Dodaj do ulubionych

Zegnaj, Misiu?

10.11.10, 19:59
Jakby do tego doszlo to to juz bedzie koniec pewnej epoki. Geologicznej
Obserwuj wątek
    • flissy Re: Zegnaj, Misiu? 10.11.10, 20:04
      Pieprzyć PiS,nich się sami"wyrżną" i będzie OK.
      • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 10.11.10, 20:09
        I tylko elektorat zostanie... :-((

        Flissy, moze by my co zagrali?
    • redundant Re: Zegnaj, Misiu? 10.11.10, 20:11
      Teraz wygląda na to, że oni się w kolejce ustawili. Nie do wyścia, ale do "bycia wyrzuconym".
      Na wyścigi próbują sprowokować Niedoszłego, żeby chodzić w aureoli ofiar.
      Szczególnie europosłowie nie mają wiele do stracenia (a do zyskania nawet euroolę, nie mylić z aerolą :D) - zanim skończy się ich kadencja, niejedno może się jeszcze z tego gówna ukręcić w tak dynamicznej sytuacji.
      • szwagier_z_niemodlina Wymieranie permskie 10.11.10, 20:16
        www.ing.uni.wroc.pl/~rnied/wymieran.htm
        • redundant Some things change, ... 10.11.10, 22:23
          ... some stay the same. :/ klik
      • redundant PS. Dodatkowa motywacja europosłów? 10.11.10, 20:18
        Jest też kwestia zbliżającego się publicznego wysłuchania w sprawie Smoleńska w europarlamencie.
        Kto wie, może chłopaki (Bielan i Misiu) próbują budować sobie jakąś pozycję w Brukseli i nie chcą się kompromitować, firmować swoimi facjatami tych idiotyzmów, które będą zapodawane podczas wysłuchania.
        • hardy1 Re: PS. Dodatkowa motywacja europosłów? 10.11.10, 21:55
          Wodzowska partia Jarusia może się i rozpadnie. Ale ta ćwiartka wyborców-zwolenników nie zniknie. Znajdzie się jakaś nowa partia o programie nacjonalistyczno-ksenofobiczno-wszetecznym.
          Byle nie miała zbytniego wpływu. Na szczęście nie będzie miała. Gerontologii młyny mielą powoli ale skutecznie - ojczulek-derechtor przekonuje się o tym boleśnie z każdym kolejnym rokiem :)
          • redundant Re: PS. Dodatkowa motywacja europosłów? 10.11.10, 22:13
            Zdania wśród uczonych są podzielone - ci, co są teraz są "tam", wymrą jak wszyscy inni, ale czy na pewno nie pojawią się nowi? Zawsze będą jacyś starsi, zawsze będą jacyś rozczarowani życiem, zawsze będą jacyś skrzywdzeni albo przynajmniej uważający się za skrzywdzonych. Niedaleko stąd podparłem się dwoma cytatami: klik

            Nie ma właściwie powodu, dla którego "oni" mieliby się nie odtwarzać, za to istnieją potężne siły zainteresowane utrzymaniem status quo, petryfikacją obecnej struktury społecznej.
      • milleniusz Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 00:44
        redundant napisał:

        > Teraz wygląda na to, że oni się w kolejce ustawili. Nie do wyścia, ale do "bycia wyrzuconym".

        Też mi się wydaje, że się ustawili w rządku, żeby utrzymać medialne napięcie aż do wyborów. A jeśli mi się wydaje, to dla prezesa musi to być jedną z najoczywistszych oczywistości. Pytanie tylko, czy zechce grać narzuconą mu rolę i detalicznie wywalać liberałów, czy wywali wszystkich na raz teraz, czy wszystkich na raz po wyborach.

        W zasadzie to dość interesujący spektakl.
        • redundant Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 01:29
          Gdyby wyrzucał wyprzedzająco i hurtowo, musiałby też pogonić tych, co nawet mu jeszcze nie podskoczyli. Z uzasadnieniem: Bo tak.

          Oczywiście zakładam, że ich tam więcej jest niż Poncjusz, Misiu i Bielan, którzy już zaczęli pyskować.
          • milleniusz Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 12:48

            > Gdyby wyrzucał wyprzedzająco i hurtowo, musiałby też pogonić tych, co nawet mu
            > jeszcze nie podskoczyli. Z uzasadnieniem: Bo tak.

            Ależ to jest możliwe i wykonalne. Jak przypadek Jakubiak. Od czasu zawieszenia była grzeczna i potulna, a i tak jej nie pomogło.
            • redundant Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 13:01
              Wszystko przez Kluzik. klik Chciały na jednym wózku, no to mają.
              Jak powszechnie wiadomo, Prezes Tysiąclecia nigdy nie zapomina. Niczego. A wobec takiej parli nie miał wyboru, musiał odstrzelić też dójkę. I zapewne o tyle łatwiej mu poszło, że ona ze stajni wujka Bronka, zasadniczo.
    • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 08:21
      Jak to przeczytałam od razu o Tobie pomyślałam :D jak to tak, bez MISIA?
      Ty, a jak Anulę wyrzucą to gdzie się pocieszysz? :D
      • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 09:14
        Anula jest podwiazana gdzie indziej i trudno uznac ja za podlegajaca wplywom Prezesa. Ona partyjnym ruchom gorotworczym nie podlega, bo ona stanowi Jadro. W koncu do Europarlamentu startowala z ... tego.., no.., Veritasu?
        • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 09:39
          Ojej wiem, ale przecież może być 'wypędzona', nie? Teoretycznie może :D
          Kruca bąba, trzeba organizować tę filię związku ;)
          • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 09:41
            Wszystko co teoretycznie mozliwe nie musi byc teoretycznie mozliwe dla Anuli. Ona podlega innym teoriom. Wiesz ze liczbe zero odkryto duzo pozniej niz zwykle liczby? :-)
            • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 10:11
              A jednak grawitacji podlega no i prawu o spalaniu/niespalaniu kalorii :DDDD

              O liczbach nie wiem nic, jeśli nie oznaczają pieniędzy :P
              • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 10:27
                No, bo jej istota nie lezy w cielesnosci. Ona tam nawet nie stoi. jej istota sie miota i chce sie z cielesnosci i tych kalorii wyrwac, ku wartosciom duchowym.
                • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:31
                  Na jej miejscu bym się miotała na siłowni, ale wiadomo, jakie mam braki w kwestii duchowej :P
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:38
                    Nie przesadzaj, spirytus z cukru sie robi:-ßßß
                    • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:42
                      ABSOLUT CUKIEREK

                      ;)

                      Logo: zmięty, różowy papierek.
              • redundant Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 10:48
                > O liczbach nie wiem nic, jeśli nie oznaczają pieniędzy :P

                klik :P
                Podaje się niniejsze ponadto również w nawiązaniu do ujawnionych pobocznie przez osobę zainteresowaną zaległości czytelniczych z UK.
                • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:33
                  Mam nadzieję, że mąż przyjaciółki to przegapi. Rzucił pracę w /name of huge investment bank/ i najpierw odnalazł siebie w Kostaryce w wolontariacie z małpami a teraz robi 3000km w poszukiwaniu smaków Francji :F
                  • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:37
                    A ona zostala z dlugami?
                    • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:41
                      Pudło :) nie mają długów, praca go wkurzyła po przejęciu DB przez CM...
                      • szwagier_z_niemodlina Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 11:47
                        A tak pytam, bo obserwuje z dala sytuacje z Antypodow: mis jest Aussie i dlatego "easygoing".
                        • twardycukierek Re: Zegnaj, Misiu? 11.11.10, 16:05
                          Ale jaki miś, znasz inv bankera z Antypodów? ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka