oldtimer333 14.08.10, 21:47 Jeżeli wypowiada się na tym forum tylu przeciwników kk i wiary to znają odpowiedz na to pytanie.I moim zdaniem na temat wiary mogą się wypowiadać wyłącznie ci co znają tę odpowiedż. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 14.08.10, 21:50 A który wszechświat? Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Wielosc wszechświatow 14.08.10, 23:00 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > A który wszechświat? Dobre pytanie, przeciez nie wiadomo nawet, o ktory wszechswiat mu chodzi. Prawdopodobnie o ten z obecnego paroksyzmu i o ten zbudowany z materii, ale kto wie?... Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc przeciez kilka wszechswiatow, na wyzszych poziomach wymiarow moze istniec np. wszechswiat zbudowany z antymaterii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Wielosc wszechświatow IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 23:20 >Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc > przeciez kilka wszechswiatow, na wyzszych poziomach wymiarow moze > istniec np. wszechswiat zbudowany z antymaterii. Masz na to jakies dowody, czy to twoje przekonania religijne (ktore szanuje) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Wielosc wszechświatow 14.08.10, 23:26 Dowody na co? Że może być kilka wszechświatów? Zwróciłeś uwage na słowo może? Dopuszczenie mozliwości nie wymaga dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 00:01 Gość portalu: Moher napisał(a): > >Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc > > przeciez kilka wszechswiatow, na wyzszych poziomach wymiarow moze > > istniec np. wszechswiat zbudowany z antymaterii. > > Masz na to jakies dowody, czy to twoje przekonania religijne (ktore szanuje) Dowody i hipotezy w podrecznikach astronomii, kosmologii i astrofizyki. Nie napisalem zadnych wielkich rzeczy. Rozwaza sie rozne hipotezy dotyczace teorii wielkiego wybuchu i co bylo przed nim jak rowniez hipotezy wszechwiatow rownoleglych. Podyskutuj na bardziej odpowiednich forach jesli temat cie interesuje, np: www.scientist.pl/viewforum.php?f=2 forum.gazeta.pl/forum/f,12172,Pogranicze_Fizyki.html Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 11:37 imponeross napisał: > > Dowody i hipotezy w podrecznikach astronomii, kosmologii i > astrofizyki. Dowody ??!... Rozwaza sie > rozne hipotezy dotyczace teorii wielkiego wybuchu i co bylo przed > nim Tak - a 1 z hipotez jest Boża kreacja... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 18:59 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > > > Dowody i hipotezy w podrecznikach astronomii, kosmologii i > > astrofizyki. > > Dowody ??!... Oczywiscie, ze dowody. Np. na wiek (obecnego) wszechswiata sa scisle dowody. > Rozwaza sie > > rozne hipotezy dotyczace teorii wielkiego wybuchu i co bylo przed > > nim > > Tak - a 1 z hipotez jest Boża kreacja... Boza kreacja - coz, moze muzulmanie wiedza cos wiecej na ten temat? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 22:45 imponeross napisał: > > Oczywiscie, ze dowody. Np. na wiek (obecnego) wszechswiata sa scisle > dowody. Nie kręć : pisałeś o "dowodach" na wszechświaty równoległe - i o nie pytam. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 23:25 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > > > Oczywiscie, ze dowody. Np. na wiek (obecnego) wszechswiata sa > scisle > > dowody. > > Nie kręć : pisałeś o "dowodach" na wszechświaty równoległe - i o nie > pytam. No przeciez napisalem wczesniej, ale moge powtorzyc trzeci raz. Dowodem na mozliwosc istnienia wszechswiata rownoleglego do naszego, lecz zbudowanego z antymaterii, juest asymetrycznosc naszego wszechswiata - bardzo malo antymaterii i bardzo duzo materii podczas gdy procesy fizyczne wskazuja, ze antymaterii powinno byc tyle samo co materii. Gdzies powinna wiec istniec. Energia materializujac sie zamienia sie zawsze na identyczna ilosc materii i antymaterii. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 13:30 imponeross napisał: > No przeciez napisalem wczesniej, ale moge powtorzyc trzeci raz. > Dowodem na mozliwosc Taa... Najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa 'dowód', a potem napisz coś z sensem... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:35 mg2005 napisał: > Taa... Najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa 'dowód', a potem > napisz coś z sensem... ROTFL Nie miałeś nigdy do czynienia z matematyką na poziomie wyższym niż tabliczka mnożenia, co? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:36 black-emissary napisała: > ROTFL > Nie miałeś nigdy do czynienia z matematyką na poziomie wyższym niż tabliczka mn > ożenia, co? Nie pisz od rzeczy. Napisz coś z sensem... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 17.08.10, 23:58 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > No przeciez napisalem wczesniej, ale moge powtorzyc trzeci raz. > > Dowodem na mozliwosc > > Taa... Najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa 'dowód', a potem > napisz coś z sensem... A tobie wlasciwie o dowod na co chodzi? Bo pierwszy raz zazebrales o dowod, kiedy pisalem o mozliwosci istnienia wszechswiatow rownoleglych. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:35 > A tobie wlasciwie o dowod na co chodzi? Czy już tak zgłupiałeś, że nie rozumiesz co sam piszesz ?... :)) "> >Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc > > przeciez kilka wszechswiatow, >Dowody i hipotezy w podrecznikach astronomii, kosmologii i astrofizyki." -- Ateizm ogłupia Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:05 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > No przeciez napisalem wczesniej, ale moge powtorzyc trzeci raz. > > Dowodem na mozliwosc > > Taa... Najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa 'dowód', a potem > napisz coś z sensem... To nie jest wiedza tajemna, że natura dąży do wyrównywania ciśnień, stężeń, poziomów itd. To już przysłowiowe, że bilans musi wyjść na zero. To może nie jest dowód na istnienie wszechświata równoległego, ale to jest dostateczny powód by założyć i badać jego istnienie bo najprawdopodobniej jest coś co "bilansuje znany nam wszechświat na zero". Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 23.08.10, 13:54 l_zaraza_l napisała: To może nie > jest dowód na istnienie wszechświata równoległego, ale to jest dostateczny powó > d > by założyć i badać jego istnienie bo najprawdopodobniej jest coś co "bilansuje > znany nam wszechświat na zero". Owszem, to jest dopuszczalna hipoteza, ale nie dowód - jak twierdził imponeross. Wciąż czekam na jego "dowód"... :) Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:08 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > No przeciez napisalem wczesniej, ale moge powtorzyc trzeci raz. > > Dowodem na mozliwosc > > Taa... Najpierw zapoznaj się ze znaczeniem słowa 'dowód', a potem > napisz coś z sensem... Nawet Wy macie coś co bilansuje dobroć Waszego boga - złego diabła. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 13:34 PS: imponeross napisał: > Dowodem na mozliwosc istnienia wszechswiata rownoleglego do naszego, > lecz zbudowanego z antymaterii, juest asymetrycznosc naszego > wszechswiata - bardzo malo antymaterii i bardzo duzo materii podczas > gdy procesy fizyczne wskazuja, ze antymaterii powinno byc tyle samo > co materii. Gdzies powinna wiec istniec. Energia materializujac sie > zamienia sie zawsze na identyczna ilosc materii i antymaterii. Taki równoległy wszechświat miałby symetryczne do naszego stałe fizyczne, a to nie wyjaśnia skąd wzięła się 'zasada antropiczna'... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Wielosc wszechświatow IP: *.lukman.pl 16.08.10, 15:20 mg2005 napisał: > Taki równoległy wszechświat miałby symetryczne do naszego stałe > fizyczne, O, mógłbyś rozwinąć? To ciekawe. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:27 Taki wszechświat miałby prawa fizyki symetryczne do naszych. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 18.08.10, 00:12 mg2005 napisał: > Taki wszechświat miałby prawa fizyki symetryczne do naszych. Swietne! :) Mowimy o wszechswiatach rownoleglych a nie o bajce Alicja w krainie czarow ;) Ponadto staraj sie stosowac myslenie logiczne, a nie pseudologiczne. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:06 imponeross napisał: > Swietne! :) Mowimy o wszechswiatach rownoleglych a nie o bajce > Alicja w krainie czarow ;) Ponadto staraj sie stosowac myslenie > logiczne, a nie pseudologiczne. Napisz sensownie o co Ci chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 24.08.10, 20:14 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > Swietne! :) Mowimy o wszechswiatach rownoleglych a nie o bajce > > Alicja w krainie czarow ;) Ponadto staraj sie stosowac myslenie > > logiczne, a nie pseudologiczne. O, problem ze zrozumieniem :) A co rozumiesz przez prawa symetryczne? Ze cos co sie przyciaga we wszechswiecie, w antywszechswiecie bedzie sie odpychalo? > Napisz sensownie o co Ci chodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 25.08.10, 10:04 imponeross napisał: > O, problem ze zrozumieniem :) Tak - u Ciebie :) > A co rozumiesz przez prawa symetryczne? Ze cos co sie przyciaga we > wszechswiecie, w antywszechswiecie bedzie sie odpychalo? Czy tak działa antymateria ?... Odśwież swoją wiedzę ze szkoły... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 18.08.10, 00:08 mg2005 napisał: ... > Taki równoległy wszechświat miałby symetryczne do naszego stałe > fizyczne, a to nie wyjaśnia skąd wzięła się 'zasada antropiczna'... Zasada antropiczna jest koncepcja filozoficzna, i to czy wszechswiat jest jeden czy jest wiecej wszechswiatow jednoczesnie wcale nie musi tej zasady wyjasniac. To sa sprawy niezwiazane ze soba. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:04 imponeross napisał: > > Zasada antropiczna jest koncepcja filozoficzna, Mylisz się. Ta 'zasada' (nieprawdopodobna korelacja stałych fizycznych, bez której życie i człowiek nie mógłby powstać) jest naukowym faktem i to czy wszechswiat > jest jeden czy jest wiecej wszechswiatow jednoczesnie wcale nie musi > tej zasady wyjasniac. Rzeczywiście, ale wielość wszechświatów trochę by ją uprawdopodobniała (w sensie przypadkowej, niecelowej korelacji) Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 24.08.10, 20:18 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > > > Zasada antropiczna jest koncepcja filozoficzna, > > Mylisz się. Ta 'zasada' (nieprawdopodobna korelacja stałych > fizycznych, bez której życie i człowiek nie mógłby powstać) jest > naukowym faktem Chodzi ci o zycie oparte na zwiazkach wegla, jak nasz, czy o kazde zycie? > i to czy wszechswiat > > jest jeden czy jest wiecej wszechswiatow jednoczesnie wcale nie > musi > > tej zasady wyjasniac. > > Rzeczywiście, ale wielość wszechświatów trochę by ją > uprawdopodobniała (w sensie przypadkowej, niecelowej > korelacji) Tzn. wielość wszechświatów zwiekszylaby prawdopodobienstwo zycia, jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 25.08.10, 10:02 imponeross napisał: > > Chodzi ci o zycie oparte na zwiazkach wegla, jak nasz, czy o kazde zycie? Gdyby nie owa 'zasada' - nie mogły by powstać żadne związki chemiczne. > Tzn. wielość wszechświatów Która póki co jest hipotezą nie lepiej uzasadnioną niż hipoteza Boga... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 11:35 Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc > przeciez kilka wszechswiatow, na wyzszych poziomach wymiarow moze > istniec np. wszechswiat zbudowany z antymaterii. Masz rację : może. A może być tylko 1... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 19:03 mg2005 napisał: > Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc > > przeciez kilka wszechswiatow, na wyzszych poziomach wymiarow moze > > istniec np. wszechswiat zbudowany z antymaterii. > > Masz rację : może. A może być tylko 1... To przeciez niewazne ile, zawsze mozna zreszta powiedziec, ze wszystkie stworzyl Zeus, Allah, czy Bog rzymskich katolikow. W naszym obserwowalnym przez nas wszechsiwecie jest jednak spora asymetria - jest w nim bardzo malo antymaterii. Stad hipotezy, ze gdzies istnieje moze wszechswiat zbudowany glownie z antymaterii. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 22:47 imponeross napisał: > > To przeciez niewazne ile, Może dla Ciebie... :) Stad hipotezy, ze > gdzies istnieje moze wszechswiat zbudowany glownie z antymaterii. Tak, tak - hipotezy ... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 15.08.10, 23:33 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > > To przeciez niewazne ile, > > Może dla Ciebie... :) > > Stad hipotezy, ze > > gdzies istnieje moze wszechswiat zbudowany glownie z antymaterii. > > Tak, tak - hipotezy ... Nauka polega wlasnie na stawianiu hipotez i budowaniu teorii, jesli sie skonczylo podstawowke to sie o tym wie. Hipotezy stawia sie i teorie buduje na podstawie przeslanek i obserwacji, nastepnie te hipotezy i teorie udowadnia sie lub obala za pomoca dowodow naukowych. To tak jak z obrotem ziemi dookola slonca - ksieza kazali wszystkim wierzyc, ze to slonce obraca sie wokol ziemi, a myslacych inaczej palili na stosie. Znalazl sie jednak wielki Polak, zdecydowanie wiekszy niz JP2, ktory postawil hipoteze, zbudowal teorie i udowodnil ja - ze jest dokladnie odwrotnie niz mowili ksieza. Ksieza teraz sa ostrozniejsi, ale wyznawcy czesto i tak ciagle glupi jak but z lewej nogi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gad Re: Wielosc wszechświatow IP: 195.184.83.* 15.08.10, 23:40 Po prostu wierzącym przeszkadza, że jest coś bardziej skomplikowanego niż ich pojęcie boga. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross pojecie boga u polskich rzymskich katolikow 15.08.10, 23:46 Gość portalu: gad napisał(a): > Po prostu wierzącym przeszkadza, że jest coś bardziej > skomplikowanego niż ich pojęcie boga. A juz pojecie boga w wykonaniu polskich rzymskich katolikow jest prymitywne do bolu. Oni uwazaja, ze bog to takie cos, co obronilo Czestochowe, obraza sie na marsze rownosci i brzydzi sie prezerwatywami. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 13:25 imponeross napisał: > Nauka polega wlasnie na stawianiu hipotez i budowaniu teorii, jesli > sie skonczylo podstawowke to sie o tym wie. Hipotezy stawia sie i > teorie buduje na podstawie przeslanek i obserwacji, nastepnie te > hipotezy i teorie udowadnia sie lub obala za pomoca dowodow > naukowych. Nie musisz pisać banałów... Dopóki nauka nie udowodni jak powstał świat, człowiek, świadomość, 'zasada antropiczna' (zadziwiająca korelacja stałych fizycznych) - dopóty hipoteza Boga będzie hipotezą racjonalną ! > > To tak jak z obrotem ziemi dookola slonca - ksieza kazali wszystkim > wierzyc, ze to slonce obraca sie wokol ziemi, a myslacych inaczej > palili na stosie. Świat i Kościół poszedł naprzód, a Ty pozostałeś mentalnie w Średniowieczu... wyznawcy czesto i tak ciagle glupi jak > but z lewej nogi. Najgłupsi są wyznawcy ateizmu... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 13:36 mg2005 napisał: > Dopóki nauka nie udowodni jak powstał świat, człowiek, > świadomość, 'zasada antropiczna' (zadziwiająca korelacja stałych > fizycznych) - dopóty hipoteza Boga będzie hipotezą racjonalną ! Teraz wiemy, że religia to po prostu wiara w racjonalne hipotezy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Wielosc wszechświatow IP: *.lukman.pl 16.08.10, 16:54 > Dopóki nauka nie udowodni jak powstał świat, człowiek, > świadomość, 'zasada antropiczna' (zadziwiająca korelacja stałych > fizycznych) - dopóty hipoteza Boga będzie hipotezą racjonalną > ! Bzdurzysz, synku. Naciągasz tak zwaną "zasadę antropiczną", która wcale nie zakłada celowości i wpadasz w pułapkę teleologiczną. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:30 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Bzdurzysz, synku. Znów bzdurzysz... Naciągasz tak zwaną "zasadę antropiczną", która wcale nie > zakłada celowości Nie zakłada - ale jak wyjaśnisz tę "zasadę" ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Wielosc wszechświatow IP: *.lukman.pl 16.08.10, 21:41 > Nie zakłada - ale jak wyjaśnisz tę "zasadę" ?... Ja? A dlaczego JA mam ją wyjaśniać? JA nie używam jej do tłumaczenia bytów niewytłumaczalnych. Ty ją wyjaśnij, wykaż, że jest dowodem na ingerencję jakiegoś kreatora, a potem wykaż, że kreator ma coś wspólnego z religią, Twoją lub jakąkolwiek inną. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:28 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Ja? A dlaczego JA mam ją wyjaśniać? Bo jest ona naukowym faktem ! Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Wielosc wszechświatow 18.08.10, 00:18 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > Nauka polega wlasnie na stawianiu hipotez i budowaniu teorii, > jesli > > sie skonczylo podstawowke to sie o tym wie. Hipotezy stawia sie i > > teorie buduje na podstawie przeslanek i obserwacji, nastepnie te > > hipotezy i teorie udowadnia sie lub obala za pomoca dowodow > > naukowych. > > Nie musisz pisać banałów... Tobie jak widac trzeba je pisac bo ich nie rozumiesz. > Dopóki nauka nie udowodni jak powstał świat, człowiek, > świadomość, 'zasada antropiczna' (zadziwiająca korelacja stałych > fizycznych) Jak powstala zasada antropiczna? Jak wszystkie koncepcje - w glowie czlowieka. > - dopóty hipoteza Boga będzie hipotezą racjonalną > ! Co to jest 'hipoteza Boga'? > > > > To tak jak z obrotem ziemi dookola slonca - ksieza kazali > wszystkim > > wierzyc, ze to slonce obraca sie wokol ziemi, a myslacych inaczej > > palili na stosie. > > Świat i Kościół poszedł naprzód, a Ty pozostałeś mentalnie w > Średniowieczu... Kosciol rz. katolicki idzie naprzod??? Moze tak, ale w zolwim tempie i pod przymjusem. > wyznawcy czesto i tak ciagle glupi jak > > but z lewej nogi. > > Najgłupsi są wyznawcy ateizmu... Nie ma czegos takiego jak 'wyznawcy ateizmu'. Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 00:53 mg2005 napisał: > Tak, tak - hipotezy ... A Bóg to nie hipoteza? W dodatku do niczego niepotrzebna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gad Re: Wielosc wszechświatow IP: 195.184.83.* 16.08.10, 01:05 Po co robić koziołki, z tego że wszyskiego nie wiemy?Pojęcie boga się sprawdza.Tak samo jak Stalina. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Oczywiscie, ze Bog to hipoteza 16.08.10, 01:19 angelfree napisała: > mg2005 napisał: > > > Tak, tak - hipotezy ... > > A Bóg to nie hipoteza? > W dodatku do niczego niepotrzebna. Oczywiscie, ze Bog to hipoteza. A co do potrzeby - zalezy komu. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 13:12 angelfree napisała: > > A Bóg to nie hipoteza? > W dodatku do niczego niepotrzebna To teraz angelfree naukowo udowodni jak powstał Wszechświat , człowiek, świadomość, rozum - bez odwołania do tej hipotezy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 13:44 mg2005 napisał: > To teraz angelfree naukowo udowodni jak powstał Wszechświat , > człowiek, świadomość, rozum - bez odwołania do tej hipotezy... :) Zanim zaczniemy szukać odpowiedzi na pytanie jak, może najpierw wypadałoby postarac sie o odpowiedź na pytanie czy? Czy Wszechświat powstał? Znasz odpowiedź na to pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:32 piwi77 napisał: > Czy Wszechświat powstał? Dobre pytanie :) A więc powstał czy nie ?... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:34 mg2005 napisał: > Dobre pytanie :) Ano dobre. Choć podobno nie ma glupich pytań. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Czy Wszechświat powstał? 18.08.10, 00:24 piwi77 napisał: > mg2005 napisał: > > > To teraz angelfree naukowo udowodni jak powstał Wszechświat , > > człowiek, świadomość, rozum - bez odwołania do tej hipotezy... :) > > Zanim zaczniemy szukać odpowiedzi na pytanie jak, może > najpierw wypadałoby postarac sie o odpowiedź na pytanie czy ? > Czy Wszechświat powstał? Znasz odpowiedź na to pytanie? Tego wlasnie nie wiadomo. Nie wiadomo tez ile jest wszechswiatow. Mowi sie owszem o wieku wszechswiata, ale dodaje sie od razu NASZEGO wszechswiata, bo nie wiadomo nawet czy wielki wybuch to bylo powstanie naszego wszechswiata czy tylko jego nowy etap. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Czy Wszechświat powstał? 20.08.10, 11:11 imponeross napisał: > Tego wlasnie nie wiadomo. Dokładnie ! I dlatego aktualne jest pytanie: jak powstał, skoro nie było niczego, a więc także zasad wg ktorych powstał ... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Czy Wszechświat powstał? 20.08.10, 11:50 mg2005 napisał: > Dokładnie ! I dlatego aktualne jest pytanie: jak powstał, > skoro nie było niczego, a więc także zasad wg ktorych > powstał ... Nie, pytanie jak powstał siłą rzeczy zakłada (niesłusznie), że powstał, a tego właśnie nie wiemy. Zadawanie pytania jak powstał samo w sobie jest już oszustwem, bo w założeniu ma hipotezę. Jak długo nie wiemy czy Wszechświat w ogóle powstał, nie ma sensu zadawanie pytania w jaki sposób się to dokonało. Wiem, zatrzymanie się na pytaniu czy powstał nie wzmacnia tezy z Bogiem i go po prostu nie lubicie (to do wierzących, których jestes tu reprezentantem). Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Czy Wszechświat powstał? 23.08.10, 14:01 piwi77 napisał: > Nie, pytanie jak powstał siłą rzeczy zakłada (niesłusznie), > że powstał, a tego właśnie nie wiemy. Nie, nie zakłada, ale jest to racjonalna hipoteza. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Czy Wszechświat powstał? 24.08.10, 20:19 mg2005 napisał: > imponeross napisał: > > > Tego wlasnie nie wiadomo. > > Dokładnie ! I dlatego aktualne jest pytanie: jak powstał, > skoro nie było niczego, a więc także zasad wg ktorych powstał > ... A kto ci powiedzial, ze nie bylo niczego? Ksiadz czy katechetka? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Czy Wszechświat powstał? 25.08.10, 10:06 imponeross napisał: > A kto ci powiedzial, ze nie bylo niczego? To co było przed powstaniem wszechświata ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 17:19 Zawsze się zastanawiam, czy ktoś taki jak mg rozumie, czym jest nauka i czym się zajmuje. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:36 angelfree napisała: > Zawsze się zastanawiam, czy ktoś taki jak mg rozumie, czym jest nauka i czym si > ę > zajmuje. > Nie filozofuj, tylko bierz się do udowadniania : "To teraz angelfree naukowo udowodni jak powstał Wszechświat , człowiek, świadomość, rozum - bez odwołania do tej hipotezy... :)" Acha, czy ktoś taki jak Ty wie, że filozofia to też nauka ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Wielosc wszechświatow 16.08.10, 21:39 Nie chce mi się. Właśnie wrócilam z dlugich wakacji, jestem niezestresowana i nie daję się prowokować miligramom. Jak ci się chce, to udowodnij, że Bóg istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:18 angelfree napisała: > Nie chce mi się. > Właśnie wrócilam z dlugich wakacji, jestem niezestresowana i nie daję się > prowokować miligramom. :))))) Nie chcesz przyznać się do głupoty, którą palnęłaś ? :)) Na przyszłość nie wtrącaj się, gdy dorośli dyskutują :) -- Ateizm ogłupia :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Wielosc wszechświatow IP: *.lukman.pl 16.08.10, 21:43 > Acha, czy ktoś taki jak Ty wie, że filozofia to też nauka ? :) Tak. Astrologia również. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:13 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Tak. Astrologia również. Jesteś głupi jak komuch z KPP :) Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Wszechświat sie urodzil bo nie zostal abortowany 18.08.10, 00:32 mg2005 napisał: > angelfree napisała: > > > Zawsze się zastanawiam, czy ktoś taki jak mg rozumie, czym jest > nauka i czym si > > ę > > zajmuje. > > > > Nie filozofuj, tylko bierz się do udowadniania : > "To teraz angelfree naukowo udowodni jak powstał Wszechświat , > człowiek, świadomość, rozum - bez odwołania do tej hipotezy... :)" > > Acha, czy ktoś taki jak Ty wie, że filozofia to też nauka ? :) Jak to jak powstal wszechswiat? Urodzil sie. A dlaczego? Bo nie zostal abortowany. Proste jak drut! A zanim zapytales to nawet nie przyszla ci do makowki kwestia czy wszechswiat w ogole powstal i czy jest wiec sens mowic o dowodach na jego powstanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Wszechświat sie urodzil bo nie zostal abortow IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 07:33 > przyszla ci do makowki kwestia czy wszechswiat w ogole powstal i czy > jest wiec sens mowic o dowodach na jego powstanie. Fizyka mowi ze powstal jakies 14 miliardow lat temu wiec nie usiluj tu narzucac jakichs zabobonow materialistycznych o ktorych czytalismy w latach stalina: ze materia jest niestwarzalna i niezniszczalna. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Wszechświat sie urodzil bo nie zostal abortow 20.08.10, 11:22 imponeross napisał: > > Jak to jak powstal wszechswiat? Urodzil sie. A dlaczego? Bo nie > zostal abortowany. Proste jak drut! Proste dla matołka :) A zanim zapytales to nawet nie > przyszla ci do makowki kwestia czy wszechswiat w ogole powstal Przeciwnie , matołku. Znasz odpowiedź ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Wielosc wszechświatow 20.08.10, 11:14 imponeross napisał: > mg2005 napisał: > > > Nawet w obecnym paroksyzmie moze byc > > > przeciez kilka wszechswiatow, na wyzszych poziomach wymiarow > moze > > > istniec np. wszechswiat zbudowany z antymaterii. > > > > Masz rację : może. A może być tylko 1... > > To przeciez niewazne ile, zawsze mozna zreszta powiedziec, ze > wszystkie stworzyl Zeus, Allah, czy Bog rzymskich katolikow. W > naszym obserwowalnym przez nas wszechsiwecie jest jednak spora > asymetria - jest w nim bardzo malo antymaterii. Stad hipotezy, ze > gdzies istnieje moze wszechswiat zbudowany glownie z antymaterii. A tu podałeś dowód na nieistnienie boga :) Każdy wyznawca twierdzi, że istniej tylko jego bóg. Wiele religii + w każdej jedyny bóg = 0 bogów. Odpowiedz Link Zgłoś
takataka_ta Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 21:58 A w którym wątku jest o wierze ? Nie bardzo mogę znaleźć :/ Odpowiedz Link Zgłoś
oldtimer333 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:09 Dążenie do państwa bezwyznaniowego lub ateistycznego to odrzucenie wiary w cokolwiek, a to przewija się w wielu postach. Odpowiedz Link Zgłoś
takataka_ta Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:15 brednie ! To wroga propaganda i tyle. Wiara to osobista sprawa i tyle. Nie miałam w klasach szkolnych krzyża i jakoś przeszłam edukację. teraz dzieci nawet nie zwracają na krzyż uwagi bo jest wszędzie. Życie pokazuje, ze najważniejszy jest umiar- we wszystkim :D Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 23:28 oldtimer333 napisał: > Dążenie do państwa bezwyznaniowego lub ateistycznego to odrzucenie > wiary w cokolwiek, a to przewija się w wielu postach. Nie rób z siebie głupa, nikt nie mówi o państwie bezwyznaniowym, lecz o światopoglądowo neutralnym. Różnicy nie chce mi się tłumaczyć. Kto jej nie zna i tak nie zrozumie. Odpowiedz Link Zgłoś
qqazz Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 00:48 Coś takiego jak państwo swiatopoglądowo neutralne nie istnieje, każda idea państwowa jest oparta na jakimś światopoglądzie który dominuje, neutralnośc może byc tylko wobec innych światopoglądów funkcjonujacych na jego terenie i w granicach które nie stanowią zagrożenia dla światopoglądu dominujacego. Laicyzm który uparcie lansuje się jako tą "neutralność" to też światopogląd!!! Neutralnosć w czystej formie to kompletna anarchia a więc odwrotność państwa i zwiazanego z nim przymusu. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 09:26 Tym 'światopoglądem' państwa powinna być wolność osobista i kodeks karny. Niestety, ludzie wierzący traktują je wyjątkowo wybiórczo. Są za wolnością jesli chodzi o niskie podatki, nauczanie domowe, posiadanie broni etc. ale już nie jeśli chodzi o małżeństwa gejów. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:40 Gość portalu: DSD napisał(a): > Tym 'światopoglądem' państwa powinna być wolność osobista i kodeks > karny. Ale idea wolności i kk są oparte na światopoglądzie (w większości na Bożym Dekalogu)... :) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:49 mg2005 napisał: > Ale idea wolności i kk są oparte na światopoglądzie (w większości > na Bożym Dekalogu)... :) W tym Dekalogu nie ma nic sensownego, każe oddawać cześć czemuś czego i nie wcale zakazuje np pedofilii, maltretowania słabszych (dzieci), agresji, wojen itd. Aby w pełni żyć wg Dekalogu, wystarczy byc świnią nie wstającą z kolan. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 13:38 piwi77 napisał: > W tym Dekalogu nie ma nic sensownego, Fakt :) Nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj - to bez sensu dla piwiego :) Aby w pełni żyć wg Dekalogu, wystarczy > byc świnią nie wstającą z kolan piwi,nie odbieraj mi resztek wiary w twoją inteligencję... :) Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:03 mg2005 napisał: > piwi77 napisał: > > W tym Dekalogu nie ma nic sensownego, > > Fakt :) Nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj - to bez sensu dla > piwiego :) > > Aby w pełni żyć wg Dekalogu, wystarczy > > byc świnią nie wstającą z kolan > > piwi,nie odbieraj mi resztek wiary w twoją inteligencję... :) ** moje "3grosze"! Dekalog Mojżesza, to zbiór nakazów i zakazów dla niewolnych, które są niedostatecznie sprawiedliwym prawem, dlatego też w Nauce Ojca (Boga) został kategorycznie potępiony, poza CZWARTYM PRZYKAZANIEM. Zgodnie z Nauką JEDYNEGO OJCA, jest trzy wzorce postępowania. 1./ SOLIDARNOŚĆ - wzorzec obowiązujący, którego jesteśmy nosicielami. Wymaga życzliwości. Gdybyśmy nie byli jego nosicielami, nie bylibyśmy ludźmi. 2./ MIŁOSIERDZIE - dostatecznie pożyteczny, skutkujący prawem do zapłaty w postaci zmartwychwstania. Dowodzi naszej cierpliwości . 3./ MIŁOŚĆ - wzorzec postępowania pożytecznego. Jest dowodem naszego poświęcenia, czyli naszej ofiary, badź współofiary. Odpuść se, ten zakłamany przez żydowskich nauczonych w piśmie, Dekalog. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:04 mg2005 napisał: > Fakt :) Nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj Daleko z tyłu, a nie oszukuj w ogóle nie ma. Poza tym nie zabijaj i nie kradnij to hasła sloganowe, wiadomo, że całkowicie bez zabijania i bez okradania, życie w warunkach stworzonych nam przez Pana Boga, w ogóle jest niemożliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 13:42 piwi77 napisał: > mg2005 napisał: > > > Fakt :) Nie zabijaj, nie kradnij, nie oszukuj > > Daleko z tyłu, a nie oszukuj w ogóle nie ma. Zakaz "fałszywego świadectwa" Poza tym nie > zabijaj i nie kradnij to hasła sloganowe, wiadomo, że > całkowicie bez zabijania i bez okradania, życie w warunkach > stworzonych nam przez Pana Boga, w ogóle jest niemożliwe. Przykazanie brzmi "nie morduj" - w polskim przekładzie błędnie tłumaczone na "nie zabijaj". Dlaczego nie można żyć bez okradania ? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 13:54 mg2005 napisał: > Zakaz "fałszywego świadectwa" Nie ma takiego przykazania. > Dlaczego nie można żyć bez okradania ? Czyli to, że nie da się żyć bez zabijania z tym się już pogodziłeś? A co do okradania, czymże ono jest? Bo jeżeli zagarnianiem przy uzyciu siły lub podstępu nienależnych zasobów, to przykładów mamy dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:51 Niekoniecznie. Dekalog to zbiór zaleceń które albo są uniwersalne w różnych kulturach (nie zabijaj, nie kradnij), albo są dostosowane do konkretnej religii (nie czcij innych bogów). W dodatku rozwój nauki i techniki powoduje że zasady dobre dla bliskowschodnich pasterzy sa niedostosowane do nowych problemów (choćby eutanazja - notabene Biblia ocieka krwią, a sam bóg czasem wkurza się w niej na to że wierni nie chcą zabijać). Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:02 Gość portalu: DSD napisał(a): > Niekoniecznie. Dekalog to zbiór zaleceń które albo są uniwersalne w > różnych kulturach (nie zabijaj, nie kradnij), albo są dostosowane do > konkretnej religii (nie czcij innych bogów). W dodatku rozwój nauki > i techniki powoduje że zasady dobre dla bliskowschodnich pasterzy sa > niedostosowane do nowych problemów (choćby eutanazja Co nie zmienia faktu, że każde prawo jest oparte na jakimś światopoglądzie (materialistycznym, komunistycznym, liberalnym, religijnym, ateistycznym...).Czy już rozumiesz, że PNŚ to absurd ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 14:25 > Czy już rozumiesz, że PNŚ to absurd ? Niekoniecznie. Ateista może tolerować istnienie ludzi wierzących, w drugą stronę to nie jest takie łatwe (w chrześcijaństwo wpisane jest narzucanie innym swojej wiary). Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:35 Gość portalu: DSD napisał(a): > > Czy już rozumiesz, że PNŚ to absurd ? > > Niekoniecznie. Ateista może tolerować istnienie ludzi wierzących, w > drugą stronę to nie jest takie łatwe (w chrześcijaństwo wpisane jest > narzucanie innym swojej wiary). Znów bredzisz, religiofobie... Poza tym, popełniasz błąd - ateista stworzy prawo oparte na swiatopoglądzie ateistycznym, a nie "neutralnym" (bo takowy nie istnieje) :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 19:18 > Znów bredzisz, religiofobie... Chciałbym. Niestety, historia pokazuje że wiarę często narzuccano siłą. Światopogląd neutralny istnieje jak najbardziej. Uznaje on prawo innych ludzi do wiary w dowolną rzecz ale nie narzucanie innym swych poglądów. Jak ktoś chce iść na procesję, niech idzie. Jak ktoś chce ożenić się z osobą tej samej płci, niech się żeni. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 22:55 Gość portalu: DSD napisał(a): > Światopogląd neutralny istnieje jak najbardziej. Nie - ponieważ każdy światopogląd wartościuje. Uznaje on prawo > innych ludzi do wiary w dowolną rzecz ale nie narzucanie innym swych > poglądów. Także państwo liberalne nie jest PNŚ ! Jak ktoś chce > ożenić się z osobą tej samej płci, niech się żeni. A jak chce z 5 osobami płci obojga ?... :) NM - może rozwiążesz paradoksy liberalizmu : 1. Jakiej płci jest transwestyta - biologicznej czy psychicznej ? 2. Z której toalety powinien korzystać - damskiej czy męskiej ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:22 I jeszcze paradoks religijny: 3. W jakim celu bóg stworzył transwestytę? Chyba nie jest brakorobem? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 21:42 Gość portalu: DSD napisał(a): > I jeszcze paradoks religijny: > 3. W jakim celu bóg stworzył transwestytę? Chyba nie jest brakorobem? Paradoksów religijnych jest więcej, ale tylko szaleniec chce swoim ludzkim rozumkiem oceniać Boga i Jego Plan ... A teraz wyjaśnij paradoks liberalizmu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 00:40 mg2005 napisał: > NM - może rozwiążesz paradoksy liberalizmu : > 1. Jakiej płci jest transwestyta - biologicznej czy psychicznej ? Biologicznej. Transwestyta nie pragnie trwałej zmiany płci biologicznej. > 2. Z której toalety powinien korzystać - damskiej czy męskiej ? > :) A jakie to ma znaczenie? :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 17.08.10, 06:51 > Biologicznej. Jesteś zacofana :) Postępaki twierdzą, że decyduje "płeć psychiczna" > A jakie to ma znaczenie? Takie, żeby 'trans' nie narobił w gacie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.10, 11:19 Płeć psychiczna transwestyty nie różni się od płci biologicznej. Transwestyta jest jak aktor, który lubi od czasu do czasu wcielać się w rolę płci przeciwnej, ale nie na stałe. Chyba pomyliło ci się z transseksualistą, u którego płeć biologiczna różni się od płci psychicznej. Takie osoby przechodzą operację zmiany płci biologicznej na zgodną z płcią psychiczną. Nie jest to żadnym paradoksem. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 11:41 A więc z której toalety powinien korzystać trans (przed operacją ) ? :) Z której powinien korzystać mężczyzna przebrany za kobietę ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 11:46 Gość portalu: mandragora napisał(a): > Płeć psychiczna transwestyty nie różni się od płci biologicznej. Transwestyta > jest jak aktor, który lubi od czasu do czasu wcielać się w rolę płci przeciwnej > , > ale nie na stałe. > Chyba pomyliło ci się z transseksualistą, u którego płeć biologiczna różni się > od płci psychicznej. Takie osoby przechodzą operację zmiany płci biologicznej n > a > zgodną z płcią psychiczną. Nie jest to żadnym paradoksem. Jestem pewna, że mg chodziło o transseksualizm bo to była zajawka do homoseksualizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 11:40 mg2005 napisał: > Gość portalu: DSD napisał(a): > > > Światopogląd neutralny istnieje jak najbardziej. > > Nie - ponieważ każdy światopogląd wartościuje. > > Uznaje on prawo > > innych ludzi do wiary w dowolną rzecz ale nie narzucanie innym > swych > > poglądów. > > Także państwo liberalne nie jest PNŚ ! > > Jak ktoś chce > > ożenić się z osobą tej samej płci, niech się żeni. > > A jak chce z 5 osobami płci obojga ?... :) > > NM - może rozwiążesz paradoksy liberalizmu : > 1. Jakiej płci jest transwestyta - biologicznej czy psychicznej ? > 2. Z której toalety powinien korzystać - damskiej czy męskiej ? > :) Wybacz, że się wcinam ale nie mogłam się powstrzymać. Twoje pytania są porażające. Czy gdyby Tobie obciąć cycki i doprawić siurka to byłabyś mężczyzną?! Człowiek nie jest ciałem. Nie jest nawet mózgiem! Jest wynikową procesów zachodzących w mózgu. Ciało jest tylko maszyną do podtrzymywania czynności życiowych mózgu. To właśnie dlatego śmierć stwierdza się nie wtedy, gdy zamiera serce ale gdy przestaje pracować mózg. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 11:44 l_zaraza_l napisała: > > > > Jak ktoś chce > > > ożenić się z osobą tej samej płci, niech się żeni. > > > > A jak chce z 5 osobami płci obojga ?... :) > > > > 1. Jakiej płci jest transwestyta - biologicznej czy psychicznej ? > > 2. Z której toalety powinien korzystać - damskiej czy męskiej ? > > :) > > Twoje pytania są porażają > ce. > Czy mimo 'porażenia' jesteś w stanie odpowiedzieć ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 12:37 mg2005 napisał: > l_zaraza_l napisała: > > > > > > > Jak ktoś chce > > > > ożenić się z osobą tej samej płci, niech się żeni. > > > > > > A jak chce z 5 osobami płci obojga ?... :) > > > > > > > 1. Jakiej płci jest transwestyta - biologicznej czy psychicznej ? > > > 2. Z której toalety powinien korzystać - damskiej czy męskiej ? > > > :) > > > > Twoje pytania są porażają > > ce. > > > > Czy mimo 'porażenia' jesteś w stanie odpowiedzieć ?... :) Odpowiedziałam wyżej. Płeć to nie ciało a mózg. Kibelek dowolny, jaki dla niego wygodny. W damskich i tak są kabiny, więc nie wiem po co dyskusja. A jeśli chodzi o małżeństwa kilku osób to w ogóle nie dostrzegłam pytania bo to jest sprawa dogadania się tych osób a nie moja. Ja bym chciała mieć kilku mężów. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 23.08.10, 13:51 l_zaraza_l napisała: > Płeć to nie ciało a mózg. A więc mężczyzna 'trans' jest kobietą ?... :) Kibelek dowolny, jaki dla niego > wygodny. W damskich i tak są kabiny, więc nie wiem po co dyskusja. Czyli nie widzisz nic niestosownego, żeby do damskiej toalety wchodził mężczyzna (i na odwrót) ??... :)) > A jeśli chodzi o małżeństwa kilku osób to w ogóle nie dostrzegłam pytania bo to > jest sprawa dogadania się tych osób a nie moja. Ja bym chciała mieć kilku mężów Czyli jesteś za legalizacją "małżeństw" wieloosobowych ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mandragora Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.10, 20:08 mg2005 napisał: > l_zaraza_l napisała: > > Płeć to nie ciało a mózg. > > A więc mężczyzna 'trans' jest kobietą ?... :) Mg, Ty najwyraźniej jesteś ścianą, o którą można jak grochem... Zaraza wytłumaczyła Ci wręcz łopatologicznie, a Ty w kółko swoje. Chcesz dyskutować, czy wolisz udawać idiotę? No, chyba, że nie udajesz... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 25.08.10, 09:57 > Zaraza wytłumaczyła Ci wręcz łopatologicznie No właśnie z tego 'tłumaczenia' wynika, że mężczyzna, który uważa siebie za kobietę - jest kobietą :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.10, 22:28 Co ma piernik do wiatraka? > I moim zdaniem na temat wiary mogą > się wypowiadać wyłącznie ci co znają tę odpowiedż. G... mnie obchodzi czy znasz odpowiedz. Obchodzi mi czy twoja odpowiedz jest poprawna i poparta dowodami. Obstawiam, ze nie. Odpowiedz Link Zgłoś
oldtimer333 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:33 Ja nie znam i nie wypowiadam się na temat wiary i wyznawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.08.10, 22:36 > Ja nie znam i nie wypowiadam się na temat wiary i wyznawców. Co ma piernik(historia wszechświata) do wiatraka(wiary itp.)? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:36 Nikt nie wie skąd wziął się Wszechświat, nie wiemy nawet stawianie takiego pytania w ogóle ma sens. Odpowiedz Link Zgłoś
oldtimer333 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:40 Jak nikt nie wie to może zostawić sprawę wiary wierzącym, a niewierzący niech się nad tym pytaniem zastanowią. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:44 oldtimer333 napisał: > Jak nikt nie wie to może zostawić sprawę wiary wierzącym Jak nikt nie wie to nie wie. A wierzący niech sobie wierzą w swoje pierdoły, nikt im nie broni, tylko niech nie zabierają innym ich cennego czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
oldtimer333 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:50 I tu własnie argumenty ludzi w nic nie wierzących się skończyły, musza przyznac,że nie wiedzą.Czyli zgodnie z logiką wiedzą mniej od ludzi wierzących. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 14.08.10, 22:54 Czyli zgodnie z logiką wiedzą mniej od > ludzi wierzących. Gdzieś do szkoły chodził? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 22:54 oldtimer333 napisał: > I tu własnie argumenty ludzi w nic nie wierzących się skończyły, > musza przyznac,że nie wiedzą.Czyli zgodnie z logiką wiedzą mniej > od ludzi wierzących. A cóż takiego wiecie? Ze Pan Bozia (wtedy jeszcze jednoosobowy), Adam i Ewa, Wąż? I że 7 tys lat temu? Jakie jeszcze mądrości posiedliście? No bajaj nam tu na dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross wiedziec a wierzyc 14.08.10, 23:02 oldtimer333 napisał: > I tu własnie argumenty ludzi w nic nie wierzących się skończyły, > musza przyznac,że nie wiedzą.Czyli zgodnie z logiką wiedzą mniej od > ludzi wierzących. Przydaloby sie rozrozniac slowa 'wiedziec' i 'wierzyc'. Nawet dzieci juz to potrafia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikiel Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.john.cable.virginmedia.com 15.08.10, 11:46 A zgodnie z Twoją logiką Wikingowie czy Sumeryjczycy wierzący we własne mity o stworzeniu świata też wiedzieli więcej, niż dzisiejsi fizycy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lol Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.internetia.net.pl 16.08.10, 22:06 > I tu własnie argumenty ludzi w nic nie wierzących się skończyły Znasz kogos kto w nic nie wierzy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.chello.pl 17.08.10, 06:41 Kto nie wierzy w to, co on ten w nic nie wierzy - taką arogancką pogardę katolicy mają dla innych kultur, tradycji, mitologii i zabobonów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 07:30 > Kto nie wierzy w to, co on ten w nic nie wierzy - taką arogancką > pogardę katolicy mają dla innych kultur, tradycji, mitologii i > zabobonów. Pogarde to maja ateisci ktorzy wierza w jakies tam nieudowodnione hipotezy powstania wszechswiata i z calym fanatyzmem atakuja ludzi religijnych ze wierza w cos innego. Calymi tygodniami bija piane zeby udowodnic wyzszosc swojej wiary nad wszystkimi innymi. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 12:01 Gość portalu: Moher napisał(a): > > Kto nie wierzy w to, co on ten w nic nie wierzy - taką arogancką > > pogardę katolicy mają dla innych kultur, tradycji, mitologii i > > zabobonów. > > Pogarde to maja ateisci ktorzy wierza w jakies tam nieudowodnione hipotezy > powstania wszechswiata i z calym fanatyzmem atakuja ludzi religijnych ze wierza > w cos innego. Calymi tygodniami bija piane zeby udowodnic wyzszosc swojej wiary > nad wszystkimi innymi. Wierzyliście w to, że ziemia jest płaska aż do chwili, gdy wiedza wykazała, że jest inaczej. Wierzyliście, że Ziemia jest pępkiem wszechświata aż wiedza wykazała, że jest inaczej. Wasz kreacjonizm ze smokami wawelskimi w roli głównej sypie się w proch bo wiedza, powoli ale nieustępliwie wykazuje, że jednak ewolucja. To udowodniono i to jest wiedza. A w hipotezy o początkach wszechświata nie wierzymy. Mamy nadzieję, że pewnego dnia, uda się którąś udowodnić. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 11:49 oldtimer333 napisał: > I tu własnie argumenty ludzi w nic nie wierzących się skończyły, > musza przyznac,że nie wiedzą.Czyli zgodnie z logiką wiedzą mniej od > ludzi wierzących. To nie jest logiczne bo wiara to nie jest wiedza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 23:26 > Nikt nie wie skąd wziął się Wszechświat, nie wiemy nawet stawianie > takiego pytania w ogóle ma sens. O! Piszesz jak sw. Tomasz ktory mowil gdy idziemy wstecz, dochodzimy do absolutnego poczatku i ze pytanie co bylo PRZED poczatkiem nie ma sensu bo wg. niego Bog jest absolutnym poczatkiem wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 14.08.10, 23:33 Jeżeli Bóg jest absolutnym początkiem wszystkiego, to znaczy, że wszystko nie jest Bogiem, innym słowy Bóg jest niczym . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 23:41 > Jeżeli Bóg jest absolutnym początkiem wszystkiego, to znaczy, > że wszystko nie jest Bogiem, innym słowy Bóg jest niczym . Zgubliles mnie w tej prostolinijnej sofistyce. Jednak sredniowieczni metafizycy lepiej znali sie na logice. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 09:26 Gość portalu: Moher napisał(a): > Zgubliles mnie w tej prostolinijnej sofistyce. Nic dziwnego, ludzie mają skłonność do komplikacji nawet tego co proste. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 82.132.139.* 14.08.10, 23:50 poczatku? czytales krotka historie czasu? skad wiesz ze byl jakis poczatek, a nie plynne przejscie z jednej fazy istnienia swiata do kolejnej? Jaki pozytek plynie z czytania antycznych czy sredniowiecznych myslicieli przy wyjasnianiu swiata w ktorym zyjemy z pominieciem calej wiedzy zgromadzonej przez ostatnie 200 lat? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 02:36 > kolejnej? Jaki pozytek plynie z czytania antycznych czy > sredniowiecznych myslicieli przy wyjasnianiu swiata w ktorym zyjemy z > pominieciem calej wiedzy zgromadzonej przez ostatnie 200 lat? Dla mnie ciekawa jest frustracja tych co po tej calej wiedzy w koncu wykombinowali co teologowie glosili tysiace lat temu. Jeszcze w latach 50-tych uczylam sie w szkole dogmatu marksistowsko-leninowskiego ze materia jest niestwarzalna i niezniszczalna. Ze Mendel to moze nie moher ale glupiec, ze mechanika kwantowa to reakcyjny wymysl. Tak oto wyglada muzeum postepowej mysli na ktora ciagle powoluja sie aroganci zeby ponizac innych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 82.132.139.* 15.08.10, 10:02 ale tak to sobie na spotkaniu kolka rozancowego mozesz pogadac. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:57 Gość portalu: lolek napisał(a): > poczatku? czytales krotka historie czasu? skad wiesz ze byl jakis > poczatek, A skąd wiesz ,że nie było ?... :) Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Forum Fizyka 14.08.10, 22:54 oldtimer333 napisał: > Jeżeli wypowiada się na tym forum tylu przeciwników kk i wiary > to znają odpowiedz na to pytanie.I moim zdaniem na temat wiary mogą > się wypowiadać wyłącznie ci co znają tę odpowiedż. Tematy dotyczace kosmologii powiiny byc przenoszone na forum Fizyka albo Astronomia. Ew. Filozofia. Spoleczenstwo nie mna z tym nic wspolnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Forum Fizyka IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 23:27 > Tematy dotyczace kosmologii powiiny byc przenoszone na forum Fizyka > albo Astronomia. Ew. Filozofia. Spoleczenstwo nie mna z tym nic > wspolnego. Fizyka ani astronomia nie maja tu odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Forum Fizyka IP: *.lukman.pl 14.08.10, 23:32 > Fizyka ani astronomia nie maja tu odpowiedzi. Coś jednak mają. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Forum Fizyka 14.08.10, 23:39 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Coś jednak mają. Maja koncepcje wierzących głęboko w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Forum Fizyka IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 02:21 > Maja koncepcje wierzących głęboko w dupie. Wsrod astronomow i kosmologow jest chyba najwiekszy procent wierzacych. Zreszta koncepcje Big Bang wymyslil ksiadz katolicki za co mu sie oberwalo m.in. od Einsteina ktory nie wierzyl w ekspansje wszechswiata. Z powodow ideologicznych nigdy tez nie dostal Nobla. en.wikipedia.org/wiki/Georges_Lema%C3%AEtre Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Forum Fizyka IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 14.08.10, 23:40 > Coś jednak mają. Owszem ze czas, materia i przestrzen kiedys powstaly w jednym gigantycznym prawybuchu ktory Biblia tysiace lat wczesniej nazwala aktem stworzenia. Reszta jest spekulacja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Forum Fizyka IP: *.lukman.pl 14.08.10, 23:50 > Owszem ze czas, materia i przestrzen kiedys powstaly w jednym gigantycznym > prawybuchu ktory Biblia tysiace lat wczesniej nazwala aktem stworzenia. Reszta > jest spekulacja. Coś popiermyliłaś. Biblia nie jest starsza od wszechświata, jakkolwiek by nie był opisywany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna Re: Forum Fizyka IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 01:17 > Coś popiermyliłaś. Biblia nie jest starsza od wszechświata, jakkolwiek by nie > był opisywany. A gdzie ja pisze ze jest starsza? Ja pisze ze mowi to samo co nauka, tylko duzo wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Forum Fizyka 16.08.10, 01:03 Zdecydowanie kappa ma rację co do popierniczenia. Gdzie w Biblii jest cokolwiek o wielkim wybuchu? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Forum Fizyka 16.08.10, 13:37 angelfree napisała: > Zdecydowanie kappa ma rację co do popierniczenia. Gdzie w Biblii > jest cokolwiek o wielkim wybuchu? No a to, że Pan Bóg wybuchł gniewem, jak zobaczył Adama i Ewę bez gaci? Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Forum Fizyka 16.08.10, 17:14 Chyba jak ich zobaczył w gaciach, przecież on ich stworzyl bez gaci. Zresztą jak ich stworzył, to w wszechświat już podobno był. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Forum Fizyka 16.08.10, 21:15 angelfree napisała: > Chyba jak ich zobaczył w gaciach, przecież on ich stworzyl bez > gaci. No to kto właściwie stworzył te gacie? Po stworzeniu człowieka Bóg odpoczął, czyli by wynikało, że gacie stworzył jeszcze przed człowiekiem. Pewnie, żeby gołą dupą nie świecił i je od razu założył, zaraz jak zostanie stworzony. Może mg2005 by nam objaśnił te skomplikowaną kwestię? Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Forum Fizyka 16.08.10, 21:42 Czlowiek był ostatnim dzielem stworzenia, więc gacie musialy być wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
angelfree Re: Forum Fizyka 16.08.10, 21:44 Za szybko kliknęlam. Mg nic nie jest w stanie wyjaśnić, jego system nerwowy obsluguje tylko kilka sofistycznych zagrywek i tanich chwytow erystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Forum Fizyka 14.08.10, 23:59 Gość portalu: Moher napisał(a): > Owszem ze czas, materia i przestrzen kiedys powstaly w jednym gigantycznym prawybuchu ktory Biblia tysiace lat wczesniej nazwala aktem stworzenia. Reszta jest spekulacja.< Omatkoboskaniebieska! Nigdy nie przypuszczałam, że jeszcze kiedyś zgodze się z moherem! ... a może Ty nie jesteś moher? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Forum Fizyka IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 02:16 > Omatkoboskaniebieska! Nigdy nie przypuszczałam, że jeszcze kiedyś > zgodze się z moherem! ... a może Ty nie jesteś moher? Odmawiam rozaniec, jezdze na pielgrzymki, uwazam ze malzenstwo jest miedzy kobieta a mezczyzna, ze aborcja jest morderstwem. Jakich ci trzeba jeszcze innych dowodow. Jestem Moher wg. "oswieconych" kryteriow na tym forum. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Forum Fizyka 15.08.10, 10:27 Gość portalu: Moher napisał(a): > Odmawiam rozaniec, jezdze na pielgrzymki, uwazam ze malzenstwo jest miedzy kobieta a mezczyzna, ze aborcja jest morderstwem. Jakich ci trzeba jeszcze innych dowodow. Jestem Moher wg. "oswieconych" kryteriow na tym forum.< Uważasz, że każdy ma prawo wyrażać własne poglądy, podejmujesz dyskusje, napisałaś, że wielki wybuch Biblia nazwała stworzeniem, a nie, ze to było stworzenie, brak w Tobie fanatyzmu. Ty nie jestes moher, ale zwykła katoliczka, jak ja:) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Forum Fizyka 15.08.10, 11:44 matylda1001 napisała Ty nie jestes moher, ale zwykła katoliczka, jak ja:) > "Katoliczka", która popiera aborcję i przymusową sterylizację - to "niezwykła katoliczka" (inaczej: łże-katoliczka) :) Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Forum Fizyka 15.08.10, 11:57 mg2005 napisał: > "Katoliczka", która popiera aborcję i przymusową sterylizację - to "niezwykła katoliczka" (inaczej: łże-katoliczka) :)< Mg! wybaczam Ci w ramach chrześcijańskiego miłosierdzia. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Forum Fizyka 15.08.10, 12:03 matylda1001 napisała: > mg2005 napisał: > > > "Katoliczka", która popiera aborcję i przymusową sterylizację - to > "niezwykła katoliczka" (inaczej: łże-katoliczka) :)< > > Mg! wybaczam Ci w ramach chrześcijańskiego miłosierdzia. > Wybaczasz mi prawdę ??!... :) Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Re: Forum Fizyka 15.08.10, 00:17 Gość portalu: Moher napisał(a): > > Coś jednak mają. > > Owszem ze czas, materia i przestrzen kiedys powstaly w jednym gigantycznym > prawybuchu ktory Biblia tysiace lat wczesniej nazwala aktem stworzenia. Reszta > jest spekulacja. Tylko ze takich eksplozji i implozji moglo byc wczesniej nieskonczenie wiele. O tym ci biblia nie napisala? Wszystko wskazuje na to, ze nasz wszechswiat zacznie sie w pewnym momencie kurczyc, zapadnie sie, po czym bedzie z tego nastepny wielki wybuch. O tym biblia ci tez nie napisala? Sprawdz, moze koran napisal albo wedy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Forum Fizyka IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 02:08 > Tylko ze takich eksplozji i implozji moglo byc wczesniej > nieskonczenie wiele. Spekulacje. Nie ma zadnych dowodow. >Wszystko wskazuje > na to, ze nasz wszechswiat zacznie sie w pewnym momencie kurczyc, > zapadnie sie, po czym bedzie z tego nastepny wielki wybuch. O tym > biblia ci tez nie napisala? Nie napisala ale na razie fizyka wyklucza ten scenariusz w oparciu o wartosc stalej kosmologicznej. Najbardziej prawdopodobna jest nieskonczona ekspansja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lolek Re: Forum Fizyka IP: 82.132.139.* 15.08.10, 10:31 mhm czyli to co wynika z modeli matematycznych, co jest raz za razem co raz bardziej uprawdopodabniane w skomplikowanych eksperymentach z uzyciem drogiej aparatury jest godne miana spekulacji. To co napisali jacys raz po raz osmieszani wspolczesnymi eksperymentami zydowscy madrale dwa tysiace lat temu, w spiekocie gdzies na pustyniach azji i afryki o istocie wyzszej, ktora wszystko stworzyla w pare dni przy pomocy slow(a), to jest godne miana prawdziwej wiedzy, ktora podwazaja wylacznie komunisci. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Forum Fizyka 15.08.10, 11:48 Gość portalu: lolek napisał(a): > mhm czyli to co wynika z modeli matematycznych, co jest raz za razem co > raz bardziej uprawdopodabniane w skomplikowanych eksperymentach z > uzyciem drogiej aparatury jest godne miana spekulacji. W jaki sposób została 'uprawdopodobniona' cykliczność lub wielość Wszechświatów ?... To co napisali > jacys raz po raz osmieszani wspolczesnymi eksperymentami zydowscy > madrale dwa tysiace lat temu, w spiekocie gdzies na pustyniach azji i > afryki o istocie wyzszej, ktora wszystko stworzyla w pare dni przy > pomocy slow(a), to jest godne miana prawdziwej wiedzy, ktora podwazaja > wylacznie komunisci. Przyjmujemy twój pogląd do wiadomości... :) Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Forum Fizyka 15.08.10, 12:06 imponeross napisał: > > Tylko ze takich eksplozji i implozji moglo byc wczesniej > nieskonczenie wiele. O tym ci biblia nie napisala? Wszystko wskazuje > na to, ze nasz wszechswiat zacznie sie w pewnym momencie kurczyc, > zapadnie sie, po czym bedzie z tego nastepny wielki wybuch. O tym > biblia ci tez nie napisala? Jesteś na bakier ze współczesną kosmologią... Odpowiedz Link Zgłoś
imponeross Forum Astrofizyka i Kosmologia, forum Filozofia 15.08.10, 00:11 Gość portalu: Moher napisał(a): > > Tematy dotyczace kosmologii powiiny byc przenoszone na forum Fizyka > > albo Astronomia. Ew. Filozofia. Spoleczenstwo nie mna z tym nic > > wspolnego. > > Fizyka ani astronomia nie maja tu odpowiedzi. Trzeba byc skonczonym idiota, zeby sadzic, ze forum Spoleczenstwo bedzie tu mialo bardziej odpowiedz. Zamiast tutaj spamowac dyskutuj ten temat na wlasciwych forach: Forum Astrofizyka i Kosmologia: www.scientist.pl/viewforum.php?f=2 Forum Filozofia: www.filozofia.fora.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 02:50 Znasz odpowiedź na to pytanie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 03:19 dritte_dame napisała: > Znasz odpowiedź na to pytanie? Jako moher moze troche uproszcze pytanie: dlaczego jest COS zamiast NIC. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 03:42 Gość portalu: Moher napisał(a): > dlaczego jest COS zamiast NIC. A dlaczego nie? Dlaczego miałoby raczej nic nie być zamiast coś być? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 05:44 > Dlaczego miałoby raczej nic nie być zamiast coś być? NIC jest bardziej oczywiste niz COS. COS ma historie powstania (bierze sie z czegos) i ludzie refleksyjni (glownie mohery) zawsze pytali skad przychodzimy (i dokad zmierzamy). Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 15:04 Gość portalu: Moher napisał(a): > > Dlaczego miałoby raczej nic nie być zamiast coś być? > > NIC jest bardziej oczywiste niz COS. Przeciwnie. To coś jest bardziej oczywiste niż "nic", ponieważ istnienie czegoś możemy postulować, zdefiniować, zaobserwować i stwierdzić a "nieistnienia absolutnie niczego" nie możemy nie tylko zdefiniować ale nawet nie możemy sensownie postulować. Stan i pojęcie "nieistnienia absolutnie niczego", jako niemożliwy do zdefiniowania jest całkowicie pozbawiony znaczenia i żadna dobra teoria fizyczna ani metafizyczna nie głosi że powinniśmy raczej oczekiwać "nieistnienia niczego" niż istnienia czegoś. > COS ma historie powstania (bierze sie z czegos) Które "coś"? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 11:50 dritte_dame napisała: > Dlaczego miałoby raczej nic nie być zamiast coś być? Czy nauka ma odpowiedź na to pytanie ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikiel Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.john.cable.virginmedia.com 15.08.10, 12:10 Nauka polega na tym, że się szuka odpowiedzi na takie złożone pytania a wiara na tym, że się olewa trudne pytania bo łatwiej jest wierzyć w jakieś stare mity. Mitologia na szczęście nie wymaga dowodów. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 14:05 Gość portalu: Nikiel napisał(a): > Nauka polega na tym, że się szuka odpowiedzi na takie złożone > pytania A więc niech szuka - a do tego czasu hipoteza Boga jest hipotezą racjonalną ! a wiara na tym, że się olewa trudne pytania bo łatwiej jest > wierzyć w jakieś stare mity. Mylisz się , religiofobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikiel Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.john.cable.virginmedia.com 15.08.10, 15:21 To w takim przypadku chrześcijańscy naukowcy intensywnie szukają dowodów na istnienie boga, aniołków itd? Jak im idzie? A czy hipoteza waszego boga jest bardziej racjonalna, niż hipotezy innych mitologii? pl.wikipedia.org/wiki/Stworzenie_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_S%C5%82owian pl.wikipedia.org/wiki/Stworzenie_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_Biblii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 15:50 > To w takim przypadku chrześcijańscy naukowcy intensywnie szukają > dowodów na istnienie boga, aniołków itd? Jak im idzie? Oni juz dawno znalezli ten DOWOD EKSPERYMENTALNY. Nazywa sie Jezus Chrystus!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 17:23 Gość portalu: Nikiel napisał(a): > To w takim przypadku chrześcijańscy naukowcy intensywnie szukają > dowodów na istnienie boga, aniołków itd? Jak im idzie? Zapytaj ich, nie mnie :) > A czy hipoteza waszego boga jest bardziej racjonalna, niż hipotezy > innych mitologii? Jakiego "waszego Boga " masz na myśli ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 17:28 > > A czy hipoteza waszego boga jest bardziej racjonalna, niż hipotezy > > innych mitologii? > > Jakiego "waszego Boga " masz na myśli ?... Weź raz zdefiniuj swojego boga zamiast zadawać głupawe pytania. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co to znaczy że "wziął się"? 15.08.10, 22:58 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Weź raz zdefiniuj swojego boga zamiast zadawać głupawe pytania. Trzeba zapytać Nikla, bo on najwyraźniej "wie" w jakiego Boga wierzę ... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 23:06 > > Weź raz zdefiniuj swojego boga zamiast zadawać głupawe pytania. > > Trzeba zapytać Nikla, bo on najwyraźniej "wie" w jakiego Boga wierzę > ... :) Głupawy uśmieszek i wykręt nie zastąpi odpowiedzi. Nie potrafisz zdefiniować w co wierzysz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gad Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: 195.184.83.* 15.08.10, 23:11 Tak samo sobie człowiek prymitywny tłumaczył - skąd wziął się piorun. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co to znaczy że "wziął się"? 16.08.10, 13:45 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > Głupawy uśmieszek i wykręt nie zastąpi odpowiedzi. Nie potrafisz zdefiniować w > co wierzysz. Moja wiara nie ma związku z tematem. Ale czekam na odpowiedź Nikla, bo ponoć wie, w jakiego Boga wierzę... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.chello.pl 17.08.10, 06:44 Nieważne, w jakiego boga wierzysz - pytanie było o tym, dlaczego twoja wiara czy bóstwo jest bardziej racjonalne od innych... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Co to znaczy że "wziął się"? 17.08.10, 07:00 Gość portalu: Iza napisał(a): pytanie było o tym, dlaczego > twoja wiara czy bóstwo jest bardziej racjonalne od innych... 1. pytanie było inne (sprawdź ! :)) 2. sprawdź również temat wątku, w którym uczestniczysz :) 3. uzasadniłem dlaczego hipoteza Bożej kreacji Świata jest racjonalna Jeśli widzisz błąd, to go wykaż... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Co to znaczy że "wziął się"? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 21.08.10, 06:15 > Nieważne, w jakiego boga wierzysz - pytanie było o tym, dlaczego > twoja wiara czy bóstwo jest bardziej racjonalne od innych... Wiara czy niewiara w bostwo sa rownie racjonalne/nieracjonalne bo nie ma argumentow po zadnej stronie. Jedyne co niektorych inspiruje jest wizja Boga ktora jest wieksza niz zycie. Ateisci nie maja tej wizji i dlatego sie tak szamoca, bluzgaja etc. Jesli sie nie wierzy w cos wielkiego, wtedy wierzy sie w cokolwiek. Ludzie mawiali iz im nie dostaje Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Co to znaczy że "wziął się"? 22.08.10, 12:15 Gość portalu: Moher napisał(a): "> > Nieważne, w jakiego boga wierzysz - pytanie było o tym, dlaczego > > twoja wiara czy bóstwo jest bardziej racjonalne od innych... > > Wiara czy niewiara w bostwo sa rownie racjonalne/nieracjonalne bo nie ma> argumentow po zadnej stronie. Jedyne co niektorych inspiruje jest wizja Boga> ktora jest wieksza niz zycie. Ateisci nie maja tej wizji i dlatego sie tak> szamoca, bluzgaja etc. Jesli sie nie wierzy w cos wielkiego, wtedy wierzy sie w> cokolwiek. > > Ludzie mawiali iz im nie dostaje" **Najkrócej: Wykluczone jest istnienie jednego Boga. Jest Ojciec(Bóg) WOLNOŚĆ, Którego wolą jest wieczna miłość, skutkująca wiecznym ŻYCIEM, które uosabia Syn (Bóg) Ojca(Boga) ŚWIATŁOŚĆ, sprawca wszystkich spraw swego Ojca, zatem Nasz Stwórca, Pan Wszystkich Ludzi, Sędzia wszystkich ludzi w życiu naszym, doczesnym. A odnośnie pytania-problemu. Sprawdzianem istnienia Dwóch Istot Boskich, są FAKTY zależności naszego człowieczeństwa, czyli bycia człowiekiem od Tych Istot. To, co mam powiedzieć tym Faktom - tym gorzej dla was? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 09:31 Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Ludzi mieli wiele pomysłów ale żaden nie jest bez wad. Jednym z gorszych pomysłów jest tzw. bóg. Ludzie popierający tę hipotezę nie zauważają że od razu pojawia się pytanie 'A skąd wziął się bóg?', któe jest równie uprawnione i trudne do odpowiedzi jak 'Skąd wziął się wszechświat?'. Ktoś zna odpowiedź? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta A odwieczne pytanie o jajko i koguta? 15.08.10, 10:01 Może problem mniejszej wagi a jednak równie zagadkowy..... Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: A odwieczne pytanie o jajko i koguta? 15.08.10, 10:38 Według wierzących, Bóg stworzył jajko, z którego rozwinął się potem kogut. Zatem wszystko, jajko, kogut, jak i kukuryku, jest dziełm Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: A odwieczne pytanie o jajko i koguta? 15.08.10, 11:16 Ja nawet jak się postaram to zrozumiem Twoje słowa ale po kiego palarusa Bóg stworzył te drzewko z którego zrobiono drewienko tarasujące ruch na Krakowskim Przedmieściu? Co było pierwsze-Krakowskie Przedmieście czy drewienko? Bo jak ustaliliśmy Bóg był stworzony wcześniej przez siebie samego w/g autorskiego pomysłu i na swoją podobiznę. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 10:46 Gość portalu: DSD napisał(a): > Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. Ludzi mieli wiele pomysłów ale żaden nie jest bez wad. Jednym z gorszych pomysłów jest tzw. bóg. Ludzie popierający tę hipotezę nie zauważają że od razu pojawia się pytanie 'A skąd wziął się bóg?', któe jest równie uprawnione i trudne do odpowiedzi jak 'Skąd wziął się wszechświat?'. Ktoś zna odpowiedź?< Ja mysle, że całe nieporozumienie tkwi w definicji Boga. Wiara, która to pojęcie stworzyła bardzo spłyciła temat, bo mówiąc o Bogu jakoś tam wyznaczyła początek a Bóg nie ma początku. Może Bóg sprowokował ten pierwotny wybuch, może sam był tym wybuchem, a może było jeszcze inaczej? W każdym razie Bóg to siła/myśl/zjawisko, od którego wszystko się zaczęło. Człowiek nie stworzył Boga, człowiek stworzył szereg religii, czyli sposobów na jego wyznawanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 10:48 Skąd wiemy że bóg nie ma początku? Równie dobrze możemy powiedzieć że Wszechświat nie ma początku, podlega tylko okresowym skurczom typu Wielki Wybuch. Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:06 Gość portalu: DSD napisał(a): > Skąd wiemy że bóg nie ma początku? Równie dobrze możemy powiedzieć że Wszechświat nie ma początku, podlega tylko okresowym skurczom typu Wielki Wybuch.< Tak, ale kiedys musiał byc pierwszy skurcz. Nawet jakby to miało być tak dawno, że najstarsi górale tego nie pamiętają:) Tu taka analogia do Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, która będzie grała do końca świata i o jeden dzień dłużej. Bóg jest o jeden dzien starszy od najstarszego wszechświata. Dalej już po prostu ludzka myśl nie sięga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:18 Cały czas stoimy w miejscu. Idąc wstecz napotykamy na coraz to starsze skurcze Wszechświata, potem na boga, a potem... no właśnie, dlaczego zatrzymujesz się akurat w tym miejscu? Twierdzenie że bóg istniał ZAWSZE nie jest lepsze od twierdzenia że jakiś wszechświat itniał zawsze, a unikamy tworzenia niepotrzebnego bytu. > Dalej już po prostu ludzka myśl nie sięga. Eee tam, chodzi tylko o proste pytanie: 'Skąd wziął sie bóg?'. Ludzie wierzący nie znają odpowiedzi na żadne pytanie z dziedziny merafizyki, ale kontentują się wiarą że istnieje taka istota która te odpowiedzi zna. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Tworzenie niepotrzebnych bytów? 15.08.10, 11:22 To chyba niejaki Ockham skonstruował brzytwę do wycinania takich bytów. Czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:25 Notabene duchowny, ale nie David. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? 15.08.10, 11:41 może był z piątej kolumny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:54 Albo z 4 pancernych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 11:27 > To chyba niejaki Ockham skonstruował brzytwę do wycinania takich >bytów. Czyż nie? O kurczę. Teraz się zacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:34 > O kurczę. Cały czas chodzi o to czy to kurczę powstało przed kurą czy po niej? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? 15.08.10, 11:40 To też da się wyciąć mając brzytwę Ockhama.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:56 Samo zarżnięcie kury brzytwą nic nie da. Trzeba mieć jeszcze garnek, włoszczyznę i makaron (stworzony przez Latającego Potwora Spaghetti). Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? 15.08.10, 12:02 I kiszoną kapustę ugniataną Wielką Stopą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 12:10 Jestem postępowym Europejczykiem, jadam tylko kapustę brukselkę! Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? 15.08.10, 12:11 Ptaszka też masz brukselskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 12:17 Nie, własnego :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Tworzenie niepotrzebnych bytów? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.08.10, 16:41 migreniasta napisała: > To chyba niejaki Ockham skonstruował brzytwę do wycinania takich bytów. Czyż ni > e? Oryginalne sformulowanie brzmi "nie tworzyc bytow nad miare" Tzn. Jesli ktos chce wyjasnic istnienie naszego Wszechswiata i musi sie odwolywac do wielu innych Wszechswiatow, lamie brzytwe Ockhama. Odwolywanie sie do ABSOLUTNEGO poczatku redukuje liczbe bytow do JEDNEGO Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:39 Dodam, że wartość twierdzenia, że Bóg istniał zawsze, jest taka sama jak twierdzenia, że nie istniał nigdy. Zarówno słowo zawsze, jak i nigdy, mają odniesienie do czasu, a czas ma sens tylko w kontekście istnienia materii, poza nią czas nie istnieje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.08.10, 16:46 > Dodam, że wartość twierdzenia, że Bóg istniał zawsze, jest > taka sama jak twierdzenia, że nie istniał nigdy. Nic nowego: Biblia zawsze opisywala Boga jako byt POZACZASOWY. Jahwe znaczy "jam jest ktory jest" (albo ktory trwa), nie potrzebuje pojecia czasu. Chrystus tez mowil osobie w formie pozaczasowej: "Zanim Abraham sie narodzil JA JESTEM" Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:08 Przyjęliśmy Wielki Wybuch za pewnik, a przecież jest to tez tylko jedna z hipotez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 11:12 Owszem, ale ma tę zaletę że aby wytłumaczyć istnienie świata nie zakłada istnienia czegos bardziej skomplikowanego niż sam świat. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Zacznijcie od minimum - łatwiej. 15.08.10, 12:51 Zastanówcie się nad minimum, zamiast nad wszechświatem. Według uniwersalnej, a zatem świeckiej Nauki Ojca(Boga), dowodami istnienia Dwóch Bogów, są dowody naszej zależności, od Jednego Boga. Co jest minimalnym, postrzegalnym przez ludzi, a tym samym ludzką naukę, dowodem naszego współistnienia? Minimalnym, postrzegalnym dowodem naszego współistnienia, jest niematerialny sens słowa z ust człowieka. Jaką wartość może mieć ten sens słowa z ust człowieka? Ten sens słowa naszej mowy, może mieć sens minimalnie sprawiedliwy, albo niesprawiedliwy. Innej opcji nie ma. Czego dowodzi wypowiedzenie przez nas minimalnie sprawiedliwego sensu? Wypowiedzenie przez nas minimalnie sprawiedliwego sensu, dowodzi naszego POSŁUSZEŃSTWA nakazanej nam życzliwej, równoprawnej współpracy ze wszystkimi ludźmi, czyli dowodzi solidarności. Posłuszeństwo, jest oczywistym dowodem zależności kreacji tego, minimalnie sprawiedliwego sensu w procesie myślenia, od Naszego Stwórcy. Proces myślenia, jest absolutnie niezależny od człowieka. Przeanalizujmy jeszcze tę drugą, wypowiedzianą przez nas wartość sensu, naszego słowa z ust. Czego dowodzi wypowiedzenie przez nas niesprawiedliwego sensu? Wypowiedzenie przez nas niesprawiedliwego-nieżyczliwego sensu, jest dowodem SAMOKARANIA SIĘ tym sensem, czyli jest grzechem Potraktowany nieżyczliwym słowem bliźni, może nie okażać nam swojej pogardy, bądź dotknięty nim, skryje nienawiść. Jest oczywistym, że karę ponosimy w różnym stopniu. W innym karczyńca, w innym karbiorca, i w jeszcze innym, wszyscy pozostali ludzie. Ale bezkarność wszelkiej niesprawiedliwości, jest wykluczona. KARA, tak samo, jak i POSŁUSZEŃSTWO, nie są dowodami zależności od nas kreowania sensu, który to sens, uzyskujemy w niezależnym od nas, procesie myślenia. Tu, zwracam waszą uwagę na fakt, wielosensowność słowa wypowiadanego z ust. Każde słowo może mieć sens sprawiedliwy, bądź niesprawiedliwy. Sens życzliwy, bądź nieżyczliwy. Jego sensem jest posłuszeństwo, bądź nieposłuszeństwo i wówczas jest karą. Sens różny dla nadawcy, i różny dla odbiorcy-ów. I wiele sensów szczegółowych. Ale o ostatecznej wartości sensu słowa, zawsze decyduje CEL, któremu posłuży. "Ponieważ tedy i najmniejszej rzeczy nie przemożecie, czemuż się o inne troszczycie?" Sprawiedliwość, to wymóg wobec człowieka postępowania precyzyjnie określonej jakości, czyli powinność, obowiązek człowieka. Z wywiązywania się z tego obowiązku, jesteśmy tu, na tym świecie, na bieżąco WSZYSCY rozlioczani, jako LUDZKOŚĆ. Jest to FAKT oczywisty. Indywidualnie, będziemy rozliczeni w Dzień Sądny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Zacznijcie od minimum - łatwiej. IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 12:55 'Wypowiedzenie przez nas niesprawiedliwego-nieżyczliwego sensu, jest dowodem SAMOKARANIA SIĘ tym sensem, czyli jest grzechem' Czy sens jest bez sensu Czy nonsensu bezsens Czy kura była pierwsza Czy bez kury nonsens Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Zacznijcie od minimum - łatwiej. 15.08.10, 13:43 Gość portalu: DSD napisał(a), kopiując z mojego postu: "Wypowiedzenie przez nas niesprawiedliwego-nieżyczliwego sensu, jest > dowodem SAMOKARANIA SIĘ tym sensem, czyli jest grzechem" **No, i czy coś się nie zgadza z rzeczywistością? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:15 Gość portalu: DSD napisał(a): > Owszem, ale ma tę zaletę że aby wytłumaczyć istnienie świata nie > zakłada istnienia czegos bardziej skomplikowanego niż sam świat. Skąd wiesz, że to zaleta ??... To tylko twoja wiara ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 14:21 Bo tłumaczenie skomplikowanego świata poprzez zzakładanie istnienia jeszcze bardziej skomplikowanego boga nie ma sensu. No, chyba że chcemy zmusić innych żeby robili to co my chcemy, grożąc im tym bogiem. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:30 Gość portalu: DSD napisał(a): > Bo tłumaczenie skomplikowanego świata poprzez zzakładanie istnienia > jeszcze bardziej skomplikowanego boga nie ma sensu. Mylisz się. Co lepsze: hipoteza prosta, ale fałszywa, czy skomplikowana, ale prawdziwa ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 19:21 Znowu manipulacja. Powinno być 'hipoteza prosta i zgadzającą się z obecnym stanem wiedzy czy skomplikowana i bez żadnego oparcia w faktach, bez szansy na udowodnienie swej prawdziwości ani na stawianie testowalnych przewidywań'. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 23:03 Gość portalu: DSD napisał(a): > Znowu manipulacja. Owszem - popełniłeś manipulację, twierdząc, że hipoteza prosta jest lepsza od skomplikowanej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:28 Jeżeli hipotetyczną istotę która wszystko może i jest jedna w trzech osobach uważasz za 'prostą'... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 23:16 PS: Gość portalu: DSD napisał(a): > Powinno być 'hipoteza prosta i zgadzającą się z > obecnym stanem wiedzy Hipoteza Boga zgadza się z nim ! czy skomplikowana i bez żadnego oparcia w > faktach, bez szansy na udowodnienie Jak udowodnić cykliczność Wszechświata ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:27 > Hipoteza Boga zgadza się z nim ! Hipoteza boga jest jak guma od majtek - można ją dowolnie naciągać. Istnienie zła przeczy jednak temu że świat stworzył jeden, dobry i wszechmocny bóg. Musiał stworzyć świat w którym drapieżniki zabijają inne zwierzęta? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 21:48 Gość portalu: DSD napisał(a): > Istnienie zła przeczy jednak temu że świat stworzył jeden, dobry i > wszechmocny bóg. Musiał stworzyć świat w którym drapieżniki zabijają > inne zwierzęta? forum.gazeta.pl/forum/w,29,115327839,115396088,Re_Skad_wzial_sie_wszechswiat_.html Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 25.08.10, 10:08 Gość portalu: DSD napisał(a): > Istnienie zła przeczy jednak temu że świat stworzył jeden, dobry i > wszechmocny bóg. Popełniasz logiczny błąd... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:54 Gość portalu: DSD napisał(a): > Na to pytanie nie znamy odpowiedzi. To prawda. Czyli nauka nie zna odpowiedzi... Ludzi mieli wiele pomysłów ale > żaden nie jest bez wad. Jednym z gorszych pomysłów jest tzw. bóg. > Ludzie popierający tę hipotezę nie zauważają że od razu pojawia się > pytanie 'A skąd wziął się bóg?', któe jest równie uprawnione i > trudne do odpowiedzi jak 'Skąd wziął się wszechświat?'. Błąd: Bóg z definicji jest Absolutem, który istnieje 'sam z siebie' ( w przeciwieństwie do materii)... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 11:56 A podasz definicję definicji? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:08 migreniasta napisała: > A podasz definicję definicji? Pożycz słownik od sąsiada :) Odpowiedz Link Zgłoś
matylda1001 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 12:04 mg2005 napisał: > Błąd: > Bóg z definicji jest Absolutem, który istnieje 'sam z > siebie' ( w przeciwieństwie do materii)... :)Zapewne znasz twórcę tej definicji...? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 13:53 matylda1001 napisała: > mg2005 napisał: > > > Błąd: > > Bóg z definicji jest Absolutem, który istnieje 'sam z > > siebie' ( w przeciwieństwie do materii)... > > :)Zapewne znasz twórcę tej definicji...? > Zapoznaj się z podstawami filozofii. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 12:08 mg2005 napisał: > Bóg z definicji jest Absolutem Takim ograniconym Absolutem, bo materia w jego skład nie wchodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 18:02 > Takim ograniconym Absolutem, bo materia w jego skład nie wchodzi. Jesli np. mam dzieci to znaczy ze jestem bardziej ograniczona niz gdybym nie miala? Ja nie widze tego jako ograniczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 18:31 Gość portalu: Moher napisał(a): > Jesli np. mam dzieci to znaczy ze jestem bardziej ograniczona niz > gdybym nie miala? Jesteś bardziej, musisz dzielić z nimi kibel i telewizor, a na wakacje jechać tam, gdzie dzieciaki nie bedą się nudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 12:09 > Błąd: > Bóg z definicji jest Absolutem, który istnieje 'sam z > siebie' ( w przeciwieństwie do materii)... Ech, gdyby zdefiniowanie czegoś wystarczało aby powołać to coś do życia... Zaraz bym sobie wymyślił 10000000000000 $. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 14:10 Gość portalu: DSD napisał(a): > Ech, gdyby zdefiniowanie czegoś wystarczało aby powołać to coś do > życia... Ja tylko wykazałem błąd logiczny w twojej wypowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 14:28 Nie, zacząłeś bronić istnienia boga powołując się na definicję boga. Stary błąd ludzi wierzących, co najmniej od czasu św. Anzelma. Nie musisz się go kurczowo trzymać, o ile wiem sam św. Tomasz z Akwinu był przeciwnikiem tego dowodu. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 17:17 Gość portalu: DSD napisał(a): > Nie, zacząłeś bronić istnienia boga powołując się na definicję boga. Jeszcze raz : "Jednym z gorszych pomysłów jest tzw. bóg. > Ludzie popierający tę hipotezę nie zauważają że od razu pojawia się > pytanie 'A skąd wziął się bóg?', któe jest równie uprawnione > jak 'Skąd wziął się wszechświat?'. Błąd: Bóg z definicji jest Absolutem, który istnieje 'sam z siebie' ( w przeciwieństwie do materii)... " Wykazałem tylko, że popełniasz błąd twierdzeniem o "równouprawnieniu" bo w przeciwieństwie do materii, Bóg nie potrzebuje zewnętrznej przyczyny do istnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 19:30 > bo w przeciwieństwie do materii, Bóg nie potrzebuje zewnętrznej > przyczyny do istnienia. A czy definicja materii zakłada że ona 'potrzebuje zewnętrznej przyczyny do istnienia'? Mogła istnieć od zawsze, tylko w różnych formach i w różnych Wszechświatach. Istnienie materii w żaden sposób nie upoważnia do pytania o jej twórcę bez jednoczesnego pytania o twórcę twórcy. Poza tym znowu piszesz że 'Bóg z definicji jest...', a ja tylko podkreślam że zdefiniowanie czegokolwiek nie jest dowodem na realne istnienie tej rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 19:51 > A czy definicja materii zakłada że ona 'potrzebuje zewnętrznej > przyczyny do istnienia'? Mogła istnieć od zawsze, tylko w różnych > formach i w różnych Wszechświatach. Taka jest twoja wiara. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 20:34 Nie, ja tego nie wiem. Uważam tylko że HIPOTEZA NIE OPARTA NA ŻADNYCH FAKTACH nie może być podstawą do prawodastwa (np. zakaz małżeństw gejów bo tak chce Absolut który wszystko stworzył). Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 23:11 Gość portalu: DSD napisał(a): > Uważam tylko że HIPOTEZA NIE OPARTA NA > ŻADNYCH FAKTACH nie może być podstawą do prawodastwa (np. zakaz > małżeństw gejów bo tak chce Absolut który wszystko stworzył). Nie może - i nie jest ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:31 To skąd bierze się ustawa o ochronie uczuć religijnych, skąd ludzie wierzący w niektórych bogów mogą ubiegać się o zwolnienie ze służby wojskowej, skąd walka o inwokację do boga w konstytucji, o lekcje religii w szkole, o 'wartości chrześcijańskie' w mediach i 1001 innych przykładów? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 23:12 Gość portalu: DSD napisał(a): > To skąd bierze się ustawa o ochronie uczuć religijnych, Z ochrony uczuć . skąd ludzie > wierzący w niektórych bogów mogą ubiegać się o zwolnienie ze służby > wojskowej, O ile wiem - nie tylko oni (także pacyfiści mogą mieć służbę zastępczą) Sugerujesz, że Polska jest krajem jehowickim ?... :) > skąd walka o inwokację do boga w konstytucji, Skup się: inwokacja nie stanowi prawa. o lekcje > religii w szkole, Ułatwienie dla 90% dzieci i rodziców. > o 'wartości chrześcijańskie' w mediach Bo nasza cywilizacja jest oparta na tych wartościach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.08.10, 16:14 Gość portalu: DSD napisał(a): > Nie, ja tego nie wiem. Uważam tylko że HIPOTEZA NIE OPARTA NA > ŻADNYCH FAKTACH nie może być podstawą do prawodastwa (np. zakaz > małżeństw gejów bo tak chce Absolut który wszystko stworzył). Problem w tym ze pewne gremia zaprzeczaja faktom ktore im sa niewygodne. Nie wiem co tu maja geje do wszechswiata, ale nawet w tym wypadku geje zaprzeczaja prostym faktom: 1. Ze roznica miedzy zwiazkiem homoseksualnym i heteroseksualnym jest fundamentalna z biologicznego punktu widzenia (geje twierdza ze to wszystko jedno, ze idzie nie o biologie tylko "milosc". 2. Geje tez zaprzeczaja ze walka u rownouprawnienie biseksualistow wczesniej czy pozniej doprowadzi do malzenstw trojkowych, czworkowych etc. Tutaj jeszcze wolno mowic ze to biologiczny nonsens i nie byc wyrzuconym z pracy za "bifobie". > Nie, ja tego nie wiem. Uważam tylko że HIPOTEZA NIE OPARTA NA > ŻADNYCH FAKTACH Twoje dywagacje nt. tych innych wszechswiatow nie tylko nie sa oparte na ZADNYCH FAKTACH ale naruszaja brzytwe Ockhama w duzo gorszy sposob niz hipoteza jednego Boga-Stworcy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:38 > 1. Ze roznica miedzy zwiazkiem homoseksualnym i heteroseksualnym jest > fundamentalna z biologicznego punktu widzenia (geje twierdza ze to wszystko > jedno, ze idzie nie o biologie tylko "milosc". Z 'biologicznego punktu widzenia' jeszcze większym horrendum jest przykazanie miłowania nieprzyjaciół. Zresztą niektórzy katolicy z 'miłości' żyją w celibacie więc niee rozumiem skąd to zgorszenie. > 2. Geje tez zaprzeczaja ze walka u rownouprawnienie biseksualistow wczesniej cz > y > pozniej doprowadzi do malzenstw trojkowych, czworkowych etc. Tutaj jeszcze woln > o > mowic ze to biologiczny nonsens i nie byc wyrzuconym z pracy za "bifobie". Tutaj mielibyśmy raczej nonsens prawny - sam diabeł nie rozwiążę problemu rozwodu osoby A z osobą B, jeśli obydwie chcą dalej pozostać w związku z osobą C. > Twoje dywagacje nt. tych innych wszechswiatow nie tylko nie sa oparte na ZADNYC > H > FAKTACH ale naruszaja brzytwe Ockhama w duzo gorszy sposob niz hipoteza jednego > Boga-Stworcy Są czysto hipotetyczne ale nie naruszają. Zakładam istnienie innych światów z grubsza podobnych do naszego, natomiast hipoteza boga zakłada istnienie bytu zupełnie nowego rodzaju. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 22:01 > Tutaj mielibyśmy raczej nonsens prawny - sam diabeł nie rozwiążę > problemu rozwodu osoby A z osobą B, jeśli obydwie chcą dalej pozostać > w związku z osobą C. Można i bez diabła - trzeba "tylko" zalegalizować bigamię i poligamię. To drobiazg dla postępaków :) Czego się nie robi w imię Postępu ... :)) Chyba nie chcesz dyskryminować Biseksualistów i Transów (oddzielne toalety :)) ?... he, he... Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 23:09 Gość portalu: DSD napisał(a): > A czy definicja materii zakłada że ona 'potrzebuje zewnętrznej > przyczyny do istnienia'? Nie zaprzecza (inaczej niż def. Boga)- dlatego twoje twierdzenie o "równoprawności" było błędne. Mogła istnieć od zawsze, tylko w różnych > formach i w różnych Wszechświatach. Teoretycznie tak, ale to tylko hipoteza. Istnienie materii w żaden sposób > nie upoważnia do pytania o jej twórcę bez jednoczesnego pytania o > twórcę twórcy. Znów powtarzasz swój błąd... a ja tylko podkreślam że zdefiniowanie czegokolwiek nie > jest dowodem na realne istnienie tej rzeczy. To banał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 16.08.10, 16:22 > a ja tylko podkreślam że zdefiniowanie czegokolwiek nie > > jest dowodem na realne istnienie tej rzeczy. Czyli wracajac do twojego przykladu: zdefiniowanie zwiazku homoseksualnego jako malzenstwo nie jest dowodem ze to malzenstwo ktore jest oparte na biologicznych faktach i realiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:40 Tak samo jak tzw. białe małżeństwa albo 'zaślubiny' zakonnic z Jezusem. Mi nie przeszkadza że ktoś chce spędzić życie w celibacie, dlaczego ludziom wierzącym przeszkadza że ktoś chce spędzić życie z osobą tej samej płci? Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 21:52 Gość portalu: DSD napisał(a): > > dlaczego ludziom wierzącym >przeszkadza że ktoś chce spędzić życie z > osobą tej samej płci? 1. Również niewierzącym, ale rozsądnym :) 2. Po co nazywać małżeństwem coś co nim nie jest ?... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:42 > a ja tylko podkreślam że zdefiniowanie czegokolwiek nie > > jest dowodem na realne istnienie tej rzeczy. > > To banał... Jak widać niełatwo niektórym z niego zrezygnować. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 21:50 Gość portalu: DSD napisał(a): > > Jak widać Gdzie widać ? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 16:02 > Ludzie popierający tę hipotezę nie zauważają że od razu pojawia się > pytanie 'A skąd wziął się bóg?', któe jest równie uprawnione i Gdy nie istnieje czas, nie pojawia sie takie pytanie bo nie mozna zapytac co bylo PRZED poczatkiem czasu. Twoja logika ignoruje fizyke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 16:09 > Gdy nie istnieje czas, nie pojawia sie takie pytanie bo nie mozna >zapytac co bylo PRZED poczatkiem czasu. Twoja logika ignoruje fizyke. Tylko tak Ci się wydaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 18:13 Gość portalu: ka_p_pa napisał(a): > > Gdy nie istnieje czas, nie pojawia sie takie pytanie bo nie mozna > >zapytac co bylo PRZED poczatkiem czasu. Twoja logika ignoruje fizyke. > > Tylko tak Ci się wydaje. Tak sie wydaje wielu bardzo madrym ludziom. Fizycy wiedza o tym od dawna i mowia ze ich rownania maja singularities (chyba osobliwosci po polsku). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 18:16 >ich rownania maja singularities (chyba osobliwosci po polsku). A mają. To taki wytrych do przestrzeni, której nauką nie można ogarnąć. Ale jaki to ma związek z logiką? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 18:29 > A mają. To taki wytrych do przestrzeni, której nauką nie można ogarnąć. Ale jak > i > to ma związek z logiką? Ano taki, ze rownania fizyki opieraja sie na logice. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 18:53 > Ano taki, ze rownania fizyki opieraja sie na logice. Ano tak się porobiło, że fizyka opisująca osobliwość obnaża nieskuteczność logiki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 19:45 > Ano tak się porobiło, że fizyka opisująca osobliwość obnaża nieskuteczność logi > ki. Czyli piszemy o granicach ludzkiego poznania. Amen! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 19:35 Jeśli uważasz że bóg istniał poza czasem to dlaczego materia nie mogła? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 19:46 Gość portalu: DSD napisał(a): > Jeśli uważasz że bóg istniał poza czasem to dlaczego materia nie > mogła? Bo materia to czasoprzestrzen a czasoprzestrzen nie moze istniec bez czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 20:37 > Bo materia to czasoprzestrzen a czasoprzestrzen nie moze istniec bez czasu. Łaj not? Skoro jeden bóg może istnieć w 3 osobach to i czasoprzestrzeń może istnieć bez czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 22:59 > Łaj not? Skoro jeden bóg może istnieć w 3 osobach to i > czasoprzestrzeń może istnieć bez czasu. You lost me. Trzy osoby sa czescia Trojcy i czas jest czescia czasoprzestrzeni. Mowisz ze Trojca moze istniec bez Boga Ojca? Boje sie ze rzucasz slowami co niekoniecznie oznacza logike. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:49 Na początku udowodnijmy że w ogóle istnieje jakikolwiek bóg, potem możemy się zastanawiać w ilu jest on osobach. Problem z teologią polega na tym że jest ona tworzona przez ludzi siedzących w fotelu i uważających że ich świat wewnętrzny jest bardziej realny niż ten który ich otacza. Już św. Augustyn podkreślał że świat dookoła nas jest mniej ważny niż dusza i bóg, że trzeba wejść w siebie itp. Prowadzi to do tego że rozmaite Absoluty i Pierwsze Przyczyny stają się ważniejsze niż skamieniałości. Ot, tutaj mamy postawienie znaku równości między Trójcą Przenajświętszą a czasoprzestrzenią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.08.10, 17:08 > Na początku udowodnijmy że w ogóle istnieje jakikolwiek bóg, potem > możemy się zastanawiać w ilu jest on osobach. Udowodnij ze Bog nieistnieje i wtedy mozemy zakonczyc te dyskusje. > Problem z teologią > polega na tym że jest ona tworzona przez ludzi siedzących w fotelu i > uważających że ich świat wewnętrzny jest bardziej realny niż ten który > ich otacza. Ateisci maja dokladnie ten sam problem: siedza na forum i usiluja wciskac niczym nie poparte poglady ze Boga nie ma. Przy tym czesto robia to w sposob wulgarny i arogancki zeby ponizyc dyskutantow. >Już św. Augustyn podkreślał że świat dookoła nas jest > mniej ważny niż dusza i bóg, że trzeba wejść w siebie itp. Prowadzi to > do tego że rozmaite Absoluty i Pierwsze Przyczyny stają się ważniejsze > niż skamieniałości. A niby czemu skamienialosci musialyby byc wazniejsze od Absolutow i pierwszych przyczyn? Bez pierwszych przyczyn nie bedzie zadnych skamienialosci. Glebiej, glebiej prosze. Kiedy czytam Augustyna czy Tomasza to nie moge wyjsc z podziwu dla glebi ich mysli i tytanizmu intelektualnego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 17.08.10, 23:05 > Udowodnij ze Bog nieistnieje i wtedy mozemy zakonczyc te dyskusje. Jeszcze raz. Negujesz naukowe hipotezy dotyczące fizycznych mechanizmów powstania wszechświata, a jednocześnie powołujesz się na określony przez naukę wiek tego wszechświata. Negujesz Wielki Wybuch, a jednocześnie wskazujesz boga jako sprawcę tego wybuchu. Ba, wskazujesz na biblijny opis stworzenia jako alegorię tego wybuchu. Zdecyduj się na jakąś wersję. Każesz udowadniać nieistnienie boga? Udowodnij nieistnienie krasnoludków. Bredzisz coś o Brzytwa Ockhama, a jednocześnie dokładasz kolejny byt. Idea boga nie stoi w opozycji do pytania jak powstał wszechświat, bo idea boga na to pytanie nie odpowiada. Nikt nie pyta, jak bóg stworzył świat. Odpowiedź na pytanie jak wszechświat powstał nie będzie więc dla Ciebie argumentem, że nie stworzył go bóg. Na dowolny mechanizm powstawania światów zawsze możesz sobie nałożyć sprawczą ideę boga. Jeśli jest Ci z tym łatwiej żyć, to nie moja sprawa. Ale ani z logiką, ani z brzytwą Ockhama Twoja argumentacja nie ma nic wspólnego, bo to Ty dokładasz kolejny byt, którego istnienia nie potrafisz dowieść ani nawet uprawdopodobnić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 05:51 > Jeszcze raz. Negujesz naukowe hipotezy dotyczące fizycznych mechanizmów > powstania wszechświata, a jednocześnie powołujesz się na określony przez naukę > wiek tego wszechświata. To logiczne. Wiek wszechswiata jest OD MOMENTU powstania wszechswiata i nie potrzeba sie powolywac na mechanizmy powstania. > jako sprawcę tego wybuchu. Ba, wskazujesz na biblijny opis stworzenia jako > alegorię tego wybuchu. Zdecyduj się na jakąś wersję. Pokazuje tylko ze zarowno fizyka jak i Biblia sa w zupelnej zgodzie w jednym punkcie: wszechswiat mial zdecydowany poczatek. > Każesz udowadniać nieistnienie boga? Udowodnij nieistnienie krasnoludków. Czyli nieskonczona liczbe innych wszechswiatow??? > Bredzisz coś o Brzytwa Ockhama, a jednocześnie dokładasz kolejny byt. Ja dodaje JEDEN byt. Zwolennicy nieskonczonej liczby wszechswiatow zapadajacych sie i wybuchajacych od nowa dokladaja nieskonczona liczbe bytow. Idea bog > a > nie stoi w opozycji do pytania jak powstał wszechświat, bo idea boga na > to pytanie nie odpowiada. Nikt nie pyta, jak bóg stworzył świat. Oczywiscie ze nie stoi. Problem w tym ze nie masz zadnej odpowiedzi poza pustymi spekulacjami wbrew brzytwie Ockhama. Ale ani z logiką, ani z brzytwą Ockhama Twoja argumentacja > nie ma nic wspólnego, bo to Ty dokładasz kolejny byt, którego istnienia nie > potrafisz dowieść ani nawet uprawdopodobnić. Dokladnie. Dokladasz nieskonczona liczbe bytow zeby udowodnic istnienie jednego. Ja uwazam ze istnieje cos takiego jak ABSOLUTNY poczatek i logika nie pozwala na pytanie co bylo PRZED poczatkiem czasu. Ja sie staram trzymac faktow ty sie trzymasz WIARY zeby cos uprawdopodobnic, choc z daleka widac ze to grubymi nicmi szyte. Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje 18.08.10, 02:41 Gość portalu: Moher napisał(a): > Udowodnij ze Bog nieistnieje Z tym akurat nie ma najmniejszego problemu. "Bóg" nie istnieje z definicji. Ze swojej własnej definicji, ponieważ nie istnieje "coś", czego definicja jest wewnętrznie logicznie sprzeczna - tak jak nie istnieje ani trójkątny okrąg ani mroźny wrzątek. A definicja "Boga klasycznego teizmu" jest wewnętrznie ze sobą sprzeczna w wielu punktach. Poczynając na przykład od tego, że istota "nieskończenie doskonała" nie może być równocześnie "doskonała moralnie", czyli: "doskonale cnotliwa", ponieważ "cnotliwość" jest skutecznym przezwyciężeniem własnej istniejącej niedoskonałości lub ograniczenia. (Nie może być odważnym ten, kto nigdy nie może się niczego obawiać). Dalej: istota "wszechwiedzaca" nie może być równocześnie "wszechmogąca". Pełna wszechwiedza i pełna wszechmoc wykluczają się wzajemnie ponieważ "wszechwiedzący Bóg" zna na pewno wszystkie swoje przyszłe czyny a "wszechmogący Bóg" może dowolnie zmienić przyszłość - tym samym sprawiając że dowolne przewidywanie przyszłości - włączając w to przewidywanie przez samego "Boga" swoich własnych przyszłych czynów - staje się niepewne. "Bóg" może więc być albo "wszechmogącym" albo "wszechwiedzącym", ale nie i jednym i drugim naraz. I dak dalej, rozważając po kolei następne atrybuty definicyjne "Boga"... Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje 18.08.10, 06:40 ...od zawsze, istnieją Dwie Istoty Boskie, Dwóch Bogów, czyli Ojciec(Bóg) WOLNOŚĆ, i Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ. A dowodami Ich istnienia, są oczywiste dowody zależności naszego człowieczeństwa, od Ojca(Boga). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 06:01 > ...od zawsze, istnieją Dwie Istoty Boskie, Dwóch Bogów, czyli > Ojciec(Bóg) WOLNOŚĆ, i Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ. > > A dowodami Ich istnienia, są oczywiste dowody zależności > naszego człowieczeństwa, od Ojca(Boga). Takie te ciarachy tworde trzaby stac i walic w morde (tyz na temat). Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje 20.08.10, 07:47 moher, mój tekst:" > ...od zawsze, istnieją Dwie Istoty Boskie, Dwóch Bogów, czyli > Ojciec(Bóg) WOLNOŚĆ, i Syn(Bóg) ŚWIATŁOŚĆ. > > A dowodami Ich istnienia, są oczywiste dowody zależności > naszego człowieczeństwa, od Ojca(Boga). " skomentował słowami:"Takie te ciarachy tworde trzaby stac i walic w morde (tyz na temat). " **W poszukiwaniu dowodów istnienia Istot Boskich, Których jest Dwie, i musi być Dwie. Aby wam ułatwić zadanie, napisałem wcześniej: forum.gazeta.pl/forum/w,29,115327839,115436981,Re_Skad_wzial_sie_wszechswiat_Pan_Bog_go_stworz.html?wv.x=2 Zatem, aby znaleźć oczywiście, racjonalne dowody istnienia Istot Boskich, należy znaleźć dowody naszej zależności od Tych Istot. Ale te ciarachy takie tępe, że szkoda ręki i buta. Poza tym, chcę zwrócić waszą uwagę na fakt, bezproduktywnego zgadywania się, wskutek przypisywania słowom znaczenia, którego te słowa, nie posiadają. Tak jest właśnie z wszechmocą, wolną wolą, prawdą, Wolnością, i wogóle z wartościami fundamentalnymi. Cholera wie, o czym kto z was pisze, co ma na myśli. Z treści waszych wpisów np. wynika, że, "wszechmogący", oznacza wszystko może - tak mądre, jak i głupie, dobre i złe. Ciarachowate założenie. Wolna wola, przecie ją ma każdy ciarach, czego dowodem jest, że może se ciarach robić, jak mu pasuje. A przecież, każde postępowanie człowieka, gorszej jakości, niż wymagana SOLIDARNOŚĆ, jest natychmiastową KARĄ. O posiadaniu wolnej woli moglibyśmy mówić wówczas, gdyby czyniona przez nas niesprawiedliwość była bezkarna.** **A odnośnie stanu sprzed powstania ŚWIATA, u którego powstania legły, RZECZY, przez co ja rozumiem, między innymi, siły międzycząsteczkowe, fotosyntezę. "Wszystkie rzeczy przez NIE się stały, a bez NIEGO nic się nie stało, co się stało." I patrząc na obecny w materii, i w materii ożywionej DEFICYT, dochodzę do wniosku, że prapoczątkiem ŚWIATA, była próżnia. Wcześniej niż był świat, były Dwie Istoty Boskie, była przestrzeń, był ruch, i była różnica mocy. Ale z fizyki, to jestem b.cienki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 15:26 > I patrząc na obecny w materii, i w materii ożywionej DEFICYT, > dochodzę do wniosku, że prapoczątkiem ŚWIATA, była próżnia. > ...... > Ale z fizyki, to jestem b.cienki. Zgadza sie. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje 20.08.10, 15:52 Aleś ty Moher zdolniacha. Ileś tu wniósł ożywczej myśli? Przypomnij, jeśli łaska, jakiś twój, moherowaty bezcenny wniosek ? Bardzo bym pragnął, mieć coś moherowatego na pamiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 05:59 > > Udowodnij ze Bog nieistnieje > > Z tym akurat nie ma najmniejszego problemu. > > "Bóg" nie istnieje z definicji. > Jak to udowodnili uczeni radzieccy. > A definicja "Boga klasycznego teizmu" jest wewnętrznie ze sobą sprzeczna w wiel > u punktach. > Dokladnie jak rownania opisujace powstanie wszechswiata ktore maja osobliwosci. Zrozum, ze istnieje cos co jest niepoznawalne przy pomocy logiki i poczatek wszechswiata jest w tej kategorii. Sa 3 podejscia: 1. rozlozyc rece 2. wierzyc w jeden absolutny byt ktory dal poczatek wszechswiata 3. wierzyc w nieskonczona liczbe wszechswiatow pojawiajacych sie i znikajacych. ad 1. Nie ma wyjasnienia ad 2. Jeden absolutny byt jest malym naruszeniem brzytwy Ockhama ale nadaje sens ludzkiej komedii zwanej zyciem. ad 3. Nieskonczona liczba wszechswiatow jest nieskonczonym naruszeniem brzytwy Ockhama i apoteoza religii chaosu i relatywizmu zwanej ateizmem. WYBIERAJCIE! Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje 20.08.10, 12:15 Gość portalu: Moher napisał(a): > ze istnieje cos co jest niepoznawalne przy pomocy logiki Skąd to wiadomo? I co to właściwie znaczy "niepoznawalne przy pomocy logiki"?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Udowodnij ze Bog nieistnieje IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 15:33 > > ze istnieje cos co jest niepoznawalne przy pomocy logiki > > Skąd to wiadomo? Z osobliwosci w rownaniach opisujacych powstanie wszechswiata. > I co to właściwie znaczy "niepoznawalne przy pomocy logiki"?? Po prostu logika daje bezuzyteczne wnioski. Zacznijmy od II klasy szkoly podstawowej: "Pamietaj cholero i nie dziel przez zero." Nawet mi sie nie chce pokazywac ile "logicznych dowodow" na tym forum sprowadza sie do tego jednego zdania. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Stare błędy starej damy... :) 20.08.10, 12:01 dritte_dame napisała: > > "Bóg" nie istnieje z definicji. Popełniasz wciąż te same błędy... 1. Błędnie utożsamiasz Boga z Bogiem konkretnej religii 2. Popełniasz podstawowy błąd logiczny: Bóg jest istotą z wyższego poziomu istnienia, niedostępnego percepcji i rozumowi ludzkiego móżdżku (który wg samych ateistów powstał wyłącznie do walki o byt, a nie do rozstrzygania o Absolucie...) > "Bóg" może więc być albo "wszechmogącym" albo "wszechwiedzącym", > ale nie i jednym i drugim naraz. > Tu wszechwiedza oznacza znajomość skutków działań, a nie samych działań. Bóg nie zna nawet przyszłych działań człowieka, bo taki swiat byłby dla Boga nudny i jałowy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
dritte_dame Re: Stare błędy starej damy... :) 20.08.10, 13:16 mg2005 napisał: > Bóg jest Skąd wiadomo że "jest"? > istotą z wyższego poziomu istnienia, niedostępnego > percepcji i rozumowi Skąd wiadomo że istnieje taki "wyższy poziom", że jest "niedostepny rozumowi" i co to znaczy "niedostepny rozumowi"? > wszechwiedza oznacza znajomość skutków działań, a nie > samych działań. Bóg nie zna nawet przyszłych działań człowieka, bo taki swiat byłby dla Boga nudny i jałowy... :) Co takiego!?? :))) Wobect tego ten Twój "Bóg", daleko od bycia wszechwiedzącym, jest za to istotą doskonale głupią ponieważ znając wszystkie po kolei skutki nie potrafi skojarzyć żadnych związków przyczynowo-skutkowych: wie co się stało i stanie, ale nie wie dlaczego, i nie wie także, które skutki są przyczynami których kolejnych skutków. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Stare błędy starej damy... :) 23.08.10, 14:14 dritte_dame napisała: > Skąd wiadomo że "jest"? To oczywiście hipoteza. Tylko Ty "wiesz", że Go nie ma :) > Skąd wiadomo że istnieje taki "wyższy poziom", że jest "niedostepny rozumowi" j.w. Skąd wiadomo, że ludzki rozum jest w stanie opisać świat ? Przecież to założenie nieracjonalne (o czym już pisałem) ! > co to znaczy "niedostepny rozumowi"? Ludzki rozum nie może go opisać. Ale co tam Bóg ! Fizycy mają problem z interpretacją równań fizycznych opisujących świat materialny ... :) > Wobect tego ten Twój "Bóg", daleko od bycia wszech wiedzącym, jest za to > istotą doskonale głupią ponieważ znając wszystkie po kolei skutki nie p > otrafi skojarzyć żadnych związków przyczynowo-skutkowych: Nic nie zrozumiałaś. Spróbuj jeszcze raz... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nikiel Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.john.cable.virginmedia.com 15.08.10, 12:04 Zanim ludzie mieli możliwość badania kosmosu, niektórzy wymyślili sobie, że tak: pl.wikipedia.org/wiki/Stworzenie_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_S%C5%82owian albo nawet tak: pl.wikipedia.org/wiki/Stworzenie_%C5%9Bwiata_wed%C5%82ug_Biblii Ale oni nawet nie wiedzieli, co to jest atom czy bakterie, ani jak działa ewolucja czy grawitacja, więc dość kiepscy z nich naukowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 17:54 na zdrowy chłopski rozum-stawiając się na miejscu BOGA ABSOLUTA- jakoś nie zależałoby mi na budowie światyń,stawianiu krzyzy przed pałacem namiestnikowskim i na modłach wielbicieli tegoż krzyża. cholera a może to moi wielbiciele?????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 18:10 > na zdrowy chłopski rozum-stawiając się na miejscu BOGA ABSOLUTA- jakoś nie > zależałoby mi na budowie światyń,stawianiu krzyzy przed pałacem namiestnikowski > m > i na modłach wielbicieli tegoż krzyża. Rozumiem tez ze na miejscu Boga bylbys zbyt cwany zeby sie dac ukrzyzowac. To tyz jakas logika (chlopska). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 19:37 Ludzie wierzący nazywają to wszechmocą, nie cwaniactwem. Istotnie, istota wszechmocna i nie będąca masochistą nie musi poddawać się wyrafinowanym torturom aby osiągnąć zamierzony cel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 19:47 > Ludzie wierzący nazywają to wszechmocą, nie cwaniactwem. Istotnie, > istota wszechmocna i nie będąca masochistą nie musi poddawać się > wyrafinowanym torturom aby osiągnąć zamierzony cel. Na chlopski rozum oczywiscie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 20:38 Kobiety też mogą tak uważać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 06:16 Gość portalu: DSD napisał(a): > Kobiety też mogą tak uważać. To chodzi o chlopstwo a nie o mezczyzn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 18:18 > Ale oni nawet nie wiedzieli, co to jest atom czy bakterie, ani jak > działa ewolucja czy grawitacja, więc dość kiepscy z nich naukowcy... A mimo wszystko wiedzieli ze ta rzeczywistosc miala jakis poczatek. Dialektyczni materialisci jednak nie wiedzieli albo nie chcieli wiedziec, pomimo dowodow naukowych. Jedni mowia credo ut intelligam (wierze aby zrozumiec) inni ze nie chca wierzyc nawet jesli fakty zaprzeczaja ich teoriom. To chyba Hegel powiedzial ze jesli jego teoria nie zgadza sie z rzeczywistoscia, tym gorzej dla rzeczywistosci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 18:27 A swoja droga, ciekawe jest ze w XX wieku ci co najbardziej powolywali sie na "naukowy" obraz swiata, najbardziej wyroznili sie w atakach na nauke. Wyroznili sie tez dogmatyczna, nietolerancyjna wiara w zabobony np. marksistowsko-leninowskie, albo w wyzszosc ras etc. Dlatego z zaciekawieniem przygladam facetowi o nazwisku Dawkins ktory ma coraz mniej do czynienia z nauka a coraz bardziej zachowuje sie jak fanatyk. Odpowiedz Link Zgłoś
billy.the.kid Re: Skad wziął się wszechświat? 15.08.10, 19:15 cooooo? dać się ukrzyżować????????????????? dobry pie...c. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 19:41 > a coraz bardziej zachowuje sie jak fanatyk. Zaczął twierdzić że słyszy głosy aniołów, uważa że teoretyczna definicja wystarcza za dowód praktyczny, chce zmuszać do aborcji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 19:50 > Zaczął twierdzić że słyszy głosy aniołów, uważa że teoretyczna Duzo gorzej! Mysli ze jest wszystkowiedzacym i wszystkorozumiejacym bogiem i patrzy z pogarda na tych co wierza w innego Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.biznes.mm.pl 15.08.10, 20:39 Masz jakiegoś linka do wypowiedzi Dawkinsa w której stwierdza on że jest bogiem albo że wierzy w istnienie jakiegokolwiek boga? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 15.08.10, 22:56 Gość portalu: DSD napisał(a): > Masz jakiegoś linka do wypowiedzi Dawkinsa w której stwierdza on że > jest bogiem albo że wierzy w istnienie jakiegokolwiek boga? Dawkins WIERZY w "chwale wszechswiata". Ateisci robia ewangelizujace konferencje gdzie Dawkins czy Hitchens sa ich guru albo rozklejaja plakaty gloszace jedyna prawde "Boga nie ma, milego dnia zycze." Sowieccy propagandysci mieli inna wersje "Boga nie ma, jak to zostalo naukowo udowodnione." Wlasnie ten ewangeliczny zapal w imie "chwaly wszechswiata" ktora ma zastapic Boga, jest dla mnie zabawny. Ateizm jest intuicyjnie latwiejszy i opiera sie na "chwale wszechswiata" czy "chwale ewolucji" ale nie posunal sie ani o krok do przodu skad sie wziela "chwala wszechswiata". Tutaj podaja do wierzenia ze albo z niczego albo sie w ogole nie wziela tylko istniala zawsze. byfaithonline.com/page/in-the-world/richard-dawkins-the-atheist-evangelist Dawkins uses a lot of religious language. When he speaks of the “glory of the universe and in life” it comes out sounding like an atheist's version of Psalm 8: "When I consider the moon and the stars which evolution hath ordained … ." And herein lies one of the striking features of the New Atheism: if the atheists of the Enlightenment were reluctant to come out of the closet and those of Nietzsche’s time “agonized,” the New Atheists are openly evangelical in their zeal. In September, the Atheist Alliance International (AAI) sponsored a conference in Washington, D.C., featuring Dawkins, Sam Harris, Christopher Hitchens, and Daniel Dennett, among others. The conference sold out. The purpose was to encourage, inform, and unite the unbelieving. Something like a Promise Keepers for atheists—minus singing, crying, and Tony Evans, of course. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 15.08.10, 23:12 >Tutaj podaja do wierzenia ze albo z niczego albo sie w > ogole nie wziela tylko istniala zawsze. rel="nofollow">byfaithonline.com/page/in-the-world/richard-dawkins-the-atheist-evangelist Podaj link do wypowiedzi Dawkinsa, a nie o Dawkinsie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:54 No właśnie, jak kappa zwrócił/a uwagę, to wypowiedź ludzi wierzących, którzy od dawna insynuują że ateizm jest po prostu rodzajem wiary. To tak jakby brak kibicowania jakiemukolwiek rodzajowi sportu był rodzajem kibicowania. Odpowiedz Link Zgłoś
mg2005 Re: Skad wziął się wszechświat? 17.08.10, 06:47 Gość portalu: DSD napisał(a): > No właśnie, jak kappa zwrócił/a uwagę, to wypowiedź ludzi wierzących, > którzy od dawna insynuują że ateizm jest po prostu rodzajem wiary. To śmieszne, że ateiści nie wiedzą czym jest ateizm ... :) Za SJP: "ATEIZM - "pogląd zaprzeczający istnieniu Boga" Zaprzeczanie nie poparte dowodem jest oparte na wierze. To oczywiste. Wbijcie to sobie do główek , ateiści... :) -- Ateizm ogłupia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.08.10, 16:52 > Zaprzeczanie nie poparte dowodem jest oparte na > wierze. To oczywiste. Wbijcie to sobie do główek , > ateiści... :) Nie wiem jednak co ciagle powoduje ich poczucie wyzszosci i potrzebe ponizania tych co sa intelektualnie uczciwi i wiare nazywaja wiara. Czy ja wierze w jednego Boga (absolutny poczatek), czy wbrew brzytwie Ockhama w nieskonczona liczbe wszechswiatow, albo niczym nie poparta wiare w "big crunch" (rodzaj reinkarnacji), to jest ciagle wiara. Rozmowa o gaciach nie zmienia tego faktu w zaden sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
strikemaster To oczywiste 16.08.10, 21:24 1. Niewidzialny i niewykrywalny Latający Potwór Spaghetti stworzył świat, zaczynając od góry, drzew i karła. Wszystkie dowody na rzecz ewolucji zostały specjalnie podłożone przez niego. 2. Potwór stworzył świat pod wpływem alkoholu. 3. Ludzie wyewoluowali z piratów. Ludzie dzielą około 95% DNA z małpami, ale ponad 99.9% DNA z piratami. 4. Globalne ocieplenie, huragany, trzęsienia ziemi i inne naturalne katastrofy są bezpośrednią konsekwencją spadku liczby piratów, począwszy od początków XIX wieku. Można to zobaczyć na wykresie obrazującym odwrotnie proporcjonalną korelację między liczbą piratów a temperaturą. 5. Potwór kontynuuje kierowanie sprawami ludzkimi poprzez swą makaronową mackę. 6. FSM ma wiele zalet, których nie mają inne religie – takich jak wulkan piwny i striptiz w niebie czy święto religijne w każdy piątek. 7. Modlitwę kończy się słowem ramen. Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 21:38 oldtimer333 napisał: > Jeżeli wypowiada się na tym forum tylu przeciwników kk i wiary > to znają odpowiedz na to pytanie.I moim zdaniem na temat wiary mogą > się wypowiadać wyłącznie ci co znają tę odpowiedż. Masz prawo do takiego zdania, ale jeżeli chcesz je narzucać innym to wypadałoby je jakoś uzasadnić. A może być z tym problem choćby z uwagi na to, że osoby wierzące także nie znają odpowiedzi na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
oldtimer333 Re: Skad wziął się wszechświat? 16.08.10, 21:51 Uwazam,że osoby wierzące "wiedzą- wierzą" że to Bóg stworzył wszystko.I to im daje usprawiedliwienie ich życia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.lukman.pl 16.08.10, 22:11 oldtimer333 napisał: > Uwazam,że osoby wierzące "wiedzą- wierzą" że to Bóg stworzył > wszystko.I to im daje usprawiedliwienie ich życia. Już to gdzieś słyszałem, ale bez uzasadnienia. Możesz rozwinąć? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.08.10, 16:57 oldtimer333 napisał: > Uwazam,że osoby wierzące "wiedzą- wierzą" że to Bóg stworzył > wszystko.I to im daje usprawiedliwienie ich życia. Osoby wierzace po prostu wierza. Natomiast ateisci udaja ze wiedza ale tez opieraja sie na nieudowodnionych i "nieudowodnialnych" pogladach nt. istnienia/nieistnienia Boga. Ja nie widze roznicy poza brakiem uczciwosci intelektualnej u ateistow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DSD Re: Skad wziął się wszechświat? IP: 109.231.56.* 16.08.10, 21:56 Jak już napisałem - osoby wierzące uważają że istnieje bóg który zna odpowiedź na wszystkie pytania, i stąd bierze się ich poczucie wyższości na ateistami którzy muszą często mówić 'nie wiem'. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 17.08.10, 02:10 > Jak już napisałem - osoby wierzące uważają że istnieje bóg który zna > odpowiedź na wszystkie pytania, i stąd bierze się ich poczucie > wyższości na ateistami którzy muszą często mówić 'nie wiem'. Taka jest linia obrony, ale w sumie ateisci sa w ataku, drwia z intelektualnych dyskusji i z jakichs powodow uwazaja ze maja jedynie sluszna racje. Nie wierzycie, wystarczy zobaczyc probke: forum.gazeta.pl/forum/w,29,115327839,115396076,Re_Forum_Fizyka.html Gdy dochodzi do powaznych dyskusji, ateisci odwoluja sie do wierzen w "big crunch" (mimo ze dowody od dawna mowia ze wszechswiat bedzie w wiecznej ekspansji), albo odwoluja sie do nieskonczonej liczby hipotetycznych wszechswiatow zeby wyjasnic czego nie moga (rowniez na wiare), ale atakuja koncept Boga-Stworcy na podstawie brzytwy Ockhama (SIC!!!). To mnie przekonuje ze im nie zalezy na dyskusji (oni WIERZA MOCNO i twierdza ze WIEDZA). Zatem nie zalezy im na dyskusji tylko forsowaniu jednostronnych opinii. Przykladem dna jest niejaka laura_4 (czesto dyskutujaca ze soba pod roznymi nickami). Oczywiscie "walczy z ciemnota" jako "katoliczka" oczywiscie ktora uwaza Sakramenty katolickie za "bzdety". Dlatego nie mam zludzen, ta "dyskusja" to jest typowe mlocenie cepami w nadziei ze ktos inny oberwie. Odpowiedz Link Zgłoś
oszolom-z-radia-maryja Skad wziął się wszechświat? Pan Bóg go stworzył! 17.08.10, 09:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Iza Re: Skad wziął się wszechświat? Pan Bóg go stworz IP: *.chello.pl 17.08.10, 17:13 To miała być poważna dyskusja... Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Skad wziął się wszechświat? Pan Bóg go stworz 17.08.10, 21:17 ka_p_pa napisał: "> Nie mogę się doprosić. Pytałem tu i tam i nikt nie chce lub nie potrafi jej> podać. Co to lub kto to jest BÓG?" ** "Bogiem, jest istota, od Której pracy, czyli samoofiary, jest zależne nasze człowieczeństwo, a dowodem tej zależności, m.in. jest: a./ oczywisty fakt, absolutnej niezależności od człowieka procesu myślenia, tym samym, kreacji sensu naszego postępowania. (Skoro za naszego życia doczesnego, nie ma dowodu, że myślimy dzięki materii naszego ciała, to nie możemy wykluczyć, że proces ten, trwa także po śmierci naszego ciała.) b./ oczywisty fakt, nosicielstwa przez każdego człowieka powinności życzliwej, równoprawnej współpracy, czyli solidarności, a tym samym, oczywisty brak, tak zwanej wolnej woli. c./ oczywisty fakt, braku dowodu zależności od nas, sensu słowa naszej mowy z ust. (Sprawiedliwy sens słowa, jest dowodem naszego POSŁUSZEŃSTWA. NIESPRAWIEDLIWY sens słowa, jest dowodem KARY, samokarania się. Innych opcji nie ma.) d./ oczywisty fakt, niematerialności sensu naszej mowy z ust, którego to sensu nośnikiem, jest materialna fala akustyczna. " ** "Bo wy nie jesteście, którzy mówicie, ale Duch, który mówi w was." Przekleiłem powyższą treść z mojego postu na wątku "Definicja Boga", i tam, też nie doczekałem się zaprzeczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
l_zaraza_l Re: Skad wziął się wszechświat? 20.08.10, 10:51 oldtimer333 napisał: > Jeżeli wypowiada się na tym forum tylu przeciwników kk i wiary > to znają odpowiedz na to pytanie.I moim zdaniem na temat wiary mogą > się wypowiadać wyłącznie ci co znają tę odpowiedż. Jak rozumiem, wg Ciebie, wszechświat stworzył bóg. Kiedyś zapytałam na jakimś forum skąd wziął się bóg, skoro dopiero on wszystko stworzył, nawet człowieka i jego wiarę w bogów. Odpowiedziano mi, ze bóg jest tak wszechmocny, że stworzył sam siebie. Cacy ale... Z czego się stworzył? Zero materii, zero energii, zero ludzi, którzy wykreowaliby go we własnych umysłach. Nawet wszechmoc jest czymś i musiał być jakiś jej początek. Czy początkiem Twojego boga był inny bóg? A jak od powstał? Z wszechmocnego pierdnięcia jeszcze innego boga? Wasi bogowie są jedynie najprostszą odpowiedzią na powstające pytania - bóg dał, bóg wziął bo widocznie bóg tak chciał. Możliwe, że pytanie o początek wszechświata będzie tylko otwarciem kolejnych pytań o "początek wszystkiego". My przyznamy, że na razie nie wiemy a wierzący zostaną ze świadomością, że nawet wszechmocny nie mógł się wziąć z niczego i jego początek jest dokładnie tam, gdzie ten "początek wszystkiego", którego my szukamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Moher Re: Skad wziął się wszechświat? IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 20.08.10, 15:50 > Nawet wszechmoc jest czymś i musiał być jakiś jej początek. Czy > początkiem Twojego boga był inny bóg? A jak od powstał? Z wszechmocnego > pierdnięcia jeszcze innego boga? To sie nazywa pierdnięcie logiczne. Otoz pytanie "skad sie wzial" wiaze sie z pojeciem czasu. Przyklad: skad sie wziela Ziemia? Odpowiedz: z wybuchow Supernovae. Skad sie wziely supernove: abo z materii ktora istniala PRZED nimi (glownie wodor). Skad sie wzial wodor? Ano z czastek elementarnych ktore istnialy wczesniej... Itp. Ten ciag logiczny istnieje poniewaz istnieje czas. Wreszcie dochodzimy do poczatku czasu i pytanie brzmi: skad sie wzial wszechswiat? Odpowiedz: OGLUSZAJACA CISZA (poza jazgotem postepowej czesci tego forum oczywiscie). Powstanie wszechswiata jest pozaczasowa i pozamaterialna tajemnica. MIAL POCZATEK. Gdy po tej linii pytano tego ktorego Mohery uwazaja za Boga odpowiedzial: "zanim Abraham sie narodzil JAM JEST" SIC!!!! Niektorzy spekuluja ze wszechswiat jest czescia czegos ale nie wiadomo co to jest. Mohery wierza: istnieja pozaczasowe, niepoznawalne aspekty rzeczywistosci i padaja na kolana. Postepowi w nic nie wierza dalej bija piane. Odpowiedz Link Zgłoś