Dodaj do ulubionych

Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa

08.01.11, 16:19
Hej.
Za każdym razem gdy idę do pracy, około południa, mijam taką starą babuleńkę, która rozdaje gazetki Świadków Jehowy. Kiedy daje mi jakąś, to biorę, dziękuję i grzecznie chowam do torby. W pracy dyskretnie odkładam na makulaturę. Babuleńka raczej nie zagaduje.
Ale ostatnio byłam świadkiem takiej oto sceny: w.w. babcia wręczyła gazetkę pani w średnim wieku, a pani z wyższością i obrzydzeniem niemal, na oczach tejże babci wrzuciła ją do pobliskiego kosza, jakby to była torebka z kupką jej pieska. Takie sytuacje zdarzają się pewnie częściej. Wiem, że Świadkowie Jehowy mogą być irytujący, ale z drugiej strony to przecież ich obowiązek. Mam koleżankę tego wyznania, która wyznała mi, że jeździ do innego miasta z tą swoją misją, bo w jej miejscowości spotkałaby się z wykluczeniem. Ja sama jestem miła dla "Jehowych" i grzecznie odmawiam, bo rozumiem, że to ich obowiązek. A jak wy do tego podchodzicie? Macie znajomych tej religii, którzy czują się skrępowani swoją wiarą? I w ogóle czy powinno być tak, że ktoś wstydzi się wypełniać, bądź co bądź nieszkodliwe, obowiązki wiernego? Wypowiedzcie się proszę.
Obserwuj wątek
    • ka_p_pa Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 16:24
      Podobno każdy incydent, gdy są poniżani punktuje im w niebie, tak więc nie wiem, jakie zachowanie tak na prawdę uznają za pożądane.
      • marytaria Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 16:28
        ka_p_pa napisał:

        > Podobno każdy incydent, gdy są poniżani punktuje im w niebie, tak więc nie wiem
        > , jakie zachowanie tak na prawdę uznają za pożądane.


        Serio? A tego to nie wiedziałam, naprawdę. Skoro tak, to chyba trzeba się temu przyjrzeć pod innym kątem jednak...
        • migreniasta Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 16:44
          Mam trochę znajomych w tej sekcie i kilku z niej uciekinierów. Wszyscy mają duży dystans do siebie i gdy da im się do zrozumienia by nie gadali po próżnicy to milczą.
          • jutrzenka.3 Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 17:30
            Znam kilka osób jehowyh, kiedyś próbowali ze mną dyskutować i udowadniać jaka to ich wiara dobra, dałam im do zrozumienia, że mnie to nie interesuje i na tym poprzestali.
            Osobiście nie mam żadnych uprzedzeń do osób z tej wiary, są sympatyczni i mili.
          • mjot1 Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 17:34
            migreniasta napisała:
            > gdy da im się do zrozumienia by nie gadali po próżnicy to milczą.

            Hm... Może w towarzystwie...
            Naszą chałupinkę od nastu już lat nachodzi para wyznawców usilnie niosąc nam „radosną nowinę”. Moja Zdecydowanie Lepsza Połowa (bo ona to właśnie wszelkiej maści domokrążców i posługaczy „załatwia”) powielekroć dawała do zrozumienia, początkowo subtelnie później już acz grzecznie to bez ogródek; by dali sobie święty spokój.
            Tłumaczyła żeśmy są kompletnie bezduszni i jako tacy bezpowrotnie „dla sprawy” straceni, i że w ogóle to ktoś przecie musi też i piekiełko zaludnić skoro już Pan w łaskawości swej zadając sobie tyle trudu raczył je zorganizować. Itd. itd.
            Niestety w przypadku tych misjonarzy ogólnie przyjęte formy „dawania do zrozumienia” nie skutkują. Dalej nie bacząc na znój przybywają w nasze krzaki z dala od cywilizacji i zaśmiecają nam skrzynkę swymi broszurkami.
            • jutrzenka.3 Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 17:55
              Tak, oni bardzo lubią odwiedzać w niedzielę i "nawracać"
              Jakiś czas temu zapukali do mych drzwi, ja robiąc niedzielny obiad otworzyłam je z nożem w ręku, od tego nie zamierzonego incydentu już mnie nie nachodzą.
              Może pomyśleli, że ten nóż to na nich - no i spoko !
            • kolter-xxl Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 18:33
              mjot1 napisał:

              Niestety w przypadku tych misjonarzy ogólnie przyjęte formy „dawania do z
              > rozumienia” nie skutkują. Dalej nie bacząc na znój przybywają w nasze krz
              > aki z dala od cywilizacji i zaśmiecają nam skrzynkę swymi broszurkami.

              Każdy SJ ma swój tzw rejon musi on w nim "pracować " chyba raz na trzy miesiące ? widać liczą ze któregoś dnia zmienisz zdanie i ich przyjmiesz .Albo ze zmieni się lokator i on ich przyjmie :))
          • kolter-xxl Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 18:29
            migreniasta napisała:

            > Mam trochę znajomych w tej sekcie

            Ciekawe :) od kiedy to działający legalnie związek wyznaniowy jest sektą ?
            Tym bardzie w świetle tego jak definiuje się sekta ?

            Popatrzy na tą definicję ;Test został skopiowany z dominikańskiej strony Dominikańskie Centrum Informacji o sektach we Wrocławiu

            Już pierwszy kontakt z grupą otworzył całkowicie nowe widzenie świata (tzw. przeżycie kluczowe).

            Bzdura ,ludzie latami chodzą na ich zebrania i nic !!

            Obraz świata jest bardzo prosty i wyjaśnia rzeczywiście każdy problem.

            Kolejna bzdura nie spotykana u ŚJ

            W grupie znajdziesz wszystko, czego do tej pory na próżno szukałeś.

            Kwestie duchowe, zgoda .

            Grupa ma mistrza lub przywódcę, Ojca, Guru, lub największego myśliciela, który jedynie posiada całą prawdę i często jest czczony jako Bóg.


            Nie ma u nikogo takiego jest gdzieś tam w USA 12 starszych ludzi oni pilnują czystości doktryny

            Świat zmierza nieuchronnie ku katastrofie i tylko grupa wie jak go uratować.

            Oni nie chcą ratować oświata , ale wejść do innego tego boskiego :))( królestwo Boże).

            Grupa odrzuca naukę w szkołach i uczelniach: Jedynie nauka grupy jest uważana za wartościową i prawdziwą.

            Tutaj częściowa zgoda ,ale od niedawna wiem ze nie stawiają swoim młodym przeszkód w zdobywaniu wyższego wykształcenia.

            Grupa odrzuca racjonalne myślenie, umysłowe rozumienie, jako negatywne, sataniczne, nieoświecone.

            No akurat racjonalne myślenie nie jest domena religiantów wszelkiej maści .

            Krytyka i odrzucenie przez stojących z zewnątrz jest właśnie dowodem, że grupa ma rację.

            J/W

            Grupa ocenia siebie, jako prawdziwą rodzinę lub wspólnotę.

            Sporo z nich ma rodziny które nie uczestniczą w życiu tej organizacji ,ale nie odrzucają z tego powodu swoich rodzin i nie 'uciekają' w świat

            Grupa chce by wszelkie dawne relacje z rodziną, przyjaciółmi i środowiskiem zostały zerwane, ponieważ przeszkadzają w Twoim rozwoju

            Absolutna bzdura w ich przypadku.

            Grupa oddziela się od reszty świata poprzez ubiór, żywienie, własny język, ograniczanie swobody w relacjach międzyludzkich.

            Zalecają żeby raczej spotykać się w swoim gronie ,ale to domena większość religijnych wspólnot .

            Grupa żąda ścisłego posłuszeństwa regułom, albo dyscypliny, ponieważ jest to jedyna droga do zbawienia

            Jak to u religiantów.

            Grupa narzuca sposób zachowań seksualnych, np. kontakt z partnerami za zgodą kierownictwa, seks grupowy, całkowity zakaz kontaktów seksualnych dla osób z niższych w hierarchii grupy

            Moralność to podstawa, ludzie niemoralni są wykluczani z organizacji , Nie ma tam miejsca (oficjalnie) na seks pozamałżeński .

            Cały czas jest wypełniony zadaniami, np. sprzedażą książek, czasopism, werbowaniem nowych członków, udziałem w kolejnych kursach, medytacją

            Darmowy kolportaż literatury , oraz spotkania 2 razy w tygodniu . Dokładnie to co w innych grupach religijnych .

            Jeżeli obiecany przez grupę sukces, bądź uzdrowienie nie nastąpią, grupa uzna, że Ty sam jesteś za to odpowiedzialny, ponieważ nie zaangażowałeś się dostatecznie, lub nie wierzyłeś wystarczająco silnie.

            Nie dotyczy

            Członkiem grupy powinieneś zostać natychmiast, już dzisiaj.

            Nie w ich wypadku , najpierw musisz udowodnić ze chodząc z nimi od domu do domu spełniasz kryteria określone przez organizacje ; nie pijesz (dużo), nie palisz , nie klniesz, schludny ubiór oraz ogólnie musisz prowadzić moralny tryb życia
      • imponeross w niebie????? 09.01.11, 00:17
        ka_p_pa napisał:

        > Podobno każdy incydent, gdy są poniżani punktuje im w niebie, tak więc nie wiem
        > , jakie zachowanie tak na prawdę uznają za pożądane.

        W niebie? Przeciez podstawowym zalozeniem tej religii jest to, ze nieba nie ma, a raj bedzie na Ziemi.
    • paco_lopez Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 17:43
      wciskają sporo kitu, to nie dziwne, że mniej odporni denerwują się. ja zdaje im kilka pytań i się odczepiają z otwartą buzią.
    • miniplusultra Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 19:20
      Rzeczywiście niektórzy nie dorośli do tego by dostrzec, że można wyznawać wiarę w Boga na milion sposobów. Osobiście szanuję każdego, kto szuka własnej drogi.
      Świadkom Jehowy zawsze dziękuję z uśmiechem na ustach, ale broszurek nie biorę, bo nie lubię, nie wiadomo co potem z tym zrobić... źle bym się czuła gdybym wyrzuciła, nie znoszę też jak coś niepotrzebnego mi się wala po biurku. Tu odzywa się mój minimalizm :)) Ludzie powinni sobie okazywać wzajemnie szacunek, a na ulicach widać tylko poirytowanie. Choć niektóre "babuleńki" przejawiają wręcz formę agresywnej misji... uśmiechnięte, miłe, ale stanowcze i nieugięte. Sympatyczna forma, ale jednak agresji, bo czuję, ze naruszają moje prawo do wolności wyboru naciskając tak mocno. Ale kiedy potrafią przyjąć odmowę to nie mam im za złe, że próbowały nawiązać ze mną kontakt. Ale takie czasy, kiedy zamiast dzień dobry można oberwać takim "co się gapisz"
    • Gość: antypapista Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa IP: 89.231.11.* 08.01.11, 19:23
      O ile wiem to Jehowi woleli iść do więzienia aniżeli do wojska bo ich religia zakazywała brać do ręki broń.Gdyby wszystkie religie tak postępowały to być może nie byłoby wojen.
      • kolter-xxl Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 21:22
        Gość portalu: antypapista napisał(a):

        > O ile wiem to Jehowi woleli iść do więzienia aniżeli do wojska bo ich religia z
        > akazywała brać do ręki broń.Gdyby wszystkie religie tak postępowały to być może
        > nie byłoby wojen.

        Druga wojna pokazała kto jest kim ,ponad 200 SJ zostało zamordowanych za odmowę pójścia na wojnę a o ile wiem za to samo wykonano wyrok na jednym katoliku .
        • 33qq Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 09.01.11, 12:47
          możesz podać źródło?
        • lepian4 Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 10.01.11, 04:17
          Ty i te twoje koszerne statystyki!!! Tece opadaja!
    • klosowski334 Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 21:54
      To czy ktos jest mily czy niemily zalezy od wielu czynnikow, w tym np od poziomu kultury, asertywnosci, wychowania.

      Mialem kiedys do czynienia z dwiema starszymi paniami, ktore "zagabywaly" ludzi ("u mnie") w parku. Nie od razu dawaly broszurki, wpierwej probowaly zagaic rozmowe na tematy religijne i swiatopogladowe. Za pierwszym, drugim i trzecim razem porozmawialem grzecznie i z szacunkiem, od czwartego razu bylem juz rozpoznawany. Zadnego problemu, ani dla mnie, ani dla nich, zero agresji, pogardy czy niecheci. Tak zostalem wychowany, poza tym zadna krzywda mi sie z powodu rozmow z nimi nie stala, ani one zadnej przykrosci z mojej strony nie zaznaly. Dobrze czy niedobrze?

    • seth.destructor Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 08.01.11, 22:04
      Nie rozumiem, po co bierzesz te gazetki, skoro nie chcesz ich czytać? Postępujesz jak ta twoja pani, z tym że ona wyrzuca je do kosza od razu, a ty, jak inni nie widzą.
    • imponeross Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 09.01.11, 00:25
      marytaria napisała:

      ...
      > Ale ostatnio byłam świadkiem takiej oto sceny: w.w. babcia wręczyła gazetkę pan
      > i w średnim wieku, a pani z wyższością i obrzydzeniem niemal, na oczach tejże b
      > abci wrzuciła ją do pobliskiego kosza, jakby to była torebka z kupką jej pieska
      ...

      Ta pani w srednim wieku to NA PEWNO byla rzymska katoliczka. Tylko rzymscy katolicy potrafia w ten sposob okazac pogarde dla drugiego czlowieka, pewnie to to najwazniejsze katolickie przykazanie milosci ich tego uczy ;)
      Swiadkowie Jehowy (i tez buddysci) to najsympatyczniejsi z ludzi religijnych i proponure sie od nich niniejszym delikatnie od...ć.
      • billy.the.kid Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 09.01.11, 09:10
        czy to te o których KArTOfLE,a często szefowie KArTOfLI/tzn katabasy/ mówią KOCIA WIARA?
        • strikemaster Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 09.01.11, 14:20
          Terminem "kocia wiara" pracownicy korporacji ubezpieczeń pośmiertnych Kościół Sp. bez odpowiedzialności określają wszystkich, którzy nie są klientami ich firmy.
        • imponeross Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 09.01.11, 21:26
          billy.the.kid napisał:

          > czy to te o których KArTOfLE,a często szefowie KArTOfLI/tzn katabasy/ mówią KOC
          > IA WIARA?

          Tak, chyba 'te' :) A przeciez wierza w tego samego Jezusa...
          • Gość: katol Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! IP: 195.47.201.* 10.01.11, 14:19
            imponeross napisał: A przeciez wierza w tego samego Jezusa...

            oj wierzą chyba w innego Boga
            chrześcijanie,adokładniej katole bo tak ich się tutaj nazywa wierzą w Boga Jahwe a SJ w Jehowe. z resztą tekstbiblii też nieco inny a tłumaczenie tekstu dwie różne nauki.
            • kolter-xxl Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 10.01.11, 14:28
              Gość portalu: katol napisał(a):

              oj wierzą chyba w innego Boga

              Oni wierzą w boga ojca oraz w to ze syn był mesjaszem ,czyli dokładnie tak jak naucza każda biblia .

              > chrześcijanie,adokładniej katole bo tak ich się tutaj nazywa wierzą w Boga Jahw
              > e a SJ w Jehowe. z resztą tekstbiblii też nieco inny a tłumaczenie tekstu dwie
              > różne nauki.

              Ano wynika to zapewne z tego ze katolicy pozamiatali wszelkie kulty pogańskie aby tylko skupić w swoim kościele wszystkich i dać im to czym się od wieków bawili ,a kiedy tego nie idzie uzasadnić biblią czyli w co najmniej 99 % podpierają się tradycją.
            • imponeross Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 10.01.11, 21:38
              Gość portalu: katol napisał(a):

              > imponeross napisał: A przeciez wierza w tego samego Jezusa...
              >
              > oj wierzą chyba w innego Boga
              > chrześcijanie,adokładniej katole

              Chrzescijanie i rzymscy katolicy to ogromna roznica - ewangelicy nie sa katolikami, ale sa chrzescijanami.

              > bo tak ich się tutaj nazywa wierzą w Boga Jahw
              > e a SJ w Jehowe.

              To to samo.

              > z resztą tekstbiblii też nieco inny a tłumaczenie tekstu dwie
              > różne nauki.

              Tekst Biblii jest nawet rozny w kosciele katolickim w roznych wydaniach.
      • lepian4 Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 10.01.11, 04:16
        Tak masz racje. Starsi Bracia w Wierze pala dla odmiany Biblie w synagogach i tez wszystko jest w porzadku.
        • kolter-xxl Re: Prosze sie od...ć sie od Swiadkow Jehowy! 10.01.11, 11:09
          lepian4 napisał:

          > Tak masz racje. Starsi Bracia w Wierze pala dla odmiany Biblie w synagogach i t
          > ez wszystko jest w porzadku.

          Ty znowu w swoim naćpanym amoku musisz łgać ? jako wierzący analfabeta biblijny nawet nie wiesz ze biblia to w całości dzieło żydów i jednego prozelity .
    • Gość: rossdarty Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.11, 09:03
      Istotnie, niektórzy traktują ich jak trędowatych.
      Zastanawiałem się nawet: dlaczego?
      Dlaczego im bardziej religijna osoba, mam na myśli katolików, tym większa odraza dla świadków Jehowy.
      Przecież świadkowie hołdują Ojcu Chrystusa, więc chrześcijanie powinni nawiązać z nimi jakieś porozumienie, nieprawdaż?

      Wiele lat temu zadzwoniły do naszych drzwi dwie młode i ładne dziewczyny...
      Nie wiem, co zwyciężyło - czy ciekawość ich obyczajów i chęć rozwiania mitów na ich temat, czy młodość i uroda posłanek, (nie sejmowych!), zaprosiłem je jednak do mieszkania, poczęstowałem herbatą i z prawdziwą ciekawością wypytywałem o sprawy mnie interesujące.

      Wizyty stały się regularne, raz na miesiąc.

      Po kilku miesiącach dziewczyny zaproponowały nam, tzn, mnie i mojej żonie uczestnictwo w ich spotkaniach...

      Aha...pomyślałem. Myślicie że już nas macie...

      Podziękowałem za "zaszczyt". Oczywiście, na proponowane spotkanie nie poszliśmy.

      Wizyty się ucięły...

      Jestem jednak pełen uznania dla ich dyscypliny wiary, podziwiam za odwagę: chyba nie odważyłbym się tak jak Oni narażać się na różne reakcje ludzi, często bardzo niemiłe i nawet
      niebezpieczne.
      (Kiedyś słyszałem jak wiejski kmiotek opowiadał o poszczuciu ich psem i zaśmiewał się do łez gdy opisywał jak przed nim uciekali)...
    • Gość: Shepherds Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.11, 11:41
      Ja osobiście już kilka razy byłem zaczepiany przez świadków Jehowy, czy to na ulicy czy to w barze. Na ulicy pewien staruszek podszedł i grzecznie zapytał, czy może ze Mną porozmawiać. Jako człowiek bardzo otwarty, zgodziłem się. Po krótkim schemacie historii jego życia (to często powtarzalny schemat: byłem zły--> bóg pokazał drogę--> teraz jestem innym człowiekiem i dzielę się radością obcowania z bogiem z innymi), okazało się kim jest. Nie przeszkadzało Mi to.

      Kolejny przypadek to gościu z dzieckiem na ulicy, raczej dość początkujący bo sporo się gubił, czytał fragmenty z Biblii nawet nie związane z tematem i próbował je interpretować, przez co wyszło to nawet dość zabawnie. Życzyłem mu powodzenia i poszedłem dalej.

      Kolejny przypadek to dość nawiedzona laska, chyba ostatnio zwerbowana i świeża, która napatoczyła się w barze i chyba sama do końca jeszcze nie wierzyła w tą całą religię, bo napastliwie pytała Mnie czemu jest tak a nie tak; "no czemu??!! czemu!!??" :)

      Ja tych ludzi podziwiam za to, że potrafią dźwigać ten swój krzyż i idź zgodnie ze ścieżką swojej wiary (jeśli to nie wypływa z bojaźni, ale z przekonania). Szacunek dla drugiego człowieka jest ważny, dlatego nie ma co po nich jechać tylko po prostu odmówić jak nie chce się kontaktu - to proste.
      • Gość: katol Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa IP: 195.47.201.* 10.01.11, 14:29
        u mnie także bywają SJ. a raczej bywali. uwierzcie że są katolicy którzy nie gonią człowieka bo jest SJ. do drzwi mojego mieszkania pukali SJ z częstotliwościąco 2-3 tygodnia. zawsze z nimi grzecznie rozmawiałam. gazetek nigdy nie przyjmowałam bo i tak nie czytam. otrzymywałam tylko zaproszenia na jakieś okazyjne spotkania( uroczystości obchodzone przez SJ).
        jako katolik podziwiam ich determinację w tym chodzeniu od drzwi do drzwi i "nawracaniu" ludzi. ciekawi mnie tylko jedno.dlaczego panowie którzy do nas przychodzili zrezygnowali z wizyt po otrzymaniu ode mnie zaproszenia na obchody świąt zmartwychwstania???????
      • Gość: katol Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa IP: 195.47.201.* 10.01.11, 14:36
        moja kuzynka długo była zafascynowana SJ i uczęszczałana spotkania była też przygotowywana na chodzenie po domach i od niej wiem:
        Shepherds napisał(a): gościu z dzieckiem na ulicy, raczej dość początkujący bo s
        > poro się gubił, czytał fragmenty z Biblii nawet nie związane z tematem i próbow
        > ał je interpretować
        SJ nie wypuszczają byle kogo na ulicę. to są dobrze przygotowani ludzie. najpierw chodzą parami i uczą sie od tych bardziej doświadczonych, dopiero wtedy mogó sami nawracać ludzi. cytują fragmenty biblii owszem. robia to po to żeby zrobić duże wrażenie i wybierają krótkie fragmenty tłumaczą na swój sposób próbując tym samym zdyskredytować KK, a że nie rozmawiał z tobą na temat- mają tylko wyuczone fragmenty. spróbój zabrnąć dalej. albo zgrabnie wrócą do tematu albo będzie arcy ciekawie

        Shepherds napisał(a): Kolejny przypadek to dość nawiedzona laska, chyba ostatnio zwerbowana i świeża,
        > która napatoczyła się w barze i chyba sama do końca jeszcze nie wierzyła w tą
        > całą religię
        mam pytanie ta kobieta piła alkohol- to sprzeczne z ich wyznaniem
        • kolter-xxl Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 10.01.11, 14:48
          Gość portalu: katol napisał(a):

          cytują fragmenty biblii owszem. robia to po to żeby zrobi
          > ć duże wrażenie i wybierają krótkie fragmenty tłumaczą na swój sposób próbując
          > tym samym zdyskredytować KK, a że nie rozmawiał z tobą na temat- mają tylko wyu
          > czone fragmenty. spróbój zabrnąć dalej. albo zgrabnie wrócą do tematu albo będz
          > ie arcy ciekawie

          Bzdura , akurat cytują to co w danym momencie potrzebują udowodnić.

          > mam pytanie ta kobieta piła alkohol- to sprzeczne z ich wyznaniem

          Mogą pić "wino rozwesela serce" nie mogą chlać .
          • Gość: katol Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa IP: 195.47.201.* 10.01.11, 15:25
            buhahaha........
            jeszcze nie spotkałam takiego co top by cytował i tłumaczył dowolne fragmenty biblii. czyba że takiego znasz albo sam jesteś SJ to z chęcią spotkam się podyskutować
            • kolter-xxl Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 10.01.11, 21:34
              Gość portalu: katol napisał(a):

              > buhahaha........
              > jeszcze nie spotkałam takiego co top by cytował i tłumaczył dowolne fragmenty b
              > iblii.

              Kłamiesz ,albo nie masz z nimi kontaktu !!

              czyba że takiego znasz albo sam jesteś SJ

              Nie jestem Świadkiem Jehowy!

              > to z chęcią spotkam się podyskutować

              Nie widzę przeszkód ,aż drze z ciekawości jak mi udowodnisz choć jeden do katolicki absurd zbudowany na Biblii :)))
    • 33qq Re: Świadkowie Jehowy a reakcja społeczeństwa 11.01.11, 09:00
      Ale ciekawe, że największą niechęć do jehowych żywią katolicy. Wytłumaczeń może być kilka, jedno, to konkurencja ekonomiczna, ale drugie jest zabawniejsze. Otóż chrześcijaństwo u zarania musiało być podobne jehowym, równie naiwne i zaangażowane, dopiero później dzięki hochsztaplerom myśli zwanych teologami przekształciło się w tak cwaną ideologię, jaką jest dziś.

      :D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka