28.03.02, 11:35
Szukam mieszkańców starego przeuroczego domu przy ul. Zawrat6
Janusz Klin
Obserwuj wątek
    • eela Re: ulica Zawrat 28.03.02, 13:48
      Przy okazji poszukiwania
      Ulica Zawrat ma ciekawa historię. Dopiero w 1936 roku powstała, oddzielając się
      od Idzikowskiego. Początkowo "zawratem" nazywano ostru zakręt w kierunku skarpy
      mokotowskiej.
      Idzikowskiego zas powstała na gruntach wokół Królikarni, parcelowanych w latach
      30-tych przez hr. Krasińską. W umowach kupna-sprzedaży działek hrabina
      zastrzegała zachowanie dotychczasowego charakteru parkowego . W większości
      przypadków te zastrzeżenia zostały uszanowane i do dzis ogrody wielu posesji
      niemal niezauważalnie przechodzą a Arkadię.
      Jako ciekawostke podam informację, że pod 4-ką mieszkał prof. Bystroń
      • konger Re: ulica Zawrat 28.03.02, 20:50
        Pamiętam prof. Bystronia. Wyprowadzany chyba przez gosposię siedział
        otulony kocami na balkonie a my banda rozbieganych wyrostków byliśmy
        strofowani i upominani byśmy byli cicho bo pan profesor odpoczywa.
        Dzięki za informacje, ale zdjęcia domu Zawrat6 nie mogę zdobyc w żaden sposób.
        Pozdrowienia
        J.K.
        • eela Re: ulica Zawrat 29.03.02, 08:49
          Konger, spróbuj w Archiwum na Długiej. Jeśli dom stał w pobliżu willi prof.
          Bystronia, to moze przy okazji sfotografowali interesujący Cie dom
      • Gość: misia Arkadia IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 02.04.02, 11:09
        Eelu,co nazywasz Arkadią w okolicacj Królikarni?Czytałam ostatnio,że mają
        budować jakiś bydynek w Warszawie,ale w zupełnie innym miejscu,który ma sie
        nazywać Arkadią.Pzdr.
        • eela Re: Arkadia 02.04.02, 11:38
          Arkadia to właściwa nazwa parku wokół Królikarni. To miałam na myśli :).

          pozdrawiam
    • eela Re: Zawrat6/do kongera 01.04.02, 18:44
      Byłam dziś na spacerze i zahaczyłam o Zawrat. Nie moge sie tam połapać. Jest
      numer 4 i 8, a Twojej szóstki nie ma. Jak tam było dawniej? Pod ósemka stoi
      willa w bardzo zapuszczonym ogrodzie. Przypomniał mi sie "Tajemniczy ogród".
      Willa wygląda, jakby tam nikt nie mieszkał. Ale w ogrodzie zatrzęsienie
      fiołków. Pachnie na calutką okolicę. Jedynymi godpodarzami były tylko sroki i
      (chyba?) gawrony, takie wielkie czarne. Po ogrodzie prof. Bystronia nie ma
      śladu. Wszystko wybetonowane.
      • konger Zawrat6 12.04.02, 17:06
        Z wrażenia zapomniałem powiedziec, że wjazd do budynku 6
        jest między posesjami 4 a 8, wąski nie rzucający się w oczy.
        Sam budynek 6 jest widoczny ze skarpy przy ul Ikara.
        Tak samo jest cofnięty od ulicy Zawrat bud nr.12. Mieszkał w nim kpt. Grosz
        z rodziną ( córka Majka i syn Tomek).
        Wszystkie budynki maja niesamowitą historię, o niektórych lepiej nie wiedzieć.
        Pzdr.
        • eela Re: Zawrat6 15.04.02, 14:56
          Ja tam zaglądałam, zanim zostałam uprzedzona, że tam lepiej sie nie zbliżać.
          Nie było żywego ducha, a to wąskie dojście bardzo niemiłe i w dodatku jeszcze
          ta willa pod czwórką z zapuszczonym, zaniedbanym ogrodem. Tylko skrzeczace
          sroki było słychać. Widać przyzwyczajone, że nikt ich tam nie niepokoi
          • antyeela Re: Zawrat6 16.04.02, 14:49
            pani eela napisała:

            > Ja tam zaglądałam, zanim zostałam uprzedzona, że tam lepiej sie nie zbliżać.

            pani eela zagladala
          • Gość: Kasia Re: Zawrat6 IP: 192.168.14.* 17.04.02, 11:36
            EElu!

            Nie wiem dlaczego masz takie mroczne uczucia dotyczące ulicy Zawrat. Chodzę
            tamtędy coddziennie (odprowadzając dziecko do przedszkola pod nr 22) i moim
            zdaniem jest to bardzo urokliwe miejsce, wymarzony cichy zakątek aby tam
            zamieszkać - ale niestety fundusze nie te.
            Cała ulica to przepiękne wille z małymi ogródkami zarówno od strony ulicy
            (niektóre owszem nieco zaniedbane) oraz ogródki za domem. Wiele z tych willi to
            prywatne przedszkola (chyba raczej dla cudzoziemców, jak np. ten budynek pod
            CZWÓRKĄ z napisem Kindergarten na drzwiach, placem zabaw z tyłu i zabawkami w
            oknach oraz przed dmomem). Nie wiem dlaczego uznałaś, że nikt tam nie mieszka -
            może byłaś wieczorem lub podczas poobiedniego leżakowania. Jeśli chodzi o nr6,
            to rzeczywiście nie ma na nim tabliczki, ale można się domyśleć, żę między 4 a
            8 powinna być SZÓSTKA. Jest to wspaniały i ogromny dom z czerwonej cegły z
            białymi okiennicami, do którego prowadzi wąśki korytarzyk. Mogę zapewnić, że
            ciągle tam ktoś mieszka, bo dzisiaj rano wyjeżdżał stamtąd samochód.
            Co jest ciekawe na Ul.Zawrat, to mimo, że ostatni narożny budynek ma nr 22
            ("moje" przedszkole), to między nim na 18 jest nr 30 (tak 30 a nie 20 jak
            wynika z matematyki) i mieszka w nim ktoś wojskowy lub coś w tym rodzaju, bo
            policja ochrania go non-stop (i dzięki temu moje przedszkole również).
            Ja osobiście bardzo chciałabym mieszkać na ulicy zawrat, bo jest tuż przy
            Królikarni, panuje tam cisza, spokój a i wille wyglącają miło. Niestety jak na
            razie nie wygrałam w Totka i nie spodziewam się spadku po cioci ze stanów, więc
            pozostanę w Al. Niepodległości. A tak na marginesie to chętnie poznam tę
            mroczną historię domu spod szóstki.
            • eela Re: Zawrat6 /do Kasi 18.04.02, 07:54
              Gość portalu: Kasia napisał(a):

              > EElu!
              >
              > Nie wiem dlaczego masz takie mroczne uczucia dotyczące ulicy Zawrat. Chodzę
              > tamtędy coddziennie (odprowadzając dziecko do przedszkola pod nr 22) i moim
              > zdaniem jest to bardzo urokliwe miejsce, wymarzony cichy zakątek aby tam
              > zamieszkać - ale niestety fundusze nie te.

              Zgadzam się uliczka urokliwa, bardzo cicha,w poblizu Królikarni i zejścia na
              podskarpie. Tak, pod czwórką jest przedszkole. W latach 60-tych mieszkał w niej
              profesor Bystroń. Po jego smierci z powodu braku testamentu w 64 roku przejął ją
              Skarb Państwa. Numer szósty jest, jak piszesz pięknym domem. Rzeczywiście dojście
              jest w tym przesmyku miedzy 4 i 8. Nie jest to jednak dom prywatny. Przyjrzyj mu
              się dobrze (szczególnie zerknij w górę)i nie rób tam przypadkiem zdjęć, bo zaraz
              będziesz miała na karku panów z ochrony bardzo energicznie działajacych. W
              najlepszym wypadku zostanie zapisany numer Twojego samochodu, jeśli tam
              podjedziesz. Jeszcze w latach 60-tych pod numerem 6 stał piękny stary dom
              pamiętający czasy hrabiny Krasińskiej. Z parcelacji jej gruntów postała ta
              zaciszna uliczka, która początkowo nosiła nazwe Idzikowskiego i dopiero potem sie
              od niej oddzieliła.
              Większość budynków w tej okolicy jest tajna. Wiem, co jest pod 6, ale nie chcę
              pisać.

              > Cała ulica to przepiękne wille z małymi ogródkami zarówno od strony ulicy
              > (niektóre owszem nieco zaniedbane) oraz ogródki za domem.

              Zgadzam się z tym, ogródki sa piękne, często z unikalnymi drzewami.

              >Nie wiem dlaczego uznałaś, że nikt tam nie mieszka -
              >może byłaś wieczorem lub podczas poobiedniego leżakowania.

              Pusto było pod 8-mym. Wydawało mi sie, ze niezamieszkany, bo ma bardzo
              zapuszczony ogród. Byłam tam w sobote albo niedzielę i na uliczce było puściutko,
              ani jednego człowieka. To by się zgadzało z informacją, że większość budynków
              jest tajna, a w wolne dni się nie pracuje.

              pozdrawiam

              ps. czy Ty jestes ta Kasia, która była tu na początku, a potem znikneła?

              • Gość: Kasia Re: Zawrat6 /do EEli IP: 192.168.14.* 18.04.02, 08:44
                Elu!

                To ja jestem ta Kasia. Zaglądam tu często lecz głównie czytam, bo ostatnio
                miałam dużo pracy ( a piszę jedynie z pracy) i nie zawsze miałam czas coś
                napisać. Teraz też nie gwarantuję, że codzienie pojawi się coś ode mnie, lecz
                kto wie...
                • konger Jeszcze o Zawracie 18.04.02, 10:29
                  Jerzy Kasprzycki w Korzeniach Miasta napisał, że jednym z pierwszych, którzy
                  osiedlili sie na Zawracie był w latach 30-ch inżynier-agronom Michał
                  Wierusz-Kowalski.Zbudował dom pod adresem Zawrat3.
                  Dla ciekawskich- dom p. Wierusza-Kowalskiego stoi przy ul. Kalatówki6.
                  Ale to nie pomyłka p. Kasprzyckiego.
                  Gdy w okolicach było tylko kilka domów wszystkie miały adres Zawrat
                  bez względu na to jak daleko stały od ulicy. Po zabudowaniu działek przy ul.
                  Kalatówki adresy uporządkowano.
                  A teraz do Kasi.
                  Dzięki za interesujące uwagi.
                  Dom obok przedszkola ma rzeczywiście tabliczkę z nr.30, ale na mapach figuruje
                  nr.20. Kto tu narozrabiał nie wiadomo.
                  A w tym wypadku chodzi o budynek rządowy strzeżony przez wojsko.
                  Czasem można zobaczyć wjeżdżającą limuzynę z ciemnymi szybami przez które nie
                  widać kto jest w środku. Swojego czasu mieszkali tu kolejno Moczar i Ochab.
                  Faktycznie przedszkole ma dobre towarzystwo.
                  Natomiast stary dom Zawrat6, którego już nie ma, nie wyróżniał się tak bardzo
                  historią od wielu budynków na Mokotowie.Wyglądał jak pałacyk tyle że nie
                  otynkowany. Posiekany zdrowo kulami po zaciekłych walkach hitlerowców z
                  powstańcami stał jeszcze do lat 60-tych.
                  Zapraszam na spacer od skweru Grupy AK GRANAT porzez Królikarnię, ul. Zawrat do
                  skarpy na ul. Ikara. W sierpniu i wrześniu roku 44 było tu gorąco.
                  Pozdrawiam
                • eela Re: Zawrat6 /do Kasi 18.04.02, 15:58
                  Kasiu, bardzo sie ciesze, że się odnalazłaś :), bo tak nagle zniknęłaś.
                  Poczatkowo myslałam, że dziecko Ci choruje. A potem ze smutkiem stwierdziłam,
                  że nas porzuciłas bez pozegnania :). Takie ładne listy pisałaś na forum....
                  • Gość: Kasia Re: Zawrat6 /do Eli IP: 192.168.14.* 18.04.02, 16:38
                    Odpukać cała moja rodzina (dalsza i bliższa) ma się świetnie. Niestety ostatnio
                    w pracy było sporo do zrobienia, sporo wyjeżdżałam i tak jakoś wyszło. I
                    niestety najbliższe kilka tygodni również będą ciężkie. Dopiero w wakacje
                    powinno być lepiej
                    • eela Re: Zawrat6 /do Kasi 19.04.02, 08:44
                      Kasiu,zajrzyj do skrzynki, odpisalam na list
                      • antyeela Re: Zawrat6 /do Kasi 19.04.02, 11:18
                        pani eela napisała:

                        > Kasiu,zajrzyj do skrzynki, odpisalam na list

                        Pani eelu w towarzystwie nie ma tajemnic! Czy chce pani, pani eelu czegoś przed
                        nami ukryć

                        Nie ładnie pani eelu

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka