twardycukierek
28.09.10, 08:44
To slang, nie znaczy faktycznego pociachania sobie buzi i podklejenia jej kawałków za uszami oraz na szyi w celu 'poczucia własnej wartości' :)
Znaczy bardzo popularną fryzurę 'w koński ogon' ale doprowadzoną do extremum, włosy są tak mocno napięte, że... no ;)
:D
[img]https://blogs.orange.co.uk/.a/6a00d8345192e469e20120a85e85cb970b-800wi[/img]
... i z 'Little Britain'...
[img]https://i.telegraph.co.uk/telegraph/multimedia/archive/01176/arts-graphics-2007_1176673a.jpg[/img]