Dodaj do ulubionych

Szlachetne zachowanie.

17.02.12, 15:03

wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Ich-syn-umieral-w-meczarniach-bo-woleli-leczyc-psa,wid,14262390,wiadomosc.html
Drugie podejście do dyskusji. Pierwsze wylądowało na ośle.

forum.gazeta.pl/forum/w,396,133453462,133453462,Mentalnosc_wegianta.html
Ok. Podyskutujmy o motywach takiego zachowania. A Szanowna Moderacja niech z łaski swojej nie ocieka butą.
Obserwuj wątek
    • voxave Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 15:45
      Nie wiem czy jednoznacznie przyczynili sie do śmierci syna---ale i takie zachowania w spoleczeństwie maja miejsce.
      • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 15:53
        O ile kwestia przyczynienia się do śmierci jest problematyczna to kwestia przyczynienia się do życia nie podlega wątpliwościom.
        Ich bezradność też jest dziwna. Nie okazali jej troszcząc się o psa.
        Obawiam się,że jest to wynik pewnego feleru emocjonalnego.Podobnego do tego reprezentowanego przez wegan. Dla nich ważniejsze jest życie świni,która nie przyszłaby na świat,gdyby nie potrzeby żywieniowe człowieka.
        • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 16:11
          karkowiak2plus napisał:

          > Ich bezradność też jest dziwna.

          Wina rodzicow jest ewidentna,to nie podlega dyskusji.

          > Obawiam się,że jest to wynik pewnego feleru emocjonalnego.Podobnego do tego rep
          > rezentowanego przez wegan.

          No to poczulam sie wywolana do odpowiedzi ;-)Nie wiem dlaczego pewni ludzie sa bardziej wrazliwi na krzywde zwierzat,a inni mniej lub wcale.Zreszta jakbys przyjrzal sie blizej,to istnieja tez tacy,dla ktorych otaczajacy ich swiat roslin jest tez zupelnie bez znaczenia.
          Gdybym byla zlosliwa,to bym powiedziala,ze w takim chrzescijanskim kraju jak Polska tak podle traktuje sie zwierzeta,bo Biblia w tej materii nie nakazuje milosierdzia;-) Trudno wiec polemizowac z pogladem,ze zwierze rowna sie mieso,ktore powinno znalezc sie na talerzu.Bo jakiego argumentu uzyc? Ze zwierze cierpi jak go zabijaja?

          • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 16:40
            Podejmuję rękawicę.
            Każdej istocie żywej należy się prawo do istnienia. Z tej przyczyny nie powinno się deptać trawników,niszczyć klombów. Ich przeznaczeniem jest ozdoba ludzkiego środowiska. Ale w przypadku łanu pszenicy po okresie pielęgnacji i traktowania uprawy z pietyzmem przyjeżdża kombajn i MŁÓCI.I to jest OK. Z tej przyczyny nie wolno znęcać się nad kotami i psami.Ich przeznaczeniem jest współistnienie z człowiekiem.Ale w przypadku trzody chlewnej po okresie hodowli i osiągnięciu właściwych parametrów nadchodzi czas na ubój.I to jest OK.
            Wszędzie potrzebne jest zrównoważenie i humanitarne podejście do zagadnienia. Nieprzypadkowo człowiek znajduje się na szczycie piramidy żywnościowej. To zapisane jest w prawach natury. Jeśli część ludzi preferuje dietę bezmięsną to ja nie mam nic naprzeciwko.Mój sprzeciw budzi tylko fakt,że jako istota wszystkożerna jestem poddawany nieproszonej indokrynacji i przypisuje mi się cechy nieludzkie.
            Tak się składa,że swego czasu posiadałem kury i kaczki. Pielęgnowałem je,karmiłem,dbałem by nie zostały zaatakowane przez psy i sokoły(tak sokoły) po to by mieć własne jajka i ekologiczne mięsko na rosół i pieczyste. Nie było to oznaką mojej podwójnej moralności albo hipokryzji. Ja zgodnie z moją naturą jestem wszystkożerny. Moja grupa krwi jest jednostronnie mięsna. Bez mięsa nie będę miał siły żyć.
            • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 18:04
              karkowiak2plus napisał:
              >Nieprzypadkowo człowiek znajduje się na szczycie piramidy żywnościowej

              Piramidy zywnosciowej ??? Na szczycie piramidy zywnosciowej,wedlug wspolczesnych dietetykow,znajduje sie mieso i zamienniki bialkowe.Chyba,ze jest jakas inna "piramida zywnosciowa",o ktorej ja nie wiem ;-)

              > Wszędzie potrzebne jest zrównoważenie i humanitarne podejście do zagadnienia

              Tylko widzisz,nie da sie miec jablka i zjesc jablka.Zeby sie najesc trzeba kogos ukatrupic,albo sie z tym godzisz,albo nie.

              > Mój sprzeciw budzi tylko fakt,że jako istota wszystkożern
              > a jestem poddawany nieproszonej indokrynacji i przypisuje mi się cechy nieludzk
              > ie.

              Calkiem slusznie,ja tez nie lubie jak ktos probuje narzucic mi swoja moralnosc,dlatego doskonale Cie rozumiem :-)



              • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 19:52
                Oczywiście popełniłem gafę do czego wypada się przyznać,co niniejszym czynię. Pomyliłem pojęcie piramidy z łańcuchem.Myślę,że przymkniesz oko na ten błąd-kardynalny nie był chyba.
                Jeśli wywołał delikatny uśmiech na Twym licu to fajnie. Gorzej jak był to uśmiech politowania.Ha ha.
                Przykład z tym jabłkiem jest raczej nietrafiony. Gdyby człowiek nie odżywiał się wieprzowiną to populacja świń spadłaby drastycznie. Może nawet do zera-bo komu by się chciało hodować trzodę?Może kilku Francuzów hodowałoby świnki do poszukiwań trufli.W tym przypadku mamy do czynienia z jabłkiem,które mamy tylko po to by je zjeść.Słowo ukatrupić posiada silnie negatywną konotację.W przypadku trzody chlewnej właściwszym terminem jest słowo ubój.Co prawda dla świni ta terminologia nie ma kompletnie żadnego znaczenia jednak dla konsumentów ma.
                • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:04
                  karkowiak2plus napisał:

                  > W przypadku trzody chlewnej właściwszym terminem jest słowo ubój.

                  Dlaczego uboj jest wlasciwszy niz ukatrupic? postaraj sie uzyc w miare obiektywnego argumentu.

                  Oba slowa sa czescia prania mozgu przez dwie strony w dyskusji. Jedna, weganie, chce przeciwnikow pognebic uzywajac slow z negatywnymi konotacjami. Druga odpowiada ta sama moneta usilujac wybielic samych siebie.
                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:14
                    A dlaczego niektórzy rżnięcie nazywają kochaniem i na odwrót?
                    Przecież i jedno i drugie zaczyna się włożeniem a kończy wyciągnięciem prącia w pochwę.
                    Mogę oczywiście użyć innych określeń.
                    • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:26
                      karkowiak2plus napisał:

                      > A dlaczego niektórzy rżnięcie nazywają kochaniem i na odwrót?
                      > Mogę oczywiście użyć innych określeń.

                      Nie,nie,dziekujemy,bo jeszcze nam wyrzuca watek na Osla ;-)
                      • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:52
                        W Baśniach z 1001 nocy na stronie 202 znajduje się najbardziej poetycki opis tego co mam na myśli. Nie odważę się być bardziej artystyczny. Tak samo nie zniżę się do poziomu prezentowanego w podrzędnym pubie.
                        Masz rację.Zostańmy tu. Ten wątek już raz osłował.
                      • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:53
                        krakowiak, nie odpowiedziales na moje pytanie. Stwierdziles ze "uboj" jest lepszy niz "ukatrupic". Moze, ale i tak chcialbym poznac Twoje argumenty.
                        • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:56
                          Bo niektórzy konsumenci będą używać następujących określeń:
                          -zjadł sałatę
                          -zeżarł kotleta
                          czujesz blusa?
                          • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:00
                            karkowiak2plus napisał:

                            > Bo niektórzy konsumenci będą używać następujących określeń:
                            > -zjadł sałatę
                            > -zeżarł kotleta
                            > czujesz blusa?

                            Zgoda, "ukatrupic" jest za mocne. Co myslic o "zabic"?
                            • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:15
                              Każde ze słów ,które zaproponujesz a odzwierciedla ono w sobie treść określającą czyność pozbawiania życia zwierzęcia w rzeźni jest właściwe. Wśród słów właściwych są właściwe bardziej lub mniej. Ja uważam słowo ubój za najwłaściwsze.
                              Dla poparcia swojej tezy przytoczę przykłady nietrafionych form słownych,które będą zahaczały o absurd,choć też logicznie będą właściwe.
                              -naziści przeprowadzali w komorach gazowych proces pozbawiania życia osobników niearyjskich
                              -samuraj dokonał na sobie uboju
                              -w Holandii w klinice dokonano ukatrupienia terminalnie chorego pacjenta za pomocą zastrzyku z substancją powodującą zatrzymanie oddechu

                              Co Ty na to?
                              • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:36
                                ok, uboj chyba pasuje najlepiej.
                              • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:40
                                Oj,bo Ty,karkowiak to purysta jestes,a my to jezykowi bluzniercy ;-)
                            • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:23
                              A mnie przy okazji tego watku nasunela sie pewna refleksja.Wydaje mi sie,ze szkodzic mozna sobie zarowno dieta miesna jak i bezmiesna.
                              Zauwazylam np.,ze wegan, którzy nie umieją odpowiednio zbilansowac swojej diety( i popadaja przez to w klopoty ze zdrowiem),niemalze wytyka sie palcami.Kiedy jednak osoby na diecie zawierajacej mieso powoduja u swoich dzieci nieprawidłowym odzywianiem powazne choroby typu otyłosc czy cukrzyca nikt juz nie wznieca takiej sensacji.
                              Ogolnie patrzy sie przez palce na "tucz" dzieci slodkimi napojami,bombami kalorycznymi w postaci fast foodów, cukierkow, chipsow i czekoladek ,a rodziców nikt nie wyzywa od sekciarzy, natomiast prawidłowo skomponowana dieta wegetarianska(ze juz nie wspomne o weganskiej) wciaz wzbudza kontrowersje.
                              Moze wiec czas przestac zagladac do cudzego talerza?
                              • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:37
                                Dokładnie. Uważam,że nie powinniśmy robić zagadnienia z jadłospisu. Pozwól,że wyrażę swą opinię o tym dlaczego fasfudziarze nie są określani jako sekciarze.
                                Otóż sekciarzem jest ktoś ,kto traktuje swoją misję z pietyzmem. Fasfudziarze zaś swą bylejakością i leniwym wygodnictwem wykluczają możliwość kwalifikowania ich jako sektę.
                                Oni nawet odżywiać się nie potrafią.
                                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:49
                                  karkowiak2plus napisał:

                                  > Oni nawet odżywiać się nie potrafią.

                                  Ale zauwaz,ze nikt "fastfudziarzy" nie wytyka palcami,raczej w powszechnym pojeciu sa nieszkodliwi...
                                  A teraz odpowiedz mi szczerze,weganie sa tacy wnerwiajacy ze swoja misja nawracania ludzkosci,czy tez bardziej niepokojacy,bo nikt z "miesozercow" ich nie rozumie ?
                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:04
                                    Dla mnie rażące jest zachowanie tej części wegan,która na tym forum nosi ksywę wegianci.
                                    Nie przeszkadza mi to ,że ktoś nie je mięsa. Przeszkadza mi to,że zabiera mi z talerza kotleta.
                                    Pamiętam jak kiedyś poznałem fajną babkę. porozmawialiśmy o tym i owym a jak zbliżała się pora obiadu zaprosiłem ją do dobrej knajpy. Kelner przyniósł karty. Każde z nas miało możliwość swobodnego wyboru,do czasu gdy przyszła moja kolej.Kiedy skończyłem swoje zamówienie z jej ust padło takie zdanie:Nie przypuszczałam,że tak inteligentny facet może odżywiać się padliną. Powiedz ,że żartowałeś i zjedz to co ja.
                                    Potrafisz mnie przekonać,że nie powinienem się czuć urażony i dotknięty?
                                    • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:07
                                      karkowiak2plus napisał:

                                      > czy nie powinienem się czuć urażony ?

                                      Nie powinienes ale mogles sie tak czuc.
                                      • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:12
                                        To inaczej zapytam.
                                        Czy zostałem obrażony?
                                        • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:14
                                          Mogles sie czuc obrazony. Ja pewnie bym nie byl ale na drugi obiad tez bym sie nie wybral.
                                          • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:18
                                            Też nie byłem,ale ten przykład obrazuje w jaki sposób robiąc zagadnienie z jadłospisu można zrazić drugiego człowieka do siebie. W menu panuje pluralizm właśnie po to by przy jednym stole mogli usiąść ludzie o odmiennych gustach kulinarntych.Befsztyk na jednym talerzu nie pogryzie się z marchewką z drugiego.
                                          • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:31
                                            6burakow napisał:

                                            > Ja pewnie bym nie byl ale na drugi obiad tez bym sie
                                            > nie wybral.

                                            Ty jak Ty,ale wyobraz sobie te dziewczyne,pelna wznioslych idealow,w dodatku madry,inteligentny facet zaprosil ja na obiad,a tu takie faux pas-brutalny miesozerca ;-)
                                            No ona to juz na pewno na drugi obiad z karkowiakiem nie poszla ;-)
                                            • Gość: chłop Gołąbeczki IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.12, 22:40
                                              massaranduba napisała:

                                              > Ty jak Ty,ale wyobraz sobie te dziewczyne,pelna wznioslych idealow,w dodatku ma
                                              > dry,inteligentny facet zaprosil ja na obiad,

                                              Początek flirtu gołąbeczki?
                                              • massaranduba Re: Gołąbeczki 17.02.12, 22:43
                                                Gość portalu: chłop napisał(a):

                                                > Początek flirtu gołąbeczki?

                                                Bez obawy,rownolegle przebywamy na tym samym rozbieranym czacie.
                                                • Gość: chłop Re: Gołąbeczki IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.12, 22:48
                                                  massaranduba napisała:

                                                  > > Początek flirtu gołąbeczki?

                                                  > Bez obawy,rownolegle przebywamy na tym samym rozbieranym czacie.

                                                  Mam nadzieję, że się nie wystraszycie swojego wyglądu, gołąbeczki.
                                                  Jutro sobie poczytam twoje posty i zobaczę, czy nie zamieniłaś się w strzygę albo jakiegoś leśnego upiora.

                                                  PS Po przecinku stawiaj spację, bo ci się tekst zlewa.
                                                  • massaranduba Re: Gołąbeczki 17.02.12, 22:52
                                                    Gość portalu: chłop napisał(a):

                                                    > PS Po przecinku stawiaj spację, bo ci się tekst zlewa.

                                                    Dobrze Prosze Pana, bardzo przepraszam, obiecuje poprawe.
                                                  • Gość: chłop Re: Gołąbeczki IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.12, 22:59
                                                    > > PS Po przecinku stawiaj spację, bo ci się tekst zlewa.

                                                    > Dobrze Prosze Pana, bardzo przepraszam, obiecuje poprawe.

                                                    No! Bo jak nie, to jak zdejmę pasa i przyłożę parę siarczystych...
                                            • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:42
                                              Właśnie.
                                              Postrzeganie przez pryzmat talerza wyklucza inteligencję u nieweganów.
                                              To jest swoiste myślenie rasistowskie. Przypisywanie pewnych cech osobniczych na podstawie niepewnych przesłanek.
                                              • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:57
                                                karkowiak2plus napisał:

                                                > Przypisywanie pewnych cech osobniczych n
                                                > a podstawie niepewnych przesłanek.

                                                Tego nie unikniesz,niestety,czasem jezyk niewerbalny mowi wiecej niz potok slow...
                                    • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:20
                                      karkowiak2plus napisał:

                                      > Potrafisz mnie przekonać,że nie powinienem się czuć urażony i dotknięty?

                                      Powinna przemilczec :-)Mimo wszystko.Ja tez milcze jak moi znajomi,a mam ich calkiem sporo,wieszaja sobie na scianah trofea mysliwskie.Zapewniam Cie,ze widok kosci i martwych oczodolow na scianach to widok gorszy niz steki na talerzu..
                                      A teraz moja historia: Niemcy czesto jedza kotlety mielone,ktorych glownym skladnikiem jest mieso wieprzowe.Kiedys pewien muzulmanin powiedzial z pogarda na glos "tylko swinie jedza swinie",zrobilo sie cicho jak makiem zasial (mysle,ze te kotlety stanely im po prostu w gardle).To bylo przykre rowniez i dla mnie,bo uwazalam za stosowne stanac w ich obronie (bo"moi" Niemcy w imie porawnosci politycznej spuscili tylko glowy bez slowa...)
                                      • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:39
                                        Mamy rozbieżne podejście do zagadnienia. Napisałaś : powinna przemilczeć. To nie jest kwestia powstrzymywania języka za zębami a szeroko pojętej tolerancji.
                                        Ona powinna uszanować mój wybór.
                                        Przecież tuż przed posiłkiem ludzie mówią do siebie SMACZNEGO.
                                        Chętnie bym zjadł z Tobą naleśniki z dżemem. I w rewanżu nie oczekiwałbym,że następnym razem spałaszujemy razem krokiety z mięsem.
                                        • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:49
                                          karkowiak2plus napisał:

                                          > Mamy rozbieżne podejście do zagadnienia. Napisałaś : powinna przemilczeć.

                                          Powinna nie komentowac,o to byloby wlasciwsze slowo.Wszak zyczyla Ci smacznego ;-)
                                          Mysle,ze lepiej jest powiedziec,ze sie czegos nie je,niz krytykowac kogos za to ,ze cos je.
                                          • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:00
                                            W rzeczy samej tak.
                                            • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:07
                                              na naszym rodzimym gruncie tez nie brakuje irracjonalnych zachowan
                                              wcale nie mozna ich nazwac "szlachetnymi" to obraza tego pieknego slowa :)
                                              • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:11
                                                lidka449 napisała:

                                                > na naszym rodzimym gruncie tez nie brakuje irracjonalnych zachowan

                                                A jakis przyklad? :-)
                                                • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:18

                                                  massaranduba napisała:

                                                  > lidka449 napisała:
                                                  >
                                                  > > na naszym rodzimym gruncie tez nie brakuje irracjonalnych zachowan
                                                  > kilka lat temu w jednej z łodzkich kamienic malzenstwo mordowało
                                                  swoje nowe narodzene dzieci i i przechowywalo je w beczkach
                                                  starsza dziewczynke jednak nie usmiercili
                                                  i ja sie pytam jak ta dziewczynka ma dalej zyc z tak potworna swiadomoscia
                                                  o swoich rodzicach ?!
                                                  > A jakis przyklad? :-)
                                          • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:15
                                            Ja mysle ze mogla skomentowac ale jest wiele sposobow zeby to zrobic lepiej. Moze powiedziec: wiesz jestem weganka. Albo: wiesz czuje sie nieswojo wobec tych wszystkich trofeow (to dla massan..). Przez wiele lat bym uniknal tematu mojej wiary (wlasciwie jej zupelnego braku) ale teraz jesli by rozmowa zeszla na taki temat to nie mialbym watpliwosci zeby stwierdzic: jestem ateista.
                                            • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:24
                                              6burakow napisał:

                                              > Ja mysle ze mogla skomentowac ale jest wiele sposobow zeby to zrobic lepiej.

                                              Moi znajomi wiedza,ze jestem weganka,przez tyle lat trudno byloby to ukryc ;-)Pewnie niektorzy maja mnie za dziwaczke,ale mnie to zupelnie nie przeszkadza.Zwykle obywa sie bez komentarzy.Przyznaje,ze wiekszy problem mam, gdy przyjezdzam do Polski,oj,musze wielu wybiegow szukac,zeby odmowic jedzenia "pysznych kotlecikow";-)I chociaz naprawde mam konskie zdrowie,to zawsze musze jakos dyplomatycznie wybrnac,zeby nie urazic goscinnosci ktorejs serdecznej,zatroskanej cioci.Raz sa to wrzody zoladka, innym razem skleroza watroby ;-)
                                              • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:29
                                                massaranduba napisała:

                                                > 6burakow napisał:
                                                >
                                                > > Ja mysle ze mogla skomentowac ale jest wiele sposobow zeby to zrobic lepi
                                                > ej.
                                                > o szanowna krytyko i publiko krytykowac najlatwiej ...
                                                > Moi znajomi wiedza,ze jestem weganka,przez tyle lat trudno byloby to ukryc ;-)P
                                                > ewnie niektorzy maja mnie za dziwaczke,ale mnie to zupelnie nie przeszkadza.Zwy
                                                > kle obywa sie bez komentarzy.Przyznaje,ze wiekszy problem mam, gdy przyjezdzam
                                                > do Polski,oj,musze wielu wybiegow szukac,zeby odmowic jedzenia "pysznych kotlec
                                                > ikow";-)I chociaz naprawde mam konskie zdrowie,to zawsze musze jakos dyplomatyc
                                                > znie wybrnac,zeby nie urazic goscinnosci ktorejs serdecznej,zatroskanej cioci.R
                                                > az sa to wrzody zoladka, innym razem skleroza watroby ;-)
                                            • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:32
                                              > Przez wiele lat bym uniknal tematu mojej
                                              > wiary (wlasciwie jej zupelnego braku) ale teraz jesli by rozmowa zeszla na taki
                                              > temat to nie mialbym watpliwosci zeby stwierdzic: jestem ateista.

                                              Ja mysle,ze czasem jak czlowiek ma swoja wizje,to bardzo pragnie wykrzyczec ja calemu swiatu.Dotyczy to szczegolnie ludzi mlodych.Wraz z dojrzewaniem przychodzi tolerancja, poszanowanie cudzych wyborow i akceptacja cudzego szczescia, nawet jesli jest krancowo inne niz nasze.
                                              • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:42
                                                > Ja mysle,ze czasem jak czlowiek ma swoja wizje,to bardzo pragnie wykrzyczec ja
                                                > calemu swiatu.Dotyczy to szczegolnie ludzi mlodych.Wraz z dojrzewaniem przychod
                                                > zi tolerancja, poszanowanie cudzych wyborow i akceptacja cudzego szczescia, naw
                                                > et jesli jest krancowo inne niz nasze.
                                                >tolerancja ooo tego bardzo brak
                                              • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:55
                                                massaranduba napisała:
                                                >
                                                > Ja mysle,ze czasem jak czlowiek ma swoja wizje,to bardzo pragnie wykrzyczec ja
                                                > calemu swiatu.

                                                Mysle ze czesto zdarza sie odwrotnie. Ze weganie czy ateisci nie chca otwarcie stwierdzic ze sa takimi, ze sa pod presja srodowiska a szczegolnie w Polsce. Massaranduba nie tlumaczy ciociom ze nie je miesa. Ja nie mowilem znajomym ze jestem ateista.

                                                Nie widzialem naklejek na zderzakach: JESTEM WEGANEM a wielokrotnie widzialem "Lubie zwierzeta... na talerzu" czy cos w tym stylu.

                                                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:08
                                                  6burakow napisał:
                                                  > stwierdzic ze sa takimi, ze sa pod presja srodowiska a szczegolnie w Polsce. Ma
                                                  > ssaranduba nie tlumaczy ciociom ze nie je miesa.

                                                  Obnoszenie sie ostentacyjne ze swoimi pogladami zwykle nie jest mile widziane.Chcac wymagac,aby inni liczyli sie z moimi przekonaniami,musze szanowac i ich poglady.Ciocie sa przemile i bardzo goscinne,niestety odmowe poczestunku traktuja jako obraze gospodarza. Moim obowiazkiem,jako goscia,jest uszanowanie tego zwyczaju.Tak,przyznaje,klamie zmyslajac te wszystkie choroby,ale przynjmniej one moga wyjsc z twarza ;-)
                                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:05
                                                    massaranduba napisała:

                                                    > Obnoszenie sie ostentacyjne ze swoimi pogladami zwykle nie jest mile widziane.

                                                    i z tym wlasnie mam problem: dlaczego spokojne i kulturalne stwierdzenie: "Ciociu, nie jem miesa" lub: "Wojtek, nie wierze w istnienie boga" jest odbierane jako ostentacja i nie jest mile widziane? To nie jest mowienie innym: ukatrupiasz mile zwierzatka albo: wierzysz w zabobony.
                                                  • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:23
                                                    6burakow napisał:

                                                    > i z tym wlasnie mam problem: dlaczego spokojne i kulturalne stwierdzenie: "Cioc
                                                    > iu, nie jem miesa" lub: "Wojtek, nie wierze w istnienie boga" jest odbierane ja
                                                    > ko ostentacja i nie jest mile widziane? To nie jest mowienie innym: ukatrupiasz
                                                    > mile zwierzatka albo: wierzysz w zabobony.

                                                    Bo duzo ludzi lubi unifikacje,sa zachowawczy,bezpiecznie czuja sie tylko w znanym sobie srodowisku(niestety najchetniej w szarym tlumie przecietniakow). Każdej odmiennosci boja sie z lenistwa przed odkrywaniem innego, uczenia sie i poznawania swiata.
                                                    Przepraszam,ze to napisalam,ale czasem mysle,ze naprawde tak jest...
                                                  • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:40
                                                    znajdujemy sie na bocznicy tego tematu
                                                    stacji koncowej nie widac ...
                                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:47
                                                    Ale w tunelu widać światełko lokomotywy.
                                                  • kalllka Re: 18.02.12, 02:05
                                                    konczac z toba rozmowe kark,
                                                    nie ma wiecej mozliwosci prowadzenia na twoj sposob dyskusji.
                                                    moze ci sie udac jeszcze ze dwa trzy razy ale nie wiecej.
                                                    ostrzegam cie tez ze nie wykreujesz tzw bytow nawet na zaprzyjaznionych portalach i tak bys je mogl niepostrzezenie przenosic z ust do ust czy tez droga pl.ciowa na gazete.
                                                    to tyle co mialam ci do przekazania. good night
                                                  • karkowiak2plus Re: 18.02.12, 02:12
                                                    Niewiele dało się z tego zrozumieć gdyż niewiele napisałeś Panie Kalku.
                                                    W kwestii tworzenia bytów(niepotrzebnych bytów) zgłoszę się do gościa co mu jest odCham czy jakuś tak. On swją brzytfom wycinal nepotżebne byty s formmmmmu zaprzyaśnionyh.

                                                    A ty mi oddaj mięsko kaleku.rozumisz?
                                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:47
                                                    Tu jest glowny watek. Duzo mowic nie znaczy z sensem.
                                                  • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 02:09
                                                    6burakow napisał:

                                                    > Tu jest glowny watek. Duzo mowic nie znaczy z sensem.
                                                    daj spokoj watek sie porwal troszunie

                                                    ale intecje byly dobre
                                                    nikt zazwyczaj nie jest doskonaly ...


                                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:46
                                                    Ja juz nie przepraszam: mowie ze jestem ateista a jak tego nie lubisz to just tough luck.
                                              • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 14:21
                                                massaranduba napisała:

                                                > jak czlowiek ma swoja wizje,to bardzo pragnie wykrzyczec ja
                                                > calemu swiatu.Dotyczy to szczegolnie ludzi mlodych.Wraz z dojrzewaniem przychod
                                                > zi tolerancja

                                                A u mnie to dziala w druga strone. Przez ostatnie lata stawalem sie coraz bardziej sklonny powiedziec co mysle nawet jesli moglo by to urazic. Nie bardzo wiem skad sie to bierze. Moze jest to reakcja na represjonownie przez lata wlasnych opinii w imie tolerancji. Moze wieksza pewnosc siebie i swoich racji. A moze po prostu zorientowalem sie ze juz tak wiele czasu nie zostalo i ze nie bedzie drugiej szansy.
                                                • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:04
                                                  Ciekawa opinia. Szacun.
                                                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:15
                                                  6burakow napisał:
                                                  > A u mnie to dziala w druga strone. Przez ostatnie lata stawalem sie coraz bardz
                                                  > iej sklonny powiedziec co mysle nawet jesli moglo by to urazic.

                                                  Alez tolerancja nie wyklucza mowienia glosno o tym co sie mysli.Zycie jednak nie polega na ciaglym wszczynaniu rewolucji w imie prawdy jedynej i slusznej.Zapewniam Cie,ze kiedys bylam bardziej dosadna w wyrazaiu swoich emocji ;-) Z wiekiem to zwykle to przechodzi,a opinia innych nie ma wiekszego znaczenia.
                                                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:22
                                                  6burakow napisał:

                                                  >Moze wieksza pewnosc siebie i swoich racji.

                                                  Ja porzadek zaczelam od apostazji i sprzeciwu wobec nacisku na chrzest moich dzieci.Do dzis nie zaluje obu tych decyzji.
                              • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:45
                                massaranduba napisała:

                                > Moze wiec czas przestac zagladac do cudzego talerza?

                                Zaraz zaproponujesz zeby i w majtki przestali zagladac. A jest duzo takich i jest to ich ulubione zajecie.
                                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 21:56
                                  6burakow napisał:

                                  > Zaraz zaproponujesz zeby i w majtki przestali zagladac.

                                  Juz proponowalam,nie chcieli.Powiedzieli,ze majtki sa jeszcze ciekawsze niz dieta bezmiesna.
                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:05
                                    massaranduba napisała:

                                    > Juz proponowalam,nie chcieli.

                                    Czy jest korelacja pomiedzy zagladaniem w talerz i w majtki? Bo mi tak sie wydaje jakby byla.
                                    • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:11
                                      Przepraszam,że się wtrącam,ale jeśli kobieta podaje majtki na talerzu to....sam dokończ.
                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 20:19
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Przykład z tym jabłkiem jest raczej nietrafiony

                  Oczywiscie,ze nietrafiony,bo przeciez mowi sie "miec ciastko i zjesc ciastko",ja tez popelnilam blad :-)

                  > Gdyby człowiek nie odżywiał si
                  > ę wieprzowiną to populacja świń spadłaby drastycznie.

                  Hodowla swin istnieje tylko po to,aby zaspokoic potrzeby konsumpcyjne w krajach,gdzie spozywa sie wieprzowine.A jezeli chodzi Ci o dzika (czyli nasza lesna "dzika swinie"),to jego populacja,poki co miewa sie calkiem niezle.Dzik objety jest czesciowa ochrona i chociaz poluja na niego duze drapiezniki,to wciaz czlowiek jest jego najwiekszym zagrozeniem.

                  > Słowo ukatrupić posiada silnie negatywną konotację.W przypadku tr
                  > zody chlewnej właściwszym terminem jest słowo ubój

                  Pomijajac terminologie mowimy o tym samym dzialaniu czlowieka :-(
    • Gość: inkwizytor Szlachetne zachowanie? IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.12, 19:19
      A gdzie tu niby ta szlachetność? Ja jej nie widzę.
      Kolejny przykład debilnych ludzików, którzy mają los własnego dziecka w głębokim poważaniu. Jedni uważają, że ospa u czteromiesięcznego dziecka sama przejdzie, inni lekceważą stan zdrowia ośmioletniego syna. Można i w jednym i drugim przypadku mówić o skrajnej głupocie "rodziców", ale tez można nazwać ich postępowanie po imieniu. To zwyrodnialcy.
      I dobrze, że w USA pójdą siedzieć do pierdla na osiem lat. Ci w Polsce będą pewno zwolnieni z odpowiedzialności, i co najwyżej pozbawieni władzy rodzicielskiej nad pozostałymi dziećmi.
      Tacy jesteśmy dobrotliwi, tacy ludzcy, tacy miłosierni...
      Szkoda, że współczujemy katom, a nie ich ofiarom.
      • karbat Re: Szlachetne zachowanie? 17.02.12, 19:52
        Szlachetne zachowanie? .... o gazetowym artykule ( nie czytalem ) , jednostkowym zachowaniu , nie mozna powaznie dyskutowac . zawracanie doopy .

        faktem jest , ze sa przyklady szlachetnego zachowania w spoleczenstwie , w zalewie obojetnosci , znieczulicy, egoizmu .
        "Im wiecej kosciolow w Polsce , tym Polska bedzie lepszym krajem " - jak glosza szamani
        i ich zwolennicy - kpina z elementarnej ludzkiej inteligencji - nie tedy droga .
    • gadagad Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:23
      Równie dobrze, "dziennikarz" mógł napisać - kupili mydło, bo woleli myć ręce, zamiast leczyć syna. Nawet jeśli wydali, "ostatnie pieniądze", 87 dolców na odpchlenie i odrobaczenie psa, jak to się ma do leczenia raka? Owszem, może się niewykazali uwagą na stan opuchnięcia szyji dziecka i zaniedbali jego stan, ale kojarzyć to z wydaniem 87$ na cokolwiek, to pier**lec.
    • Gość: chłop Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 17.02.12, 22:37
      karkowiak2plus napisał:

      > Drugie podejście do dyskusji. Pierwsze wylądowało na ośle.

      Nic dziwnego, skoro ty, gospodarz wątku zamiast trzymać się tematu, rozprawiasz o uboju, rzeźniach i majtosach na talerzu.
      • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 00:10
        Jestem gościnny. Pozwalam pisać o wszystkim co ciekawe.
        I nie próbuj mnie przekonać,że majtosy Cię nie ciekawią.
        W momencie gdy mnie przekonasz stracę do Ciebie szacunek jako do mężczyzny. Mężczyzna ma w etacie ślinić się na dźwięk słowa majtki. PANIATNA?
        • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 00:17
          karkowiak2plus napisał:
          > Męż czyzna ma w etacie ślinić się na dźwięk słowa majtki. PANIATNA?

          Mezczyzna to: madrosc, sila, odpowiedzialnosc i honor.Wszystko z duzej litery.Jakie tam majtki? ;-)
          • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 00:20
            Dokuczasz czy żartujesz?
            • lidka449 Re: Się dziwisz? 18.02.12, 00:25
              karkowiak2plus napisał:

              > Dokuczasz czy żartujesz?
              nie lubie nikomu dokuczac to gorzej boli niz gryzienie paluszka
              toc to tylko bol fizyczny gorzej jek zaboli cie twoje ego
        • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 00:38
          karkowiak2plus napisał:

          > Jestem gościnny. Pozwalam pisać o wszystkim co ciekawe.

          Ciekawy to był temat wątku. Potem sam poszedłeś na manowce i zacząłęś klepać pierdoły o majtosach. Spartaczyłeś wątek i tyle. A potem się dziwisz, że lądujesz na oślej.
          I jeszcze to pozwalam pisać, łaskawca się znalazł.
          • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 00:44
            Proszę poddaj to ponownej analizie. O majtkopodobnych dyrdymałach to Ty zacząłeś pisać. Zarzut odparty.
            Temat zawarty w wątku nie został jeszcze wyczerpany. Może nawet nie został podjęty.
            Wiem natomiast jedno. Mass(kotka) reprezentując interesy bezmięsnych wykazała się niebywałą kulturą w wymianie poglądów.
            Drwa co prawda nie leciały,ale każdy mógł bronić bezkrwawo swego stanowiska. Po tej rozmowie nie będą na żadnej ścianie wisiały wypchane trofea.
            • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:01
              karkowiak2plus napisał:

              > Temat zawarty w wątku nie został jeszcze wyczerpany. Może nawet nie został podj
              > ęty.

              Taaak? To se przejrzyj wątek. Byli tacy, co zaczęli merytoryczną dyskusję dawno temu. Ale ty, gospodarz wątku zamiast wziąć w niej udział, wolałeś pajacować i klepać androny w towarzystwie kobiety z lasu. Twoja sprawa, ale potem nie płacz, że ci wątek kasują.
              • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:05
                Spójrz chłopie prawdzie w oczy. Wątek przenieśli od łba bez możliwości dyskusji.
                Podejmij temat w ramach wątku ,albo powiel go i czekaj na odzew.
                • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:09
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Spójrz chłopie prawdzie w oczy.

                  Spojrzałem i zobaczyłem, że z ciebie taki gospodarz jak z koziej....
                  Pajacuj dalej, tylko to potrafisz. A i jeszcze patrzeć przez pryzmat talerza.
                  • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:13
                    Ja się tu nieźle bawię Panie inkwizytorze.
                    • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:17
                      karkowiak2plus napisał:

                      > Ja się tu nieźle bawię Panie inkwizytorze.

                      To widać. Szkoda, że tylko ty.

                      PS A dlaczego mnie nazywasz tak dziwnie?
                      • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:19
                        Bo mniemam,że ostatnio pisałeś używając tego właśnie nicku.
                        • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:23
                          A to sobie mniemaj, na tym forum jestem dopiero od dwóch, trzech dni. Wolę forum Kultura - seriale. Tam sobie piszę.
                          • kalllka Re: Dziwisz? 18.02.12, 01:27
                            karkowiak to taki serial z prl z Tymem w roli glownej ( czyli lysy vel kark prezes rysia- misia puchatka)
                            • karkowiak2plus Re: Dziwisz? 18.02.12, 01:30
                              A Ty kalllka to jesteś ze Żwirka i Muchomorka?
                            • Gość: chłop Re: Dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:31
                              kalllka napisała:

                              > karkowiak to taki serial z prl z Tymem w roli glownej ( czyli lysy vel kark
                              > prezes rysia- misia puchatka)

                              I do tego podejrzliwy jak Kapitan Sowa na tropie.
                          • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:30
                            Gość portalu: chłop napisał(a):

                            > Wolę foru
                            > m Kultura - seriale. Tam sobie piszę.

                            Szanowny panie Clopie,niestety o serialach wiem niewiele,ale mozemy podyskutowac o hodowli dzdzownic kalifornijskich.Uwazam,ze to bardzo wdzieczny temat do dyskusji.
                            • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:33
                              massaranduba napisała:

                              > Szanowny panie Clopie,niestety o serialach wiem niewiele,ale mozemy podyskutowa
                              > c o hodowli dzdzownic kalifornijskich.Uwazam,ze to bardzo wdzieczny temat do dy
                              > skusji.

                              To se dyskutuj z karkowiakiem. Nieźle wam to wychodzi. Na mnie nie licz.
                              • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:39
                                > To se dyskutuj z karkowiakiem. Nieźle wam to wychodzi. Na mnie nie licz.

                                Nie lubisz dzdzownic?Szkoda...Wprawdzie teraz spia malenstwa,bo zima,ale moge je obudzic,moze powiedza nawet cos ciekawego na temat prokreacji...
                                • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:45
                                  Przecież one to robią przez podział.
                                  Będziemy się kroić?
                                • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:46
                                  massaranduba napisała:

                                  > > To se dyskutuj z karkowiakiem. Nieźle wam to wychodzi. Na mnie nie licz.
                                  >
                                  > Nie lubisz dzdzownic?Szkoda...Wprawdzie teraz spia malenstwa,bo zima,ale moge j
                                  > e obudzic,moze powiedza nawet cos ciekawego na temat prokreacji...

                                  Chcesz mieć ze mną dzieci, że spytam tak obcesowo?
                                  • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:52
                                    Gość portalu: chłop napisał(a):

                                    > Chcesz mieć ze mną dzieci, że spytam tak obcesowo?

                                    Dzieci to ja juz mam,ladne i madre ;-) Ciagle jednak licze,ze dodasz cos interesujacego od siebie.
                                    • Gość: chłop Re: Się dziwisz? IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:56
                                      massaranduba napisała:

                                      > > Chcesz mieć ze mną dzieci, że spytam tak obcesowo?

                                      > Dzieci to ja juz mam,ladne i madre ;-)

                                      Ja lubię piegowate. Twoje mają piegi?

                                      • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 01:59
                                        Gość portalu: chłop napisał(a):

                                        > Ja lubię piegowate. Twoje mają piegi?

                                        Niestety nie maja.A moze cos w temacie watku? Ostatnio narzekales,ze zbaczamy z tematu.
                                        • 6burakow Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:01
                                          massaranduba napisała:


                                          > A moze cos w temacie watku?

                                          przyganial kociol...
                                          • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:04
                                            A sam w smole?
                                            • 6burakow Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:10
                                              to jest tak jak z mowieniem prawdy, krakowiak: nie musisz pamietac co mowiles. Ja jestem prawie monotematyczny i dlatego nie schodze na manowce.
                                              • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:13
                                                6burakow napisał:

                                                > Ja jestem prawie monotematyczny i dlatego nie schodze na manowce.

                                                I dlatego nie dowiesz sie wielu innych ciekawych rzeczy ;-)
                                                • 6burakow Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:18
                                                  jest za duzo ciekawych rzeczy
                                          • massaranduba Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:09
                                            6burakow napisał:

                                            > przyganial kociol...

                                            No przepraszam,moze temat sie wyczerpal...
                                            • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:17
                                              temat jeszcze nie-inwencja niektórym.
                                              • 6burakow Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:23
                                                dlugi dzien, czas konczyc
                                                • karkowiak2plus Re: Się dziwisz? 18.02.12, 02:24
                                                  Dziękuję za miłą zabawę. Trzymaj się brachu.
    • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 22:54
      karkowiak2plus napisał:

      >
      > wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Ich-syn-umieral-w-meczarniach-bo-woleli-leczyc-psa,wid,14262390,wiadomosc.html
      > Drugie podejście do dyskusji. Pierwsze wylądowało na ośle.
      >
      > forum.gazeta.pl/forum/w,396,133453462,133453462,Mentalnosc_wegianta.html
      > Ok. Podyskutujmy o motywach takiego zachowania. A Szanowna Moderacja niech z ła
      > ski swojej nie ocieka butą.
      doprawdy to juz zatracenie uczuc,po co rodzicom dziecko o ktore sie niedba
      hanba Panie zloty i basta
      • karbat Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:11
        lidka449 napisała:
        > doprawdy to juz zatracenie uczuc,po co rodzicom dziecko o ktore sie niedba
        > hanba Panie zloty i basta

        czlowiek , rodzic ... jesli ma dziecko i psa ... powinien umiec zadbac o jedno i drugie .

        jesli jesli tego nie potrafi , powinien wczesniej, sie zastanowic, na co moze sobie pozwolic .
        jesli tego wczesniej nie zrobil jest tylko spoleczna qrwa , bez odpowiedzielnosci za dziecko
        i za psa , wychowana w katolandzie na katolickich wartosciach . amen .

        nie uogolniam , ale w Polsce jest podobno 95 % katolikow , jak mowi ksiadz - koscol kat .
        • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:23
          karbat napisał:

          > czlowiek , rodzic ... jesli ma dziecko i psa ... powinien umiec zadbac o jedno
          > i drugie .
          >
          > jesli jesli tego nie potrafi , powinien wczesniej, sie zastanowic, na co moze s
          > obie pozwolic .
          > jesli tego wczesniej nie zrobil jest tylko spoleczna qrwa , bez odpowiedzieln
          > osci za dziecko
          > i za psa , wychowana w katolandzie na katolickich wartosciach . amen .
          >
          > nie uogolniam , ale w Polsce jest podobno 95 % katolikow , jak mowi ksiadz - k
          > oscol kat .
          >
          >doprawdy to ze zyjemy w katolickim kraju o niczym nie swiadczy
          owszem zgodnie z dekalogiem powinnismy zachowywac sie godnie i "szlachetnie
          • karbat Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:41
            lidka449 napisała:
            > owszem zgodnie z dekalogiem powinnismy zachowywac sie godnie i "szlachetnie

            a ktore to przykazanie ... zgodnie z twoim dekalogiem ... ?.

            aby dzisiaj czlowiek dla czlowieka nie byl zwierzeciem , wprowadzono w zycie kodes
            cywilno - prawny i ludzie kieruja sie zasadami etyki , humanizmu , a nie ideami starozytnych .... jesli nie zauwazylas .

            ten kto twierdzi , ze 10 przykazan maja cos wspolnego z uniwersalizmen boskim ,-
            kpi z elementarnej ludzkiej inteligencji .
            10 przykazan to byla ( moze dobra ) wykladnia moralnosci dla starozytnych zydow sprzed tysiecy lat . nie odbiegajmy od tematu watku .


            • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 17.02.12, 23:46
              nadmienie tylko ze w innej wierze niz katolicka tez kierujemy sie zasadami
              moralnymi
              i uwazam ze to zbytni nie odbieglo od tematu "Szlachetne zachowanie"
              • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:07
                Zasadniczo przy takim tytule można pisać o wszystkim i niczym. I o tym piszemy.
                • kalllka Re: Szlachtowanie 18.02.12, 00:09
                  no jak na moje oko to piszecie tylko o zwyzkach na gieldzie ( zupelnie nie towarowej)

                  ( nie wiem po co przekierowujac przez wp)
                  • karkowiak2plus Re: Szlachtowanie 18.02.12, 00:15
                    A jeszcze raz dla mnie możesz to napisać? Nie zrozumiałem przekazu.
                    • kalllka Re: Szlachtowanie 18.02.12, 00:20
                      wiadomosci.wp.pl/kat,1348,
                      odcyfrowywac juz nie musze chyba?
                      (aha i pozdrawli hypatiesixnaj bo ci dzielnie sekunduje na profilu)
                • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:11
                  karkowiak2plus napisał:

                  > Zasadniczo przy takim tytule można pisać o wszystkim i niczym. I o tym piszemy.
                  czasem lepiej sie ugryzc chyba w w palce aby nie klikaly na klawiaturze ;)
                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:16
                    To ja już bym wolał possać paluszka.
                    • lidka449 Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:21
                      karkowiak2plus napisał:

                      > To ja już bym wolał possać paluszka.
                      >Lepiej nie jak sie czlowiek ugryzie to zaboli to sie opamieta i bedzie w mordke jeza dobrze
                      ulozony i rozsadny i taki powazny :(
                      • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:27
                        Ja tam wolę possać. Poważnie to będę w trumnie wyglądał .
                        • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:30
                          i tego sie wlasnie obawialam w zwiazku z toba, gorolu.


                          jestes juz czy zaczynasz byc zombal?
                        • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:33
                          aha i jeszcze jeden krwawy post, to ja ta hypnotyzerke z ciebie wyciagne, wiec albo sam orientuj
                          albo bedziesz mial dyskopatie co dla ciebie i twpojego adressu moze miec powazne konsekwencje.
                          • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:38
                            Ciekawe rzeczy piszesz. Sama frajda z tego strumieniem płynie.
                            O co Ci chodzi z hypatią i dyskopatią?
                            • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:41
                              ano taka, ze masz na swoim profilu wilczyce, czyli zombie.
                              (prawdopodobnie z wp)


                              dyskopatia to takie wylamywanie kregoslupa moralnego za pomoca twardego z twojego kompa.
                              • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:47
                                rozjaśnij proszę
                                Która to wilczyca?
                                Jest po północy to będę się miał na baczności.
                            • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:47
                              karkowiak2plus napisał:

                              > Ciekawe rzeczy piszesz. Sama frajda z tego strumieniem płynie.
                              > O co Ci chodzi z hypatią i dyskopatią?

                              Ptaki cwierkaly,ze ten kto rozszyfruje kalleczke dostanie puchar w nagrode. Poki co i tak wszyscy jestesmy bez szans :-(
                              • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:52
                                A niedzwiedzie trąbiły,że na tego co ją rozszyfruje czeka wygodne łóżeczko w klinice bez klameczek.
                                Dlatego cieszę się ,że ni w ząb jej nie kumam.
                                • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:56
                                  heh, na zamowienie sie cieszysz:)
                                  ni w zab powiadasz?
                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:00
                                    Ja myślę że Ty nie Kalka a Kalek jesteś. Co?
                                    • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:14
                                      nie, jestem kalka. ale bys zrozumial plec, nie potrzebujesz hypnotyzujach zdjec cyckow (6x9) tylko wlasnej niezaleznej wyobrazni.
                                      zajrzyj w profil i zastanow sie.


                                      • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:24
                                        Zajrzałem.
                                        To bystra i elokwentna kobieta.
                                        A cycki jak cycki.Jedni lubią takie drudzy inne.Ja się specjalnie im nie przyglądałem.SERIO!
                                        • Gość: chłop Re: Szlachetne zachowanie. IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:27
                                          Ty tez nie stosujesz spacji, jak massa....A nie mówiłem, że gołąbeczki?
                                          • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:34
                                            Nie twierdzę ,że jako gołąbek karkowiak nie pogruchałbym z gołębicą massarandubą.
                                        • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:39
                                          wiesz dobrze, ze w sieci helokwencja to podstawa, inaczej cie nie wyhaczaja i maslem ci tylka nie smaruja. za pomoca zdjecia to mozna ho ho ho ( a pozniej bohdan smolen)
                                          ale co ja ci bede tlumaczyc jak widac, ze lubisz byc holowany.

                                          inna rzecz ze watek nadaje sie do rozwalki, bo po pierwsze jest po piatkowym zamknieciu
                                          a przed poniedzialkowym otwarciem, a po drugie :
                                          ⁄‹›° !£$*,, zieje czarna dziura hot (compresji)w http.
                                          poza tym na wp ostatnio ostre czystki, wiec liczylabym sie z tym ze resztki materialu genetycznego poszly w kosmo/
                                          • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 11:43
                                            Koszmary mi się śniły przez Ciebie.
                                            • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 13:56
                                              Krakowiak napisal:

                                              >Weganie żyją dzięki robakom w śliwkach. Gdyby nie śliwki robaczywki wegan by nie >było.

                                              Wiele razy Ty i inni na tym forum napomykali jak to weganie sa nachalni w promowaniu swojej religii. Jedna taka to nawet Cie nazwala inteligentym na co slusznie omal sie nie obraziles :)

                                              A ja jedyne napisy na zderzakach jakie pamietam to o tym ze wlasciciel zderzaka lubi zwierzeta bo sa smaczne. Albo cos o sliwkach robaczywkach. To jak te dwie opinie godzisz?
                                              • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:12
                                                Sygnaturka jest odpowiedzią na nachalność wegiantów linkujących tiny i sugerujących,że mięsożerni są odpowiedzialni za GO (globalne ocieplenie) i inne takie tam. Ubiegłej nocy w dyskusji napotkałem massarandubę,która jest weganką,a w niczym mi nie uwłaczyła. W hołdzie dla jej wysokiej kultury i innych przymiotów zmieniłem nawet sobie fotkę w profilu na kilka dni.
                                                Jeśli znikną spamerskie wątki tinowców to moja sygnaturka straci sens i zredaguję inną.
                                                Czy udzieliłem zadowalającej odpowiedzi?
                                                • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:38
                                                  karkowiak2plus napisał:

                                                  > Czy udzieliłem zadowalającej odpowiedzi?

                                                  Absolutnie!

                                                  A czy rozwazyles mozliwosc ze sygnaturka i odpowiedzi "miesozernych" (to cytat) na spam weganow moga byc glosniejsze niz sam spam? Troche tak jak druga wojna ktora byla odpowiedzia na niczym nie sprowokowany atak Polakow na jakas radiostacje? wylacznie w obronie praw Niemcow, ma sie rozumiec.
                                                  • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:45
                                                    6burakow napisał:

                                                    > A czy rozwazyles mozliwosc ze sygnaturka i odpowiedzi "miesozernych" (to cytat)
                                                    > na spam weganow moga byc glosniejsze niz sam spam?

                                                    To stosunkowy prosty mechanizm dzialania,bardzo powszechny,ktory kaze odplacac pieknym za nadobne.Calkiem slusznie, niezbyt godny pochwaly.
                                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:57
                                                    Jest kilka sposobów na walkę ideologiczną. Nadstawianie drugiego policzka jest domeną Jezusa i Mahatmy Gandhiego. Ja wolę artykułować soje poglądy jasno i klarownie.
                                                    A jeśli chodzi o Ciebie(przedstawicielkę wegan) i mnie (drugą stronę konfliktu) to nie ma między nami pestki niezgody. Specjalnie dla Ciebie nie napisałem o kości.
                                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 15:54
                                                    Przerysowany przykład.
                                                    Niemcy wywołały wojnę i spreparowały atak na radiostację.
                                                    Mięsożerni nie podszywali się pod wegiantów z tinami w wątkach.
                                                    Należy zadać pytanie o tolerancję pierwotną. Kto kogo nie może znieść i dlaczego.
                                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 16:09
                                                    karkowiak2plus napisał:

                                                    > Przerysowany przykład.

                                                    Masz racje, to byl przerysowany przyklad. Byla to figura stylistyczna zeby podkreslic pewne cechy zachowan. Ale sam trzon pytania pozostaje. Jesli policzylbys wypowiedzi weganow atakujace "tych innych" i porownal do liczby zdan uszczypliwych dla weganow w tym watku to pewnie znalazlbys pewna nierownowage.

                                                    Mozesz moje uszczypliwosci o inteligencji policzyc wsrod atakow na innych choc nie jestem weganem i pisze to wszystko zeby sie przypodobac massan...
                                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 16:28
                                                    Wiesz dobrze,że nikt gromami na tym wątku nie ciska. To wątek założony przez wszystkożercę. Nie ma w linku tina.
                                                    A skoro massan ma przynajmniej dwóch adoratorów to wcale nie oznacza,że imponuje im jej weganizm. Ja na ten przykład jestem pod wrażeniem jej sposobu pojmowania istoty rzeczy.I nie widzę żadnego związku tej jej niewątpliwej zalety z wystrojem jej talerza.
                                                    W kaszę jej nie dmucham.
                                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 16:40
                                                    Massan... is cool! ale mozemy sie pocieszac ze wyglada tak dobrze tylko dzieki "innym" wypowiadajacym sie w tym watku.
                                                    :)
                                                  • 6burakow Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 16:44
                                                    ide sobie, czesc
                                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 16:52
                                                    Zajrzyj jeszcze kiedyś.
                                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 16:53
                                                    Nie porównuję jej do nikogo. Nie ma takiej potrzeby.
                                • massaranduba Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:57
                                  karkowiak2plus napisał:

                                  > Dlatego cieszę się ,że ni w ząb jej nie kumam.

                                  Powazny blad,nic tak nie kreci szarych komorek jak forumowy kallki kalamburek.
                                  • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:02
                                    Poniekąd tak.A zajrzysz wiesz gdzie?
                              • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:55
                                o massarz:)
                                no Ciebie juz chyba nie musze przekonywac wordem , ze litery i cyfry ( w linku np ) maja swoje drugie znaczenie.

                                a panna ktora Cie nawiedza karkoweczko, to ta sama ktora hypnotyzuje przestawionym- hotemelem migreniasta tez.
                                • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:08
                                  Migreniasta jest z piekła rodem?
                                  Nie uwierzę.
                                  We wszystko inne tak,ale nie w to.
                                  • kalllka Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:16
                                    hella nie ma, tu nick do rzeczy.


                                    a czytales mistrza i malgorzate?
                                    • karkowiak2plus Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 01:27
                                      czytałem.
                                      A który akapit jest wiążący?
                                      • Gość: chłop Re: Szlachetne zachowanie. IP: *.unknown.vectranet.pl 18.02.12, 01:34
                                        karkowiak2plus napisał:

                                        > czytałem.
                                        > A który akapit jest wiążący?

                                        Ten z klejem glue.
                                • karkowiak2plus Kalllka co to ma znaczyć? 18.02.12, 01:12

                                  Kto mi zmienił fotę karkówki na dynię halułinową?
                                • migreniasta Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 20:24
                                  Co też migreniasta??????
              • karbat Re: Szlachetne zachowanie. 18.02.12, 00:26
                lidka449 napisała:

                > nadmienie tylko ze w innej wierze niz katolicka tez kierujemy sie zasadami
                > moralnymi

                masz na mysli zasady .- system kastowy w wspolczesnych Indiach
                podyktowany ichnimi wartosciami religijno- spolecznymi .

                masz na mysli prawa, zasady religijno- spoleczne .... np. dzihadu -
                muzulmanow z dynamitem idacych do nieba .

                masz na mysli religijo -spoelczne zasady , obyczaje obrzezania ... malych dziewczynek .

                zasady moralne dyktowane przez religie wzbudzaja u normalnego czlowieka nierzadko obrzydzenie . patrz j/w .

                Szlachetnosc - szlachetny czlowiek wymaga od siebie , prymityw wymaga od innych .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka