Dodaj do ulubionych

Mała Rózyczka

22.09.09, 17:22
Rozpętaliście wojnę o Róże,i co dalej.
Może jestem pod wrażeniem tygodnika "Nie",ale dlaczego tak dużo niedomówień,a
może dla artykułu i tematu mała Róża straciła szanse na dobre życie,
kochających Rodziców.Wojna wygrana ,Ci co ją rozpętali górą ,a co z małą
dziewczynką.
Drugi temat to pozbawienie tej kobiety możliwości urodzenia 9-tego
dziecka(iloma to ona zechciała się zająć?,kto wychowuje jej poprzednie dzieci
jakoś mało gazeta się rozpisywała).Lekarka mądra kobieta podjęła decyzje,ale
czy jeszcze kiedyś będzie chciała jakiejś innej kobiecie pomóc ,pewnie nie bo
po co ma wystawiać się na obstrzał pismaków.Temat był,minął a przyniósł tylko
krzywdę.
Moja córka studiuje dziennikarstwo ,dopiero początek poprosiłam Ją żeby
przemyślała sobie ile można zrobić złego ,ale proszę pamiętać o powracającej fali.
Mam nadzieję,że autorzy będą dumni z siebie za kilka lat.
Obserwuj wątek
    • g_no-prawda Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 22.09.09, 23:40
      achaja11 napisała:
      > mała Róża straciła szanse na dobre życie,
      > kochających Rodziców.

      Nie jesteś w stanie tego ocenić. Czysta demagogia.

      > Lekarka mądra kobieta podjęła decyzje,

      I prokurator oceni czy miała prawo podjąć za kogoś taką decyzję.

      > Temat był,minął a przyniósł tylko krzywdę.

      Krzywda to się stała, "pismaki" tylko ją wykorzystali do zwiększenia nakładów.

      > Moja córka studiuje dziennikarstwo ,dopiero początek poprosiłam Ją żeby
      > przemyślała sobie ile można zrobić złego ,ale proszę pamiętać o
      > powracającej fali.

      Tak, doradź córce niech o niczym nie pisze. Bo jeszcze ktoś uzna że swoim
      artykułem zaszkodziła "mądrej pani doktor" lub "odebrała szansę na dobre życie".

      BTW jak wiadomo życie dzieli się na dobre (mam ciocię, wujka, iPoda i kran z
      ciepłą wodą) i niedobre (mam mamę, tatę, radio i studnię). Żal.
      • black-emissary Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 22.09.09, 23:52
        g_no-prawda napisał:
        > BTW jak wiadomo życie dzieli się na dobre (mam ciocię, wujka, iPoda i kran z
        > ciepłą wodą) i niedobre (mam mamę, tatę, radio i studnię). Żal.

        A może na dobre (mam rodziców, którzy o mnie dbają i zapewnią mi przyszłość) i
        nie takie dobre (mam rodziców, którzy nie potrafią się mną zająć)?
        • g_no-prawda Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 23.09.09, 00:01
          Cholera, mogłem ugryźć się w klawiaturę...

          black-emissary, mój odwieczny adwersarz, napisała:

          > A może na dobre (mam rodziców, którzy o mnie dbają i zapewnią mi przyszłość) i
          > nie takie dobre (mam rodziców, którzy nie potrafią się mną zająć)?

          Rodzice przybrani to nie to samo co rodzice biologiczni. I reakcja dzieci które dowiadują się że są adoptowane tez różna bywa. Specjalnie pisałem więc o wujku i cioci, by podkreślić że nie wiadomo czy dorosła Róża byłaby zadowolona z rozdzielenia z rodzicami biologicznymi. No chyba że przekonałby ją iPod.
          Żeby ocenić czy rodzice się potrafią czy nie potrafią zająć dzieckiem trzeba mieć trochę więcej czasu niż miała Róża, nie? Zresztą nieważne, nie będę z Tobą dyskutował. Szkoda mi czasu, sąd i rodzice Róży zdecydują o jej przyszłości, nie nasze tu przekomarzania.

          Pzdr i EOT
          • snajper55 Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 23.09.09, 00:51
            g_no-prawda napisał:

            > Żeby ocenić czy rodzice się potrafią czy nie potrafią zająć dzieckiem trzeba mi
            > eć trochę więcej czasu niż miała Róża, nie?

            Czwórka starszych dzieci Wioletty, dziś już pełnoletnich, swej matki
            biologicznej nie chce znać.

            S.
            • 0-kik0 Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 23.09.09, 04:50
              Nie chce znać czy po prostu nie zna? Róznica
              zasadnicza!
              • 0-kik0 Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 23.09.09, 04:52
                forum.gazeta.pl/forum/w,29,100418757,,Kradziez_dzieci_w_swietle_prawa_.html?v=2
          • wilma.flintstone Re: Mała Rózyczka vs. Okrutne Pismaki :) 23.09.09, 07:52
            g_no-prawda napisał:

            > Rodzice przybrani to nie to samo co rodzice biologiczni.

            Fakt, ci pierwsi bywaja duzo bardziej kochajacy i odpowiedzialni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka