gazeta_mi_placi Re: Chińskie sklepy. 18.10.11, 11:46 Chińskie sklepy z chińskimi produktami, często nawet nazywają się "Chińskie centrum handlowe" itp. Dość popularne zwłaszcza w mniejszych miejscowościach. Można tam kupić zabawki, drobne rzeczy do kuchni, ciuchy, buty, koce. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Chińskie sklepy. 18.10.11, 12:56 Nie doradzę Ci co możesz tam kupić, bo omijam je szerokim łukiem. Kiedy się wybierasz i czy masz już jakis upatrzony? Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Chińskie sklepy. 19.10.11, 15:47 Byłam dwa dni temu bo skończyły mi się skarpetki i majtki, a nieplanowanie przedłużyłam pobyt. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Chińskie sklepy. 19.10.11, 15:50 A sprawdzasz metki od swoich firmowych ubrań? Żebyś się nie zdziwiła widząc "made in China" .... Odpowiedz Link
maciejka_04 Re: Chińskie sklepy. 21.10.11, 18:56 Made in china, made in china nie równe. Od kilku lat wspomniane wyżej majtki i skarpetki kupuję H&M, może nienajtańsze, ale jakościowo i używalnościowo nie mające sobie równych. Pewnie i tak robione są w Chinach, czy innej części Azji. Odpowiedz Link
nuova Re: Chińskie sklepy. 18.10.11, 16:17 gazeta_mi_placi napisała: > Kupujecie tam? Nie. Kiedyś poszłam tam poszukując butów, bo te same widziałam w RedPoint, a w chińskim były tańsze chyba o dychę, ale w chińskim śmierdziały niemiłosiernie gumą. W końcu nie kupiłam ani tam ani w chińskim. Ciuchy/bieliznę pościelową kupuję w sh, a pozostałe rzeczy na okazjach w Biedronie i w marketach, więc do chińskiego centrum handlowego (nota bene co za żałosna nazwa) nie chodzę. Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Chińskie sklepy. 19.10.11, 07:55 Odwiedzam za to ich sklepy spożywcze, jeśli się umie gotować to produkty są sporo tańsze niż w Kuchniach Świata. Odpowiedz Link
maria10344 Re: Chińskie sklepy. 25.10.11, 23:29 Nigdy nie odważyłabym się kupić ichniego żarcia.Po doniesieniach prasowych o środkach toksycznych w ich jedzeniu nawet do ręki nie biorę. Czasem kupuję "duperelki",a to klamerki do bielizny,a to piłki do zabawy na podwórku a to latarkę.Kupiłam jedną rzecz dla mnie funkcjonalną i nie do zdarcia.Długą łyżkę do butów,nie do złamania. Ostatnio nadziałam się na zabawkę kupioną z metką UK a na drugiej stronie niespodzianka,maluśkimi literkami - "chinolskie" Odpowiedz Link
sibeliuss Re: Chińskie sklepy. 26.10.11, 12:44 Ja kupuję ichnie warzywa, mrożonki etc. Pod pojęciem chińskie rozumiem kuchnię azjatycka, a nie rzeczy wyprodukowane w ChRL. Odpowiedz Link
gazeta_mi_placi Re: Chińskie sklepy. 19.10.11, 15:49 Skarpetki są ok. I pantofle też nie najgorsze. Odpowiedz Link
jaszczur.ka_87 Re: Chińskie sklepy. 21.10.11, 10:45 Tak, czaję się na fajną, ciepłą bluzę i sweterek, bo w porównaniu do oddalonej o 50m galerii jest tam o 30-40zł taniej a jakość ta sama. Odpowiedz Link
beatazet Re: Chińskie sklepy. 22.10.11, 08:59 Czasem oglądam. Hm...ciuchy - można coś wybrać. Zdaje się kupiłam jakieś bluzki, koszulki dla dzieci oraz spodnie dresowe. A ha i leginsy dla dzieci we wzorki. ( wszytko i tak na jeden sezon). Bluzki ciągle poplamione to i nie szkoda za tą cenę. Kupiłam też naklejki na ścianę ( takie wielkie) oraz jakieś drobne zabawki typu kolorowa sprężyna. Mają fajne kolorowe zestawy biurowe - spinacze oraz malutkie drewniane klamereczki ( takie jak czasem do wiązanek przypinają). Przydają się też jak ktoś robi jakieś ozdoby sam. Ostatnio znalazłam drewniane pojemniki różne do robienia decoupage. Masa badziewia to prawda. Ciuchy i zabawki bardzo różne. Na pewno można znaleźć coś fajnego dla siebie. Ale buty śmierdzące i nie kupiłabym. Ozdoby do włosów, klamerki do bielizny.... Mnie tylko zastanawia, że te sklepy mają taką powierzchnię. W miejscowości około 50 tyś mieszkańców ....dwa obok siebie. Odpowiedz Link
komanchu Re: Chińskie sklepy. 28.10.11, 21:03 Mama kiedyś kupiła kozaki. Podeszwa odlazła po drugim założeniu i ledwo doczłapała do domu z oderwaną Parasolkę kiedyś kupiłam - jednorazowego użytku. Lało jak z cebra i ledwo doczłapałam do domu Lakier do paznokci kiedyś kupiłam - i tym razem to był strzał w dziesiątkę. Subtelny bordowy kolor, fajny połysk i nawet trwały był. Odpowiedz Link
nutilka Re: Chińskie sklepy. 28.10.11, 22:03 a czy w Warszawie są też takie sklepy? poogladałabym ale nigdzie nie widziałam ani małych ani duzych Odpowiedz Link
zawszexyz Re: Chińskie sklepy. 17.11.11, 14:31 omijam szerokim lukiem, zwlaszcza po artykulach o szkodliwych substancjach w chinskich zabawkach i innych produktach, ale moja tesciowa kupuje tam np rajstopy i legginsy Odpowiedz Link
nioma Re: Chińskie sklepy. 18.11.11, 15:40 Maximus w Nadarzynie, niedaleko Warszawy. Hala C to hala chinska. Kupuje u nich: rekawiczki (moj syn regularnie gubi, u chinczykow sa po 5zł), szaliki, wełniane skarpetki dla dziadka, w lecie wachlarze itp. Bardzo miła obsługa. Zagladam do nich przy okazji innych zakupow. Odpowiedz Link
lilyrush Re: Chińskie sklepy. 01.12.11, 11:56 kupujecie bo spora ilość artykułów, zwłaszcza ciuchów "casual" to dokładnie te same rzeczy, które w popularnych sieciówkach kosztują 2 razy tyle. Któregoś dnia przyszłysmy z kolezanka do pracy w identycznym sweterku- ja za swój dałam 40 zl, ona 99.90. I to nie były podobne sweterki, to były te same sweterki i jak samo sie zachowywały po praniu itd bo o tym gadałyśmy Eleganckich kostiumów oczywiście tam nie kupuje.... Odpowiedz Link
edi-85 Re: Chińskie sklepy. 06.02.12, 23:16 kupiłam jesienią śliczne botki za 49zł oraz torebkę w tej samej cenie. jedno i drugie używam na okrągło, buty - rewelacja (wszystkie koleżanki pytają gdzie kupiłam takie fajne buty) natomiast torebka katastrofa już do wymiany, chociaż bardzo wygodna była Odpowiedz Link