Dodaj do ulubionych

Dobre maniery

30.06.10, 19:41
Wiemy, ze Bronek nie popisal sie w trakcie uroczystosci pogrzebowych (lotnisko). Zaczynam chyba pewne rzeczy rozumiec. Najwiekszy popis chamstwa, braku kultury, niedojrzalosci na forum Spoleczenstwo daja zwolennicy Bronka. Ja sam prawie codziennie podam ofiara inwektyw albo innych aktow slownej przemocy. Jest to przykre, ze wyksztalcenie na poziomie magistra nie zapewnia czlowiekowi taktu, umiaru i kultury osobistej. Czy mamy do czynienia z bledem wychowawczym, bledem ukrytym w systemie szkolnictwa, czy tez brak manier jest wynikiem kodu DNA? Czy to polityka wznieca chamstwo w ludziach czy tez ludzkie chamstwo degraduje polityke? Czy naprawde czlowiek o odmiennych pogladach nie ma miejsca w polskiej debacie publicznej?

Obserwuj wątek
    • smutek20 Re: Dobre maniery 30.06.10, 19:55
      jaki kandydat tacy zwolennicy
      nie tylko Ty padasz ofiara inwektyw
      bo ja też
      notorycznie jestem obrażana ale cóż ...
      jak ktoś jest chamem , prostakiem to inaczej nie potrafi
      ale wśród zwolenników Bronka są wyjątki
      • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:07
        Widze, ze arystokratyzacja kraju przebiega w szybkim tempie. Nie zniechecam sie, mimo ze ciezko nam sie dyskutuje. To nie jest idealna kombinacja: moj zar polemiczny i ich sloma w butach. Bedzie sie dymilo. Ale musimy kontynuowac dialog.
        • lernakow Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:16
          rata.sofisticada napisała:

          > To nie jest idealna kombinacja: moj zar polemiczny
          > i ich sloma w butach. Bedzie sie dymilo. Ale musimy
          > kontynuowac dialog.
          >
          Przy takim podejściu to nie dialog, tylko połajanka. Ale każdy podbija
          sobie ego jak umie.
          • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:41
            Przy takim podejściu to nie dialog, tylko połajanka. Ale każdy podbija sobie ego jak umie.

            To nie polajanka, tylko sygnalizacja problemu. W ten sposob kazdemu mozna przypiac latke egowca.
            Ty jestes inny, ale generalnie Bronkowcy nie sa nastawieni na dialog. Mam wrazenie, ze Bronowcy czuja sie kiepsko w demokracji.
            • lernakow Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:06
              rata.sofisticada napisała:

              > To nie polajanka, tylko sygnalizacja problemu.
              >
              Sygnalizacja i od razu rozwiązanie. Bo jak wychodzisz z tekstem o
              słomie w butach, to dialogu spodziewać się nie należy, więc potem
              możesz z radością głosić, że proszę bardzo: dialogu nie ma.

              > W ten sposob kazdemu mozna przypiac latke egowca.
              >
              Można próbować. To, czy łatka się utrzyma, nie zależy od
              przypinającego, tylko od nosiciela ewentualnej łatki.

              > Ty jestes inny, ale generalnie Bronkowcy nie sa nastawieni
              > na dialog. Mam wrazenie, ze Bronowcy czuja sie kiepsko
              > w demokracji.
              >
              Ojej - od razu jestem inny. Jak miło.
              A na poważnie: i Bronkowcy i Jarkowcy i w ogóle Ktosiowcy nie są
              nastawieni na dialog. Niektórzy ludzie każdy problem sprowadzają do
              kwestii "kto", a nie "co", czyli - że się tak uczenie wyrażę - "ad
              personam".
              W efekcie każde słowo wodza jest słuszne, a każde słowo oponenta jest
              bzdurą, chamstwem i bezpardonowym atakiem. Nawet jeżeli wódz nagle
              zmienia zdanie - dla Ktosiowca to nie problem, bo przecież on nie
              słucha słów, tylko wierzy w postać. Jeżeli trzeba ocenić sędziego, to
              przypominają sprawy podmiotowo, a nie przedmiotowo (czyli kto przeciw
              komu, a nie w jakiej kwestii się procesował i na czyja korzyść - a
              nie w jakiej treści - zapadło rozstrzygnięcie).
              Może to jest słuszne - w sumie człowiek jest czymś bardziej
              konkretnym, niż jego słowa i czyny. A może niesłuszne, bo prowadzi
              szybką ścieżką do moralności Kalego (przy czym "Kali" jest wtedy
              ponadjednostkowy, dotyczy rodziny, partii, narodu). Jak by tego nie
              oceniać - ja widzę i Bronkowców i Jarkowców. Ale Jarkowców widzę
              więcej.
        • wilma.flintstone Re: Dobre maniery 01.07.10, 09:59
          rata.sofisticada napisała:

          >To nie jest idealna kombinacja: moj zar polemiczny i ich sloma w
          >butach.

          A nich mnie! Potwornie zaluje, ze opieka nad niemowleciem
          uniemozliwia mi czestsze bywanie na forum, bo z Ciebie jest
          normalnie jeden z ciekawszych tu okazow w ostatniej pieciolatce (mam
          nadzieje, ze to nie byla inwektywa? ;D)!
          • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 01.07.10, 14:40
            A nich mnie! Potwornie zaluje, ze opieka nad niemowleciem
            uniemozliwia mi czestsze bywanie na forum, bo z Ciebie jest
            normalnie jeden z ciekawszych tu okazow w ostatniej pieciolatce (mam
            nadzieje, ze to nie byla inwektywa? ;D)!


            Spoko, nie byla. Ale wolalbym, abys mnie zapamietala jako tego, ktory walczyl m.in. za Twoj paszport i prawo do glosowania. A kto wie - moze po klesce Bronka beda rozmyslac takze i o tym, zeby odbierac Polakom-emigrantom polskie nazwiska. W przypadku ludzi, ktorzy lubia kolektywnie karac - nigdy nie wiadomo co wymysla. No ale wtedy Jarek im pokaze fige z makiem.
            • wilma.flintstone Re: Dobre maniery 01.07.10, 16:04
              rata.sofisticada napisała:

              > Ale wolalbym, abys mnie zapamietala jako tego, ktory walczyl m
              > .in. za Twoj paszport i prawo do glosowania.

              Coz, dziekuje bardzo, aczkolwiek gdyby mi je nagle odebrano, to
              raczej bym sie nie pochlastala.

              > A kto wie - moze po klesce Bronka beda rozmyslac

              Bardzo lubie te enigmatyczna polaryzacje na my i ci
              tajemniczy oni...Rozumiem jednak, ze jako zwolennikowi
              Jaroslawa, wszelkie podzialy sa bliskie Twemu sercu.

              >zeby odbierac Polakom-emigrantom polskie nazwiska

              To akurat mnie nie dotyczy, bo i tak nie nosze polskiego nazwiska.


              > No ale wtedy Jarek im pokaze fige z makiem.

              Boziu, co by to bylo, gdyby tego Jarka nie bylo :D
              • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 01.07.10, 18:51
                Coz, dziekuje bardzo, aczkolwiek gdyby mi je nagle odebrano, to raczej bym sie nie pochlastala.

                Ja tez sie nie pochlastam. Skieruje sprawe do Europejskiego Trybunalu Sprawiedliwosci i tam bede walczyl przeciwko dyskryminacji.

                Bardzo lubie te enigmatyczna polaryzacje na my i ci
                > tajemniczy oni...Rozumiem jednak, ze jako zwolennikowi
                > Jaroslawa, wszelkie podzialy sa bliskie Twemu sercu.


                Czy Ty tez dalas sie zlapac na lep "podzialow"? Wczoraj wyczytalem, ze wybitny kompozytor Michal Lorenz uzasadnil swoje popracie dla Jarka tym, ze Jarek moze zakopac podzialy.

                Boziu, co by to bylo, gdyby tego Jarka nie bylo :D

                Zupelny brak kontroli strony przeciwnej. No i ja bym sie czul troche samotny.

                • wilma.flintstone Re: Dobre maniery 01.07.10, 20:32
                  rata.sofisticada napisała:

                  > Ja tez sie nie pochlastam. Skieruje sprawe do Europejskiego
                  >Trybunalu Sprawiedliwosci i tam bede walczyl przeciwko
                  >dyskryminacji.

                  A mnie, po I-wszej turze wyborow prezydenckich zaczyna to coraz
                  mniej obchodzic. Zwlaszcza, ze akurat bylam w tedy w kraju i TVN24
                  ogladany tam ma zupelnie inny ladunek emocjonalny niz wlaczony
                  tutaj ;) Tak wiec gdyby nie fakt, ze rodzina w Polsce mi marudzi, ze
                  kazdy glos sie liczy, to w II turze nie poszlabym glsowac. Widac
                  racje maja ci, ktrzy twierdza ze Polacy za granica nie moga wiedziec
                  czego tak naprawde chce narod w kraju, a narod w kraju pokazal ze
                  licza sie emocje i sentymenty, no i ze chyba jednak chce na
                  prezydenta Jaroslawa. To co ja im bede na sile dogadzac...?


                  >> Czy Ty tez dalas sie zlapac na lep "podzialow"?

                  Ze powtorze za Matylda: Ty naprawde uwazasz swoich rozmowcow za
                  polglowkow, czy to tylko takie zarciki? "Lep" podzialow? PiS i
                  Kaczynscy zaistnieli i istnieja tylko dzieki podzialom. Podzialom,
                  przyznaje, dokonanym z mistrzowska precyzja, podzialom dzieki ktorym
                  Jaroslaw, nawet jako lewicowiec, jest przez swoj elektorat kochany i
                  popierany.


                  > Zupelny brak kontroli strony przeciwnej. No i ja bym sie czul
                  >troche samotny.


                  Co w takim razie poczniesz, jesli jednak wygra Bronislaw? Pytam
                  powaznie, no w koncu to nie jest niemozliwe.
                  • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 02.07.10, 01:38
                    Ze powtorze za Matylda: Ty naprawde uwazasz swoich rozmowcow za
                    polglowkow, czy to tylko takie zarciki?


                    Krzywdzacy zarzut - zachowujacy pozory w detalu, nieprawdziwy w kontekscie.

                    "Lep" podzialow? PiS i Kaczynscy zaistnieli i istnieja tylko dzieki podzialom. Podzialom, przyznaje, dokonanym z mistrzowska precyzja, podzialom dzieki ktorym Jaroslaw, nawet jako lewicowiec, jest przez swoj elektorat kochany i popierany.

                    Czy mozemy szczerze porozmawiac? Czy rzeczywiscie myslisz, ze polityka podzialow to wynalazek Jarka? Jego przeciwnicy robia to samo, moze tylko w bardziej wysublimowany sposob. Polityka ciagle sie zmienia, a wraz z nia politycy. To jest normalny proces ewolucji politycznej. Jarek sie zmienil. Tragedia mu w tym troche pomogla. A takze realizm polityczny. A moze i Kot zamiauczal cos pozytywnego?

                    Co w takim razie poczniesz, jesli jednak wygra Bronislaw? Pytam
                    > powaznie, no w koncu to nie jest niemozliwe.


                    Jesli... hm.. jakos to odchoruje. Przyzwyczailem sie do Jarka. Jeszcze troche wiecej niz tydzien temu nie myslalem o nim duzo. A teraz mam wrazenie, ze stalem sie czescia czegos wiekszego.

                    • wilma.flintstone Re: Dobre maniery 02.07.10, 07:57
                      rata.sofisticada napisała:

                      > szczerze porozmawiac? Czy rzeczywiscie myslisz, ze polityka
                      >podzialo w to wynalazek Jarka? Jego przeciwnicy robia to samo, moze
                      >tylko w bardziej wysublimowany sposob.


                      A wiec jednak przyznajesz, ze Jaroslaw stosuje polityke podzialow?
                      Widze zatem, ze rzeczywiscie chcesz rozmawiac szczerze, bo jeszcze w
                      poprzednim poscie pisales cos o lepie i podzialow znoszeniu, no ale
                      mniejsza o to. Wracajac do Twojego pytania - oczywiscie, ze podzialy
                      to nie wynalazek Jara. Jednak on stosuje go w wyjatkowo perfidny
                      sposob, przez co zreszta PiS przegral poprzednie wybory
                      parlamentarne. Ludzie, poza jego zelaznym elektoratem klaszczacym w
                      lapki za kazdym razem kiedy wodz, w "ich imieniu", oglaszal kolejna
                      wojne z kolejnym "wrogiem", mieli po prostu dosc tej agresji,
                      chaosu, degrengolady debaty publicznej i stanu permanentnej kampanii
                      wyborczej.

                      Piszesz, ze Jaroslawowi tragedia pomogla sie zmienic. Nie sadze.
                      Gdyby tak bylo, to w ogole by nie kandydowal. Tymczasem on nie tylko
                      kandyduje, ale juz wlasnie zaczal sie po tragedii podnosic, co
                      slychac w jego ostatnich wypowiedziach. A niech tylko, odpukac,
                      wygra, to jestem pewna ze pokaze swoja dawna twarz. No w koncu to
                      wlasnie tamto oblicze przynioslo mu pasmo sukcesow politycznych w
                      ostatnich latach.


                      > A moze i Kot zamiauczal cos pozytywnego?

                      Hmmm, na pewno......


                      > A teraz mam wrazenie, ze stalem sie czescia czegos wiekszego.

                      Gdyby nie Twoja elokowencja, to napisalabym ze chyba czescia
                      medialnie nakreconej zbiorowej histerii po katastrofie TU-154, ale
                      trudno mi w to uwierzyc akurat w Twoim przypadku. Tak czy owak nie
                      jestes typowym zwolennikiem Jaroslawa i dziwne, ze Ci to nie daje do
                      myslenia. On bowiem jak nikt inny trafil w elektorat i jest to
                      elektorat dosc specyficzny.
                      • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 02.07.10, 16:42
                        A wiec jednak przyznajesz, ze Jaroslaw stosuje polityke podzialow?

                        Po pierwsze - stosowal. A po drugie - dostosowywal sie do taktyki przeciwnikow. Widzisz, ja staram sie obiektywnie patrzyc na sytuacje. I potrafie dostrzec silniejsze i slabsze strony Jarka. Bo ja nie jestem taki jak Bronkowcy, ktorzy nie potrafia sie przyznac, ze rozbawiony Bronek na uroczystosciach zalobnych to pokaz prymitywizmu absolutnego. Zamiast tego bronia Bronka, wiklajac sie w jakies absurdalne argumenty, ktore nie stawiaja ich w najlepszym swietle.

                        Tak czy owak nie jestes typowym zwolennikiem Jaroslawa i dziwne, ze Ci to nie daje do myslenia.

                        Nie kieruje sie emocjami. Wiele osob nie potrafi sie wyzwolic z niecheci czy nienawisci do Jarka. Moze dlatego wielu ludzi woli zaglosowac na Bronka i tym samym na stworzenie bezprecedensowego monopolu wladzy po 89 r. w Polsce. Ale ten monopol jest dla mnie duzo bardziej ryzykowny niz Jarek-prezydent, ktory i tak ma mocno ograniczone kompetencje.

                        • wilma.flintstone Re: Dobre maniery 03.07.10, 14:04
                          rata.sofisticada napisała:

                          >A po drugie - dostosowywal sie do taktyki przeciwnikow.

                          Ty w zasadzie moglbys byc sztabowcem Jaroslawa - ta sama retoryka:
                          ja jestem zly, ale to nic, bo inni sa jeszcze gorsi! A swoja droga,
                          to moglbys mi troche opowiedziec o tych "taktykach przeciwnikow", do
                          ktorych Jaro musial sie dostosowac?


                          > Bo ja nie jestem taki jak Bronkowcy, ktorzy ni
                          > e potrafia sie przyznac, ze rozbawiony Bronek na uroczystosciach
                          >zalobnych to pokaz prymitywizmu absolutnego.

                          Nie bardzo znam sprawe, nie wiem co w koncu z tym filmikiem,
                          prawdziwy on czy zmanipulowany, aczkolwiek pare tygodni temu zmarla
                          na raka moja dlugoletnia przyjaciolka. Tylko 2 lata ode mnie
                          starsza, wiec jak na umieranie to naprawde dosyc mloda. Na pogrzebie
                          masa starych znajomych, wszyscy plakalismy w kosciele, ale juz
                          czekajac pod cmentarzem na przyjazd karawanu z urna gadalismy w
                          zasadzie normalnie, zasmiac sie tez sie niejeden zasmial...Zycie
                          toczy sie dalej, nawet pogrzeb jest ciagiem dalszym zycia tych,
                          ktorzy pozostali.


                          >wielu ludzi woli zaglosowac na Bronka i tym samym na stworzenie
                          >bezprecedensowego monopolu wladzy po 89 r.


                          Z calym szacunkiem, ale gdzie byles kiedy przeydentem byl Lech a
                          premierem Jaroslaw (ze nie wspomne o ukladzie Miller-Kwasniewski)?
                          Zahibernowany razem z Maxem Paradysem i Albercikiem Starskim????
    • lernakow Re: Dobre maniery 30.06.10, 19:59
      Przydział kultury i dobrego wychowania nie przebiega wzdłuż linii
      podziałów politycznych. Podobnie jak różne inne wady i zalety ludzi nie
      pokrywają się z ich preferencjami politycznymi, wyznaniem, płcią,
      miejscem zamieszkania czy sposobem podróżowania.
      Szkoda, że dostrzegasz problem kultury i dobrego wychowania tylko po
      jednej stronie, ale pocieszę Cię - ludzie z klapkami na oczach też
      znajdują się po obu stronach barykady (dowolnej: politycznej,
      religijnej czy innej).
      • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:55
        Szkoda, że dostrzegasz problem kultury i dobrego wychowania tylko po
        jednej stronie, ale pocieszę Cię - ludzie z klapkami na oczach też
        znajdują się po obu stronach barykady (dowolnej: politycznej,
        religijnej czy innej).


        Dostrzegam. I to bardzo wyraznie. Ale moje uwagi o chamskim zachowaniu dotyczylo tego forum. Forum totalnie zdominowanego przez Bronkowcow.
        • piwi77 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:08
          rata.sofisticada napisała:

          > Forum totalnie zdominowanego przez Bronkowcow.

          Przeceniasz podziały i masz manię prześladowczą.
          • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:24
            Przeceniasz podziały i masz manię prześladowczą.

            Jesli mania przesladowcza charakteryzuje sie tesknota za dyskusja utrzymana w cywilizowanym tonie - tak, mam manie. Czyz az tak wiele od Was wymagam? Skad u Was tyle przyzwolenia na chamstwo? Bo niby chamstwem mozna zrekompensowac brak argumentow?
            • piwi77 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:20
              Nie jestem zwolennikiem chamstwa, nie rozumiem zarzutu.
              • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 01.07.10, 00:16
                Nie jestem zwolennikiem chamstwa, nie rozumiem zarzutu.

                To nie byly slowa skierowane do Ciebie.
        • gucio712 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:09
          rata.sofisticada napisała:


          > Dostrzegam. I to bardzo wyraznie. Ale moje uwagi o chamskim
          zachowaniu dotyczyl
          > o tego forum. Forum totalnie zdominowanego przez Bronkowcow.

          Zajrzyj na forum naszego dziennika,poczytaj wypowiedzi niejakiego
          coltreina i kilku innych, zapewniam cię tamte forum jest zdominowane
          zdecydowanie przez przeciwników bronka. Zwróć uwagę na kulturę
          wypowiedzi zwolenników jarka. Kilkoro z nas próbowało tam
          dyskutować, ja sam osobiście założyłem wątek biorąc poprawkę że
          wchodzę na naturalny grunt jarka, w jaki sposób zostałem
          potraktowany i np Matylda to sobie poszukaj i przeczytaj i dopiero
          wtedy oczekuj kultury na forum gazety które jest z definicji
          bardziej sprzyjający bronkowi. Nie gniewaj się ale po moich
          doświadczeniach z twardym elektoratem pisu mam prawo twierdzić że te
          towarzystwo preferuje wyjątkowo buraczane klimaty
          • smutek20 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:27
            No proszę gdzie to włóczy się Gucio z Matyldą he he he he
            chcieliście tam błysnąć ale się nie udało he he he
            • gucio712 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:38

              smutek20 napisała:

              > No proszę gdzie to włóczy się Gucio z Matyldą he he he he
              > chcieliście tam błysnąć ale się nie udało he he he

              poczytaj, naprawdę warto i dopiero wtedy komentuj
              • smutek20 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:41
                z przyjemnosćia...Guciu a mozesz podać linka??
                • gucio712 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:56
                  a proszę bardzo

                  forum.dlapolski.pl/polska-vf3.htm
          • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:56
            Kilkoro z nas próbowało tam
            > dyskutować, ja sam osobiście założyłem wątek biorąc poprawkę że
            > wchodzę na naturalny grunt jarka, w jaki sposób zostałem
            > potraktowany i np Matylda to sobie poszukaj i przeczytaj i dopiero
            > wtedy oczekuj kultury na forum gazety które jest z definicji
            > bardziej sprzyjający bronkowi.



            Po pierwsze, ze nie jestem zwolennikiem ani PiSu ani PO. Ale Jarka Sprawiedliwego. Argument, ze tam jest chamsko, nie ma duzej mocy. Bo to Wy chcecie uchodzic za elite. Wiec od Was sila rzeczy wymaga sie wiecej. A owa dyskusje chetnie przeczytam i sam ocenic. Bo kto wie - moze chcieliscie im strescic zyciorys Adama Michnika podczas Apelu Jasnogorskiego:)
            • gucio712 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:03
              rata.sofisticada napisała:

              > Kilkoro z nas próbowało tam
              > > dyskutować, ja sam osobiście założyłem wątek biorąc poprawkę że
              > > wchodzę na naturalny grunt jarka, w jaki sposób zostałem
              > > potraktowany i np Matylda to sobie poszukaj i przeczytaj i
              dopiero
              > > wtedy oczekuj kultury na forum gazety które jest z definicji
              > > bardziej sprzyjający bronkowi.

              >
              >
              > Po pierwsze, ze nie jestem zwolennikiem ani PiSu ani PO. Ale Jarka
              Sprawiedliwe
              > go. Argument, ze tam jest chamsko, nie ma duzej mocy. Bo to Wy
              chcecie uchodzic
              > za elite. Wiec od Was sila rzeczy wymaga sie wiecej. A owa
              dyskusje chetnie pr
              > zeczytam i sam ocenic. Bo kto wie - moze chcieliscie im strescic
              zyciorys Adama
              > Michnika podczas Apelu Jasnogorskiego:)



              zdziwisz się ale założyłem tam wątek o wolności słowa, wierz mi że w
              życiu nie byłem tak kultularny jak tam, wiesz ja prosty budowlaniec
              jestem, nawet nie mgr
              • smutek20 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:16
                ale co to za dyskusja jak Ty napisałes moze z 3 posty, Matylda o włóczce
                moherowej he he he a inni sie wypowiadają a Ty milczysz
                ot przeleciałam okiem ile wpisów w dyskusji mieliscie
                polecieliscie do konkurencji , napisałes 3 posty to czego oczekiwałes??
                oklasków??
                • gucio712 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:30
                  smutek20 napisała:

                  > ale co to za dyskusja jak Ty napisałes moze z 3 posty, Matylda o
                  włóczce
                  > moherowej he he he a inni sie wypowiadają a Ty milczysz
                  > ot przeleciałam okiem ile wpisów w dyskusji mieliscie
                  > polecieliscie do konkurencji , napisałes 3 posty to czego
                  oczekiwałes??
                  > oklasków??

                  poczytaj uważnie, nie po łepkach, zwróć uwagę na więcej wątków,
                  przeczytaj uważnie ze zrozumieniem tekstu szczególnie wypowiedzi
                  niejakiego coltriena lub np longinusa a zrozumiesz dlaczego ja nie
                  bardzo miałem ochotę z kaczynskim buractwem doczynienia i dlatego
                  twierdzę że elektorat jarka w przeważającej liczbie to wyjątkowe
                  buraki. dlatego głosuję na bronka bo uważam że tą obrzydliwą trzodę
                  która tam się udziela trzeba ukrócić demokratcznie oczywiście,
                  chociaż jako zwykły rokendrolowiec potrafię dać w mordę narodowemu
                  ścierwu tak fizycznie, kompletnie olewając jakie ma zdanie na ten
                  temat jakiś smutek
                  • smutek20 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:37
                    gucio712 napisał:

                    > smutek20 napisała:
                    >
                    >
                    > kompletnie olewając jakie ma zdanie na ten
                    > temat jakiś smutek
                    >
                    > i tym zdaniem udawadniasz, że niczym się nie różnisz od nich
                    • gucio712 Re: Dobre maniery 30.06.10, 23:00
                      smutek20 napisała:

                      > gucio712 napisał:
                      >
                      > > smutek20 napisała:
                      > >

                      > >
                      > > i tym zdaniem udawadniasz, że niczym się nie różnisz od nich

                      rozumiem że zgadzasz się z tezą że tamten elektorat pisu to
                      buraczane towarzystwo?
                      Chciałem też wyjaśnić i udowodnić że wasza nieudolna agitka akurat
                      na tym forum ma tyle samo sensu co nasz desant na tamte forum,
                      problem polega na tym że my akurat na tyle jesteśmy kumaci że bardzo
                      szybko połapaliśmy się takie działanie jest bez sensu, wy ciągle się
                      łudzicie, czy świadczy to o inteligencji? Nie sądzę.
                      • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 23:14
                        Chciałem też wyjaśnić i udowodnić że wasza nieudolna agitka akurat
                        na tym forum ma tyle samo sensu co nasz desant na tamte forum,
                        problem polega na tym że my akurat na tyle jesteśmy kumaci że bardzo
                        szybko połapaliśmy się takie działanie jest bez sensu, wy ciągle się
                        łudzicie, czy świadczy to o inteligencji?


                        Mylisz agitacje z wyrazaniem swoich pogladow. I moze dlatego niektorzy z Was reaguja niedojrzale, bo boja sie, ze ktos z ich druzyny da sie zwiesc. Watpie, aby ktos wchodzil na forum Spoleczenstwo, aby dowiedziec sie, na kogo ma glosowac. Moze troche za powaznie sie traktujecie i zatracacie proporcje. I stad moze u Was poczucie wyimaginowanego zagrozenia, ktore w jakims stopniu wplywa na zachowanie.
                        • Gość: kieprze_paczynskic Re: Dobre maniery IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 23:24
                          >Watpie, aby ktos wchodzil na forum Spoleczenstwo, aby dowiedziec sie, >na kogo
                          ma glosowac

                          Po raz kolejny mylisz się. Są osoby przekonane do głosowania i kandydata w toku
                          dyskusji na tym forum. Gdybyś próbowała używać argumentów i nie bała się
                          podejmować dyskusji, może też byś kogoś przekonała.

                          >I stad moze u Was poczucie wyimaginowanego zagrozenia, ktore w >jakims stopniu
                          wplywa na zachowanie.

                          A gdzieś Ty u NAS dostrzegła poczucie zagrożenia? Daruj sobie prymitywną
                          psychoanalizę i projekcję własnych lęków, bo najwyraźniej to nie Twoja dziedzina.
                      • smutek20 Re: Dobre maniery 01.07.10, 08:15
                        chamem moze byc zwolennik Bronka jak i zwolennik Jarusia
                        Ty do kulturalnych nie nalezysz, wiec dziwie sie, ze oburza Cie chamstwo innych
                        jak to Twój zywioł
                        tylko ze Ty w swojej głupocie nie potrafisz odróznic jednej kwestii- chamstwo
                        nie jest zalezne od pogladów politycznych
                        zwolennikom PIS przypisujesz cechy , którymi sam sie charakteryzujesz he he he
        • lernakow Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:10
          rata.sofisticada napisała:

          > Forum totalnie zdominowanego przez Bronkowcow.
          >
          Na tym forum niewielu jest Ktosiowców (w innej odnodze wątku
          wyjaśniam definicję zjawiska) w ogóle. Na tym forum nie ma Bronkowców
          (przynajmniej ja takiego nie widziałem). Są AntyJarkowcy (to
          podgatunek Ktosiowca i zapewne ich masz na myśli pisząc o
          Bronkowcach) i Jarkowcy (którzy aktualnie są AntyBronkowcami, ale to
          nieistotne, bo jeżeli Jarek zarządzi koalicję z PO, to Bronek będzie
          równie dobry jak niegdyś Lepper, a dziś Napieralski).
          Przede wszystkim jednak jest tu wielu ludzi, którzy oceniają przez
          pryzmat "co", a nie "kto".
    • jutrzenka.3 Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:36
      Inteligencji nie można się nauczyć, albo się ją ma, albo nie. Tytuł
      magistra nie koniecznie musi świadczyć o tym, że jego posiadacz jest
      dobrze ułożony. Znam wielu magistrów, niektórzy niczego sobą nie
      reprezentują, oprócz zarozumialstwa, chamstwa,czy prostactwa. Na ogół
      polscy politycy są dobrze wykształceni, ale co z tego, jak nie
      potrafią się społeczeństwu dobrze zaprezentować. Brak osobistej
      ogłady widac na każdym kroku.
      Co do wyboru kandydata ja mam swoje poglądy i nikt tego nie zmieni i
      nie dbam o to co myślą inni.
      • strikemaster Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:39
        > Inteligencji nie można się nauczyć, albo się ją ma, albo nie. Tytuł
        > magistra nie koniecznie musi świadczyć o tym, że jego posiadacz jest
        > dobrze ułożony.

        Ułożony? Czyli wytresowany?

        > Na ogół
        > polscy politycy są dobrze wykształceni, ale co z tego, jak nie
        > potrafią się społeczeństwu dobrze zaprezentować.

        Gorzej, oni w większości nie mają nic do zaprezentowania. To aroganckie buraki kasą wywabione ze stodoły.

        > Co do wyboru kandydata ja mam swoje poglądy i nikt tego nie zmieni i
        > nie dbam o to co myślą inni.

        To może być nawet słuszne podejście. Pod warunkiem, że te poglądy nabyłaś drogą analizy i składania faktów, a nie zostały Ci podprogowo podsunięte przez jakiś sztab wyborczy.
        • jutrzenka.3 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:26
          Ułożony, ułożony wytresować można zwierzątko.
          O nie ja się manipulować nikomu nie dam.
          W myśl zasady iż my Polacy nie gęsi i swój język mamy.
      • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 20:51
        Znam wielu magistrów, niektórzy niczego sobą nie
        reprezentują, oprócz zarozumialstwa, chamstwa,czy prostactwa.


        Mam wrazenie, ze generalnie magistrowie przezywaja jakis kryzys intelektualny, ktory pobudza w nich jad do otoczenia. Wobec doktorow i profesorow czesto okazuja kompleksy, wobec klasy robotniczej okazuja arogencje i komiczna wyzszosc. Wiem, ze pokusze sie o krzywdzace uogolnienie. Ale czyz zajwisko braku kultury wsrod magistrow nie stalo sie tak powszechne, ze mozna juz powiedziec chamski jak magister. . Zachownie polskiego magistra to jakis fenomen na tle warstw inteligenckich w krajach zachodnich chociazby.
        • jutrzenka.3 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:12
          Podoba mi się nowy tytuł chamski magister. Taki nawet jak zrobi
          doktorat czy profesurę to chamstwo w nim zostanie.
          • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:27
            Taki nawet jak zrobi doktorat czy profesurę to chamstwo w nim zostanie.

            Niekoniecznie. Jest szansa, ze z tytulem doktora bylego magistra nie beda wiecej meczyly kompleksy i stanie sie bardziej przyjacielski wobec ludzi.
            • lernakow Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:32
              rata.sofisticada napisała:

              > Niekoniecznie. Jest szansa, ze z tytulem doktora
              > bylego magistra nie beda wiecej meczyly kompleksy
              > i stanie sie bardziej przyjacielski wobec ludzi.
              >
              Przeciwnie. Z chwilą uzyskania mgr większość ludzi chowa dyplom do
              szafy i zapomina o sprawie. Natomiast wśród tych, którzy zostali na
              uczelni i zrobili dr mają wielki głód haba. Żeby mieć, albo żeby
              znieść. Dopiero jak są dr hab., to się cieszą, bo mają samodzielność.
            • jutrzenka.3 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:32
              Słusznie, no to niech robią te tytuły i będą przyjaźni dla otoczenie.
      • piwi77 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:09
        jutrzenka.3 napisała:

        > Inteligencji nie można się nauczyć, albo się ją ma, albo nie.

        Wszystkiego można się nauczyć, inteligencji też.
        • jutrzenka.3 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:17
          Nikt nie jest w stanie wszystkiego się nauczyć chyba, że jest
          zaprogramowanym robotem.
          • piwi77 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:34
            jutrzenka.3 napisała:

            > Nikt nie jest w stanie wszystkiego się nauczyć chyba, że jest
            > zaprogramowanym robotem.

            Inteligencja nie jest wiedzą wszystkiego, jest pewną umiejętnością,
            a każda umiejętność jest w dużej części rzeczą nabytą.
            • smutek20 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:38
              piwi77 napisał:

              > jutrzenka.3 napisała:
              >
              > > Nikt nie jest w stanie wszystkiego się nauczyć chyba, że jest
              > > zaprogramowanym robotem.
              >
              > Inteligencja nie jest wiedzą wszystkiego, jest pewną umiejętnością,
              > a każda umiejętność jest w dużej części rzeczą nabytą.


              Inteligencja (z łacińskiego intelligentia – pojętność), w psychologii – zespół
              zdolności umysłowych umożliwiających jednostce korzystanie z nabytej wiedzy przy
              rozwiązywaniu nowych problemów i racjonalnym zachowaniu w różnych sytuacjach
              życiowych. Wyróżnia się trzy podstawowe formy inteligencji: praktyczną –
              umiejętność rozwiązywania konkretnych zagadnień; abstrakcyjną – zdolność
              operowania symbolami i pojęciami; społeczną – umiejętność zachowania się w grupie.
              • piwi77 Re: Dobre maniery 30.06.10, 21:47
                Bardzo dobrze, 10 punktów.
              • jutrzenka.3 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:10
                Ok tez to przed chwilą sprawdziłam.
        • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:06
          Wszystkiego można się nauczyć, inteligencji też.

          Inteligencji? Niestety nie. Jak ktos jest srednio bystry, to na swojej drabince awansu intelektualnego moze co najwyzej osiagnac poziom oczytanego glupca. W zmaganiach z kodem DNA nie nawojujesz wiele argumentem o rownosci spolecznej. Owa niesprawiedliwosc natura zrekompensowala tym, co potocznie nazywamy zludzeniami.
          • piwi77 Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:19
            rata.sofisticada napisała:

            > Inteligencji? Niestety nie. Jak ktos jest srednio bystry, to na
            > swojej drabince awansu intelektualnego moze co najwyzej osiagnac
            > poziom oczytanego glupca.

            I to ma być argument, że inteligencja jest wrodzona?
            • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:45
              I to ma być argument, że inteligencja jest wrodzona?

              To byla tylko niezobowiazujaca refleksja. Z rozbiegu pokusze sie na kolejna. Tak jak czlowiek przeswiadczony o swojej wyzszosci moralnej ma potencjal do wyrzadzenia wiele zla, tak i oczytany glupiec przeswiadczony o swojej inteligencji moze narobic duzo spostoszenia.
              • Gość: kieprze_paczynskic Re: Dobre maniery IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 22:51
                > To byla tylko niezobowiazujaca refleksja. Z rozbiegu pokusze sie na >kolejna.
                Tak jak czlowiek przeswiadczony o swojej wyzszosci moralnej >ma potencjal do
                wyrzadzenia wiele zla, tak i oczytany glupiec >przeswiadczony o swojej
                inteligencji moze narobic duzo spostoszenia.

                Trafnie charakteryzujesz swoją produkcję na tym forum.
                • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:57
                  Smecisz i tyle. Poza agitacja polityczna w zasadzie jestes niepozyteczny dla swiata wirtualnego.
                  • Gość: kieprze_paczynskic Re: Dobre maniery IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 23:06
                    > Smecisz i tyle. Poza agitacja polityczna w zasadzie jestes >niepozyteczny dla
                    swiata wirtualnego.

                    Kolejny osąd nie poparty argumentem. Wiesz co to jest argument? Brałaś
                    kiedykolwiek udział w dyskusji?
          • Gość: kieprze_paczynskic Re: Dobre maniery IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 22:32
            W zmaganiach z kodem DNA nie nawojujesz wiele argumentem o rownosci spolecznej.

            Mołabyś to rozwinąć, poprzeć jakimś argumentem? Tak brak Ci argumentów w dyskusji.
            • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 30.06.10, 22:49
              Mołabyś to rozwinąć, poprzeć jakimś argumentem? Tak brak Ci argumentów w dyskusji.

              Wyjasnienie skrojone na Twoja miare: Jak ktos sie urodzil zwolennikiem Bronka, to na starosc nie zostanie Leonardem.
              • Gość: kieprze_paczynskic Re: Dobre maniery IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.06.10, 22:54
                Nie potrafisz więc w żaden sposób uzasadnić swoich sądów? Biedaczyna, choć
                wikipedią się posłuż.
                • smutek20 Re: Dobre maniery 01.07.10, 10:07
                  Gość portalu: kieprze_paczynskic napisał(a):

                  > Nie potrafisz więc w żaden sposób uzasadnić swoich sądów? Biedaczyna, choć
                  > wikipedią się posłuż.

                  jak to dobrze , że Bronka nauczyli potrafi posługiwania się wikipedia he he he
                  he he
                  • sabinac-0 Re: Dobre maniery 02.07.10, 21:01
                    smutek20 napisała:

                    >
                    > jak to dobrze , że Bronka nauczyli potrafi posługiwania się wikipedia he he h
                    > e
                    > he he

                    Jak jeszcze naucza Jarunia poslugiwac sie karta platnicza, odtrabisz tryumf
                    intelektu :)
              • jesien884 Re: Dobre maniery 01.07.10, 09:51
                Dziwicie się ,ze nauczyciele mają problemy wychowawcze z młodzieżą , kiedy
                rząd daje wyraźny przykład , złego zachowywanie się, ja się temu nie dziwię .
                Jeśli to się nie zmieni to szykuje nam się państwo bandytów.Ryba psuje się od
                głowy.
    • sabinac-0 Re: Dobre maniery 02.07.10, 02:02
      rata.sofisticada napisała:

      > Czy mamy do czynienia z bledem wychowawczym, bledem u
      > krytym w systemie szkolnictwa, czy tez brak manier jest wynikiem kodu DNA? Czy
      > to polityka wznieca chamstwo w ludziach czy tez ludzkie chamstwo degraduje poli
      > tyke? Czy naprawde czlowiek o odmiennych pogladach nie ma miejsca w polskiej de
      > bacie publicznej?

      Spoko, moze to tylko kwestia nicka.
      No pomysl, kto bedzie prowadzil dyskusje wysokich lotow ze szczurem, nawet
      mieniacym sie "szczur wyrafinowany"?
      >
      • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 02.07.10, 02:27
        Spoko, moze to tylko kwestia nicka.
        No pomysl, kto bedzie prowadzil dyskusje wysokich lotow ze szczurem, nawet mieniacym sie "szczur wyrafinowany"?


        Wysoki lot to pojecie zwodnicze. Bo taka kura oderwie kuper z podworka i wzbije sie na stojacy obok plot. I ma poczucie wyzszosci nad szczurem, ktory nie fruwa. Ale czy to oznacza, ze kura jest bardziej inteligentna od szczura?
        • sabinac-0 Re: Dobre maniery 02.07.10, 10:51
          rata.sofisticada napisała:

          > Wysoki lot to pojecie zwodnicze. Bo taka kura oderwie kuper z podworka i wzbije
          > sie na stojacy obok plot. I ma poczucie wyzszosci nad szczurem, ktory nie fruw
          > a. Ale czy to oznacza, ze kura jest bardziej inteligentna od szczura?

          Nie badalam IQ kury (szczura latwiej bo w klatkach robia co im sie kaze a kura
          soba tak nie daje dyrygowac), ale fakt, ze gory, chocby z wysokosci plotu,
          czesto wiecej mozna zobaczyc.
          • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 02.07.10, 16:22
            Nie badalam IQ kury (szczura latwiej bo w klatkach robia co im sie kaze a kura soba tak nie daje dyrygowac),

            Ja mialem na mysli doswiadczonego szczura na wolnosci. Nie chcialbym ranic uczuc, ale przy takim szczurze kura kiepsko sie prezentuje.

            ale fakt, ze gory, chocby z wysokosci plotu, czesto wiecej mozna zobaczyc.

            To i nawet plot moze byc zrodlem megalomanii?
            • sabinac-0 Re: Dobre maniery 02.07.10, 20:59
              rata.sofisticada napisała:

              > Ja mialem na mysli doswiadczonego szczura na wolnosci. Nie chcialbym ranic uczu
              > c, ale przy takim szczurze kura kiepsko sie prezentuje.
              >
              Lumpy z wysypiska tez uwazaja, ze te durne ludzie placacy czynsz i chodzacy co
              dzien do roboty, nie wiedza co to prawdziwe zycie i nie umywaja sie do nich.

              > To i nawet plot moze byc zrodlem megalomanii?

              Raczej perspektywy :)
              Moze nie jest to perspektywa "z lotu ptaka", ale i tak wiecej widac niz z rury
              kanalizacyjnej.
              • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 03.07.10, 05:29
                Ja mialem na mysli doswiadczonego szczura na wolnosci. Nie chcialbym ranic uczuc, ale przy takim szczurze kura kiepsko sie prezentuje.
                > >

                > Lumpy z wysypiska tez uwazaja, ze te durne ludzie placacy czynsz i chodzacy co dzien do roboty, nie wiedza co to prawdziwe zycie i nie umywaja sie do nich.


                Odpowiedz nie na temat. Rozmawialismy przeciez - co za bieg okolicznosci - o inteligencji.

                Raczej perspektywy :)
                > Moze nie jest to perspektywa "z lotu ptaka", ale i tak wiecej widac niz z rury kanalizacyjnej.


                A na co kurze perspektywa? Dla kury widok na chlew i kwiecista lake przynosi te same doznania. Tak, z rury kanalizacyjnej niewiele widac. Ale to nic, bo szczury sa wszedzie:)
                • sabinac-0 Re: Dobre maniery 03.07.10, 14:52
                  rata.sofisticada napisała:

                  > Odpowiedz nie na temat. Rozmawialismy przeciez - co za bieg okolicznosci - o in
                  > teligencji.
                  >
                  Rozumiem, musze kawe na lawe: kazdy lump lub upadly artysta zwykl uwazac sie za
                  o wiele, wiele inteligentniejszego od nudnych filistrow.

                  > A na co kurze perspektywa? Dla kury widok na chlew i kwiecista lake przynosi te
                  > same doznania.

                  Skad wiesz? Znasz odczucia kury? To, ze na codzien jest zbyt zajeta zdobywaniem
                  zarcia i pilnowaniem pisklat by kontemplowac krajobrazy, nie znaczy jeszcze, ze
                  nie dostrzega piekna ukwieconej laki.

                  Za to szczur w rurze rozmyslajacy nad ontologia g...a moze uwaza ze buja w
                  stratosferze, ale w rzeczywistosci nie osiaga nawet wysokosci plotu.

                  > Tak, z rury kanalizacyjnej niewiele widac. Ale to nic, bo szczu
                  > ry sa wszedzie:)

                  Lumpy tez.:)
                  • rata.sofisticada Re: Dobre maniery 03.07.10, 16:01
                    Rozumiem, musze kawe na lawe: kazdy lump lub upadly artysta zwykl uwazac sie za o wiele, wiele inteligentniejszego od nudnych filistrow.

                    Kawa na lawe? Nie w tym rzecz. Mnie chodzi o zwykle podazanie za kolejnymi logicznymi sekwencjami dyskusji. Ale dla niektorych pewne rzeczy przychodza dopiero z czasem. Jesli w ogole.

                    Skad wiesz? Znasz odczucia kury? To, ze na codzien jest zbyt zajeta zdobywaniem zarcia i pilnowaniem pisklat by kontemplowac krajobrazy, nie znaczy jeszcze, ze nie dostrzega piekna ukwieconej laki.

                    Kura nic nie zdobywa, jest zbyt glupia. Wysypia jej ziarno, a ona tylko bezmyslnie dziobie.

                    Za to szczur w rurze rozmyslajacy nad ontologia g...a moze uwaza ze buja w stratosferze, ale w rzeczywistosci nie osiaga nawet wysokosci plotu.

                    Warto wiedziec, jak smierdzi g...o, zeby go nie pomylic z perfumami. Czlowiek chcialby ladnie pachniec, ale nie kazdemu to dane. Bo nawet jak sie ktos skropi obficie perfumami, to i tak pewnych rzeczy nie ukryje przed doswiadczonym nosem.

                    Lumpy tez.:)

                    No, no... wszedzie ich dostrzegasz. Dobrze, ze przynajmniej Ty sie nie dasz zwiesc.
                    • sabinac-0 Re: Dobre maniery 03.07.10, 17:24
                      rata.sofisticada napisała:

                      > Mnie chodzi o zwykle podazanie za kolejnymi logi
                      > cznymi sekwencjami dyskusji. Ale dla niektorych pewne rzeczy przychodza dopiero
                      > z czasem. Jesli w ogole.
                      >
                      I pomyslec, ze to poczciwa kwoke oskarzales o megalomanie...

                      > Kura nic nie zdobywa, jest zbyt glupia. Wysypia jej ziarno, a ona tylko bezmysl
                      > nie dziobie.
                      >
                      Poobserwuj kury na podworku - rozgladaja sie, grzebia, obracaja w dziobie kazde
                      ziarno i jak stwierdza ze dobre, krotkim, wysokim "ko-ko-ko" wolaja kolezanki i
                      piskleta. Gdy piskleta dziobia, kura obserwuje, jak dostrzeze zagrozenie, wola
                      przeciagle "kooooo-kokoko" i wszystkie mlode zbijaja sie w kupke i albo podazaja
                      za kwoka, albo chowaja sie pod skrzydla.
                      Przyjrzyj sie mlodym kurkom - przechadzaja sie wdziecznie kogutowi przed
                      dziobem, ale jak ten idzie w ich strone, uciekaja z glosnym "koczkodaaaak!" ale
                      zatrzymuja sie i patrza czy podaza, znow uciekaja, znow patrza, krecac kuperkami
                      i kokietujac, jakby mowily "och, chcialabym, ale jestem grzeczna i musze troche
                      pouciekac by ciotki nie plotkowaly ze jestem latwa, ale gon mnie, nie zniechecaj
                      sie, jeszcze kilka okrazen i sie poddam".
                      Popatrz tez na koguta: stroszy sie, pokazuje piorka, a czasem, jak znajdzie
                      dobre ziarno, tym samym krotkim "ko-ko-ko" wola kury - niczym zalotnik, strojacy
                      sie i zapraszajacy do wykwintnej restauracji kobiete, ktorej chce zaimponowac.
                      Czasem nawet kurczeta wodzi, jesli samotna kwoczka jest jego wybranka.

                      Tym sie rozni kura od szczura (chocby ten ostatni nie wiadomo jakie IQ mial w
                      papierach), ze majac do wyboru lake lub kanal na pewno nie wybierze kanalu.

                      > Warto wiedziec, jak smierdzi g...o, zeby go nie pomylic z perfumami. Czlowiek c
                      > hcialby ladnie pachniec, ale nie kazdemu to dane. Bo nawet jak sie ktos skropi
                      > obficie perfumami, to i tak pewnych rzeczy nie ukryje przed doswiadczonym nosem

                      Sa tacy, ktorzy gardza mydlem jako "filisterskim wynalazkiem" i dumnie obnosza
                      sie ze swym "naturalnym aromatem". :)

                      > Lumpy tez.:)
                      >
                      > No, no... wszedzie ich dostrzegasz. Dobrze, ze przynajmniej Ty sie nie dasz zwi
                      > esc.

                      Nie przesadzajmy ze "wszedzie". Wysiaduja czasem na pobliskim skwerku.
    • qqazz No niestety 02.07.10, 16:29
      taki urok tego forum, musisz przywyknąć, ale apelować o zachowywanie nalezytego
      poziomu należy nieustannie, moze kogos uda się wychować.
      Grunt to nie dawać się sprowadzic do poziomu atakujacych, choc czasem trzeba
      ostro ich potraktować, ale zwykle kultura i odrobina humoru daja dobry efekt.



      pozdrawiam
      • rata.sofisticada Re: No niestety 02.07.10, 17:20
        Moja wizja spoleczno-polityczna na najblizsza pieciolatke:
        1. Jarek prezydent
        2. Odchamic statystycznego magistra i przywrocic dawny etos temu powolaniu.
        3. Wzmocnic pozycje Kota w Palacu Prezydenckim. Kot moze byc bardziej cywilizowana wersja Mietka Wachowskiego. W mniej ambitnej wersji Kot moze byc rzecznikiem prasowym i stanowic przeciwage intelektualna dla opozycyjnych mediow.
        • qqazz Re: No niestety 02.07.10, 17:51
          ad1. O tym zdecydujemy w niedzielę
          ad2. To proces który bedzie trwał dłużej niz 5 lat schamianie trwało dłuzej a
          złych nawyków w tym wieku nabiera się jednak szybciej niz dobrych.
          ad3. Lepszy losowo wybrany dachowiec niż Mietek.



          pozdrawiam
        • sabinac-0 Re: No niestety 02.07.10, 21:03
          rata.sofisticada napisała:

          > 3. Wzmocnic pozycje Kota w Palacu Prezydenckim.

          Byl juz kon w senacie, bedzie kot w kancelarii prezydenta.

          Nihil novi sub sole.

          Kot moze byc bardziej cywilizow
          > ana wersja Mietka Wachowskiego. W mniej ambitnej wersji Kot moze byc rzecznikie
          > m prasowym i stanowic przeciwage intelektualna dla opozycyjnych mediow.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka