Dodaj do ulubionych

96 < 370 000

16.07.10, 22:19
Rocznie w Polsce z różnych powodów umiera lub ginie w wypadkach ok 370 tys
osób. Dla każdej rodziny śmierć kogoś bliskiego niezależnie czy zmarł śmiercią
naturalną z powodu choroby czy w wypadku jest strasznym wydarzeniem. Po pewnym
czasie należy wrócić jednak do normalnego życia i nie obwiniać wszystkich
dookoła ,że to ich wina...
Obserwuj wątek
    • strikemaster Re: 96 < 370 000 16.07.10, 22:37
      Kręćmy więc filmiki na Jutuba i dodawajmy do nich podkład dźwiękowy, jak Rosjanie strzelaja do ofiar. Normalnie w Polsce przez najbliższe 20 lat nie będzie, ale za to możemy się znaleźć w Księdze Giunnesa za największy psychiatryk świata (chyba w żadnym do tej pory nie było 38 mln pacjentów).
      • Gość: lol Re: 96 < 370 000 IP: *.internetia.net.pl 16.07.10, 22:53
        No nie mow, ze jestes pacjentem psychiatryka ;)
        • strikemaster Re: 96 < 370 000 17.07.10, 09:04
          Włącz TV, zobaczysz, że wszyscy jesteśmy.
      • krytykantka07 Ty sobie nie kpij, bo sparwa jest poważna. 17.07.10, 08:44
        Tu wcale nawet nie chodzi o ofiary tylko o prawdziwych Polaków, którzy za swoje
        poglądy śmierć ponieśli, ale ojczyźnie się przysłużyli, bo cały świat o Katyniu
        usłyszał!
        To byli prawdziwi bohaterowie!
        • billy.the.kid Re: Ty sobie nie kpij, bo sparwa jest poważna. 17.07.10, 08:50
          no pewnie-wolska mesjaszem narodów.-jak zwykle.
          • krytykantka07 Re: Ty sobie nie kpij, bo sparwa jest poważna. 17.07.10, 09:09
            billy.the.kid napisał:

            > no pewnie-wolska mesjaszem narodów.-jak zwykle.

            Tak to widzą katolicy.
            Dlatego przepychanki z nimi nie mają sensu.
            Trzeba działać inaczej ;)
    • krytykantka07 Ty ofiary wojny z ofiarami wypadków porównujesz? 17.07.10, 08:50
      Ofiary wojny to bohaterowie, a ofiary wypadków to z jednej strony idioci, a z
      drugiej pechowcy!
      • strikemaster Re: Ty ofiary wojny z ofiarami wypadków porównuj 17.07.10, 09:03
        Nie wiedziałem, że obecnie prowadzimy z Rosją wojnę. Jak dla mnie jest to 96 ofiar wypadku lotniczego, 95 pechowców i jeden z tej drugiej grupy.
        • krytykantka07 Re: Ty ofiary wojny z ofiarami wypadków porównuj 17.07.10, 09:13
          strikemaster napisał:

          > Nie wiedziałem, że obecnie prowadzimy z Rosją wojnę. Jak dla mnie jest to 96
          of> iar wypadku lotniczego, 95 pechowców i jeden z tej drugiej grupy.

          Nikt nie mówi o prowadzeniu wojny z Rosją.
          Wyjaśniam tylko jakie idee przywódcom przyświecają gdy słabsze państwo
          silniejszego wroga atakuje czy nawet z szabelkami na armaty się porywa ;).
          Że to są idioci nie mam żadnych wątpliwości, a że reszta to pechowcy, którzy
          przywódców słuchać muszą bo inaczej kula w łeb to chyba też nie podlega dyskusji.
    • ten_co_ma_racje pojedź w niedzielę z Wawy na Mazury 17.07.10, 11:29
      heheh - pojedź w niedzielę rano z Wawy na Mazury - wtedy zobaczysz skąd u nas
      tyle wypadków. Droga taka wąska, że 2 hummery obok siebie nie przejadą, a do
      tego pełno drzew po każdej stronie drogi, co 20 ma na sobie krzyż czyli znak, że
      ktoś się na tym drzewie zabił. Do tego co chwilę komuś puszczają nerwy i próbuje
      wyprzedzić 2 auta w łańcuszku przez co nieraz ktoś jadący z naprzeciwka mało co
      nie dostał zawału albo nie skończył na jednym z tych drzew.

      Oni wiedzą, że żyją na ziemiach okupowanych od Niemców i dlatego może taki syf
      na tych drogach mają, aby w razie wojny niemieckie VW rozbijały się na tych
      drzewach :D
      • billy.the.kid Re: pojedź w niedzielę z Wawy na Mazury 17.07.10, 12:22
        hurra! cała wolska na hummery.
        • strikemaster Re: pojedź w niedzielę z Wawy na Mazury 17.07.10, 12:38
          To patrioci, wspierają w ten sposób polski przemysł motoryzacyjny.
    • mjot1 Re: 96 < 370 000 17.07.10, 12:59
      hansfakir napisał:
      > Po pewnym czasie należy wrócić jednak do normalnego życia i nie
      > obwiniać wszystkich dookoła ,że to ich wina...

      A może od teraz należy każdy przypadek „zejścia” udokumentować
      krzyżykiem umieszczonym przed pałacem namiestnikowskim?
      I powstałaby taka nasza bogojczyźniana „Grabarka”. W mig pobilibyśmy
      innowierców no i (jak ktoś wspomniał) rekord u Giunnesa pewny...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka