Dodaj do ulubionych

Stare Miasto nie dla psów

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.08, 22:24
Nieliczni sprzątają po swoich pupilkach. A dlaczego firma, która remontowała
(w ślimaczym tempie zresztą) tarasik koło mleczniaka, tuż przy Barbakanie,
zlikwidowała młode, posadzone niedawno, drzewko? Na czyje polecenie to zrobiono?
Obserwuj wątek
    • mokradlo5 Stare Miasto nie dla psów 12.11.08, 02:35
      idioci,zniszczyc tyle drzew i krzewow, to dalszy ciag rzadow chlopo-
      robotnikow
      • Gość: anasz Re: Stare Miasto nie dla psów IP: *.aster.pl 12.11.08, 18:28
        a mogli by przyjechac na Wolę, na ul. Grabowską, gdzie od kilku lat stercza
        suche i oznaczone do wycinki drzewa. No, ale coz suchych sie widac nie wycina?
    • Gość: Wicia koniec kuposrajów! IP: *.chello.pl 12.11.08, 06:35
      nareszcie!
    • Gość: :))) Stare Miasto nie dla psów IP: 94.75.67.* 12.11.08, 08:32
      "Nie dość, że urzędnicy tną zdrowe drzewa, bo przeszkadzają w
      położeniu kawałka chodnika, to jeszcze terroryzują nas takimi
      zakazami. " - pani Maria się denerwuje, bo jej prawo do pozostawiania
      kału w miejscach dowolnych zostało naruszone. Moje prawo do spacerów
      po nieobesranym terenie leży i kwiczy. Ja nie mam prawa głosu, bo
      szczekać nie umiem.
      • jhbsk Re: Stare Miasto nie dla psów 12.11.08, 09:59
        Według mnie główny problem polega na tym, że "renowacja zieleni" sprowadza się
        do wycięcia czego się tylko da. Psy są tu rzeczą drugorzędną.
        • korzkwy Re: Stare Miasto nie dla psów 12.11.08, 12:48
          "jhbsk" ma rację.Moda na renoeację zieleni poprzez wycinanie i
          ogałacanie modnymi ostatnio piłkami na motorek dociera do naszych
          miast i wsi. Ludzie, którzy to robią, sami nie mając psów nie
          rozumieją problemu... /widzialem kiedyś katalog ze zdjęciami
          wszystkich staromiejskich babć na spacerze z pieskiem - cudo!/
    • do100jnik ja bardziej w sprawie miejskiej dbałości i zieleń 12.11.08, 13:01
      otóż nad potokiem służewieckim w okolicy nowourysnowskiej rosły sobie wierzby,
      ale najwyrazniej ktoś potrzebował drewna do kominka i to nawet nie za darmo,
      ale na koszt miasta to znaczy na mój koszt, w ramach tzw. "dbałości" o zieleń
      wycięto 4 wierzby i dwie robinie akacjowe, dwie z tych wierzb i obie robinie
      były całkowicie zdrowe, co widac na pozostałych pieńkach, a po co dokonano
      wycinki, to widac było facecie, który przyjechał z ekipą i co wybierał na
      swoją przyczepkę
    • Gość: warszawka Stare Miasto nie dla psów IP: *.marquard.pl 12.11.08, 13:12
      Z niesprzataniem po psach pewno dałoby się coś zrobić : umieścić dystrybutory
      torebek,zatrudnić sprztającego, zrobić sensowna akcje edukacyjna. Ale co zrobić
      z bezrozumnymi urzędnikami w tym mieście ?Z tymi,którzy dopuszczają aby jedynym
      sposobem pielęgnacji zieleni było jej wycinanie, niszczenie i barbarzyńskie
      dewastowanie ?Tak dzieje się w całej Warszawie.Przy Mickiewicza robią nowy
      chodnik. Przy okazji obcinają szpalerowi starych drzew korzenie w ogległości 20
      cm do pnia. Jak długo te drzewa pożyją? Czy ktoś to nadzoruje? Za rok się złamią
      albo przechylą i zostaną wycięte. Dla bezpieczeństwa...I co? I nic !
      • rikol Re: Stare Miasto nie dla psów 12.11.08, 14:15
        Nie wiem, czy wiesz, ze psia kupe nalezy wyrzucic do specjalnego pojemnika na
        smieci. Widzial gdzies ktos takie pojemniki? Do normalnego smietnika nie wolno
        kup wrzucac. To zupelnie tak samo jak nakaz prowadzenia psa na smyczy bez
        wyznaczenia terenow, gdzie psy moga byc spuszczone ze smyczy. Pies musi sie
        wybiegac, inaczej bedzie agresywny. Przypominam niedawny atak psa lancuchowego
        na dziecko - ten pies zaatakowal dlatego, ze przez cale swoje nieszczesliwe
        zycie byl przywiazany do budy i nie mial kontaktu z ludzmi. Kolejny bubel to
        ustawa o psach agresywnych. Trzeba rejestrowac pit bulle, mimo ze polski zwiazek
        kynologiczny nie ma czegos takiego w spisie ras. A american staffordshire
        terriery kazdy moze sobie hodowac, jesli chce, bez rejestracji. No i oczywiscie
        nie bierze sie pod uwage psow bez papierow. Poza tym, czy ktos naprawde wierzy,
        ze mafia bedzie rejestrowac psy, ktore sa hodowane do walk?

        Co do 'pielegnacji' zieleni poprzez jej karczowanie, to brakuje mi slow, zeby to
        skomentowac. W wielkim miescie kazde drzewo powinno byc traktowane jak skarb -
        tymczasem w Polsce tnie sie wszystko jak leci. Barbarzyncy rzadza tym krajem.
        • Gość: :) Całe Miasto nie dla psów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.08, 15:17
          "...bez
          wyznaczenia terenow, gdzie psy moga byc spuszczone ze smyczy..."

          w domu niech sobie śmierdzieli spuszczają.
          • mokradlo5 Re: Całe Miasto nie dla psów 12.11.08, 16:24
            Gość portalu: :) napisał(a):

            > "...bez
            > wyznaczenia terenow, gdzie psy moga byc spuszczone ze smyczy..."
            >
            > w domu niech sobie śmierdzieli spuszczają.

            a gdzie twoje gowno laduje i twoj smierdzacy gaz?
            • Gość: tutella [...] IP: 83.220.121.* 12.11.08, 20:54
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: kot Re: Całe Miasto nie dla psów IP: *.skynet.net.pl 12.11.08, 21:07
            zdecydowanie popieram zakaz, jak ktoś wyposażył się w psa to niech teraz
            sprząta. Uważam, że dla dobra psów powinien być zakaz trzymania ich w
            mieszkaniach, gdzie nie ma warunków aby pies się wybiegał. Sam właśnie z tego
            powodu psa nie mam - mieszkając w bloku nie jestem w stanie zapewnić mu odp.
            warunków bytowych. Psy poruszając się po terenie publicznym powinny być
            prowadzone na smyczy i w kagańcu. Znam takich, którzy boją się każdego nawet
            najmniejszego i przyjaźnie nastawionego pieska. Jeśli jest tak jak tu ktoś
            napisał, że pies aby nie stać się agresywnym musi biegać, to niech sobie biega
            po prywatnym terenie swojego Pana, a nie tam gdzie inni spacerują z dziećmi i
            chcą odpocząć, a zamiast tego cały spacer należy czujnie obserwować chodnik, w
            obawie o wdepnięcie w psie odchody. Dlaczego w Polsce nie można w parku rozłożyć
            koca i pozwolić dzieciom pobiegać po trawie ?
        • bromba_bez_glusia Re: Stare Miasto nie dla psów 13.11.08, 03:25
          Otoz widzialam...
          U mnie na osiedlu (bielany) jest kika takich pojemnikow zapelnianych regularnie
          przez:
          -butelki po piwie i coli
          -opakowania po czipsach
          -inny plastikowo-papierowy badziew, ale bron boze, przez kupe psa...

          I z, calym szacunkiem, jak ktos chce miec "psa ktory musi sie wybiegac bo
          inaczej bedzie agresywny" to powinien sie na wies wyprowadzic. Ja nie mam
          zamiaru brnac niemalze po kolana, za przeproszeniem, w psim gownie, dlatego ze
          jeden z drugim chce sobie samoocene poprawic
      • Gość: pedagog Re: Stare Miasto nie dla psów IP: 83.220.121.* 12.11.08, 20:51
        Co do sr...cych gdzie popadnie psów to jest skuteczny sposob. Należy
        zatrudnić jedną osobę z wiatrówką i jak pies zacznie sr... na
        trawniku to mu jednym śrutem w dupkę, napewno przestanie.
        Właścicielowi, jak zacznie pyskować należy zrobić wniosek o ukaranie
        do Sądu Grodzkiego.
    • Gość: RK Stare Miasto nie dla psów IP: 62.23.212.* 12.11.08, 15:36
      Proponuję zobaczyć w innych krajach jak sprzątają po psach
      właściciele ...
    • Gość: Ano Stare Miasto nie dla psów IP: 78.133.159.* 12.11.08, 16:47
      Dlaczego w środku miasta sadzi się drzewa owocowe :O Kto ma później zbierać
      spadające nadpsute, śmierdzące owoce. czy ktoś się chwilę zastanowił. Jabłka i
      pigwy się sadzi na działce a nie na starym mieście.
    • Gość: ewa Stare Miasto nie dla psów IP: *.acn.waw.pl 14.11.08, 20:53
      to dlaczego nie usypiaja psow w schroniskach tylko prosza sie o ich
      adopcje,a jak taki w miescie zaopiekuje sie psiurkiem, daje mu
      wszystko co najlepsze -to sie czepiaja jego gowna.Moze wladze miasta
      pomyslalyby o psich toaletach w koncu to 21 wiek.Moze wiecej placic
      dozorcom za sprzatanie,albo wyzszy podatek od psa.Nie wszystkie psy
      na wsi maja dobrze mysle ze te w miescie oprocz swobody biegania
      maja luksus.Proponuje milosnikom psow o propozycje jak rozwiazac
      problem psich odchodow bez strzelania im srutem w tylek.
      • Gość: Złota 20 Re: Stare Miasto nie dla psów IP: *.subscribers.sferia.net 14.11.08, 22:49
        O i kolejny fajny temat dla kmieci:) Wiadomym jest przecież (przynajmniej dla
        kmieci), że pies powinien być na łańcuchu, przy budzie. A pies w mieście, ot
        miastowa fanaberia.
        Żenujący poziom wypowiedzi. Rozumiem, że dla niektórych jedynym widokiem z
        dzieciństwa (bądź u dziadków) był pies przy budzie, ale zrozumcie że niektórzy
        chcą mieć w domu czworonożnego przyjaciela.
        Nie dla każdego pies jest strażnikiem obejścia.
        • Gość: Złota 20 Re: Stare Miasto nie dla psów IP: *.subscribers.sferia.net 14.11.08, 22:51
          Oczywiście po psie należy sprzątać, nawet jeśli nie z potrzeby zachowania
          porządku w swoim mieście, to chociażby po to żeby zamknąć kmieciom usta.
    • Gość: Joanna do Renaty Kazanowskiej żałosnej ingnorantki ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.08, 01:51
      Renata Kaznowska, dyrektorka ZTP powinna udać sie do cywilizowanych krajów na
      zachód.
      Pewnie tam owa pani nigdy nie była ..biedaczka.
      Droga pani,istnieje taki wynalazek w miastach
      jak WYBIEG DLA PSóW.
      Jest to ogrodzony teren z furtką,gdzie psy mogą biegać swobodnie i
      sr... do woli.Podatek za psa pozwala zatrudniać osoby do sprzątania
      psich odchodów.
      Takie wybiegi widziałam nawet w bardzo zabudowanych miasteczkach Włoch czy Francji.

      Dlaczego kobieto wsiadasz na posiadaczy psów płacących podatek.
      Polaka nie naucxzysz sprzątać po psach.Musisz zorganizować wybiegi
      a jak nie potrafisz to idz na emeryturę kobieto!

      Co do zniszczonych drzew.
      To typowo polskie.Zniszczyć wyrżnąć stare drzewo i posadzić obok nowe
      rachityczne,najlepiej małego iglaka za nasze pieniądze.

      Nie dajmy sie skretyniałym urzędolom!
      • metron1 jaki podatek od psa????? 16.11.08, 11:21
        W Warszawie zniesiono podatek od posiadania psa który i tak kiedy
        obowiązywał wynosił .....1 zł rocznie, tak aż 1 zł rocznie
        Dlaczego ja ze swoich podatków mam fundować sralnie dla psów bo
        leniwemu włacicielowi tegoż psa ciężko jest się schylić i zebrać to
        co piesek w....
        Dobrze napisałaś, to może funkcjonować tam gdzie ludzie PŁACĄ
        podatki od psa
        Tak pytam z ciekawosci, jaki podatek i komu płacisz za posiadanie
        psa ?????
    • zenekblus Stare Miasto dla psów i ludzi! 16.11.08, 01:59
      Kmioty piszące powyżej,wymądrzające się na tematy psich odchodów
      zamilczcie!
      jak ktoś słusznie tu wcześniej zauważył.
      Wybieg dla psów czy sralnia ogrodzona powinna was
      wrogów psich kup usatysfakcjonować:).

      Domagajcie się od nieudacznych władz stolicy wybiegów.
      Człowiek ma prawo do przyjazni z psem i vice versea..na wsi i w mieście!

      wasze wsiadanie na posiadaczy psów to głupota:)
      ech Polaczki DOMAGAJCIE SIę od waszej super prezydentspacerników dla psów a wasz
      problem sie skończy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka