sibeliuss 08.03.10, 12:47 Zastanawialiście się kiedyś, czy jest to uczenie ludzi gotowania czy wkręcanie, bo wystarczy dodać do przyprawy wszystkie składniki i już? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gullo.gullo Re: Winiary "Pomysł na...." 08.03.10, 14:58 Mnie rozbroił "Pomysł na leczo" czyli: daj kielbasę, paprykę, pomidory i cebulę, dodaj pomysł na i masz leczo. Ale po co tam ten pomysł na jak praktycznie leczo juz jest? Ale z drugiej strony niektórzy ludzie sobie chwalą, że dobre i pomysłowe Ja próbowałam kebaba ale szczerze mówiąc wolę sobie jednak sama doprawić... Odpowiedz Link
szarleen Re: Winiary "Pomysł na...." 11.03.10, 13:12 To prawda ale z drugiej strony takie "pomysły na" są bardzo pomocne dla początkujących w kuchni. Ja np. jak robię kebaba, to używam specjalnej przyprawy Prymat, jak robię kurczaka po chińsku,to robię wszystko po swojemu, ale na koniec dodaję fix knorra lub pomysł na... Winiary - po prostu te przyprawy pomagają mi złapać smak, mimo że oprócz tego jeszcze sama doprawiam te potrawy. Odpowiedz Link
jhbsk Re: Winiary "Pomysł na...." 08.03.10, 19:58 Reklamowe oszustwo i tyle. Przecież wszystkie praktycznie składniki trzeba kupić. To po co ten proszek? Odpowiedz Link
karlakarla Re: Winiary "Pomysł na...." 08.03.10, 22:17 Od czasu do czasu lubię kupić pomysł na udka czosnkowe lub żeberka bo jak nie ma mnie w domu wiem że nawet mój mąż (antytalent kulinarny) sobie z tym poradzi i że nie przypali naczynia żaroodpornego Nie musi się martwić że źle przyprawi itp. , ale leczo, zapiekanki ziemniaczane ... nigdy nie kupiłam i nie kupie. Odpowiedz Link
camellia000 Re: Winiary "Pomysł na...." 11.03.10, 20:06 Winiary pomysł na kurczaka w ...(czymśtam) wypróbowałam, polecam ciekawy smak, zioła i aromat. Odpowiedz Link
baba-baba Re: Winiary "Pomysł na...." 12.03.10, 17:20 Ja kupiłam ze dwa razy.Dobre ale znalazłam swój sposób,tańszy.Kupuję przyprawę do kurczaka Prymat i woreczki do pieczenia.Jest lepsze od oryginału.Cała paczka przypraw na 1-1,30kg udek,200stopni,50- 60minut.Polecam.Można wrzucic też całe pieczarki.Najprostszy obiad świata. Odpowiedz Link
k1234561 Re: Winiary "Pomysł na...." 15.03.10, 06:08 Ja kupiłam kilka Pomysłów na...,ale zdecydowanie najbardziej smakowały nam pulpeciki z grzybami,czy w sosie grzybowym.Niestety od dłuższego czasu nie mogę tego Pomysłu dostać w żadnym sklepie w moim mieście.Ciekawe dlaczego? Odpowiedz Link
ewak224 Re: Winiary "Pomysł na...." 28.03.10, 21:31 baba-baba napisała: > Ja kupiłam ze dwa razy.Dobre ale znalazłam swój sposób,tańszy.Kupuję > przyprawę do kurczaka Prymat i woreczki do pieczenia.Jest lepsze od > oryginału.Cała paczka przypraw na 1-1,30kg udek,200stopni,50- > 60minut.Polecam.Można wrzucic też całe pieczarki.Najprostszy obiad > świata. Ja kupuje rekaw do pieczenia 4 metry.Ucinam ile potrzeba, wrzucam skrzydelka czy udka ,karczek,itp.Do tego ziemniaki, przyprawy.Zapinam i do piekarnika.Pycha. Odpowiedz Link
1cowboy Re: Winiary "Pomysł na...." 19.04.10, 13:55 Ja ostatnio kupłam pomysł na sałatkę. Fakt, że trzeba wszytkie składniki kupić samemu, ale sos jest bardzo pyszny i fajnie że są grzanki Odpowiedz Link
ruda.ja Re: Winiary "Pomysł na...." 19.03.10, 18:07 dziewczyny przecież to jest paskudztwo z konserwantami. nic mnie nie przekona do gotowych przypraw,zup w proszku itp. nawet tych najlepszych marek. a jeśli ktoś jest początkujący i nie wie jak doprawić to przecież są książki kucharskie, mamy i babcie albo dziadkowie i wreszcie internet do pomocy. a skorzystać to można czytając nazwę i w ten sposób planując danie zalewają nas półproduktami coraz bardziej i bardziej.. Odpowiedz Link
aska844 Re: Winiary "Pomysł na...." 01.07.10, 14:19 taaa, jasne gotować nie umiem, moja mama też nie umie, obie babcie nie żyją - blisko nie ma kto pokazać 'smaku', który wg mnie czyni potrawę. w książkach kucharskich podane przyprawy, i owszem, ale zazwyczaj bez ich ilości (inna dla 0,5 kg mięsa i inna dla 1,5 kg); w internecie cudowne pomysły domorosłych kucharek, które sypią przyprawy według swojego 'smaku' i gustu, często w ogóle bez związku z, że tak to nazwę, 'tradycją potrawy'. zazwyczaj na końcu listy składników: przyprawy wg uznania i weź tu się człowieku czegoś naucz Odpowiedz Link
martialis Re: Winiary "Pomysł na...." 01.07.10, 14:49 Żartujesz prawda?? Na pewno żartujesz, bo przecież nie uważasz, że ten smak glutaminianu sodu, to ten prawdziwy, tradycyjny??? Odpowiedz Link
aska844 Re: Winiary "Pomysł na...." 01.07.10, 20:33 haha, a gdzie napisałam, że jestem za 'Pomysłami...'? w swoim poście dałam upust żalowi, że nie mam gdzie nauczyć się gotować, tyle wg mnie te 'pomysły' to właśnie glutaminian, dodatkowo ogromna ilość skrobii w sosach (które są, nawiasem mówiąc, obrzydliwe - próbowałam kilka) i nabijanie w butelkę klientów - bo równie dobrze można kupić te składniki + jakąś przyprawę w sklepie i mamy to samo za połowę ceny..ale lepiej dorobić do tego ideologię 'czegoś cudownego NOWEGO' Odpowiedz Link
truscaveczka Re: Winiary "Pomysł na...." 06.07.10, 13:11 Smak glutaminianu sodu to umami, smak zasadowy w naturze pochodzący z mięsa. Jest to smak naturalny, wzmaga "smaczność" potraw i podobnie jak słodki i słony, może uzależniać. Ja miałam załamanie nerwowe, kiedy okazało się, że moje babcie i teściowa do KAŻDEJ potrawy dodają coś z torebki, żeby lepsze było. Chyba tylko ruskie sie ostały bezszkodowo. Odpowiedz Link
bella_cwir Re: Winiary "Pomysł na...." 28.03.10, 18:27 Kilka razu kupowałam "Pomysł na..." i najsmaczniejsze było to całe danie z woreczka. Karkówka z ziemniakami i cebulką. Ziemniaki bardzo ładnie się upiekły, karkówka była soczysta i krucha i to wszystko we własnym sosiku. Także polecam. Z kolei "Pomysł na..." kurczaka z woreczka o smaku czosnkowym niemiło wspominam, ponieważ się tym zatrułam i nie było ciekawie Odpowiadając na pytanie: myślę, że są to "gotowce" dobre dla ludzi, który są początkujący w kuchni. Dzięki tym "pomysłom" mogą sobie coś tam po swojemu wyczarować. W przyprawianiu i marynowaniu mięsa, karkówki, drobiu czy innego potrzeba wprawy i wyczucia. Ktoś, kto jest początkujący już ma gotową mieszankę i nie musi dbać o proporcje. A po drugie zauważyłam jedną rzecz: a mianowicie taką, że te "gotowce", mają w sobie coś takiego, że smak jest bardziej intensywny. Na przykład, gdy robię kebab i przyprawiam kurczaka przyprawami z Prymat'a: "Kebab-gyros", to kurczak musi stać w tej marynacie co najmniej 12 godzin, aby przyprawa przeszła przez całe mięso. Natomiast "gotowiec" z Knorra kebab, powoduje, że trzymanie kurczaka przez 15 minut w tej gotowej przyprawie jest niejako lepsze. Bo przyprawa przechodzi przez całego kurczaka. Smak jest wyrazisty i intensywniejszy. Odpowiedz Link
karlakarla Re: Winiary "Pomysł na...." 30.03.10, 13:22 > A po drugie zauważyłam jedną rzecz: a mianowicie taką, że te "gotowce", mają w > sobie coś takiego, że smak jest bardziej intensywny. Mają w sobie - glutaminian sodu, poprawia on smak i uzależnia, dlatego częściej sięgamy po doprawione nim produkty. Osobiście podchodzę do tego z dystansem, nie jem często gotowych produktów i staram się unikać poprawiaczy smaku, jem bardziej produkty eko, co nie znaczy że mój mąż który nie potrafi rozróżnić natki pietruszki od koperku i ziela ang. od gorczycy nie może mi od czasu do czasu ugotować obiadu Poza tym w dzisiejszych czasach trudno jest uniknąć konserwantów i poprawiaczy smaku... Odpowiedz Link
sukienkawgrochy Re: Winiary "Pomysł na...." 31.03.10, 19:58 A mnie wogóle denerwują te przeslodzone reklamy wspanialych obiadków w gronie rodzinnym. Wszyscy tacy szczęśliwi i uradowani bo mamusia czy tatuś zrobili obiadek z pakiecika... no litości!!!! Niezdrowy syf i tyle. Odpowiedz Link
mayme Re: Ewak224 15.04.10, 11:16 ewak224 napisała: > Ja kupuje rekaw do pieczenia 4 metry.Ucinam ile potrzeba, > wrzucam skrzydelka czy udka ,karczek,itp.Do tego ziemniaki, > przyprawy.Zapinam i do piekarnika.Pycha. Napisz proszę jak długo robią się takie udka? Rozumiem, że z kawałkami ziemniaków będzie to trwało dłużej. Odpowiedz Link
nilan_71 Re: Winiary "Pomysł na...." 17.04.10, 23:45 Pomysły na..sa dobre nie tylko dla poczatkujacych,ale takze dla zapracowanych-bynajmniej ja tak sadze.Nieraz nie mam czasu na dlugie gotowanie bo za 30 min cala rodzinka bedzie w domu a obiad w "polu"bo weszłam do domu 10 min temu.Wypróbowałam kilka pomysłow na..i najbardziej smakuje mojej rodzince "pomysl na kurczaka w smietanie z pieczarkami i ryzem". Odpowiedz Link
ruda.ja Re: Winiary "Pomysł na...." 18.04.10, 12:13 nilan_71 napisała: > Pomysły na..sa dobre nie tylko dla poczatkujacych,ale takze dla > zapracowanych-bynajmniej ja tak sadze.Nieraz nie mam czasu na dlugie gotowanie > bo za 30 min cala rodzinka bedzie w domu a obiad w "polu"bo weszłam do domu 10 > min temu.Wypróbowałam kilka pomysłow na..i najbardziej smakuje mojej rodzince > "pomysl na kurczaka w smietanie z pieczarkami i ryzem". to co pomysł...gwarantuje upieczenie kurczaka szybciej niż w normalnych przyprawach? makaron gotuje się w 10min. w tym czasie sos - przesmażyć wędlinę, grzyby z cebulą albo czosnkiem dodać koncentrat pomidorowy i po 15 minutach gotowy obiad.. a może posypanie kurczaka solą i majerankiem trwa dłużej niż posypanie pomysłem... no naprawdę śmiech mnie ogarnia kiedy czytam takie bzdury. Odpowiedz Link
aiczka Re: Winiary "Pomysł na...." 02.07.10, 15:21 Albo raczej gwóźdź: Aleksander Fredro: Cygan i baba Mówią ludzie, że przed laty Cygan wszedł do wiejskiej chaty, Skłonił się babie u progu I powitawszy ją w Bogu Prosił, by tak dobrą była I przy ogniu pozwoliła Z gwoździa zgotować wieczerzę – I gwóźdź długi w rękę bierze. Z gwoździa zgotować wieczerzę! To potrawa całkiem nową! Baba trochę wstrząsła głową, Ale baba jest ciekawa, Co to będzie za przyprawa; W garnek zatem wody wlewa I do ognia kładzie drzewa. Cygan włożył gwóźdź powoli I garsteczkę prosi soli. – Hej, mamusiu – do niej rzecze – Łyżka masła by się zdała. – Niecierpliwość babę piecze, Łyżkę masła w garnek wkłada; Potem Cygan jej powiada: – Hej, mamusiu, czy tam w chacie Krup garsteczki wy nie macie? – A baba już niecierpliwa, Końca, końca tylko chciwa, Garścią krupy w garnek wkłada. Cygan wtenczas czas swój zgadł, Gwóźdź wydobył, kaszę zjadł. Potem baba przysięgała, Niezachwiana w swojej wierze, Że na swe oczy widziała, Jak z gwoździa zrobił wieczerzę. Odpowiedz Link
wyssana.z.palca Re: Winiary "Pomysł na...." 27.06.10, 18:16 Mimo, ze w kuchni nie jestem całkiem "zielona" to nie udało mi sie samej złapać smaku sosu bolońskiego takiego, jaki mam z "Pomysłu na..". A smak ten dla mnie jest najbliższy temu, jaki jadłam we Włoszech i nie potrafie sama tak doprawić sosu... Jeżeli ktoś ma sprawdzony przepis to chetnie porzuce te konserwanty Odpowiedz Link
h_anna Re: Winiary "Pomysł na...." 10.06.11, 12:04 Serio?? W takim razie co Ty za paskudztwo jadłaś we Włoszech?? Zmiłujcie się! Jeśli macie komputer żeby pisać takie bzdury to poszukajcie oryginalnych przepisów, uczcie się! Przecież będziecie musiały przekazać tą wiedzę swoim dzieciom! Czego one się od was nauczą? Jedzenia z paczki bo szybkie i "smaczne"? Za parenaście lat będzie u nas jak Stanach czy UK - żarcie z mrożonek i tłuste społeczeństwo chore na nadciśnienie miażdżycę i cukrzycę? Te wymówki, że "pomysły na" są dla zapracowanych albo początkujących to bzdura. Rozumiem, że jak już nie będziesz początkująca to przerzucisz się na lepsze gotowanie? Jak? Jak się tego nie nauczysz na fixach? Dziewczyny postarajcie się dla waszych dzieci!! Podawajcie im zdrowe domowe jedzenie, żeby wyrabiać w nich smak i uczyć ich przy okazji gotowania. Co do źródeł: oryginalną prostą kuchnię pokazuje Jamie Oliver, u niego znajdziecie i proste pieczenie, makarony, warzywa, zupy, ale też bardziej egzotyczne potrawy. Ksiązka "gotuj z oliverem" jest dla początkujących, pokazuje jak zrobić podstawowy dressing, jak zrobić sałatkę, jak wybierać mięso, jak je piec, ect. Teraz w kuchnia.tv leci program 30min Jamiego, przepisy po polsku dostępne są na kuchnia.tv, oraz w j. angielskim na stronie Jamiego. Polecam też Gordona Ramsaya. A polska kuchnia? Większość dorosłych w wieku 40-60 lat (w tym moi rodzice, ich rodzice pewnie też) uczyło się albo od swoich rodziców albo z książek kucharskich. Polecam nabyć książkę kucharską z klasyczną kuchnią polską, ale taką sprzed kilkunastu lat. Te aktualne są już zbyt wydumane. Klasykiem jest KUCHNIA POLSKA pana Bergera, swojego czasu była bardzo popularna, do dostania na allegro. Tam znajdziecie przepisy na wszystko - od zupy ogórkowej, pieczeń, kisiel, ciasto drożdżowe oraz przetwory. Powodzenia!! Dziewczyny starajcie się!!! P.S. do makaronu po bolońsku, we Włoszech nazywanego "pasta al ragu" używa się passaty pomidorowej lub pomidorów z puszki, drobno pokrojonej cebuli, selera, marchewki, wołowiny, dodatkowo można boczek - wszystko to się dusi w mleku i białym winie, dodając później pastę pomidorową, można udusić tylko w czerwonym winie, lub opcjonalnie tylko w wodzie, dodając później pastę pomidorową. Przyprawy? żadne oregano i bazylia. Po prostu sól, pieprz, odrobinę cukru. Smaku nadają warzywa, mleko, wino. Dla bardziej aromatycznego sosu dodaję listek laurowy, gałkę muszkatołową, cynamon (tak, tak do czerwonego mięsa jak najbardziej). Polecam!! Odpowiedz Link
skiela1 Re: Winiary "Pomysł na...." 10.06.11, 14:49 Przyprawy? żadne oregano i bazylia." Dlaczego nie oregano czy bazylia? Odpowiedz Link
h_anna Re: Winiary "Pomysł na...." 15.06.11, 16:05 Bo oregano jest grecką przyprawą, we włoskich daniach nie używa się jej zbyt często, a już na pewno nie do bolognese. Bazylia bardziej do dań bezmięsnych, super z samym sosem pomidorowym, najlepiej ze świeżych. Do dań mięsnych, np sosu do makaronu z mielona wołowiną daje się przyprawy, które podkreślają "ciężki" aromatyczny smak wołowiny: cynamon, listek laurowy, gałka etc. A generalnie główną zasadą we włoskim gotowaniu są: DOBRE SKŁADNIKI. Jeśli masz dobre składniki to przyprawy niepotrzebne, oprócz tych dla podkreślenia smaku. W daniu powinno się czuć, np.: pomidory, czosnek, paprykę, cukinię, mięso, etc. Moim zdaniem do dań ze świeżych i dobrych składników aż szkoda wsypywać garści różnych przypraw. Czasem ludzie piszą w przepisach "no i dużo ziół i przypraw" - bez przesady, zioła i przyprawy mogą czasem przysłonić smak jedzenia. Odpowiedz Link
skiela1 Re: Winiary "Pomysł na...." 15.06.11, 17:02 Co to sa "dobre skladniki"? Organiczne z pola ? a poza tym Twoja 'filozofia zywienia' wcale mi nie pasuje. Z jednej strony krytykujesz 'zywienie amerykanskie' a z drugiej polecasz kuchnie Jamiego,ktora jest wprawdzie 'domowa',ale tlusta i ciezkostrawna.Na szczescie i on to w pore zauwazyl. Odpowiedz Link
agt_bond Re: Winiary "Pomysł na...." 29.06.10, 14:20 pomysł całkiem fajny, rzeczywiście składniki trzeba kupić, to zrozumiałe ale masz gotowy przepis i nie musisz już łazić po sklepie zastanawiając się jaką kompilację czegoś zrobić dzisiaj na obiad - tu masz pewność, że połączenie zaproponowanych na opakowaniu składników będzie dobre. Odpowiedz Link
ruda.ja Re: Winiary "Pomysł na...." 29.06.10, 22:03 agt_bond napisała: > pomysł całkiem fajny, rzeczywiście składniki trzeba kupić, to zrozumiałe ale > masz gotowy przepis i nie musisz już łazić po sklepie zastanawiając się jaką > kompilację czegoś zrobić dzisiaj na obiad - tu masz pewność, że połączenie > zaproponowanych na opakowaniu składników będzie dobre. ludzie litości, to u Was w domach rodzinnych się nie gotowało, że nie wiecie co do mielonego a co do kurczaka dodać??? Odpowiedz Link
agt_bond Re: Winiary "Pomysł na...." 30.06.10, 13:43 ??? oczywiście, że się gotowało co nie zmienia faktu, że kilku moich znajomych, głównie facetów często korzysta z Pomysłu na..., nie wszyscy lubią i potrafią gotować - dlatego uważam, że pomysł trafiony i znalazł pokaźną grupę docelową. Odpowiedz Link
ruda.ja Re: Winiary "Pomysł na...." 30.06.10, 15:24 a niech żrą to świństwo, tylko najlepiej gdyby od razu umierali a nie leczyli się w szpitalach państwowych Odpowiedz Link
karlakarla Re: Winiary "Pomysł na...." 07.07.10, 19:56 > a niech żrą to świństwo, tylko najlepiej gdyby od razu umierali a nie > leczyli się w szpitalach państwowych i przegryzł wypowiedz hamburgerem Odpowiedz Link
marta_st1 Re: Winiary "Pomysł na...." 07.07.10, 12:32 Ja czytam na opakowaniach przed zakupem czy jest glutaminian sodu, bo z Knorra można kupić różne Fixy i one właśnie tego nie posiadają. A z Konorra polecam Fix do ryby w sosie koperkowo-śmietanowym. Odpowiedz Link
marta.uparta Re: Winiary "Pomysł na...." 07.07.10, 19:36 nie używam gotowych przypraw typu kostki bulionowe, jarzynki, kuchciki itp. ponieważ jestem zaciekłym wrogiem glutaminianu sodu. Nieskromnie powiem, że gotuję raczej dobrze, mam przecież ok 20letnią praktykę (domową) Równie sceptycznie podchodzę do rozmaitych "pomysłów na", ale kilka razy złamałam się dla jednej tylko takiej przyprawy - "Pomysł na soczyste żeberka". Są naprawdę rewelacyjne, mięciutkie i wspaniale przyprawione. Sama bym w życiu nawet do ręki tej torebki nie wzięła, ale poczęstowała mnie kiedyś tymi żeberkami znajoma. Potem kupiłam jakiś inny pomysł, chyba na kurczaka, ale nie smakowało mi, natomiast żeberka są wspaniałe. Poza tym w składzie nie ma glutaminianu (sprawdziłam). Jak próbowałam sama skomponaowac taką przyprawę, to niestety - efekt nie przypominał gotowca. Odpowiedz Link
maggi9 Re: Winiary "Pomysł na...." 07.07.10, 23:32 Ja tego nie używam bo nie potrzebuje.Śmiałam się już z reklamy wcześniej wspomnianego fixu do leczo.Weź paprykę, cukinie i kiełbasę dodaj fix i gotowe.A jakby dodać puszkę albo świeże pomidory i przyprawy to by było to samo.Ale mój znajomy mnie uświadomił, że ludzie nie wiedzą jak i ile przyprawić.Może fakt ale jak będą całe życie używać torebek to się nigdy nie nauczą.Poza tym wystarczy próbować podczas gotowania. "Pomysły" są o tyle dobre, że można ściągnąć przepis i zrobić to samo ale bez "torebki".Jak reklamowane ostatnio gołąbki bez zawijania.Mięso,ryż, kapusta.Uformować kotlety,podsmażyć ale nie zalewać fixem tylko normalnym sosem pomidorowym.Czasem jak nie mam pomysłu na obiad to sobie przeglądam w sklepie te fixy i tak właśnie robię Odpowiedz Link
morgen_stern Re: Winiary "Pomysł na...." 08.07.10, 12:53 Nie jestem zagorzałą przeciwniczką wszelakich gotowców i polepszaczy, zdarza się zgrzeszyć, ale staram się ich unikać. Jestem też zdania, że ktoś słabo gotujący w ten sposób gotować się nie nauczy, bo używanie tych torebek rozleniwia wyobraźnię kulinarną. Po co kombinować? Fix jest pod ręką przecież. Uczyłam się gotować sama, niemal od zera (jeszcze 10 lat temu pytałam koleżanek, czy ściągać osłonki z parówek przed gotowaniem..) i naprawdę - samodzielne przyprawianie, robienie sosów nie gryzie, a satysfakcja i smak nieporównany. I wcale długo to nie trwa. Odpowiedz Link
kwiatkowska.g Re: Winiary "Pomysł na...." 25.12.10, 20:22 Moim zdaniem najlepsze do dobrego gotowania są po prostu dobre przyprawy, wiem że temat dotyczy Winiary pomysłu na , ale ja wolę sama coś wykombinować i przede wszystkim podoprawiać;p Nie używam pomysłu na, wolę sama coś wsypać do garnka i przyprawić i najlepszymi przyprawami z jakimi się spotkałam były przyprawy małej firmy RAMI chyba tylko w siemianowicach można je kupić ale warto bo nie dość że świetne jakościowo to jeszcze tanie a do paczuszek sypią porządne porcje nie to co inni (weźmiemy dwie łyżeczki i koniec opakowania) . Lepiej zostawić pomysł na i gotowac samemu , za każdym razem wyjdzie coś innego, lepszego a przyprawy potrafią dużo zmienić;p pozdrawiam Odpowiedz Link
nadia_m Re: Winiary "Pomysł na...." 03.01.11, 15:25 nie uzywam, szkoda zdrowia i pieniedzy Odpowiedz Link
dede43 Re: Winiary "Pomysł na...." 03.01.11, 17:23 Też nie używam, ale w sklepie czasem poczytam przepis. Odpowiedz Link
anula36 Re: Winiary "Pomysł na...." 03.01.11, 18:16 pare razy uzywalam na wyjazdach,ale jednak wole jedzenie doprawiac po swojemu. Odpowiedz Link
kkkryska Re: Winiary "Pomysł na...." 01.02.11, 13:29 używam, bo wrzucam, mieszam i mam czasem mi czasu na smakowanie szkoda, wiecnzie albo przesolę, albo niedosolę - ale nie wynosze na ołtarze, ot wygoda, jak czasu ciut więcej, to gotuje normalnie samodzielnie Odpowiedz Link
matt.j Re: Winiary "Pomysł na...." 08.02.11, 16:10 sibeliuss napisał: > Zastanawialiście się kiedyś, czy jest to uczenie ludzi gotowania czy > wkręcanie, bo wystarczy dodać do przyprawy wszystkie składniki i > już? Ale nie musisz wysilać głowy. Kupujesz to co pisze na opakowaniu, robisz tak jak pisze na opakowaniu i na koniec dodajesz opakowanie. Tak musiałbyś pomyśleć, na zakupach mógłbyś czegoś zapomnieć itp. Odpowiedz Link