dritte_dame
07.06.10, 21:58
majaa napisała:
> Nie rozumiem, o co Ci chodzi, dla tego kto wierzy ta wiara po prostu
> jest prawdziwa i on dzieli się swoimi odczuciami z innymi.
"Dzielenie się swymi odczuciami" natury religijnej jest szerzeniem religijnej infekcji w umysłach innych ludzi.
Ale jeszcze większym problem jest to, że ten kto wierzy, oprócz dzielenia się wrażeniami także działa tak, jakby jego wiara była prawdziwa.
("Prwadziwa" nie w sensie: "prawdziwie istniejąca" tylko: "prawdziwie opisująca rzeczywistość.")