Dodaj do ulubionych

Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą

24.01.12, 00:56
W reklamie jednego z portali randkowych pada zachęta do poznawania za jego pośrednictwem kobiet z klasą. Przejrzałem sto ofert pań w wieku 35-45 lat i okazało się, że 81% z nich zadeklarowało się jako wierzące niepraktykujące, 11% jako ateistki, 7% w polu religia podało wariant inna, a jedynie 1% przyznało się do katolicyzmu. Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 01:02
      l.george.l napisał:

      > W reklamie jednego z portali randkowych pada zachęta do poznawania za jego pośr
      > ednictwem kobiet z klasą. Przejrzałem sto ofert pań w wieku 35-45 lat i okazało
      > się, że 81% z nich zadeklarowało się jako wierzące niepraktykujące, 11% jako a
      > teistki, 7% w polu religia podało wariant inna, a jedynie 1% przyznało się do k
      > atolicyzmu. Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?

      Przypomniał mi się stary dowcip o ruskim naukowcu wyrywającym nogi musze. :D
      Jura
      • karkowiak2plus Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 01:41
        A mi się Rejs przypomniał i pytanie:
        A co pan robił w damskim kiblu?

        Po kiego palarusa przeglądasz babskie anonse?
        • 8macek Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 02:42
          no wiesz, ja rozumiem, że teraz heteroseksualizm jest niemodny, ale bez przesady.
          najwidoczniej założyciel wątku jest normalnym chłopem więc przeglądał anonse kobiet.
          a teraz karkowiak napisz dlaczego cię takie zachowanie dziwi?
          :-)
        • kolter Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 09:28
          karkowiak2plus napisał:

          > A mi się Rejs przypomniał i pytanie:
          > A co pan robił w damskim kiblu?
          >
          > Po kiego palarusa przeglądasz babskie anonse?

          Coś by bzyknął , nie kumasz ??
    • 8macek Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 02:55
      Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?

      mnie zdecydowanie odstrasza, a raczej użyłbym słowa zniechęca. mam zasadę, że nigdy nie pytam o stopień zaawansowania w czary i ich formę, zawsze czarownice się ujawniają pierwsze. wtedy od razu kończę znajomość, nawet jeśli czarownica jest atrakcyjna seksualnie. czarownica to jednak tylko czarownica a nie normalna kobieta.
    • artjomka Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 06:07
      l.george.l napisał:

      > W reklamie jednego z portali randkowych pada zachęta do poznawania za jego pośr
      > ednictwem kobiet z klasą. Przejrzałem sto ofert pań w wieku 35-45 lat i okazało
      > się, że 81% z nich zadeklarowało się jako wierzące niepraktykujące, 11% jako a
      > teistki, 7% w polu religia podało wariant inna, a jedynie 1% przyznało się do k
      > atolicyzmu. Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?

      Ja tam wioskowy, ale rozum swoj mam.
      I wiem, czamu kobity tak do kosciola isc nie chco. Bo umyc by sie musialy - a to w Bolandii malo znane zajecie. No bo ONI mydlo drogo sprzedajo, a perfume "Duch Lenina", to juz - jak GS zamkli - nie uswiadczysz.
      Pozdro!
      • artjomka Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 06:10
        No i jeszcze jedno ja zapomnial tu zapytac:
        Od kiedy je kobita z klaso? Bo moja to cztery klasy powszechniaka za sobo ma - to nie wiem ja, czy ona z klaso, czy nie?
        Pozdro!
        • lepian4 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 06:33
          Kobiety z klaso! Ja uwielbiam czytac ogloszenia matrymobialne z niemieckego wydania Angory. Ano tak piszom kobiety z klasom. Tez nie mowiom, ze chodzom do kosciola, ani nie piszom, czy zemby myjom
          • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 08:03
            Powiem tak na te absurdalne zarzuty----mężczyzna z klasa to dopiero znalezisko--wiekszosc łysa albo z zaczeską-
            • piwi77.0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 08:07
              voxave napisała:

              Jeszcze mam dalej wyliczac co widze na ulicy,w urzedzie skarbowym ,u lekarza.na poczcie ?

              Zostawmy miejsca publiczne, w pomieszczeniach prywatnych co tam przechowujesz?
              • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 08:22
                W pomieszczeniach prywatnych przechowuje cos odwrotnego :))))))
                • piwi77.0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 08:32
                  voxave napisała:

                  > W pomieszczeniach prywatnych przechowuje cos odwrotnego :))))))

                  Gdyby to była prawda, nie drażniły by Cię tak marne egzemplarze spotykane na ulicy.
                  • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 09:38
                    Piwi----jestes pschologiem, a z kogo to na ciebie przeszlo--jesli mowie ze tak mam to mam i już, bez podtekstow i sekcji zwłok :))))
            • lepian4 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 09:31
              I pomyslec, ze mi bylo zal tych kobiet, ktore musza teraz wymieniac wkladki silikonowe. Dzieki tobie oczy otowrzyly mi sie szerzej i zupelnie inaczej na to spogladam. Choc nie mam lysiny...
              • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 09:40
                Lepik -----i niech oczy rozszerzaja ci sie nadal----zanim grupa chóru meskiego niewiadomego wyglądu zacznie wydziwiac na temat barku urody u kobiet :)))
            • 6burakow Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 25.01.12, 05:44
              voxave napisała:

              > Cienka fracha dopełnia kielicha goryczy .......

              voxave, co to jest cienka fracha i dlaczego jest to gorsze od impotencji i klakow w uszach?
              • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 25.01.12, 09:40
                6burakow-------cienka fracha ----to bezndziejne teksty----jak wiadomo że chłop, najmocniejszy w gębie. :)))

                Kto ma mocny bajer
                Ten dupcy za frajer.
                ---------------------------
                Cześc wam frajerzy ha,ha, ha
                • 6burakow Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 25.01.12, 20:05
                  Uznajac Twoj autorytet w tym wzgledzie: czy dobra fracha moze przezwyciezyc klaki w uszach? (to bylo dla odwrocenia uwagi) a impotencje?
                  • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 25.01.12, 20:27
                    6burakow--tak.
                    A na impotencje sa inne sposoby:)))
                  • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 28.01.12, 11:14
                    6burakow napisał:

                    > Uznajac Twoj autorytet w tym wzgledzie: czy dobra fracha moze przezwyciezyc kla
                    > ki w uszach? (to bylo dla odwrocenia uwagi) a impotencje?

                    Moze.
            • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 28.01.12, 11:13
              Wiesz dlñaczego singielki sa szczuple a mezatki grube?
              Singielka, gdy wraca z pracy, patrzy co ma w lodowce, wzdycha - i idzie do lozka.
              Mezatka zas patrzy co ma w lozku, wzdycha - i idzie do lodowki.
    • piwi77.0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 08:04
      Zależy kto jakie ma wobec pań plany. Jeżeli ktoś szuka towaru łatwego, nie wymagającego większego wysiłku, który mozna zadowolić byle bajczarstwem, to katoliczka będzie lepsza. W innym przypadku wybór powinien paść na kobietę wolną od związków z magią.
    • Gość: sixt Fikcyjne Polki sa protestantkami? IP: *.fbx.proxad.net 24.01.12, 09:47
      Trzeba bylo poczytac opinie o tym portalu. Z tego co ludzie pisza wynika, ze portal jest w 80% sfabrykowany. Fikcyjne ogloszenia, wiec tylko 1% (fikcyjnych) "Polek z klasa" jest katoliczkami. Prawie jak w Holandii...
    • krzyc_h Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 10:07
      Może po prostu prawdziwe katoliczki nie umawiają się na randki bo im nie wolno a nie że ściemniają bo odstrasza.
    • Gość: inkwizytor E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 10:27
      Atrakcyjne kobiety nie korzystają z portali internetowych, bo w realu mają wiele kuszących propozycji spotkań. Na samotność nie cierpią.
      • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 11:04
        Korzystają z portali pewnie nie dlatego, że zupełnie im brakuje ofert w realu, ale żeby zwiększyć szansę trafienia atrakcyjnego (w ich pojęciu) gościa.
        • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 11:22
          piwi77.0 napisał:

          > Korzystają z portali pewnie nie dlatego, że zupełnie im brakuje ofert w realu,
          > ale żeby zwiększyć szansę trafienia atrakcyjnego (w ich pojęciu) gościa.

          Atrakcyjnego gościa na portalu randkowym????
          A cóż on tam by robił?
          • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 11:24
            Sponsorzy szukają właśnie na portalach randkowych.
            • Gość: ink Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 11:34
              piwi77.0 napisał:

              > Sponsorzy szukają właśnie na portalach randkowych.

              No właśnie. Atrakcyjni to oni raczej nie są.
              • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 11:37
                To zależy od punktu widzenia konkretnej kobiety. Dla większośći z nich, grubość portfela ma wydźwięk niezwykle erotyczny.
                • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 11:44
                  piwi77.0 napisał:

                  > To zależy od punktu widzenia konkretnej kobiety. Dla większośći z nich, grubość
                  > portfela ma wydźwięk niezwykle erotyczny.

                  Jeśli facet ma tylko to do zaoferowania, to być może tak jest...
                • massaranduba Re: E tam 24.01.12, 12:36
                  iwi77.0 napisał:

                  > To zależy od punktu widzenia konkretnej kobiety. Dla większośći z nich, grubość
                  > portfela ma wydźwięk niezwykle erotyczny.

                  Pozwole sobie uscislic: Dla wiekszosci kobiet grubosc portfela NIE MA wydzwieku erotycznego.Ma natomiast dla mniejszosci,ale umowmy sie,ze to nie sa kobiety,tylko dziunie z dyskoteki.
              • kolter Re: E tam 24.01.12, 21:16
                Gość portalu: ink napisał(a):

                > piwi77.0 napisał:
                >
                > > Sponsorzy szukają właśnie na portalach randkowych.
                >
                > No właśnie. Atrakcyjni to oni raczej nie są.

                Nie koniecznie , może po prostu szukają 20 -stek bo od np 40 -stek ogonic się nie mogą
          • artjomka Re: E tam 24.01.12, 11:28
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
            Atrakcyjnego gościa na portalu randkowym????
            > A cóż on tam by robił?

            Szuka kogos, komu by mogl pokazac swoje znaczki.
            Pozdro!
            • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 11:38
              artjomka napisał:

              > Gość portalu: inkwizytor napisał(a):
              > Atrakcyjnego gościa na portalu randkowym????
              > > A cóż on tam by robił?
              >
              > Szuka kogos, komu by mogl pokazac swoje znaczki.
              > Pozdro!

              Musi szukać na portalu? Nie ma chętnych w realu? Kiepsko z nim:)))
              • kolter Re: E tam 24.01.12, 21:17
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):


                > > Szuka kogos, komu by mogl pokazac swoje znaczki.
                > > Pozdro!
                >
                > Musi szukać na portalu? Nie ma chętnych w realu? Kiepsko z nim:)))

                Nie, to wygoda , cała oferta w jednym a tak latałby po knajpach .
          • kolter Re: E tam 24.01.12, 21:14
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > piwi77.0 napisał:
            >
            > > Korzystają z portali pewnie nie dlatego, że zupełnie im brakuje ofert w r
            > ealu,
            > > ale żeby zwiększyć szansę trafienia atrakcyjnego (w ich pojęciu) gościa.
            >
            > Atrakcyjnego gościa na portalu randkowym????
            > A cóż on tam by robił?

            Szuka coś do bzyknięcia
        • voxave Re: E tam 24.01.12, 13:19
          Atrakcyjne kobiety korzystaja z portali jak i biur matrymonialnych bo w ich otoczeniu nie ma wolnego odpowiedniego partnera.
          Sa tez zajete swoja praqca zawodowa i pewno nie maja czasu.
          Męzczyzna poznany w klubie piwnym lub na dyskotece z dużym procentem nie bedzie odpowiadal kobiecie *z klasa*.
          • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 13:41
            Wiem jedno. Koło atrakcyjnych kobiet kłębi się wianuszek adoratorów. Mogą przebierać jak w ulęgałkach. Jeśli kobiety szukają partnerów w biurach matrymonialnych lub na portalach randkowych to tylko im się wydaje, że są atrakcyjne.
            • voxave Re: E tam 24.01.12, 13:46
              Inkwizytor--kobiet bardzo atrakcyjnych jest mało nie o nich tu mowimy--sa tez ladne i maja one prawo do szczęścia tylko wokól same jaszczurki i chomiki --------co dziewczyna ma wybrać jak fajni męzczyźni sa żonaci.
              Próbuje w inny sposób poznac odpowiedniego partnera.
              • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 13:52
                voxave napisała:

                kobiet bardzo atrakcyjnych jest mało

                Większość jest atrakcyjna, gdyby tylko je wysłać na sport, przebrać, poprawić fryzure i zarazić pewnością siebie. Fizyczne warunki ma bowiem niemal każda.
                • massaranduba Re: E tam 24.01.12, 14:06
                  piwi77.0 napisał:

                  > , gdyby tylko je wysłać na sport, przebrać, poprawić f
                  > ryzure i zarazić pewnością siebie.

                  A ja mysle,ze warunkiem niezbednym jest,zeby to one SAME chcialy sie na ten sport wyslac.Wiekszosc znanych mi kobiet,mezczyzn zreszta tez,jezeli juz dbaja o siebie,to glownie chodzi im o to,aby wygladac dobrze DLA KOGOS.Nie dla siebie.Dlatego nie sprawia im frajdy poranny jogging,ani siatkowka na plazy,ani plywanie.
                  • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 14:11
                    Chyba nie jest tak. Ja, jak i większość tych, których znam, stara się dla siebie, żeby się sobie podobać. Ja nie wiem co przeżywają inni, ale ja mam przypływ adrenaliny jak widzę w lustrze sixpack.
                    • qqazz Pitolicie i tyle 24.01.12, 22:01
                      naturalna potrzeba i celem kazdego normalnego człowieka jest posiadanie potomstwa, babka która ma koło 40stki srednio rokuje i tyle, jak atrakcyjna to dla rozrywki moze ktos się z nią zwiaże, ale najlepsze swoje lata przegapiła, 35 to juz ostatni dzwonek na powazny zwiazek i rodzinę.


                      pozdrawiam
            • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 13:49
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              Koło atrakcyjnych kobiet kłębi się wianuszek adoratorów.

              Pozornie tylko. Mało atrakcyjnym panom często brakuje odwagi, a atrakcyjni mogą z kolei sami przebierać w paniach i nie muszą się uganiać. Choć może to pozornie wygląda inaczej, to kobiety walczą o mężczyzn a nie odwrotnie.
              • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 14:04
                Kobiety wybierają mężczyzn, to fakt. Czy walczą o nich? Może i tak. Ale robią to w taki finezyjny sposób, pełen gracji, subtelności, że....tylko podziwiać.
                • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 14:07
                  Potrafią być namolne, brutalne i co tylko, finezja to chyba rzadkość.
                • voxave Re: E tam 24.01.12, 14:41
                  Inkwizytor--kobiety walcza o męzczyzne fer?----na jakiej planecie ty zyjesz.
                  Znam szanowana pania doktor której mąz lubił młodsze dziewczyny---chodzila pani doktor i bila je czym popadło--wiele z tych dziewczat nosi blizny na czole od drogiego bucika-szpilki .Pani doktor byla bezkarna bo wszystkie panie w sądzie jej wspólczuły.
                  Kobiety jedna drugiej podbiera bez skrupułów partnera--znamy to z mediów i literatury.
                  Walka trwa....:)
              • voxave Re: E tam 24.01.12, 14:35
                Oczywiscie,że to kobiety walcza o mężczyzn.Kobiet jest duzo wiecej wiec musza sie spieszyć po kawalek tortu.Częśc atrakcyjnych panów to księża ,częsc to geje,......
                Naturalnie pieknych kobiet jest mało troche jest ladnych,troche ujdzie a duża część musi sie postarać a to piersi implantem powiększyc a to włosy dolepić tudziez rzęsy itd.
                Nie ma lekko-----a z wiekiem jeszcze gorzej--ci panowie nafajniejsi to w niewoli u innej kobiety albo pod ziemia odpoczywaja.
                I wieczna wojna o partnera trwa.....:))))
                Trzeba tez miec szczęście--znam ładne i mądre ale nie miały szczęścia co sie trafiało to nie do użytku i tak ostały sie same.
                • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 14:40
                  voxave napisała:

                  znam ładne i mądre ale nie miały szczęścia

                  W tej branży szczęście nie ma nic do rzeczy, tu każdy jest kowalem swojego losu. Właśnie tu trzeba myśleć głową, a nie ...
            • massaranduba Re: E tam 24.01.12, 13:55
              Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

              > Wiem jedno. Koło atrakcyjnych kobiet kłębi się wianuszek adoratorów.

              Chodzi Ci o atrakcyjne,czy dobrze wygladajace? :-)
              A ci "adoratorzy" to niby kto? Pytam,bo jak moj szef zacznie sie do mnie slinic,to mam sobie pomyslec,ze jestem atrakcyjna czy ze szef jest zwyklym chamem ? ;-)
              • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 14:05
                Pomyśl sobie, że jesteś atrakcyjna i zrób interes. Owiń facia wokół i wydój jak się da. Jak się ma jokera, trzeba go szanować, bo dużo się tego nie ma.
                • massaranduba Re: E tam 24.01.12, 14:15
                  piwi77.0 napisał:

                  > Pomyśl sobie, że jesteś atrakcyjna i zrób interes. Owiń facia wokół i wydój jak
                  > się da. Jak się ma jokera, trzeba go szanować, bo dużo się tego nie ma.

                  Tylko widzisz,w zyciu zawodowym jednak lepiej jest jesli jokerem nie jest "Knackiger Po",tylko wiedza i umiejetnosci ;-)
                  • piwi77.0 Re: E tam 24.01.12, 14:21
                    Takie tam tralala. Wiedzą i umiejętnościami, to owszem, daleko zajeżdża, ale nigdy nie ten, co je posiada.
                    • massaranduba Re: E tam 24.01.12, 14:27
                      piwi77.0 napisał:

                      > Takie tam tralala. Wiedzą i umiejętnościami, to owszem, daleko zajeżdża, ale ni
                      > gdy nie ten, co je posiada.

                      No wlasnie ,dlatego poudawanie idiotki jest zawsze mile widziane.Niestety.
              • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.01.12, 14:08
                massaranduba napisała:

                > Pytam,bo jak moj szef zacznie sie do mnie slini
                > c,to mam sobie pomyslec,ze jestem atrakcyjna czy ze szef jest zwyklym chamem ?
                > ;-)

                Jesteś atrakcyjna, i to bez dwóch zdań!!!!
                Ja Ci to mówię i możesz mi wierzyć, że mam rację!
                • massaranduba Re: E tam 24.01.12, 14:18
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > Jesteś atrakcyjna, i to bez dwóch zdań!!!!
                  > Ja Ci to mówię i możesz mi wierzyć, że mam rację!

                  Jasne,dzieki.W sieci wszyscy sa atrakcyjni ;-)
              • dritte_dame Re: E tam 24.01.12, 19:56
                massaranduba napisała:

                > jak moj szef zacznie sie do mnie slinic,to mam sobie pomyslec,ze jestem atrakcyjna czy ze szef jest zwyklym chamem ?
                > ;-)

                Jeśli szef jest nieatrakcyjny to w powyższej sytuacji masz sobie pomysleć że jest zwykłym chamem.
      • kolter Re: E tam 24.01.12, 21:13
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Atrakcyjne kobiety nie korzystają z portali internetowych, bo w realu mają wiel
        > e kuszących propozycji spotkań. Na samotność nie cierpią.

        Szukają księcia z bajki daleko od domu .
      • sabinac-0 Re: E tam 28.01.12, 11:18
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Atrakcyjne kobiety nie korzystają z portali internetowych, bo w realu mają wiel
        > e kuszących propozycji spotkań. Na samotność nie cierpią.

        Przede wszystkim kobiety z klasa nie cierpia, gdy sa same i nie szukaja towarzystwa w portalach randkowych.
        • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 28.01.12, 13:08
          sabinac-0 napisała:

          > Przede wszystkim kobiety z klasa nie cierpia, gdy sa same

          Bzdura. Samotność doskwiera każdemu, niezależnie od poziomu intelektualnego, kultury osobistej, wykształcenia, pochodzenia, itp, itp.

          > i nie szukaja towarzystwa w portalach rankowych.

          Tu pełna zgoda.
          • massaranduba Re: E tam 28.01.12, 23:54
            > Bzdura. Samotność doskwiera każdemu, niezależnie od poziomu intelektualnego, ku
            > ltury osobistej, wykształcenia, pochodzenia, itp, itp.

            A co to jest samotnosc? Brak poczucia,ze ma sie kogos na wlasnosc ?
            A moze samotnosc to zwyczajna nuda,nieumiejetnosc zorganizowania sobie czasu wolnego ?
            Wiez miedzy ludzmi nie polega na absorbowaniu swoja osoba wszystkiego wokol,na ciaglej meczacej obecnosci znajomych,rodziny i przyjaciol .Jezeli ktos wmawia sobie,ze bez drugiej osoby jest nieszczesliwy,to znaczy ,ze nie ma pomyslu na wlasne zycie.
            • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 02:48
              ?????
            • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 09:20
              massaranduba napisała:

              > A co to jest samotnosc? Brak poczucia,ze ma sie kogos na wlasnosc ?

              Nie.

              > A moze samotnosc to zwyczajna nuda,nieumiejetnosc zorganizowania sobie czasu wo
              > lnego ?

              Też nie.
              "Dobrze zorganizowana" osoba może być też samotna. Brak bliskiej, kochanej i odwzajemniającej nasze uczucia osoby nie zrekompensuje ani kariera zawodowa ani hobby, ani pasje życiowe. Nie wypełnią one pustki. Tak to działa. Natury nie oszukasz.

              > Wiez miedzy ludzmi nie polega na absorbowaniu swoja osoba wszystkiego wokol,na
              > ciaglej meczacej obecnosci znajomych,rodziny i przyjaciol .

              Oczywiście. Ale bardziej męczący jest brak rodziny, przyjaciół czy bliskich znajomych.
              Powiem więcej, ich brak można utożsamiać z poniesioną klęską życiową.

              >Jezeli ktos wmawia s
              > obie,ze bez drugiej osoby jest nieszczesliwy,to znaczy ,ze nie ma pomyslu na wl
              > asne zycie.

              Tu też się nie zgodzę.
              Jakiż to pomysł na życie mają osoby "szczęśliwe" mimo braku bliskiej, kochanej osoby? Żyć w pojedynkę? To to ma niby być oazą szczęścia? Niech szlag trafi takie "szczęście"!
              • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 10:24
                > Jakiż to pomysł na życie mają osoby "szczęśliwe" mimo braku bliskiej, kochanej
                > osoby? Żyć w pojedynkę? To to ma niby być oazą szczęścia? Niech szlag trafi tak
                > ie "szczęście"!

                Powody do szczescia nie sa wyznaczone odgornie,dlatego ,prosze,mow za siebie i nie uogolniaj.Z tego co widze,to sporo osob wmawia sobie,ze pelnie szczescia moga osiagnac tylko z drugim czlowiekiem.Zalozenie bledne,poniewaz nie ma jedynego wzorca szczescia.
                • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 10:39
                  massaranduba napisała:

                  > > Jakiż to pomysł na życie mają osoby "szczęśliwe" mimo braku bliskiej, kochanej
                  > > osoby? Żyć w pojedynkę? To to ma niby być oazą szczęścia? Niech szlag trafi
                  > > takie "szczęście"!
                  >
                  > Powody do szczescia nie sa wyznaczone odgornie,dlatego ,prosze,mow za siebie i
                  > nie uogolniaj.

                  Wyrażam tylko i wyłącznie swoje poglądy.

                  > Z tego co widze,to sporo osob wmawia sobie,ze pelnie szczescia mo
                  > ga osiagnac tylko z drugim czlowiekiem.

                  Nie muszą sobie niczego wmawiać. Po prostu czują potrzebę bliskości, ciepła, miłości.
                  To naturalne przecież zjawisko, nie wymuszone ani wyznaczone odgórnie.

                  >Zalozenie bledne,poniewaz nie ma jedynego wzorca szczescia.

                  No właśnie. O tym mówiłem poprzednio. Dla mnie "szczęście" życia w pojedynkę jest karykaturą szczęścia. I tyle.
                  • voxave Re: E tam 29.01.12, 13:50
                    Najlepiej sie czuje, przytulona do męcizny:))))))
              • pocoo Re: E tam 29.01.12, 12:36
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):


                > "Dobrze zorganizowana" osoba może być też samotna. Brak bliskiej, kochanej i od
                > wzajemniającej nasze uczucia osoby nie zrekompensuje ani kariera zawodowa ani h
                > obby, ani pasje życiowe. Nie wypełnią one pustki. Tak to działa. Natury nie osz
                > ukasz.

                Cóż za romantyzm.Wystarczy głowę zdjąć z chmur i osadzić na reszcie ciala stojącego mocno na ziemi.


                > Jakiż to pomysł na życie mają osoby "szczęśliwe" mimo braku bliskiej, kochanej
                > osoby? Żyć w pojedynkę? To to ma niby być oazą szczęścia? Niech szlag trafi tak
                > ie "szczęście"!

                Co znaczy,"żyć w pojedynkę"?Samotnie?A niby to dlaczego?Mąż może być kochaną i bliską osobą na chwilę.Kto singla pozbawia rodziny i przyjaciół?Czy osoby,które są obarczone zakłamanym mężem(najłagodniejsza postać faceta) i dzieciakami są szczęśliwe? Niektóre panie może tak.W większości rodzin,"niech szlag trafi takie szczęście".
                • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 13:25
                  Cóż, proza życia. Nikt nie obiecywał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie. To musisz sobie wypracować sama, a najlepiej z partnerem życiowym. Powodzenia, jak mnie się udało, to Tobie tym bardziej się uda.
                  • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 14:16
                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                    > Cóż, proza życia. Nikt nie obiecywał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie

                    Sam sobie przeczysz,skoro nie jest lekko,latwo i przyjemnie to co to za szczescie ?
                    • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 15:06
                      massaranduba napisała:

                      > > Cóż, proza życia. Nikt nie obiecywał, że będzie lekko, łatwo i przyjemnie

                      > Sam sobie przeczysz,skoro nie jest lekko,latwo i przyjemnie to co to za szczesc
                      > ie ?

                      Chciałabyś...:))))
                      Nic z tego. Lekko, łatwo i przyjemnie to się można upić albo zdobyć tzw "łatwą panienkę".
                      Małżeństwo, to nie zabawka. Trzeba wiele trudu by osiągnąć satysfakcjonujący związek. Ot, pierwszy z brzega przykład: trzeba twardego charakteru, by dotrzymać przyrzeczonej wierności, by nie dać się skusić namolnym kobitkom i nie stracić zaufania żony.
                      Ale, jeśli się nie ulegnie i dochowa wierności, to cieszy się chłopina jak diabli...
                      • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 15:27
                        > Małżeństwo, to nie zabawka. Trzeba wiele trudu by osiągnąć satysfakcjonujący zw
                        > iązek.

                        Lojalnosc wobec drugiej osoby,zyczliwosc czy empatia to wartsci uniersalne.Bycie uczciwym to nie smutny obowiazek,ani w zwiazku malzenskim,ani w kontaktach z przyjaciolmi,ani wsrod czlonkow rodziny.Dlatego nie wiem o czym piszesz.

                        > Ot, pierwszy z brzega przykład: trzeba twardego charakteru, by dotrzymać
                        > przyrzeczonej wierności, by nie dać się skusić namolnym kobitkom

                        Jezeli ktos ma problemy z wiernoscia powinien zastanowic sie,czy czasem niezbyt pochopnie uwiklal sie w zwiazek,ktory tak mu te wiernosc narzuca.



                        • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 15:42
                          massaranduba napisała:

                          > Lojalnosc wobec drugiej osoby,zyczliwosc czy empatia to wartsci uniersalne.Byci
                          > e uczciwym to nie smutny obowiazek,ani w zwiazku malzenskim,ani w kontaktach z
                          > przyjaciolmi,ani wsrod czlonkow rodziny.Dlatego nie wiem o czym piszesz.

                          Dodaj do tego miłość, odpowiedzialność za rodzinę, i całą masę innych cech w jakie muszą być "wyposażeni" małżonkowie, by cementować związek i być szczęśliwym małżeństwem.
                          Nie od parady byłoby także nauczyć się trudnej sztuki kompromisu, pozbyć się wybujałego ego, myśleć kategoriami "my", zamiast "ja".

                      • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 15:38
                        > Ale, jeśli się nie ulegnie i dochowa wierności, to cieszy się chłopina jak diab
                        > li...

                        Instytucji malzenstwa to Ty bys raczej nie mogl reklamowac ;-)
                        • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 15:43
                          Dlaczego?
          • sabinac-0 Re: E tam 29.01.12, 01:49
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > Bzdura. Samotność doskwiera każdemu, niezależnie od poziomu intelektualnego, ku
            > ltury osobistej, wykształcenia, pochodzenia, itp, itp.
            >
            Mow za siebie.

            > > i nie szukaja towarzystwa w portalach rankowych.
            >
            > Tu pełna zgoda.

            Mysle, ze dla niektorych szowinistycznie nastawionych facetow jakiekolwiek aktywne poszukiwanie przez kobiete towarzysza zycia lub partnera seksualnego oznacza automatycznie "brak klasy".

            Wg nich "kobieta z klasa" ma byc jak kotka, co to chodzi kocurom pod nosem, kolyszac biodrami i z wyzywajaco podniesionym ogonem i udajac, ze jej na afekcie kocurow wcale, ale to wcale, nie zalezy. ;)
            • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 02:34
              sabinac-0 napisała:

              > > Bzdura. Samotność doskwiera każdemu, niezależnie od poziomu intelektualne
              > go, ku
              > > ltury osobistej, wykształcenia, pochodzenia, itp, itp.

              > Mow za siebie.

              ??????

              > Mysle, ze dla niektorych szowinistycznie nastawionych facetow jakiekolwiek akty
              > wne poszukiwanie przez kobiete towarzysza zycia lub partnera seksualnego oznacz
              > a automatycznie "brak klasy".

              > Wg nich "kobieta z klasa" ma byc jak kotka, co to chodzi kocurom pod nosem, kol
              > yszac biodrami i z wyzywajaco podniesionym ogonem i udajac, ze jej na afekcie k
              > ocurow wcale, ale to wcale, nie zalezy. ;)

              Dla wielu mężczyzn kobieta nie powinna się narzucać, wręcz przeciwnie, powinna być zdobywana. Taki pogląd, utrwalany przez stulecia, drzemie w podświadomości nie tylko mężczyzn ale też i kobiet. Czy słusznie? Może czas przewietrzyć tradycyjne myślenie i pozwolić na odwrócenie ról?.

              • sabinac-0 Re: E tam 29.01.12, 14:39
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                > Dla wielu mężczyzn kobieta nie powinna się narzucać, wręcz przeciwnie, powinna
                > być zdobywana. Taki pogląd, utrwalany przez stulecia, drzemie w podświadomości
                > nie tylko mężczyzn ale też i kobiet. Czy słusznie?

                Oweszem, jeszcze dzis "kobieta niekochana" lub "kobieta odrzucona" uwaza sie za synonim "kobiety bezwartosciowej" i samym kobietom trudno jest zerwac z tym stereotypem. Dlatego m. in. nie chodza w konkury, by nie ryzykowac odmowy i "wstydu".

                Mysle, ze jesli jest sie niezalezna, materialnie i emocjonalnie, mozna spokojnie pozwolic sobie na luksus ponarzucania sie gosciowi, ktory sie podoba. W razie harbuza tragedii nie ma, wraca sie do swoich spraw ewentualnie rozglada za kims innym.

                > Może czas przewietrzyć trady
                > cyjne myślenie i pozwolić na odwrócenie ról?.
                >
                Dobry pomysl. Moze nie tyle odwrocenie co zrownanie. By kazdy, niezaleznie od plci, mogl powalczyc o swoja druga polowke bez udawanej "obojetnosci", minek, intryg, gierek itp.
                • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 15:51
                  sabinac-0 napisała:

                  > Mysle, ze jesli jest sie niezalezna, materialnie i emocjonalnie, mozna spokojni
                  > e pozwolic sobie na luksus ponarzucania sie gosciowi, ktory sie podoba. W razie
                  > harbuza tragedii nie ma, wraca sie do swoich spraw ewentualnie rozglada za kim
                  > s innym.

                  Jeśli przy tym nie przekroczy granicy dobrego smaku, to czemu nie?

                  > By kazdy, niezaleznie od p
                  > lci, mogl powalczyc o swoja druga polowke bez udawanej "obojetnosci", minek, in
                  > tryg, gierek itp

                  Kiedy ja lubię finezję, subtelność, niewinne gry, kobiece sztuczki....
                  Czemu chcesz mnie tego pozbawić?
                  • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 16:20
                    Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                    > Kiedy ja lubię finezję, subtelność, niewinne gry, kobiece sztuczki....


                    A jak sie ma ta deklaracja do zdania,ktore napisales wczesniej-" Trzeba twardego charakteru, by dotrzymać przyrzeczonej wierności, by nie dać się skusić namolnym kobitkom" .
                    Czy z logika u Ciebie wszystko w porzadku?
                    • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 17:24
                      massaranduba napisała:

                      > > Kiedy ja lubię finezję, subtelność, niewinne gry, kobiece sztuczki....

                      > A jak sie ma ta deklaracja do zdania,ktore napisales wczesniej-" Trzeba twardeg
                      > o charakteru, by dotrzymać przyrzeczonej wierności, by nie dać się skusić namo
                      > lnym kobitkom" .
                      > Czy z logika u Ciebie wszystko w porzadku?

                      W jak najlepszym porządku.
                      Czym innym jest niewinny flirt, a czym innym zdrada.
                      • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 17:32
                        > Czym innym jest niewinny flirt, a czym innym zdrada.

                        I to z tymi "namolnymi" tak flirtujesz ?
                        • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 17:42
                          Ostatnio głównie z Tobą:)))
                          • massaranduba Re: E tam 29.01.12, 17:48
                            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                            > Ostatnio głównie z Tobą:)))

                            Skoro wymiana pogladow jest dla Ciebie flirtem,to pozostaje sie tylko cieszyc :-)
                            • Gość: inkwizytor Re: E tam IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 18:04
                              Miło mi, że potraktowałaś to jako żart:)
                              Bo w istocie tym właśnie był:)
    • lauriane Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 13:58
      l.george.l napisał:

      > W reklamie jednego z portali randkowych pada zachęta do poznawania za jego pośr
      > ednictwem kobiet z klasą. Przejrzałem sto ofert pań w wieku 35-45 lat i okazało
      > się, że 81% z nich zadeklarowało się jako wierzące niepraktykujące, 11% jako a
      > teistki, 7% w polu religia podało wariant inna, a jedynie 1% przyznało się do k
      > atolicyzmu. Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?
      > L. Nie widzisz, ze to kobiety zdezesperowane ? wiek nie stanowi kryterium ?
      P.S Ciekawym na czym polega ich klasa ? Ta klasa to chyba w relacji z ateizmem....
      J.C
      Jakiez to idiotyzmy powstaja w niektorych czerepach ?
      • voxave Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 24.01.12, 14:46
        Znam ladne i mądre kobiety ,mężatki, wolne--
    • qqazz Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 20:22
      Bo sa takie mozliwości:
      1. Być moze ich światopoglad i to co jest z nim szeroko zwiazane skutecznie odstrasza potencjalnych adoratorów.
      2. Na portalach trafiaja sie głównie kobiety przesadnie wyzwolone.
      3. Kobieta w miarę religijna w wieku 35-45 lat zwykle ma już ułozone zycie rodzinne z męzem i dzieckiem a częsciej z mezem i 2 lub wieksza gromadka pociech wiec takimi portalami się zwyczajnie nie interesuje.


      pozdrawiam
      • lepian4 Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 20:51
        I zapomniales dodac, ze kobieta z klasa zwykle nie musi szorowac katow na jakichs portalach randkowach. Klasa czyni cuda, ma w czym wybierac. A jesli tak nie jest, to nie jest kobieta z klasa.
        • voxave Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 21:01
          A po jaka cholere komu potrzebna jest kobieta a tzw. klasa---ma byc ladna ,apetyczna i do zakochania :)
          • qqazz Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 21:19
            A jak jest ładna, apetyczna, do zakochania i ma poukładane w głowie to po 35 roku zycia ma kochajacego męza i dziecko lub ich gromadkę.
            Źle piszę?


            pozdrawiam
            • qqazz Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 21:20
              No i to własnie dla mnie jest kobieta z klasą.


              pozdrawiam
            • sabinac-0 Re: Popatrz na to z innej strony 28.01.12, 11:26
              qqazz napisał:

              > A jak jest ładna, apetyczna, do zakochania i ma poukładane w głowie to po 35 ro
              > ku zycia ma kochajacego męza i dziecko lub ich gromadkę.
              > Źle piszę?
              >
              Tyle ze po gromadce ciaz i porodow malo kto jest ladny i apetyczny.
              Chyba ze wyznajesz poglad, ze "kobieta z klasa" po zaobraczkowaniu powinna przestac dbac o siebie.
              >
          • kolter Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 21:23
            voxave napisała:

            > A po jaka cholere komu potrzebna jest kobieta a tzw. klasa---ma byc ladna ,apet
            > yczna i do zakochania :)

            Nie daj bóg żeby sie zakochała :))
          • piwi77.0 Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 21:50
            voxave napisała:

            A po jaka cholere komu potrzebna jest kobieta a tzw. klasa---ma byc ladna ,apetyczna i do zakochania :)

            No to ja się wyłamuję, bo wolę klasę niż zakochanie.
            • qqazz Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 21:56
              Ale co ma oznaczac ta klasa? Bo jak dla mnie kobita która jest koło 40stki i na siłę szuka faceta gdzie się tylko da i nie moze go znaleźc to klasy raczej miec nie bedzie.


              pozdrawiam
              • piwi77.0 Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 22:05
                Kobieta ma klasę, gdy ma swoje życie (zawodowe), jest materialnie niezależna, ma swoje zdanie, którego umie sensownie bronić, ma swoje hobby i pewne minimum, które musi spełniać facet, z którym byłaby się gotowa związać na dłużej.
              • sabinac-0 Re: Popatrz na to z innej strony 28.01.12, 11:30
                qqazz napisał:

                > Ale co ma oznaczac ta klasa? Bo jak dla mnie kobita która jest koło 40stki i na
                > siłę szuka faceta gdzie się tylko da i nie moze go znaleźc to klasy raczej mie
                > c nie bedzie.
                >
                Znaczy dla ciebie "kobieta z klasa" to taka, za ktora laza faceci?
                • qqazz Re: Popatrz na to z innej strony 29.01.12, 18:26
                  Co ci będe tłumaczył jak i tak nie zrozumiesz.


                  pozdrawiam
          • massaranduba Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 22:00
            voxave napisała:

            > A po jaka cholere komu potrzebna jest kobieta a tzw. klasa---ma byc ladna ,apet
            > yczna i do zakochania :)

            Ladna i apetyczna bedzie przez moze dwadziescia lat (jak o siebie zadba),a potem pozostanie tylko sie modlic,zeby nie rozbierala sie na plazy i w towarzystwie nie otwierala ust.
            • qqazz Re: Popatrz na to z innej strony 24.01.12, 22:45
              To czy jest ładna i apetyczna to pojecie wzgledne, Ona sie ma podobac męzowi a nie samcom na plazy, tak samo jak jej chłop ma się podobac jej a nie nastolatom z okolicy.
              Swoją drogą spotykam ustatkowane babki koło 40 stki (męzate, dzieciate i bez fanaberii - chyba, nie próbuje nawet sprawdzać bo sam jestem żonaty) które sa ładniejsze i apetyczniejsze niz niejedna 20stka a nawet niz niejedna lafirynda z rozkładówki pisma dla męzczyzn.


              pozdrawiam
              • qqazz oj 24.01.12, 22:46
                nie z "pisma dla meżczyzn" tylko z "pisma dla zaslinionych samców".


                pozdrawiam
                • piwi77.0 Re: oj 24.01.12, 23:02
                  Szczęśliwie sam się poprawiłeś, bo nie czegoś takiego jak pisma dla mężczyzn.
          • lepian4 Re: Popatrz na to z innej strony 25.01.12, 05:11
            Tu chodzi o zasade. Padla teza, ze kobiety z klasa nie chodza do kosciola. Dowiodly to ponoc portale randkowe. Zycie uczy, ze kobiety z klasa nie chodza na takie portale randkowe, ergo ktos piernal, a cale forum szumi!
            • kolter Re: Popatrz na to z innej strony 25.01.12, 09:09
              lepian4 napisał:

              > Tu chodzi o zasade. Padla teza, ze kobiety z klasa nie chodza do kosciola. Dowi
              > odly to ponoc portale randkowe.

              No on choć podał jakiekolwiek źródło wiedzy .

              zycie uczy, ze kobiety z klasa nie chodza na ta
              > kie portale randkowe, ergo ktos piernal, a cale forum szumi!

              No ty na razie jesteś gołosłowny.
              • lepian4 Re: Popatrz na to z innej strony 26.01.12, 05:05
                Kolterku, zdaje sobie sprawe, ze zawsze staniesz kolkiem wobec mnie. Ale musze cie zawiesc, czasem musisz pomyslec logicznie, by twej sowieckiej pluralis majestatis nie skompromitowac. Czego kobieta z klasa szuka na portalu randkowym? Chyba tych samych wrazen, co bogacz w lupmpeksie
                • kolter Re: Popatrz na to z innej strony 26.01.12, 09:31
                  lepian4 napisał:

                  > Kolterku, zdaje sobie sprawe, ze zawsze staniesz kolkiem wobec mnie. Ale musze
                  > cie zawiesc, czasem musisz pomyslec logicznie, by twej sowieckiej pluralis maje
                  > statis nie skompromitowac. Czego kobieta z klasa szuka na portalu randkowym? Ch
                  > yba tych samych wrazen, co bogacz w lupmpeksie

                  Nie jesteś dupcią z klasą to nie wypowiadaj się w ich imieniu .

                  Czemu poza dreszczykiem emocji jaki daje przestępstwo ta milionerka kradnie ? ;

                  " 12 grudnia 2001 roku Winona Ryder została zatrzymana przez ochronę sklepu Saks Fifth Avenue w Beverly Hills, kiedy wychodziła ze sklepu z niezapłaconym towarem wartym 5,5 tys. dolarów. Aktorka przywłaszczyła sobie ubrania najlepszych projektantów mody m.in. dwa kapelusze Erica Javitza, bluzki Donny Karan, sukienkę Gucciego i swetry Marca Jacobsa. Policjanci oprócz torby wypełnioną odzieżą znaleźli przy aktorce także nożyczki, którymi odcinała w przebieralni metki."

                  film.onet.pl/wiadomosci/winona-ryder-kradla-bo-uczyla-sie-do-roli,1,4026138,wiadomosc.html
                  • lepian4 Re: Popatrz na to z innej strony 27.01.12, 08:18
                    Nie jestem kura, a wiem, ktore jajko smakuje, a ktore nie.
            • voxave Re: Popatrz na to z innej strony 25.01.12, 09:44
              Lepik---forum szumi bo smród wali:)
        • qqazz Świetnie uzupełniłes to co napisałem 24.01.12, 21:07


          pozdrawiam
      • sabinac-0 Re: Popatrz na to z innej strony 28.01.12, 11:24
        qqazz napisał:

        > Bo sa takie mozliwości:
        > 1. Być moze ich światopoglad i to co jest z nim szeroko zwiazane skutecznie ods
        > trasza potencjalnych adoratorów.

        Mozliwe.

        > 2. Na portalach trafiaja sie głównie kobiety przesadnie wyzwolone.

        Podaj definicje "kobiety przesadnie wyzwolonej".

        P.S. Czy to cos jak "obywatel przesadnie wyzwolony" w retoryce rezimow komunistycznych?

        > 3. Kobieta w miarę religijna w wieku 35-45 lat zwykle ma już ułozone zycie rodz
        > inne z męzem i dzieckiem a częsciej z mezem i 2 lub wieksza gromadka pociech wi
        > ec takimi portalami się zwyczajnie nie interesuje.
        >
        To sie nazywa myslenie zyczeniowe.
        Gdyby chodzenie do kosciolka gwarantowalo niezmacone szczescie rodzinne, na sume bylyby zapisy.
        • qqazz Re: Popatrz na to z innej strony 29.01.12, 16:17
          sabinac-0 napisała:
          > Podaj definicje "kobiety przesadnie wyzwolonej".
          > P.S. Czy to cos jak "obywatel przesadnie wyzwolony" w retoryce rezimow komunist
          > ycznych?

          Nie to próba kulturalnego zastąpienia pewnych pejoratywnych czy nawet wręcz wulgarnych określeń na kobiete ze skłonnoscią do rozwiązłości seksualnej, babka z klasą, a nawet i bez klasy jak jest choćby średniorozgarnęta powinna się domyslec co znaczy użyte przeze mnie określenie.

          > To sie nazywa myslenie zyczeniowe.
          > Gdyby chodzenie do kosciolka gwarantowalo niezmacone szczescie rodzinne, na sum
          > e bylyby zapisy.

          To się nazywaja fakty.


          pozdrawiam;)
    • stra-ight tyczy się to też mężczyzn 24.01.12, 22:03
      Podobne statystyki są też pewnie u mężczyzn... Z resztą trochę wiedzy na temat rozwoju religii wystarczy, aby móc nie wierzyć. Może gdyby Che Gevara urodził się dwa tys. lat wcześniej, modlilibyśmy się do niego...

      However, mnie "bogobojni" hipokryci i tym bardziej fanatycy przerażają. Tak więc lepiej dmuchać na zimne i nie umawiać się ze zbytnio wierzącymi... Ale to każdy dla siebie musi rozważyć.
      • lauriane Re: tyczy się to też mężczyzn 24.01.12, 23:34
        stra-ight napisał:

        > Podobne statystyki są też pewnie u mężczyzn... Z resztą trochę wiedzy na temat
        > rozwoju religii wystarczy, aby móc nie wierzyć.
        L. No jak tylko troche.....
        Może gdyby Che Gevara urodził s
        > ię dwa tys. lat wcześniej, modlilibyśmy się do niego...
        L. Hehe, mow za siebie....
        >
        > However, mnie "bogobojni" hipokryci i tym bardziej fanatycy przerażają. Tak wię
        > c lepiej dmuchać na zimne i nie umawiać się ze zbytnio wierzącymi
        L. "Zbytnio wierzacy " to piekne okreslenie, przypuszczam to sa ci od dekalogu....
        ... Ale to każ
        > dy dla siebie musi rozważyć.
        >
        L. Obiecuje, za dam sobie z tym rade.....
        J.C.
    • mg2005 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 27.01.12, 09:24
      >Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?

      Tak - adoratorów na szybki seks :)
      • kolter Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 27.01.12, 09:36
        mg2005 napisał:

        > >Czyżby praktykowanie religii odstraszało potencjalnych adoratorów?
        >
        > Tak - adoratorów na szybki seks :)

        Ta, nawet nie wiesz jak wierni tadzia z Torunia szybko zapominają o pozostawionych w kraju zonach i dzieciach :)))
        Osobiście znam taki przypadek ze nawet 2 tygodnie nie był w domu a już sobie facet przygruchał mężatkę :))
        • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.01.12, 06:47
          > Osobiście znam taki przypadek ze nawet 2 tygodnie nie był w domu a już sobie fa
          > cet przygruchał mężatkę :))

          Oczywiscie, te podroze "lecznicze" do uzdrowisk czesto koncza sie na wyjazdowej kopulacji i powrotu do ukochanych mezow/zon
          • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.01.12, 06:52
            > Oczywiscie, te podroze "lecznicze" do uzdrowisk czesto koncza sie na wyjazdowej
            > kopulacji i powrotu do ukochanych mezow/zon

            Ale to w zaden sposob nie dotyczy ateistow ktorzy maja "wyzszy stopien moralnosci" (cos tak jak "wyzszy stopien rozwoju socjalizmu"). Kolter obsewuje tylko Tadzia z Torunia i jego zwolennikow. Taki nawiedzony "obiektywnie"
            • kolter Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 28.01.12, 10:06
              Gość portalu: Stab napisał(a)
              >
              > Ale to w zaden sposob nie dotyczy ateistow ktorzy maja "wyzszy stopien moralnos
              > ci" (cos tak jak "wyzszy stopien rozwoju socjalizmu"). Kolter obsewuje tylko Ta
              > dzia z Torunia i jego zwolennikow. Taki nawiedzony "obiektywnie"

              Oczywiście te nieustane procesy przeciwko klerowi o molestowanie , nie są dla ciebie dowodem na to ze moralność jest wam obca. A dodatkowo tym powiem ci nawet ze facet miał w domu spory ołtarzyk i kupował katolicką prasę :))
          • kolter Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 28.01.12, 10:03
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            >
            > Oczywiscie, te podroze "lecznicze" do uzdrowisk czesto koncza sie na wyjazdowej
            > kopulacji i powrotu do ukochanych mezow/zon

            Nie przypominam sobie żebym napisał ze było to ; w uzdrowisku
    • mg2005 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 27.01.12, 09:27
      l.george.l napisał: (j.w.)

      Głupek wyciąga głupie wnioski :)
      • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.01.12, 06:42
        Na portalach oglaszaja sie czesto kobiety ktore niekoniecznie chca meza czy rodziny. Chca partnera seksualnego i tyle, a to niestety nie wiaze sie wartosciami religijnymi czy katolickimi w szczegolnosci. Zreszta oglaszajace sie kobiety sa czesto same po wielu relacjach a nawet nieudanych malzenstwach i dlatego musza byc "tolerancyjne". Oglaszanie sie na portalach jest aktem desperacji. Oczywiscie nic tak nie hecuje "postepawych" glupkow niz zdesperowane kobiety dla ktorych miara "klasy" jest odrzucenie wartosci moralnych.

        Z mojej perspektywy mam wiele wspolczucia i sympatii dla kobiet po czterdziestce ktore szukaja ostatniej szansy i sa w stanie ukrywac wszelkie poglady moralne zeby nie wykluczac rozwiedzionych i niebieskich ptakow.
        • Gość: Stab Jak to mowii piosenka "kobiet z klasa" IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.01.12, 06:45
          Niewazne jaki, byle tylko byl....

          Nie oszukujmy sie: to sa "kobiety z desperacja"
          • sabinac-0 Re: Jak to mowii piosenka "kobiet z klasa" 28.01.12, 11:37
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > Niewazne jaki, byle tylko byl....
            >
            Wiekszosc rozmodlonych mezatek ma identyczne podejscie: "niech pije, niech bije, niech zdradza, byleby nie odszedl bo co by ludzie powiedzieli".
        • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 28.01.12, 11:35
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > zdesperowane kobiety dla ktor
          > ych miara "klasy" jest odrzucenie wartosci moralnych.
          >
          O kobietach szukajacych bratniej duszy w internecie mozna myslec z podziwem, sympatia lub wspolczuciem, ale nazywanie tego szukania "odrzuceniem wartosci moralnych" jest co najmniej przesada. :D

          Nawiasem mowiac, niechodzenie do kosciola tez nie swiadczy o odrzuceniu wartosci moralnych, podobnie jak przesiadywanie w kruchcie tych wartosci nie gwarantuje.

          > zeby nie wykluczac rozwiedzionych i niebieskich ptakow.

          No straszne: z rozwodnikiem sie umawiac. :P
          Boze, bozyczku, widzisz i nie grzmisz!
          :D
          • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.01.12, 20:08
            > O kobietach szukajacych bratniej duszy w internecie mozna myslec z podziwem, sy
            > mpatia lub wspolczuciem, ale nazywanie tego szukania "odrzuceniem wartosci mora
            > lnych" jest co najmniej przesada. :D

            Jak kazdy propagandysta, nie potrawisz czytac ze zrozumiemiem. Wiekszosc kobiet oglaszajacych sie na internecie przyciaga glownie uwage facetow ktorzy szukaja przygod i zdjec w "stroju Ewy". Na internecie mozna przedstawic niewiele wiecej poza fotografiami. Przedstawianie prowokacyjnych zdjec jakos nie idzie w parze ze zapewnieniami: "chodze do kosciola" i nie bardzo mi sie kojarzy z "klasa" jak nas zapewniaja "sily postepu."
            • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 29.01.12, 02:00
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              >
              > Jak kazdy propagandysta, nie potrawisz czytac ze zrozumiemiem.

              Ach, jak kocham te twoje teksty, boza milosc az z nich promieniuje. ;)

              > Wiekszosc kobiet
              > oglaszajacych sie na internecie przyciaga glownie uwage facetow ktorzy szukaja
              > przygod i zdjec w "stroju Ewy".

              Muzulmanscy fundamentalisci tez uwazaja, ze jesli facet ma kudlate mysli to jest wina kobiet wiec je opakowuja w burki i od czasu do czasu kamieniuja za "grzech" meskich fantazji erotycznych.
              Niemniej ja uwazam, ze kazdy odpowiada za wlasne gusta.
              Nawiasem mowiac, nie widze w nagosci nic zlego. Bog nas stworzyl nagimi, to ludzie wymyslili wstyd i ubrania.

              < Przedstawianie prowokacyjnych zdjec (...)

              Fakt, kobiety na zdjeciach w portalach towarzyskich maja zwykle odsloniete wlosy. Aj, prowokuja i deprawuja, kusicielki... :D
              • Gość: inkwizytor Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 09:43
                sabinac-0 napisała:

                > Nawiasem mowiac, nie widze w nagosci nic zlego. Bog nas stworzyl nagimi, to lud
                > zie wymyslili wstyd i ubrania.

                Oczywiście, że nagość to nic nagannego. Tyle tylko, że eksponowanie nagości w necie, traktowanie jej jako wabika na zdobycie faceta jest jednoznaczne, jak dla mnie, z traktowaniem się jako towar do sprzedania. I jako towar jest odbierane przez klientów. Z towarem postępuje się tak jak z towarem. Kilka chwil się nim człek pobawi, a potem wyrzuci na śmietnik.
                • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 29.01.12, 14:53
                  Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                  > eksponowanie nagości w n
                  > ecie, traktowanie jej jako wabika na zdobycie faceta jest jednoznaczne, jak dla
                  > mnie, z traktowaniem się jako towar do sprzedania.

                  Raczej jako komunikat, ze szuka sie seksu.
                  Nie kazda kobiete fascynuje wizja domku na przedmiesciu, garow i gromadki klonow. I lansowanie tezy, ze kobietry lubiace seks sa gorsze od tych laknacych milosci, jest co najmniej glupie.
                  Coz, ksiadz lubi wino a organista Maryne. Jedne kobiety lubia obslugiwac meza i nianczyc kupe dzieci, inne wola niezobowiazujacy seks po godzinach. Z facetami jest podobnie: jedni wola zacisze malzenskiej loznicy, inni burdel.
                  Kwestia gustu, nie "moralnosci" lub wartosci jako czlowieka.

                  Inna sprawa: wciaz jeszcze uwaza sie, ze kobieta w czasie aktu seksualnego jest przedmiotem, ktory sie "oddaje" lub "sprzedaje". I ze jesli "oddaje ja" ksiadz lub ojciec jest "moralna" i "godna" a jesli "oddaje sie" sama, jest "grzeszna" i "rozpustna".

                  > I jako towar jest odbierane
                  > przez klientów. Z towarem postępuje się tak jak z towarem. Kilka chwil się nim
                  > człek pobawi, a potem wyrzuci na śmietnik.

                  Wez pod uwage, ze coraz wiecej kobiet tak wlasnie traktuje rozbuchanych facetow szukajacych erotycznych przygod. I nic nie pomaga wytykanie tych kobiet jako "niemoralnych", "dziwek" lub "bez klasy". Pomalu zrownuja sie role, takze w kontaktach seksualnych. Juz nie wystarczy "przeleciec" kobiete by zdobyc jej milosc, trzeba zaoferowac duzo wiecej.
                  • Gość: inkwizytor Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 15:30
                    sabinac-0 napisała:

                    > Nie kazda kobiete fascynuje wizja domku na przedmiesciu, garow i gromadki klono
                    > w. I lansowanie tezy, ze kobietry lubiace seks sa gorsze od tych laknacych milo
                    > sci, jest co najmniej glupie.

                    Nie każdą też kobietę, na szczęście, fascynuje seks z każdym chętnym, ledwo "poznanym" w necie. I nie każda na golasa, lub prawie na golasa, zachęca do skonsumowania jej.
                    Czym u niektórych budzi zachwyt, u niektórych niechęć, a u jeszcze niektórych pogardę.
                    Cóż, kwestia nie tyle gustu, co postawy życiowej.

                    • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą 29.01.12, 15:55
                      Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                      > Nie każdą też kobietę, na szczęście, fascynuje seks z każdym chętnym, ledwo "po
                      > znanym" w necie. I nie każda na golasa, lub prawie na golasa, zachęca do skonsu
                      > mowania jej.

                      A czy ja pisalam, ze "kazda"?
                      Zauwazam jedynie, ze takie osoby istnieja i ze inne podejscie do erotyki nie powinno byc powodem do pogardy lub potepienia.

                      > Cóż, kwestia nie tyle gustu, co postawy życiowej.
                      >
                      Problem w tym, ze wielu facetow jako jedyna akceptowana u kobiety uznaje postawe wiernopoddancza.
                      • Gość: inkwizytor Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.warszawa.vectranet.pl 29.01.12, 16:09
                        sabinac-0 napisała:

                        > > Nie każdą też kobietę, na szczęście, fascynuje seks z każdym chętnym, ledwo
                        > >"poznanym" w necie. I nie każda na golasa, lub prawie na golasa, zachęca do
                        > >skonsumowania jej.

                        > A czy ja pisalam, ze "kazda"?

                        ????
                        Napisałaś:
                        Nie kazda kobiete fascynuje wizja domku na przedmiesciu, garow i gromadki klonow.
                        A ja powtórzyłem Twoją frazę: Nie każda kobietę. To tyle w kwestii formalnej.
                        A tak na marginesie, czy byłabyś łaskawa nie używać słowa klonów na określenie dzieci?

                        > Problem w tym, ze wielu facetow jako jedyna akceptowana u kobiety uznaje postaw
                        > e wiernopoddancza.

                        Być może.
    • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą do kościoła nie chodzą IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 28.01.12, 20:13
      l.george.l napisał:

      > W reklamie jednego z portali randkowych pada zachęta do poznawania za jego pośr
      > ednictwem kobiet z klasą. Przejrzałem sto ofert pań w wieku 35-45 lat i okazało
      > się, że 81% z nich zadeklarowało się jako wierzące niepraktykujące

      Dokladnie!!! Kto przeglada conajmniej 100 ofert???? Zapewne ci "z klasa" (podstawowa?)
    • Gość: Stab Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.01.12, 00:07
      Stad sa fora takie jak "Jewish singles", "Christian singles" albo "Muslim singles".
      Kobiety ktore tam sie oglaszaja i mezczyzni ktorzy tam szukaja, szukaja malzenstwa a nie przygody jak inni postepawi relatywisci z klasą niepelną podstawową.
      • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci 29.01.12, 02:05
        Gość portalu: Stab napisał(a):

        > Stad sa fora takie jak "Jewish singles", "Christian singles" albo "Muslim singl
        > es".
        > Kobiety ktore tam sie oglaszaja i mezczyzni ktorzy tam szukaja, szukaja malzens
        > twa a nie przygody jak inni postepawi relatywisci z klasą niepelną podstawową.

        Internet ma te zalete, ze jest roznorodny i nawet najdziwniejsze typy znajda kogos sobie podobnego.
        Nie mam nic przeciwko koscielnym portalom swatkowym i nie obrazam ludzi, ktorzy na nie wchodza. Razi mnie, iz zawsze opluwasz tych, ktorzy mysla inaczej niz ty.
        Twoje slowa swiadcza o tobie, nie o tych, ktorych obrazasz.
        • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.01.12, 05:38
          > Nie mam nic przeciwko koscielnym portalom swatkowym i nie obrazam ludzi, ktorzy
          > na nie wchodza. Razi mnie, iz zawsze opluwasz tych, ktorzy mysla inaczej niz t
          > y.
          > Twoje slowa swiadcza o tobie, nie o tych, ktorych obrazasz.

          Ale nie razi cie ten watek ktory przypisuje klase kobietom nie chodzacym do kosciola co implikuje brak klasy wobec reszty. A ja opluwam takie insynuacje i kwita.
          • sabinac-0 Re: Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci 29.01.12, 14:58
            Gość portalu: Stab napisał(a):

            > Ale nie razi cie ten watek ktory przypisuje klase kobietom nie chodzacym do kos
            > ciola co implikuje brak klasy wobec reszty. A ja opluwam takie insynuacje i kw
            > ita.

            Ja czegos takiego nie insynuuje a i tak mnie obrazasz.
            Zamiast grzmiec, wyzywac i opluwac, podaj swoje argumenty, dlaczego TY uwazasz religijne kobiety za "kobiety z klasa".
            To sie nazywa kultura dyskusji.
            Jezus ja mial (poczytaj w ewangeliach), ty jeszcze musisz pocwiczyc.
            • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.01.12, 17:11
              > Ja czegos takiego nie insynuuje a i tak mnie obrazasz

              Nic o tobie nie wiem wiec jak Cie moge obrazic?

              > Zamiast grzmiec, wyzywac i opluwac, podaj swoje argumenty, dlaczego TY uwazasz
              > religijne kobiety za "kobiety z klasa".

              Zwykla przekora. Jesli kobiety areligijne sa z klasa, wtedy wszystkie inne sa z klasa.
              Moja definicja kobiety z klasa nie wlacza kobiet ktore szukaja przygod erotycznych w miejsce malzenstwa i rodziny. Postepawi idioci zwalczaja tego typu kobiety (obelga zamierzona wobec wszystkich co czuja sie postepawymi idiotami i ponizaja kobiety religijne).
              • massaranduba Re: Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci 29.01.12, 17:38
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > Postepawi idioci

                No widzisz,znowu pogardliwy epitet dla kogos,kto ma inne zdanie niz ty...
                • Gość: Stab Re: Kobiety z klasą sa jednoznaczne nt. wartosci IP: *.dsl.pltn13.sbcglobal.net 29.01.12, 18:34
                  > > Postepawi idioci
                  >
                  > No widzisz,znowu pogardliwy epitet dla kogos,kto ma inne zdanie niz ty...

                  Pokaz mi konkretny przyklad postepawego idioty a wtedy sie zgodze....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka