jane_blond_007
18.06.02, 19:51
No więc co myślicie, żeby upiec 3 pieczenie na raz;))) tzn. żebyśmy w tą
niedzielę spotkali się jak zwykle pod Zygmusiem(zaczynam snuć plany jak
Yuurei;)), potem kolejno zaliczyli ten piknik rowerowy na Polach Mokotowskich -
tak, wpaść na chwilę, bo takie imprezy nie są za ciekawe na dłuższą metę; potem
skok na Natolin i ten koncert na Sadku, a na koniec może wybralibyśmy się do
Konstancina-Jeziornej przez Kabaty(jak Yuurei i spółka powiedzieliby nam jak to
się jedzie;)) ; no i triumfalny powrót ;) z wywieszonymi do pasa jęzorami ze
zmęczenia;)))
Co wy na to??
A przy okazji, byłam jakąś godzinę temu na rowerze, przejechałam jakieś 10 km.
i powiedziałam "pas". Wróciłam, wypiłam galon wody i popatrzyłam na termometr.
30 stopni !! Przecież to straszne...kto wymyślił takie temperatury??;)
Współczuję wszystkim ciśnieniowcom i zawałowcom.
PZDR,
Jane.