Dodaj do ulubionych

razem czy osobno

IP: 195.205.179.* 12.01.04, 10:55
Jestesmy malzenstwem z dwuletnim dzeckiem. Mamy dwa mieszkania: 100 metrowe i
kawalerke (polozone blisko siebie). Mieszka z nami moja mama. Jednakze
ostatnio mama zwierzyla mi sie, ze chcialaby pomieszkac sama. Uznalam, ze skoro
mamy taka mozliwosc to dlaczego nie. Przeszkoda jest moj maz, ktory chchcialby
to mniejsze mieszkanie sprzedac a pieniadze przeznaczyc na splate tego
wiekszego. Prosze o rade, czy powinnam przekonywac meza do zmiany planow, czy
mame?
Obserwuj wątek
    • Gość: Lena Re: razem czy osobno IP: 80.48.96.* 12.01.04, 11:09
      Jak długo mieszkacie z mamą i jak układają się z nią stosunki Twojego męża.
      Jaki prowadzicie tryb życie /towarzyski czy spokojny, umiarkowany?/ i co lubi
      Twoja mama? Kto zajmuje się domem /sprzatanie, gotowanie/?
      • Gość: ewa Re: razem czy osobno IP: 195.205.179.* 12.01.04, 11:36
        Uklada sie dobrze, ale mama mi uswiadomila, ze za bardzo zaczela zyc naszym
        zyciem i przestala sie spotykac ze swoimi znajomymi. Przekonala mnie ze
        powinnismy odpoczac od siebie.
        • Gość: Lena Re: razem czy osobno IP: 80.48.96.* 12.01.04, 13:34
          Pytałam kto zajmuje się domem bo jest to bardzo ważne. Kuzynka mojego męża
          mieszka razem z matką, dwiema córkami i mężem. Swój dom budują już kilkanaście
          lat i nie widać szans na wyprowadzenie się. Nie dlatego, że nie mogą... myślę,
          że jest im tak wygodnie. Ciocia /na emeryturze już od kilkunastu lat/
          odprowadzała starszą potem młodszą wnuczkę do szkoły /oczywiście do przedszkola
          nie musiały bo była babcia/, na angielski, rytminkę, basen. Babcia przecież
          usiadła, poczekała, poczytała. W domu posprzątała, poprasowała i ugotowała,
          pozmywała za każdym, bo każdy jadł o innej porze. Bo młodzi tak ciężko pracują.
          Jest teraz kilkanaście lat starsza i to kręcenie sie w domu i gotowanie zabiera
          jej cały czas i siły. Widzimy to zmęczenie ale jej córka nie.
    • Gość: lekshey Kilka uwag ad vocem razem czy osobno IP: 62.233.201.* 12.01.04, 12:33
      witam,
      poruszyłaś b. ciekawy problem.
      Przed, którym staje wiele małżeństw niekoniecznie mających taką super sytuację
      mieszkaniową.
      A więc do rzeczy...
      po pierwsze ważne jest czy to jest Twoja teściowa czy mama.
      po drugie młodzi genralnie powinni mieszkać bezwzględnie sami.
      Sami prać, sami sprzątać, gotować,wychowywać dziecko.
      Rodziców i teściów gościc i sami ich odwiedzać.
      Wiekszośc innych układów wpólnego mieszkania w wiekszości wypadków nie wychodzi
      nikomu na zdrowie.
      Albo rodzice sa za bardzo inwazyjni albo którys z małzonków jest za mało
      samodzielny i ze wszystkim leci do rodziców.
      Dlatego nalezy spytać się, który z wariantów pasuje do was i czy mama nie ma
      poprostu was dośc bo za bardzo ja angażowaliście.
      Z drugiej strony może po cichu(styl angielski) daje wam sygnał,że warto byście
      spróbowali być sami bardziej dla siebie i nie chce wam przeszkadzać.
      A czy sprzedać to ponętna oferta ale wtedy do śmierci rodzica będziecie
      mieszkac razem-ALE CHYBA NIE O TO W MAŁŻŃSTWIE CHODZI
      NAMO AMITABHA BUDDHA
      pozdrawiam
      lekshey
      • onionka Re: razem czy osobno 12.01.04, 12:36
        Mama ma racje. Mieszkalam w jednym domu z moimi rodzicami przez 38 lat.
        Tam dorastalam, konczylam szkoly, wyszlam za maz, urodzilam dziecko, rozwiodlam
        sie, a pozniej probowalam poukladac swoje zycie. Dopiero kiedy sie
        wyprowadzilam zrozumialam jak bardzo niewygodna dla wszystkich byla to
        sytuacja. Nikomu nie polecam takiego rozwiazania pomimo tego, ze bywa wygodne.
    • Gość: Doki Re: razem czy osobno IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 12.01.04, 13:49
      Jesli to jest tylko kwestia "chcenia", a nie np wzgledy zdrowotne, dla ktorych
      mama mieszka z wami, to nie widze powodu, zebyscie mieli utrudniac sobie
      sytuacje finansowa, skoro pieniadze ze sprzedazy kawalerki sa wam potrzebne.
      Najprosciej byloby sprzedac kawalerke mamie, ale zdaje sobie sprawe, ze z tego
      moga w rodzinie powstac kwasy. Jak w ogole do tego doszlo, ze mama mieszka z wami???

      Odpowiedz na Twoje pytanie zalezy wlasnie od tego jak bardzo zatrzymanie tej
      kawalerki utrudni wam zycie. Jesli bardzo, to IMHO nie mozesz namawiac meza do
      zmiany decyzji. No, chyba ze mama jest zalezna od was i sama sobie nie da rady,
      ale w takim razie jak chce mieszkac sama?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka