Dodaj do ulubionych

Syndrom Tadka Niejadka

21.09.09, 09:46
Zauważyliście to samo, co ja? Oto:

W pokoleniu moich Dziadków nielubienie jakiejś potrawy było właściwie nieobecne, odrzucanie, wybrzydzanie, marudzenie na temat jedznia: nie istniało.

W pokoleniu moich Rodziców coś się zaczęło dziać, zwłaszcza Mama potrafi się zdeklarować na nie jeśli chodzi o potrawy i nie ruszy ich, choćby były jak najlepiej przygotowane. Potrafię wymienić kilka takich potraw.

W moim pokoleniu nielubienie i wybrzydzanie było i jest częste. W domu nie wolno nam było wybrzydzać ale jednak mieliśmy wpływ na to, co się podawało bo wiadomo było, że tego czy owego nie ruszymy. Mimo kryzysu...

A dzisiaj? Bez komentarza :DD Szpila się na stopie jeży ;P Ech, dzisiejsza młodzież ;)))
Obserwuj wątek
    • flisy Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 10:07
      U mnie jedzą wszystko,z drobnymi wyjątkami:

      1} Grocgówka
      2) Smalec
      3)...
      ....
      ....
      63)boczek wędzony
      64)flaki
      65)...
      66)...
      ....
      ....
      ....
      187)cebula
      188)krupnik
      189)...
      190)...

      i to juz chyba wszystko,ale tak to wszystko jedzą :D
      • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 10:11
        Dyscyplina u Ciebie, szacun! ;DD
        A boczek na smalcu z cebulą i grochem tak z rana???
        • flisy Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 10:12
          O jest super,bardzo pożywny i zdrowy :)
          • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 10:13
            No, i oszczędny, bo potem dwa dni człowiek nic nie je ;D
            • evva78 Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 10:22
              Flisy, do Twojej listy bym kaszanke dodała - nie tknę :/

              Jest sporo racji w tym co piszesz choć wciaż wiele zależy od domu...
              Sama byłam niejadkiem, szczyt moich możliwości to było poł bułki z
              drzemem. Zupy przyswajałam dwie.
    • kriss67 Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 11:46
      Czołem:)


      Czyli należe do czasów prehistorczynych, bo jem szystko:)


      Pozdro
      Krzysztof
      • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:18
        Kriss, brawo! Ja też ale tylko prawie wszystko ;)))
        • kriss67 Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:26
          Prawie czyni.., no wiadomo co..

          Cukiereczku, a czego nie lubisz jeść? Pierwszy z brzegu przykład?
          • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:30
            Serio nie jestem wybredna!

            Pączki, mizeria, surowa papryka... ale dłuuuugo myślałam ;)
            • kriss67 Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 14:15
              O matko śfienta, nie lubisz pączków?:)
              • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 14:20
                Wiem, wiem... to skandal i koniec świata ;)
    • milleniusz Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:05
      To jest dość naturalne. Kiedyś jedzenie było o wiele trudniej osiągalne i droższe. Nie wspominając nawet o okresach głodu tu i ówdzie. Teraz żywności jest za dużo i trzeba płacić rolnikom, żeby nie produkowali. Przypuszczalnie niejedna osoba się w związku z tym w grobie przewraca.
    • scorro Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:14
      Wręcz przeciwnie! Młodzież je brokuły i szpinak i jeszcze wojuje o dokładkę!
      Zgroza! ;)
      • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:18
        Pewien jesteś, że nie palą tego...? ;D
        • scorro Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:35
          Pewien jestem, bo to ja palę. :P
          • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 13:35
            No, to od samego wdechu takie posłuszne ;P
    • funny_game Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 14:44
      Dziadunio się okropnie krzywił na koty :F

      Teść prycha na cielęcinę, na cie-lę-ci-nę, rozumiecie???
      Mamina nie tknie owoców morza, brat jest obrażony na strączkowe.

      A ja jem wszystko z wyjątkiem:
      tłustych kawałków w mięsie
      flaków (wodę wypijam)
      czerniny
      wątróbki
      ale to po prostu są rzeczy niejadalne, więc się nie liczy.
      • funny_game Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 14:45
        No i mątwy w panierce, w całości, nigdy już nie tknę.
        Jak to M. ładnie w Hiszpie rzekł po spróbowaniu "Choco niech wyp...la" :F
        • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 17:35
          Końsystencja lekko kondomowa, nie?

          Uuuu.... ¤.¤
      • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 17:35
        > Dziadunio się okropnie krzywił na koty :F

        Kurde, całe jego szczęście! Wrrr...
        Moja Mama też się 'boi' owoców morza bo to są 'robaki' ;P

        > tłustych kawałków w mięsie
        > flaków (wodę wypijam)
        > czerniny
        > wątróbki
        > ale to po prostu są rzeczy niejadalne, więc się nie liczy.

        Wątróbkę tak, reszta za okno. Niech sąsiedzi też coś mają od życia ;D
    • ziemia.ognista Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 20:29
      Niestety pasuję do dzisiejszego modelu. Okropnie wybrzydzam. Lista rzeczy, których nie znoszę jest znacznie dłuższa od tego co ewentualnie mogę zjeść ;) Czasem zazdroszczę wszystkożernym :)
      • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 21:06
        Od zawsze tak masz? Wyobrażam sobie, jak to komplikuje życie.

        To co baaaardzo lubisz? :)
        • ziemia.ognista Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 21:18
          Właśnie chyba z wiekiem przybywają mi coraz to nowe fobie ;D Jako dziecko chyba nie robiłam takich problemów.
          Warzywa i owoce to chyba jedyne produkty, które jem bez żadnych fochów. Czekoladą też nie pogardzę :) Mam pewną sprawdzoną gamę produktów, które lubię. Mogłoby się wydawać, że moja dieta jest nieco monotonna, na szczęście dbam o to, żeby nie było żadnych niedoborów.
          • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 21:23
            Przywitałam Ciebie w Reksiowym wątku ;) fajnie, że tu jesteś.
            Ojej, to wygląda na prawidłową reakcję organizmu, czy nie? Często to, czego nie
            lubimy jest dla nas niekorzystne. Np pomidory potrafią niektórym ludziom
            zniszczyć cerę... lista takich nie-nie jest długa.

            Wegetariańska dieta, tak? :)
            • ziemia.ognista Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 21:27
              Oj tak. Mięsa w życiu bym nie była w stanie przełknąć :D
              (ale nie jestem z tych wojujących wege wyzywających osoby jedzące mięso od morderców :D)
              • twardycukierek Re: Syndrom Tadka Niejadka 21.09.09, 21:29
                I tak od zawsze? Byłam wege kilka lat :)

                > (ale nie jestem z tych wojujących wege wyzywających osoby jedzące mięso od
                morderców :D)

                Ufff ;D To idę zaszlachtować jakąś kiełbasę :DD

                PS Baw się dobrze, spadam na chwilę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka