mg2005
11.02.11, 11:44
Co oznacza "rehabilitacja" w przypadku polskich oficerów ?
blog.rp.pl/gursztyn/2011/02/11/media-pozegnaly-abp-zycinskiego/
"Na gazetowe jedynki trafiła też zapowiedź rosyjskiego ambasadora w Warszawie o tym, że jego kraj może zrehabilitować naszych oficerów rozstrzelanych w Katyniu. Tytuł w „Naszym Dzienniku” pozbawia Rosjan chwały ze ten zapowiedziany gest: „Rehabilitacja pod presją Strasburga. Wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Katynia w ciągu najbliższych tygodni”.
„Wyborcza” przeciwnie. Jest pełna entuzjazmu, więc już na pierwszej stronie czytamy duży tekst zatytułowany „Katyński przełom”. Także nadtytuł głosi, że „Rosjanie zrehabilitują zamordowanych polskich oficerów”. Tak przy okazji – a za co zrehabilitują? Bo logika, wiecznie zawadzająca w przyjmowaniu świata takim jaki jest, podpowiada, że najpierw trzeba zgrzeszyć, aby potem zostać zrehabilitowanym. Więc, za co będą rehabilitowani polscy oficerowie?"
No właśnie - za co , skoro żaden proces nie wykazał ich winy ?
Przy okazji rehabilitacja oznacza, że zbrodnia katyńska nie była "zbrodnią kryminalną", ale zbrodnią państwową (ludobójstwem).