Bralczyka jako biegłego? Poważny jesteś?
              • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:37
                Tak.
                • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:39
                  3 x tak?
                  • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:43
                    Zobaczymy, pażywiom uwidzim, jak mówia francuzi.
    • yoma Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:26
      W Wawie nie ma knajpy "Cactus Blue".
      • remez2 Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:29
        yoma napisała:

        > W Wawie nie ma knajpy "Cactus Blue".
        Jest. Na skwerze "Kisiela". Nie knajpa raczej taki pubik.
        • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:31
          Mylisz się, jakże często.

          remez2 napisał:

          > yoma napisała:
          >
          > > W Wawie nie ma knajpy "Cactus Blue".
          > Jest. Na skwerze "Kisiela". Nie knajpa raczej taki pubik.
          >
        • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:31
          Blue Cactus, jak już
        • yoma Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:32
          A nie Blue Cactus? :)
          • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:33
            Dobrze, że nie Blue Oyster ;-)
            • yoma Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:38
              Prairie Oyster leczy kaca :)
              • chateau Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:43
                Śniadanie mistrzów w wersji hardcore :-)

                A ja miałem na myśli to:
                www.youtube.com/watch?v=tdbt-sx5MDc
                • yoma Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:45
                  Ja tylko luźne skojarzenia na temat oyster :)
      • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:30
        Gdyby była to Kwach by do niej nie wstąpił.
        • yoma Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:31
          To na wuj powołujesz się na stolik w Cactus Blue?
          • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:38
            Bo jest taka knajpa i to bardzo znana.
      • remez2 Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:31
        A knajpa na ul. Zajączkowskiej 11.
        • homosovieticus Re: Stało się, A.Kwaśniewski kandyduje na Prezyde 02.07.09, 23:44
          Inaczej się nazywa.
          "Moja" nazywa się "Cactus Blue" i jest knajpą angielską.
    • az30 nikt nie chce tego oligarchyry, uwlaszczonego 02.07.09, 23:42
      majatkiem Polakow i udajacego lewicowca. w Polsce dynastie pasozytow
      juz sie skonczyly.
    • homosovieticus Czyz dzisiejsze przemówienie Kwaśniewskiego na 03.07.09, 13:38
      uroczystościach uczczenia 20-lecia pracy Senatu nie powinno sie ,
      nie można,traktować jako poważny początek kampanii prezydenckiej?
      • indeed4 Czyjej kampanii - Jolki ? 03.07.09, 14:58
        Bo chyba nie Kwasniewskiego - nie pomieszało ci się czasem
        cokolwiek pod sufitem, kolego ?


        www.rp.pl/galeria/2,2,323474.html
        • indeed4 Czytaj tu : 03.07.09, 15:10
          www.pardon.pl/artykul/6443/wprost_kwasniewski_za_kaczynskiego_to_mozliwe


          I nie bredź więcej - ok ?

          • homosovieticus Pożyjemy zopbaczymy, kto ma rację czy jakiś 03.07.09, 20:03
            paweł Rybicki czy prof. Doroszewski zza grobu.
            • piotr7777 Re: sprawa jest jednoznaczna 04.07.09, 19:57
              Przepis musiałby brzmieć tak.
              "Prezydent jest wybioerany na pięcioletnią kadencję. Może być
              wybrany ponownie. Jednakże nie może kandydować na stanowisko
              Prezydenta po skończeniu dwóch pełnych kadencji."

              Z zapisu konstytucyjnego wynika, że na prezydenta można być wybranym
              tylko dwa razy w życiu, niekoniecznie z rzędu. Gdyby np. Lech Wałęsa
              został kiedyś wybrany mógłby pełnić urząd tylko jedną kadencję.
              • homosovieticus To co wyraza język potoczny tylko w rzadkich 04.07.09, 21:47
                przypadkach może być jednoznaczne.
                Dowodzi tego praktyka językowa a nawet teoria powstawania języka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka