17.09.05, 17:08
W jakich zawodach pracujecie?Jaka byla Wasza pierwsza praca?
Obserwuj wątek
    • mysza_81 Re: Praca:))) 17.09.05, 17:12
      Pamietam , ze pierwsze pieniadze to zarobilam pracujac u swojej ciotki na
      portierni.Siedzialam przez dwa tygodnie i odbieralam telefony.A jaka byla
      radosc z wyplaty.Niedawno pracowalam w sklepie spozywczym na umowe
      zlecenie.Kurcze bylam zwiazana z ta robata przez prawie dwa lata, ale coz
      studia wazniejsze!Ale jak skoncze studia... to moze wreszcie bede pracowac w
      swoim zawodzie...ale to w niedalekiej przyszloscismile)))
      • cuski Mysza 17.09.05, 17:17
        Mysza, a gdzie chcialabys pracowac ?
        • mysza_81 No wlasnie! 17.09.05, 17:25
          Z tym to jest problem!Bo po skonczeniu studiow to bede mgr inz.technolog
          zywnosci o specjalnosci przetworsto zboz.Ostanio przegladalm oferty i sie
          zalamalam.Wiesz czemu?Po wszedzie potrzebuja ludzi z doswiadczeniem minimum 2
          lub 3 lata.Ale powiedz sam jak tu miec doswiadczenie skoro nigdzie go nie mozna
          znalezc.I dlatego stwierdzilam, ze chyba sie nidzie nie nadaje.Po tych studiach
          to moge pracowac w laboratorium,w sanepidzie i nie wiadomo jeszcze gdzie...Ale
          powiem,ze praca w laboratorium jest ciekawa, fajna ale czy na dluzsza mete to
          by mi sie nie znudzilo...to nie wiemsmile
          • cuski Mialem okazje... 17.09.05, 17:29
            Mialem okazje pracowac w laboratorium tutaj w Stanach,
            ale jak dla mnie, to zbyt nudna praca smile))
            • mysza_81 Laboratorium??? 17.09.05, 17:31
              A co badales?????
              • cuski Testy zywnosciowe 17.09.05, 17:32
                Robilismy roznego rodzaju testy zywnosciowe.
                • mysza_81 Fajne... 17.09.05, 17:36
                  I jak wypadaly???Odkryliscie cos niezjadliwego???
                  • cuski Rozne rzeczy sie odkrywalo :) 17.09.05, 17:38
                    Rozne rzeczy sie odkrywalo, he he he...
                    • mysza_81 Mozesz powiedziec??? 17.09.05, 17:40
                      Powiec cos wiecej?To ciekawe!Ale tam wasze zarcie to jest nie zdrowei takie
                      tuczacesmileBez obrazy heeheh
                      • cuski Co do zarcia to... 17.09.05, 17:45
                        Co do zarcia to masz racje, jest zajebiscie niezdrowe, a jesli chodzi
                        o te testy, to nic specjalnego, nawet nie chce mi sie o tym pisac smile))
    • cuski Obecnie... 17.09.05, 17:16
      Obecnie instaluje, cyklinuje i remontuje parkiety, jak rowniez ukladam
      tzw. panele podlogowe... w miedzyczasie szukam sobie nowej pracy, gdyz obecna
      nie sprawia mi przyjemnosci. A co do mojej pierwszej pracy, to byla to praca
      w sklepie... zajecie niby nie ciezkie, ale z kolei weekendy spiepszone.
      • mysza_81 Te weekendy!!! 17.09.05, 17:20
        Wiem cos o tym!Przechlapane to bylo.Zawsze sobota pracujaca, a zdarzylo sie tak
        i w jednym miesiacu , ze chodzilam rano na praktyke potem na popoludnie do
        pracy przez caly miesiac i do tego mialam wszystkie niedziele pracujace a bylo
        ich z piec.To byl dopier dramat!Nie zycze tego nikomu.Zero swietowania w
        niedziele, nawet nie czulam, ze to niedziela byla tylko zwykly
        dzien.Przechlapane bylosmile))
        • cuski Ja rowniez... 17.09.05, 17:24
          Ja rowniez nie zycze nikomu pracowac w weekendy... ludzie sie bawia,
          odpoczywaja, a TY zapiepszaj !!!
          • mysza_81 To jeszcze cos z mojego doswiadczenia... 17.09.05, 17:29
            Np.w tym roku mialam miesiac praktyki i co lepsze musialam miec konskie zdrowie
            a to tylko dlatego, ze zdarzalo sie tak, ze rano szlam na praktyke do piekarni
            potem na popopludnie do pracy a po pracy na nocke znow do piekarni a po nocce
            znow do pracy na monopol na kase.To byla wtedy jazda!A tak kiedy ja pracowalam
            to ludzie sie bawili do tego stopnia, ze przez te robote stracilam przyjaciolke
            ale to nic...
