kalina_p 17.03.06, 14:21 Macie psy? Sprzatacie? Zawsze po roztopach jest tyyyyle kup, bleeee Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
avc Re: Psie kupy 17.03.06, 16:34 Ja mam sześć. I sprzątam, bo jakby nie to bym ugrzązł w beee... Krasnoluda pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p dziękuje w imieniu krasnoluda 17.03.06, 17:18 czy ja Cie znam? Którys raz juz napomykasz o Kindziorzycy...czyzby mój link z sygnaturki az tak sie rzucał w oczy? ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
avc Re: dziękuje w imieniu krasnoluda 17.03.06, 18:56 Rzuca się - z powodu przesympatycznej zawartości. Nie możesz mnie znać - z powodu pokoleniowej różnicy. A Krasnolud coraz większy - tego nie da się ukryć. Przestać napomykać? Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: dziękuje w imieniu krasnoluda 17.03.06, 19:52 nie, nie, bardzo to miłe. Tylko tez i dziwne;) Pierwszy raz na forum gazety ktos tak zwraca uwage na Kindziorę;) A różnica pokoleniowa w znaniu sie przeszkadza..? Odpowiedz Link Zgłoś
avc Re: dziękuje w imieniu krasnoluda 17.03.06, 21:13 Dziwne by było, gdyby rzeczywiście pierwszy raz. Poprostu nie mają odwagi. Mnie nie przeszkadza, ale co z czasoprzestrzenią? Bywaliśmy pewnie w tych samych miejscach, ale w różnym czasie. Każdy by chciał być Krasnoludem. Odpowiedz Link Zgłoś
koszatek Re: Psie kupy 17.03.06, 16:38 Ja teraz nie mam psa, ale kiedyś miałem, gdy jeszcze mieszkałem na Bogusławskiego. Sprzątać musiałem, bo szczeniak był oporny w nauce i walił w mieszkaniu :(. Potem się nauczył, ale chodziłem raczej poza osiedle. Mam w ogóle wrażenie, że albo kiedyś tzn. w latach 80-tych było o wiele, naprawdę o wiele mniej psów, albo właściciele chodzili z nimi na puste tereny, jakich wiele wówczas było wokół osiedla, a nie na trawniki pod samym blokiem. Odpowiedz Link Zgłoś
kalina_p Re: Psie kupy 17.03.06, 17:16 no, to wiadomo, że jak bylo wiecej przestrzeni wolnej, to i te kupy jakos mniej się w oczy rzucały. ja mam 2 psy, zbieram sie, żeby może zacząc sprzatać...staram się łazić z nimi jak najdalej od bolków, ale ciężko...z wózkiem, psami i jeszcze sprzatac. Ale moje psy na chodnik nie robia! Kupy na trawniku, gdzies w głebi jeszcze ujda, ale skąd tyle tych kup na chodnikach/przy chodnikach? A może by jakąś akcje zorganizować, żeby kosze na kupy sie pojawiły albo ogrodzony teren na "kupkalnię" dla psów? Odpowiedz Link Zgłoś
secateur Re: Psie kupy 14.08.13, 10:09 Mam psa i sprzątam po nim kupy, ale oczywiście należę do społecznego planktonu, który to robi. Generalnie to jest tak, że coraz więcej ludzi na Chomiczówce sprząta kupy, ale ma rację Koszatek, który twierdzi, że jest teraz znacznie więcej psów, niż kiedyś. Co przekłada się na statystyczny fakt, że wizualnie wygląda to tak, jak gdyby nikt nie sprzątał kup, bo co z tego, że jakaś garstka ludzi sprząta, jeśli psów przybywa lawinowo. Śmieszą mnie natomiast „przyrządy”, jakie od czasu do czasu rozdaje administracja osiedla, aby promować sprzątanie psich kup. Od razu widać, że tych „wynalazków” nie projektował nikt, kto ma psa. Ja do sprzątania kupy używam podstawowego modelu torby plastikowej, jaką dziś dają w każdym sklepie czy budce warzywnej. Zawsze mam w kieszeni dwie takie torby płasko złożone w kosteczkę, aby były na kupy mojej labradorki, zamiast tych groteskowych tekturowych konstrukcji a la administracja Chomiczówki. Niestety ze sprzątaniem psich kup w miejscach publicznych jest jak z homo sovieticusem w głowach Polaków. Tutaj tylko kostucha kiedyś zrobi swoje, bo społeczne przemiany kulturowe to są procesy rozłożone na bardzo długie pokolenia. Nie ma co liczyć na to, że za naszego życia znacząco podniesie się kultura utrzymania psa w mieście. Pozdrawiam tych właścicieli psów, którzy sprzątają po ulubieńcu. Odpowiedz Link Zgłoś