bendykt
28.02.13, 10:48
No to mamy już prawie 3 miesiące funkcjonowania Biedronki w Serocku i jakoś żyjemy. Nie widać mocno bankructwa miejscowych sklepików. Nawet burmistrz chyba mocno nie upadł na zdrowiu z powodu artykułów niskiej ceny, pochodzenia biedronkowego. Miał jak to głośno wypowiadał, omijać takie sklepy z powodu domniemywam patriotyzmu lokalnego. Poszło coś nie tak, bo osobiście przy mnie nasza pierwsza dama robiła zakupy w Biedronce. Ale nie pierwszy raz nasz wódz mówi inaczej niż robi. Lada moment będziemy mieli drugiego "zwierzaka" Mrówkę - już gazetkę na otwarcie widziałem- jest wyłożona na budynku obok biedronki,
Więc jednak wchodzimy w XXI w. na przekór ratuszowi.