cuski
13.04.09, 01:35
Obyczaj sięga pogańskich czasów. Dyngusowanie rozpoczynało się w
poniedziałek rano. Do akcji wkraczali chłopcy i młodzi mężczyźni.
Najgorliwiej oblewały się zakochane pary. Dystyngowani amanci nie
chcąc wyrządzić swym wybrankom przykrości symbolicznie skrapiali je
pachnidłami. Czasem ciągnięto dziewczyny do rzeki lub fosy i
zanurzano w wodzie. Lanie zawsze odbywało się w radosnej atmosferze.
Wesołych Świąt !