Gość: aaa
IP: *.medical / *.crowley.pl
24.01.06, 14:33
Mnie to potwornie denerwuje.
Ale w zwiazku z psami a raczej ich wlascicielami (do zwierzakow nic nie mam)
mam inny problem. Mieszkam bardzo blisko pawilonu handlowego.
Codziennie od 6 rano az do zamkniecia sklepow wlasciciele psow pozostawiaja je
przed sklepami. Psy ujadaja szczekaja warcza. Wlasciciel ma to w dupie ze przy
okazji zakupow i spaceru z psem budzi caly blok, w tym dzieci. Ma tez w dupie
ze czlowiek nie moze we wlasnym domu odpoczac zjesc posluchac muzyki czy
obejrzec TV bo jedyny dzwiek jaki daje sie uslyszec to nieustajace szczekanie.
A moze tak nieczuli wlasciciele szczekaczy pozostawiajcie swoich pupili idac
na zakuy pod wlasna klatka. Moze glosy sasiadow do was dotra. Zwracanie uwagi
przeze mnie nic nie daje wrecz przeciwnie narazam sie na obelgi od wlascicieli
psow.
Myslalam tez (w ostatecznosci) o nagraniu na kasete szczekania takich psow
sledzeniu wlascicieli odtwarzaniu kasety w takich porach dnia w jakich jestem
ja narazona na wku..ajace dzwiekipod ich oknami. Moze zadziala
Forumowicze poradzcie co zrobic, jak zadzialac najskuteczniej???