Dodaj do ulubionych

Bóg, anioł i diabeł

01.05.10, 15:49
Natchnął mnie fragment wątku na temat sławetnego mokumentu.

Bóg, anioł i diabeł w języku.

Chodzi mi o wykrzyniki w rodzaju "Do diabła!", "O Boże", "Na litość boską", "O matko (boska)"; o określenia "boskie", "rozanielony", o całą masę porzekadel w rodzaju "Gdzie diabeł nie może..." czy powiedzeń o liczeniu diabłów na końcu szpilki.

Funkcjonują powszechnie, ale o czym to świadczy?
Boga wzywają bardzo często katolicy, choć nie powinni (moim znajomym protestantom się to nie zdarza).
Czy ateista może używać takich powiedzeń :)?
Czy znikną razem z religią? (Mnie by bylo szkoda wszystkich moich domowych, oswojonych diabłów nakrywających różne rzeczy ogonem.)

Czy skoro religia jest obecna w polityce i część polityków co i rusz się do Boga i "wartości" odnosi, czy należy i wypada ten balon przekłuwać, czy też należy traktować go z szacunkiem, żeby nie ranić ważnych dla wielu uczuć - w końcu, jak napisal baca, nie każda pobożność jest szkodliwa, nie w każdym przypadku dewocja miesza się z polityką, co już niewątpliwie szkodliwe jest.
Obserwuj wątek
    • strikemaster Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 16:37
      > Boga wzywają bardzo często katolicy, choć nie powinni (moim znajomym protestant
      > om się to nie zdarza).

      Nie wierzę, zbyt często pisuję na anglojęzycznych forach. :)

      > Czy ateista może używać takich powiedzeń :)?

      Może nie używać, mi to dobrze wychodzi.
      • angelfree Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 16:54
        > Nie wierzę, zbyt często pisuję na anglojęzycznych forach. :)

        Skąd wiesz, że to protestanci? Może katolicy, albo ateiści. ;)
        Muszę zwrocić uwagę, podczytuję amerykańskie fora, ale nigdy nie patrzylam na
        nie pod tym kątem.
        Znajomi polscy protestanci, powinnam byla napisac. Moze dlatego, ze są
        mniejszością traktują to bardziej serio?

        > Może nie używać, mi to dobrze wychodzi.

        Mnie oduczył okres wspólnej pracy z pewnym świadkiem Jehowy, bardzo zacnym
        zresztą, ktory się wewnętrznie skręcal na wszystkie moje "O moj Boże".
        Ale, jak napisalam, żal mi calej sfery języka.
        • Gość: majenkir Re: IP: *.hsd1.ma.comcast.net 01.05.10, 20:34
          angelfree napisała:
          > Muszę zwrocić uwagę, podczytuję amerykańskie fora, ale nigdy nie
          patrzylam na nie pod tym kątem.

          Na amerykanskich forach to oni ciagle "send the prayers" ;)
          • strikemaster Re: 01.05.10, 21:11
            Nie tylko, oh my God też wklejają prawie do każdej wypowiedzi. :)
    • matylda1001 Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 17:08
      To tylko takie powiedzenia, używane dla wzmocnienia efektu, wyrażenia
      emocji. Nie mają nic wspólnego z wyznawaną/nie wyznawaną wiarą.
    • easz Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 18:14

      Ja używam np. określeń 'stajnia augiasza', 'puszka pandora', 'syzyfowe prace' itp. I czy coś z tego wynika a propos? A tam.
      • strikemaster Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 18:16
        Chyba chciałaś napisać "stajnia Augiaszy"? :)
        • easz Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 18:23
          strikemaster napisał:

          > Chyba chciałaś napisać "stajnia Augiaszy"? :)

          Nie, Augiasza to musiała ją posprzątać;)
          • Gość: kieprze_paczynsch Re: Bóg, anioł i diabeł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.10, 18:33
            > Nie, Augiasza to musiała ją posprzątać;)

            Nie pan Dor?
            • easz Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 18:56

              Pan Dor ponoć musi zarabiać... Nie wiem, to z Seksmisji jest a wszyscy lubią Seksmisję, czyż nie?

              Propos Boga w języku potocznym i odruchowym - ja mawiam równie często 'o, bogini!', a słyszę jeszcze częściej z ust innych 'o Jezu!' obok 'o, kurwa!', w jednym zdaniu - więc się chyba wyrównuje? ;)
              • kieprze_paczynskich Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 19:05
                Słyszałem kiedyś tak:
                "O Jezu! Kurwa jego mać, co to ma być?"
                • dritte_dame Re: Jezus i ... 01.05.10, 19:58
                  kieprze_paczynskich napisał:

                  > Słyszałem kiedyś tak:
                  > "O Jezu! Kurwa jego mać, co to ma być?"

                  A słyszałeś jak to było gdy razu pewnego Niemen spotkał na ulicy Rodowicz..? ;))
                  • kieprze_paczynskich Re: Jezus i ... 01.05.10, 20:21
                    > A słyszałeś jak to było gdy razu pewnego Niemen spotkał na ulicy >Rodowicz..? ;)

                    Dawaj!
                    • dritte_dame Re: Jezus i ... 01.05.10, 21:56
                      kieprze_paczynskich napisał:

                      > > A słyszałeś jak to było gdy razu pewnego Niemen spotkał na ulicy >Rodowicz..? ;)
                      >
                      > Dawaj!

                      No więc, gdy tak na siebie nagle wpadli, zaskoczona Maryla pomyślała:
                      "O kurwa! ale Jezus..."
                      a Czesiek: "O Jezus! ale kurwa..."
      • seth.destructor Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 18:16
        Że jesteś polonistką:)
    • Gość: kieprze_paczynsch Re: Bóg, anioł i diabeł IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.05.10, 18:31
      Bóg istnieje właśnie w słownictwie. W literaturze, w mowie potocznej, nie ma go
      w mowie urzędowej oprócz nadętych preambuł, bo jak te preambuły nic nie oznacza.
      Źle czy dobrze? Obojętnie. Ani epatowanie tym słowem, ani alergiczne unikanie
      nie mieści się w granicach tolerancji. Nie wyobrażam sobie człowieka
      tolerancyjnego domagającego się usunięcia słowa "bóg" ze słownictwa potocznego,
      ani też żądającego szczególnej dla słowa ochrony czy miejsca. Bo to powinna być
      sfera całkowicie prywatna. Inną sprawą jest polityka, mowa oficjalna czy
      urzędowa. Tam słowo bóg nie ma racji bytu jako nic nie oznaczające (lub
      oznaczające wszystko, co na jedno wychodzi) Ludzie powołujący się na "Boga" czy
      "wartości" mimo wielokrotnych próśb nie zechcieli zdradzić, co te słowa według
      nich oznaczają, na tym forum również.
    • dritte_dame Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 20:04
      angelfree napisała:

      > Natchnął mnie

      I nawet w tych dwóch słowach też jest wiadomy wpływ...;)
      • angelfree Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 20:28
        Myślisz, że "zainspirował" byłoby bardziej odpowiednie? ;)
        • dritte_dame Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 22:27
          angelfree napisała:

          > Myślisz, że "zainspirował" byłoby bardziej odpowiednie? ;)

          Mnie tam w sumie i oryginał nie przeszkadza.
          Lubię językową różnorodność.
          O ile ktoś nie wkłada na serio w tradycyjną formę równie archaicznych treści.
    • kolter-xxl Re: Bóg, anioł i diabeł 01.05.10, 22:34
      angelfree napisała:

      > Chodzi mi o wykrzyniki w rodzaju "Do diabła!", "O Boże", "Na litość boską", "O
      > matko (boska)"; o określenia "boskie", "rozanielony", o całą masę porzekadel w
      > rodzaju "Gdzie diabeł nie może..." czy powiedzeń o liczeniu diabłów na końcu sz
      > pilki.

      Zapomniałaś o najważniejszym ; o matko boska częstochora !!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka