Dodaj do ulubionych

Rzeczy lewostronne których Wam brakuje

22.01.04, 15:25
Witajcie,
Co za wspaniały pomysł utworzyć takie forum, Ja tez jestem leworeczna i choć
radze sobie w świecie praworęcznych to nie jest to sprawiedliwe że musimy się
przyzwyczajać do ICH wynalazków.
Bardzo mnie interesuje temat leworęczności (ja jestem leworęczna i
prawonożna - wiec jeszcze bardziej jestem pokręcona)

Proponuje stwórzmy listę rzeczy, które są praworęczne i które sprawiaja nam
mniejszą lub większą trudność.
Jakie przyrządy dla proworęcznych są kłopotliwe (np. dla mnie otwieracz do
puszek) a do jakich się przyzwyczailiście chociaż zauważacie że są dla
praworęcznych (np. widelczyki do ciasta zaostrzone tylko z jednej strony)

Mam nadzieje że zbierzemy z tego ciekawy materiał który może wykorzysta jakiś
producent chcacy zrobić interes na tej 10% populacji.

Miłego dnia.
Obserwuj wątek
    • mouchi Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 23.01.04, 07:57
      no cóż, uważam się za osobę leworęczną, głównie ze względu na to, że piszę lewą
      ręką, ale tak naprawdę to jestem oburęczna i nigdy nie miałam kłopotów z
      narzędziami dla praworęcznych. ale pomyślę i jak coś mi przyjdzie do głowy, to
      dopiszę
    • bastille Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 25.01.04, 02:28
      Witam :o)

      Jestem leworęczna i lewonożna :o)
      Zastanawiałam się nad Twoim pytaniem, ale w tej chwili ciężko mi coś
      wymyślić... Za bardzo przyzwyczailiśmy się korzystać z rzeczy stricte dla
      praworęcznych... Raptem dwa przedmioty przyszły mi do głowy i to związane z
      kuchnią i w ostatnich czasach zmodyfikowane :o) Jedno to obieraczka do
      ziemniaków, a drugie to łyżka do sosów, która ma dziobek nie w tą stronę...
      Dzięki temu sosów przy stole nie polewam, ziemniaków nie obieram :o)))

      Natomiast zastanawia mnie co innego - jak piszecie???
      Ja, żeby nie mazać (tym bardziej piórem) piszę w dół. Dość komicznie to
      wygląda i w urzędach panie zawsze mi wyrywają wszelakie pisma, jak staram się
      odwrócić je pod kątem 80 stopni :o)) No i w pracy mnie podziwiają za tą
      sztukę :o))

      I od dwóch lat szukam pióra dla leworęcznych i nie mogę dostać nic poniżej 400
      PLN :o((((

      Pozdrawiam,
      Bastille
      • mcdalenka1 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 26.01.04, 09:34
        co do piór to spróbuj tutaj
        shop.anythinglefthanded.co.uk/acatalog/Lefthanded_Shop_Writing_Equipment_19.html

        nie kupowałam tam nic - ale moze warto

        Ja piszę piórem "praworęcznym" i nic się nie dzieje. Mój sposób na
        nierozmazywanie się to trzymanie dłoni tak,że nie szoruje nią po pisanym
        tekście, przesuwam dłoń poniżej jego. to trudno wytłumaczyc ale jakoś tak się
        nauczyłam...
        A jak używasz myszki komputerowej? Masz klawisze ustawione dla prawo czy
        leworęcznych? Ja przez jaiś czas korzystłam z myszki dla praworęcznych, bo
        komputer nie był tylko mój i musiałam się dostosować, ale ostatnio to zmieniłam
        i już nie drętwieje mi ręka gdzy zbyt długo pracuje. Klawiature mam jednak
        tradycyjną i zastanawiam się jak by mi się pracowało z taką dla leworęcznych.

        A co do przedmiotów które mi przeszkadzają to chyba na pierwszym miejscu są
        wszelkiego rodzaju noże, które w większosci sa zaostrzone z jednej strony.

        Pozdrawiam
        • bastille Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 26.01.04, 14:46
          > co do piór to spróbuj tutaj
          >shop.anythinglefthanded.co.uk/acatalog/Lefthanded_Shop_Writing_Equipment_19.ht
          ml

          niestety nie działa mi ta strona....

          > Ja piszę piórem "praworęcznym" i nic się nie dzieje. Mój sposób na
          > nierozmazywanie się to trzymanie dłoni tak,że nie szoruje nią po pisanym
          > tekście, przesuwam dłoń poniżej jego. to trudno wytłumaczyc ale jakoś tak
          się
          > nauczyłam...

          Ja też piszę takim piórem, ale chciałam wypróbować, jak to jest z innym
          piórem :o) Na zasadzie, nie miała baba problemów... :o))))
          Może jednak ręka mniej by mnie bolała? Albo stalówka by się tak szybko nie
          wykrzywiała...?
          Zresztą niestety, nie mamy innego wyjścia, jak się douczać używania
          przedmiotów praworęcznych... Bo czyż dostalibyśmy zgodę na samochód z
          kierownicą po prawej stronie? Albo chociaż ze skrzynią biegów? A specjalnie
          tylko z tego powodu przeprowadzać się do Australii czy GB nie mam ochoty...


          > A jak używasz myszki komputerowej? Masz klawisze ustawione dla prawo czy
          > leworęcznych? Ja przez jaiś czas korzystłam z myszki dla praworęcznych, bo
          > komputer nie był tylko mój i musiałam się dostosować, ale ostatnio to
          > zmieniłam i już nie drętwieje mi ręka gdzy zbyt długo pracuje. Klawiature
          > mam jednak tradycyjną i zastanawiam się jak by mi się pracowało z taką dla
          > leworęcznych.

          Myszki używam "normalnie", praworęcznie. Siedzę przy kompie w pracy 8-10
          godzin dziennie i nie jest to komputer tylko do mojego użytku...
          Na początku pół roku trwało, nim się zaprzyjaźniłam z używaniem myszki.
          Szybciej mi szło używanie różnych skrótów klawiszowych... Ale niestety, nie
          zawsze się da... Teraz eksperymentalnie zaczęłam w domu używać leworęcznej - i
          o dziwo - momentalnie się przyzwyczaiłam, żadnych problemów nie miałam :o)))

          > A co do przedmiotów które mi przeszkadzają to chyba na pierwszym miejscu są
          > wszelkiego rodzaju noże, które w większosci sa zaostrzone z jednej strony.

          Noże... Masz rację... Tym bardziej noże, gdy się je nożem i widelcem...

          Pozdrawiam,
          • mcdalenka1 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 26.01.04, 15:53
            bastille
            Spróbuj wejśc do tego sklepu używająć głównego linka
            www.anythingleft-handed.com
            potem po lewej stronie zobaczysz Online shop, kliknij na Writing, potem Pens&
            Cartridges, tam zobaczysz pióra i nie tylko. Mam nadzieje ze znasz angielski a
            nawet jak nie to zobaczysz ceny, najtańsze kosztuje niecałe 4 funty

            Pozdrawiam
      • wanna421 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 21.03.04, 23:27
        Świetne forum!Niech żyje!Ale do rzeczy:pióra dla leworęcznych ma firma Herlitz
        w cenie ok.20 zł.Wiem bo mam 2 córki w wieku szkolnym,obie po mnie leworęczne.
        Pojawił się wpis o pisaniu lustrzanym i równocześnie lewą i prawą ręką(tak umie
        p.Andrzej Mleczko)Znajoma grafolożka ostrzegała mnie żeby nie robić z tego zbyt
        często użytku-męczy się mózgownica.
        Dodam jeszcze,że moi 2 faceci:mąż i syn są praworęczni,więc u nas w domu to oni
        są "nienormalni"Pozdrawiam wszystkich-Lewa Anna
      • koteck Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 04.04.04, 19:43
        bastille napisała:


        >
        > a drugie to łyżka do sosów, która ma dziobek nie w tą stronę...
        > Dzięki temu sosów przy stole nie polewam, ziemniaków nie obieram :o)))
        >
        Ta łyżka! właśnie o niej pomyślałam, mi też ona przeszkadza.
        • zosiulek Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 04.07.05, 23:07
          a oprócz lyzki jest jeszcze garnek z takim samym dziobkiem dla praworecznych i
          zawsze jak nalewam z niego mleko, to gdzies niechcacy zawsze sie pochlapie :-/
      • bab-k Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 14.03.08, 23:08
        bastille napisała:

        >
        > I od dwóch lat szukam pióra dla leworęcznych i nie mogę dostać nic
        poniżej 400
        > PLN :o((((

        To chamstwo i wykorzystywanie leworęcznych!!!
    • serengetti Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 10.02.04, 15:20
      TEMPERÓWKA! To jest przedmiot, który spędzał sen z powiek mnie w szkole, a
      teraz spędza mojemu leworęcznemu dziecku (i znowu mnie przy okazji). Poza tym
      nożyczki, otwieracz do konserw... A jak byłam w USA, to noże doprowadzały mnie
      do białej gorączki, bo tam wszystkie mają ząbki - oczywiście tylko po jednej
      stronie.
      • mcdalenka1 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 11.02.04, 09:15
        A właśnie Temperówka! Już zapomniałam jak to było!
        Fajnie,ze Twoje leworęczne dziecko ma w tobie wsparcie i go rozumiesz.

        Co do noży to mam zabawną historie. W tym roku mój ojciec zapytał mnie co bym
        chciała dostać pod chionke. powedziąłm,że nóż tylko żeby był zaostrzony z dwóch
        stron, żeby mogły go używać lewo i praworęczne osoby (Mój narzeczony jest
        praworęczny), żeby nie miał ząbków po jednej stronie. Po jakimś tygodniu ojciec
        zadzwonił do mnie, że niestety ma problem, bo nigdzie nie może znaleść takiego
        noża... Po krótkiej rozmowie okazało się ,że szukał noża zaostrzonego od góry i
        dołu jak szpada. Zupełnie nie rozumie jak ja się posługuje lewą ręką i dlaczego
        mam z tym problem krojąć miękki chleb nożem z ząbkami.

        A co sądzicie o widelczykach do ciasta? Też są tylko z jednej strony zaostrzone.
        • serengetti Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 11.02.04, 15:48
          O tak, moja córa ma we mnie wsparcie. Sama jej temperowałam wszystkie kredki i
          ołówki nabawiając się skurczu ręki...
          Widelczyki mi jakoś nie przeszkadzają - może dlatego, że w mojej rodzinie nie
          ma takich z zaostrzoną jedną krawędzią, tylko są tępe z obu stron.
          A jeśli chodzi o noże, to ja mam z tym święty spokój - mam krajalnicę dla
          leworęcznych. Ile trudu kosztowało mnie zdobycie jej, to ludzkie pojęcie
          przechodzi. W poszukiwaniu tego urządzenia dzwoniłam nawet do producentów. Ale
          dostałam - jedyną w Warszawie - i mam. I jest mi baaardzo dobrze. A co
          śmieszniejsze, mój parter też jest leworęczny. Tworzymy więc leworęczną
          rodzinkę.
          Pozdrawiam wszystkich "towarzyszy niedoli"
      • ixtlilto Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 02.05.06, 20:59
        Tak sobie czytam i się zastanawiam... jaki problem może być z temperówką?
        Ołówek w lewej, temperówka w prawej. Ołówek kręcę do siebie, a temp od
        siebie... Chyba, że o jakichś innych temperówkach mówicie...
        • ziomalak Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 18.04.07, 18:43
          hmmm... ja smaja jestem ale w zyciu problemow z teperowka nie mialam... hmmm...
    • robinia2 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 16.02.04, 22:36
      Hej :) Jestem praworeczna (oj..ale mnie nie zakrzyczcie, ok? ;) ) Zajrzalam tu
      bo... hmm leworeczni zawsze mnie fascynowali. Malo tego.. zawsze zalowalam ze
      ja sie nie posluguje sprawniej lewa reka. Ale moj chlopak jest leworeczny... a
      jest to czysty przypadek bo spodobal mi sie zanim sie zorientowalam ;). To
      tyle. Pozdrowienia dla wszystkich leworecznych :)
      • mcdalenka1 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 17.02.04, 08:45
        Bardzo miło,ze zajrzałaś! witam 'prawusa'. Ciekawa jest ta twoja fascynacja
        leworęcznością. Wiesz skąd się wzięła? A mozę jesteś lewonożna albo lewooczna i
        stąd większe zrozumienie dla nas i zainteresowanie naszymi problemami.
        A powiedź czy twój chłopak ma jakieś przedmioty, których obsługiwanie jest dla
        niego kłopotliwe albo chociaż zauważa że są stworzone dla proworęcznych?
        • robinia2 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 19.02.04, 21:41
          Dzieki za cieple przyjecie :) Hmm czy jestem lewonozna albo lewooczna...no tak
          lewym okiem widze odrobine lepiej, ale nie sadze zeby to byl powod mojej
          fascynacji. Szczerze mowiac nie wiem skad sie wziela ;). A moj chlopak...
          wlasciwie to nigdy z nim o tym nie rozmawialam, i nie zauwazylam zeby mial z
          czymkolwiek problemy. Ale zapytam i dam wam znac :) Pozdrawiam cieplo :)
    • mpieczara Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 26.03.04, 12:50
      ...JEDEN JEDYNY PRZEDMIOT KTÓRY MNIE DO SZAŁU DOPROWADZA TO !!!...otwieracz do
      konserw,taki kombajn z dużym pokrętłem...Jakoś ekwilibrystycznie muszę ręce
      skrzyżować i jak człowiek chory na Heinne-Medina powoli otwieram..:)..Mam też
      chochlę do sosów z dziubkiem z "praworęcznej strony"...i wyciskacz do soków z
      rączką i dziubkiem z nie do zaakceptowania strony:)..Do myszy komputerowej po
      prawej stronie tak się jednak przyzwyczaiłem że nie mogę lewą. Na rowerze jadąc
      jeśli zdecyduję się trzymać kierownicę jedną ręką...to tylko prawa.
      Dodam że jestem lewooczny(mierzę zamykając prawe oko)...leworęczny(piszę
      lewą..)..lewonożny..(kopię lewą nogą).

      Ze śmiesznych przykładów ..Nie potrafię rozpiąć i zapiąć guzików prawą ręką .
      Nie potrafię trzymać papierosa prawą ręką:)...Nie mówiąc o"siku" w klozecie za
      pomocą prawej ..katastrofa..:)..Sorry ale to też ważne..:)

      FAJNE FORUM -NIECH TRWA !!
      • ulkahanna Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 31.03.04, 00:17
        Papierosy palę obiema rękami (sic!), mysz mam z prawej strony, ale dowiaduję
        się od Was ciekawych rzeczy: moja nieumiejętność krojenia chleba i temperowania
        ołówków to przejaw leworęczności, a nie mojego tumaństwa, jak całe życie
        myslałam...Uff, choć z drugiej strony, wobec braku stosownych przedmiotów i tak
        niewiele to zmienia. Natomiast mam do Was inne pytanie: czy sztuka jedzenia
        pałeczkami też jest dostosowana do praworęcznych? Bo nijak się nie mogę
        nauczyć, mimo ze znajomi układali mi ręce parokrotnie, ale mi nie idzie.To po
        prostu kwestia braku wprawy czy po prostu powinnam trzymać odwrotnie?
        Pozdrawiam :)
        • mallina Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 31.03.04, 00:28
          a ja nigdy nie mialam problemow z ostrzeniem olowkow..(ostrze trzymajac olowek
          w prawej rece)
          ale za to zawsze denerwowalam sie dlaczego zadnym otwieraczem nie daje rady
          otwierac puszek(otwieram nozem..)
          krojenie pieczywa wychodzi dobrze, nie wiedzialam ze noze sa "niedostosowane"
        • ag_parr Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 31.03.04, 01:34
          leworeczna od urodzenia, poza epizodem z reka(lewa!!) w gipsie, kiedy nauczylam sie troche pisac
          prawa. myszy uzywam prawa, bo mialam dosc ciaglego dostosowywania. o tyle nie ma znaczenia
          ze uzywam optycznych, wiec i tak maja tylko jeden przycisk, wiec o wiele latwiej sie
          przestawic.sprobujcie.
          a co do paleczek - od pierwszego razu, x lat temu uzywam paleczek lewa reka i zupelnie nie sprawia
          mi to klopotu. z ciekawosci - czy znajomi, ktorzy ci ustawiali reke sa praworeczni? moze to ma jakis
          wplyw, moze oni nie "widza" jak to zrobic lewa reka.
          z serii przedmiotow znienawidzonych - NOZYCZKI!! od zawsze uzywam prawa reka i jest to chyba
          jedyna rzecz jakiej nie umiem robic lewa. bo nigdy nie uzywalam nozyczek leworecznych.. moze
          powinnam sprobowac..
          • ulkahanna Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 31.03.04, 13:29
            Tak, znajomi praworęczni, stąd w ogóle przyszło mi do głowy, że to w ogóle
            kwestia "ręczności", a nie zręczności ogólnej. A nożyczek też nie lubię :)
            Pozdrawiam
            • mallina w sprawie nozyczek.. 01.04.04, 17:08
              chcecie powiedziec ze sa inne nozyczki dla leworecznych???
              ja nie mam problemu z uzywaniem nozyczek(tne lewa reka) - nie zastanawialam sie
              nigdy czy to wygodne dla mnie czy tez nie..
              pod wplywem watkow z forum przyjrzalam sie nozom..faktycznie np taki do chleba
              jest zaostrzony z jednej strony..nie zwrocilam na to wczesniej uwagi..
              :-)))
        • sherman-doberman Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 03.10.06, 23:58
          Jeżeli chodzi o jedzenie pałeczkami, to albo znajdź leworęcznego Chiśczyka, albo próbuj sam?a.
          Żaden praworęczny nie potrafił mi przekazać tego na lewą rękę. Obejrzałam, jak oni robią i
          wypracowałam sobie własny leworęczny system. Z pewnością nie trzymam pałeczek prawidłowo, ale
          funkcjonuje bardzo dobrze.
          Ktoś wspomniał o obieraczu do kartofli: szukajcie w Ikei. Wprawdzie kupiłam przed laty i to zupełnie
          niechcący, a potem się okazało, że znakomicie tym się obiera. To obieracz do kartofli i warzyw, którego
          część krojąca kręci się w obie strony. Normalnie część krojąca jest nieruchoma i dla mańkuta absolutnie
          nie du użytku.
          Otwieracz do puszek z przykrętką: katastrofa. Mogę używać tylko takch malutkich kieszonkowych,
          oczywiście trzymając puszkę odwrotnie i kręcąc nożykiem w drugą stronę.
          A jak z robirnirm na drutach i szyciem na maszynie.
          Czy pozostali mańkuci też mają z tym problem?
          • turzyca Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 07.08.07, 19:42
            Akurat paleczki sa najbardziej "demokratycznymi" sztuccami.
            Jest kilka systemow ukladania paleczek w reku, a do tego kazdy dopracowuje
            wlasna metode. Przeciez ludzie maja rozne dlonie (i prosze sie nie chichrac,
            drobne dlonie umieja byc prawie 2 razy krotsze od duzych. A paleczki sa takie same.)
            Wazna jest ogolna idea - dolna paleczka jest nieruchoma, gorna sie porusza i
            trzeba moc je zetknac na koncu. Ja umieszczam dolna miedzy kciukiem i dlonia i
            zapieram o ostatni staw palca serdecznego, gorna chwytam podobnie jak dlugopis.
            Podobno niezbyt wzorcowo, ale wzorcowo w dloniach mi sie nie miesci.
      • aga_i_kropki Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 10.04.07, 14:53
        ot, to, mój mąż, leworęczny, wyuczony na prawo, zawsze korzysta w toalecie z
        lewej ręki:) zresztą - nie tylko w toalecie :D lewą ma sprawniejszą,
        delikatniejszą, z większym "wyczuciem" niektóre rzeczy robi :)

        a co do talentów leworęcznych - u niego objawia się to w szczególny sposób:
        grywamy w brydż, tak dla przyjemności. 3BA rozgrywa po mistrzowsku, nawet z
        brakami punktowymi czy z głupimi rozkładami. i robi to taką drogą, że otwieram
        oczy ze zdziwienia (jak i przeciwnicy ) <lol> widać po jego rozgrywkach inny,
        niestandardowy tok myslenia.
    • emarcki Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 31.03.04, 07:53
      Witam cieplo!Lewa reka do skrobania po papierze,
      prawa noga do kopania (slabo strzelam bramki:)))
      prawe oko do spogladania przed sie-co to sie powyprawialo!
      Brakowalo mi nozyczek oraz miejsc do pracy ze swiatlem
      (wszystkie lawki byly zawsze dla prawusów)
      pozdrawiam
      • wojtek6804 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 19.07.07, 12:54
        Mnie pami w latach 74-76 tak prała linijką po lewej ręce w podstawócwce w I i
        II klasie,że aż połamała dwa palce, to było tak traktowane,prawie jak bym był
        gejem w tych czasach. Do tej pory jestem i mam skołowany. Kroję lewą ręką,
        wkręcam wkrętakiem tez lewą, kopię prawą noga, strzelam z lewego oka.
        Popieprzyło sie to wszystko. Ale najgorsze są nożyczki ni jak nie umiem prawymi
        nic obciać. Pozdrawiam wszystkich zakręconych mańkutów
    • yellow_tiger Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 01.04.04, 15:46
      Czesc,
      Tak wiec:
      Nozyczki
      Noze
      Piora
      Otwieracz do konserw
      No i szlag minie trafia na wszystkich mozliwych przyjeciach gdy ja trzymam noz
      w lewej rece a moj sasiad/ka w prawej...to jest ekwilibrystyka...
      A tak z innej bajki zwocilisie uwage ze 90% wind ma przyciski z prawej strony,
      taki maly zart maszych praworecznych braci;)
      pozdrowienia,
      g.
      • martha_t Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 02.04.04, 08:27
        Witam najgenialniejsze 10% populacji!
        Z "uniedogodnień" pozwolę sobie wymienić nożyczki, żelazka, z którego wystaje
        kabel ze "złej" strony. A co do noży, to w domu nigdy mi nie przeszkadzały, za
        to niemal każdorazowo, gdy jem "na mieście" zastanawiam się- czy ktoś celowo
        podaje mi tępe sztućce;-) Otwieracz do konserw denerwował mnie do czasu-
        ostatnio kupiłam taki unihand. Piórem nauczyłam się pisać jeszcze w
        podstawówce, kiedy pewnie nie wynaleziono nawet piora dla leworęcznych:-)) Za
        to wybierając ostatnio sprzęt grający okazało się, że przycisk on/off na
        pilocie umieszczony jest (prawie zawsze) tak, by pasował do kciuka prawej ręki.
        • tomekzhp Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 02.04.04, 22:19
          Z czym ma problemy?
          Przedwszystkim: nożycznki. u mnie w domu wszystkie są tak rozkręcone bym nie
          miał problemów z ich urzyciem.

          Pozatym: Szafki w mojej szkole - muszę je otwirać prawą ręką.
          Automat z Coca-Colą - monety można wrzucać tylko prawą ręką (Koli używam tylko
          jako alternatywnego źródła kofeiny, więc gdy ją kupuję, to nie widzę najlepiej
          przez zaspane oczki i kiepsko mi się prawą celuje).
          Krzesełko konferencyjne z blacikiem do notowania z lewej storny - u mnie w
          szkole nie ma ani jednego lewego, a są w kilku salach.
          Karabinki do paintballa z wlotem kulek z prawej strony - moja drużyna ostatnio
          zakupiła kilka markerów, ale każdy ma wlot kulek z lewej, co uniemożliwia
          celowanie lewym okiem. Pozatym kolba jest ukształtowana dla prawej ręki.

          Teraz co prawda nie będzie o rzeczy, ale też o czymś denerwującym: Kelenrzy. W
          żadnym z lokali, w których bywałem, nie zauważono faktu mej leworęczności.
          Przykład: Pizza Hut - wsuwam sałatkę z baru i właśnie przybywają napoje. Sałatkę
          wsuwam oczywiście lewą ręką, a na dodatek siedzę w lewym rogu. I gdzie ląduje
          mój soczek? Prosto w moją lewą rękę.

          ps. Myszy używam klasycznie (prawo) - rodzina praworęcznych informatyków.
          • katastrofiara Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 05.04.04, 21:28
            otwieracz do konserw
            myszka komputerowa
            zelazko
            niektore drzwi i ich otwieranie mnie wpienia
            gitare i jej struny trzeba zmeiniac ale poddalam sie i gram tak jak kazdy
            prawy
            heheehehehehe
            pioro mam takie dla mnie, czyli lewe, heheehehehe
            co do stolikow tych takich po tzw ksiazke tylko to w szkole przerobili kilka
            i byly!!! mozna im pogratulowac.
            mam kuchenek elektyczna i na blacie sa pokretla do palnikow i sa z... prawej
            strony. a jakze.
            lodowki otiweranie tez nie dla nas.
            pralka to samo
            teraz mi juz nic do glowy nie przychodzi
            jak cos wymysle to tu wpadne.
            pozdrawiam wszystkich genialnych. pa
            nikita


            • agniecha_k Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 12.04.04, 19:02
              ja również jestem totalnie leworęczna
              najbardziej przeszkadza mi brak nożyczek,za pomocą których mogłabym normalnie
              ciąć!!!
              kiedyś cierpiałam z braku pióra, w końcu się dorobiłam
              właśnie robię prawko i nie mogę się przyzwyczaić, że skrzynia biegów jest po
              prawej - na szczęście wybieram się do Japonii, więc i jazda, i pismo znacznie
              wszystko ułatwia
              może jeszcze żelazko...
              a myszkę przestawiłam na lewą strone i po kłopocie

              pozdrawiam wszystkich
              • aniaczepiel Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 15.02.05, 13:15
                lewica
            • sherman-doberman Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 04.10.06, 00:07
              Pralki, lodówki i suszarki jak kupujecie nowe, żądajcie przeniesienia drzwiczek o uchwytów na wygodną
              dla Was stronę. Wszystkie są do tego przystosowane. Jak ostatnio kupowałam, to sprzedawca pytał o
              moje preferencje w tym względzie.
              Żelazko można kupić bezkablowe, albo z przełącznikiem w zadku, który przestawia sznur na wygodną
              stronę.
              Najgorsze są chyba faktycznie noże z ząbkami i nożyczki, choć wiem, że już są nożyczki dla
              leworęcznych, ale nie chciało mi się jechać i kupić.I faktycznie łyżki i garnki do sosów z dzióbkiem.
          • ixtlilto Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 02.05.06, 21:01
            "Krzesełko konferencyjne z blacikiem do notowania z lewej storny - u mnie w
            szkole nie ma ani jednego lewego, a są w kilku salach."

            Popieram!
            Pisanie na standardowych krzesełakach dla praworęcznych to KATORGA!
        • kafelia Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 30.08.05, 12:05
          To ja mam telewizor dla leworęcznych :) Power jest po lewym kciukiem (jestem
          praworęczna)
      • zosiulek Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 04.07.05, 23:33
        jestem leworeczna, ale kiedy posluguje sie sztuccami, to trzymam noz w prawej a
        widelec w lewej rece- tak jak bracia praworeczni :-)
        • ziomalak Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 18.04.07, 19:01
          sprobuj trzymac widelec albo lyzke w prawej... pare razy probowalem - wygladam
          jak uposledzony ruchowo;]
      • gaspara Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 28.08.07, 13:18
        yellow_tiger napisał:

        > A tak z innej bajki zwocilisie uwage ze 90% wind ma przyciski z prawej strony,
        > taki maly zart maszych praworecznych braci;)

        U mnie w wieżowcu przyciski są po lewej:)

        Poza tym problemów z nożyczkami ani myszką nie mam, nauczyłam się obsługiwać
        prawą ręką. Pamiętam tylko koszmar lat wczesnoszkolnych, gdzie mogłam już pisać
        lewą ręką, ale nie mogłam długopisem(wymysł nauczycielki). Podczas nauki pisania
        i kilka lat później musiałam używać tego strasznego pióra, które ciągle
        rozmazywało mi się pod palcami, a ta wredna nauczycielka nie mogła pojąć, jak to
        się dzieje, że mam takie porozmazywane notatki i ubabrane atramentem zeszyty.
        Zawsze miałam jakąś dwóję za estetykę zeszytu.
    • asci Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 08.04.04, 11:22
      Witam wszystkich lewusów,
      Ja jestem totalnie lewostronna, prawą ręką, nogą, okiem, uchem :) nic nie
      potrafię.
      Parę rzeczy mi się nasunęło ale już wszystkie wymieniliście - na te noże to nie
      wpadłam, może ja mam takie dwustronne? Za to zawsze było dla mnie katorgą
      obieranie jarzyn. Byłam jedyną osobą leworęczną w rodzinie i nawet jak była w
      domu obieraczka z takim luźno przymocowanym podwójnym ostrzem to praworęczna
      większość tnąc prawostronnie tak te nożyki wyginała że ja nie mogłam tego
      używać. Teraz mam leworęczną tylko dla siebie. Ktoś tu wspomniał o takich
      krzesełkach ze stolikiem - tak, miałam z tym do czynienia uczęszczając na
      jakieś kursy i wściekałam się strasznie.
      Ale coś innego mi się nasunęło - nie sam brak przedmiotów leworęcznych ale
      problemy z ustawieniem pewnych rzeczy tak żeby wszystkim było wygodnie.
      Przykłady? Proszę bardzo: czajnik elektryczny na kuchennym blacie - mąż sięga
      zawsze prawą, ja lewą ręką i na wzajem sobie go odkręcamy - zawsze ktoś ma nie
      tak ustawiony jakby chciał. Myszka komputerowa - zawsze nie z tej strony, jak
      siadam w domu do komputera to muszę przenosić na drugą stronę (ustawienie
      klawiszy mi nie przeszkadza - tak się nauczyłam) za to w pracy komputer mam
      tylko dla siebie i jest ustawiony tak jak mi wygodnie. I jeszcze wspomnienie ze
      szkoły - zawsze musiałam siedzieć po lewej stronie ławki - inaczej trącałabym
      się rękami z koleżanką praworęczną.
      • katastrofiara wpadalam jeszcze na kilka rzeczy 08.04.04, 20:59
        skrzynie biegow w samochodzie, krajalnica, radio w samochodzie tez po prawej
        stronie, aparta fotograficzny przycisk tez ma po prawej...
        mydleniczka u wiekszosci stoi po prawej na umywalce,
        papier tez po prawej....
        burko z szwkami pos spodem tylko z jednej strony zawsze ma je po prawej
        stronie zeby bylo wiecej blatu na prawa reke.
        lepsze sa takie na koleczkach co mozna przestawic.
        na razie to tyle...
        pozdrawiam.
        pa nikita- monika
        ps. co do czajnika to mam go przypadkiem po lewej stronie.... ale fuks
        • archin Re: wpadalam jeszcze na kilka rzeczy 27.04.04, 23:53
          Wiele z wymienionych w ostatnim 15-leciu designerzy poprawili i mozna je
          użytkować opcjonalnie np.
          >zelazko
          można przekładac kabel w niektórych markach
          >lodowki otiweranie tez nie dla nas.
          j/w tylko z drzwiami

          Odnośnie dbałości o klientów leworecznych (i 10% rynku ;)) mam dobre zdanie o
          Philipsie (drobne AGD) i Amice (lodówki).

          Mnie i mojej córece najwięcej kłopotu nieodmiennie sprawiają wszelkie
          ustrojstwa wymagające wykonania ruchu w prawo:
          klamki (drzwi, okna)
          wkrety
          zamki (w drzwiach, szafkach)
          słoiki (twist)
          i inne drobiazgi

          pozdrawiam
          archin
    • z-o-s-i-a Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 09.04.04, 11:31
      Witam Was! Jestem praworęczna, ale zawsze zastanawiało mnie, czy są jakieś
      sklepy z przedmiotami dla leworęcznych. Jako dziecko uczyłam się robić różne
      rzeczy lewą ręką, tak dla zabawy, ale nie potrafiłam sobie poradzić z
      nożyczkami!! Czułam, że to nie fair, że praworęcznym dzieciom jest łatwiej niż
      leworęcznym (przynajmniej na lekcjach ZPT).
      Przeczytałam wszystkie posty z ciekawością i dokładnie obejrzałam różne rzeczy
      w moim domu (cała moja rodzina jest praworęczna) i zauważyłam, że:
      -żelazko - przewód wychodzi dokładnie ze środka,
      -obieraczka - jest zbudowana i zaostrzona symetrycznie,
      -noże - zaostrzone z dwóch stron (znalazłam jednak kilka praworęcznych noży),
      -widelczyki do ciasta - jednakowo tępe z obu stron :)

      A jeżeli chodzi o drzwi, które się otwierają "ze złej" strony, to chyba zależy
      to tylko od układu mieszkania, a nie od tego czy mają je otwierać prawo- czy
      leworęczni! A lodówki, to są one tak skonstruowane, że można sobie samemu
      zdecydować, w którą stronę będzie się je otwierać, w zależności od tego gdzie
      ma stać.
      A co do skrzyni biegów po prawej stronie, to tego tak łatwo nie można sobie
      zmienić, ale za to praworęczni Brytyjczycy, Japończycy, Australijczycy,
      Maltańczycy i ...(nie przypominam sobie teraz gdzie jeszcze jest lewostronny
      ruch) mają też te problemy!

      Z tego co zauważyłam moje mieszkanie jest bardziej przyjazne dla leworęcznych:
      -lodówkę otwieram lewą ręką (bo stoi lewym boikem przy ścianie),
      -papier toaletowy wisi po lewej stronie (bo inaczej powiesić go nie można),
      -mydelniczki są po lewej stronie (nie wiem dlaczego!),
      -myszka ustawiona jest z lewej strony (bo inaczej nie można jej ustawić),
      ale do takich rzeczy można się przyzwyczaić i wcale nie uważałam tego jako
      ustawienie dla leworęcznych.

      ...ale z nożyczkami i otwieraczami do konserw, to rzeczywiście można mieć
      problemy, jeżeli są "na złą stronę" skręcone!!

      Pozdrawiam wszystkich leworęcznych - praworęczna Zosia :)

      PS...ale telefon trzymam w lewej ręcę przy lewym uchu, bo taki mi wygodniej!!






      widzę, że część z Was ma problemy, które bardzo łatwo można ominąć. Dwie osoby
      narzekały, że kabel z żelazka wychodzi ze złej strony, a
      • mcdalenka1 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 14.04.04, 15:38
        A ja ostatnio doszłam do wniosku,ze większość bankomatów jest dla
        praworęcznych. Mają klawiaturę i podajnik piniędzy umieszczony po prawej
        stronie, a wiec leworęczna osoba musi sie albo przesunąć trochę w prawo, albo
        lekko odwrócić,zeby dotrzeć tam reką.
        • pczuchryta Nie ma co dramatyzować!!! 17.04.04, 21:20
          Już wkrótce będzie i w wawie taki sklep!!!!!!
          • mcdalenka1 Re: Nie ma co dramatyzować!!! 19.04.04, 14:19
            A znasz szczegóły? Gdzie? Kiedy? Jakie produkty?
            • sloggi Re: Nie ma co dramatyzować!!! 21.04.04, 10:05
              Myślę, że to było stwierdzenie ogólne, będą to produkty zachodnie - zatem nie
              obkupię się.
              • pczuchryta Skąd ten pesymizm w głosie...... 22.04.04, 21:25
                Skąd ten pesymizm w głosie nie wszystko musi być takie drogie, choć pewne
                rzeczy faktycznie do tanich nie należą.Być może już za miesiać powinna być
                polska strona i pewna podstawowa grupa produktów dostępna od ręki ocziwiście
                lewej ;-))). Pozdrawiam wszystkich leworęcznych.
                Przemek
                • wanna421 Re: Skąd ten pesymizm w głosie...... 25.04.04, 12:35
                  I dzięki temu przedsięwzięciu my-leworęczni wkroczymy do Unii lepiej"uzbrojeni"
                  Bardzo dobrze!
                  • pczuchryta Nareszcie!!!!!!!!! 26.04.04, 17:41
                    OOOOO i tak ludziska powinniście myśleć!!! Tylko optymizm i nic więcej.
                    Będzie dobrze.
    • abbra Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 05.07.05, 08:07
      Denerwuje mnie , kiedy muszę obierać warzywa nożykiem szczelinowym - ma ostrze
      tylko z jednej strony i muszę obierać prawą ręką ...wrrr ....
      Co prawda już się wprawiłam , ale przydałby się nożyk z ostrzem z drugiej
      strony .
      Podobno gdzieś w Warszawie jest sklep dla leworęcznych - ale nie udało mi się
      go jeszcze zlokalizować .
      • brandonka77 do abrry 05.07.05, 15:11
        no mi tez brakuje normalnego :) noza, zawsze jak chce pokroic nozem z zabkami
        chleb bo jest poszarpany:) jak bedziesz wiedziala gdzie jest taki sklep to daj
        znac,
        jak narazie uzywam nozykow bez zabkow, bo nie umiem prawa reka kroic:)
        • abbra Re: do abrry 06.07.05, 07:44
          znalazłam niedawno taką stronę : www.leworeczni.pl - był tam sklep internetowy
          z różnymi normalnymi :) przedmiotami dla osób leworęcznych .
          • brandonka77 Re: do abrry 06.07.05, 08:38
            dzieki za namiary, zobacze sobie co tam ciekawego maja:)
            • elf Re: do abrry 06.07.05, 17:17
              Witam serdecznie, ja jestem totalnie "lewa", i dopóki nie dostałam nożyczek dla
              leworęcznych, nie wiedziałam, dlaczego w dzieciństwie tak zle mi wycinanki
              wychodziły:-)) ale przez lata się nauczyłam, i teraz jest mi obojetne czy
              używam nożyczek dla proworęcznych czy dla leworęcznych. ale za to "prawi"
              absolutnie nie potrafią posługiwać się nożyczkami dla leworęcznych i zawsze mam
              ubaw jak ktoś np. z gości chce ich uzyć:)
              irytuja mnie przednmioty zwiazane z kuchnia, sporo jest z uchwytami/dzióbkami
              tylko po jednej stronie: czajniki, roboty kuchenne (takiego mam, wrrr),
              chochle, kubeczki, te nieszczęsne otwieracze... Myszkę w pracy sobie
              przestawiłam i jest o niebo lepiej.
      • zlotoslanos Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 06.07.05, 17:31
        Takie nożyki już są, obustronne ,w metalowych sklepach.
      • ixtlilto Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 02.05.06, 21:02
        Heh.. ja sobie poradziłam inaczej... obieram od siebie ;)
      • rzulw Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 30.08.06, 19:03
        taki nożyk kupisz w Ikea i nie jest to specjalny nożyk dla mańkutów. Po prostu
        ma ostrza z obu stron :)

        www.ikea.com/webapp/wcs/stores/servlet/ProductDisplay?topcategoryId=15570&catalogId=10103&storeId=19&productId=58680&langId=-27&categoryId=15969&chosenPartNumber=90082647
        znalazłem tylko taki na ich stronie, ale są tańsze i ładniejsze
    • rzepka Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 06.07.05, 17:13
      sosjerka, otwieracz do puszek - mam taki ktory mnie do szalu doprowadza

      reszta do przezycia, co prawda zdaje sobie sprawe ze swiat zostal napisany dla prawych ale i tak tego nie zmienie, wiec nie denerwuje sie zbednie

      pozdrawiam 10%
      rzepka
    • zlotoslanos Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 06.07.05, 17:24
      Co do noży ,brać jak my do prawej a w lewej widelec.Nikt z postronnych się
      niezorientuje a i łatwiej manipulować sprawniejszą ręką widelcem :) A rzeczy
      stricte dla praworęcznych są wszędzie głupi kontakt zawsze po prawej stronie
      drzwi
      • karmin-cynober Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 06.07.05, 20:10
        Trzymam nozyczki w prawej dloni, kroje chleb prawa reka i naciskam klamke od
        drzwi prawa reka. Na tym sie konczy. Jesc moge zmiennie. Kiedys przecielam
        sobie nerw w prawej dloni. Boli straszliwie jesli sie go nadwyrezy. Otwarcie
        kazdych drzwi doprowadzalo mnie do bolesnych skretow. Nie zdawalam sobie
        sprawy, ze uzywam w tej sytuacji prawej reki. Przeciez mysle lewa!
        Od dziecinstwa trzymalam nozyczki w prawej. Nikt mnie przestawial. Ale kredki w
        lewej. Nie ma problemow z urzadzeniami. Czasem musze wymyslec swoj system na
        opanowanie czegos ale chyba robie automatycznie.
        • zlotoslanos Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 06.07.05, 22:00
          Wiecie niezdawałam sobie sprawy,że pozorne lenistwo syna może być związane z
          uciążliwością dnia codziennego.Te sprzęty ,te skręty rąk,ta
          niedostępność...ręce opadają.Jak wrócę do domu po urlopie muszę się mu
          przyjrzeć dokładniej.
    • kubeczek22 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 07.07.05, 19:09
      Hej ! Cześć leworęczni :) Ja i mój synek należymy do tych wybrańców. Jak syn
      szedł do szkoły kupiłam mu pióro dla leworęcznych a ostatnio o dziwo znalazłam
      w sklepie naboje do pióra dla leworęcznych . Wzięłam od razu kilka pudełek :) A
      co do klawiatury komputera to zawsze się dziwiłam że wolniej piszę (szczególnie
      cyfry)No właśnie ! Cyferki powinny być po lewej stronie !!! Producenci zróbcie
      coś !!!
      • bemola Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 08.07.05, 10:25
        chyba najbardziej mi przeszkadza pióro/długopis bo zawsze jestem umazana, no i
        otwieracz do puszek. Obieraczke mam ruchomą i z każdej strony jest ostra więc
        lewą ręką spokojnie da sie obierać
        Z nożami nie mam problemu, bo akurat kroje prawą ręką, myszkę komputerową tez
        trzymam w prawej. ot taki niepełny lewus ze mnie :)
    • frogfot Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 11.07.05, 22:42
      Witam, prócz tego, co najczęściej wymieniane, mogę dodać broń. Zawsze zamek,
      czy bezpiecznik jest po niewłaściwej stroni.
      ....Ale najwyraźniej w samochodach dźwignia kierunkowskazów powinna być po
      prawej stronie, bo jeno 10% kierowców używa ich, by sygnalizować swoje zamiary
      innym użytkownikom drogi ;) .
      Pozdrawiam
    • kokonka Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 12.07.05, 18:10
      :) noża używam prawą więc mi nie przeszkadza, żelazko też w prawej trzymam,
      podobnie pilota :P
      a to co mi przeszkadza to oczywiscie pioro, bo sie rozmazuje, co prawda
      przyzwyczailam sie do pisania (bo długopisem strasznie bazgrole :P) tylko
      czasem ludzie sie dziwia jak przekrecam kartke i pisze z dolu do gory :P
      no i otwieracze do konserw jak dla mnie to ani lewa ani prawa nie idzie :/

      Pozdrawiam brać leworęczną :D
      • pavvka Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 15.07.05, 10:31
        Ja jestem praworęczny, i zawsze wydawało mi się, że część (powtarzam: część, a
        nie wszystkie) tych problemów, o których mówią leworęczni jest jednak trochę
        wydumana. Mazanie się przy pisaniu czy kłopot z nożyczkami jestem w stanie
        zrozumieć, ale żelazko??? przecież jest w 100% symetryczne względem osi - sznur
        jest na końcu, a nie z prawej ani z lewej. To, czy prasuje się wygodnie, zależy
        od tego jak się ustawi deskę względem kontaktu - jeśli kontakt będzie się miało
        po lewej stronie, to wszystko będzie OK. Co do myszy komputerowych: mój ojciec
        jest leworęczny i ma mysz ustawioną odwrotnie (czyli tak, że prawy przycisk
        jest tym 'głównym'). Ja jakoś nie widzę różnicy - kiedy pracuję na jego
        komputerze, używam tej przestawionej myszy prawą ręką i wcale nie jest to dla
        mnie problem - przyzwyczaiłem się szybko i pamiętam, że guziki są odwrotne.
        • ggigus zelazko?? wydumane? 15.07.05, 16:56
          nie jest wydumane. Jak np. prasujesz na specjalnej, wyprofilowanej desce, to
          musisz z nia potancowac. Np. moja deska ma miejsce do odstawienia zelazka po
          prawej stonie, a ja stawiam je po lewej. Wiec mam takie lekko napdalone
          miejsce, jak sie zapomne i poloze zelazko na desce. I np. te specjalne, wielkie
          stacje do prasowania ze zbiornikiem i takim specj. czyms do prasowania rekawow,
          sa dla praworecznych. Jako au-perka prasowalam kiedys tak ciuchy i wyprasowanie
          koszuli wymaga tanca wokol deski.
          • pavvka Re: zelazko?? wydumane? 15.07.05, 17:27
            Ja nie widziałem deski do prasowania, która by nie była symetryczna względem
            swojej osi podłużnej i dalej nie wiem, na czym polega problem. Przecież można
            stanąć z drugiej strony deski, tak, żeby to miejsce do odstawienia żelazka mieć
            po lewej. Twoja pozycja będzie wtedy dokładnie lustrzanym odbiciem pozycji
            osoby praworęcznej mającej to miejsce po prawej stronie. Nożyczki i pismo
            różnią się od swoich lustrzanych odbić, dlatego z nimi rzeczywiście jest
            problem, ale ze sprzętami, które się nie różnią, nie ma prawa być kłopotów. W
            tym przypadku leworęczność jest po prostu pretekstem służącym do tłumaczenia
            frustracji. Prasowanie jest po prostu w ogóle uciążliwe. Ja, będąc praworęczny
            i mając normalną deskę do prasowania, też czasem się zaplątuję w kabel albo
            zahaczam nim o to co prasuję i z powrotem to gniotę - to zupełnie nie zależy od
            prawo- lub leworęczności.
            • ggigus ale 15.07.05, 17:32
              jesli ogladam tivi i prasuje, to mam miejsce do odstawienia po proawej stronie.
              Zelazko trzymam w lewej. Jesli odwroce deske, nie widze ekranu. Proste? I dla
              mnie prasowanie nie jest uciazliwe, slowo, lubie to.
              • pavvka Re: ale 15.07.05, 17:39
                "Jesli odwroce deske, nie widze ekranu"

                Tego jako żywo nie rozumiem. Mógłbym zrozumieć, że jeśli sama staniesz po
                drugiej stronie deski, to jesteś tyłem do telewizora, ale żebyś od odwrócenia
                deski przestawała widzieć telewizor? To jakieś czary...
                • ggigus proste 15.07.05, 17:43
                  tivi mam przed soba i deske tez. zaostrzony koniec do prasowania rekawo n po
                  prawej stronie. Wiec sie wychylam, jak prasuje rekawy. Jak chce miec to
                  wszystko na druga strone, odwracam deske i stoje tylem do tivi. Moze sprobujesz
                  u siebie?
                  • ggigus ha! 15.07.05, 17:47
                    wzielam deske i sprawdzilam ,ze jest dla prawych. Bo to miejsce cienkie,
                    wydluzone do rekawow jest po prawej stronie. A dla mnie byloby lepiej na
                    odwrot. A deske nie zawsze da sie odwrocic. Nie w kazdym punkciem ieszkania.
                    ja np. w kuchni prasuje w jednym, malym kacie, bo i kabel musi miec dojscie do
                    pradu i deska po wlasc. stronie.
                    • pavvka Re: ha! 15.07.05, 17:53
                      Zgoda - trzeba mieć we właściwym miejscu gniazdko, inaczej może być problem.
                      Ale równie dobrze człowiek praworęczny może mieć tak usytuowane gniazdka, że
                      będzie musiał stać tyłem do telewizora, żeby ustawić deskę tak jak chce - i co,
                      wtedy to będzie dowód na dyskryminację praworęcznych?
                      • ggigus nie, 15.07.05, 17:56
                        ja nie pisze o dyskryminacji lewor. nigdy tego nie lubilam i nie lubie. ale
                        takie miejsce jest mi ciezko znalezc, bo wsz. musi grac - strona i przewod.
                        Prawoereczna osoba ma lepiej, bo nie musi tanczyc ze znalezniem strony deski.
                        • pavvka Re: nie, 15.07.05, 17:59
                          Musi tańczyć dokładnie tak samo, tylko na odwrót (tzn. w lustrzanym odbiciu)
                          • ggigus nie, nie musi 15.07.05, 18:01
                            bo przy prasowaniu na zaostrzonym koncu osoba praworeczna nie musi sie az tak
                            wychylac w druga srone.
                            • pavvka Re: nie, nie musi 15.07.05, 18:09
                              Ale zrozum, że to nie leworęczność, tylko Ty sama sobie utrudniasz życie,
                              ustawiając się po tej stronie deski, po której się ustawia osoba praworęczna,
                              zamiast po naturalnej dla Ciebie, czyli odwrotnej.
                              • ggigus deska do pras. - dyskryminacja leworecznych 19.07.05, 17:03
                                a jednak nie masz racji! zaostrzony koniec deski jest ZAWSZE na prawa strone,
                                jesli ustawisz deske przed soba, zobaczysz to. I tak samo jest z moja deska.
                                nie odwracam sie do prasowania po stronie osob praworecznych, innej strony nie
                                mam do wyboru. iiedy odwroce deske, dalej mam zaostrzony koniec po prawej
                                stronie.- On tam jest zawsze. Mozesz sam sie przekonac.
                                • pavvka Re: deska do pras. - dyskryminacja leworecznych 21.07.05, 13:51
                                  Jesteś pewna, że mówisz o DESCE DO PRASOWANIA? (czyli sprzęcie wyglądającym
                                  mniej więcej tak: www.abc-hurt.com.pl/sprzet/sprzet/zelazka/index.php?
                                  id1=deska)
                                  To zdjęcie jest zrobione z takiej perspektywy, z jakiej patrzy na nią osoba
                                  praworęczna stojąc przy niej. Leworęczna osoba prasująca, gdyby była na tym
                                  zdjęciu, stałaby za deską i była odwrócona przodem.
                                  Być może mówisz a jakimś typie deski do prasowania, która nie ma osi symetrii
                                  (wtedy rzeczywiście odwrócenie deski nie jest idealnym rozwiązaniem), ale ja
                                  takiej nigdy nie widziałem, więc musiałabyś opisać dokładniej jak toto wygląda.
                  • pavvka Re: proste 15.07.05, 17:49
                    Zaraz... pogubiłem się... zdecyduj co masz teraz po prawej kiedy prasujesz -
                    zaostrzony koniec czy miejsce do odstawiania żelazka?
                    • ggigus kurcze 15.07.05, 17:54
                      sorek, zawsze myle lewa i prawa (to jesz niezalezne od leworecznosci!)
                      zaostrzone miejsce po prawej , a do odstawienia po lewej. I jak obejrzalam
                      sobie moja deske, nadpalone miejsce mam tuz PRZED miejscem norm. do odstawienia
                      zelazka. Bo ja musze sie bardzo wychylic na prawa strone przy prasowanie lewa
                      reka na zaostrzonym miejscu. Gdybym chciala odstawic zelazko norm. musialabym
                      troche potanczyc przy prasowaniu - prasuje na siedzaco. A gdyby wszystko bylo
                      na odwrot, wszystko byloby oki.
                      • pavvka Re: kurcze 15.07.05, 18:05
                        Ale ja się absolutnie zgadzam, że prasowanie lewą ręką przy takim ułożeniu
                        deski, jakie teraz stosujesz, musi być męczące. Mówię tylko, że to nie ma
                        sensu, bo gdybyś deskę ustawiła odwrotnie, byłoby Ci tak samo wygodnie
                        prasować, jak osobie praworęcznej. Reasumując, Twój problem nie polega na
                        nieodpowiedniości deski, tylko na złym ustawieniu telewizora w stosunku go
                        gniazdek elektr. Gniazdka trudno raczej przesunąć, więc masz wybór - albo
                        zrezygnować z telewizji w czasie prasowania i ustawić się po właściwej (dla
                        osoby leworęcznej) strony deski, albo przestawić telewizor (jeśli masz miejsce).
            • ggigus aha 15.07.05, 17:34
              nie pisalam o jakosci prasowanych rzeczy i zagnieceniach, a otym, po ktorej
              stroniem ozna odstawic zelazko. sprawdz, jak jest u Ciebie.
        • ya_basta Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 26.07.06, 21:32
          a ja jestem leworeczny i calkowicie sie zgadzam ze wiekszosc tych problemow jest calkowicie wydumana.
    • czytelnik_wtorkowy Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 13.07.05, 00:27
      Jakoś nigdy nie miałam problemu z rzeczami dla praworęcznych - tylko cienkopisy na śliskim papierze czasem mi się rozmazują. Nauczyłam się pisać piórem jakoś z góry, więc zdążyło zaschnąć, nim mogłam je rozmazać. Tylko trochę przeszkadzają wyprofilowane nożyczki - uwierają w dłoń... Z myszki korzystam prawą ręką i nie wiem, co za różnica jest w klawiaturze dla leworęcznych - cyfry i strzałki po lewej czy jak?
      Denerwujące jest za to, gdy ludzie się śmieją jak piszesz albo kroisz chleb. Co za różnica przecież...
      • bet-ka Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 15.07.05, 16:02
        A ja kupiłam kiedyś podręcznik do robótek ze schematami i opisem dla
        leworęcznych i to dopiero była czarna magia :) Należę do
        leworęcznych "zsocjalizowanych" przez szkołę. Efekt: piszę prawą, rysuję
        lewą :) fajnie wygląda jak piszę i podkreślam, bo albo przekładam pisak albo
        uzywam dwóch :)))
        A otwieracz mam jeden i strzegę jak źrenicy oka bo to jedyny jakiego potrafię
        używać.
        • ixtlilto Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 02.05.06, 21:04
          Bet-ka,
          gdzie takie cudo dostać? Bo moja Mama powiedziała, że na drutach mnie nie
          nauczy , bo nie wie jak mi pokazać nawet najprostrze ściegi na drugą stronę ;)))
          • sherman-doberman Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 04.10.06, 00:23
            naucz się sama. Do robótek zawsze miałam dwie lewe ręce, ale obserwując mamę, jakoś się nauczyłam.
            Tylko kiedyś rozmawiałam z mamą robiąc na drutach i nagle mama zbaraniała i zaczęła patrzeć na
            moje ręce. I co się okazało? Że robiłam jeden rząd w jedną stronę, a potem, zamiast przekręcić robótkę
            i znowu robić w tę samą stronę, po prostu zaczęłam robić w drugą stronę nie obracjąc robótki.
            O ile wiem, nikt z moich znajomych takiego numeru nigdy nie wykonał. A przy okazji wyjaśniło się,
            dlaczego mi wzory nie wychodziły. Niestety trzeba robić na drutach w jedną stronę, obojętnie w którą.
    • aurelia_b Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 23.07.05, 08:59
      Zdecydowanie aparat fotograficzny i otwieracz do konserw. Poza tym irytują mnie
      bankomaty i to, że w urzędach długopis na sprężynce przymocowany jest zawsze po
      prawej stronie okienka - teraz już zawsze chodzę z własnym.
    • paris_16 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 27.04.06, 14:12
      nozyczek brakowalo mi przez cale 5 lat, ale wreszcie sie dowiedzialam,ze ktos
      sie nad nami zlitowal i laskawie wymyslil te dla nas. denerwuje mnie ze
      wszystkie przyciski na roznych urzadzeniach sa zawsze po prawej stronie, np. u
      aparatu fotograficznego. i jak robie zdjecie to nigdy nie wyjdzie nornalne.
      biurko rowniez jest dostosowane do praworecznych, a jak usiade przy nim, to mi
      lewa reka zwisa, a po prawej stronie mam mnostwo wolnego miejsca. rowniez nie
      moge poradzic sobie z wlaczeniem kosiarki spalinowej,bo ma "to cos" do
      pociagniecia po prawej stronie. i zawsze musze kogos poprosic , zeby mi
      wlaczyl. no a oprocz tego to: noz, nozyk do obierania zimniakow. ogolnie to mi
      nic nie pasuje z tego praworecznego swiata. no ale coz, taki nasz los, Drodzy
      Leworeczni :-):-)
    • duszam Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 18.07.06, 14:34
      jest cos jeszcze... zmiotka! cala moja rodzina jest praworeczna i z biegiem
      czasu wlosie zmiotki wyprofilowalo sie w kiedunku 'posuwu' ( :D ) osoby
      praworecznej, gdy ja mam cos zmiesc musze robic to 'pod prad'.
    • ja_magnes Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 21.07.06, 23:58
      NOŻYCZKI!! Kiedyś w sklepie widziałam takie "nibylewe" ale projektant był
      najwidoczniej praworęczny i chyba myślał, że wystarczą "odwrotnie" wyprofilowane
      uchwyty. A przecież chodzi o odwrotnie spięte noże! Fakt, że specjalnie takich
      nożyczek nie szukałam, bo zdążyłam się przyzwyczaić do różnych niedogodności,
      ale w szkole zawsze był problem z wycinankami.
      Poza tym jestem prawo-lewo, bo lewo to w zasadzie pisanie w zeszycie i te
      nożyczki... i zajęcia wymagające precyzji. sporty wszelakie prawo, pisanie na
      tablicy prawo, mysz komputerowa prawo, noże prawo, konserwy prawo. Rysowanie -
      bez znaczenia, jednakowo beznadziejnie.
      Co denerwuje - biurka, długopis w urzędzie, stoliki konferencyjne (5 lat studiów
      tak przeżyłam bo nawet zwykłych ławek nie było), pisanie na kartkach
      bezpośrednio w segregatorze.
      W podstawówce miałam takie pióro chińskie, w którym od pisania lewą ręką
      stalówka wygięła się o 90 stopni. Atrament leciał akurat, że nie dało rady tego
      rozmazać więc było ok. Tylko potem pióro złamało się na pół i innego takiego już
      nie miałam.

      Pozdrawiam :) magness
      • dwakretki Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 22.07.06, 22:04
        teraz "na topie" są kubeczki z nadrukiem w środku na ściance. ale nadruczek
        widać tylko gdy trzymasz kubeczek w prawej ręce ;-(
        z piórem nie miałem problemu
        nożyczki to problem jeśli są wyprofilowane dla praworęcznych
        problemem jest otwieracz do konserw i jeden typ bankomatu (ma przyciski głęboko
        ukryte z prawej strony). a długopisy na sprężynkach są całkiem śmieszne, trochę
        siły i były po "dobrej" stronie
    • madzialena7777 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 23.07.06, 09:53
      Pierwszy z brzegu przykład to duża łycha do nalewania np. kompotu, która ma
      dzióbek.Dla praworęcznych lub akrobatów!
      Jestem leworęczna,prawonożna i prawooczna więc szybka odpowiedź na proste
      pytanie o strony prawa/lewa jest poza moim zasięgiem. Zastanawiając się nad
      odpowiedzią zadaje w myślach pytanie:którą ręką piszę, by dać odpowiedź na
      pytanie która to będzie lewa i mając te wyjściowe ustalenia podaję informacje w
      prawo/w lewo.Mama próbując nauczyć mnie rozpoznawania stron chciała zastosować
      chwyt:którą ręką się żegnasz? myśląc, że to takie oczywiste, jednak to nie
      zadziałało, mogłam przeżegnac się bez trudu obydwiema rękami, więc szukałam
      innego odnośnika
    • klymenystra Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 24.07.06, 04:26
      -rondelki z dziobkiem- zawsze jest po zlej stronie (ten dziobek :) )
      -otwieracze
      -zarowki powinny sie wkrecac w druga strone :)
    • klymenystra Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 24.07.06, 04:30
      i jeszcze- drzwi od lodowki. otwieraja sie w zla strone :)
      • mouchi Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 24.07.06, 10:36
        drzwi w lodówce można odwrócić, tzn. przełożyć zawiasy i ojuz otwierają się na
        właściwą stronę:)
        • klymenystra Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 24.07.06, 14:52
          ano mozna :) tylko co zrobic, jak reszta domownikow jest praworeczna? :)
    • mrufka_88 Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 13.08.06, 23:49
      NOŻYCZKI !
      chyba dla leworęcznych wymyślono arabski - wreszcie nie brudziłabym lewej ręki
      dlugopisem :)

      jestem leworeczna i prawonożna
      • obureczna Re: Rzeczy lewostronne których Wam brakuje 06.02.08, 21:43
        zawsze mnie fascynowały i przyciągały te arabskie znaczuszki;) będąc
        dzieckiem zresztą sama tworzyłam dla siebie tajemnicze kody,
        oczywiście z prawej do lewej:)
        teraz tak: piszę lewą ręką ale prawą jeśli potrenuję przez jakieś
        trzy tygodnie będę pisać tak samo dobrze, kiedyś próbowałam... tylko
        po co:)hmm choć na tablicy pisałam prawą. poza tym jestem dosłownie
        oburęczna, bo część rzeczy robię lewą częsc prawą, to zależy... no
        właśnie nie wiem od czego:)
        1. noże: nie sprawiają mi kłopotu, a jeśli to przekładam do drugiej
        ręki i jest oki;)tylko te ząbki przy chlebie do pieczywa...
        2.obieracz do warzyw: p/w, ale raczej nie używam:P
        3.nożyczki: po prostu tnę prawą. kiedyś chwyciłam to "ustrojstwo";)
        dla lewych i dla mnie było to przekombinowane:D
        4.otwieracz do konserw: nigdy się nie zastanawiaam nad tym, dlaczego
        nie lubię puszek bez tego czegoś do pociągnięcia;P
        5.wszelka elektronika typu aparaty itp:no tak, guziczek kłopotliwy,
        zdjęcia robię prawą,
        6.inne kuchenne pomoce typu dziubki nie dziubki: nie zastanawiałam
        się nad tym wcześniej, chwytam jak mi wygodnie nalewać a nie jak
        dobrze dla ręki:)
        7.myszka: w prawej, jak stoję obok kogoś i mu pomagam to w lewej...
        8.deska do prasowania, żelazko: trzymam w prawej a prasuję z deską
        ustawioną na lewo i się dziwię że coś mi niewygodnie xD no więc
        przekładam, żelazko do lewej, deska na prawo. hmmm tak też źle...
        xDxDxD
        9.linijka:czasem trzymam w prawej, czasem w lewej i odejmuję
        centymetry żeby dobrze odmierzyć;)
        10.automat do coli itp: po prostu stoję sobię oglądając boczną prawą
        ścianę wrzucając monety a ludzie się gapią;)

        ze szkołą nigdy problemów nie miałam. może dlatego, że koleżanka w
        ławce była leworęczna i nauczyciele nie zauważyli żebyśmy sobie
        przeszkadzały więc nie zauważyli nic:) a na tablicy jak wspomniałam
        to prawą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka