Dodaj do ulubionych

Na Belwederskiej grubo od soli, nawet gdy nie p...

IP: *.acn.waw.pl 22.01.08, 23:07
A dlaczego nie mozna sypać tylko piasku czy żwiru, bez soli ?
Problem jest duzo szerszy i dotyczy nie tylko Belwederskiej. Zakłada
się, że ulice muszą być czarne i mokre, a dlaczego nie mogą byc
białe i posypane ?
Obserwuj wątek
    • dorsai68 Re: Na Belwederskiej grubo od soli, nawet gdy nie 22.01.08, 23:52
      Gość portalu: Marcin napisał(a):

      > A dlaczego nie mozna sypać tylko piasku czy żwiru, bez soli ?
      > Problem jest duzo szerszy i dotyczy nie tylko Belwederskiej. Zakłada
      > się, że ulice muszą być czarne i mokre, a dlaczego nie mogą byc
      > białe i posypane ?

      Zgaduję:
      bo samochód służbowy szefa ZDM zbyt długo nadawałby się do jazdy i nie moznaby go w majestacie prawa wymienić po dwóch latach, ale dopiero po pięciu? Jaki szef "firmy" chciałby jeźdzć, starym niemodnym samochodem?
      A tak, więcej soli, szybsza korozja i można już po dwóch latach spisać wóz na straty i kupić nowy, nowocześniejszy i z lepszymi bajerami. ;-)
      • dorsai68 A swoją drogą, 22.01.08, 23:54
        dlaczego właśnie po drodze, tyle że rowerowej łazi Pani Krukowska? Mandacik dla tej Pani. I dla fotoreportera też!

        ;-)
    • Gość: kk Re: Na Belwederskiej grubo od soli, nawet gdy nie IP: *.elartnet.pl 23.01.08, 10:03
      Problem dotyczy chyba całej Warszawy. Np. na sobieskiego sypia bez
      opamietania od Limanowskiego do Nałeczowskiej ( i dalej w obie
      strony) ale na tym odcinku jest ukształtowany szpaler lip. Chodzi
      pewnie o to by lipy uschły i wtedy "za darmo" będzie mozna
      poprowadzić tramwaj.
      PS. Jednocześnie ścieżki rowerowe nie sa w ogóle odśnieżane nie
      mówiac o utrzymaniu "na czarno" - czyli rowerzyst spadaj na jezdnię
      lub odśnieżony obok chodnik.
      Cały czas pozostaje pytanie jaki ma sens wysypywanie ton soli na
      chodniki gdy przed poślizgiem w zupełnosci chroni rozsypanie
      mieszanki piasku, drobnego zwiru , grysu itp (oczywiscie po
      zgarnieciu tego co da śie zgarnać ale się nie chce - bo się przeciez
      w solance rozpuści).
    • Gość: mnietek Panie ! Norme trza wyrobic Panie ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 21:22
    • rrj to samo na moście S-D 25.01.08, 11:39
      chodzę tamtędy do przystanku za Wisłę i jest grubo od soli (która nieuchronnie
      trafia do rzeki).
      Kompletny absurd przy tej pogodzie bo w zimie po tym moście jeśli ktoś idzie to
      po to aby się przejść, jak ja a nie bo musi. A więc jest to osoba w miarę
      sprawna i robi to na własne ryzyko. Buty się brudzą i tyle. A bardzie
      prawdopodobne jest to, że wpadnę do rzeki, jak sie oprę o te przerdzewiałe
      barierki niż, że sie pośliznę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka