Gość: żabka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
04.10.03, 11:18
Codziennie rano wysiadam na przystanku autobusowym na Sobieskiego róg Dolnej
w stronę Ursynowa. Jest tam ścieżka rowerowa. Z jednej strony przystanek na
którym stoi masa ludzi, a po drugiej stronie...handlary kwiatowe i inne oraz
ich klienci, rozstawione na granicy ścieżki. O zgrozo! Tam nie ma którędy
przejść. Zawsze się oglądam czy nie jedzie jakiś rowerzysta i po prostu
wchodzę tym handlarom w te stragany (nie raz dostałam ochrzan). Ludzie kto
na to pozwolił. Biedni rowerzyści muszą omijać ludzi (a rano jest ich dużo),
oczywiście niektórzy przechodnie patrzą na tych rowerzystów jak na kosmitów.
Ludzie, to jest droga dla rowerów. Co ich obchodzi, że jakieś palanty z
władz miasta wyznaczyły ścieżkę a zapomnieli o przechodniach zezwalając na
handel przyścieżkowy.