07.09.10, 02:46
minęło, w rocznicę /15.08/ obejrzałem "Legendę o ostatnim bohaterze" i łyknąłem za spokój duszy, wspominając TAMTO lato w Moskwie, poprzednie i następne, lata i zimy; wiosny i jesienie; ludzi, miejsca i zdarzenia; pust' ziemlia jemu budiet puchom...
jakoś nikt nie wspomniał
Obserwuj wątek
    • natalia_sankowska1 Re: 20 lat 07.09.10, 13:07
      Rosyjskie i nie tylko telewizje wspominały - szeroko i głęboko.
      • tuliak Re: 20 lat - in memoriam... 09.09.10, 05:40
        ta... no nie wiedziałem wink generalnie od dość dawna nie oglądam tv, ale na naszej rosyjskiej tv zawsze można polegać, przynajmniej w tym temacie smile byle w innych nie polec wink
        a tak jeszcze dodam- gwoli ścisłości- o NASZE FORUM mi chodziło z tym wspominaniem ale koleżanka tak pewnie z uprzejmości zagadnęła- a i trochę ze zdziwienia pewnie, bo bardzo rzadko tu "bywam w formie pisanej"; ale niezmiennie zaglądam z sentymentem i cieszę się, że Forum jest wśród dziejowej zawieruchy
        pozdr.,
        K.
        ps. młode lata zawsze się fajnie wspomina, zwłaszcza burzliwe smile i jeszcze z tą skłonnością ludzką do zapominania złego, idealizowania... sam miód ( no, może z czymś mocnym) na (niejedną) duszę smile
        --
        sygnaturkowo a i okazjonalnie dodam Wiktor RUlezzz
        moim zdaniem w uznaniu zasług spokojnie można powiedzieć, że to On wsiegda żyw i żywieje wsiech...
        • natalia_sankowska1 Re: 20 lat - in memoriam... 09.09.10, 09:06
          Coj akurat nigdy nie był "героем моего романа" - po prostu bardzo często bywałam w Piterze i bardzo wielu znałam.
          Dla mnie był jednym z pierwszych wzorów "rozkręcania" poprzez PR.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka