IP: *.acn.waw.pl 04.12.02, 22:27
Od pewnego czasu bezskutecznie poszukję pracy i mam tego dość.
Postanowiłam, że będę prowadzić działlność handlową.
Mój wybór (po wstępnym rozpoznaniu rynku) padł na sklepik ze słodyczami.
Jestem ciekawa, czy Wy drodzy forumowicze próbujecie osłdzić sobie życie
słodyczami, czy często kupujecie słodycze na wagę (ciastaka w czekoladzie,
wafle, ptasie mleczko itp.). Napiszcie proszę jak radzą sobie takie sklepiki
w waszej okolicy, a może akurat takiegio brak (wskażcie lokalizacje).
Jeżeli potwierdzi się moje rozpoznanie rynku ruszam przed świętami chyba na
Ursynowie (bo tu mieszkam).
Liczę na Wasze rady.
Pozdrawiam.
Monika
Obserwuj wątek
    • Gość: monika Re: Słodkie pytanie IP: *.acn.waw.pl 04.12.02, 22:28
      Gość portalu: monika napisał(a):

      > Od pewnego czasu bezskutecznie poszukję pracy i mam tego dość.
      > Postanowiłam, że będę prowadzić działlność handlową.
      > Mój wybór (po wstępnym rozpoznaniu rynku) padł na sklepik ze słodyczami.
      > Jestem ciekawa, czy Wy drodzy forumowicze próbujecie osłdzić sobie życie
      > słodyczami, czy często kupujecie słodycze na wagę (ciastaka w czekoladzie,
      > wafle, ptasie mleczko itp.). Napiszcie proszę jak radzą sobie takie sklepiki
      > w waszej okolicy, a może akurat takiegio brak (wskażcie lokalizacje).
      > Jeżeli potwierdzi się moje rozpoznanie rynku ruszam przed świętami chyba na
      > Ursynowie (bo tu mieszkam).
      > Liczę na Wasze rady.
      > Pozdrawiam.
      > Monika
    • martaa2 Re: Sło 06.12.02, 22:06
      Wydaje mi się,że większość ludzi kupuje słodycze w supermarketach,a tych na
      Ursynowie nie brakuje.I tańsze i duży wybór,więc nie wiem czy to będzie dobry
      biznes.
    • Gość: Rimz Re: Sło IP: *.acn.pl 06.12.02, 23:07
      Moim zdaniem na Ursynowie jest bardzo mało cukierni z dobrymi ciastami. Chętni
      na nie-marketowe smakołyki powinni się znaleźć. No, ale mnie nazywają "cookie
      monster" więc może nie jestem w pełni obiektywny. :-)
      • Gość: Andrus Re: Sło IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.12.02, 10:43
        Zamiast cukierni radzę Ci otworzyć sklep z różnościami dla psów i kotów i
        innych stworzeń, myślę, że lepiej na tym wyjdziesz . Pozdrówko

        PS. Mówię zupełnie serio
    • Gość: Paolka Re: Sło IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 10.12.02, 23:11
      Ja bym się zastanowiła nad otwarciem cukierenki - takiej gdzie można usiąść,
      wypić czekoaldę, herbatę i wszamać ciacho. Mieszkam na Ursynowie od dawna i
      takich miejsc zawsze tu brakowało. Do cukierni chętnie zajrzą dzieci i młodzież
      po szkole - jak jeszcze chodziłam do szkoły, to chętnie bym gdzieś sobie po
      lekcjach z koleżanką przycupnęła na plotki, ale nie było gdzie. I nie chodzi o
      wyciąganie kasy od biednych dzieciaków - lepiej aby poszły do cukierni na
      ciacho niż na klatkę do bloku wypalić skręta :-)
      • okruszek_1 Re: Sło 11.12.02, 00:10
        Mam 18 lat, czasem naprawde brakuje mi cukierenki, takiej z ciasteczkami,
        herbatka, czekolada na goraca...zeby zabrac chlopaka jak nie mozemy dojc do
        prozumeinia, czy zabrac ze soba kolezanke z podstawowki i poobgadywac
        facetow!!! Jestem jak najbardziej za, moim zdaniem najbardziej brakuje takiego
        miejsca w okolicy ulic Kazur, Kazury BIS, Hirszfelda, Marco Polo...tutaj
        naprawde oprocz Pizzy Hut, KFC i chinczykow nie ma gdzie wpasc i pogadac!!!
        • Gość: zursynowawojtek Re: Sło IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 18.12.02, 20:48
          A dla mnie trzymaj sezamki w czekoladzie na wagę
          i rożki cieślikowskiego a na miejscu czekoladę na gorąco

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka