justynka38
02.09.05, 11:56
"Uciekłam" z maluchami na dwa miesiące wakacji do rodziców i teraz wróciłam.
Przez ten czas starszy Mikołaj nauczył się robić do nocnika (o połowę spadły
wydatki na pampersy).Hubert natomiast skończył 4 miesiące i powoli można się
z nim jakoś "dogadać". Przeszłam na butelkę, ponieważ chciałam już móc
wychodzić.Planowałam, że będę tylko dokarmiać, ale oczywiście Hubert wybrał
sztuczny pokarm. Rośnie jak na drożdżach, guga, obraca się na brzuszek z
pleców, rwie się do siedzenia, coraz częściej przesypia całą noc. Za parę
tygodni zacznę wprowadzać papki (jak ten czas leci!).
Chciałam więc pocieszyć wszystkie zmęczone i sfrustrowane mamusie.Już
niedługo wszystko będzie w porządku. KOlki miną, dzieci zaczną się bawić ze
sobą, a my w końcu może znajdziemy chwilkę dla siebie. Pozdrawiam!