wiecie tak obserwujac amerykanki w zyciu codziennym (jestem niania juz od
dluzszego czasu)dochodze do wniosku ze polki(przynajmniej te z mojej dekady

to super kobiety.rodza dzieci,prowadza domy i pracuja zawodowo."moja pani" ma
jedno dziecko,ktorym ja sie opiekuje i spidziewa sie drugiego.jest zdrowa i
wszystko z ciaza jest w porzadku a ona ciagle narzeka jaka to jest
zmeczona.nie pracuje zawodowo ,nie gotuje dla rodziny(jedzenie z puszek i z
zamrazalki

spi nie raz po 3 godziny w ciagu dnia.po tych moich obserwacjach
dochodze do wniosku ze to jest wlasnie przywilej kobiety urodzonej w tym
kraju ,a ja piszac ten post chyba chcialam sie nieco
dowartosciowac .pozdrawiam