Dodaj do ulubionych

przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.07, 09:07
Chciałabym zapytać, czy ktoś zna może dobrego pediatrę, szczególnie
zajmującego się takimi zupełnymi Maluszkami w przychodni przy ul. Pięknej?
Będę tam musiała zapisać moje Maleństwo jak sie urodzi za miesiąc i chciałabym
trafić na dobrego specjalistę. Będę bardzo wdzięczna za radę.
Obserwuj wątek
    • karanissa Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 20.08.07, 14:39
      Chodzi Ci o Puchatka, prawda?

      Polecam dr Szumiło, bardzo dokladna i nieolewajaca, moze troche
      oschla, ale nie przychodze w koncu na pogaduszki.

      NIE polecam natomiast doktora Cygana - w przychodni BYWA, ale tylko
      cialem, duchem wydaje sie byc zupelnie gdzie indziej.
      • Gość: atanet Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.07, 23:50
        a ja polecam dr.Służewską,delikatna,i bardzo kontaktowa,
        • Gość: Marta Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.07, 08:45
          Bardzo Wam dziękuję za rady. Nie znam tej przychodni, a mieszkam blisko i
          najwygodniej będzie mi z niej skorzystać. Wiemy dobrze, że wizyty u lekarzy same
          w sobie są dość stresujące dla dzieci i chciałabym mojemu Maleństwu jak
          najbardziej to ułatwić. Pozdrawiam!
          • mala_nicki Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 05.09.07, 21:44
            Dr Grazyna Druto-Hamdi moim zdaniem o wiele lepsza od Służewskiej.
            • Gość: gość Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.adsl.inetia.pl 18.09.07, 11:38
              weź pod uwagę, że (przynajmniej do niedawna) stan techniczny tej przychodni był
              okropny. Najczęściej też nie przepuszczali nas w kolejce u dzieci chorych,
              chociaż te konie z gimnazjum na pewno były w stanie poczekać dłużej niż
              dwumiesięczny maluszek.
              Mój synek został tam zaszczepiony na błonicę-tężec-krztusiec z polecenia dr.
              Służewskiej, pomimo kataru - następnego dnia dostał zapalenia płuc. Poszłam na
              dyżur na piętro chorych - przyjmował dr Cygan (lekarz rodzinny z bladym pojęciem
              o maluszkach, do czego sam się przyznał) - spóźnił się godzinę, na dodatek gdy
              kolejka doszła do nas - wyszedł kwadrans nie wiadomo gdzie. Pomimo napadów
              kaszlu nic nie zalecił, tylko panadol i polecił wpaść jutro, następnego dnia
              rano jechaliśmy już pogotowiem na Niekłańską, bo dziecko tak kaszlało, że nie
              mogło złapać oddechu, podejrzewali krztusiec.
              • kkokos Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 18.09.07, 12:24
                cóż, ani mnie ta przychodnia ziębi, ani grzeje, moje dziecko na
                szczęście choruje rzadko, więc rzadko tam bywam i nawet nie
                pamiętam, do kogo moje dziecko jest zapisane (choć pierwszą lekarkę
                malucha, dr Lucek, już niestety tam niepracującą, wspominam bardzo
                ciepło) - ale gościu, jeśli piszesz źle o lekarzach po nazwisku,
                bądź łaskawa chociażby się zalogować. Nie zrobiłaś nawet tego, więc
                twoje oskarżenia mają wagę papieru toaletowego.
                Cóż, myślę, że jesteś w typie paniusi, która rok temu urządziła mi
                awanturę, gdy mój koń z gimnazjum (akurat, był w piątej klasie, ale
                wyglądał na dużo starszego) miał przeszło 40 stopni. Paniusia była
                właśnie z pokasłującym niemowlakiem i dowiedziałam się od niej w
                brzydkich słowach, że wstydu nie mam. Ano nie mam. Jeśli moje
                dziecko - nawet wyższe ode mnie - ma 40 stopni gorączki, będę się
                wpychała bez kolejki, serdecznie mając gdzieś pokasłujące
                niemowlaczki.
                • Gość: gość Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.07, 15:22
                  proszę mnie nie obrażać. to co sobie myślisz, to już Twoja sprawa, nie jestem
                  żadną paniusią i nigdy nie domagałam się awanturą przepuszczenia w kolejce.
                  Osoby, które mnie nie przepuściły były poproszone o to przez pielęgniarkę, a nie
                  przeze mnie i w przeciwieństwie do mojego dziecka nie miały gorączki, tylko
                  czekały po jakieś zaświadczenia do szkoły i były wyraźnie zmartwione
                  opuszczeniem lekcji - to był ten powód.
                  Opisałam pokrótce moje perypetie w/w przychodni osobie, która założyła ten wątek
                  pytając o tę przychodnię pod kątem opieki nad maluszkami, a nie gimnazjalistami,
                  a o doktorze Cyganie, wymieniając Go z nazwiska, pisała tu również inna osoba,
                  mając podobne odczucia co do Jego zachowania w tej przychodni.
                  Twoje dziecko też było kiedyś niemowlakiem, wtedy również odnosiłaś się do
                  innych matek małych dzieci z taką pogardą?
                  Uważasz, że stały nick jest wystarczającym dowodem prawdomówności? Śmieszne.
                  • kkokos Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 25.09.07, 15:08
                    Gościu, z pogardą to się odnoszę nie do matek niemowlaków z
                    założenia, tylko do matek awanturujących się , że nie przepuszczą
                    dziecka - choćby i wyglądało na gimnazjalistę - z 40 stopniami
                    gorączki, bo one tu czekają z niemowlakami i dlatego są
                    najważniejsze na świecie. Jak widać, byłyśmy więc w identycznej
                    sytuacji, bo w moim imieniu tez prosiła pielęgniarka (a raczej
                    recepcjonistka, bo one chyba nie są pielęgniarkami), ale paniusie
                    były nieczułe, a kiedy lekarka wezwała mojego syna, a nie ich
                    niemowlaki, skończyło się awanturą. Poniekąd to rozumiem - dzieci im
                    podrosną, to zrozumieją, że nie tylko niemowlak się liczy.
                    Jak widać również, punkt widzenia bardzo zależy od punktu siedzenia -
                    a, niezależnie od przykrego stanu technicznego tej przychodni,
                    punktualności dr. Cygana (wszyscy lekarze przychodzą na ósmą, ale on
                    na 8.30, po czym dzwoni, że stoi w korku i jest tuż przed 9),
                    chronicznego nieodbierania telefonów w recepcji (ale to akurat
                    przypadłość WSZYSTKICH przychodni), trzeba oddać sprawiedliwość, że
                    dzieci z wysoką gorączką (czasem mierzą ją nawet na miejscu, jeśli
                    nie dowierzają matce) W KAŻDYM WIEKU starają się przyjąc poza
                    kolejką.

                    Nie, stały nick nie jest dowodem prawdomówności - ale jeśli się
                    kogoś oskarża, nieelegancko to robić całkiem anonimowo.
                • Gość: magieras Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.aster.pl 14.01.08, 07:50
                  Chyba Pucek a nie Lucek
              • Gość: lek. Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.chello.pl 04.10.07, 19:45
                "Chociaż konie z gimnazjum......." - to co piszesz jest wstrętne!
                Rodziców chorego gimnazjalisty wcale nie musi obchodzić czyjśc 2
                miesięczny maluszek! I weź pod uwagę to, że gimnazjalista jest
                jeszcze dzieckiem, a chorować może równie ciężko a nawet ciężej niż
                2 miesięczne dziecko.I wymagać szybszej pomocy lekarza.
                Ciekawa jestem czy za 13 lat, gdy Twój maluszek pójdzie do gimnazjum
                tak ochoczo będziesz przepuszczała w kolejce do lekarza 2 miesięczne
                dzieci.
    • Gość: atanet Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.07, 21:00
      DO GOśCIA myśle ze twoj maluszek również kiedys bedzie" koniem "jak można tak
      mówic o dzieciach, nawet tych starszych one też chorują i kiedys do gabinetu
      wejsc muszą
      • Gość: gość Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.07, 15:27
        czy ja im bronię? Po prostu jest taki przepis, że dzieci do pierwszego roku
        życia, mające wysoką gorączkę, powinny być przyjmowane bez kolejki, poza
        kolejnością.
        jasne, powinnam napisać 'dużo starsze dzieci', przepraszam. Nie sądziłam, że
        kogoś tym urażę, napisałam to szybko niestety nie bacząc na słowa.
        tyle w tym temacie.
        • myszella Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 24.09.07, 13:50
          Gościu, może polecisz inną przychodnię i lekarza w okolicy?
          • Gość: ola Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.multimo.gtsenergis.pl 02.10.07, 16:43
            Najlepiej dr.ko.....ska w Zegrzu leczy zwierzeta i ludzi.
        • Gość: lek. Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.chello.pl 04.10.07, 19:51
          Nie pracuję co prawda w przychodni, ale dyżuruję w Izbie Przyjęć i
          nie znam przepisu na który się powołujesz. W pierwszej kolejności
          przyjmuje się dzieci ( nie tylko dzieci, ale także dorosłe osoby),
          których stan zdrowia jest gorszy i wymaga szybszej interwencji.
          Pare lat temu miałam na dyżurze chyba 4 dzieci - jedno po drugim- w
          stanie zagrożenia życia i 3 miesięczne dziecko z gorączką. Niestety,
          musiało czekac mimo awantur rodziców, straszenia mnie Bóg wie kim. I
          czekało kilka godzin.
    • Gość: A.R Re: przychodnia dla dzieci przy ul. Pięknej 21 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.07, 17:16
      Witam
      jestem nie zadowolona z opieki w tej przychodni 3 krotnie zmienialam
      tam lekarza ... teraz jestem oburzona moje dziecko mialo ospe nie
      dosc ze czekalam 1,5h oki rozumiem tylko mogla bym byc poinformowana
      ze lekarz zejdzie po jakims tam czasie a nie 'za chwile" ktora
      trwala 1,5h
      pozatym lekarz 2 latkowi przepisal konsa dawke lekow ... gdyby nie
      Pani w aptece nie wiem co by bylo... 10 krotnie wieksza dawka Taka
      pomylka przy dzieciach jest moim zdaniem niedopuszczalna.
      Jeszcze w wieku niemowlecym pojechalam do lekarza do dzieci chorych
      bo dziecko mialo goraczke i wysypke ... hmmm i co ... odeslano mnie
      do szpitala bo pani nie wiedzial co jest dziecku ... a po prostu
      miala 3 dniowke i zapalenie jamy ustnej bo zabki zaczely wychodzic
      Teraz wlasnie szukam nowej przychodni
      Pozdrawiam ja osobiscie odradzam
      • Gość: gość :) padło pytanie do mnie o inną przychodnię IP: *.adsl.inetia.pl 26.11.07, 15:59
        chodziłam z dzieckiem do Luxmedu, dopóki miałam taką możliwość, dzięki pracy
        męża. Teraz sama znów szukam państwowej, znajome polecają przychodnię gdzieś na
        Mariensztacie, dla mnie za daleko.
        Zainteresowałam się zato Cepelekiem na Koszykowej
        www.cepelek.mil.pl/index.php?t1=1&t2=1&l=pl - dziś zadzwoniłam, w
        czwartek mam wizytę (muszę tylko donieść dokumenty i zarejestrować dziecko),
        narazie nie trafiłam na negatywne opinie o tej przychodni.
        Gdyby któraś z Pań znalazła inną, godną polecenia, to proszę się pochwalić :)
        Pozdrawiam
        • atemak Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię 05.03.08, 11:10
          Niestety zeż mam zapisane dziecko w przychodni przy Pięknej, ale
          ponieważ pokłóciłam się z "ważnymi paniami" z rejestracji więc w
          odwecie nie przyjęły wizyty domowej do dziecka z temperaturą (należy
          zbić temperaturę i nie zawracać głowy). To że ta przychodnia jeszcze
          funkcjonuje to chyba tylko dlatego że w najbliższej okolicy to tylko
          CePeLek ma poradnię dziecinną. Też mam zamiar przenieść tam dziecko.
          Czy mogę prosić o opinie na jej temat?
          Pozdrawiam
          • Gość: mysza Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 11:09
            up!

            Jak wrażenia z Cepeleku?
            • Gość: gość Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię IP: *.chello.pl 29.03.08, 20:47
              Nie byłam już 3 lata z dzieckiem w cepeleku więc nie wiem jak jest
              teraz. Ale jest to skutkiem tego, ze nie wspominam go najlepiej.
              Póki dziecko było zdrowe było ok. Gorzej jak się rozchorowało. Przez
              miesiąc lekarze nie mogli zdiagnozować co jest a nie zrobili
              podstawowego badania jakim jest morfologia. Wiem, że jest ciężko w
              służbie zdrowia ale mogły chociaż zasugerować by zrobic morfologie
              prywatnie.
            • Gość: gość :) Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię IP: *.adsl.inetia.pl 09.12.08, 11:28
              Przepraszam, ale nie mam znajomych na tym forum, więc nie zaglądam tu wcale. Nie
              ma jakiejś opcji powiadamiania o odpowiedziach, przesyłanych na maila?


              Wracając do tematu:
              Cepelek na Koszykowej jest super.
              Wizytę w przychodni na dany dzień można zamawiać telefonicznie od 7:00.
              Pacjentów mają sporo.
              Kilka lekarek już poznaliśmy, najbardziej konkretna i dokładna z poznanych,
              to doktor Zagórska. Z tym, że mój maluch ma teraz już trzy lata, nie wiem, jak
              jest z opiekną niemowląt.
              Poza szczepieniami i bilansem wszystko (w tym zaświadczenie do przedszkola, że
              dziecko jest już zdrowe) załatwia się w "przychodni dla dzieci chorych" (jest
              odzielne wejście dla zdrowych). Niezbyt mi się to podobało, ale narazie nic tam
              nie złapaliśmy dodatkowego ;)

              Doktor Zagórska bez mrugnięcia zrobiła małemu wymaz z nosa i gardła, czego nie
              mogłam się doprosić w poprzedniej przychodni. Dostałam plik skierowań, diagnozy
              wystawia na podstawie wyników, a nie wg "wydaje mi się". Na każdej wizycie daje
              małemu tonę naklejek i kolorowanek, więc synek wychodzi zadowolny i szybko
              zapomina, że ktoś go badał.
              Bardzo dobry jest też nefrolog (dr. Sławomir Olszewski), logopeda (nie pamiętam
              w tym momencie nazwiska, ale jest tam tylko jedna Pani doktor o tej
              specjalizacji chyba, fantastyczna, rozmawia z dzieckiem jak z kumplem) i
              stomatolog dziecięcy (przemiła dr Diana Kulej). Wizyty u nich to raczej
              profilaktyka, ale ważna i bezstresowa.
              słowem w/w polecam.
              • annamari-anna Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię 09.12.08, 23:36
                Polecam Cepelek. Mam dwie córeczki i często korzystam z porad
                pediatry czy innych specjalistów. Nie ma najmniejszych problemów,
                nie czeka się długo a do pediatry można przyjśc nawet bez
                wcześniejszego zapisywania się i zawsze ktoś przyjmie dziecko.
                Wszyscy lekarze są bardzo mili i profesjonalni, naprawdę czuje
                się,że są dla dziecka.
                • jawix Przychodnia 15.12.08, 12:31
                  Witam!

                  Ja osobiscie jako dziecko leczyłem sie w Puchatku - wtedy pracowała
                  tam przemiła p. doktor Ela Oleszkiewicz - wspominam bardzo dobrze!

                  Moja córeczkę natomiast zapisałem na Bednarską do MED-CENTRUM - maja
                  umowe z NFZ do pani doktor Reginy Kaliskiej - NIGDY NIE MA KOLEJEK i
                  zawsze mozna wszystko zalatwic!

                  Pozdrawiam!
        • Gość: karolina Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię IP: *.aster.pl 07.01.09, 14:24
          ja szczerze odradzam na koszykowej. lekarze tam tylko siedzą i patrza na dziecko bezmyslnie i przepisuja zyrtec , cokolwiek sie z dzieckiem nie dzieje . sama mam dwoje wiec wiem co mówie , poszłam z córka do lekarza, mimo moich próśb pani doktor stwierdziła ze nie warto robić prześwietlenia płuc(dziecko bardzo kaszlało), oczywiście przepisała flegamine, prawoslazowy i zyrtec, chodziłam co kilka dni bo kaszel nie ustawał , w końcu wyporosiłam przeswietlenie i okazało sie ze dziecko ma zajete jedno płuco(zapalenie płuc) i wysoką temperaturą ponad 40 stopni pani doktor kazała mi autobusem jezdzic i szukac po warszawie szpitala , ktory ja przyjmie. tragedia jakas co tam sie dzieje , ani telefonicznie ani nawet osobiscie nie da sie umówić na wizyte. SZCZERZE ODRADZAM. sama zastanawiam sie nad przychodnią dziecięca. słyszalam dobre opinie o przychodni na Bednarskiej? może ktoś korzystał i jest mi w stanie pomóc. w z góry dziekuje
          • Gość: karolina Re: padło pytanie do mnie o inną przychodnię IP: *.aster.pl 07.01.09, 14:26
            dodam jeszcze że za każdym razem trafia sie na inną pania doktór, ktora nie jest zorientowana w temacie i kazda leczy po swojemu
            • jawix Do Karoliny 08.01.09, 14:57
              Spojrz na mojego posta wyżej i zapisz sie do p. Kaliskiej - nie
              bedziecie zalowac!Polecam!
              • Gość: karolina Re: Do Karoliny IP: *.aster.pl 12.01.09, 15:12
                bardzo dziekuje:))
                • beata3211 Re: Do Karoliny 23.04.09, 15:58
                  Ja chodziłam do dr.Druto-Hamdi w innej przychodni i byłam bardzo
                  zadowolona. niestety przeniosła sie własnie do Puchatka. Mogę ją z
                  czystym sercem polecić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka