Dodaj do ulubionych

Immobilizer...

07.03.09, 22:11
...same z nim problemyuncertain
Wogole miec auto=miec same klopoty:x
PS.Jestem zla,wrrr...https://emoty.blox.pl/resource/chytry.gif
Obserwuj wątek
    • cuski Re: Immobilizer... 08.03.09, 04:34
      Miec dwa auta = miec podwojne klopoty smile
      • nataliaos Re: Immobilizer... 08.03.09, 14:08
        To moze chcesz trzecie?suspiciousbig_grin
        PS.Niestety trza przyznac faceci znaja sie na autach,to nie dla wszystkich kobiet-przynajmniej nie dla mniesmile
        • cuski Re: Immobilizer... 09.03.09, 03:52
          Nie dziekuje, trzeciego auta mi nie trzeba smile
          • nataliaos :) 09.03.09, 12:10
            Tak tylko spytalamwink
    • tadeusz_ski.51 Re: Immobilizer... 09.03.09, 10:49
      Mam to ustrojstwo, faktycznie trzeba uważać. Kilka razy w trakcie jazdy
      przypadkowo nacisnęło się samo podczas manewru samochodem (pilot razem z
      kluczykiem do stacyjki) zablokowało i stoi się na skrzyżowaniu!
      • nataliaos No wlasnie... 09.03.09, 12:15
        ...wczoraj ponownie podlaczylam akumulator i nadal alarm wyjeuncertain - a na przyciski nie reaguje,by go wylaczyc (wczoraj cos zatrybilo,ale tak,ze sie same drzwi otwieraly i zamykaly-bezsensu).Auto jak niechcialo odpalac,tak nie odpala.Chyba kluczyki sie rozkodowawy.Mam to szczescie,ze auto nawet z parkingu nie wyjechalosmileNa skrzyzowaniu to bylby dla mnie kosmos,hihi...smile
        • cuski Re: No wlasnie... 09.03.09, 14:41
          Wedlug mnie, im mniej elektroniki w samochodzie, tym lepiej.
          • tadeusz_ski.51 Tak mówisz Tomek? 09.03.09, 16:15
            cuski napisał:
            > Wedlug mnie, im mniej elektroniki w samochodzie, tym lepiej.
            -------
            To kup se Poloneza, ale od razu udziały w warsztacie naprawczym, taniej wyjdzie! big_grin
            • cuski Tak mowie... 09.03.09, 16:39
              Tak mowie, a dla przykladu porownam 2 z moich samochodow.

              Pierwszy z nich to Dodge Neon 2001. Ma w sobie stosunkowo malo
              elektroniki - wedlug mnie tylko to co niezbedne, zadnych bajer
              i jakichs dziwnych kontrolek na desce rozdzielczej.
              Jezdze nim 6 rok i nie mam wiekszych problemow.

              Drugi z moich samochodow, to Suzuki Forenza 2006.
              Praktycznie samochod bedac na gwarancji, conajmniej dwa razy widzial
              gwarancyjny serwis naprawczy. Jest dwa razy wiecej naszpikowany
              elektronika niz moj pierwszy samochod i dwa razy wiecej awaryjny.
              Ostatnio np. wysiadla mi cala skrzynka z bezpiecznikami, ktora
              kosztuje jedyne $500.

              PS. Z moich obserwacji wynika, ze czesciej w samochodach psuje sie
              elektronika niz np. podzespoly silnikowe, dlatego im mniej jest tego
              w samochodzie, tym czlowiek mniej ma na glowie siwych wlosow smile
              • tadeusz_ski.51 Ahaaaa... Tomek! Mam dla Ciebie okazję!! 10.03.09, 19:20
                Polonez Caro GLE 1,6 rocznik 93! Kupujesz??? Jedyne co elektroniczne to moduł do
                zapłonu! Chłopie, 150 jeszcze pojedziesz... nie mil, kilometrów... a później się
                rozkraczy w szczerym polu... ale to już nie będzie mój problem.
                https://emoty.blox.pl/resource/laie_67.gif
                • cuski Re: Ahaaaa... Tomek! Mam dla Ciebie okazję!! 10.03.09, 19:33
                  Nie popadajmy w skrajnosci...

                  Prawda jest taka, ze te nowsze samochody sa bardziej awaryjne, niz
                  wczesniejsze modele... mam kilku kolegow, ktorzy jezdza starszymi
                  Hondami i predzej im buda zgnije, niz silnik zajezdza... a wez taki
                  wspolczesny samochod, ktory jest naszpikowany elektronika i np.
                  po glupiej wizycie na myjni samochodej juz bedziesz mial dyskoteke
                  na desce rozdzielczej albo po paru latach eksploatacji, bede Ci
                  sensory od Bog wie czego migac.
                  • tadeusz_ski.51 No jasny gwint! 12.03.09, 20:21
                    To mój poldek jest skrajnością?? A już myślałem że mi się uda... big_grin

                    Mówiąc poważnie, to przynajmniej raz na tydzień mam za wycieraczką ofertę kupna.
                    Najpierw muszę coś kupić a później się tego pozbędę. Co doradzasz Tomek? Chodzi
                    mi o coś małego, ale nie "żółwia". Mazda 323, lub seria MX?
                    • cuski Re: No jasny gwint! 13.03.09, 02:43
                      Bedac w polsce napewno kupilbym jakis ekonomiczny samochod,
                      ewentualnie jakiegos diselka smile
                      • tadeusz_ski.51 Zauważ, że nie pracuję jako kierowca 14.03.09, 19:35
                        a diesel ma dużo więcej części a więc jego awaryjność jest zapewne większa?
                        • cuski Re: Zauważ, że nie pracuję jako kierowca 14.03.09, 23:16
                          Ale silnki diesla sa dwa razy wytrzymalsze, o spalaniu nie wspomne.
          • nataliaos Calkowicie sie zgadzam,ale... 09.03.09, 20:47
            ...to co konieczne powinno bycsmileAczkolwiek taki autoalarm to dla zwyklego zlodziejaszka nie jest problemem-choc czasem skutecznie moze zniechecicwink,wiec mogloby sie obyc bez niego,ale jakos z nim spokojny sen czlowiek mawinkbig_grin
            • darima_ka Re: Calkowicie sie zgadzam,ale... 13.03.09, 17:30
              No i tylko na spokojny sen działać może , na nic więcej big_grin big_grin
    • zettrzy Re: Immobilizer... 09.03.09, 15:53
      dlatego lepiej miec ustrojstwa reczne
      • nataliaos Pewnie... 09.03.09, 20:53
        ...tyla,ze ja se nie kazalam takiego badziewia w aucie zamontowac,co wlasne autko traktuje Cie jak pospolitego zlodziejabig_grin Poprostu auto w miare dobrym stanie technicznym jak na rocznik i jak na takie delikatne,wiec trudno bylo nie skorzystac z okazji i nie kupicsmileTak czy siak czy to do uzywanego czy tez nowki predzej czy pozniej trza doplacac,bo wsio sie zuzywa,ale tym martwic bede sie pozniej,poki co musze te szmelc jakos rozkminic a najlepiej wyciepacsmile
        • tadeusz_ski.51 Jeśli chcesz zdemontować, 14.03.09, 19:38
          to w dobrym warsztacie, bo jak się za to wezmą partacze, to tak pochrzanią
          instalację, że będą większe problemy niż teraz.
          • nataliaos Wiem,ale wogole do jakichkolwiek... 14.03.09, 22:36
            ...warsztatow czy tez serwisow nie mam przekonania.Zobacza blondyne i Bog wie co namieszaja w aucie.Malo takich partaczy sie trafia,co zedra do ostatniego centa z czleka?
            • tadeusz_ski.51 Trzeba zapoznać jakiegoś mechanika 16.03.09, 12:13
              to łatwiej będzie. Mam trzech znajomych z tego jeden jest wiarygodny i u niego
              naprawiam.
              • nataliaos No wlasnie:) 16.03.09, 15:14
                Kuzyn sie zaoferowal,bym auto przywiozla do Niegosmile,ale poki co musze go ruszyc z parkinguwink
                • tadeusz_ski.51 Sprowadź kuzyna, 18.03.09, 07:16
                  niech najpierw odłączy ten immobilizer.
                  • nataliaos Tak,tak,wiem... 18.03.09, 22:04
                    ...bo mi juz w domu glowe tym truja;/
              • cuski Re: Trzeba zapoznać jakiegoś mechanika 17.03.09, 02:35
                A ten mechanik jest kawalerem ? wink
                • tadeusz_ski.51 Mój mechanik?? 18.03.09, 07:18
                  cuski napisał:
                  > A ten mechanik jest kawalerem ? wink
                  -------
                  A skąd mam wiedzieć, przecież nie pytałem, nie jestem z tych... zainteresowanych
                  kawalerami big_grin
                  • cuski Re: Mój mechanik?? 18.03.09, 16:52
                    Ty moze nie, ale Aniol... hmmm... kto wie ? wink
                    • nataliaos Haha... 18.03.09, 22:08
                      ...zostawic Was nie mozna na chwile,bo juz przeciw mnie spiskujecietongue_out
                  • nataliaos Tadek,a... 18.03.09, 22:07
                    ...obraczka na palcu to taka pewnie mikroskopijna,ze ciezko zauwazycbig_grin
                    • tadeusz_ski.51 Nie wiem, 19.03.09, 13:15
                      bo z zasady nie zwracam uwagi na obrączki.
                      • nataliaos Tak,tak,bo Ty teraz... 19.03.09, 22:30
                        ...taki jestes aniolbig_grin
                        • tadeusz_ski.51 No właśnie, a anioły 20.03.09, 15:23
                          nie zwracają uwagi na obrączki, szczególnie u kobiet...
    • nataliaos Nie ma to jak fachowca wezwac:) 24.03.09, 20:46
      2 h i po klopociesmileAlarm prowizorycznie odlaczony tak,aby auto przynajmniej do warsztatu dojechalo,ale zas bagaznik sie zbuntowal i sie nie zamyka,haha...jak nie urok to,s******>:<
      • cuski Re: Nie ma to jak fachowca wezwac:) 24.03.09, 22:13
        To jest wlasnie urok tych najnowszych elektronicznych wynalazkow smile
        • nataliaos Mozliwe,tyla... 25.03.09, 14:06
          ...ze bagaznik mi sie z kluczyka nie chce zamknac.Mozliwe,ze jak przez centralny byl zamykany,to wogole byl nie zamkniety,albo tylko tak dalo sie go zamknac,ale z drugiej strony i na kluczyk tez powinien dzialac jak drzwi od kierowcy i od pasazera,ktore normalnie da sie zamknac.
          • tadeusz_ski.51 No to nie chowaj nic 26.03.09, 10:42
            do bagażnika.
            • nataliaos I co mi z tego? 26.03.09, 16:45
              Przecie wystarczy bagaznik otworzyc,wsadzic leb i byle dluga reka odblokuje drzwi.
              Poki co auto stoi bez szwankusmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka