Piszcie

27.04.09, 11:54
Samym czytaniem nie wzbogacicie tego forum.
    • f.l.y Re: Piszcie 27.04.09, 16:37
      mogę napisać, że kupiłam w Biedronce płyn do prania Kłębuszek, że
      włałam do pralki i że spienił się tak, że poszła mi cała
      elektronika...

      teraz suszę całą pralkę przez weekend, wybierałam pianę zewsząd,
      ale Kłębuszkowi trzeba oddać: ładnie pachnie smile

      nauczka: nie wlewaj więcej, niż zaleca producent, bo wcale lepiej
      nie wypierzesz...

      • sibeliuss Re: Piszcie 27.04.09, 17:48
        Ile wlałaś?
        Ja daję dwie nakrętki, pachnie pięknie i dopiera.
        • skiela1 Re: Piszcie 28.04.09, 00:20
          az mi sie przypomniala moja heca z piana.
          Bylam pewna,ze kupilam plyn do zmywarki,ktory okazal sie plynem do prania.
          Piana wychodzila wszystkimi mozliwymi szczelinami.
          Po powrocie do domu zastal mnie widok istnie bajecznie-niebianski.
          Prawde mowiac to nie wiedzialam od ktorej strony mam zaczac sprzatnie.
          • sibeliuss Re: Piszcie 10.05.09, 12:34
            Ale podłoga była dokładnie umyta.
        • f.l.y Re: Piszcie 28.04.09, 10:17
          sibeliuss napisał:

          > Ile wlałaś?
          > Ja daję dwie nakrętki, pachnie pięknie i dopiera.
          ==

          do ilości prania, które włożyłam to powinnam nalać korek, a
          nalałam 'na oko' i ciut smile

          • sibeliuss Re: Piszcie 28.04.09, 11:55
            Ostatnio uświadomiłem pracowej koleżance, że jak da powyżej normy to
            i tak nie będzie to bardziej czyste i bardziej pachnące - była
            szczerze zdziwiona.
          • coralin Re: Piszcie 10.05.09, 12:55
            Hehe też tak mam, sypię za dużo proszku.
Pełna wersja