            • cuski Bogusia 17.09.05, 17:31
              Bogusia, no to masz zdrowie... ja bym chyba tak nie potrafil smile))
              • mysza_81 Oj mialam:))) 17.09.05, 17:38
                Oj mialam to zdrowie az przez caly miesiac.A potem poszlam na pielgrzymke to
                zregenerowalam silysmile))I juz bylo okey!
                • aga309 Re: Oj mialam:))) 19.09.05, 08:08
                  Wiesz co ,Myszko, ja też ciężko pracuję, nie w sensie fizycznym
                  tylko umysłowo. To bardzo wyczerpujące. Niekiedy muszę pracować
                  także w nocy, o sobotach i niedzielach nie wspomnę .Dobrze , że lubię
                  swoją pracę, bo czasem mam ochotę tym wszystkim rzucić! Oprócz tego cały czas
                  muszę uczyć się czegoś nowego. Często zastanawiam sie skąd mam na to siły?
                  • aga309 Pierwsza praca 19.09.05, 08:16
                    A propos pierwszej mojej pracy!
                    Moją pierwszą pracą była praca w szkole,
                    douczałam dzieciaki z problemami w rodzinie,
                    które niestety w domu nie mogły się uczyć!
                    Cieszyłam się , jak mogłam im w jakiś sposób pomóc,
                    lubiłam ich, a oni odwzajemniali moje uczucie.
                    "Radowało się wtedy moje serce" smile)
                    • m4verick Re: Pierwsza praca 19.09.05, 21:08
                      > Z tym to jest problem!Bo po skonczeniu studiow to bede mgr inz.technolog
                      > zywnosci o specjalnosci przetworsto zboz.Po tych studiach
                      > to moge pracowac w laboratorium,w sanepidzie i nie wiadomo jeszcze
                      > gdzie...Ale
                      > powiem,ze praca w laboratorium jest ciekawa, fajna ale czy na dluzsza mete to
                      > by mi sie nie znudzilo...to nie wiemsmile

                      Mysza, na pociesze nie powiem Ci ze w ameryce napewno znajdziesz robote,
                      tutaj niewazne czy ma sie mgr czy dr czy prof przed nazwiskiem i tak ta sama
                      praca: sprzatanie dla dziewczyn albo budowa dla chlopakow smile
                      Takze napewno praca w sanepidzie i na mapie sie znajdzie.

                      Pozdrawiam wszystkich z ambicjami...hehe
                      • mysza_81 Re: Pierwsza praca 19.09.05, 21:18
                        DZieki za pocieszenie!Zagranica o to jest pytanie?????
                        • m4verick Re: Pierwsza praca 19.09.05, 21:19
                          a po co zagranica?
                          co to w PL nie ma co robic?
                          • mysza_81 Re: Pierwsza praca 19.09.05, 21:43
                            No jest!Ale ja juz mam dosc.Chcialoby sie zmienic otoczenie smile)
                            • m4verick Re: Pierwsza praca 19.09.05, 21:46
                              to zapraszam do uesej, tutaj jest wspaniale otoczenie,
                              wspaniali ludzie.
                              • mysza_81 Re: Pierwsza praca 19.09.05, 21:47
                                Tak mowisz!!!Ciezko!!!Ale nie dla wszystkich chyba Ci wspaniali ludzie?
                                • speranzaa Re: Pierwsza praca 20.09.05, 00:54
                                  pewno, zapraszamy do ameryki mlekiem i miodem plynacej. jak pojdziesz
                                  pierwszego dnia na "domek", by go sprzatnac to odechce ci sie wtedy wszystkiego
                                  a najbardziej jazdy . ze tak nieladnie powiem na szmacie.
                      • speranzaa Re: Pierwsza praca 20.09.05, 00:56
                        M4verick, ile mozna sprzatac, sa jeszcze dzieciaki do opieki albo stare babki!
                        • m4verick Re: Pierwsza praca 20.09.05, 03:27
                          no tak Speranzoo, ale to juz drugi stopien zaawansowania zawodowego w usa smile
                          • speranzaa Re: Pierwsza praca 20.09.05, 04:05
                            a jaki jest trzeci stopien zaawansowania?
                  • cuski Najwazniejsze, to... 20.09.05, 05:27
                    Najwazniejsze, to lubiec to co sie robi ! smile
                    • speranzaa Re: Najwazniejsze, to... 20.09.05, 05:50
                      cuski a gdzie Ty uciekles dzis? nie ma na czatowaniu ciebie
                      • cuski Znow komputer mi siadl ! 20.09.05, 06:03
                        Znow komputer mi siadl i instaluje w tej chwili wszystkie niezbedne programy sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka