Dodaj do ulubionych

POWIEDZ "CZEŚĆ!"

IP: *.astercity.net 10.12.02, 16:01
Sto lat temu turyści górscy zapoczątkowali zwyczaj mówienia "cześć" każdemu
napotkanemu piechurowi. Szansa spotkania innego człowieka w górach była tak
niewielka, że już kiedy jakiś został przez oko maniaka górskiego wychwycony,
to powodowało to zwężenie źrenic, błysk w oczach obu napotkanych włóczęgów i
entuzjastyczne powitanie. Pozostałością po tym jest owo "cześć". Ale po co
pisać o górskich zwyczajach piechurów w gazecie dla cyklistów nizinnych?

Chciałbym wprowadzić podobny obyczaj wśród mazowieckich rowerzystów. Do
mówienia "cześć" dodałbym, w miejscach gdzie się da, przyjazne machnięcie
ręką i w nastrojach, w których ma się siłę, radosny uśmiech. Jest ku temu
parę powodów.

Pierwszy powód to poprawa nastroju. Jako student psychologii społecznej wiem,
że takie zachowania zmniejszają niezwykle uciążliwe w wielkich miastach
poczucie obcości między ludźmi. Zgodnie z regułą zaraźliwości emocjonalnej
nastrajają radośnie i poprawiają humor.

Po drugie, byłaby to alternatywa dla zachowań kierowców samochodów, którzy
zamknięci w swoich kabinach mogą na siebie co najwyżej potrąbić.

Po trzecie, przyciągałoby to ludzi do jeżdżenia rowerami, bo jak wiadomo
człowiek lgnie tam gdzie unosi się wiele pozytywnych wibracji. Uśmiechy i
radosne pozdrowienia działają na innych jak magnes - między innymi dlatego
wędrówki po górach mają dla nas taki urok.

Apeluję zatem do wszystkich fanów dwóch kółek o radosne pozdrawianie innych
rowerzystów na każdym metrze ścieżki rowerowej, na każdej ulicy i na każdych
światłach. Niech każdy nie produkujący spalin będzie dla nas jak brat lub
siostra!

Maciej Roszkowski
Obserwuj wątek
    • yuurei Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' 10.12.02, 18:02
      No więc... nie wymyśliłeś niczego odkrywczego. Coś
      takiego obowiązuje/jest spotykane nie tylko w Wawie ale
      całej rowerowej Polsce i świecie.
      Chociaż z reakcjami, a właściwie ich brakiem, jest już
      gorzej. Przynajmniej w stolicy :)
    • Gość: Sergio Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: ntss:* 10.12.02, 21:49
      Nic nowego...

      nawet niedawno była o tym mowa na pl.rec.rowery... takie zachowania
      spotykane są, przynajmniej w stolicy, od dawna zarówno zimą jak i latem,
      choć jak jest ciepło trudniej je zauważyć.

      Pozdr

      Sergio
    • undisclosed-recipient Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' 10.12.02, 22:21

      > Po drugie, byłaby to alternatywa dla zachowań kierowców samochodów, którzy
      > zamknięci w swoich kabinach mogą na siebie co najwyżej potrąbić.

      To studenci są w stanie pisać takie brednie?
      Kierowcy, uśmiechajcie się do siebie!
      Jak widzę kogoś w takim wozie jak mój, to zawsze się uśmiecham do niego.
      • Gość: ponponka Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.waw 11.12.02, 11:41
        undisclosed-recipient napisał:

        >
        > > Po drugie, byłaby to alternatywa dla zachowań
        kierowców samochodów, którzy
        >
        > > zamknięci w swoich kabinach mogą na siebie co
        najwyżej potrąbić.
        >
        > To studenci są w stanie pisać takie brednie?
        > Kierowcy, uśmiechajcie się do siebie!
        > Jak widzę kogoś w takim wozie jak mój, to zawsze się
        uśmiecham do niego.
        hehehe... juz to widze: siedzi sobie taki w samochodzie i
        tylko sie rozglada za innymi, probujac przejrzec przez
        szybe (ktora odbija wszystko co zewnatrz) czy ten obok
        tez sie usmiecha.
        Najczesciej gada przez komorke
        Pozdrawiam
        A czy ten, do ktorego sie usmiechasz to widzi....:-)
        i rozumie dlaczego sie usmiechasz?????
        Pozdrawiam
        • Gość: Sergio Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.waw.cdp.pl / *.multi-event.pl 11.12.02, 12:14
          Gość portalu: ponponka napisał(a):

          > A czy ten, do ktorego sie usmiechasz to widzi....:-)
          > i rozumie dlaczego sie usmiechasz?????

          Pewnie zależy od tego czy to on, czy ona ;-)

          A na poważnie - ciężko w przypadku kierowców samochodów
          osobowych, szczególnie tych popularnych, by uśmiechali
          się do innych.

          Co innego w przypadku kierowców autobusów, ciężarówek
          i maszyn rzadko spotykanych na naszych ulicach.

          > Pozdrawiam

          Ja również :)

          PS: Oddali Ci już samochodzik?

          Sergio
          • Gość: ponponka Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.waw 11.12.02, 13:15
            no wlasnie, wszystko zalezy czym sie jezdzi. Jestem
            niemal pewna, ze "syrenkarze" i "trabanciarze" nie tylko
            sie usmiechaja ale tez i machaja przyjaznie lapkami.
            A po samochodzik jade dzisiaj po pracy (w koncu). Jutro
            natomiast wybieram sie po pieniadze do WARTY i zamiast
            sie upic z radosci porozgladam sie za manetkami.
            Sergio jakie manetki dzialaja przy tym mrozie (jakies
            musza, widzialam kilku rowerowych smialkow na goralach)???
            Pozdrawiam i czekam na wskazowki manetka
            Ponponka i iKONA
            • robertrobert1 Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' 11.12.02, 13:52
              Gość portalu: ponponka napisał(a):

              widzialam kilku rowerowych smialkow na goralach)???

              Moze to bylem ja? Ale ja uzywam gripow.

              • Gość: ponponka Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.waw 11.12.02, 14:14
                robertrobert1 napisał:

                > Gość portalu: ponponka napisał(a):
                >
                > widzialam kilku rowerowych smialkow na goralach)???
                >
                > Moze to bylem ja? Ale ja uzywam gripow.
                >
                Och nie!, ten kolor poznalabym z zamknietymi oczami :-)))
                Pozdrawiam
                Ponponka z iKONĄ
            • Gość: Sergio Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: ntss:* 11.12.02, 15:09
              Gość portalu: ponponka napisał(a):

              > sie upic z radosci porozgladam sie za manetkami.
              > Sergio jakie manetki dzialaja przy tym mrozie (jakies
              > musza, widzialam kilku rowerowych smialkow na goralach)???

              O rany... czekaj... Ty masz teraz LX'y na 9 biegów prawda??
              Z tego co wiem Deore działają (jako tako), ale czy Twoje
              wogóle nie działają, czy działają za którymś razem??
              Ja mam w domu LXy takie jak Twoje i działają tylko nie za każdym razem.

              Deore osobiście odradzam, bo to "degradacja" tego co masz.

              Gripy - ee, co kto lubi, ale wtedy musisz szukać gripów na 9 biegów
              i dodatkowo zgodnych z Shimano.

              Ja bym został przy tym co masz, ustawiając sobie wygodne przełożenie
              póki są "ciepłe" (np na 5 lub 6 bieg, środek z przodu) i jeździł :)

              > Pozdrawiam i czekam na wskazowki manetka
              > Ponponka i iKONA

              Pozdrawiam

              Sergio
              • Gość: ponponka Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.waw 11.12.02, 15:58

                >
                > O rany... czekaj... Ty masz teraz LX'y na 9 biegów prawda??
                Tak
                > póki są "ciepłe" (np na 5 lub 6 bieg, środek z przodu)
                i jeździł :)
                >
                No to bede musiala to robic w domu (manetki zaczynaja
                wariowac juz prz +10), ale pomysl rzeczywiscie znakomity
                (w koncu Warszawa to nie Beskidy) i jaki tani!
                Dziekuje
                i pozdrawiam
                Ponponka i iKONkA

                • yuurei Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' 11.12.02, 17:45
                  Gość portalu: ponponka napisał(a):

                  > No to bede musiala to robic w domu (manetki zaczynaja
                  > wariowac juz prz +10), ale pomysl rzeczywiscie znakomity
                  > (w koncu Warszawa to nie Beskidy) i jaki tani!
                  > Dziekuje
                  > i pozdrawiam
                  > Ponponka i iKONkA
                  >

                  Kurcze, nie przesadzajmy :) Wiem, że na zimę przerzutki
                  działają dziwnie (co nie działa?;) ale to nie powód do
                  wymiany czy jakiś udziwnień. Tak naprawdę to ponoć
                  kwestia smaru wewnątrz. Wystarczy lekko "podpompować" i
                  już działają dobrze :>
                  • Gość: ponponka Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.waw 12.12.02, 09:30

                    > Wystarczy lekko "podpompować" i
                    > już działają dobrze :>
                    No i sprawdza sie strae powiedzonko: Kto nie smaruje, ten
                    nie jedzie.
                    Pozdrawiam
                    Ponponka i iKONkA
                    • yuurei Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' 12.12.02, 17:54
                      Gość portalu: ponponka napisał(a):

                      > No i sprawdza sie strae powiedzonko: Kto nie smaruje, ten
                      > nie jedzie.
                      > Pozdrawiam
                      > Ponponka i iKONkA

                      A ja nie smaruję (przerzutek) a jadę :DDDDD
      • olecky Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' 21.12.02, 23:00
        undisclosed-recipient napisał:

        > Kierowcy, uśmiechajcie się do siebie!
        > Jak widzę kogoś w takim wozie jak mój, to zawsze się
        uśmiecham do niego.

        e, cos cienko to widze. jednak te cale blaszano -
        szklane opakowanie tworzy miedzy kierowca a reszta swiata
        potezny dystans.

        przy czym, co ciekawe, dystans kierowca-kierowca jest
        wiekszy nie tylko od dystansu rowerzysta-rowerzysta, ale
        rowniez od kierowca-rowerzysta. bardzo czesto mi sie
        zdarza, ze kierowcy pytaja sie mnie o droge, prosza o
        popchniecie itp., nieporywnywalnie czesciej niz gdy jade
        samochodem.
        • Gość: Robert Re: POWIEDZ 'CZEŚĆ!' IP: *.astercity.net 23.12.02, 10:16
          olecky napisał:
          nieporywnywalnie czesciej niz gdy jade
          > samochodem.

          Oczywiscie, ze nieporownywalnie albowiem Ty nigdy nie jezdzisz samochodem,
          nieprawdaz?
    • Gość: car killer Re: manetki IP: *.pl / 192.168.0.* 12.12.02, 19:57
      Na wasze problemy z manetkami LX na mrozie odpowiem tak: ALIVIO 7. Jeżdże na
      nich 4 rok działają bez żadnych problemów przy -15.
      pozdrawiam wszystkich co się nie boją zimy:)
      • Gość: Sergio Re: manetki IP: ntss:* 12.12.02, 21:05
        Gość portalu: car killer napisał(a):

        > Na wasze problemy z manetkami LX na mrozie odpowiem tak: ALIVIO 7. Jeżdże na
        > nich 4 rok działają bez żadnych problemów przy -15.
        > pozdrawiam wszystkich co się nie boją zimy:)

        W tym roku "zdegradowałem" manetki do Alivio 8 z 99 roku i też dają radę :)

        Pozdr

        Sergio
        • yuurei Re: manetki 12.12.02, 21:28
          Gość portalu: Sergio napisał(a):

          > > Na wasze problemy z manetkami LX na mrozie odpowiem
          tak: ALIVIO 7. Jeżdże
          > na
          > > nich 4 rok działają bez żadnych problemów przy -15.
          > > pozdrawiam wszystkich co się nie boją zimy:)
          >
          > W tym roku "zdegradowałem" manetki do Alivio 8 z 99
          roku i też dają radę :)

          A ja wam powiem, że manetki na mrozie szwankowały... w
          zasadzie nie łapały za pierwszym razem odkąd pamiętam.
          Ale jakoś mi to nie przeszkadzało bo to z reguły przednia
          tak reaguje :)
        • Gość: car killer Re: manetki IP: *.pl / 192.168.0.* 12.12.02, 21:31
          A tak w ogóle to zauważyłem pewną prawidłowość: wbrew zapewnieniom producentów
          i temu co piszą w pismach rowerowych to tani osprzęt jest dużo wytrzymalszy niż
          ten "topowy". Przykład: mój pierwszy tylni altus wytrzymał 2 lata po czym
          kupiłem koło na acerze i byłem dumny z "postępu" tyle, że pojeździłem miesiąc i
          padł bębenek a potem szybko posypały się łożyska. W końcu założyłem stare koło
          i jeździłem jeszcze pół roku... Jakiś czas temu zmieniłem piastę na LX i co? 1
          miesiąc i koniec bębenka, po 3 miesiącach rozkręciłem piastę w celu
          nasmarowania i konusy wyglądały jak te z altusa po 2 latach czyli masakra. To
          samo z przerzutką. Miałem alivio i w sumie było ok ale zachciało mi się zmienić
          na LX i zgadnijcie co? Po pół roku luzy totalne, a alivio z powodzeniem używa
          kolega, któremu sprzedałem i działa jak nowe...Pierwsza korba sugino (100zł) 3
          lata jazdy, druga deore (300zł)niecały rok. I jak tu wierzyć że droższe znaczy
          lepsze?
          • Gość: Sergio Re: manetki IP: ntss:* 12.12.02, 23:51
            Shimano wogóle ma ciekawe prawidłowości...

            Seria TY - wszyscy wiedzą jak działa, ale się nie łamie i jest b. tania.
            Altus - niewiele droższy, ale potrafi swoje wytrzymać
            Alivio - dobrej jakości grupa o rozsądnych parametrach i cenie
            Deore - grupa, która jakościowo leży poniżej Alivio, a przedstawia nowinki z
            wyższych grup

            LX - różnie... część rzeczy jest dobra (np korba, pakiet, piasta), część to
            porażka (tylna przerzutka, kaseta)
            XT - wysoka cena ale z ceną idzie w parze jakość

            XTR - nie wiem, miałem tylko czapeczkę ;-) Fajna była, ale mi zginęła :/

            Oczywiście piszę o wersjach z 99 roku i nowszych.

            Pozdrawiam

            Sergio
            • Gość: ponponka Re: manetki IP: *.waw 13.12.02, 13:28

              > LX - różnie... część rzeczy jest dobra (np korba,
              pakiet, piasta), to mam i dziala super, ale manetka....
              > XT - wysoka cena ale z ceną idzie w parze jakość, tylna
              przerzutka -rzadnych uwag
              >
              >Poza tym pragne nadmienic, ze rower kupowalam w Norwegii
              (tam raczej nie sprowadzaja podrobek) jezdze na nim od
              1999 roku (oczywiscie, kilka tak prozaicznych rzeczy jak
              m. in. klocki hamulcowe, wymienilam). Na wiosne powinnam
              wymienic sporo, bo inaczej posypie sie wszystko, ale
              rowerek nadal sprawuje sie dobrze.
              Wniosek
              Moze to co pakuja w rowery w Polsce nie do konca jest
              produkcji Shimano...
              Pozdrawiam
              Ponponka i iKONkA
              • yuurei Re: manetki 13.12.02, 18:08
                Gość portalu: ponponka napisał(a):

                > Wniosek
                > Moze to co pakuja w rowery w Polsce nie do konca jest
                > produkcji Shimano...
                > Pozdrawiam
                > Ponponka i iKONkA

                Wydaje mi się, że problem z jakością topowych części jest
                nieco innego rodzaju. Wiadomo, że droższy osprzęt z
                reguły jest przeznaczany dla zawodowców niż dla amatorów.
                Wprowadza się do niego lepsze rozwiązania techniczne,
                nowinki, ulepszenia tylko po to, żeby zawodnikowi
                jeździło się lżej i mniej awaryjnie. Wiadomo, że tam są
                pieniądze i oni nie będą jeździli całego sezonu na jednej
                korbie i osprzęcie więc awaryjność jest do pewnego
                stopnia pomijana. A wiadomo nie od dziś, że im prostrza
                konstrukcja tym awaryjność mniejsza. Dlaczego hamulce
                tektro potrafią działać a v-ki XT dostają luzów? Bo mają
                jakiś tam system, który hamuje lepiej ale szybciej się
                też przez to zużywa.
                Z drugiej strony z reguły następne modele szybciej
                zajeżdzamy bo stajemy się bardziej "pro". Na pierwszym
                góralu jeździłem 3 lata i nic. Wszystko chcodziło i było
                pięknie. Gdy kupowałem obecnego, przednia przerzutka
                złapała luzy po 1500 km. Ale nie dziwie się. Więcej
                korzeni, terenów, błota zrobiło swoje bo bardziej się
                wciągnąłem.

                End of tyrada :D
                • Gość: ponponka Re: manetki IP: *.waw 14.12.02, 10:28
                  Rzeczywiscie, o tym nie pomyslalam. Tylko, ze u mnie
                  wyglada to troche wbrew tej tezie. Zaczynalam na
                  Rometowskiej Samancie w poczatkach lat 90-tych (SIS.
                  Przepedalowalam moze ze dwa lata, kiedy zaczelam miec
                  dosc braku reakcji przekladni na manetki i pisku
                  hamulcow. Przesiadlam sie na hybryde z osprzetem STX
                  (chyba tekie cos bylo), przejechalam 100 kilosow po
                  lubelskim piachu i lancuch wraz z zebatkami poszedl do
                  wymiany. Wkurzylam sie, wzielam kredyt i zafundowalam
                  sobie Scotta z osprzetem Alivio i Gripami. Rozjechalam go
                  po trzech latach niemal bezawaryjnej jazdy w Polsce i po
                  gorach w Norwegii. Teraz mam od czterech sezonow Kone i
                  szykuje wymiane lancucha i przedniej zebatki na wiosne.
                  Tylko, ze ja nie jezdze za duzo w trudnym technicznie
                  terenie (za cienka jestem). Wyjezdzam ok 5000 km rocznie
                  po twardym podlozu (najchetniej w lesie), i po
                  warszawskich sciezkach rowerowych.
                  Potwierdza to w sumie twoja teze, ze drozszy sprzet jest
                  mniej awaryjny, tylko szybciej sie zuzywa.
                  Pozdrawiam
                  Ponponka i iKONkA

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka