Wymarzone miejsca na spacery

IP: *.acn.waw.pl 31.05.06, 06:55
A gdzie piękna dzielnica OCHOTA !!! Cała kolonia Staszica Kaliska Słupecka
Radomska Tarczyńska Wawelska.
    • Gość: marianka Re: Wymarzone miejsca na spacery IP: 193.0.117.* 31.05.06, 09:50
      Wreszcie ktos podnosi problem parkujacych nieprawidlowo samochodow, pracuje na
      Powislu i do pracy ide pieszo, rozjechane chodniki (swiezo polozone!) i trawniki
      (tak jest niestety wszedzie). Nikt nie liczy kosztow, a w okolicy sa parkingi
      (ale kto bedzie placil skoro mozna zaparkowac gdziekolwiek za darmo i
      bezkarnie). Wladze miasta i straz miejska sa dziwnie bezradne. Sama wspominam
      spacery szerokimi chodnikami w Nowym Jorku, Paryzu czy Budapeszcie, gdzie
      przepisy o parkowaniu sa surowo przestrzegane. W Warszawie czuje sie obywatelka
      drugiej kategorii. Czy cos mozna z tym zrobic???
      • Gość: Warszawianka Re: Wymarzone miejsca na spacery IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.06, 20:17
        Ja jestem "samochodowa", ale prawie nigdy nie jadę samochodem do Śródmieścia -
        bo nie ma gdzie NORMALNIE zaparkować.
        Szczególnie wkurzający są chamscy faceci, którzy zastawiają samochód zaparkowany
        prawidłowo, tak, że nie można wyjechać - a facet "tylko" na "chwileczkę" musiał
        wpaść do jakiegoś sklepu czy biura.
        Na Łuckiej na Woli (pod miejscem pracy) zdarzyło mi się to trzy razy.
        Prawie równie irytujący są faceci, którzy stawiają samochód "fantazyjnie" w
        zupełnie inny sposób niż reszta, zajmując 1,5 lub 2 miejsca!
        Tym to już wogóle nikt się nie zajmuje!

        A idąc chodnikiem tak samo jak każdy pieszy chcę przejść swobodnie - i mam
        ochotę przejechać czymś ostrym po autach zagradzających drogę.
        Nie robię tego ze względu na samochody (kocham je!), nie ze względu na właścicieli!
Pełna wersja