easy.kobra22
30.07.09, 08:52
Typowy macho poslubil typowa piekna damulke i tuz po slubie wylozyl
nastepujace zasady zycia:
- Bede w domu, kiedy zechce, jezli zechce i o której zechce i
zapomnij o
jakimkolwiek narzekaniu na to. Obiad ma byc naszykowany na stole,
chyba
ze powiem, ze nie bede jadl w domu. Bede jezdzil na polowania, na
ryby,
bede chodzil na jednego do baru i gral w karty z kolegami kiedy
tylko
bede chcial i nie masz prawa mi tego zabraniac. To moje zasady.
Jakies
komentarze?
Jego mloda zona na to:
- Nie, to mi nawet pasuje. Ale zapamietaj to sobie, ze tutaj w domu
zawsze o siódmej
bede miala seks, czy bedziesz w domu czy tez nie.
jakies komentarze???