Gość: wieśniak
IP: *.zax.pl
08.08.01, 00:18
W ostatnich dniach prowadzona przeze mnie Księgarnia ANTYK na Placu Grzybowskim
3/5 [w Warszawie] stała się celem ataków polskojęzycznych mediów w
rodzaju "Gazety Wyborczej" i radia RMF. Przewodniczący Gminy Żydowskiej w
programie "Kopka nad i" określić nas zechciał jako księgarnię antysemicką -
pisze w oświadczeniu właściciel Księgarni Marcin Dybowski. Atak na Księgarnię
zaczął się od chwili, kiedy Episkopat Polski wyznaczył na miejsce modlitwy w
intencji ofiar II wojny światowej, w tym ofiar masakry w Jedwabnem, kościół pw.
Wszystkich Świętych na Placu Grzybowskim. Środowiska żydowskie odmówiły w niej
udziału. Jednym z podanych nieoficjalnie powodów był fakt, że w podziemiach
kościoła działa właśnie Księgarnia ANTYK, w której rozprowadza się - jak to
określono - "literaturę antysemicką".
Dybowski pisze: Obrzucanie nas wyzwiskami i pomówieniami jest typowym
działaniem propagandowym, tkwiącym swymi korzeniami w propagandzie
bolszewickiej i hitlerowskiej. Antysemityzm jest dziś słowem-wytrychem, słowem,
za którym często nie stoi jego prawdziwe znaczenie. Jest to bowiem tylko hasło
do ataku, hasło, przed którym pryskać ma cała chęć do obrony u atakowanego, a
także chęć dopomożenia atakowanemu. W wielu przypadkach ojcowie albo dziadkowie
dzisiejszych propagandystów niszczyli innych przy pomocy słów takich
jak "kułak" czy "zapluty karzeł reakcji".
Dodać wypada, że w Księgarni ANTYK oferowana jest literatura polityczna,
historyczna i religijna na bardzo wysokim poziomie. Są prace działaczy ruchu
narodowego - Romana Dmowskiego, Wojciecha Wasiutyńskiego, Jana Ludwika
Popławskiego, Jędrzeja Giertycha; prace historyków - Tomasza Strzembosza,
Władysława Bułhaka, Jerzego Łojka, Ks. Waleriana Kalinki, Stefana Korbońskiego
itp. Nikt rozsądny nie może twierdzić, że na półkach tej księgarni znajduje
się "literatura antysemicka". Jest to niczym nie poparte oszczerstwo. Ponadto
księgarnia prowadzi ożywioną działalność kulturalną - organizowane są odczyty,
prelekcje i seminaria. Działa także nowo otwarte Kino Patriotyczne Antyk. Atak
na tę placówkę przypomina do złudzenia akcję Stowarzyszenia "Otwarta
Rzeczpospolita", która zmierzała do uniemożliwienia kolportażu prasy o obliczu
patriotycznym i narodowym.
Marcin Dybowski