Dodaj do ulubionych

Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Jedwabn

20.07.11, 08:20
Manipulacje dziennikarskie w najlepszym stylu.

W sondażu nie było pytania: Czyja jest wina za zdarzenia w Jedwabnem?
Pytania były takie:
1. Jakiej narodowości byli ludzie, którzy wymordowali Żydów w Jedwabnem
2 Czy byli to tzw. zwykli ludzie czy z marginesu.

Ad. 2 Czemu miało służyć pytanie nr. 2. Skąd po 70 latach ma przeciętny Polak znać odpowiedz na tak postawione pytanie.


wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9975559,Coraz_wiecej_Polakow_uznaje_polska_wine_za_Jedwabne.html
Obserwuj wątek
    • 33qq Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 08:48
      Gdzie ty widzisz taki zestaw pytań? Twój post jest ewidentną manipulacją
      A odpowiedź możne poznać czytając, polecam tę formę zdobywania wiedzy
      • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 08:56
        Tekst linka
        tez chcialbym miec takie problemy.

        W sondzie zabraklo kilku zasadniczych pytan: dlaczego przed wojna w polskim Jedwabnem mieszali praktycznie sami zydzi?
        Ilu kolaborantow syjonistycznych z Jedwabnego wspolpracowalo z Sowietami?
        Skad mieli pieniadze na Luki Triumfalne dla Sowietow? itd.
        • 33qq Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 12:01
          tak, masz rację, nie ma tam też pytania skąd się wzięło życie na ziemi i kto jest najlepszym polakiem. Ankieta jest tendencyjna!
        • tanebo Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 17:56
          Odpowiedź na drugie pytanie brzmi 45. Tylu żydowskich współpracowników sami sowieci odnotowali. I 126 polaków, katolików.
          • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 29.07.11, 14:48
            Podaj prosze zrodlo.
            • tanebo Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 29.07.11, 15:08
              "Oto żądane źródło newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2009-07/msg00871.html "Jesienia 1940 roku w obwodzie bialostockim jawnie wspolpracowalo z
              wladza sowiecka, zasiadalo w fasadowych organach wladzy prawie 5,5 tysiaca osob. Najwiecej "wydwizencow" (miejscowych karierowiczow) znajdujemy wsrod Polakow - 2773 (tj. 51 proc.!), Bialorusinow jest 1425 (26 proc.), Zydow 1050 (19 proc.). Natomiast w rejonie jedwabinskim na 181 "wydwizencow" wypada 126 Polakow, tj. 70 proc., 45 Zydow (25 proc.), czterech Bialorusinow, trzech Rosjan i tyluz "innych". Dane opracował Dr hab. Krzysztof Jasiewicz, historyk, politolog, pracownik naukowy Instytutu Studiow Politycznych PAN, w latach 1991-2000 pracowal w 26 archiwach na terytorium b. ZSRR, do 1992 sekretarz Archiwum
              Wschodniego, autor m.in. "Listy strat ziemianstwa polskiego 1939-1956" (1995) i "Zaglady polskich kresow" (1997), redaktor naukowy "Europy nieprowincjonalnej", laureat kilku nagrod, m.in. Polskiego PEN Clubu im. Ksawerego Pruszynskiego. Informacje o kadrach sowieckich pochodza z przygotowywanej ksiazki "Elity sowieckie w okupowanej Polsce
              1939-1941". Zresztą lojalność żydów potwierdzali sami przywódcy Polski:"Docenił to gen. Władysław Sikorski. W przemówieniu w listopadzie 1939 r. stwierdził: "Trzeba podkreślić, że kraj nasz został głęboko poruszony dowodami lojalności, złożonymi Polsce przez mniejszości słowiańskie i żydowską" ("Monitor Polski" z 19 grudnia 1939 r.). Za te dowody lojalności wobec Polski przywódcy Bundu - Henryk Erlich i Wiktor Alter - zapłacili życiem (rozstrzelano ich z rozkazu Stalina). Fakt udzia-łu części społeczności żydowskiej w witaniu najeźdźcy został rozdęty do ogromnych rozmiarów i wystarczył do stworzenia mitu o niewdzięczności i nielojalności Żydów." www.wprost.pl/ar/10109/Mit-zydokomuny/?I=965
              Piszesz też o polakach zabitych przez żydów. A co robili "biedni" Polacy? " I trudno się temu dziwić. Kilka miesięcy przed wkroczeniem Armii Czerwonej, w marcu 1939 r., oficjalna propagandowa nagonka na polskich Żydów, kierowana przez aktyw Związku Młodej Polski i kierownictwo rządzącego Obozu Zjednoczenia Narodowego, zaowocowała m.in. zamordowaniem w gmachu Politechniki Lwowskiej trzech studentów Żydów przez bojówkarzy Młodzieży Wszechpolskiej. Oto relacja, jaką o tym zajściu złożył na plenarnym posiedzeniu Senatu 13 marca 1939 r. naoczny świadek, trzykrotnie premier rządu w latach 1926-1930, senator, prof. Kazimierz Bartel: "Widziałem na korytarzach uczelni w kałuży krwi leżących pobitych studentów Żydów i przechodzących obok nich z cynicznym uśmiechem studentów Aryjczyków, nazajutrz po ich powrocie z Częstochowy. Nie darowano nawet trupom: pogrzeb odznaczonego orderem wojennym Virtuti Militari oficera żydowskiego, w którym wzięła udział reprezentacja armii, został zbezczeszczony, obrzucony spluwaczkami z okien Domu Akademickiego" (za dziennikiem "Polska Zachodnia" z 15 marca 1939 r.)." źródło: www.wprost.pl/ar/10109/Mit-zydokomuny/?I=965"
            • tanebo Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 29.07.11, 15:08
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,127173738,127411930,Re_Branie_odpowiedzialnosci_za_margines_spoleczn.html?wv.x=2
      • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 09:07
        33qq napisał:

        > Gdzie ty widzisz taki zestaw pytań? Twój post jest ewidentną manipulacją
        > A odpowiedź możne poznać czytając, polecam tę formę zdobywania wiedzy

        Szkoda, że nie polecasz jej sobie... :)

        "W sondażu na zlecenie "Gazety" TNS OBOP zadał badanym dwa pytania: o to, jakiej narodowości byli ludzie, którzy wymordowali Żydów w Jedwabnem oraz czy byli to tzw. zwykli ludzie czy z marginesu. "
        • 33qq Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 09:25
          Kto wymordował Żydów w Jedwabnem oraz Jak myślisz, jacy ludzie mordowali... Tak brzmiały pytanie, masz aż taki problem?

          :D
          • Gość: tomekjot Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.07.11, 09:29
            Zgadza się a dziennikarz przerobił to na to kto jest winien- a to chyba juz inna sprawa?
          • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 10:51
            >masz aż taki problem?

            Ty masz duży problem twierdząc, że GW kłamie :)

            "W sondażu na zlecenie "Gazety" TNS OBOP zadał badanym dwa pytania: o to, jakiej narodowości byli ludzie, którzy wymordowali Żydów w Jedwabnem oraz czy byli to tzw. zwykli ludzie czy z marginesu. "

            Pytani mieli kilka mozliwości do wyboru, ale to już dla Ciebie za trudne...
            • 33qq Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 11:54
              pytania były postawione tak, jak napisałem, do wyboru były odpowiedzi. Nie chce mi się tłumaczyć na czym polega różnica między skrótem, jaki zastosował red. (być może niefortunnym) a całą treścią ankiety. Poproś mamę, może ci wytłumaczy.
              • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 12:33
                33qq napisał:

                > pytania były postawione tak, jak napisałem, do wyboru były odpowiedzi.

                Skoro do wyboru masz : Polacy, Niemcy, Marsjanie - to jaka jest naprawdę treść pytania ? Poproś mamę, może ci wytłumaczy.

                Nie chce
                > mi się tłumaczyć na czym polega różnica między skrótem, jaki zastosował red. (
                > być może niefortunnym) a całą treścią ankiety.

                A więc nadal twierdzisz, że GW kłamie !... :)
    • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 08:59
      Pytania nie sa takie jak podajesz. Z drugiej strony rzeczywiscie sa dziwaczne, bo nie odwoluja sie wprost do posiadanej lub nie wiedzy, ale do emocji i skojarzen. W tym temacie sprawa nie jest jednoznaczna i jezeli ktos sie nia blizej nie zainteresowal moze poslugiwac sie co najwyzej uproszczeniami i wlasnie owymi skojarzeniami, wszelkie niuanse ignorujac.
      • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 09:07
        Pytania sa tendencyjne! Zamordowani przez Polakow zydzi z Jedwabne stanowia nikly procent spolecznosci zydowskiej z tej pipidowki. Glupio jest sie wiec upierac, ze to Polacy wymordowali cala spolecznosc! Dla odmiany zydzi wytrzebili cala spolecznosc polska w Koniuchach i nikomu kurde nie przyjdzie domagac sie przeprosin, tworzyc tak tendencyjnych sond
      • tomaszjedrzejewski Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 09:08
        W drugim zdaniu - dziennikarz podaje że właśnie takie pytania zadano. A na grafice już są inne ?!
        • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 09:21
          Dlatego uwazam, ze artykul jest niefortunnie napisany, ale tez niezbyt szczesliwy okazal sie zestaw pytan sporzadzony przez OBOP.

          Z drugiej strony, jak mawial Tewje Mleczarz, dobre i to, ze pewne mity o niespotykanej szlachetnosci Polakow, o ich przykladnym heroizmie, o wyjatkowych cierpieniach jakich na tle innych nacji zaznali w czasie tamtej wojny, sa weryfikowane i precyzowane zwyklymi faktami historycznymi. W latach 80-tych malo kto mial pojecie o tym, ze Polacy na taka skale mordowali Zydow lub wydawali ich Niemcom (50-100 tysiecy istnien). Przecietny Polak mial metne pojecie o wojennych pogromach, albo zgola zadne. Przecietny Polak nie mial wiedzy, ze tuz po wojnie na ziemiach polskich zabito kolejnych 1600-2500 Zydow. Mowi sie, ze miara dojrzalosci narodow jest ich umiejetnosc rozliczania sie z wlasnej przeszlosci, tak jak to zrobili Anglicy, Francuzi, Wlosi, Hiszpanie, o Niemcach nie wspominajac. Falszowanie historii lub manipulowanie informacjami o niej, jak to robiono za komuny, na dluzsza mete niczemu dobremu nie sluzy. Nawet chrzescijanie maja taka ciekawa fraze o tym, ze "prawda nas wyzwoli". Zycie w klamstwie albo obludzie, albo w zwyklej ignorancji nie powinno byc ambicja zadnej spolecznosci.
          Tam padlo to pytanie o prezydenckie przeprosiny. Rozmawialismy o tym niedawno na forum. Ciesze sie, ze do tych przeprosin doszlo...

          • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 09:38
            To nie jest weryfikacjia mitologii polskiego heroizmu. To jest zwykle sku...synstwo. Klasyczny produkt przemyslu Holocaust. Nie warto o tym nawet dyskutowac.
            Ale skoro wspominasz 1600-2500 zydow wymordowanych przez Polakow, dlaczego nie wspomniscz faktu, ze wiekszosc z nich byla kolaborantami sowieckimi. Komu nalezy zweryfikowac mitologie ideologiczna? Dlaczego mamy ubolewc nad ofiarami, ktore dzieki polskiemu podziemiu nie mogly dalej eksterminowac polskiej spolecznosciß

            Nie zamierzalem nigdy pochwalac tych aktow przemocy. Ale potrafie doskonale tez zrozumiec tych, ktorzy przezyli siepactwo syjonistyczne i szukali zadoscuczynienia w przemocy. Nie ma to nic wspolnego z chrzescjanstwem, jak glosisz. A jesli juz powolujesz sie na religie, wspomnij, ze zydowskich zbrodniarzy obowiazywal ten sam dekalog. Czego Salomon Morel nie zrozumial, Polak zawinil?
          • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 11:19
            klosowski333 napisał:

            >pewne mity o niespo
            > tykanej szlachetnosci Polakow, o ich przykladnym heroizmie, o wyjatkowych cierp
            > ieniach jakich na tle innych nacji zaznali w czasie tamtej wojny, sa weryfikowa
            > ne i precyzowane zwyklymi faktami historycznymi.

            W jaki sposób ? Z powodu kilku osób, które wzięły aktywny udział w tej zbrodni ?...
            Znów chcesz sie ośmieszyć ?...

            W latach 80-tych malo kto mial
            > pojecie o tym, ze Polacy na taka skale mordowali Zydow lub wydawali ich Niemco
            > m (50-100 tysiecy istnien).

            Szmalcownikami byli głównie Żydzi - istniała specjalna żydowska sekcja w Gestapo...

            tuz po wojnie na
            > ziemiach polskich zabito kolejnych 1600-2500 Zydow.

            A wielu z nich nosiło mundury UB , KBW i NKWD... :)

            Mowi sie, ze miara dojrzal
            > osci narodow jest ich umiejetnosc rozliczania sie z wlasnej przeszlosci, tak ja
            > k to zrobili Anglicy,

            Utajniając na 100 lat akta nt śmierci Sikorskiego ? :)

            > Tam padlo to pytanie o prezydenckie przeprosiny. Rozmawialismy o tym niedawno n
            > a forum. Ciesze sie, ze do tych przeprosin doszlo...

            Przeprosiny były bezpodstawne , bezsensowne i szkodliwe...
            >


            --
            Pozdrowienia od Stefana Michnika :)
          • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 12:03
            Kłos, jak już wytrzeźwiejesz , to przeczytaj to (może coś zrozumiesz...) :
            blog.rp.pl/wildstein/2011/07/18/laudanski-i-jan-pawel-ii/
          • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 20.07.11, 12:15
            Ten fragment polecam ci szczególnie:
            "Dlatego fundamentalnym głupstwem jest „demitologizacja”, która polega na odkryciu banału, że w historii jakiegoś narodu obok bohaterów byli zdrajcy, a obok świętych – łotry. Pokazanie, że w dziejach Polski była targowica, nie jest rewelacją, a powodem do wstydu jest dopiero chęć wznoszenia pomników targowiczanom."
    • oszolom-z-radia-maryja [...] 20.07.11, 09:40
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • voxave Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 09:59
        Ja nie mam zamiaru sie biczowac ani wyolbrzymiać jakichkolwiek win--jest to zdarzenie marginalne----przebywanie w represyjnym czasie moglo spowodowac pare roznych nieprzewidzianych zachowań,ale to nie wiadczy o nas jako o s...skim narodzie.
        Nie dam sie wpedzac kolesiom z pejsami w żadne kompleksy.Ludzie opamietajta sie --jestesmy stosunkowo lagodnym narodem i w takim przeświadczeniu pozostajmy.
        A to że machinalnie ktos z chwilowo dzierżących wladze przeprosil---nigdy tego nie jest za dużo :)
        • billy.the.kid [...] 20.07.11, 10:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • voxave Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 11:47
            Bily----Ty tak endrolisz jak pogryziony, idź sie zaszczepić przeciwko----uważaj na kleszcze .:)
        • klosowski333 Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 10:14
          Jestesmy lagodnym narodem? I to jest wlasnie efekt 45-letniej komunistycznej indoktrynacji, ktora wychodzila naprzeciw zapotrzebowaniom spoleczenstwa robotniczo-chlopskiego, ktore mialo cos pod paznokciami, ale chcialo o tym szybko zapomniec.
          Voxave, najpierw zapoznaj sie z historia najnowsza Polski, a dopiero potem wyrazaj takie sady nie majace nic wspolnego z prawda historyczna.
          • voxave Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 11:50
            Kloss----i historii mialam piatke.Nie jestesmy krwiożerczym narodem w porownaniu do innych.Cos tam nabroilismy ale to nie powód do posypywania głowy popiołem.
            • 33qq Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 12:04
              To bełkot jest, ale spróbuj pokazać narody krwiożercze i jakoś to uzasadnić
              Gratuluję piątki
              • voxave Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 12:23
                33gg----nie mam zamiaru nic udowadnić sa fakty historyczne i tez je znasz.IIWS,mordy dokonane przez Ukaińcow,o Rosjanach nie ma dwoch zdań---co tu bic piane i udowadniać no co.
                • 33qq Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 18:26
                  Ukraina to jedwabne na większą skalę, każdy "naród" w historii popełniał podobne zbrodnie, wystarczyło zapewnić mu bezkarność i dać do łapy miecz. Nie jesteś w stanie udowodnić tezy o jakichś "krwiożerczych narodach"

                  :D
                  • voxave Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 18:55
                    33gg-----mało ci o Niemcach cos trzeba tu jeszcze udowadniać--jest masa literatury poczytaj sobie.
                    • 33qq Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 21.07.11, 08:50
                      o jesu...
                • Gość: eres2 Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.07.11, 23:07
                  Voxave: - z historii mialam piatke.Nie jestesmy krwiożerczym narodem w porownaniu do innych.Cos tam nabroilismy ale to nie powód do posypywania głowy popiołem.
                  eres: To zapewne Ciebie miał na myśli Tomasz Kranz, szef działu naukowego Muzeum na Majdanku mówiąc: „Wizja kraju bohaterskiego i umęczonego wykluczała krytycyzm. Zgodnie z tą wizją cały naród walczył z okupantem, nielicznych kolaborantów likwidował ruch oporu, Polska ucierpiała najbardziej spośród wszystkich państw biorących udział w wojnie, a zbrodni wojennych dopuszczali się Niemcy, sowieci, Ukraińcy, litewscy szaulisi, tylko nie Polacy.”

                  Voxave: - nie mam zamiaru nic udowadnić sa fakty historyczne i tez je znasz.IIWS,mordy dokonane przez Ukaińcow,o Rosjanach nie ma dwoch zdań---co tu bic piane i udowadniać no co.
                  eres: Gratuluję piątki, ale czytając powyższe można odnieść wrażenie, że tą oceną uhonorowano raczej Twoją pilność, a nie wiedzę.
                  Mordy dokonywane przez Ukraińców i czystki etniczne to fakt, podobnie jak faktem jest, że wcześniej Polacy mordowali Ukraińców. Później zresztą także i to w podobnie okruty sposób. Czysetk etnicznych także dokonywaliśmy. Różnica polega w liczbach pomordowanych i liczbach wypędzonych.
                  Polaków mordowali nie Rosjanie, a funkcjonariusze państwa sowieckiego. Ci sami funkcjonariusze wymordowali około 20 milionów swoich obywateli.

                  A swoją drogą urządzanie ankiety traktującej o masowej zbrodni, która była przedmiotem badań IPN, a także wieloletniej debaty publicznej, jest – delikatnie rzecz określając - nieporozumieniem. Pomysłodawcy GW świetnie wiedzą, że są tej zbrodni obszerne opracowania historiograficzne, jest wydana w 2002 roku dwutomowa publikacja IPN „Wokół Jedwabnego” (t.1 Studia, t. 2 Dokumenty) i każdy, kto chciał/chce związane z tym dramatem kwestie poznać mógł/może to uczynić. Cel inicjatorów owych badań i ich opublikowania jest więc niezrozumiały. Można mieć tylko nadzieję, że istota inicjatywy nie miała się wpisać tzw. „ogórki”.
                  • 33qq Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 21.07.11, 08:53
                    To ankieta, moim zdaniem, na temat świadomości o zbrodni, która, jak widać , jest mizerna i przerośnięta przez grzybnię mitu martyrologicznego.
                  • tomaszjedrzejewski Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 21.07.11, 10:36
                    Mordy dokonywane przez Ukraińców i czystki etniczne to fakt, podobnie jak fakte
                    > m jest, że wcześniej Polacy mordowali Ukraińców. Później zresztą także i to w p
                    > odobnie okruty sposób. Czysetk etnicznych także dokonywaliśmy. Różnica polega w
                    > liczbach pomordowanych i liczbach wypędzonych. "

                    A ty co miałeś z historii? Grzegorz Motyka badał tą sprawę dogłębnie i nie znalazł żadnych dokumentów potwierdzających takie zbrodnie na Ukraińcach. To co masz zapewne na myśli - akcję kolonizacyjną to była parcelacja majątków na Wołyniu
                    • klosowski333 Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 21.07.11, 11:06
                      Tomaszu, nie zalecam ograniczania sie do jednego zrodla. Zaden pojedyczny badacz historii nie jest wyrocznia. Grzegorz Motyka jest szanowanym historykiem, ale tez nigdy nie wyrazil sie w taki sposob, jaki mu probujesz przypisac. Pacyfikacje wsi ukrainskich to fakt, ktorego nikt nie kwestionuje. Polityka narodowosciowa IIRP umiejetnie hodowala nienawisc i wrogosc pomiedzy grupami etnicznymi i narodowymi zamieszkujacymi przedwojenna Polske. Widocznie nie czytales Motyki nazbyt uwaznie. Rowniez i on nie przemilcza relacji dotyczacych zbrodni Polakow na Ukraincach, zwlaszcza oddzialow niemieckiej policji zlozonych z Polakow, ktorzy chcieli sie na Ukraincach zemscic za wczesniejsze masakry. Nie wiedziales o tym, prawda? Czemu powolujesz sie balamutnie na Motyke, choc wcale nie raczylas przeczytac jego ksiazek?
                      Rowniez oddzialy AK dokonywaly akcji odwetowych, zabijajac glownie kobiety i dzieci, bo mezczyzn zwykle w pacyfikowanych wsiach nie bylo, lub bylo ich niewielu.
                      Rowniez radziecka partyzantka zasilana byla w tamtym okresie w tamtym rejonie Polakami, ktorzy charakteryzowali sie wyjatkowym okrucienstwem wobec Ukraincow. Nienawisc rozbudzona w czasie IIRP zbierala obfite zniwo. Wzajemna wrogosc i pogarda do dzisiaj pokutuja wsrod czesci spoleczenstwa, glownie polskiego.
                      Jak czytam na forach nienawistne komentarze pod adresem Ukraincow, to sobie mysle, ze sa to spoznione zgnile owoce polityki narodowosciowej IIRP, ktora posrednio przeciez do rzezi na Wolyniu i Podolu doprowadzila. Takie myslenie o innych narodach, bazujace na pogardzie i nienawisci jest prosta droga ku kolejnym zbrodniom, wystarczyloby, zeby nadarzyla sie okazja.


                      • mg2005 Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 22.07.11, 22:20
                        Polityka narodowosci
                        > owa IIRP umiejetnie hodowala nienawisc i wrogosc pomiedzy grupami etnicznymi

                        Pieprzysz jak potłuczony...
                        Nie ma związku miedzy polityką państwa a mordowaniem sąsiadów,z którymi żyło sie w zgodzie...
                        Holokaust dokonany przez Ukraińców nie dotyczył tylko Polaków, ale też Żydów, Ormian, Rosjan, Czechów, a nawet...Ukraińców.

                        > Rowniez oddzialy AK dokonywaly akcji odwetowych

                        No właśnie - w odwetowych akcjach zabito ok. 2 tys. Ukraińców, Ukraińcy zamordowali 120 tys. Polaków. Wnioski wyciągnij sam - jeśli potrafisz...

                        owoce polityki narodowosciowej IIRP, ktora posred
                        > nio przeciez do rzezi na Wolyniu i Podolu doprowadzila.

                        Zaraz tu napiszesz oszołomie , że za holokaust we wschodniej Polsce odpowiada ... rząd II RP...

                        Takie myslenie o innych
                        > narodach, bazujace na pogardzie i nienawisci jest prosta droga ku kolejnym zbr
                        > odniom, wystarczyloby, zeby nadarzyla sie okazja.

                        Mów za siebie , oszołomie...
                    • Gość: eres2 Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 22:37
                      O naszych grzechach wobec bratniego narodu ukraińskiego pisze się tylko nieśmiało i z rzadka. Niemal każdy taki głos spotyka się z gniewną reakcją ludzi, dla których nasze, Polaków grzechy nie istnieją albo są negowane.
                      Historycy peerelowscy opis historii stosunków polsko-ukraińskich sprowadzali niemal wyłącznie do jednego stereotypu: wszyscy Ukraińcy żyli jedną myślą - „Lachiw rizaty”. Do nauki w szkołach służyła niemal jako podręcznik powieść autorstwa politruka Gerharda -"Łuny w Bieszczadach", a społeczeństwo ogłupiano filmem "Ogniomistrz Kaleń".
                      Współczesne publikacje ograniczają się głównie do suchych faktów. Ale i większość nawet tych faktów znamy dopiero od niewielu lat. Mniemam, że nawet one nie są zbyt wielu Polakom znane, a jest wielu takich, którzy ich znać nie chcą. Do takich należysz i Ty, Tomaszu J..
                      W pracach naszych historyków niełatwo jest znaleźć jakieś ślady ich trudu policzenia ofiar ukraińskich (z reguły niewinnych kobiet i dzieci), choćby tych z okresu osławionych akcji pacyfikacyjnych dokonywanych przez wojska gen. Hallera, czy tak zwanej akcji polonizacyjnej i brutalnego nawracania przez polskie wojsko na rzymski katolicyzm prawosławnych i greckokatolickich Ukraińców Chełmszczyzny (lata 1936 – 1938), owych nieszczęsnych akcji przypominających germanizację Wielkopolski z lat niemieckiej okupacji (hitlerowskie czystki etniczne w tzw. Warthegau). O owych akcjach skierowanych przeciw Ukraińcom pisze historyk T.A. Olszański: „Był to akt zbrodniczej wręcz głupoty, nawet z punktu widzenia polskiej racji stanu. Oto w przededniu wojny, z którą władze te miały obowiązek się liczyć, rozpoczęto przymusowe nawracanie na katolicyzm prawosławnych mieszkańców Chełmszczyzny, uważając ich za zruszczonych Polaków. W toku tej akcji wojsko niszczyło cerkwie i kaplice prawosławne i wysiedlało duchownych prawosławnych. [...] Do końca 1938 roku, kiedy to akcję wstrzymano, zniszczono w ten sposób 91 cerkwi, w tym 20 zbudowanych po pierwszej wojnie światowej z zezwoleniem władz, 10 kaplic i 26 domów modlitwy. 4 cerkwie i 4 kaplice odebrano prawosławnym [...]. Akcja ta, prowadzona na terenach, gdzie dotychczas nie było większych napięć w stosunkach narodowościowych, a w toku której wojsko niejednokrotnie łamało siłą opór parafian, co pociągało za sobą ofiary śmiertelne, przysporzyła Polsce i Polakom nowych rzesz nieprzejednanych wrogów, a dla ludności Chełmszczyzny i Wołynia stała się podstawowym doświadczeniem, kształtującym w następnym okresie ich stosunek do Polaków”.

                      PS. Nawiązując do zbrojnych działań pacyfikacyjnych gen. Hallera warto przypomnieć, że w jednej z depesz słanych „z frontu” generałowi Piłsudskiemu przez „błękitnego”, tenże donosi, że w jednej [tylko w jednej (sic!)] z akcji przeciw Ukraińcom był zmuszony wziąć jeńców żywych, bo byli nieletni.

                      Lata później, w maju 1943 roku Polacy rzucili brzemienne w krwawe skutki hasło „odpłaty za Wołyń”. W marcu 1944 r. nastąpiła kolejna ofensywa polska przeciw UPA skoordynowana z działaniami walczącej pod Włodzimierzem Wołyńskim w ramach „Burzy” 27 DP AK. W toku tej akcji spalono kilkadziesiąt ukraińskich wsi, a w Sahryniu wymordowano całą ukraińską ludność – 500 czy nawet 800 osób.
                      Odrębny rozdział to akcja „Wisła”. O polskim terrorze pisali Szota i Szcześniak w swej monografii „Droga do nikąd” (ograniczona liczba wydanych egzemplarzy tej książki trafiła wyłącznie do wybranych bibliotek, m.in. do komitetów wojewódzkich PZPR), gdzie autorzy wymieniają napady na ukraińskie wsie Piskorowice, Pawłokomę i Wierzchowiny. W. Nowacki pisze wprost (w „Z walk przeciw zbrojnemu podziemiu 1944-47”; 1966 r.) o okrucieństwie wojsk LWP, o stosowaniu zasady zbiorowej odpowiedzialności, o tym, że wojska kierowały się przeciw wsiom, a nie przeciw partyzantce. Jak pisze autor, w omawianym okresie w woj. rzeszowskim „zabito 1000 osób z oddziałów UPA i ludności cywilnej, przy stratach własnych 18 zabitych”. Historyk T.A. Olszański pisze: „Szczytowe rozmiary osiągnął terror antyukraiński w 1945 r.. W marcu tego roku Wojska Wewnętrzne zamordowały ok. 540 mieszkańców Starego Lublińca, a w kwietniu – 400 mieszkańców Gorajca, w marcu samoobrony chłopskie z udziałem jakiegoś oddziału leśnego wymordowały ok. 300 Ukraińców w Pawłokomie, a oddział NSZ – 400 skoncentrowanych już do wysiedlenia Ukraińców w Piskorowicach. Inny oddział NSZ dokonał w czerwcu 45 r. napadu na Wierzchowiny, mordując ok. 200 osób, w tym 65 dzieci. Liczne były też wypadki mordowania księży greckokatolickich i prawosławnych, zazwyczaj wraz z ich rodzinami. Zginęło ich łącznie ponad 30. Wedle danych UBP tylko od marca do czerwca 1945 r. z rąk polskich formacji podziemnych zginęło przeszło 1500 Ukraińców”.

                      Fakt niezaprzeczalny - czystki etniczne zaplanowała OUN, a jej zbrodniczą realizację zlecono UPA. Ale czystki etniczne to nie tylko specjalność naszych wrogów, planowali je także Polacy, tyle że narodowcy. A wykonali komuniści. Nad planami takimi pracowano (w czasie okupacji hitlerowskiej) w Oddziale Operacyjnym sztabu Związku Jaszczurczego (później przeformowanego w Narodowe Siły Zbrojne). Mając na względzie swoje zainteresowania na zachodzie Związek Jaszczurczy przywiązywał szczególną wagę do organizowania okręgów pomorskiego, łódzkiego i śląskiego. Jednocześnie Oddział Operacyjny sztabu ZJ opracowywał zajęcie ziem po Odrę i Nysę z chwilą załamania się Niemiec hitlerowskich. Okręgi zachodnie Związku Jaszczurczego miały „z chwilą cofania się Niemców wyniszczyć wszystkie pozostałości poniemieckie, czym spowodować masowy i paniczny odpływ ludności niemieckiej na zachód”.

                      NB. Warto przypomnieć, ze ciągną się za nami grzechy z wieków przeszłych, a ich echa słychać gdzieniegdzie na Ukrainie ponoć do dzisiaj; w pewnych dzielnicach Ukrainy można i dziś usłyszeć pomstowanie: „szczob tebi swiata Kodnia ne minuła” („oby cię Święta Kodnia nie ominęła”).
                      Przekleństwo wywodzi się z konfliktów polsko-ukraińskich sięgających właśnie wieków przeszłych. Pamiętają nam Polakom Ukraińcy wiele dawnych krzywd, także i osławioną rzeź z połowy 1768 r., eufemicznie określaną jako dokonaną przez władze polskie pacyfikację buntów chłopstwa ukraińskiego. Kierował nią kasztelan kijowski Józef Stępkowski, zwany „krwawym” lub „strasznym”. Wówczas to w Kodni koło Żytomierza oraz w kilku innych miejscowościach ukraińskich zabito (wbijano na pal, ścinano toporem, darto pasy, wieszano) kilka tysięcy osób.
            • klosowski333 Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 21:06
              Znowu w tym temacie nie rozumiesz o co chodzi, a mnie sie nie chce po raz setny tego Tobie tlumaczyc. Uparlas sie by narzucac sobie postawe zasciankowa, ja na to nie jestem w stanie nic poradzic. Pozostaje Tobie byc osoba zdezorientowana w obliczu postawy wielu ludzi, ktorzy nie widza nic w zlego w zglebianiu prawde, w poznawaniu przeszlosci, w uczeniu sie na bledach, w potepianiu zla. Voxave, pozostaniesz przy swoim zdaniu, w coraz wezszym i ciasniejszym mentalnie oraz niechlubnym gronie ludzi o pogladach na swiat cokolwiek malo zachwycajacych.
              • swarozyc Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 20.07.11, 21:10
                www.michalkiewicz.pl/tekst.php?tekst=2127
              • voxave Re: lata antypolskiej agitacji GW robia swoje 21.07.11, 02:41
                Kloss----moja postawa jest zachwycajaca albowiem nie dodaje sobie i Polakom krwiożerczości jak to ostatnio z przegieciem wiele osob lansuje.Po co ten masochizm bo taka moda ?
                • ka.mu Gdzie detektor naszej martyrologii i niewinności? 26.07.11, 18:09
                  Krwiożerczość i moda na masochizm pasują do połajanki między osobami mało dociekliwymi.
                  Nie jest to terminologia ścisła, zmierzyć, zważyć się nie da, choć ocenić - już tak.
                  W dyskusji na temat wydarzeń historycznych lepiej trzymać się faktów. Jeśli się ich nie zna - można zapytać.

                  W odrabianiu lekcji z rozliczania się za przeszłość żaden naród, żadne społeczeństwo nie są zwolnione. Jak wiemy temat polskich zbrodni nie był przerabiany na szkolnych lekcjach historii i wręcz byłby szokujący. Uczono nas jacy to byliśmy wspaniali, zamiast pomijać emocje i przedstawiać prawdę.
                  "Prawda nas wyzwoli" - tak, pod warunkiem, że zgodzi się z tym co MY chcemy wiedzieć.

                  Możemy jako Polacy uporczywie się nie przyznawać do "win", ale fakty pozostaną faktami. I mądrzej jest je uznać, i fakty, i winy, a nie uprawiać moralność Kalego.
                  Dojrzalsze od nas narody już się z tym problemem uporały.
    • mg2005 Coraz więcej Żydów uznaje żydowską winę zaKoniuchy 20.07.11, 10:45
      i za żydowskie zbrodnie UB !

      Żartowałem... :)


      --
      Pozdrowienia od Stefana Michnika :)
      • matylda1001 Re: Coraz więcej Żydów uznaje żydowską winę zaKon 20.07.11, 10:57
        mg2005 napisał:

        > Żartowałem... :)<

        To dobrze, bo juz pomyślałam, że Ci na mózg padło:)
      • lepian4 Re: Coraz więcej Żydów uznaje żydowską winę zaKon 20.07.11, 11:44
        Niemnie jednak straszliwie sie wzruszylem! W tym duchu uniesienia emocjonalnego wybirzemy sie do Ziemii Swietej przyjrzec sie budowie Muzeum Tolerancji (Braku Tolerancji) na straym arabskim cmentarzu.
    • misiu-1 Kiedy prezydent Izraela przeprosi Polaków? 20.07.11, 10:56
      Kiedy prezydent Izraela przeprosi Polaków za zbrodnie popełnione przez żydowskich funkcjonariuszy bolszewickiej bezpieki?
    • mg2005 Dlaczego historycy przemilczają ?... 20.07.11, 11:26
      - co działo się w Jedwabnem i okolicznych miejscowościach w okresie X. 39 - VI. 41 ?...
      (antypolska kolaboracja Żydów z sowietami)
      • swarozyc Re: Dlaczego historycy przemilczają ?... 20.07.11, 12:00
        mg2005 napisał:
        - co działo się w Jedwabnem i okolicznych miejscowościach w okresie X. 39 - VI. 41 ?...
        (antypolska kolaboracja Żydów z sowietami)
        -------------------------------------------------------------------------------------------
        Wcale nie milcza; czytaj Strzembosza, Krzysztofa Jasinskiego, R Nowaka.
        www.asme.pl/126527309039673.shtml
        niniwa2.cba.pl/recepta_na_prawdziwy_antysemityzm.htm
        • mg2005 Re: Dlaczego historycy przemilczają ?... 20.07.11, 12:28
          Żydzi krzyczeli:
          "Niech żyje Hitler"

          Kiedy do Lwowa, Włodzimierza i Brześcia przybyły komisje niemieckie, masy Żydów wiwatowały setkami i tysiącami na cześć Niemiec i Hitlera. Proszę sobie wyobrazić tłumy Żydów krzyczących: »Niech żyje Hitler«. Sens był jasny: lepszy jest miecz śmierci od miecza głodu i niewolnictwa".
          Ci, którzy zostali w sowieckim raju, cierpieli nie tylko z powodu głodu, ale często - z wszystkich możliwych powodów: klasowych, religijnych, politycznych - byli represjonowani i trafiali do więzień oraz łagrów. Wyzwoleniem dla wielu stała się dopiero armia Andersa.

          Opór przeciw IPN

          Ale Krzysztof Jasiewicz dał się już poznać wcześniej jako obiektywny badacz. Na obronę prawdy historycznej zdobył się, analizując film "Opór" o "bohaterskich" braciach Bielskich:
          "Film oddaje tylko cząstkę prawdy, fałszuje historię. Jest szkodliwy dla stosunków polsko-żydowskich. (...) Ten film jest piramidalną bzdurą, opisuje rzeczy, jakie na Nowogródczyźnie, w ogóle na Kresach Wschodnich w czasie wojny nie miały miejsca. W rzeczywistości ani oddział Bielskiego, ani inna działająca w tym rejonie grupa partyzantów pod dowództwem Simchy Zorina, licząca 562 osoby, nie prowadziły działalności bojowej. Chcieli przetrwać. Ich główną aktywnością było pozyskiwanie prowiantu od głodujących chłopów. Napadali na polskie wsie, rabując resztki żywności. Żydowskie grupy odznaczały się wyjątkową brutalnością, dochodziło do morderstw, gwałtów. Ciężko uznać rabunki i napady na ludność cywilną za przejaw bohaterstwa" (wywiad dla "Wirtualnej Polski").
          • swarozyc Re: Dlaczego historycy przemilczają ?... 20.07.11, 12:42
            www.rp.pl/artykul/432524.html
            • mg2005 Re: Dlaczego historycy przemilczają ?... 20.07.11, 21:41
              Nawet w Kozielsku czy Starobielsku – gdzie przetrzymywano oficerów – stosunki były bardzo naprężone. Prawie wszyscy Żydzi wyrazili wobec władz obozowych chęć pozostania w Związku Sowieckim. Deklaracje te nie uratowały im zresztą życia, zamordowano ich w Katyniu lub Charkowie razem z polskimi kolegami.

              Według prof. Polonsky'ego część Żydów witała Sowietów, bo alternatywą było wkroczenie Niemców.

              Pamiętajmy, że mówimy o 17 września 1939 roku. Trzecia Rzesza już wówczas pokazała swoje antysemickie oblicze, ale eksterminacja narodu żydowskiego w fabrykach śmierci zaczęła się dopiero później. Żydzi z Kresów w 1939 roku nie stali więc przed alternatywą: bolszewizm albo komory gazowe. Zresztą, i tu dotykamy bardzo drastycznej sprawy, odnotowano przypadki, że Żydzi w 1939 roku witali entuzjastycznie także jednostki Wehrmachtu. Choćby w Białymstoku czy okolicach Dobromila.

              Być może pałkarze z ONR tak mocno dali się im we znaki, że lepsi wydawali się nawet Niemcy?

              Teza, że to prześladowania, jakich Żydzi mieli zaznać w II RP, skłoniły ich do kolaboracji z sowieckim okupantem, jest trudna do obrony. W 1915 roku, gdy na teren zaboru rosyjskiego wkroczyły wojska niemieckie, a potem w 1920 roku, gdy na teren Polski wkroczyły wojska bolszewickie, Żydzi również witali najeźdźców chlebem i solą. Czy wie pan, jakim językiem posługiwał się polrewkom, czyli polski kolaboracyjny rząd, który bolszewicy zamierzali osadzić w Warszawie w 1920 roku?

              Jidysz?

              Zgadł pan. Wywoływało to zresztą konfuzję u Marchlewskiego i Dzierżyńskiego, czyli głównych figur tego „rządu”. Mieli oni zapewne trudność, żeby zrozumieć obrady własnego gabinetu. :))Sytuacja na Kresach w 1920 roku była dokładnie taka sama jak w 1939 roku. Większość Żydów odniosła się do sprawy polskiej z całkowitą obojętnością, a część cechowała nawet otwarta wrogość. Tego nie da się wytłumaczyć groźbą Hitlera czy prześladowaniami zaznanymi od Polski, która w 1920 roku przecież dopiero powstawała. Żydzi mówili, że II RP była dla nich jak macocha. Ale jeżeli weźmiemy pod uwagę wrogą postawę, jaką zajęli w momencie, gdy to państwo powstawało, wszelkie oczekiwania pod jego adresem należy uznać za niedorzeczne.
    • mg2005 Za kogo powinni przeprosić Polacy ? 20.07.11, 12:13
      Za Laudańskiego czy za Tuska, Klicha, Sikorskiego, Millera , Piterę, Kopacz , Grabarza, Bronka Dyzmę ?...
      blog.rp.pl/wildstein/2011/07/18/laudanski-i-jan-pawel-ii/
      "ja np. wstydzę się za stan Polski dziś"
    • oszolom-z-radia-maryja a kiedy Zydzi przeproszą nas zaKoniuchy i Naliboki 20.07.11, 12:56
      pl.wikipedia.org/wiki/Koniuchy_(Litwa)
      www.naszawitryna.pl/jedwabne_1036.html
      pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach
      • Gość: murdoch Re: moraalne rozliczenie hehe IP: *.pools.arcor-ip.net 20.07.11, 17:39
        jestem za ale nie nachalne nahajkowe politruczne wymuszenie od niewinnych a poszol wy won
        A inna sprawa to niech sie ofiary z katami rozliczaja co jest w talmudzie;)
    • mjot1 Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szalony 20.07.11, 21:58
      Na pytanie: Kto ...?
      Wspaniała większość społeczeństwa z rozbrajającą szczerością raczyła odpowiedzieć: „Nie wiem, nie słyszałem o tym”
      Powala „gwałtowny” wzrost świadomości. O całe 4%! To musi jednak cieszyć ;-)
      • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szal 20.07.11, 22:16
        Wyniki takich ankiet nie sa zbyt miarodajne, zwlaszcza w Polszcze, gdzie pracownie sondazowe do zbyt profesjonalnie dzialajacych nie naleza.

        Ja moge powiedziec cos na przykladzie swoich znajomych, swojego srodowiska, swojej rodziny. Przede wszystkim temat jest walkowany, jest dyskutowany. Oczywiscie istnieja roznice zdan, ale generalnie znaczna wiekszosc niejako zaakceptowala te wiedzee i nie probuje jej od siebie odrzucac. Fakty zostaly przyjete do wiadomosci, dalej zaczyna sie ich interpretacja.

        Tak czy owak chyba nie znam nikogo kto by nie wiedzial co sie wydarzylo w Jedwabnem, w Kielcach w 1946 czy w ostatnich latach przed wybuchem wojny.
        • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szal 20.07.11, 22:57
          klosowski333 napisał:

          > Tak czy owak chyba nie znam nikogo kto by nie wiedzial co sie wydarzylo w Jedwa
          > bnem, w Kielcach w 1946

          "Wiedział" znaczy : znał żydowską wersję... :)
          • Gość: eres2 Re: Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 01:27
            mg: "Wiedział" znaczy : znał żydowską wersję...

            eres: Jak wiadomo, istnieje jedna wersja zbrodni jedwabieńskiej - wersja IPN, czyli wersja faktów.
            Natomiast z Twojego wpisu można wnosić, że Twoja wersja to wersja braci Laudańskich.
            • mg2005 eres 21.07.11, 10:06
              Czy uważasz siebie za sprawcę tej zbrodni ?...
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,127173738,127201645,Wina_redachtorki_Olejnik_.html?wv.x=2
              Gość portalu: eres2 napisał(a):

              > Jak wiadomo, istnieje jedna wersja zbrodni jedwabieńskiej - wersja
              > IPN, czyli wersja faktów.

              O jakich faktach piszesz ?... - skoro odrzucano (Kieres, Kulesza) wszystkie fakty i relacje świadków, które nie pasowały do z góry ustalonej żydowskiej hagady ?...
              - skoro Kieres w trakcie śledztwa publicznie mówił ( w USA !) o winie Polaków ?...
              - skoro pominięto najważniejszy i jedyny dowód rzeczowy (ekshumacja mogiły) ?...
      • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szal 20.07.11, 22:54
        mjot1 napisał:

        > Na pytanie: Kto ...?
        > Wspaniała większość społeczeństwa z rozbrajającą szczerością raczyła odpowiedzi
        > eć: „Nie wiem, nie słyszałem o tym”
        > Powala „gwałtowny” wzrost świadomości. O całe 4%! To musi jednak ci
        > eszyć ;-)

        Czy żydowski pomjot już przeprosił za Koniuchy i żydowskich ubeków ?...
      • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szal 20.07.11, 23:02
        mjot1 napisał:

        > Na pytanie: Kto ...?
        > Wspaniała większość społeczeństwa z rozbrajającą szczerością raczyła odpowiedzi
        > eć: „Nie wiem, nie słyszałem o tym”
        > Powala „gwałtowny” wzrost świadomości. O całe 4%! To musi jednak ci
        > eszyć ;-)

        Czy pomjot już przeprosił za Naliboki , braci Bielskich, Salomona Morela, Bermana, Różańskiego ,Romkowskiego, Minca, Bristigierową, S.Michnika i tysiące innych "straszych braci" ?...
        • mjot1 Re: Coraz więcej Polaków... zaiste postęp to szal 21.07.11, 20:08
          Naliboki... A cóż ty bido o kresach wiedzieć możesz?
          Jednak przecie „radosnych” ludzi nigdy dosyć...

          Zatem przypominając, iż przychylność nadgorliwością neofity zaskarbiona to ułuda jeno
          wzajem miłych chwil wielu w licznym gronie przyjaciół życzę ;-)
          A i zrzuć ty chłopie te (fata)łaszki i na łono rodziny prawdziwej powracaj.
    • mg2005 Wina redachtorki Olejnik... 20.07.11, 22:50
      Pierwsza blondynka polskiego dziennikarstwa dała głos...

      "Kucharka miała kiedyś rządzić państwem, nie udało się. Dziś polemizuje.

      „Naród musiał uznać tę niełatwą prawdę, że bywał sprawcą” – cytuje prezydenta Olejnik, po czym pyta, czy to jest oskarżanie całego narodu o współsprawstwo. Proponuję ćwiczenie.

      – Monika Olejnik musi uznać tę niełatwą prawdę, że jest złodziejką kieszonkową – oznajmiam. A ktoś tłumaczy: ale czy to znaczy, że się posądza słynną dziennikarkę o kieszonkowe kradzieże?"

      blog.rp.pl/zaremba/2011/07/20/osaczony-przez-moniki/
    • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 02:56
      Tomasz-----oczywiscie,ze po 70 -ciu latach przeciętny Polak nie wie jak było naprawdę ---ale to nie przeszkodzi niektórym zachwycac sie jakimi to jesteśmy bandytami--nie rozumiem takiej dyskredytującej postawy wobec siebie ---przyjmuje do wiadomosci,że Polacy tez maja czarno pod paznokciem ale co to jest w ogólnej skali---pryszcz.
      Niedktórzy czerpia ogromna przyjemnośc w wyolbrzymianiu naszych win----niedługo sprawcy potwornych zbrodni w okresie IIWS będa owieczkami w porównaniu z nami.
      Nie mogę wyjśc z podziwu nad nasza głupotą.
      • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 07:04
        Vox, Eres juz udzielil Tobie madrej odpowiedzi. Pozostajesz przy swoim stanowisku? Spocco, Twoja sprawa. Ale nie dziw sie, ze w tym temacie pozostaniesz w gronie takich ludzi jak Mg, Lepian, Swarozyc, Polak z Kresow, Ernique, Magnus, Ossey, Rydzyk, Giertych, Wierzejski, Tejkowski, Bubel itp...

        Eres zacytowal madra sentencje, ktora posrednio opisuje Twoja postawe. U Ciebie nie tylko brak wiedzy jest problemem, ale niechec by te ignorancje wiedzą zastapic. Prezentujesz dziwny, zasciankowy i prowincjonalny lęk przed prawda, ktora starasz sie odrzucac, bo tak Cie nauczono w okresie komuny, gdy falszowanie i zaklamywanie przeszlosci bylo integralna czescia tamtego ustroju. I Ty sie dalas oglupic, teraz zas nie jestes zdolna sie z tych mentalnych kajdanow wyzwolic.

        Ale wiedz jedno - prawda nie jest niczym zlym, Voxave. Nikomu nie zabronisz jej zglebiania, zadnemu przyzwoitemu czlowiekowi nie mozesz zabronic interesowania sie przeszloscia wlasnego kraju, narodu czy rodziny, chocby ta wiedza miala okazac sie trudna do przyswojenia. Ale kazda taka wiedza jest oczyszczajaca i pouczajaca. Odwrotnoscia tego jest klamstwo i przemilczenie.


        • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 09:23
          Te twoje personalne ataki sa zwyczajnie zenujace. Zazdroszcze ci tej prostoty umyslu zmierzajacej do wyznaczenia winowajcow powszechnego zla. Wspominasz falszowanie historii za komuny. Osmieszasz sie tymi wyznaniami "wybranej prawdy" Dzis, pomimo silnego oporu wybranych srodowisk, koryguje sie patologiczne wizje Starszych Braci w Wierze. Za twojej mlodosci bylo dla przykladu . Przeszlo 1,5 miliona ofiar zydowskich w Oswiecimiu. Dzis najodwazniejsi historycy wspominaj jedynie 900 tys. Coz, trzeba bylo klamac, by powiedziec prawde? Dlaczego? Nie ukrywam, ze "wiedze" ktora promuje przemysl Holocaust warto przmilczec i zapomniec. Powodow nie musze tobie przytaczac
          • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 10:05
            Lepian, ja tu mam szczescie do takich "adwersarzy" jak Ty. Martwilbym sie gdyby bylo inaczej. Jestes marginesem spolecznym, z tymi swoimi pogladami, sam chyba o tym wiesz. Czy czujesz sie osmieszany? Pewnie tak, w realu raczej z powszechnym zrozumieniem sie nie spotykasz, chyba, ze obracasz sie wylacznie w srodowiskach patologicznych, faszystowskich, neonazistowskich i innych skrajnych. Coz, to Twoja brocha, musisz jakos z tym zyc.
            • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 11:41
              Sadzisz, ze twe sugestie sa na temat? Ostatnio chwaliles pomysl min. Sikorskiego, zmierzajacy do zwalczania chamstwa na forach. Dlaczego nie zaczniesz porzadkow od siebie?
        • mg2005 Kłos 21.07.11, 10:39
          klosowski333 napisał:

          > Vox, pozostaniesz w gro
          > nie takich ludzi jak Mg, Lepian, Swarozyc, Polak z Kresow, Ernique, Magnus, Oss
          > ey,

          Kłos, czy czujesz się sprawcą zbrodni w Jedwabnem ?...
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,127173738,127201645,Wina_redachtorki_Olejnik_.html?wv.x=2

          > U Ciebie
          > nie tylko brak wiedzy jest problemem, ale niechec by te ignorancje wiedzą zast
          > apic.

          Dlaczego pozostajesz w ignorancji - np nt "pogromu" w Kielcach ?...

          > Prezentujesz dziwny, zasciankowy i prowincjonalny lęk przed prawda, ktora
          > starasz sie odrzucac,

          Tak właśnie robisz...

          > Ale wiedz jedno - prawda nie jest niczym zlym,

          Zrozum to wreszcie , kłos...

          Miałeś przeczytać, gdy wytrzeźwiejesz:
          forum.gazeta.pl/forum/w,29,127173738,127181620,Re_Coraz_wiecej_Polakow_uznaje_polska_wine_za_Je.html
          • klosowski333 Re: Kłos 21.07.11, 10:47
            Mg, Tobie zostawiam do dyskusji Lepianow, Swarozycow, Kappusiow, Oszolomow, czy Magnusow. Pozostan wsrod swoich.
            • mg2005 Re: Kłos 21.07.11, 10:53

              No i sam widzisz, że jesteś zamknięty na fakty, które nie pasuja do żydowskiej hagady
              - a więc pozostań w ignorancji... zaściankowy prowincjuszu...
              • matylda1001 Re: Miligramie... 21.07.11, 11:49
                ... stosujesz moralność Kalego. Z jednej strony masz (słuszne) pretensje do Rosjan, że nie chcą wziąć na siebie odpowiedzialności za Katyń, a z drugiej strony bronisz się przed wzięciem odpowiedzialności za Jedwabne. Zresztą metoda Twojego działania jest bardzo podobna do metody działania Rosjan. W zasadzie ten sam mechanizm. Ani Ty, ani oni nie mają wystarczających dowodów na popełnienie zbrodni przez przedstawicieli swojego narodu. To świat ich pomawia, Ciebie też. Tak, jak Ty w przypadku Jedwabnego masz swoją prawdę, tak oni mają tę własną odnośnie Katynia. Oni jeszcze nie dawno przypisywali zbrodnię Niemcom, Ty też, bo jeśli nie Polacy, to kto? Oni narażają się na śmieszność z powodu swojego uporu, Ty narażasz się na smieszność z powodu swojego. Z tego samego powodu oni sa tchórzami i Ty jesteś tchórzem. Tak im, jak Tobie brakuje odwagi cywilnej do tego, żeby raz wreszcie przyjąć do wiadomości fakty. Ich przywódcę, Miedwiediewa, od Twojego przywódcy, Komorowskiego różni to, ze tego pierwszego, w odróżnieniu id tego drugiego nie stać nawet na odrobine przyzwoitości (w imieniu narodu, ma sie rozumieć).
                • lepian4 Re: Miligramie... 21.07.11, 13:08
                  Co oznacza wziac odpowiedzialnosc za Jedwabne?
                  W tym miasteczku wydarzylo sie wiele nieprawosci. Nie tylko wymordowano
                  kilku zydow, ktorzy zgineli, bo reprezentowali spolecznosc wrogo nastawiona wobec polskiej racji stanu.Powinnismy zastanowic sie raczej, dlaczego w sercu Polski istnialy miejscowosci, w ktorych normalni Polacy nie mieli wogole racji bytu? Przed wojna w Jedwabne mieszkali w zdecydowanej wiekszosci zydzi i kilku goji na ich uslugach. Nie jest to zaden przypadek. Kto kogo tutaj przesladowal?
                  Gdy znajdziemy na te pytania odpowiedz, pomyslmy o odpowiedzialnosci za czyny, ktore byly odpowiedzia na brutalna nieprawosc. A to juz nie jest nasza wina.
                  • Gość: kalka Re: Mili w graniu IP: *.as13285.net 21.07.11, 14:06
                    lepiu, pozwol, ze sprostuje.
                    otoz po II wojnie swiatowej, cala Europa rzadzily powojenne podzialy geopolityczne. i wlasnie dlatego, ze podzialy- to dzialaly dlugo i skutecznie,a skutkiem zwyciestwa wspolnego stanowiska jaltanskiej konferencji, a nie tzw polskiej racji stanu.
                    daj wiec spokoj nieustannemu mieszaniu spraw postradzieckich z indywidualnym poczuciem odpowiedzialnosci Churchilla czy bajki o byciu lepszym Polakiem.
                    bo z rozmow emigracyjnych o nas- wniosek taki, ze nikt nie potrafi zidentyfikowac tzw polskosci i zsyntetyzowac wspolnej wszystkim Polakom cechy; choc jednego IDiomu , takiego jak "angielska flegma" czy tour de Eiffel, za to wszyscy kupuja bo tanie- bicie PIany.
                    • lepian4 Re: Mili w graniu 21.07.11, 14:17
                      Co ma Jalta, do zydowskich Lukow Triumfalnych dla Sowietow? W Poznaniu spolecznosc zydowska jeszcze przed wybuchem II wojny swiatowej postawila olbrzymi pomnik Bismarckowi w podziekowaniu za zwalczanie polskosci na Wielkopolsce.
                      Mozna wiele takich skrajnych przypadkow przytoczyc. Zadne z tych patologii spolecznych nie ma nic wspolnego z Jalta. Uwazam, ze nie ma zadnego rozsadnego alibi na zbrodnie zydowskie wobec narodu polskiego. Te usilne proby zwalenia winy na Polakow, bo mialy miejsce akce rewanzystyczne, jest podlym oszczerstwem. Jesli dolaczona w tym watku sonda jest prawdziwa, to nieswiadomie dowiedlismy, iz skutecznie dajemy sie oglupiac. Nic dodac, nic ujac.
                      • Gość: kalka Re: Mili w graniu IP: *.as13285.net 21.07.11, 14:38
                        znowu wijesz sie w porownaniach.
                        poprzednio tez powojenny porzadek polityczny uznales ( stosujac wspolczesne kryteria ocen?) za polska racje stanu.malo precyzyjnie za to niezwykle spectakularnie.
                        bo tak jak piernik ma wiele do wiatraka tak niemieckosc jekaterynskiego tronu romanowow z niechecia do zydowi rowniez- tyle, ze najwiecej wspolnego to ma dla wyczulonych na punkcie drzew tzw ginekologicznych; czego ci wiecej nie zycze.
                        • lepian4 Re: Mili w graniu 21.07.11, 16:19
                          Zabawne, o powojennej patologii zydowskiej nawet nie napomknalem. Jestem swiadom, ze przeszlo milion ofiar sowiecko- syjonistycznego terroru i siepactwa do momentu wkroczenia Niemcow na tereny bylych Kresow przyczynilo sie walnie do akcji typu Jedwabne. Zadna Jalta, zaden Pocztdam, tylko realny strach przed syjonistycznymi kolaborantami.


                          Nie wiem, co to sa drzewa ginekologiczne. Pomozesz mi rozwiklac twe porownania?
                          • Gość: kalka Re: Mili w graniu IP: *.as13285.net 22.07.11, 00:54
                            ot przejenzyczenie, czy tez zlosliwy blad czeski, jak wolisz. oczywiscie chodzilo o drzewa genealogiczne.
                        • voxave Re: Mili w graniu 22.07.11, 02:07
                          Kalka---nic sie nie pomylilaś---ja takie drzewo nazywam ginekologicznym, poniewaz od ilosci urodzonych (ginekologia) zalezy wielkośc tego krzaka :)
                          • Gość: kalka Re: Mili w graniu IP: *.as13285.net 22.07.11, 02:19
                            owszem Mario. ja sie przejezyczylam.
                      • mg2005 Re: Mili w graniu 21.07.11, 21:09
                        Co ma Jalta, do zydowskich Lukow Triumfalnych dla Sowietow? W Poznaniu spoleczn
                        > osc zydowska jeszcze przed wybuchem II wojny swiatowej postawila olbrzymi pomni
                        > k Bismarckowi w podziekowaniu za zwalczanie polskosci na Wielkopolsce.

                        W Jedwabnem Żydzi postawili pomnik Lenina, z wdzięczności dla Sowietów...
        • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 17:03
          Kloss----ciekawe jest jedno,nasi sasiedzi z za miedzy nigdy tak o sobie nie rozprawiaja---staraja sie umnejszyc swoje winy---my odwrotnie powiększamy, rozdrapujemy obnażamy publicznie----co z tego bedzie --bogata literatura naszego sukinsyńs.twa .
          Guzik mnie obchodzi gdzie mnie zaliczycie i czy jestem zaściankowa czy nie---liczy sie moje odczucie na bazie tego co wiem.
          Dzielnie sekundujemy panom Grossom i innym przyjacielom.
          • lepian4 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 17:07
            Niemcom w powiekszaniu win jeszcze nie dorownujemy. Wlasnie dzieki takiej politycznie poprawnej postawie mozna po wizycie w Berlinie odniesc wrazenie, ze podczas wojny ucierpieli jedynie zydzi i homusie. Pozniej pisza, co im slina na jezyk przyniesie: Niemcy niedosc, ze za to zaplaca, to jeszcze wymysla kolejne winy i przewinienia.
            • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 17:10
              Lep---to jakaś paranoja...
          • Gość: kalka Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je IP: *.as13285.net 21.07.11, 17:17
            mysle Mario , ze jak wiekszosc zwyklego narodu, nie sekunduje niczemu.
            mnie nie interesuja duele bo,, w marnym wykonaniu i nie wazne czy gross czy mass mediow, a narod prawdopodobnie dlatego, ze woli ogladac boldandbeautyfula, a nie "sasiadow" zza miedzy.
          • klosowski334 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 17:28
            O czym Ty mowisz? Odbijasz sie od sciany do sciany. Powiekszamy, rozdrapujemy, obnazamy, umniejszaja? Co to za okreslenia i do czego sie odnosza? Ja mowie tylko o prawdzie, o faktach, o uczciwosci, o przyzwotosci, a nie o skrajnosciach.

            Gross, choc nie uniknal bledow, wykonal kawal dobrej roboty. Mowisz o odczuciach na bazie tego co wiesz, ale przeciez Ty malo wiesz, bo NIE CHCESZ wiedziec. Twoje wywody w tym watku nie pozostawiaja watpliwosci, ze Tobie wrecz zalezy na tym by NIE WIEDZIEC. Jak mozna budowac sady na braku wiedzy, na ignorancji?
            • mg2005 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 21.07.11, 20:50
              > Jak mozna budowac sady na braku wiedzy, na ignorancji?

              Jak widać po tobie - można...
            • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 02:03
              Klos--nie wiesz więcej niż ja----mamy takie same cukierki,tylko ty lepiej opakowany :)
              • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 07:46
                Oczywiscie, ze w tym temacie wiem wiecej niz Ty. Milion razy wiecej. Z tego prostego powodu, ze ja sie przed wiedza nie zatrzaskuje.
          • Gość: eres2 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.07.11, 23:08
            Voxave: Kloss----ciekawe jest jedno,nasi sasiedzi z za miedzy nigdy tak o sobie nie rozprawiaja---staraja sie umnejszyc swoje winy---my odwrotnie powiększamy, rozdrapujemy obnażamy publicznie----co z tego bedzie --bogata literatura naszego sukinsyńs.twa .

            eres: Jesteś Voxave – jak zwykle – zadufana i jak zwykle kompromitujesz się brakiem wiedzy. Niemcy, bo zapewne na tych sąsiadów wskazujesz, od lat „rozdrapują” i obnażają swoje grzechy. Do wiodących mediów zajmujących się brunatną przeszłością i zbrodniami niemieckimi należy publiczna telewizja - stacja ZDF (Zweites Deutsches Fernsehen”). Od lat stacja ta emituje cykliczne programy redagowane pod kierunkiem prof. Guido Knoppa rozprawiające się z brunatną przeszłością Niemiec. (NB w Polsce wydana została jego znana książka „SS przestroga historii”.)
            Istnieje szereg niemieckich forów internetowych, w których wyłącznymi tematami są sprawy rozrachunku z hitlerowskimi Niemcami i II w. św.. Zajrzyj, a przekonasz się, z jaką determinacją zwykły Schmidt i Müller rozdrapują brudy swojej brunatnej przeszłości.
            • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 00:41
              Eres---bardzo mnie pocieszyles--nie tylko my jestesmy takimi łaj.za.mi.
              • klosowski333 Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 07:52
                Jak to Cie pocieszyl? Przeciez wszyscy o tym wiedza, ze Niemcy walkuja swoja niechlubna przeszlosc z czasow nazizmu. Wszyscy wiedza, ze Anglicy nie maja oporow przed rozliczaniem sie ze swoich zbrodni w Indochinach. Wszyscy wiedza, ze Francuzi otwarcie mowia o swoich poczynaniach w Algierii.
                Czemu Ty tego nie wiesz?
                Jak pisalem, miara dojrzalosci narodow jest ich umiejetnosc otwartego obiektywnego stawiania czola wlasnej przeszlosci... I my, chwala Bogu, idziemy ta droga, czy Ci to podoba czy nie, czy to rozumiesz czy nie i czy starasz sie poglebic swoja wiedze w temacie, czy starasz sie za wszelka cene od tej wiedzy stronic trzesac sie jak osika przed mozliwoscia odkrycia kolejnych smutnych prawd.
                • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 08:08
                  Kloss---a pewno, ze sie trzęse przed poznaniem okropnych prawd---po co mi to---omijam jak moge majac na uwadze delikatna strukture swojej osobowosci i skłonności do depresji.
                  Czytam tyle, aby znac temat ale nie odczuwam przyjemności w autopsji.
                  Szukam w rzeczywistości jak najwięcej pozytywów i tyle :)
                  • Gość: Leon Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je IP: *.play-internet.pl 22.07.11, 09:53
                    voxave napisała:

                    > Kloss---a pewno, ze sie trzęse przed poznaniem okropnych prawd---po co mi to---
                    > omijam jak moge majac na uwadze delikatna strukture swojej osobowosci i skłonno
                    > ści do depresji.
                    > Czytam tyle, aby znac temat ale nie odczuwam przyjemności w autopsji.
                    > Szukam w rzeczywistości jak najwięcej pozytywów i tyle :)

                    I w ten sposób zbudowała się ogólnonarodowa amnezja,na wszystko "kto,po co i jak ".
                    • voxave Re: Coraz więcej Polaków uznaje polską winę za Je 22.07.11, 10:52
                      Leon---i tak ma być---mamy świadomność,`ze wydarzylo sie cos strasznego ale nie musimy sie my czytelnicy biczować---nie będe przepraszala za przestepcow Polakow którzy popełniaja zbrodnie ani za szacownych pedofilow.Nie ja popełnilam ten czyn.
    • mg2005 Ani 1 Żyd nie uznaje żydowskiej winy... 22.07.11, 09:17
      To typowe dla Żydów...

      pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach
      Brygady im. Stalina, w tym osoby narodowości żydowskiej (trwa ustalanie czy była to część oddziału pod dowództwem Tewje Bielskiego czy Szolema Zorina) oraz oddział radziecki pod komendą Rafała Wasilewicza, zamordowały ok. 128 polskich mieszkańców miasteczka podejrzewanych o przynależność do samoobrony lub AK (przeważnie mężczyzn, ale także dzieci i kobiety).


      www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/114/Informacja_o_sledztwie_dotyczacym_zbrodni_popelnionej_w_Koniuchach.html
      Należeli do nich m. in. partyzanci żydowscy, uciekinierzy z gett w Kownie i Wilnie. Z kopii szyfrogramu z dnia 31.01.1944 r. autorstwa Genrikasa Zimanasa (Henocha Zimana) I Sekretarza Południowego Obwodowego Komitetu KP Litwy, a jednocześnie dowódcy Południowej Brygady Partyzanckiej do Naczelnika Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego w Moskwie Antanasa Šnieckusa wynika, że: „29 stycznia połączona grupa oddziałów wileńskich, oddziału „Śmierć Okupantom”, „Margiris” i grupy specjalnej Sztabu Generalnego całkowicie spaliły najbardziej zagorzałą w samoobronie wieś powiatu Ejszyskiego Koniuchy[...]”.

      I co na to żydowski pomjot ?...
      • ka.mu Re: Ani 1 Żyd nie uznaje żydowskiej winy... 26.07.11, 18:51
        mg2005 napisał:

        > pl.wikipedia.org/wiki/Zbrodnia_w_Nalibokach
        > /.../ zamordowały ok.
        > 128 polskich mieszkańców miasteczka

        A zauważyłeś ostrzeżenie w Wiki:
        Ten artykuł od 2010-07 wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji.
        Informacje nieweryfikowalne mogą zostać zakwestionowane i usunięte.
        Aby uczynić artykuł weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach.

        ???


        > www.ipn.gov.pl/portal/pl/245/114/Informacja_o_sledztwie_dotyczacym_zbrodni_popelnionej_w_Koniuchach.html
        > Należeli do nich m. in. partyzanci żydowscy, uciekinierzy z gett w Kownie i
        > Wilnie.
        Z kopii szyfrogramu z dnia 31.01.1944 r. autorstwa Genrikasa Ziman
        > asa (Henocha Zimana) /.../

        Dziwnie cytujesz. IPN podaje, że ofiar było co najmniej 38 (ale nie, na przykład, co najmniej 40):

        "Jak wynika z poczynionych ustaleń, w nocy z 28 na 29.01.1944 r. grupa partyzantów sowieckich otoczyła wieś i ok. 5-tej rano przystąpiła do ataku, który trwał 1,5-2 godziny. Pochodniami podpalano słomiane dachy domów, do wybudzonych, uciekających mieszkańców strzelano na oślep. W wyniku ataku zginęło co najmniej 38 osób, kilkanaście zostało rannych."

        A w kwestii narodowości napastników pisze tak:

        Atak na Koniuchy przeprowadziła 120-150 osobowa grupa partyzantów sowieckich pochodzących z różnych oddziałów stacjonujących w Puszczy Rudnickiej, takich jak: „Śmierć Okupantowi”, „Śmierć faszyzmowi”, „Piorun”, „Margirio”, oddział im. Adama Mickiewicza. Pierwszy z wymienionych oddziałów należał do Brygady Kowieńskiej Litewskiego Sztabu Ruchu Partyzanckiego, pozostałe zaś do Brygady Wileńskiej. Oddziały te były wielonarodowościowe. Należeli do nich m. in. partyzanci żydowscy, uciekinierzy z gett w Kownie i Wilnie.

        Nie piszą ilu było powstańców pochodzenia żydowskiego, ani czy utożsamiali się z tym pochodzeniem.

        > I co na to żydowski pomjot ?...

        Antysemito, z gatunku prymitywnych, przestań wypisywać bzdury typu "pomjot", bo to tylko obniża i tak znikomą wartość Twoich postów.
    • klosowski333 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 11:18
      No wlasnie, Vox, zadaj to pytanie samej sobie. W jakim przedziale jestes skoro sama boisz sie prawdy i ja od siebie odpychasz. Co wiec w takiej sytuacji mozesz wiedziec o prawdzie, skoro nie chcesz jej znac?
      • swarozyc Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 11:40
        Tow. Klossowski, odpowiadacie na post ktory juz nie istnieje, podobnie jak winy Zydow.
        • voxave Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 11:42
          Swarożyc--ale ja zdązylam :)
          • swarozyc Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 11:49
            voxave napisała:
            Swarożyc--ale ja zdązylam :)
            ----------------------------------------
            Mozecie sie kolezanko uwazac za ofiare zydokomuny, i jako taka, byc uznana za honorowa antysemitke..
            :-)
            • voxave Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 12:45
              Swarozyc---ja sie do żadnego ugrupowania nie piszę--ja sem wolny elektron :)
      • voxave Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 11:41
        Klosiu---alez ja te prawde znam i boleje nad nia ale nie jestem zwolenniczkom pochylania głowy i posypywaniem jej popiolem bo jest to okrutna prawda ale marginalna.Przeczytaj z zastanowieniem i refleksją inne wypowiedzi a nie hurtem odsylasz ludzi do piekla :)
        • klosowski333 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 12:33
          Czytam z zastanowieniem i refleksja inne wypowiedzi, obserwuje rozne postawy i widze wyraznie, ze przyzwoici ludzie nie maja oporow by zglebiac prawde. Po drugiej stronie barykady - sorki za to uproszczenie - sa ludzie tacy jak Swarozyc czy Mg, a wiec zwyczajni antysemici. Czy naprawde dumna jestes, ze w tym temacie znajdujesz sie w takim towarzystwie? Zastanow sie czemu zacni, inteligentni ludzie maja krancowo odmienne zdanie niz Ty? Czy posiadanie pogladow tozsamych z faszystami i innymi zwyrodnialcami nie powinno dac Ci do myslenia? Zadajesz pytania, na ktore przede wszystkim sama powinnac sobie odpowiedziec. Tak w kwestii prawdy i jej dociekania, w kwestiach moralnych, jak i w kwestii refleksji nad wlasna postawa, ktorej nikt przyzwoity nie podziela. Czy nie odczuwasz lekkiego dyskomfortu, ze znalazlas sie nagle w gronie ludzi takiego pokroju jak Mg, Lepian, Magnus, Enrique, Swarozyc, Rydzyk, Bubel, Tejkowski czy ksiadz Natanek? Nie uwazasz, ze to jest powod do wstydu?

          • voxave Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 12:48
            Kloss----ty mnie nigdzie nie szufladkuj ja nie jestem antysemitka to wytwór twojej wyobraźni-----moje wypowiedzi nie sa anty i wyprawszam sobie takie cechy mi przypisywac ok ?
            • klosowski333 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 13:23
              Oczywiscie, ze sa anty, choc Ty sobie z tego sprawy nie zdajesz. Gdy piszesz cos metnie, z mrugnieciem oka, o "pejsatych" jako mitycznej, demonicznej grupie czyhajacej na to by zburzyc Twoj misternie budowany spokoj, to wiadomo do jakich emocji anty i jakich stereotypow anty sie odwolujesz.

              Taki Gross ani nie jest pejsaty, ani nie pasuje do zadnych Twoich szufladek. Jest bardziej Polakiem niz Ty czy ja, bo wiecej dla tego kraju uczynil i jest znacznie bardziej swiadomy kwestii dotyczacych historii i kultury mojej Ojczyzny. Jego matka byla dama brzydzaca sie antysemityzmem, byla laczniczka w Powstaniu, wyznania katolickiego zreszta.

              Marek Hłasko w "Pieknych dwudziestoletnich" napisal takie oto piekne slowa
              "Każdy człowiek wierzący naprawdę w Boga powinien nosić na szyi gwiazdę Dawida obok krzyża tak długo, aż ostatni antysemita nie zostanie zabity i dopóki ciało jego nie zamieni się w proch, który ze wstydem przyjmie cierpliwa ziemia".
              Nazywany byl przez bydlo antysemickie Zydem, co sam Hlasko poczytywal sobie za honor (niie mial zydowskich korzeni), bo uwazal, ze bycie krytykowanym przez szumowiny jest naturalnym dorobkiem kazdego przyzwoitego czlowieka.

              Ty zas, Vox, po prostu zbladzilas i brniesz dalej w to bagno, grzezniesz coraz glebiej i mimo, ze zewszad slyszysz glosy by nie isc ta droga, bezrefleksyjnie nadal nia podazasz. Nie do konca potrafisz odroznic dobro od zla. Gdy nieswiadomie wchodzisz w tlum antysemitow nie odczuwasz odruchowego wstretu moralnego, ktory w takiej sytuacji odczulby kazdy przyzwoity czlowiek. I nagle, ni stad ni zowad, zaczynasz wlaczac sie w ten chor antysemicki, spiewasz swoim wytrenowanym w chorze glosem zgodnie z melodia podsuwana przez sku...synow. Usmiechasz sie szeroko nieswiadoma niczego. A na koncu zadajesz innym pytania, ktore najbardziej powinny trafic do Ciebie. Najgorsze jest to, ze smiesz mowic o jakiejs prawdzie choc sam nie posiadlas wiedzy o niej dlatego, ze sie jej wyparlas. Wiem, ze nie masz zlych intencji, ale cos sprawilo, ze zaczelas dokonywac razaco zlych wyborow moralnych.


              • voxave Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 13:35
                Kloss----o matko! zaraz sie rozplaczę z rozczulenia jak to o mnie dbasz .Nie martw sie o mnie mam przyjaciól Zydow zaraz beda u mnie na wakacjach i nie boje sie ich zapytac dlaczego tak w d.upe wala Palestyńczykow.Pytanie nie jest antysemickie on mnie pyta o pogrom kielecki i ja opowiadam co wiem.Taka rozmowa jest normalna jak i wysłuchanie innych zdań na forum jest barzdo pożyteczne.Zydzi jak słyszysz tez maja swoje za pazurami i powinno byc wolno o tym mówić.
                Może ze wzgledu na antysemickie nastawienie ludności polskiej przed wojna----lekceważenie tej narodowości,wyzwiska, okradanie demolowanie ich nieruchomości,opowiadanie bzdurnych historii powoduje,`ze światli ludzie nie dopuszczaja do odrodzenia sie jeszcze nie przepracowanego stosunku do tej narodowości.Nie wiem czy to jest w ogóle mozliwe.Tak mało teraz jest Zydow w Polsce,że nie jestesmy w stanie wypracowac sobie nowych sposobów komunikacji i bytowania.
                • lepian4 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 14:16
                  Jakie narod zydowski w Polsce przedwojennej? Toz to byla jedynie grupa wyznaniowa!
                  Tak jest tez do dnia dzisiejszego i mam nadzieje, ze tak juz zostanie.
                  • voxave O matko 22.07.11, 14:26
                    Z jedne strony Lepian z drugiej Kloss jak tu `żyć .....
                    • lepian4 Re: O matko 22.07.11, 16:43
                      Zyj dlugo i szcesliwie!
                  • Gość: kalka Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! IP: *.as13285.net 22.07.11, 15:54
                    ok lepiu, w takim razie do jakiej grupy- zaliczasz syjonistow?
                    • lepian4 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 16:45
                      Do grupu polglowkow. Mam nadzieje, ze pomoglem tobie rozwiazac ten nurtujacy problem
                      • Gość: kalka Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! IP: *.as13285.net 22.07.11, 22:39
                        tak, ale za pozno. bo ja ci, nie
              • mg2005 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 19:19
                > Taki Gross wiecej dla tego kraju uczynil

                Zwłaszcza w '68 , gdy kablował na aresztowanych kolegów... :)

                • swarozyc Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 22:44
                  mg2005 napisał:
                  Zwłaszcza w '68 , gdy kablował na aresztowanych kolegów... :)
                  ----------------------------------------------------
                  nie, to uczynil dla wlasnej skory.
                  Dla kraju tworzyl w literaturze "faktu"..
                  • Gość: koszerny Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! IP: *.chomiczowka.waw.pl 23.07.11, 18:26
                    > Dla kraju tworzyl w literaturze "faktu"

                    "Faktów i Mitów" :)
              • mg2005 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 19:28
                > Ty zas, Vox, po prostu zbladzilas i brniesz dalej w to bagno,

                Kłos, przyznaj szczerze: czy czujesz się sprawcą zbrodni w Jedwabnem - jak chce Bronek Dyzma ?... :)
          • lepian4 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 13:06
            Klosowski, dziekuje ci z calego serca, ze naruszajac netykiete prywatnymi wycieczkami forowymi, postanowiles mnie wyroznic. Doprawdy nie wiem, co poczac z tym szczesciem!
            Pragne na marginesie zaznaczyc, ze ta twoja definicja antysemityzmu jest zwyczajnie do dupy. Podobnie, jak twe patologiczne teorie o polskich chlopach. Jestem gleboko przekonany, ze syjonistyczni siepacze polscy, ktorzy wymordowali miliony niewinnych Polakow, prezentowali ten sam swiatopoglad, co ty. Stad ten notoryczny poped ideologiczny, do oczerniania niewygodnych rozmowcow, sasiadow, krajan... Mozemy byc tylko szczesliwi, ze wzorem twych mentorow propagandowych nie siegasz po bron w celu oczyszczenia twego polswiatka z niewygodnych elementow. Postaw sobie Luk Triumfalny! Juz dawno na to wyroznienie zasluzyles.
            • mg2005 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 19:06
              > twoja definicja antysemityzmu jest zwycza
              > jnie do dupy. Podobnie, jak twe patologiczne teorie o polskich chlopach

              Myślisz,że alkoholik Kłos ma jakąś spójną definicję antysemityzmu ?... :)

              > Postaw sobie Luk Triumfalny! Juz dawno na to wyroznienie zasluzyles.

              Taki jakie stawiali Żydzi sowietom najeżdżającym Polskę ?... :)
      • mg2005 Re: Tu sa wasze winy, Zydzi! 22.07.11, 19:10
        klosowski333 napisał:

        Co wiec w takiej sytuacji mozes
        > z wiedziec o prawdzie, skoro nie chcesz jej znac?

        I ty mówisz o prawdzie - skoro sam żyjesz w oparach żydowskich mitów ?... :))
    • swarozyc Uwazaj Voxave! 22.07.11, 12:42
      Diabel sie czai na twoja dusze!
      :-)
      • voxave Re: Uwazaj Voxave! 22.07.11, 12:49
        Swarożyc------kruk, krukowi oka nie wykole :)
    • klosowski333 Re: O matko 22.07.11, 15:54
      err... nie kieruj
      sorki, sp;iesze sie.
    • baltazarus Branie odpowiedzialności za margines społeczny 23.07.11, 22:12
      Naród, który bierze odpowiedzialność za czyny kilku/kilkunastu osobników z marginesu społecznego, którzy pomogli pod groźbą lub bez niej Niemcom w akcji w Jedwabnem byłby narodem głupców, niewolników i tchórzy. Ja nie mam zamiaru wstydzić się i przepraszać za bandytów, złodziei, dresiarzy i inny margines, bo tacy osobnicy są w każdym społeczeństwie i zawsze zaatakują słabszych gdy i m państwo (w tym wypadku NIEMIECKIE!) na to pozwoli.

      PS. Może mam jeszcze przepraszać ofiary sowieckiego komunizmu za to, że Dzierżyński był Polakiem?
      • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 24.07.11, 00:50
        A czy od Rosjan nie wymagamy przeprosin za ofiary komunizmu? I od Niemców za ofiary faszyzmu? To działa w obie strony.
        • nehsa [...] 24.07.11, 09:47
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • tanebo Re: Prawo do przeprosin. 24.07.11, 09:52
            Czyli gdy, zdaje się Jelcyn czy może Putin, przepraszał za Katyń też ubliżał zmarłym?
            • nehsa Re: Prawo do przeprosin. 24.07.11, 11:11
              Większy faux-pas, popełnia ten, który takich przeprosin się domaga.
              Jedni i drudzy, głupawymi, bezprawnymi "przeprosinami", trywializują zbrodnię.
        • baltazarus Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 24.07.11, 10:18
          Niemcy i Sowieci posiadali swoje państwa, które działały w tych systemach. Nie widzisz różnicy?
      • Gość: eres2 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.07.11, 21:43
        Według Ciebie jakiś wirtualny „margines społeczny” mordował w Jedwabnem, Radziłowie, Stawiskach, Szczuczynie, Goniądzu, Kolnie, Wąsoszu, Rutkach, Siemiatyczach, Tykocinie, Jasionówce, Suchowoli, Wasikowie, Rajgrodzie, Grajewie i wielu innych miejscowościach tamtego regionu. Zapewne tenże wyimaginowany „margines społeczny” mordował także w roku 1940 w Warszawie, a tuż po II w. św. w Kielcach, Krakowie i w tzw. akcjach kolejowych.

        Prokurator Radosław Ignatiew: „To nie był margines. Ci zabójcy to byli ludzie ze zwykłych spokojnych rodzin, którzy w święta kościelne nosili baldachimy. Ale przychodzi wojna, następują zakłócenia stosunków społecznych, następuje degrengolada i wszystko rusza... Proszę sobie uświadomić, że np. w podlaskich archiwach są takie raporty, które przed wojną, od 1920 roku wojewoda musiał sporządzać co miesiąc. Takie informacje o tym, co się dzieje na podległym mu terytorium, co pisano w prasie, jak wyglądają stosunki narodowościowe. I cóż wynika z tych dokumentów? Napięcia narodowościowe były cały czas. A to ktoś Żyda potłukł, a to miały miejsce jakieś regularne bitwy, a to np. w Radziłowie ksiądz prowadził pogromszczyków... Ba, są całe archiwa sądowe, pokazujące, że co chwila były wszczynane procesy przeciw Żydom o różne drobne rzeczy.
        Ta agresja wcale nie narastała, ten demon po prostu drzemał. A gdy przyszedł okupant, to znalazły się osoby, które potrzebowały przyzwolenia na coś, za co nie poniosą kary...
        […]
        Szczerze mówiąc, nie wierzę w żadne katharsis. Ja należę do dekanatu łomżyńskiego, dalej tam jeżdżę, bo prowadzę tam jeszcze śledztwo. I tak sobie myślę, że gdyby tam przyszła zmiana stosunków politycznych i gdyby ktoś rzucił hasło, np. mordujemy łysych i w okularach, to jestem pewien, że musiałbym się chować, bo znaleźliby się ludzie, którzy by to zrobili”.


        Kuroń o obrońcach morderców z Jedwabnego
        „U wszystkich, którzy latem 1941 r. W jakikolwiek sposób – jako niedoszłe ofiary, ich kaci czy tylko świadkowie – znaleźli się w miejscu zbrodni, musiało to wywołać potężny wstrząs psychiczny. Aby żyć dalej z pamięcią tamtych wydarzeń, musieli osłonić rzeczywistość mitem.
        Mit morderców współtworzą nie tylko mordercy, ale i ci wszyscy, którzy powtarzają ich wersję.
        W tym micie nie mordowali Polacy, choć może jacyś pojedynczy; mordowali Niemcy, choć może też nie, może to Żydzi sami wymordowali się między sobą. Tak czy inaczej na ten mord, z którym Polacy jakoby nie mieli nic wspólnego, Żydzi solennie sobie zapracowali swoim niegodziwym postępowaniem wobec Polaków właśnie.
        W tym micie ofiara jest więc sama sobie winna. Jest winna, bo w wyniku paktu Ribbentrop-Mołotow zmieniali się okupanci i po Niemcach przyszli Sowieci, a potem znów Niemcy. We wrześniu 1939 r. Niemcy grabili żydowskie sklepy, obcinali Żydom brody, upokarzali ich i bili, nic więc dziwnego, że po wkroczeniu Armii Czerwonej ludność żydowska odetchnęła z ulgą. I to się pamięta. A potem, kiedy wyszli Sowieci i wrócili Niemcy, z kolei Polacy odetchnęli z ulgą. I to się pamięta. A potem, kiedy wyszli Sowieci i wrócili Niemcy, z kolei Polacy odetchnęli z ulgą i nawet ustawiali bramy tryumfalne. Ale o tym się zapomina.

        [...] Nie odczuwam specjalnego dyskomfortu, że Polacy okazali się mordercami. Morderców można znaleźć w każdej nacji. Porażająca i hańbiąca jest dla mnie dopiero ich obrona. A podejmują się jej biskupi, uczeni, publicyści. Ukrywanie morderców i zaprzeczanie rzeczywistości stanowi dojmujące marnotrawienia dobrego imienia Polski”.
        • klosowski334 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 25.07.11, 22:45
          Trudno sie z Toba nie zgodzic, Eres. Proba relatywizowania tych zbrodni, tlumaczenia zbrodniarzy lub wrecz ich wybielania musi wydawac sie skrajnie niemoralna sama w sobie. Wg roznych szacunkow Polacy wydali Niemcom lub bezposrednio zabili od 50 tysiecy do ponad 100 tysiecy Zydow. To nie mogl byc margines. Zydzi w okupowanej Polsce mieli powody obawiac sie nie tylko Niemcow, ale rowniez swoich sasiadow, Polakow. Czesto za mordami na Zydach stala miejscowa, lokalna elita, soltys, wojt, burmistrz, ksiadz... Profesor Grabowski przytacza mnostwo takich ponurych przykladow. W niektorych gminach wlasciwie cala polska spolecznosc wspolpracowala w procederze wylapywania i zabijania badz wydawania Zydow Niemcom. Nikt nie kwestionuje tego, ze byli Sprawiedliwi, ale nie oszukujmy sie, to wlasnie oni byli marginesem. Znaczna wiekszosc byla do Zydow nastawiona obojetnie, albo wrogo.
          • lepian4 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 26.07.11, 17:11
            Mozesz przytoczyc za tym profesorem Grabowskim choc kilku Polakow, ktorzy wydali Niemcom zydow? Czy ten zacny profesor poswiecil tyle samo uwagi siepactwu komunistyczno-syjonistycznemu, ktore tylko do 1942 roku pozbawila zycia prawia 1,5 miliona Polakow?
            • Gość: eres2 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.07.11, 23:34
              Wyręczę kolegę Kłosowskiego, choć myślę, że postępuję niewłaściwie, bowiem miast wyręczać się polemistami tego forum poniechałbyś lenistwa i sam zająłbyś się lekturą tej pouczającej publikacji profesora Grabowskiego. Ale nie tylko tą publikacją, o czym na końcu mojego wpisu.

              Cytaty:
              Na trzystu czterdziestu zatrzymanych Żydów, których Strafanzeige (doniesienie – eres) udało mi się odnaleźć, dwustu dziewięćdziesięciu czterech „wpadło” na skutek denuncjacji przechodniów, granatowych policjantów, tramwajarzy bądź pracowników kolei podmiejskiej. Warto tu przytoczyć protokół przesłuchania plutonowego policji polskiej Zygmunta Łoszaka, którego służba polegała na pilotowaniu tramwaju linii 17 przez dzielnicę żydowską. Zauważyłem w tymże tramwaju (już po stronie aryjskiej) w czasie sprawdzania wagonu tramwajowego na ul. Bonifraterskiej nieznaną mi kobietę podobną do Żydówki. Podszedłem do niej pytając się jej o dowód osobisty, kobieta ta oświadczyła, że nie posiada przy sobie żadnych dowodów, następnie kobietę tę wysadziłem z tramwaju poznając, że jest żydówką i doprowadziłem do IV Kom. P.P..
              Ucznia krawieckiego Szlamę Kama zaaresztowano dnia14 kwietnia 1941 o godz. 15:10, gdy usiłował przejechać tramwajem linii 3 z dzielnicy żydowskiej do aryjskiej, bez opaski i przepustki. W „doniesieniu” granatowy policjant dopisał: usiłował dostać się na dzielnicę aryjską w celu kupna chleba […] tłumaczenie się podejrzanego nie zasługuje na wiarę.
              Trzynastoletnią Chanę Helman również zaaresztowano w tramwaju: Przyznaję się, że w dniu 12-11-1941 byłam w dzielnicy aryjskiej bez przepustk i opaski wyjaśniam, iż ojciec mój pozostaje bez pracy, opuścił nas, że matka też jest bez pracy, przeto ja – ponieważ że nie mamy co jeść – w dniu 12 listopada 1941 wyszłam z dzielnicy żydowskiej przez posterunek przy ul. Leszna i Ęlaznej do dzielnicy aryjskiej w celu użebrania coś z żywności. Gdy wieczorem tegoż dnia. Około 19:15 powracałam z Pragi do dzielnicy żydowskiej jadąc tramwajem linii 5 zostałam zatrzymana na moście Kierbedzia przez konduktora tego tramwaju, który oddał mnie w ręce policjanta polskiego, ten z kolei przeprowadził mnie do Kom. I Pol Polskiej na ul. Bednarską, skąd po dwóch tygodniach zostałam zwolniona.
              Inny konduktor wydał dziewiętnastoletnią Jochwetę Goldberg jadącą tramwajem …

              I tak dalej. Nie leń się i przeczytaj całą publikację prof. Jana Grabowskiego zatytułowaną „>>Ja tego Żyda znam!<< Szantażowanie Żydów w Warszawie 1939-1943.”, a będziesz wiedział, jak potoczyły się losy tej Żydówki i wielu innych Żydów, których zaszczuli nie Niemcy, a ich polscy współobywatele, ot tacy zwykli zjadacze okupacyjnego chleba.

              I jeszcze życzliwa rada: polecam Ci lekturę kilku innych pozycji historiograficznych, które być może wybawią Cię – w co jednak wątpię – z Twoich antysemickich obsesji:
              Emanuela Ringelbluma „Stosunki polsko-żydowskie w czasie drugiej wojny światowej”,
              Marka Jana Chodkiewicza „Żydzi i Polacy 1818-1955”,
              Barbary Engelking „Szanowny panie gestapo”,
              Leszka Gondka „Polska karząca 1939-1945”,
              Marka Wierzbickiego „Polacy i Żydzi z zaborze sowieckim”,
              Calka Perechodnika „Spowiedź”.
              • lepian4 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 27.07.11, 11:20
                ...który oddał mnie w ręce policjanta polskiego, ten z kolei przeprowadził mnie do Kom. I Pol Polskiej na ul. Bednarską, skąd po dwóch tygodniach zostałam zwolniona"...

                Fantastyczny dowód winy! Podobnie jak statystki wyssane z palca:
                "Na trzystu czterdziestu zatrzymanych Żydów, których Strafanzeige (doniesienie & #8211; eres) udało mi się odnaleźć, dwustu dziewięćdziesięciu czterech „wpadło” na skutek denuncjacji przechodniów, granatowych policjantów, tramwajarzy bądź pracowników kolei podmiejskiej."

                Trzeba koniecznie założyć, że każdy przechodzeń był Polakiem, i że żydowskiej policji nigdy nie było. Wtedy takie statystyki mają sens.
                O granatowych policjantach niewiele przemysł Holocaust wie. Wcale mnie nie dziwi, że wyznawcy tej demagogii powielają te brednie. Przedwojenni policjanci polscy zostali silą wcieleni przez Niemców do granatowych oddziałów. Skupmy swa uwagę na Kresy, gdzie po wkroczeniu wojsk niemieckich nie było już kogo wcielać do granatowej policji. Dlaczego prof. Grabowski o tym perfidnie milczy? Czyżby żydowskie denuncjacje i zorganizowane ludobójstwo nie interesowało historyków? Mamy tu do czynienia z alibi holocaustu. Paradoksalnie granatowa policja na Kresach stała się dla żydów szkolą przeżycia. Kilka nielegalnych dokumentów i mogli afiszować się swa aryjskością. Tragicznie skończyło się to dla ich żydowskich ziomali, ale nie warto o tym wspominać. A jeśli szczątka prawdy wypłynie na wierzch, to i tak Polacy będą winni. Zastanawiam się, jak jest to możliwe, ze Niemcy ostatecznie zlikwidowali granatową policje. Wydawało się im, ze w ich szeregach szerzyła się antyniemiecka konspiracja. Coż, Kloswowscy, Grossy i Grabowscy wiedzą wszystko najlepiej.
        • mg2005 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 26.07.11, 22:52
          > Prokurator Radosław Ignatiew: „To nie był margines. Ci zabójcy to byli
          > ludzie ze zwykłych spokojnych rodzin, którzy w święta kościelne nosili baldach
          > imy
          .

          To nie prokurator ,ale bajkopisarz :)

          Napięcia narodowościowe były cały czas. A to ktoś Żyda
          > potłukł, a to miały miejsce jakieś regularne bitwy, a to np. w Radziłowie ksiąd
          > z prowadził pogromszczyków... Ba, są całe archiwa sądowe, pokazujące, że co chw
          > ila były wszczynane procesy przeciw Żydom o różne drobne rzeczy.

          Ten bajkopisarz przemilcza napady Żydów na Polaków przed wojną...

          I tak sobie myślę, że g
          > dyby tam przyszła zmiana stosunków politycznych i gdyby ktoś rzucił hasło, np.
          > mordujemy łysych i w okularach, to jestem pewien, że musiałbym się chować, bo z
          > naleźliby się ludzie, którzy by to zrobili”.

          Do tego bajkopisarz z paranoją...

          > Kuroń o obrońcach morderców z Jedwabnego
          We wrześniu 1939 r. Niemcy grabili żydowskie sklepy, obcinali Żyd
          > om brody, upokarzali ich i bili, nic więc dziwnego, że po wkroczeniu Armii Czer
          > wonej ludność żydowska odetchnęła z ulgą. I to się pamięta.

          Kuroń łże jak typowy Żyd : Żydzi już we IX. 39 r. poszli na antypolską kolaborację z Sowietami

          A potem, kiedy wysz
          > li Sowieci i wrócili Niemcy, z kolei Polacy odetchnęli z ulgą. I to się pamięta
          > . A potem, kiedy wyszli Sowieci i wrócili Niemcy, z kolei Polacy odetchnęli z u
          > lgą i nawet ustawiali bramy tryumfalne. Ale o tym się zapomina.

          Stary cap "zapomina", że to Żydzi stawiali bramy, że to nie była "ulga" , ale masowa antypolska kolaboracja...

          M
          > orderców można znaleźć w każdej nacji.

          Czy Żydzi już znaleźli swoich morderców czy nadal ich ukrywają (jak Salomona Morela) ?... :)


          --
          Fundamentalista masoński
          wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/51,80277,9999754.html?i=1
          • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 26.07.11, 23:05
            Mam nadzieję że jeśli nie odpowiesz za mowę nienawiści przed prokuratorem to przynajmniej skończysz za to w piekle. Po pierwsze o jakich napadach na polaków przez żydów mówisz? Konkrety proszę. Po drugie w stodole nie płonęli uzbrojeni po zęby bandyci żydowscy a kobiety, dzieci, starcy. Czym oni zagrażali polakom? Po trzecie - pokaż mi w Katechizmie pozwalający na stosowanie zbiorowej odpowiedzialności. Po czwarte - w Jedwabnym było 45 żydowskich i 124 polskich bolszewików. Kłamiesz więc że żydzi dominowali wśród zwolenników sowietów. Po piąte - piszesz że to nie byli zwykli ludzie - mam propozycję. Jedź do Jedwabnego, podejdź do pierwszego lepszego mieszkańca i powiedz:"Ty żydzie"
            • mg2005 [...] 27.07.11, 21:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 27.07.11, 22:26
                Oto żądane źródło newsgroups.derkeiler.com/Archive/Soc/soc.culture.polish/2009-07/msg00871.html "Jesienia 1940 roku w obwodzie bialostockim jawnie wspolpracowalo z
                wladza sowiecka, zasiadalo w fasadowych organach wladzy prawie 5,5 tysiaca osob. Najwiecej "wydwizencow" (miejscowych karierowiczow) znajdujemy wsrod Polakow - 2773 (tj. 51 proc.!), Bialorusinow jest 1425 (26 proc.), Zydow 1050 (19 proc.). Natomiast w rejonie jedwabinskim na 181 "wydwizencow" wypada 126 Polakow, tj. 70 proc., 45 Zydow (25 proc.), czterech Bialorusinow, trzech Rosjan i tyluz "innych". Dane opracował Dr hab. Krzysztof Jasiewicz, historyk, politolog, pracownik naukowy Instytutu Studiow Politycznych PAN, w latach 1991-2000 pracowal w 26 archiwach na terytorium b. ZSRR, do 1992 sekretarz Archiwum
                Wschodniego, autor m.in. "Listy strat ziemianstwa polskiego 1939-1956" (1995) i "Zaglady polskich kresow" (1997), redaktor naukowy "Europy nieprowincjonalnej", laureat kilku nagrod, m.in. Polskiego PEN Clubu im. Ksawerego Pruszynskiego. Informacje o kadrach sowieckich pochodza z przygotowywanej ksiazki "Elity sowieckie w okupowanej Polsce
                1939-1941". Zresztą lojalność żydów potwierdzali sami przywódcy Polski:"Docenił to gen. Władysław Sikorski. W przemówieniu w listopadzie 1939 r. stwierdził: "Trzeba podkreślić, że kraj nasz został głęboko poruszony dowodami lojalności, złożonymi Polsce przez mniejszości słowiańskie i żydowską" ("Monitor Polski" z 19 grudnia 1939 r.). Za te dowody lojalności wobec Polski przywódcy Bundu - Henryk Erlich i Wiktor Alter - zapłacili życiem (rozstrzelano ich z rozkazu Stalina). Fakt udzia-łu części społeczności żydowskiej w witaniu najeźdźcy został rozdęty do ogromnych rozmiarów i wystarczył do stworzenia mitu o niewdzięczności i nielojalności Żydów." www.wprost.pl/ar/10109/Mit-zydokomuny/?I=965
                Piszesz też o polakach zabitych przez żydów. A co robili "biedni" Polacy? " I trudno się temu dziwić. Kilka miesięcy przed wkroczeniem Armii Czerwonej, w marcu 1939 r., oficjalna propagandowa nagonka na polskich Żydów, kierowana przez aktyw Związku Młodej Polski i kierownictwo rządzącego Obozu Zjednoczenia Narodowego, zaowocowała m.in. zamordowaniem w gmachu Politechniki Lwowskiej trzech studentów Żydów przez bojówkarzy Młodzieży Wszechpolskiej. Oto relacja, jaką o tym zajściu złożył na plenarnym posiedzeniu Senatu 13 marca 1939 r. naoczny świadek, trzykrotnie premier rządu w latach 1926-1930, senator, prof. Kazimierz Bartel: "Widziałem na korytarzach uczelni w kałuży krwi leżących pobitych studentów Żydów i przechodzących obok nich z cynicznym uśmiechem studentów Aryjczyków, nazajutrz po ich powrocie z Częstochowy. Nie darowano nawet trupom: pogrzeb odznaczonego orderem wojennym Virtuti Militari oficera żydowskiego, w którym wzięła udział reprezentacja armii, został zbezczeszczony, obrzucony spluwaczkami z okien Domu Akademickiego" (za dziennikiem "Polska Zachodnia" z 15 marca 1939 r.)." źródło: www.wprost.pl/ar/10109/Mit-zydokomuny/?I=965
                • mg2005 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 28.07.11, 12:33
                  Widzę, że Cenzor jest po twojej stronie... :)

                  Dlaczego odpowiedziałeś tylko na 1 moje pytanie ?...

                  tanebo napisał:
                  > Oto żądane źródło

                  "Jedwabne
                  Już w październiku 1939 r., pod okupacją sowiecką, powstały pierwsze ogniwa
                  polskiego zbrojnego podziemia. Dzięki pomocy miejscowych Żydów oddział był
                  już "namierzony" przez miejscowe NKWD, Stoczył
                  się bój. Zginęło 17 partyzantów i ponad 40 NKWD-zistów. Miejscowi Polacy
                  wiedzieli, że odkrycie partyzantów Sowieci zawdzięczają Żydom.


                  Jedwabnego również nie ominęły deportacje. Aresztowanych ładowano ich na
                  furmanki, by dowieść do stacji kolejowej. Na każdej furmance siedział Żyd z
                  karabinem, który pilnował zesłane rodziny
                  . Niektórzy prosili, aby pilnujący
                  Żydzi umożliwili ucieczkę. (Tylko na co dziesiątej furmance siedział
                  funkcjonariusz NKWD.) Prośby nie pomogły, nikomu nie umożliwiono ucieczki,
                  wszyscy zostali dostarczeni do transportu. Dla części jednak zabrakło miejsc
                  w wagonach i umieszczono ich w łomżyńskim więzieniu. Wybuchła jednak wojna
                  niemiecko-sowiecka, a Sowieci nie mieli czasu więźniów zabrać lub pomordować
                  i wielu z nich wróciło do Jedwabnego."

                  I dziwisz się niechęci wobec Żydów ?...


                  "W obwodzie bialostockim w styczniu 1941 z 403 osob na stanowiskach
                  kierowniczych (sekretarze i kierownicy wydzialow) jest 298 (74 proc.)
                  Bialorusinow, 37 Rosjan, 56 (13,9 proc.) Zydow, osmiu Polakow,
                  W scislym kierownictwie
                  partyjnym obwodu udzial Zydow jest wiekszy (18,4 proc.).


                  Wedlug raportu lejt. Kostrowa we wrzesniu 1940 roku NKWD w Jedwabnem
                  mialo 130 informatorow i agentow.
                  Nie znamy ich narodowosci. (he, he... )


                  --
                  Fundamentalista masoński
                  www.fakt.pl/Morderca-z-Norwegii-nalezal-do-tajnego-bractwa-Byl-,artykuly,110022,1.html
                  • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 28.07.11, 13:02
                    Ciekawe że nie podałeś źródła. A raczej typowe...
                    • lepian4 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 28.07.11, 22:20
                      Niewiele masz do powiedzenia.
                      Zrodla te bez watpienia nie opieraja sie jedynie na fantazjach powstalych po publikacji na lamach GW starego zdjecia blizej nieokreslonej grupki ludzi. Pocznania Zydow w Jedwabne byly w porownaniu do innych miejscowosci na kresach malo spektakularne. "Odwet" polskich srodowisk tez nie nalezy no najspektakularniejszych. Bywalo gorzej po obu stronach. Dziwic moze jedynie fakt potrzeby tworzenia mitow w tak malo spektakularnych miejcach
                      • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 29.07.11, 07:00
                        Z czym mam dyskutować? Z głupotą? Jak przyjąć że sowieci mając ponad 100 polaków do dyspozycji furmanki obsadzili nielicznymi żydami?
                        • lepian4 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 29.07.11, 09:08
                          Nielicznymi zydami? Gdy doszlo do tych wydarzen goje, nie tylko polscy byli tam w mniejszosci!
                          • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 29.07.11, 12:16
                            Udowodnij to!
                    • mg2005 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 29.07.11, 20:48
                      tanebo napisał:

                      > Ciekawe że nie podałeś źródła. A raczej typowe...

                      Oszołomie, przecież to twoje źródło !... :))


                      --
                      Polityka Miłości...
                      www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38
                      • tanebo Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 29.07.11, 21:28
                        Widzę że czytanie ze zrozumieniem nie jest teraz potrzebne by dostać się do seminarium. Dlaczego mnie to nie dziwi?
            • lepian4 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 29.07.11, 15:06
              Dekalog obowiazuje tez zydow. Po co wspominasz wiec katechizm? Czyzby zabranial obrony wobec oprawcow spoc znaku gwiazdy?
          • Gość: eres2 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.11, 00:28
            mg2005: Stary cap "zapomina", że to Żydzi stawiali bramy, że to nie była "ulga" , ale masowa antypolska kolaboracja...

            eres: Dużo wysiłku musiało Cię kosztować, aby o bramach i łukach tryumfalnych czytać selektywnie, choć dobrze wiesz, że wystawianie bram i łuków triumfalnych oraz urządzanie fet powitalnych najeźdźcom była polityczną krótkowzrocznością nie tylko Żydów. Poszerzę więc Twoją selektywną wiedzę.

            Marek Jan Chodkiewicz o witaniu sowieckich najeźdźców: „[…] Takie wypadki miały miejsce w Baranowiczach, Ciechanowcu, Kowlu, Bracławiu, Różanej, Białymstoku, Horochowie i w wielu innych miejscowościach. Oprócz Żydów w uroczystościach powitalnych brali udział Ukraińcy, Białorusini, a na początku nawet nieliczni Polacy…”

            Czy tylko radość z wypędzenia diabła Belzebubem?
            „[…] Komendant policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w Warszawie melduje, że ludność polska w rosyjskiej strefie wpływów ogólnie okazuje wielką satysfakcję z powodu inwazji niemieckiej. W wielu wsiach wystawiano łuki triumfalne dla żołnierzy niemieckich. Co więcej, wyraża się życzenia stworzenia polskiego legionu przeciwko bolszewikom.”

            Od siebie dodam, że legionu polskiego wprawdzie nie utworzono, przynajmniej nie o takiej nazwie, ale setki tysięcy Polaków skutecznie wsparło Niemców zbrojnie w ich agresywnych i zbrodniczych czynach.

            „[…] Nieco później, 17 lipca 1941 roku, Heydrich meldował, że we Lwowie >>polska inteligencja, w odróżnieniu od Polaków w Generalnym Gubernatorstwie, w ogóle nie okazuje wrogości wobec Niemców. Usiłuje wszelkimi sposobami urzędy niemieckie przekonać o swoim pozytywnym nastawieniu do Rzeszy<<.”

            Inny historyk, Marek Wierzbicki pisze: „[…] Witano Niemców z taką radością jako wybawicieli spod >>żydowskich<< rządów sowieckich.”
            Tenże historyk o Słonimiu: „[…] W pierwszych dniach po ucieczce Sowietów […] pospólstwo polskie, białoruskie i żydowskie rabowało sklepy i magazyny. Kres grabieżom położyli Niemcy, którzy sami zajęli się rabunkiem. Odwrotnie niż we wrześniu 1939 roku, to miejscowi Polacy wyszli tłumnie na ulice zamanifestować radość z powodu wkroczenia wojsk niemieckich (podkr. eresa) i zakończenia rządów sowieckich. […] Ludność polska, białoruska i rosyjska wskazywała Niemcom sympatyków władzy sowieckiej, których natychmiast rozstrzeliwano na miejscowym cmentarzu.”
            (Wszystkie podkreślenia - eres)
            • mg2005 Re: Branie odpowiedzialności za margines społeczn 28.07.11, 12:13
              > eres: Dużo wysiłku musiało Cię kosztować, aby o bramach i łukach tryumfalnych c
              > zytać selektywnie,

              Zarzucasz mi to co robisz sam - to u was normalne...

              Oprócz Żydów w uroc
              > zystościach powitalnych brali udział Ukraińcy, Białorusini, a na początku nawet
              > nieliczni Polacy…”[/i]

              Wśród Polaków zdarzali się lewicowi renegaci, ale u Żydów i Ukraińców było to masowe...

              [i]Komendant policji bezpieczeństwa i służby bezpieczeństwa w
              > Warszawie melduje,

              Dla eresa dokumenty SB są wiarygodne... :) Lustracyjne też ?... :)

              Jakieś konkrety ?...

              Witano Niemców z tak
              > ą radością jako wybawicieli spod >>żydowskich<< rządów sowiecki
              > ch
              .”

              Jeśli zrównujesz rządy IIRP z rządami sowieckimi, to jesteś głupcem albo cynikiem...

              Ludność polska, białoruska i rosyjska w
              > skazywała Niemcom sympatyków władzy sowieckiej

              A ludność żydowska ?... :)


              --
              POlityka Miłości...
              www.youtube.com/watch?v=TNrKlsexW38&feature=related
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka